Dodaj do ulubionych

Z Pamiętnika Młodego Czatownika

27.04.02, 23:22
Rozpoczynamy ten wątek, żeby było gdzie się wpisywac do Pamiętnika.

No bo czasem jest tak, że jest ktoś, komu wiesz że MUSISZ się wpisać,
a nie masz gdzie.
Bo go bardzo lubisz.
Bo jest ci bliski.
Bo na czacie padło słowo za dużo (jak to nam się właśnie ostatnio
zdarzyło. Krótki Wpis zastąpi długie wyjaśnienia, milczenia, urazy).
I z wielu innych powodów.


Zasady (i Kwasy)
1. Forma Wpisu jak serce dyktuje.
2. Część Wpisu rozpoczynajaca się od "Kto ten sekret ruszy dostanie za
uszy" jest przeznaczona tylko dla adresata, i nie wolno jej czytac innym.
3. O Wpisie koniecznie należy zawiadomić adresata, żeby wiedział.
4. Wpisujemy tylko Wpisy; no comments, please.


Pozdrawiamy i zapraszamy wszystkich Pamiętnikarzy,

V2 i Kanarek
Obserwuj wątek
    • pietrek2 Dla V2 27.04.02, 23:24
      Ku Pamięci

      Wczoraj wyszło w słów szermierce
      Ze Rakiety różne wielce.
      Pruje fale woda-woda,
      Tnie powietrze ziemia-ziemia,
      Najfajniejsza jest V2, bo serce-serce.

      Miłej Koleżance z klasy VIII C wpisał się
      Kanarek

      • Gość: V2 Dla Piotrka IP: *.dsl.pipex.com 27.04.02, 23:29
        Ku Pamieci

        Dla kanarka wazna klatka,
        maly domek, dywan-szmatka.
        Gramofony, 2 kubeczki,
        do gry szklane, trzy kuleczki

        Patyk maly lecz brzozowy,
        bialy, czarny lub brazowy.
        Na nim kanar cwiczyl bedzie
        gimnastyczne przysiadniecie (???)

        Wszyscy siedza jak na szpilach,
        mysla sobie o motylach.
        A ja cicho sobie mowie,
        ze Cie Piotrku bardzo lubie :-))

        Koledze ze Zbiorczej Szkoly Gminnej w Kitnowie
        wpisala sie kolezanka z 4 a
        V2
      • zulu Re: Dla V2 07.05.02, 17:26
        Moja ty kochana V2!
        I co tam w Anglii? What is the weather?
        That cannot be true!
        O.K. After all I love you :-)
        Your Smirnoff!
        Do not be angry for me :-( Kisses!
    • molly Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika 27.04.02, 23:47
      Do wszystkich wrogów i znajomych
      Dziś przychodzę tu z naręczem bzów
      cała szczęśliwa i radosna,bo wreszcie nastała wiosna.
      Od jutra będę się pojawić już nie tak często,
      ale żółci na czacie i tak jest za gęsto.
      Mam dużo spraw na głowie i też wiele się zdarzyło.
      Jeszcze tu kiedyś wrócę i porymuję,
      ale teraz krew mi się w żyłach gotuje.
      Pa robale i kochane ludki,
      żegna Was deMolka,co ma zawsze humor wesolutki.

      P.S.Przepraszam z góry za wszelkie niedogodności i złośliwości
      ale czasem brak mi wrodzonej skromności
    • bigott Z Pamiętnika Młodego Czatownika-Socjotechnika 28.04.02, 01:07
      Oj Piotrze, Piotrze...
      Widzę żeś znawcą ludzkich charakterów nie lada.
      Nie masz przecież lepszego sposobu na popularność
      wątku Twojego niż pozory poufności jego wpisów.
      Już widzę te rumieńce ukradkowych podglądaczy :)
      Myślę, że najbardziej poczytne posty tego forum
      od jutra będą zaczynały się od "Kto ten sekret...".
      I żeby było jasne, i żeby mnie o podglądactwo
      nikt nie posądzał, z góry wyjaśniam,
      ja to otwarcie czynił będę :)
      (wreszcie będę wiedział kto i kogo z ogólnego czatu
      mi w krzaki wyciąga, choć już wcześniej podejrzeń
      pewnych nabrałem co do niektórych maniaków privowych :)

      pozdrawiam
      bigott
    • Gość: Piotr/V2 Dla Realisty IP: *.dsl.pipex.com 28.04.02, 23:15
      Ku pamieci

      Realista raz nad ranem
      celebrowal sie szampanem.
      Szampan byl wytrawny wielce
      a Horacy skradl mu serce.

      Dla reala super gratka
      gdy Lacine zna sasiadka
      troche gorzej - wiec wyklada
      a poradom rada Driada.

      Kazdy Ojca o cos prosi,
      on poklepie, wytarmosi,
      dobrym slowem sie podzieli
      w dzien powszedni, przy niedzieli.

