fritz.fritz
22.02.06, 13:27
Unia rowniez otworzy stacja dla bialoruskiej opozycji kontrolowane przez 2
agencje: niemiecka, zajmujaca sie PR (dbamy o dobre imie eleganckich
majteczek dla pieknych pan) i radiostacje... rosyjska!!!
Brawo Niemcy: tym razem Niemcy potrafily przepchnac swoich kandydatow
na "pomoc" dla demokratycznej opozycji bialoruskiej. Tym razem Niemcy,
postawili na swoim w blokowaniu efektywnej pomocy przez Unie dla krajow
starajacych sie o wprowadzenie demokracji.
Niemcy w dalszym ciagu prowadza chorobliwa polityke mocarstwowa w oparciu o
Rosje (dlatego wlasnie bronia jej interesow) jak za czasow Schroedera. Markel
kontynuje bez mrugniecia oka.
Dobrze, ze Marcinkiewicz nie zawahal sie finansowac radiostacji w Polsce.