      Mowimy Wam ku pamieci:
      mra ze szczescia wszyscy Swieci
      gdy nasz padre macha banem
      o wpol do trzeciej nad ranem.

      Naszemu Kochanemu Padre i Madre wpisali sie V2 i Zolty Stabilizator.
      • melancho Dla nonstopa 29.04.02, 12:16
        Kolego nonstopie jakże drogi,
        Mimo żem nie odrósł od podłogi,
        Wpisuję się w sztambuch Tobie
        I chodż w rymach nie wyrobię,
        Ma do Cię sympatia nie ustanie,
        O, nonstopie cytatów tytanie!
        Cenię jednak ponad cytatów oktostychy,
        Widok: zólty nik Twój i dziarskie "hyhyhyhy".
        Choć nie zawsze w nas i dla słońce świeci,
        Ty przychodż do tu, by skryć się od zamieci.


        Dziadek melancho
        • nonstop Re: Dla nonstopa 30.04.02, 12:50
          Tego wieczora uratował mnie Twój wiersz
          Przyjacielu
          przed ogłupiajacą samotnością
          księżycem który się nie spełnił
          melodią która przeszła w oklepany refren
          Rozmazywałem litery
          po martwych stronicach
          papier śmiertelny utracił patynę nowości
          Szedłem do łóżka z Twoim wierszem
          Przyjacielu
          Rankiem wstałem niosąc
          metafory

          dziekuję mel

          nonstop
    • realista Dla V2 i Pietrka 29.04.02, 12:40
      Posluchajcie ludkowie
      co wam real opowie
      niechaj kazdy dziadka slucha
      bo choc bestia troche glucha
      to bana dac umi

      Co sie porobilo, rety,
      tu kanarki, tam rakiety
      tu mysliwce a tam driady
      dziadek nie daje juz rady
      i nic nie rozumi

      Nauczyli dzieci forum
      chociaz forum to potworum
      kazden jeden chce sie wpisać
      a dziadek se ciagle zwisa
      a czasem wypada

      Lecz do rzeczy, moje dziatki.
      Jest ten przypadek dosc rzadki,
      ze na forum co sie zowi
      nawrzucali dziaduniowi
      ptak i V2 slicznie...

      Tragedyja tym jest wietsza,
      ze, o zgrozo ma najswietsza,
      co sie jakos sklada dziwnie
      nawrzucali pozytywnie
      choc dosc ironicznie

      Pietrku, cos mi sie dzieje,
      gdy czytam twoje eseje:
      trzesie mi sie glowa siwa
      ze smiecha oraz podziwa
      jak na deszczu bratki

      Aze mysle czasem sobie
      ze miejsce tu jakies zrobie:
      wzorem pani Magdy Jethon
      na codzienny Twoj felieton
      "Widziane z klatki"

      V2, daragija moja
      u tiebia to niet pakoja
      na forum ty s wanny piszesz
      i dumaju tak ja tisze
      szto ty Argimiedes

      i ispuganym niemnozka,
      szto, daragija doszka,
      Jewrieka! tak snagla krikszy
      i iz wanny bystra wybrikszy
      Patknujeszsia o siedes...


      I mimo te wasze zbytki
      kocha Was, wasz dziad brzydki
      i nic Wam zlego nie powi

      A dzis, z by-passów splota
      wpisuje sie - jak idiota -
      V2 - oraz Pietrkowi
    • Gość: MBM siostrze do sztambucha IP: 149.156.26.* 29.04.02, 17:06
      Gdyby ciocia miała wąsy,
      To by był wujaszek.
      Gdyby koza miała skrzydła,
      To by już był ptaszek.
      Gdyby żmija miała futro,
      Byłaby puszysta.
      Gdyby owsik sie wydłużył,
      To by była glista.
      Gdyby smok miał długie rzęsy,
      Byłaby kobieta.
      Gdyby V nie miała serca,
      Byłaby rakieta.
      Gdyby ryba była ssakiem,
      Nie miałaby tarła.
      Gdybym ja nie miała Ciebie,
      Z żalu bym umarła...

      Kochanej siostrze do pamiętnika wpisała się Małgonia:)))
      • Gość: V2 Siostrom moim IP: *.dsl.pipex.com 30.04.02, 00:02
        Ku pamieci,

        Na gorze roze,
        na dole fiolki.
        Piekne me siostry - jak dwa aniolki.

        Na gorze roze,
        na dole kwiecie.
        Piekne i madre - jak nikt na swiecie.

        Na gorze roze,
        maki, piwonie.
        Z nimi mi cieplo, dobrze, spokojnie.

        Na gorze niebo,
        na dole chmury.
        Dzien mi rozjasnia, kazdy ponury.

        Na gorze slonce,
        na dole deszcze
        Zegnac sie z nimi - nigdy sie nie chce.

        Moim ukochanym prawdziwie :-)))
        V2
      • Gość: V2 Siostrze Malgorzacie :-) IP: *.dsl.pipex.com 30.04.02, 18:44
        Ku pamieci

        Gdyby ciocia miala wasy
        nie bylaby ciocia.
        Gdyby wujek wagarowal
        to bylby ciemnota.
        Gdyby Wanda chciala Niemca
        zylaby w Berlinie.
        Gdyby smok zostal jaroszem
        "ochranialby" swinie.
        Gdyby Krakow przemianowac
        chcieli na Koluszki,
        padre w wielkim swym cierpieniu
        spalby bez poduszki.
        Gdyby Adas zamiast milczec
        na cokole spiewal,
        na koncercie jego ,
        usmiech siostro - Twoj
        by nas ogrzewal.
        Gdyby gor nie bylo wcale,
        tych co kochasz wielce.
        Bolesc Twoja, smutek Twoj
        zlamalby mi serce.
        Gdyby lato bylo zima
        a jesien na wiosne,
        wiecej czasu mialybysmy na plotki radosne.

        Kiedy zalosc mnie ogarnie
        a nie bedzie Ciebie,
        pojde siostro na skraj swiata
        szukac Cie w potrzebie.

        Ukochanej siostrze Malgorzacie wpisala sie V2.
        w..... w......... :-)))))))))))))
    • Gość: MBM Trele morele melanchomele IP: 149.156.26.* 30.04.02, 15:41
      Ele - mele dudki,
      Melku mój malutki!

      Trele - mele i morele
      Raz wybiegło z łąki ciele,
      Pohopsało, poskakało,
      W pamiętniczku się wpisało.
      Dało cztery rady na krzyż
      A Ty teraz na nie patrzysz:

      Wiedźm unikaj jak nieszczęścia
      Choć nie dążą do zamęścia.
      Realisty wielkie serce
      Niech nie będzie w poniewierce.
      Za wodzuchną krocz z okrzykiem,
      Ujmij się za nonstopczykiem.
      I na koniec rada zdrowa:
      Rzucaj Wrocław dla Krakowa!

      Ele - mele, jacek gacek,
      Już zrobiło cielę placek.
      Ele - mele, fiku - miku,
      Brzydki placek w pamiętniku.

      Przemiłemu koledze wpisała się Mawgonia:)))
    • brzoza2 Ku pamięci i... 30.04.02, 19:37
      Familiji Zacnej, Sympatycznej i Ogromnej ku pamięci i przestrodze wpisuję:

      Mój znajomy opowiedział mi swoja dramatyczna hostorię. Oto ona:

      "Ożeniłem się z trzydziestoczteroletnią ładną i młodą wdówką, która miała
      równie ładną szesnastoletnią córkę.
      Mój ojciec ożenił się z moją pasierbicą.
      Od tej pory wszyscy potraciliśmy orientację w rodzinnych stosunkach.
      Moja żona, czyli synowa mojego ojca jest również jego teściową.
      Moja pasierbica została moją macochą, a mój ojciec moim zięciem.
      Nie koniec na tym...
      Niedawno urodził mi się syn, a pół roku później jego stryj, czyli syn mojego
      ojca. Moja macocha, czyli córka mojej żony została w ten sposób siostrą swojego
      wnuka, będąc równocześnie babką swojego brata. Jej syn jest moim bratem, a ja
      jego dziadkiem.
      Mój ojciec jest szwagrem swojego wnuka, który jest bratankiem jego
      syna.
      Moja żona, teściowa i synowa mojego ojca jest babką mojego brata.
      W ten sposób zostałem swoim własnym dziadkiem...
      Należy dobrze zastanowić się przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji."

      Tysiąc cmoków dla wszystkich członków Rodziny, a szczególnie członków-
      załozycieli tej księgi - dla V2 i Kanarka
      Brzoza2:)))))))))))))

    • Gość: dUKE dla nalogowych_..............;-))) IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 00:14
      Przyszedlem tu..qrcze ale dziwnie, tak publicznie, hmm....ok, weny nie ma, ale
      muza sie znalazla, natknela mnie..i...i co by Wam napisac....Milutko tutaj z
      Wami sobie siedziec, rozmawiac, smiac sie (eeee nie podoba mi sie to co
      napisalem).
      Moze tak. Jestescie wspaniali i bardzo Was lubie (tez mi sie nie podoba).
      Hmm...poprostu dziekuje, ze jestescie i nic dodac nic ujac.
    • Gość: trocki V2 & co, to w ramach mojej obecnosci dwuznacznej. IP: *.abo.wanadoo.fr 01.05.02, 22:01

      i saw the best minds of my generation
      who lounged hungry and lonesome through Gazeta seeking jazz or sex or soup, and
      followed the brilliant Spaniard to converse about America and Eternity, a
      hopeless task, and so took a ship to Africa.
      who loned it through the streets if some cities seeking visionary indian angels
      who were visionary indian angels.

      the madman is holy as you my soul are holy!


      when I die
      i don't care what happens to my body
      [...]but I want a big funeral
      St. Patrick's Cathedral, St. Mark's Church, the largest synagogue in Manhattan,
      Gazeta Wyborcza
      [...] The, the most important, the lovers over half century
      Dozens, a hundreds, more, older fellows bald and rich
      young boys met naked recently in bed, crowds surprised to see each
      other, innumerable, intimate, exchanging memories.

      and surprise - " You too? But I thought you were straight!"
      "I am, but trocki an exception, for some reason he pleased me"
    • Gość: MaFik Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.02, 22:01
      W tłumie rymów niepokornych
      Gdzie celuje trafna pointa
      Ciężko spłodzić rym dostojny
      Co go będzie czat pamiętał

      Jakże cudny styl Małgosi
      Bym tak pisał nie ma szans
      Choć wyrywam z głowy włosy
      Jestem coraz bliższy dna!

      W swej nicości tylko trwam
      Coraz większe mam kompleksy
      Jak Ty piszesz – och V2!!!
      Jak najwięcej Twoich wierszy!!!

      W świecie pełnym krzyku
      Jest to miejsce inne jakże
      W Waszym mili pamiętniku
      Niech pojawię się ja także

      I dziękując Wam za wszystko
      Jak najniżej chylę głowę
      Piszcie Państwo jak najdłużej
      Wasze wiersze odlotowe

      By radości było wiele
      By w dziesiątkę każdy trafił
      Aby w zimie było bielej
      Najgoręcej życzy MaFik




    • Gość: trocki wolne tlumaczenie (na prosbe czytelnikow) IP: *.abo.wanadoo.fr 01.05.02, 23:39
      Nie jestes kims, kto sie obudzi
      Dobre sobie. Albo wszystko to sen,
      albo jawa umarza sen, normalnie,
      lub tez sny mieszkaja u siebie, jedza
      tam i tak dalej. Tak mowia.

      Lepiej nie otwieraj
      oczu.Szkoda zrenic. A moze
      nie szkoda, dobre sobie. Musimy
      sobie wszyskto powiedziec.
      Nie, nic nie mowmy. Potem
      zadzwonie z aparatu, ktory polyka
      jeden zeton na godzine. Nie, juz tu

      jestem. W ciasnej budce.Czyjs glos
      opowiada historie za historia. To
      chyba automat.Roztropne kombinacje.

      Tak modlilem sie:
      zeby - w razie ostatecznej katastrofy Matka Boska przemienila mnie w mala
      plaskorzezbe z XII wieku, ktora przedstawia "Daniela w jaskini lwow";

      No, no, tysobie nie mysl - powiewa
      wlos na zwlokach Ludwiga. Nic nie mysle,
      Jakzebym smial

      mowie cos wolalbym
      zeby samo sie mowilo
      mowie cos a w glowie mam
      stare numery telefonow
      nieaktualne adresy
      mnostwo BARDZO wulgarnych wyrazow

      kiedy otworzy oczy
      ja otworze ogien

      ps. dziekuje domarusowi, swietlickiemu, i KIG. no, i wczesniej, ginsbergowi
    • olomanolo Do zasadniczo wszystkich 02.05.02, 16:22
      Iskierka sie Rozpalila
      V2 sie Wystrzelila
      F16 sie Wyladowala
      Malgosia sie Zmistrzyla
      Rybka sie Oslizgnela
      Kasia sie RozdrobnilaOmega sie Rozjasnila
      Nessca sie Zaparzyla
      Fonfa sie Zatrabila
      Makabra sie Wypieknila
      Molly sie Zamulila
      A_Pirania sie Rozgryzla
      A_Malpa sie Przedrzeznila
      Madzia sie Zawstydzila
      Elka sie Zasmoczyla
      Tubisia sie Tupnela
      Francesca sie Sfrancyla
      Sylwia sie Zaseplenila
      Feministka sie Zmeznila
      Less sie Skobicila

      Realista sie Odrealnil
      K2 sie Uspokoil
      Non sie Ostopial
      Mors sie Zapienil
      Melancho sie Rozpromienil
      Centaur sie Ochwacil
      Roy sie Roybrykal
      Lew sie Zaryczal
      Jan sie Pekbyl
      dUKE sie Zksierzyl
      Bloody sie Zaczerwienil
      Smok sie Zwezyl
      DJ sie oDJechal
      PioTTr sie oTTegowal
      Piotr sie Sptasil

      Olo sie Olal

      I nagle przyjechala Netowa Milicja
      I tak sie skonczla ta Czatowa Audycja
      • Gość: V2 Zasadniczo do wszystkich ale glownie do olo IP: *.segfl.org.uk / 10.18.204.* 02.05.02, 17:14
        Kiedy ranne wstaja zorze,
        spi wciaz ten co wstac nie moze.
        Dzisiaj Twoje poswiecenie
        cieszy olo mnie szalenie.
        Nie ma to jak wierszyk maly,
        sympatyczny, doskonaly.
        Napisany ku pamieci...
        On "czatowcow" wielce neci
        i zacheca do pisania,
        do skladania slow w dwa zdania.
        Jak te moje o wstawaniu
        i o milym Twym pisaniu. :-)
        Glowe schylam wiec przed Toba
        i dziekuje za kazde slowo.

        Dla sympatycznego olo z turnusu drugiego wpisala sie V2
        • olomanolo JEDYNIE dla V2 :) 03.05.02, 11:11
          Jak to dobrze byc Rakieta
          Dla stu chlopa byc podnieta
          Buchac ogniem, dyszec para
          Niech chlopaki sie podpala
          Raz taktownie, raz wesolo
          Rzucic jakies slowo w kolo
          Do wiwatu OPom dawac
          Szalec, tanczyc, skakac
          Bez wytchnienia i bez konca
          Zadac dowcip, dac kuksanca
          W tym Londynskim miescie siedzac
          I za Polska pewnie teskniac
          ....Tobie wierszyk dedykuje
          Bo Cie wiernie podpatruje
          Olorakietolo :)

          PS. Skad wiedzialas ze jestem niemozliwym spiochem? :))
          • Gość: V2 Dla Olo :-) IP: *.segfl.org.uk / 10.18.204.* 03.05.02, 17:43
            Drogi Olo

            Przeczytalam,
            wpierwej zbladlam, oslupialam
            ale juz nabieram mocy
            by wystrzelic tak jak z procy.

            Tys jest figlarz nad figlarze
            a rakieta Ci pokaze
            co to znaczy drwic z niej sobie.
            Oj dostanie sie dzis Tobie :-)

            Tys swawolnik tutaj maly
            a ten wiersz Twoj - wielce smialy.
            Mnie szacunek sie nalezy
            bom weteran ja z rubiezy (??)

            Jakze moge byc podnieta?
            Kawal blachy, zdrowie nie to.
            Blasku w oczach nie ma wcale,
            wkrotce calkiem sie wypale. :-(

            Ale zawsze kiedy moge
            dobre slowo dam na droge,
            wszystkim, ktorych znam z gazety
            Nie kpij olo wiec z rakiety ;-))

            Z rewolucyjnym pozdrowieniem
            V2


            • olomanolo Goooreee mii ;) 03.05.02, 19:57
              Wielkies mi w psyche pustki uczynila
              Temi rzeczami cos mi Droga Rakietko zarzucila
              Czym ja psubrat jaki, urwipolec, czym ja zdziwaczal?!
              Zebym z Nadobnej Twojej postaci, kpic sobie raczyl!!

              W najciezszym terminie
              Czczil Cie bede jedynie

              Juz nic wiecej nie napisze
              Bo jeszcze co innego uslysze

              Olommilczolo
        • Gość: qqłka dla tubi IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 02.05.02, 18:55
          wpisuje sie tu tubi
          co ja każdy chłopak lubi
          co ma serce złote wielce
          i choć czesto jest w rozterce
          niech depresja jej nie trapi

          niech amantów ma piętnastu
          co ja mówie dziewiętnastu
          niech z kwiatami przybywaja
          i pierscionki zostawiają

          ja o jedno tylko proszę
          miej litość i oszczędź serce
          listonosze
          :)))))
            • melancho Sonet kulawy dla Mawgoni przewspaniałej 04.05.02, 23:05
              Jak miły jest gospodarz chatki Puchatka,
              Pośród ostępów ciemnych stumilowego lasu,
              Co dla nikogo nie skąpi swych sił i czasu,
              Tak ciepła i urocza jest nasza Mawgorzatka.

              Jej i realisty wzajemne do się kląskanie,
              Które małmazją swą cudną ogólny zapełniają,
              Zwłaszcza gdy sobie ckliwie epiteta zapodają,
              Jest jak na porannej rosie obfote śniadanie.

              Mawgoniu,Twój czar i umysł mnie zdobywają!
              Są niczym Egiptu Górnego i Dolnego korony,
              Co tylko razem potęgę faronów godnie odają

              Pozwól mnie,co śmie niszczyć liryki zagony,
              (Próby te śmieszność pewną i srogą mi zadają)
              Złożyć na skronie Twe laur ze złota uczyniony.


              Uffffffff....proszę o wybczenie..promise is a promise
              dziedek melancho
    • zascianki_muzealne Re: Do Pamieci Mlodziezowej 06.05.02, 19:51
      Wierszem mowic, Wy - Poeci,
      Nasze Zasciankowe Dzieci,
      Potraficie znakomicie,
      I Sympatia sie darzycie,
      I ten krazek Wasz zamkniety
      Nie ma Achillesowej Piety

      Zaczytanie sie we Wszystkim
      Grozi czasem spadkiem niskim,
      Wlasnej ceny i oceny...
      Wiec sie pytam mojej Veny:
      W Zasciankowie wszystko slicznie,
      Tak Bratersko i Siostrzanie,
      Takie Sprytne, Ulozone,
      Czyzby Czar rzucily One?

      Wciaz tajemny Glos sie pyta:
      Wszyscy musza placic Myto?

      Alez nigdy, to nieprawda:
      Glowka ruszyc, jesli twarda
      Wystarczyloby z pewnoscia,
      Ale czy to mi nie stanie Oscia
      W gardle suchym od Pragnienia
      Rodzinnego Dolaczenia?

      Zostaw to Dumanie Marne,
      Bo Cie trafia Pilki Karne.
      Ciesz sie lepiej ta Sielanka,
      Kolorowa i zwierzacza,
      Militarna i Realna,
      Melancholii nie pozbyta...

      Wlasnie: czy to moje Myto???

      Konczyc trzeba te Rymalki,
      Bo w ruch pojda Wasze Palki.
      Nie bic prosze, sie nie zrazac,
      Nie probuje nic podwazac.
      To sa tylko me Wywody
      Na Wesole Korowody
      W tym Zascianku Sympatycznym...

      • oslatko_ ja też się wpiszę! 06.05.02, 20:20
        prozaicznie poetycznie siadło sobie raz oślątko
        zadumało się nad czatem owe małe niebożątko
        nad przyjaźnią, nad miłością, nad błotnymi poradami
        i westchnęło cichuteńko: jak ten czat serce me mami

        daje mi on takich litereczek barwnych rządki
        co zmieniają w rozumku mym oślim porządki
        słowa, słówka, zdanka, zdania co granice me poznania
        rozszerzają dnia każdego i przynoszą coś nowego

        o co zatem tutaj chodzi? ośla myśl w zadumie brodzi
        o literki? o te zdania? czy o inne wręcz zadania?
        może jaka tajemnica czas mój tutaj tak zachwyca?
        duma osiołeczek mały, pochłonięty czatem cały

        drapie się, poci i wzdycha biedne oślątko
        kombinuje, różniczkuje i mozliwości całkuje
        a tuż obok odpowiedź cicho zasiadła na stołeczku
        chodzi przecie o tych ludzi cudnych, osiołeczku
    • brzoza2 Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika 06.05.02, 21:18
      Wszyscy wierszem tu gadają,
      za nic sobie prozę majac.
      Wiec przywołam do porzadku
      I zarzadzam, że od piątku
      każdy prozą jedno zdanie -
      Po kolacji, przed śniadaniem,
      A na pewno już przed czatem,
      Gdy poćwiczy z siostrą, bratem
      Ową prozę tak potrzebną
      Ale zapomnianą, biedną:((
      Czatownicy moi mili
      Coście tak się wwierszowili
      w pamiętnika tego strony:
      pamiętajcie, że androny
      pisać można prozą także,
      sensu by nie stracić wszkaże.
      Wierszem także was pozdrawiam,
      lecz się zaraz zastanawiam,
      Czy i mnie dopadła wena
      gaworzenia, wierszolenia....

      Wieeelki cmoook dla wszystkich Rymotwórców:))))
      Brzoza
    • Gość: Piotrek Dla Lampki IP: *.ifpan.edu.pl 06.05.02, 21:19

      Ku Pamięci

      Ile razy tluste zrazy będziesz zajadała,
      Tyle razy wspomnij, Lampko, pikniki na Wałach.

      Czasem bywa groch z kapustą, wszystko poplątane;
      Miej to w nosie, wskocz na hondę, i odwiedź nieznane.

      Ile razy deszcz na twarzy, liście pod stopami,
      Tyle razy bezy z pianką, szampan z bąbelkami.


      Miłej Lampce Pick_Nickowej wpisał się piknikowo
      Piotrek
    • molly Do zulu 09.05.02, 01:23
      Dear Zulu
      Chciałam tylko wyrazić swoją opinię przez kilka słów:
      nie podoba mi się to(doskonale wiesz co?);
      to może kogoś urazić(ja nie jestem obrażalska),ale
      takie zachowanie uważam za wysoce niestosowne.
      Zmień się,bo doskonale wiesz,że ja jestem sobą...
    • v2dar Tym, ktorych lubie bardzo czyli wszystkim :-)) 09.05.02, 13:23
      Ku pamieci

      Slow brakuje mi czasami,
      w co uwierzyc trudno - wiem,
      by wyrazic to co czuje
      i to co powiedziec chce.

      Jam szczesliwa jest niezmiernie,
      chociaz czat to nalog zly.
      Ale wracam tutaj chetnie,
      padrug moich sluchac by. (ojej, co za skladnia :-( )

      Wy ma radosc, nastroj dobry,
      z Wami szybko plynie czas.
      Tutaj szybki final bedzie:
      Ach, jak bardzo lubie Was !

      I o tym prosze pamietac a teraz usmiech na dobry dnia poczatek :-))))
      V2
        • melancho Do V2 09.05.02, 23:29
          Wodzuchna sie naprasza stale
          Srod zielonych wykrzyknikow
          bym sie jej tu wpsial trwale
          W karty tych tu pamietnikow

          Zadac latwo lejdi milej
          Lecz opisac-sprawa ciezka
          Gdy to ujac w krotochwilej-
          Literacka bedzie kleska.

          Jak wyrazic ten humor, pasje
          Smiech i cieplo i uczucie?
          Chciec opisac-talent gasnie
          Na nic zda sie rymow kucie.

          Przyjmij hold moj unizony
          Jam Twoj wielbiciel wieczny
          Co w pas sle Ci swe poklony.
          "Wielbiu"-prawda,tekst konieczny.


          • nonstop Re: Do V2 10.05.02, 00:09
            Tylko wyjmij mi z mych oczu, szkło bolesne, obraz dni...
            które białe czaszki toczą,
            przez płonące łąki krwi...
            • ireo Re: Do V2 17.06.02, 00:49
              non, znowu musze sie wtracic. Nie "mych", tylko "tych" (i nie chodzi bynajmniej o
              kolowialne potraktowanie gryzoni w dopełniaczu ani o miasto na Slasku), i
              nie "biale czaszki", tylko "czaszki biale". Kurde, trzy linijki tylko napisal i 2
              bledy zrobil. W takim znanym cytacie. Ech, ta dzisiejsza mlodziez... :-)

              nonstop napisał(a):

              > Tylko wyjmij mi z mych oczu, szkło bolesne, obraz dni...
              > które białe czaszki toczą,
              > przez płonące łąki krwi...

    • Gość: MBM siostrze wpis drugi(ku przestrodze wspólnej;)))))) IP: 149.156.26.* 10.05.02, 17:13
      CZATOWA SIÓSTR ROZMOWA....

      Czy wiesz, siostro, że ten z tamtą,
      Tamto, siamto i owamto?
      Czy słyszałaś, siostro, że ta,
      To mężczyzna, nie kobieta?

      Wielki skandal ma padrugo,
      Ten tu siedział dziś zbyt długo!
      A wiesz, siostro, ten niedobry
      Nie powiedział dziś dzień dobry!

      A znów, siostro - wiesz - ta jedna
      Była wczoraj bardzo wredna!
      Ta co już tu nie przychodzi
      Pewnie dalej wszystkich zwodzi.

      A wiesz, droga, że jest wątek
      Gdzie historii jest początek?
      Zajrzyj siostro i przeczytaj
      I się więcej z nim nie witaj!

      Siostro, słuchaj, telefony
      I ten straszny list od żony...
      A pamietasz, siostro, wtedy...
      Może ci opowiem kiedy...?

      A wiesz, siostro, że niezmiennie
      On przychodzi tu codziennie,
      A podobno znowu ona
      Wciąż na niego obrażona...

      A wiesz siostro, że ta z tym...
      Ojej, skończył mi się rym,
      Więc dość plotek dzisiaj, siostro,
      (Jutro będzie bardziej ostro)

      Jakie plotki...? Nie masz racji!
      To wymiana informacji!!!!!!

      Kochanej siostrze po raz drugi wpisała się Małgonia:))))
      (dla zainteresowanych: nie, nie, aż tak to my nie plotkujemy;))))

      • nonstop Re: siostrze wpis drugi(ku przestrodze wspólnej;)))))) 11.05.02, 12:36
        Małgorzato
        cudne wprost!!!
        :-))))

        no ok, teraz ja;

        "Pora kończyć Jakiż diabeł wstapił we mnie
        gdy zacząłem pisać te powieść Ileż razy Heleno
        wydeptałaś tę ścieżynę za moimi plecami W sam raz
        tyle miejsca by przejść z kawą ze słowami otuchy...
        ...Pokrowce na moich nerwach
        zdarły się do reszty Dziś rozmawiałem z martwą duszą
        Gogola Puszkin nie chce sie kontaktować...
        ...Stalin odrzucił moja prośbę o wyjazd za granicę
        I tak mam juz upatrzony pewien nieziemski kurort
        Boże pomóż skończyć powieść W mojej głowie
        wciąż krąży Małgorzata Moskwa przeloty Przyciaganie ziemskie ciązy mi....
        ... Ta powieść to mój grób W każdej kartce więcej życia
        niż w moim steranym ciele Prochy moje powierzcie wiatrom
        powieść płomieniom wszak popiół jest niezłym nawozem...
        ...Zostawiam Ci w spadku tylko te sterty makulatury Wiem
        nie lubisz sprzątać Cóż papier jest śmiertelny Jak my..."
        • oslatko_ nonstopowi w chwili uwielbienia 11.05.02, 15:08
          Non!
          za wszystko i za nic, ot tak po prostu

          poezja jest
          wiem to skądinąd
          tu i tam
          dookoła i w środku
          w korytarzach urzędów
          w poczekalniach smutnych przychodni
          siada na ławkach w parku
          uśmiecha się z zebry ulicznej

          prozaicznie oślepła
          mijam ją

          biegnę
          zanurzam się
          w oszalały pęd

          zgubiłam ostatnią stokrotkę
          zapomniałam gdzie mieszka Kubuś Puchatek
          scrooge spieniężył moje marzenia

          kiedyś przystanę
          wyjmę lód z oczu
          dotrę do celu
          usłyszę jej kolor
    • Gość: V2 Przypowiesc o rosole. Dla siostry mojej Malgoni IP: *.dsl.pipex.com 12.05.02, 01:08
      Ku pamieci:

      Za gorami, za dalekim polem,
      w chacie bialej, w izbie, na stole,
      stal talerz z zupa nad zupy.
      I to na nim sie wszystko dzis skrupi.

      A zupa to byla przednia i znana,
      historyczna wrecz - prosze wacpana,
      co ja pili przodkowie pospolem.
      Dzis rzecz bedzie o zlocistym rosole.

      W nim to dwa tluste oka plywaly,
      co to szczescia w zyciu nie mialy.
      Spragnione byly wielkich podrozy
      i marzyly gdy czas im sie dluzyl.

      Usmiechaly sie zalotnie i tlusto,
      marchew chcialy ozenic z kapusta.
      Skarzyly sie na makaron jajeczny,
      ze taki blady i niedorzeczny.

      Wyscigi z pietruszami robily
      kiedy bardzo sie juz znudzily.
      Myslaly o karierze za morzem
      gdy w rosole poczuly sie gorzej.

      Nieszczesliwe byly to oka
      choc na swiat patrzyly z wysoka.
      Rosolu pozbyc sie chcialy
      - w grochowce by sobie plywaly.

      Skarzyly sie na ciagla ciasnote
      i na warzyw rzekoma ciemnote.
      Gardzily pieprzem i sola
      a zle slowa tak przeciez bola.

      Pakowaly codziennie walizki
      i pozegnac chcialy juz wszystkich.
      "Nie bedziemy tu wiecej siedzialy!
      W tym rosole swiat dla nas za maly"

      Az pewnego dnia przyszla lyzka.
      Rosol z zalu serce az sciska
      bo on wie jaki koniec go czeka.
      I z talerza chcialby uciekac.

      Tluste oka zas tak zachwycone,
      lyzke pragna pojac za zone.
      Ona - mysla - je zaraz wyzwoli
      od tej podlej, rosolej niedoli.

      Tutaj daly sie nabrac dwa oka.
      Lyzka wbila sie w nie tak z wysoka,
      zagarnela... a oka gesiego
      poszly prosto do ust jedzacego.
      Smacznego ;-))

      Siostro najmilsza jak zwykle w.w.w. :-)))))))))
      V2
    • Gość: V2 Przypowiesc o Eskimosie. Dla melansiaka IP: *.212-140-68-75.tesco.net 12.05.02, 17:14
      Tam daleko, hen na polnocy
      Eskimos siedzial w swym igloo w nocy.
      Ksiazek nie czytal bo ciemno bylo,
      na drutach nie robil bo go to meczylo.

      Znudzony byl wiec wielce
      a smutek swoj chowal w butelce.

      I tak rozmyslal: "Ach gdyby
      zamiast sniegu byly tu grzyby.
      Rosly maliny, jagody,
      nie patrzylbym na te lody".

      "Ach czemu - zalil sie - czemu
      nie mam surowcow do dzemu?
      Jeno te ryby i tran,
      z niedzwiedzia tluszczu pelen dzban".

      "Dlaczegom - zaplakal - otoczon
      na co dzien rodzina focza?
      Pingwinow wciaz sluchac musze.
      Ach jakiez przezywam katusze".

      On w depresyji byl takiej,
      na igloo patrzyl z niesmakiem.
      Zapragnal zamieszkac w szalasie,
      w strumykach lowic karasie.

      On pragnal jak rusalka pomykac,
      po mchu bosa stopka pofikac,
      w zawody pojsc ze slowikiem,
      ach jak bardzo chcial zostac lesnikiem.

      Pomyslal wiec Eskimos nasz maly,
      ze swiat jest niedoskonaly
      chociaz taki stary dobrodziej...
      Wtem uslyszal go pewien czarodziej.

      Machnal rozdzka raz, drugi i trzeci
      i wsrod sniegow poteznej zamieci
      Eskimosa porwal i powoli
      przeniosl wprost do slonecznej Mongolii.

      Dla ukochanego siostrzenca na wieczna pamiatke
      w.w.w. :-))
      V2

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka