ar.co Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 22.03.06, 20:10 No a co, nie ma krasnoludków? A te małe, brodate, w czerwonych czapeczkach to kto? Odpowiedz Link Zgłoś
tp.s.a naród 22.03.06, 23:15 ale jak już bullterier stwierdził, naród ciemny i to łyknie Odpowiedz Link Zgłoś
brat_anzelm Autor tego paszkwilu demaskuje się 22.03.06, 23:37 jako jeden z głównych animatorów Układu i Stolika. Na wszelki wypadek sugerowałbym aresztowanie, zanim zdąży przy pomocy służb specjalnych rozpocząć inwigilację Kota. Odpowiedz Link Zgłoś
ohmygoodnes racje ma zwsze tylko ten... 23.03.06, 02:48 kto kreuje rzeczywistosc.. a mr. kaczynski tak do konca jej nie kreuje, wiec nie ma zawsze racji, ma zawsze racje w kewstiach politycznych - kto z kim i jak i kiedy. i tylko wtedy :-) jazdazagrosze.pl Nowy Sposób Podróżowania Odpowiedz Link Zgłoś
errabundi Ale strzał!!! Esencja Układu! 23.03.06, 11:46 To się PiS-u-ary żachną i zżymają! Choć logika raczej do nich nie przemawia. Im trzeba reedukacji... ------ Jestem z Układu. Odpowiedz Link Zgłoś
ascasc Panie Majcherek,swietny wystep w "Warto rozmawiac" 23.03.06, 13:37 kiedy to "obiektywny" prowadzacy probowal osmieszyc balcerowicza. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszet Re: Panie Majcherek,swietny wystep w "Warto rozma 23.03.06, 18:24 ascasc napisał: > kiedy to "obiektywny" prowadzacy probowal osmieszyc balcerowicza. O kim mówisz "przyjacielu" z PiS'u? Majcherek nie jest "prowadzacym", a o Balcerowiczu nie pisał ostatnio, bo ten nie tworzy teorii "niefalsyfikowalnych" jak teza p. J Kaczyńskiego o sławnym Układzie czworokątnym cytuję: "Teza Jarosława Kaczyńskiego o istnieniu wszechobecnego "układu" podstępnie oplatającego i władającego III Rzecząpospolitą wykazuje cechy "wzmocnionego dogmatyzmu", choć do miana naukowej raczej nie pretenduje. Wprawdzie lider PiS próbował się powoływać na tezę pewnego politologa o "czworokącie" kształtującym polskie życie publiczne, lecz woli nadawać jej wykładnię lepiej dopasowaną do politycznej agitacji niż do naukowej dyskusji. Obie wersje są niefalsyfikowalne, lecz choć pierwsza jest wątpliwa naukowo, to druga jest przydatna propagandowo. Im więcej zaprzeczeń, jakoby taki "układ" istniał, tym silniejsze potwierdzenie, że on istnieje i broni się przed zdemaskowaniem. Jeśli nie uda się go ujawnić, będzie to świadczyło o jego potędze, a więc o słuszności tezy lidera PiS. Gdy układ okaże się niewykrywalny, wtedy jego potęga okaże się nieogarni." I to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
xpander Re: Panie Majcherek,swietny wystep w "Warto rozma 25.03.06, 13:32 chyba nie zrozumiales prosteo zdania. Ascasc napisal, ze Majcherek sie dobrze zaprezentowal w programie Pospieszalskiego "Warto rozmawiac". A piszac prowadzacy mial na mysli wlasnie Pospieszalskiego:) Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Ale strzał!!! Esencja Układu! 23.03.06, 13:40 Taka logika, to nawet nie pol logiki. Nawet nie cwierc. To logika dla takich jak ty. Pamietaj! Nie wstawaj do jutra z kleczek by oddac hold tak wielkiemu umyslowi jak Majcherek. Gdzie tam Sokratesowi do Majcherka! Majcherek to niezly Majcher. Zamiast, jak na filozofa przystalo, samemu wypic cykute, to serwuje ja intelygentom z Gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Ale strzał!!! Esencja Układu! 23.03.06, 14:42 "Zamiast, jak na filozofa przystalo, samemu wypic cykute" Dosyć wyidealizowana wizja filozofii :P. Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Ale strzał!!! Esencja Układu! 23.03.06, 16:05 rafvonthorn napisał: > "Zamiast, jak na filozofa przystalo, samemu wypic cykute" > > Dosyć wyidealizowana wizja filozofii :P. To taka hiperbola. Chodzilo mi o przeciwstawienie Sokratejskiej postawy filozoficznej (m.in. mianowicie kwestionowanie prawd zastanych) eksplanatorycznej filozofii stosowanej "for dummies" Majcherka i Gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Ale strzał!!! Esencja Układu! 23.03.06, 16:25 Nie tłumacz swojej śmieszności, to bezcelowe... Odpowiedz Link Zgłoś
dziadypl Vivat J.Kaczyński i PiS! Precz z cieniasami z PO!! 23.03.06, 18:22 POkraki i Popraparańcami nie bruździć nie przeszkadzać przyzwoitym ludziom w sprawowaniu władzy! Odpowiedz Link Zgłoś
jas_wedrowniczek2 ni prawo ni sprawiedliwosc ni nawet przyzwoitość ! 24.03.06, 09:13 Zastanów się co znaczy - przyzwoitość - prawo - sprawiedliwość i proszę nie używaj ich zbyt pochopnie. A już napewno nie nadużywaj dla określenia polityków. Zastanów się także dlaczego dla wielu Polaków (mimo iż nie są w tzw. układach) Kaczyńscy nie są do zaakceptowania. Problem polega na tym iż wybrali złą drogę oczyszczenia Polski. Są niestety skazani na porażkę. Nie dorośli do takiej odpowiedzialności i władzy jaką sprawują, co krok to ośmieszają siebie i swoje urzędy a w konsekwencji Polskę i polaków. A tzw prawo i sprawiedliwość jaką niosą na sztandarach to ma PiS ma wyłącznie w nazwie... Odpowiedz Link Zgłoś
jack.flash Re: Ale strzał!!! Esencja Układu! 23.03.06, 17:20 Chodzilo o jedno, a wyszly glownie inwektywy pod adresem autora. Jak tu naprawic cokolwiek w tym kraju, jesli ludzie z elity intelektualnej nie potrafia nawet prowadzic dyskusji. Z tego nie bedzie porozumienia na zaden temat. To bardzo przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
mcgoering Re: Ale strzał!!! Esencja Układu! 23.03.06, 14:48 Cóż za logiczny wywód. Skoro jesteś takim ekspertem od logiki, to może wykaż w treści artykułu nieścisłości albo błędy logiczne. W przeciwnym razie, zgodnie z Twoją konwencją, będę Cię mógł z czystym sumieniem nazwać zwyczajnym durniem. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko27 Re: racje ma zwsze tylko ten... 23.03.06, 12:56 Racje ptrzważnie ma ten, kto ma pieniądze. A każdy gołodupiec powinien pomyśleć o tym, jak je legalnie zdybyć. I O TYM BLIŹNIACY, JEŚLI UWAŻAJĄ SIE ZA REFORMATORÓW I UZDRIOWICIELI PAŃSTWA, POWINNI MYŚLEĆ OPRAZ TAK DZIAŁAĆ BY NAJPIERW ZDOBYC ŚRODKI, A POTEM JE DZIELIĆ; NIE ODWROTNIE!!! BO JESLI TEGO NIE ZROZUMIEJĄ, TO NIECH SIĘ NIE BIORĄ ZA RZĄDZENIE, BO CZEKA ICH KONIEC W KANAŁACH I NA ŚMIERNIKACH - JAK WSZYSTKICH NĘDZARZY I BEZDOMNYCH. Odpowiedz Link Zgłoś
jas_wedrowniczek2 maniakalna żądza władzy dla zaspokoj. kompleksów 23.03.06, 14:35 Im chodzi o władzę dla zaspokojenia swoich urojonych ambicji. Wiele lat męczeństwa pomiatania zrobiło swoje. Pieniądze oczywiście pomagają w osiągnięciu władzy ale Kaczyńscy po prostu są zaślepieni swoją rządzą rozliczeń. To raczej doprowadzi do ich klęski. Niestety dla Polski i Polaków także jest i chyba jeszcze przez pewien czas będzie powód do zażenowania. Odnosząc się jeszcze do tekstu GW uważam iż jest ciekawy choć ponad intelektualne możliwości wiekszości elektoratu PiS. A oni chyba nie dostrzegają pułapek populizmu PiS. Parę razy sam próbowałem się na aparat naukowy powoływać w podobnych dyskusjach, ale dla ludzi pokroju Kaczyńskich takie argumenty nie trafiają gdyż "wiara" w jedynie słuszny cel jest silniejsza. Skoro fakty są niezgodne z ich rzeczywistością i wyobrażnią tym gorzej dla faktów. Do PiS i szerzej moherowców trzeba prostrzym językiem. W sporach i walce politycznej w ogóle zapomnieli po co i w czyim imieniu sprawują władzę. Ambicje i kompleksy Kaczyńskich są tak duże, że za wszelką cenę chcą udowodnić iż mają rację. W tym celu zbratali się z o.Rydzykiem i Lepperem gdyż tylko oni chcieli im przytakiwać i sami pragnęli władzy dla zaspokojenia własnych ambicji. Samym Kaczyńskim niestety nie mieści się w głowie iz ich krytycy mogą w ogóle mieć chociaż część racji. Pouczają i rozliczają wszystkich zapominając o własnych grzeszkach myśląc, że cel uświęca środki. Niestety dzisiaj dla wielu osób : PiS = partia poza prawem i sprawiedliwością. Kaczyńscy kreują własne fakty i opinie licząc na tzw. samospełniające przepowiednie. Wszystko by zadziałało gdyby dało się uciszuć lub zastraszyć media i tych którzy myślą inaczej niż oni. Jaś / Sopot Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_rakieta Re: racje ma zwsze tylko ten... 23.03.06, 13:36 Jedyna formacja do ktorej nalezy Jaroslaw Kaczynski to formacja wlasnego umyslu (jak mawial kiedys rysiu tymon tymanski, nie pamietam juz o kim) -- www.euromason.blox.pl Nieregularnik masońsko-pogański. Odpowiedz Link Zgłoś
alistair-p Re: racje ma zwsze tylko ten... 23.03.06, 13:38 kobieta_rakieta napisała: > Jedyna formacja do ktorej nalezy Jaroslaw Kaczynski to formacja wlasnego umyslu > > (jak mawial kiedys rysiu tymon tymanski, nie pamietam juz o kim) Z tego wynika że nie należy nigdzie !!!! > > > > > > -- > www.euromason.blox.pl > Nieregularnik masońsko-pogański. Odpowiedz Link Zgłoś
alistair-p Re: Autor tego paszkwilu demaskuje się 23.03.06, 13:35 Domyślam się że tą światłą myśl podsunął CI w jakimś widzeniu/które zapewne miewasz/ Torquemada :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jas_wedrowniczek2 Naród w oczywisty sposób się myli 23.03.06, 15:02 Ciekawostka: Czy zauważyliście bardzo częste zwroty retoryczne z ust najjaśniejszego słońca znad wisły i tatr ? np: "w oczywisty sposób się myli" "w oczywisty sposób skrajnie szkodliwa" "w oczywisty sposób wspiera układ" Można tego pełno znależć np. przez google www.google.pl/search? hl=pl&q=Kaczy%C5%84ski+w+oczywisty+&lr= Z kaczyzmem nalepiej walczyć demaskując i ośmieszając absurdy do jakich doprowadza. Memento: Jak powiedział Hitler (przed ostateczną klęską III Rzeszy) : Naród nie zasłużył na takiego przywódcę jak on. Czy Kaczyńscy przypadkiem nie powiedzą niedługo podobnej kwestii? Odpowiedz Link Zgłoś
markosciel Re: Pewnie,żekrasnoludki są na swiecie! 23.03.06, 12:44 Przecież to one szczają do mleka, a ono kwaśnieje! Odpowiedz Link Zgłoś
amoremio Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 22.03.06, 22:03 albo Karl Raimund(Reimund) albo Karol Rajmund osobiscie mam cos przeciwko polonizowaniu imion, a nawet nazwisk(!), szczególnie gdy te osoby z Polska nie miely/maja nic wspólnego, np. Krzysztof Kolumb, Karol Marks i inne bzdury ale jak juz, to prosze konsekwentnie: dlaczego Ksiaze Jerzy albo Karol ale nie Grzegorz Bush ? dlaczego Wlodzimierz Lenin, a nie Wlodzimierz Putin ?? no i dlaczego ten mix: Karl Rajmund ?? Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 01:04 No może rzeczywiście lepiej nie tłumaczyć imion (co uwielbia Korwin-Mikke). Ale zasadniczo ludzie kierują się przyzwyczajeniem i wygodą. Stąd język nie zawsze jest logiczny. Dawniej częściej tłumaczono imiona (np. Teodor Dostojewski - w starszych wydaniach), stąd postaci znane od czasów dawniejszych przyjęły się w tej formie. Także świeci, ale co do nich były dodatkowe przyczyny. PS. George to Jerzy. Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 13:32 Jurek Bush albo Busz albo Krzak-lewski :) no i np. Jerzy Gagarin itp. :) Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 14:50 ------------------------------------------- Dlaczego przykladowo NIE ? : Franciszek Beckenbauer (Franz) Malgorzata Theatcher (Margret) Michal Gorbaczow (Mikkail) Jan Krzysztof Andersen (Jan Christian) Katarzyna Witt (Katharina) Jan(usz) Kennedy (John) Mikolaj Ceauceascu (Nicolae) Michal Schumacher (Michael) Jan(usz) Wayne (John) Sylwester Berlusconi (Silvio) Jerzy/Grzegorz Washington (George) Karol Chaplin (Charles) Henryk Ford (Henry) Eryk Honnecker (Erich) Jerzy/Grzegorz Pompidou (George) Karol Aznavour (Charles) Antoni Blair (Anthony) Karol Darwin (Charles) Michal Jackson (Michael) Józef Tito (Josip) Marcel Mastroianni (Marcello) Marek Twain (Marc) Jan(usz) Lennon (John) Brigita Bardot (Brigitte) Franciszek Wagner (Franz) Franciszek Kafka (Franz) Henryk Himmler (Heinrich) Jacek Lemmon (Jack) Jan(usz) Brahms (Johannes) Antoni Vivaldi (Antonio) Artur Toscanini (Arturo) Antoni Dvorak (Antonin) ....... ------------------------------------------- Dlaczego przykladowo TAK ? : Fryderyk Engels (Friedrich) Mikolaj Kopernik (Nicolaus) Henryk Dunant (Henri) Fryderyk Schiller (Friedrich) Fryderyk Szopen (Frederic) Henryk Masaryk (?) W. Amadeusz Mozart (W. Amadeus) Józef Stalin (Jossif) Jan Jacek Rouseaux (Jean-Jaques) Józef Goebels (Joseph) Walcaw Havel (Vaclav) Zygmunt Freud (Sigmund) Jan Henryk Habsburg von Pleß (Johannes Heinrich) Marcin Luther (Martin) dr Marcin Luther King (Martin) Tomasz Mann (Thomas) Tomasz A.Edison (Thomas) Ulryk von Plauen (Ulrich) Ludwik van Beethoven (Ludwig) Jan Seb. Bach (Johann) Franciszek Liszt (Franz,Franc) Ryszard Wagner (Richard) .......... no i >>kaczor<< Donald -------------------------------------------- Kolumb (Colombao) Szopen (Chopin) Wit Stwosz (Veit Stoß) Bismark (von Bismarck) ...... -------------------------------------------- Naprawde nie widze ZADNEGO systemu. A czasami szkodzi, bo deformuje - fonetycznie. A czesto po prostu myli i klamie - historycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 17:37 > Jan Jacek Rouseaux (Jean-Jaques) > dr Marcin Luther King (Martin) > Ludwik van Beethoven (Ludwig) Pierwsze slysze... Ale systemu rzeczywiscie w tym nie widac. Odpowiedz Link Zgłoś
jack.flash Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 18:09 Jan Jacek Rouseaux (Jean-Jaques) - raczje "Jean-Jacques Rousseau" Jacek to chyba byloby najblizej Hyacinthe - Jacek, Jancenty. W przypadku Rousseauto Jacques-Jakub. W przypadku polonizowania imion, dzieje sie to nie z proby zaciemniania histori lub fonetycznej niekonsekwecji, ale z racji upowszechnienia danej osoby. Jesli o kims mowimy czesto i nazwisko pojawia sie w jezyku codziennym zaczynamy je sobie "przywlaszczac", podkreslajac bliskosc tej lub innej postaci. Zaczynamy nawet obce nazwiska odminiac po polsku. I to nie jest bledne. Mowimy na codzien Jerzy Waszyngton, a nawet odmieniamy "George-a Bush-a" lub "Busza" Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Jak się nazywa preszydent USA?? 23.03.06, 13:43 Nooo, Jerzy Krzak, niewch będzie :P Odpowiedz Link Zgłoś
jack.flash Re: Jak się nazywa preszydent USA?? 23.03.06, 18:15 Bush to moze byc "Las". Na gesty las strefy subarktycznej z drzewami przypominajacym wielkie krzaki mowi sie "bush", np. w Kanadzie. Jest jeszcze jedno znaczenie, ale niezbyt eleganckie. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: na czym jedzie Majcherek 22.03.06, 23:04 oglądałem wczoraj wieczorem dyskusję nt Unicredit i Balcerowicza. Dyskusja była z udziałem Majcherka. Dziś po pracy z radoscią obejrzałem powtórkę. Ludzie!!!!! Majcherek był niesamowity. Nie wiem bierze jakieś psychotropy, czy normalnie - w żyłę, ale to było coś kapitalnego. Gdyby parodiował siebie samego, tak bosko by mu nie wyszło. Kiedy wreszcie ktoś zapytał się go czy istnieje możliwość by w jakimś hipotetycznym sporze państwa polskiego i kapitału zachodniego stanał po stronie Polski wybełkotał jakiś slogan że owszem - gdy będzie złamane prawo. Potem wyleciał jak rasowy dziennikarz z radia Erewań (ale za to u was biją Murzynów). Na końcu opieprzony i zlekceważony przez pozostałych dyskutantów rozparł się na krześle jak basza, wykrzywił szyderczo usta. I tak już został. Kto nie oglądał - niech żałuje. Dużo stracil ... no, chyba że kto nerwowy i serce ma słabe ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
qmaan Re: na czym jedzie Majcherek 23.03.06, 00:04 i ja oglądałem ale widocznie co innego widziałem... z zażenowaniem oglądałem nierzetelnego Pospieszalskiego w jego nierzetelnym programie autorskim ( a juz szczytowym osiągnieciem robienia ludziom wody z mózgu i zwykłego łgania w żywe oczy były przerywniki nakreslajace sytuację w temacie programu ) z publiką spedzoną z lekcji religii albo nauk przedmałżeńskich... żenujący był także wiceminister Szałamacha i wspomagający go dziennikarze - ajuz super dziennikarz niezależny - o wzroku nawiedzonym - nie pomne nazwiska , z prawej poziom trzymał jedynie Nowakowski ale nie i tak był to poziom kilka klas nizszy niz to reprezentowal zwoimi wypowiedziami Majcherek czy kilku innych normalnych... ale wynikają z tego dwie sprawy jedna to taka ze Jarosław Wielki miesza a póżniej inteligentni ludzie się meczą w dyskusji jednostronnej z zakutymi łbami a druga to taka ze program Pospieszalskiego w tvp nie pasuje swoim poziomem i albo zmieni sie program i prowadzący ( co jest niemozliwe ) albo w tym kierunku pojdzie tvp... Odpowiedz Link Zgłoś
util A ja bym was pogodził :] 23.03.06, 00:27 Owszem, Majcherek nieco się zagalopował gdy ni z gruchy ni z pietruchy przywołał "burą sukę" Dorna. Tzn. związek z wypowiedzia Szałamachy jakis tam był, ale ten sposób dyskutowania nie przystoi doktorowi habilitowanemu. Zgadzam się, że autor programu był tendencyjny i niekompetentny, felietony nt. systemu bankowego - zwyczajnie nieprawdziwe (co na to KRRiTV?!) To, że Pospieszalski tendencyjny - to nie nowość, ale niekompetencją akurat poraził nad wyraz. Nie ma co kopac leżacego, on sam dobrze wie, ze wypadł słabiutko, jestem pewien że więcej już za tematy stricte ekonomiczne brać sie nie będzie, nacierpiał sie dosyć. Wg. mnie min. Szałamacha był jedyną osobą, która rzetelnie potrafiła stawić czoła Wrońskiemu, Majcherkowi, i panu z CASE. Ten ostatni z kolei rozegrał najlepszą partie w tym programie, bo po prostu nie politykował tylko przedstawial fakty i trzymał się logiki. I a propos komentowanego artykułu - REWELACJA!!! Przypadek Kaczyńskiego wytłumaczony naukowo - ja wiedziałem ze on wpisuje się w jakąs metodę :] Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Bingo ;) 23.03.06, 02:12 Kurce, dzieki - zaoszczedziles mi pisania :) Kazde jedno slowo - popieram! Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: Bingo ;) 23.03.06, 08:56 > Kurce, dzieki - zaoszczedziles mi pisania :) > Kazde jedno slowo - popieram! a ja sobie pozwole popolemizowac /i nie chodzi tu o Twoja osobe/ majcherek faktycznie zachowywal sie jakby sie czegos nacpal. jego argumenty to po prostu brak argumentow poza slina, ktora rozdzielal rowno /oczywiscie rowno na prawo/. szalamacha niestety nie nadaje sie do dyskusji tego typu, bo w pojedynku z wronskim czy gosciem z CASE /nie pamietam nazwiska- nazwijmy go CASE/ nie mial zadnych szans. mam nadzieje, ze lepszy jest w innych sprawach. co do meritum. mister CASE podwazyl material, w ktorym stwierdzono, ze uslugi bankowe w polsce sa drogie. przywolal tu jakis raport, niestety nie wyjasnil, czy uslug ceny w polsce sa nizsze niz w europie bezwzglednie czy wzglednie. jezeli bylyby to ceny bezwzgledne to i nie dziwota, ze sa nizsze. jak wiekszosc cen w tym kraju, a na pewno ceny uslug. nie znam ww. raportu, wiec ciezko mi komentowac jego tezy, ale moze byc i tak, ze co prawda chleb jest drogi, ale lokomotywy stanialy. moglby mnie ktos oswiecic, co w tym raporcie jest? pan CASE pochwalil sie praca w 7 krajach, jednak nie podal jak w tychze krajach wygladaja przepisy dotyczase nadzoru bankowego i przepisy majace zapobiec konfliktowi interesow. mnie np. interesuje czy w momencie, gdyby doszlo do fuzji i bank hipoteczny przejal czesc pekao i z banku o kapitale x stalby sie bankiem o kapitale 2x, a pani kwasniak z prokurenta malego banku stalaby sie prokurentem banku duzego, to dalej 'altorytety' twierdzilyby, ze fuzja pani kwasniak nie dotyczy. najbardziej rozwalil mnie jednak wronski, dla ktorego pekao sprzedaje marchewke, a bph gwozdzie, mnie sie wydaje, ze oba obracaja salata i wszystkie pozniesjsze wywody pana wronskiego na temat konkurencyjnosci po prostu obrazaja inteligencje przecietnego Polaka. a drugi moment, ktory mnie rozwalil, nastapil byl, gdy wrosnki wspomnial o tym, iz pko bp zamierza zainwestowac w splitska bank /nie wiedzial nawet dokladnie nazwy/, co mialo potierdzic teze, ze kazdy bank ma proawo inwestowac w inny w dowolnym kraju na swiecie. taki maly samoboj z tego wyszedl, bo pan wronski wiedzial, ze gdzies dzwoni, tylko nie wiedzial, w ktorym kosciele.. niestety pan CASE nie raczyl wyjasnic /bo troche to byloby nie jego po mysli, a niestety nikt inyy nie wiedzial?/, ze bank splitska nalezy do unicredito, ktore musi go sprzedac, bo na fuzje z innym bankiem chorwackim nie zgodzil sie nadzor bankowy chorwacji /zapewne w imie interesu narodowego heheh/. jedyne czego mi brakowalo to porusznia sprawy zon panow kwasniaka i balcerowicza, ale wszyscy zgodnie /co mnie osobiscie bardzo "rozczarowalo"; zeby nie mowic dosadniej/ stwierdzili, ze to niemal jak wyciaganie czyichs dziadkow. ale moze kazdy z tych tam w studiu ma swoja rodzine, krewnych i przyjaciol krolika, wiec to mogl byc sliski temat. Odpowiedz Link Zgłoś
sluzacy_ukladu Re: Bingo ;) 23.03.06, 12:11 Ten koleś z CASE to Rafał Antczak. O ile mnie pamięć nie myli jest doradcą PO. A Majcherek rzeczywiście zachowywał się jakby był pod wpływem... Ten artykuł zdecydowanie lepszy - z bardzo dobry zakończeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
sluzacy_ukladu Re: Bingo ;) 23.03.06, 12:24 Zapomniało mi się w poprzednim wpisie. johndoe napisał: > jedyne czego mi brakowalo to porusznia sprawy zon panow kwasniaka i balcerowicz > a, ale wszyscy zgodnie /co mnie osobiscie bardzo "rozczarowalo"; zeby nie mowic > dosadniej/ stwierdzili, ze to niemal jak wyciaganie czyichs dziadkow. O żonie Balcerowicza było w zeszłym tygodniu. Tematem była cenzura (czy też autocenzura) mediów. Wtedy prowadzący dopytywal dlaczego media o tej żonie nie poinformowały skoro była o niej mowa w debacie sejmowej. Nawet w ostatnim programi J.M. Nowakowski powiedział, że jednak jego 'Wprost' o tym napisało. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Hmmm 23.03.06, 12:46 > majcherek faktycznie zachowywal sie jakby sie czegos nacpal. Wszak tu polemiki nie ma ;) Pod koniec programu zachowywal sie jak skonczony pajac. > szalamacha niestety nie nadaje sie do dyskusji tego typu Poczatek mial slabiutki. Pod koniec znacznie lepiej. Niestety tylko on po drugiej stronie probowal cokolwiek merytorycznego powiedziec. Reszta po prawej jecha na jakiej absurdalnej bogoojczyznianej nucie. A mowie, ze szkoda, bo ja chce wyjasnien i argumentow, a nie pitolenia farmazonow. > mister CASE podwazyl material, w ktorym stwierdzono, ze uslugi b > ankowe w polsce sa drogie. przywolal tu jakis raport, niestety nie wyjasnil, > czy uslug ceny w polsce sa nizsze niz w europie bezwzglednie czy wzglednie. Puls Biznesu przedstawial analizy, w ktorych nawet wzglednie plasujemy sie w srodku stawki. Mister Case jednak wspomnial przy tej analizie, ze moga byc drozsze - ze wzgledu wlasnie na sposob w jaki reformowano rynek bankowy i tworzono rezerwy. Mowil? Ano mowil. Ja ze swoje strony dodam, ze banki to nie fryzjerka. Uslugi bankowe sa oparte w dozej mierze o miedzynarodowy przeplyw kapitalu, co wyrownuje w znacznej mierze koszty uslug bankowych - w sensie ponoszenia tych kosztow przez banki. To w strefie rozliczen miedzybankowych. W sensie technologicznym - to samo. Sprzet i infrastruktura - nawet drozsza niz w innych krajach UE - vide monopol tepsy, chore ceny laczy, ceny elektroniki oblozone bardzo wysokim VATem w Polsce. Taniej wychodzi owszem - pani w okienku. Z tym, ze przy wzroscie znaczenia operacji bezgotowkowych i obslugi kont via net, rola kosztow osobowych w koszyku kosztow uslug spada do bardzo malo znaczacej. > pan CASE pochwalil sie praca w 7 krajach, jednak nie podal jak w tychze > krajach wygladaja przepisy dotyczase nadzoru bankowego Nikt go o to nie pytal ;) Nie miej pretensji do faceta. On tez przeciez prezentuje jakies stanowisko. > najbardziej rozwalil mnie jednak wronski, dla ktorego pekao sprzedaje > marchewke > , a bph gwozdzie, mnie sie wydaje, ze oba obracaja salata i wszystkie > pozniesjs > ze wywody pana wronskiego na temat konkurencyjnosci po prostu obrazaja intelig > encje przecietnego Polaka. 1. Fakt - pojechal z tymi sklepami rowno - musial pozniej dojsc do podobnego wniosku, bo zrobil sie bardzo ukladny i juz tak zywo nie polemizowal heheheheh 2. Nie zgodze sie co do Twojej krytyki analizy kosztow Wronskiego. Takowe analizy sa. > ze bank splitska nalezy do unicredito, ktor > e musi go sprzedac, bo na fuzje z innym bankiem chorwackim nie zgodzil sie > nadzor bankowy chorwacji Heheheh zarzucasz mister CASE niedomowienie, a wszak sam je czynisz, a nie mister CASE :) Mister CASE mowil, ze w OBECNEJ sytuacji w jakiej jest Polska w zwiazku z wejscie do EU, zapis umowy prywatyzacyjnej Pekao SA - Unicredito, traci moc prawna (i wyjasnienie czy ma racje czy tez nie chcialbym uslyszec I TYLKO TO). A Chorwacjia w UE nie jest.... Poza tym - czynisz kolejne niedomowienie, a mianowicie nie piszesz DLACZEGO zgody na fuzje nie wydano. U nas po fuzji tych bankow nie doszloby do nadmiernego przejecia rynku - decyzje taka wydal UOKIK - a przepisy sa tam jasno okreslone - w procentach. > jedyne czego mi brakowalo to porusznia sprawy zon panow kwasniaka i > balcerowicz Mi tego zupelnie nie brakowalo. Zabraklo natomiast prawnikow, ktorzy by jasno okreslili co stanowi prawo w aspekcie fuzji i umowy prywatyzacyjnej Pekao SA. Nakreslili jasno kompetencje Komisji Europejskiej itd. Wedlug mnie w tym przypadku Unicredito NIE KUPUJE na polskim rynku drugiego banku - o czym mowi zapis umowy prywatyzayjnej. Unicredito stalo sie na rynku miedzynarodowym zwyczajnie jego wlascicielem. Transakcja odbyla sie zwyczajnie POZA GRANICAMI Polski na zasadzie polaczenia innych podmiotow. Unicredito jedynie bedzie ponosic wieksze koszty w zwiazku z utrzymaniem dwu struktor. Nic naddto. Zadnego wzmocnienia konkurencji nie bedzie, poniewaz Unictredito obsadzajac wladze w obu bankach zwyczajnie zleca im oferowanie identycznych produktow. A koszty utrzymania tych nadmiarowych struktur przerzuca na... ano na nas - czyli klientow, wiec konkurencja na calym rynku bankowym wrecz oslabnie. Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: Hmmm 23.03.06, 13:33 r306 napisał: > > szalamacha niestety nie nadaje sie do dyskusji tego typu > Poczatek mial slabiutki... chodzi mi raczej o typ jego osobowosci, ktora "wymieka" w zderzeniu z wronskim, ktory bedzie sie do smierci upieral, ze kopernik byla kobieta. > Puls Biznesu przedstawial analizy, w ktorych nawet wzglednie plasujemy sie w > srodku stawki. Mister Case jednak wspomnial przy tej analizie, ze moga byc > drozsze - ze wzgledu wlasnie na sposob w jaki reformowano rynek bankowy i > tworzono rezerwy. Mowil? Ano mowil. sorry, ale banki sa juz w 70% prywatne i zostaly sprzedane za cene adekwatna do wartosci, m.in. do rezerw wlasnych. ten argument o dokapitalizowaniu w czechcach i w polsce nie trafia do mnie. Uslugi bankowe sa oparte w > dozej mierze o miedzynarodowy przeplyw kapitalu, co wyrownuje w znacznej mierze > > koszty uslug bankowych - w sensie ponoszenia tych kosztow przez banki. > To w strefie rozliczen miedzybankowych. i dlatego przeslanie 100 ojro z dresdnerbanku do pekao jest klilkaset % tansze niz przeslanie 100 ojro z pekao do dresdner? W sensie technologicznym - to samo. > Sprzet i infrastruktura - nawet drozsza niz w innych krajach UE - vide monopol > tepsy, chore ceny laczy, ceny elektroniki oblozone bardzo wysokim VATem w > Polsce. bzdury. dla duzych bankow koszt laczy itd. to pryszcz. mozna te koszty zminimalizowac, voip w bankach istnieje od 10 lat. lacza satelitarne tez. tpsa tez nie jest jedyna alternatywa. elektronika to zakup jednorazowy, poza tym koszty to przede wszystkim software, a tu ceny jednakie, a naet nizsze. gdyby to co piszesz bylo prawda, dotyczyloby kazdej firmy w polsce, czyli wyzsze koszty dzialalnosci niz w anglii np. tak nie jest. Taniej wychodzi owszem - pani w okienku. Z tym, ze przy wzroscie > znaczenia operacji bezgotowkowych i obslugi kont via net, rola kosztow > osobowych w koszyku kosztow uslug spada do bardzo malo znaczacej. za to rosnie znaczenie softwaru i ludzi go tworzacych. i te sa nizsze niz na zachodzie. > Heheheh zarzucasz mister CASE niedomowienie, a wszak sam je czynisz, a nie > mister CASE :) Mister CASE mowil, ze w OBECNEJ sytuacji w jakiej jest Polska w > zwiazku z wejscie do EU, zapis umowy prywatyzacyjnej Pekao SA - Unicredito, > traci moc prawna (i wyjasnienie czy ma racje czy tez nie chcialbym uslyszec I > TYLKO TO). A Chorwacjia w UE nie jest.... zarzucam wtonskiemu, ze podal splitska bank jako przyklad na nieograniczony niczym wolny rynek przejec itd. to czy traci moc prawna to nie ja ani Ty roztrzygasz. takie proste to to wlasnie nie jest. umowa sprzedazy nie byla / moim zdaniem oczywiscie/ sprzeczna z prawem unii. > Poza tym - czynisz kolejne niedomowienie, a mianowicie nie piszesz DLACZEGO > zgody na fuzje nie wydano. U nas po fuzji tych bankow nie doszloby do > nadmiernego przejecia rynku - decyzje taka wydal UOKIK - a przepisy sa tam > jasno okreslone - w procentach. w tym wlasnie problem. za buzka uokik sie nie wypowiedzial. ale... ke stwierdzila, ze nic nie wie na temat spornego zapisu w umowie i swoj osdad wydala bez znajomosci tegoz. > Zabraklo natomiast prawnikow, ktorzy by jasno okreslili co stanowi prawo w > aspekcie fuzji i umowy prywatyzacyjnej Pekao SA. Nakreslili jasno kompetencje > Komisji Europejskiej itd. > to nie ten program:) Wedlug mnie w tym przypadku Unicredito NIE KUPUJE na polskim rynku drugiego > banku - o czym mowi zapis umowy prywatyzayjnej. czyli brak jest przeplywu jakiekolwiek kapitalu? i przepisy o przeplywie kapitalu nie maja zastosowania?:) idea tego zapisu byla prosta. nie dopuscic do przejecia innego banku, czy wprowadzenia na rynek polski jakiegos banku z grupy unicredit. Unicredito stalo sie na rynku > miedzynarodowym zwyczajnie jego wlascicielem. i w tym momencie zlamalo zapis umowy. Transakcja odbyla sie zwyczajnie > POZA GRANICAMI Polski na zasadzie polaczenia innych podmiotow. Unicredito > jedynie bedzie ponosic wieksze koszty w zwiazku z utrzymaniem dwu struktor. Nic naddto. ale idac tym taokiem rozumowania idealem bedzie jeden bank w polsce. > Zadnego wzmocnienia konkurencji nie bedzie, poniewaz Unictredito > obsadzajac wladze w obu bankach zwyczajnie zleca im oferowanie identycznych > produktow. watpie. Odpowiedz Link Zgłoś
pisiory_do_obory Re: Hmmm 23.03.06, 14:31 > > Unicredito stalo sie na rynku > > miedzynarodowym zwyczajnie jego wlascicielem. > > i w tym momencie zlamalo zapis umowy. > Tu się z tobą nie zgadzam. Umowa zawarta z rządem Polski nie może mieć zasięgu międzynarodowego. Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: Hmmm 23.03.06, 14:51 pisiory_do_obory napisała: > > > > Unicredito stalo sie na rynku > > > miedzynarodowym zwyczajnie jego wlascicielem. > > > > i w tym momencie zlamalo zapis umowy. > > > Tu się z tobą nie zgadzam. Umowa zawarta z rządem Polski nie może mieć zasięgu > międzynarodowego. zapis umowy mowil o nieangazowaniu sie unicredit w dzialalnosc konkurencyjna w polsce. a czym zajmuje sie bph. dokladnie "dzialalnoscia konkurencyjna wobec pekao". stajac sie wlascicielem bph, unicrdit zlamal umowe, i wtedy powinien odezwac sie polski rzad. o uokik nie pisze, chociaz tez powinien z innych powodow cos zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
pisiory_do_obory Re: Hmmm 23.03.06, 15:15 johndoe napisał: > pisiory_do_obory napisała: > > > > > > > Unicredito stalo sie na rynku > > > > miedzynarodowym zwyczajnie jego wlascicielem. > > > > > > i w tym momencie zlamalo zapis umowy. > > > > > Tu się z tobą nie zgadzam. Umowa zawarta z rządem Polski nie może mieć za > sięgu > > międzynarodowego. > > zapis umowy mowil o nieangazowaniu sie unicredit w dzialalnosc konkurencyjna w > polsce. a czym zajmuje sie bph. dokladnie "dzialalnoscia konkurencyjna wobec pe > kao". stajac sie wlascicielem bph, unicrdit zlamal umowe, i wtedy powinien odez > wac sie polski rzad. Czyli Unicredito nie miał prawa kupować niemieckiego banku na rynku światowym bo złamał w ten sposób umowę z polskim rządem? Przypominam że Unicredito nie kupował BPH, kupował niemiecki bank (nie pamiętam nazwy) który to dopiero był właścicielem BPH. Nawet nie tak. Fuzja Unicredito i niemieckiego banku to nie jest kupowanie jednego przez drugiego. Z definicji fuzji wynika że powstał z połączenia dwóch podmiotów, jeden. Z punktu widzenia prawa ten podmiot jest całkiem nowym tworem. Inaczej jest kiedy mówi się o przejęciu. Tutaj jedynie należałoby się zastanowić czy nazwanie tego co się stało na rynku światowym fuzją jest słuszne czy nie. Nie znam niestety szczegółów aby móc to ocenić. o uokik nie pisze, chociaz tez powinien z innych powodow c > os zrobic. No i zrobiło. Wydało opinię. Można się z nią zgadzać albo nie. Nie można jednak jej kwestionować. Odpowiedz Link Zgłoś
dziadypl Białorusini nie chcą michniko-gieremków stąd jad 23.03.06, 18:31 jaki płynie w wyborczej na Białoruś.!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Hmmm 23.03.06, 14:59 > chodzi mi raczej o typ jego osobowosci, ktora "wymieka" w zderzeniu z > wronskim, > ktory bedzie sie do smierci upieral, ze kopernik byla kobieta. Obawiam sie, ze nawet Wronski w koncu spostrzegl, ze Kopernik nie byla kobieta - wiec wiedzoodporny nie jest :) Pan minister ma spora wiedze i chce byc merytoryczny, natomiast niestety z racji linii politycznej musial od czasu do czasu powtarzac slogany. Pod koniec zarzucil te modle i od razu bylo lepiej. > sorry, ale banki sa juz w 70% prywatne i zostaly sprzedane za cene adekwatna > dowartosci, m.in. do rezerw wlasnych. No cos podobnego.... A ponoc wcale za rynkowa cene nie poszly i miedzy innymi to ma wyjasnic powolywana po nocach komisja sledcza :) A co do merritum - przepisy bankowie w tym okresie wielokrotnie sie zmienialy - miedzy innymi kikakrotnie podwyzaszajac rezerwy, a takze nakladajac dodatkowe obciazenia na banki. > ten argument o dokapitalizowaniu w czechcach > i w polsce nie trafia do mnie W Polsce: bank zostal sprzedany, wzieto za to pieniadze, narzucono na nowego wlasciciela obowiazek dokapitalizowania. Dokapitalizuje z naszych pieniedzy oczywiscie - w sensie pieniedzy kielntow. W Czechach - banki w mniejszej ilosci sprzedane, dokapitalizowanie z pieniedzy podatnikow (i tych bankow sprzedanych jak i nie). Placa wszyscy - podatnicy. Troche nie rozumiem twoich watpliwosci. > i dlatego przeslanie 100 ojro z dresdnerbanku do pekao jest klilkaset % > tansze > niz przeslanie 100 ojro z pekao do dresdner? A czy utrzymanie konta w dresdenbanku jest tez tansze i wszystkie wykonywane na nim operacje? Do tego dochodzi fakt problemu ze strefa ojro - niemieckiego banku nie interesuja cudza waluta - on cala ksiegowosc prowadzi w ojro - sle ojro i ma to wszystko gdzies - jedno ksiegowanie. W Polsce obsluga kont dewizowych jest znacznie kosztowniejsza - wymagalnosci co do ksiegowania i rezerw w obcych walutach. Sprobuj z DresdenBanku pchnac funty do innego banku w Londynie i wowczas porownaj koszty takiej uslugi... > bzdury. dla duzych bankow koszt laczy itd. to pryszcz. :) Juz samo utrzymanie sieci bankomatow jesli chodzi o infrastrukture lacznosci jest kosztowne. O gigantycznych systemach rozproszonych nie wspomne. Samo ich wdrazanie trwa latami... A to obecnie szkielet zarowno wydatkow jak i samej dzialalnosci bankow. Nie wiem wiec o jakim pryszczu mowisz ;) > elektronika to zakup jednorazowy ???????????? Jakem informatyk - piersze slysze. Nie zartuj :) W bankach nawet co do nosnikow pamieci sa dosc rygorystyczne przepisy jesli chodzi o ich czasowa wymiane.... > gdyby to co piszesz bylo prawda, dotyczylob > y kazdej firmy w polsce, czyli wyzsze koszty dzialalnosci niz w anglii Zadna firma tak jak bank nie jest w takim stopniu uzalezniona od tych technologii... Uslugi bankowe to nie montownia samochodow - no daj spokoj.... Widziales kiedykolwiek, zeby jakis bank przenosil swoja dzialalnosc do Chin? :))))))) > za to rosnie znaczenie softwaru i ludzi go tworzacych. i te sa nizsze niz na z > achodzie. Problem w tym, ze bankowe centra informatyczne nie tworzone sa stricte przez Polakow - jestesmy czesto podwykonawcami, albo tworcami modulow. Wlochom z Unicredito nawet oplaca sie przeniesc cale centrum informatyczne do Wloch, przy likwidacji polskiego centrum przy Pekao... Dochodzi tu oczywiscie jeszcze aspekt "wypompowywania" kasy za usluge do Wloch z polskiego rynku. Niemniej - im sie to zwyczajnie oplaca. I trzeba na rzesach stanac, aby tego nie zrobili!!!! Czyli tak tworzyc ugode w sprawie fuzji, aby jak najwiecej zostalo wlasnie u nas - "cos za cos". > zarzucam wtonskiemu, ze podal splitska bank jako przyklad na nieograniczony > niczym wolny rynek przejec itd. Hehehe nieee'eee ;) Wronski chcial tu postawic pewna pulapke na tego dziwnego pana (niezalezny publicysta), ktory szafowal "interesem narodowym". Na koncu tego swojego mentnego (to fakt :)) wywodu zadal wszak temu panu pytanie - czy walke o tamten rynek i wolnosc w przeplywie kapitalu i przejecie innego banku przez bank polski by poparl - a ten dziwny pan w sposob bezrefleksyjny odpowiedzial "tak" :) > w tym wlasnie problem. za buzka uokik sie nie wypowiedzial. Za Buzka? Ja mowie o dzisiejszej sytuacji. Za czasow Buzka nie musieli pytac UOKiKu - to byla sprzedaz opatrzona okreslona klauzula. Problem nadmiernej koncentracji jest podnoszony dzis i w tej sprawie UOKiK wydal juz dwukrotnie odpowiedz, ze nie stanowi to problemu na polskim rynku bankowym w sensie jego monopolizacji. > czyli brak jest przeplywu jakiekolwiek kapitalu? i przepisy o przeplywie > kapitalu nie maja zastosowania?:) Odwrotnie ;) Jednak sama tranzakcja kupna-sprzedazy nie miala miejsca w Polsce, a tego dotyczyly zapisy umowy prywatyzayjnej. Nie twierdze, ze mam racje. Tylko jak sie powiedzialo "a" wstepujac do UE i podpisujac okreslone umowy, to trzeba bylo sobie zdawac sprawy, ze to co sie dzieje na rynkach europejskich bedzie od tej pory mialo bezposredni wplyw na to, co sie wydarzy w Polsce. Dyskusja toczy sie na poziomie "co jest nadrzedne". W sposob dosc prozaiczny, nie moze byc mowy, aby w tym zakresie obowiazywala nadrzednosc zapisow umowy prywatyzacyjnej. Jesli by tak bylo, de facto Unicredito nie mogloby przejac niemieckiego banku. Po prostu do czasu zbycia sie przez Niemcow polskiego banku, albo przez Wlochow Pekao, do fuzji by dojsc nie moglo - w sensie rynku europejskiego. To jest mniej wiecej tak: jestem wlascicielem drogi prowadzacej na dzialke jakiegos pana. Sprzedaje mu ten odcinek drogi z zastrzezeniem, ze beda sie po niej mogly poruszac nastepujace osoby: ja z zona i sasiad z zona. Wszystko gra i buczy. Problem polega na tym, ze pewnego dnia, obie rodziny przeszly na islam (na podwawie innej umowy podpisanej wzajemnie) i mozemy teraz miec wielozenstwo. No i facet sie ozenil z druga zona. Teraz wiec - czy obie jego zony moga jezdzic ta droga , czy tylko ta pierwsza zgodnie z nasza umowa? I czy w mysl obowiazywania pierwszej umowy wolno bylo facetowi ozenic sie z druga? :) Jesli zakladamy, ze owszem mogl sie ozenic zgodnie z druga umowa, ale druga zona nie moze jezdzic ta droga, to facet i tak ma dwie rzony, ale rosna jego koszty - bo musi kupic dla niej inne mieszkanie i do niej dojezdzac. Dlatego aby pokryc ten wzrost kosztow, bedzie nam od tej pory drozej kosil trawniki... > idea tego zapisu byla prosta. nie dopuscic do przejecia innego banku, Ale bezposrednio na rynku polskim!!! Bo tak wowczas mogla stanowic taka umowa (obszar handlowy ograniczal sie w tym zakresie tylko do rynku polskiego). Problem w tym, ze sie nam rynek rozszerzyl, z czego skrzetnie korzystamy, ale inni tez i my buuuuczymy, ze sie to nam nie podoba :) Troche to jak z Kalim.... > i w tym momencie zlamalo zapis umowy. vide - czy Unicredito moglo na rynku europejskim wogole dokonac zakupu niemieckiego banku? ;) > ale idac tym taokiem rozumowania idealem bedzie jeden bank w polsce. Nie pisz bzdur ;) W tym przypadku zysk z obu idzie i tak do kieszeni jednego wlasciciela. Jesli nie bedzie on mogl obnizyc kosztow swojej dzialalnosci, to ceny nie spadna, a konkurencji miedzy akurat tymi dwoma podmiotami bedzie dla niego obojetna. > watpie. A ja nie. W przypadku utrzymywania dwu struktur dla obu trzeba utrzymywac: 1. Pion zarzadu 2. Pracownikow utrzymania ruchu 3. Oddzielne centra rozliczeniowe itd, itd, itd Koszty sa? Sa. Nie ma wiec manewru do obnizenia marzy - bo zyski trzeba miec. To proste - jestes na rynku wynajmu, masz jeden domek i kupujesz drugi po sasiedzku. Obok Ciebie dziala konkurencja majaca swoje domki. Naturalne jest, ze chcialbys zalozyc dla obu wspolna instalacje grzewcza - jedna kotlownia, jeden palacz - dzieki temu mozesz obciac koszty sumarycznego utrzy Odpowiedz Link Zgłoś
r306 ciag dalszy 23.03.06, 15:16 ... utrzymania. Jednak nadzor budowlany mowi: NIE. Teoretycznie mozesz wiec sprzedac ktorys z domkow. Ale wowczas moze go odkupic konkurencja, ktora akurat nie beda obowiazywaly ograniczenia nadzoru budowlanego i zrobi konsolidacje ogrzewania ze swoimi innymi domkami - i dostaniesz w tylek.... Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: Hmmm 23.03.06, 15:47 r306 napisał: > No cos podobnego.... A ponoc wcale za rynkowa cene nie poszly i miedzy innymi > to ma wyjasnic powolywana po nocach komisja sledcza :) no moze lekkie przejezyczenie:) w cenie byl uwzgledniony wszelaki wklad panstwa w dokapitalizowanie, czy cena byla wlasciwa, to juz nie mnie oceniac. > Troche nie rozumiem twoich watpliwosci. wplyw_do_budzetu_za_bank_dokapitalizowany - koszt_dokapitalizowania moze== wplyw_do_budzetu_za_ban_niedokapitalizowany. wiec wachlowanie procentami pkb przez pana CASE nie trafi do mnie. > Sprobuj z DresdenBanku pchnac funty do innego banku w > Londynie i wowczas porownaj koszty takiej uslugi... preslanie 50 funtow kosztuje 20 ojro? > > :) Juz samo utrzymanie sieci bankomatow jesli chodzi o infrastrukture lacznosci > > jest kosztowne. nie sadze, zeby odbiegalo od cen w londynie. O gigantycznych systemach rozproszonych nie wspomne. Samo ich > wdrazanie trwa latami... A to obecnie szkielet zarowno wydatkow jak i samej > dzialalnosci bankow. Nie wiem wiec o jakim pryszczu mowisz ;) mowie o tym, ze pryszcz wystepuje i w warszawie i w berlini i podobnej cenie. > > elektronika to zakup jednorazowy > ???????????? Jakem informatyk - piersze slysze. Nie zartuj :) w jakiejs perspektywie czasu /idiota nie jestem/. tak jak kupno samochodu to tylko czesc kosztow jego uzytkowania. > Widziales kiedykolwiek, zeby jakis bank przenosil swoja dzialalnosc do > Chin? :))))))) ale do polski?? co philips w lodzi postawil? poza tym w bankowosci jeszcze pare innych szczegolow wchodzi w gre. Wlochom z > Unicredito nawet oplaca sie przeniesc cale centrum informatyczne do Wloch, przy > > likwidacji polskiego centrum przy Pekao... bo beda mieli system jednorodny, tworzony przez tych samych projektantow. > trzeba na rzesach stanac, aby tego nie > zrobili!!!! Czyli tak tworzyc ugode w sprawie fuzji, aby jak najwiecej zostalo > wlasnie u nas - "cos za cos". czyli zachowac sie nieco inaczej niz chciala knb. > > > w tym wlasnie problem. za buzka uokik sie nie wypowiedzial. > Za Buzka? belki oczywiscie. Jednak sama tranzakcja kupna-sprzedazy nie miala miejsca w Polsce, > > a tego dotyczyly zapisy umowy prywatyzayjnej. nie, zapis mowil o podejmowaniu dzialalnosci konkurencyjnej, a to wg. mnie podpada i to bardzo. > W sposob dosc prozaiczny, nie moze byc > mowy, aby w tym zakresie obowiazywala nadrzednosc zapisow umowy > prywatyzacyjnej. bo dlaczego? polskie prawo jest podrzedne, ale to byla konkretna umowa z konkretnymi zapisami i co w niej bylo sprzeczne z prawem unijnym? > To jest mniej wiecej tak: jestem wlascicielem drogi prowadzacej na dzialke > jakiegos pana....... pana x i zone y, a nie zone z. polska zgodzila sie na obecnosc w polsce unicredit poprzez pekao, a nie poprzez bph. > > idea tego zapisu byla prosta. nie dopuscic do przejecia innego banku, > Ale bezposrednio na rynku polskim!!! a skad wiesz? podpisywales? :) moze po prostu "na ryku polskim" bez "bezposrednio" > vide - czy Unicredito moglo na rynku europejskim wogole dokonac zakupu > niemieckiego banku? ;) a podpisalo wczesniej jakas umowe to ograniczajaca? > A ja nie. W przypadku utrzymywania dwu struktur dla obu trzeba utrzymywac: > 1. Pion zarzadu > 2. Pracownikow utrzymania ruchu > 3. Oddzielne centra rozliczeniowe > itd, itd, itd > Koszty sa? Sa. czy bph hipoteczny zostal stworzony, zeby zatrudnic krewnych i znajomych krolika w pionie zarzadu, czy tez jego sens istnienia to zwiekszeni przychodow grupy bph? sadze, ze po zmianie nazwy z bph na pekao czesc klientow odplynie, i bilans wyjdzie mniej wiecej na zero. elastycznosc molocha jest zadna, co widac po pko, wiec im wiekszy wcale nie znacy tym lepszy /dla klienta/ Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Hmmm 23.03.06, 20:05 > w cenie byl uwzgledniony wszelaki wklad panstwa > w dokapitalizowanie Nawet gdy byly to chociaz w czescie banki panstwowe, panstwo polskie - w sensie podatkow - nie wkladalo w dokapitalizowanie ani zlotowki. Wszystko bylo wliczone w koszty uslug tych, rowniez i tych jeszcze panstwowych bankow. A to jest operacja zwrotu wieloletnia. Czyli cos zostalo zakupione z pewnym procesem inwestycyjnym. > preslanie 50 funtow kosztuje 20 ojro? Sprawdzales? ;) Szczerze powiedziawszy nie mam konta walutowego, ale porownuj rzeczy porownywalne - merytorycznie. Roznice - w sensie kwalifikacji kosztow w Twoim przykladzie Ci pokazalem. > nie sadze, zeby odbiegalo od cen w londynie. Ja tez nie :) Dlatego wlasnie mowie, ze plasujemy sie w srodku stawki panstw europejskich. > mowie o tym, ze pryszcz wystepuje i w warszawie i w berlini i podobnej cenie. Dlatego uslugi bankowe sa w podobnych cenach.... Bo tak jak powiedzialem - to nie fryzjer.... > w jakiejs perspektywie czasu /idiota nie jestem/. tak jak kupno samochodu to > tylko czesc kosztow jego uzytkowania. No ale nie mow, ze to zakup jednorazowy :) > ale do polski?? co philips w lodzi postawil? Ermmm, to jest centrum rozliczeniowe - to glownie sila ludzka i to o stosunkowo wysokich kwalfikacjach - tu jak bajbardziej czynnik ludzki w kosztach odgrywa role kluczowa... > bo beda mieli system jednorodny, tworzony przez tych samych projektantow. Projektanci Ci sami, sprzet jeden, ale wcale nie jednorodny :) Przepisy bankowe sa we wszystkich krajach inne, fiskalne rowniez... > czyli zachowac sie nieco inaczej niz chciala knb. Te negocjacje sa po stronie rzadowej a nie knb.... No daj spokoj - za co ten Belcerek ma jeszcze odpowiadac? Za powodzie i gradobicie? > nie, zapis mowil o podejmowaniu dzialalnosci konkurencyjnej, a to wg. mnie pod > pada i to bardzo. Nie, a dlaczego to tlumaczylem na przykladzie domkow. Unicredito tak czy siak JEST WLASCICIELEM bph. Fuzja BPH z Pekao jedynie moze pozwolic na obnizenie kosztow dzialania - i wzrost wydajnosci a przez to konkurencyjnosc tego banku. BPH przestal byc konkurencja dla Pekao w chwili gdy staly sie one podmiotami tego samego wlasciciela. Mozna co najwyzej podwazyc prawo do fuzji Unicredito z bankiem niemieckim, ale tego wniosku to nawet nikt w PiS nie podnosi... Samo torpedowanie fuzji BPH i Pekao do niczego nie prowadzi - mozna podniesc krzyk i cos na Wlochach wymusici - tu sie calkowicie zgadzam, ale nie pierniczyc andronow, bo to moze tylko strony usztywnic i zostaniemy z bankiem po fuzji i jeszcze nam fige pokaza - tak zwyczajnie przez zlosliwosci. > polskie prawo jest podrzedne, ale to byla konkretna umowa z konkre > tnymi zapisami i co w niej bylo sprzeczne z prawem unijnym? Ano wlasnie bylo - a minowicie zakaz kupowania ;) W unii jest on mozliwy tylko wowczas gdy nastepuje zagrozenie monopolizacja, albo zakaz taki obejmuje wszystkie podmioty. W przeciwnym razie zapis taki jest niezgodny z przepisami o swobodzie przeplywu kapitalu i ludzi. Jesli mialbym na cos zwrocic uwage to bym zwrocil na to, ze prawnicy konstruujacy te umowe prywatyzacyjna w bliskiej perspektywie wejscia Polski do UE, DOSKONALE zdawali sobie sprawe z tego faktu. Typowy szwindel w bialych rekawiczkach... A wyjdzie pozniej jeszcze jeden z drugim na trybune sejmowa i pitoli cos o tym, ze w umowie zagwarantowalismy interes panstwa bla bla bla (vide ludzie po Buzku broniacy tej umowy). Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: Hmmm 24.03.06, 08:45 r306 napisał: > Te negocjacje sa po stronie rzadowej a nie knb.... No daj spokoj - za co ten > Belcerek ma jeszcze odpowiadac? Za powodzie i gradobicie? tylko za to, ze usuwajac mecha mogl sprawe zalatwic bez negocjacji. oczywiscie tylko w tej sprawie. inne moze naswietli komisja, bo poprzednie komisje pokazaly roche rzeczy zwykle niedostepnych dla szaroczarnego luda. > > > nie, zapis mowil o podejmowaniu dzialalnosci konkurencyjnej, a to wg. mni > e pod > > pada i to bardzo. > Nie, a dlaczego to tlumaczylem na przykladzie domkowzez zlosliwosci. > to ja tez dam przyklad. eurobank nalezal do sp. lukasiewicza. zalozmy, ze nadal pakiet wiekszosciowy nalezy do lukasiewicza juniora, polaka zameldowanego we wroclawiu. i pytanie: czy zeby unicredito przejelo eurobank wystarczy, ze: a/ lukasiewicz zostanie rezydentem podatkowym w berlinie b/ lukasiewicz przyjmie obywatelstwo niemieckie. wszak unicredito nie kupi zadnego banku w polsce, tylko w niemczech. i jeszcze jedno. gdyby Twoja teoria byla wlasciwa, to unicredito mogloby w kazdej chwili wejsc do polski poprzez posrednika. wystarczy, zeby jakikolwiek bank polski kupil hans kloss z hamburga, a 5 minut pozniej sprzedal unicredito. > > polskie prawo jest podrzedne, ale to byla konkretna umowa z konkre > > tnymi zapisami i co w niej bylo sprzeczne z prawem unijnym? > Ano wlasnie bylo - a minowicie zakaz kupowania ;) jezeli uznajesz, ze umowa jest z mocy prawa unijnego niewazna, to moze cala umowa:), czyli zakup pekao sa? > Jesli mialbym na cos zwrocic uwage to bym zwrocil na to, ze prawnicy > konstruujacy te umowe prywatyzacyjna w bliskiej perspektywie wejscia Polski do > UE, DOSKONALE zdawali sobie sprawe z tego faktu. z obu stron. wiec wlosi zgodzili sie na zapis ze wszystkimi wynikajacymi z tego konsekwencjami. ten kij ma 2 konce. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Problem w nadrzednosci... 24.03.06, 17:36 Jesli podpisales jedna umowe w obrebie jednych przepisow, a pozniej druga w obrebie innych przepisow, ktore maja nadrzednosc nad tymi pierwszymi, to sorry vinetu - niezgodnosci z pierwszej umowy ulegaja korekcie w sensie tych drugich przepisow. Do tego dochodzi jeszcze kwestia chronologii - poniewaz pierwsza umowe podpisywano w czasie, gdy tylko te jedne przepisy obowiazywaly - jest ona prawnie WAZNA. Za czym nie mozna jej w calosci anulowac. Pozniej weszly przepisy nadrzedne (unijne) i w ich sensie w obrebie rynku europejskiego - zapis z umowy pierwszej mowiazcej o zakazie kupowania jest NIEISTOTNY. Analogiczna chociaz nieco odwrotna w sensie fiskalnym sytuacje masz z nieszczesna akcyza na uzywane samochody sprowadzane z krajow UE ale spoza Polski. Albo wszystkie samochody sa oblozone ta sama akcyza (czyli nikt nie moze kupowac bankow na rynku polskim), albo zadne (wszystkie podmioty uprawnione moga kupowac bez ograniczen banki na rynku polskim). Dlatego akcyza jest niezgodna z prawem UE, chociaz zgodna z prawem polskim. Tylko tu nie ma takiego lobby :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: A ja bym was pogodził :] 23.03.06, 07:56 cóż, już komuniści udawadniali naukowo swoje racje. Odpowiedz Link Zgłoś
refleksyjny Re: na czym jedzie Majcherek 23.03.06, 06:53 qmaan napisał: z zażenowaniem oglądałem nierzetelnego Pospieszalskiego w jego nierzetelnym programie Janek był rzetelny gdy plumkał na basie w Czerwonych Gitarach. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: na czym jedzie Majcherek 23.03.06, 07:54 a to oglądałem oczyma. Nie ideologią. Odpowiedz Link Zgłoś
g7t Re: na czym jedzie Majcherek 23.03.06, 12:55 Muszę Ci przyznać rację; też miałem podobne odczucie oglądając ten program. Ale, jak sam zauważyłeś, trudno w przypadku Pospieszalskiego mówić o jakiejkolwiek dziennikarskiej bezstronności... Odpowiedz Link Zgłoś
jurekpy Re: na czym jedzie Majcherek 23.03.06, 14:40 Wiesz co olias - ty chyba masz uszkodzony telewizor. Usterka polega na tym,że widzisz Majcherka a słyszysz Pospieszalskiego. Ja też oglądałem ten program i powiem ci - tendencyjność Pospieszalskiego była po prostu żałosna.Razem z drugim przydupasem PiS-u Szałamachą zostali w starciu na argumenty sprowadzeni do parteru. Zastanawiam się jaki cel ma Pospieszalski pajacując w TVP. Obawiam się,że ma on zapędy na członka zarządu TVP i dlatego tak bardzo wazelinuje Jarkowi. Może jednak nie zdążyć, bo Jarek już się chyba zupełnie pogubił.Oby tak było. Odpowiedz Link Zgłoś
as200 Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 22.03.06, 23:20 Jednym z moich zadziwien, gdy wizytuje Polske jest sposob myslenia ludzi - nie tresc ich pogladow ale sposob myslenia. Otoz myslenie jest skomunizowane. Sa to ludzie antykomunistyczni, prokapitalistyczni, ale mysla jak UB-cy. Dawniej mowili zle o komunie - teraz mowia zle o: liberalach, rozowych, lewakach ..... Sa nie tolerancyjni jak przedtem - wtedy nie tolerowali komuny teraz nie toleruja - znow mozna przytoczyc liste - na przyklad nie toleruja kogokolwiek krytykujacego kapitalizm - bo tak jak dawniej slepo kochaja kapitalizm z prez Reganem na czele. Jak za komuny uwazaja Polske za jeden z czolowych krajow swiata, a W-we za jedno z najpiekniejszych miast ... Uwazaja ze walka zbrojna jest najlepsza droga do wolnosci i nie widza ruiny kraju tym spowodowanej - bo nie mieszkali jeszcze dostatecznie dlugo w wolnym kraju ... Moze to sarmacko - komunistyczno - bojowe myslenie tkwi gleboko w podswiadomosci kaczorow ?? Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Ciekawe spostrzeżenia, as200, i niestety - trafne. 23.03.06, 01:32 Za peerelu byłem konsekwentym przeciwnikiem systemu. Oczywiście nigdy nie zrobiłem nic czego bym się musiał wstydzić. Po 89-tym jednak nie odczuwam żadnej potrzeby zemsty. Zbyt wiele radości, że ten system padł, w co trudno było uwierzyć. Dziś kiedy słucham zapiekłego języka "antykomunistów", fanatyków prawicy, wolnego rynku czy kościoła, to czuję się zupełnie jakbym rozmawiał z twardogłowymi pezetpeerowcami w latach 80-tych. Znów "szkaluję Ustrój" (przepraszam: "Wartości") a dla co bardziej staromodnych (LPR) jestem "Wrogiem Ludu" (przepraszam: "Narodu") i tylko czekać aż znajdę się na ich liście proskrypcyjnej:) Nadal mówię tamto swoje dawne "nie" dla komuny. Odpowiedz Link Zgłoś
agaj.agaj Re: Ciekawe spostrzeżenia, as200, i niestety - tr 23.03.06, 01:47 Kazdego drazni co innego. Mnie w ostatnim czasie to, ze: 1. dawny premier J.K. Balicki jest prezesem banku nalezacym do spolki wloskiej, 2. dawny wicepremier i polityk opozycyjnej partii (wczesniej powiazany z PZPR) jest szefem banku centralnego i zamiast dbac o bank prowadzi polityczne zagrywki. Sprawia przy tym wrazenie, ze dziala w interesie spolki wloskiej w opozycji do rzadu polskiego. 3. czolowy dziennik - mowa o GW - nie potrafi sie zdobyc na chocby jeden pozytywny artykul o rzadzacej partii, rzadzie lub prezydencie. Nie przeszkadza im to glosic pogladow, ze wolnosc slowa jest w Polsce zagrozona, a Kaczor (jeden i drugi) to polski Lukaszenko. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Ciekawe spostrzeżenia, as200, i niestety - tr 23.03.06, 03:42 > Kazdego drazni co innego. A pewnie. Łukaszenkę na przykład drażni, że w jego kraju jest jakaś opozycja (cóż za bezczelność!:). A Kaczora, że w demokracji władza podlega instancjom kontrolującym (Jak to, "czy władza jest podejrzana?":) 1. Nie - Balicki, tylko - Bielecki. Balicki wrócił do pracy w szpitalu. Nie wiem co ci się ponadto nie podoba. 2. Rząd polski (pożal się Boże!) działa w partykularnym interesie swojej partii, haniebnie sypiąc w tym celu naszymi pieniędzmi (np. emerytury górnicze, horrendalny wydatek!) i ryzykując (naprawdę realnie!) niewypłacalność i bankructwo państwa. Zadłużenie państwa wynosi obecnie ok. 150 mld dolarów! Państwo przestaje być zdolne spłacać same już tylko odsetki! W takiej sytuacji Balcerowicz działa w interesie Polski, gdy przeciwstawia się wyciągającemu łapę po kasę na wyborców "demokratycznie wybranemu rządowi polskiemu". 3. A pomyśl, że może ten rząd nie zasługuje na ani jeden pozytywny artykuł! Tak też może być. (Między innymi dlatego, że próbuje ograniczać wolność słowa. Czytałeś o zakazaniu zorganizowanej przez młodzież debaty w warszawskim Cervantesie? PRL-Pis!) Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Ciekawe spostrzeżenia, as200, i niestety - tr 23.03.06, 08:05 4. obowiązuje zakaz "w towarzystwie" nazywania prezydenta prezydentem. zawsze dziennikarze mówią oni, albo kaczyńscy. I wskazją dla motłochu nowe określenie - kaczki. Poprzedni prezydent nie był moim idolem Był w WROGIEGO mi systemu i WROGIEJ mi partii. Ale - jeśli został wybrany Prezydentem MOJEGO państwa - uznałem go za MOJEGO Prezydenta. Włącznie z tym, że nie chiałbym by go szarpali po sądach NAWET jeśli rzeczywiscie ... zgrzeszył. Bo tak każe polska racja stanu. Racja stanu słabiutkiej Polski. Niemal obdartej z państwowości. Odpowiedz Link Zgłoś
moroux Re: Ciekawe spostrzeżenia, as200, i niestety - tr 23.03.06, 08:23 1. A czemu Bielecki ma nie być prezesem banku należącego nawet do wietnamczyków? 2. szkoda słów... 3. Jakbyś był obiektywny to byś artykuły pozytywne o rządzie. Niewiele, bo rząd nei daje powodów aby o nim pisać dobrze. Podobnie pis i kaczyński. -- Społeczeństwo Blog Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: Ciekawe spostrzeżenia, as200, i niestety - tr 23.03.06, 12:04 I tu się z Tobą nie zgodzę. W czasie wojny PiS z prawnikami wypowiedzi GW były bardzo stonowane i przyznające rację władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
auto258374 Re: Ciekawe spostrzeżenia, as200, i niestety - tr 23.03.06, 12:30 > 3. czolowy dziennik - mowa o GW - nie potrafi sie zdobyc na chocby jeden > pozytywny artykul o rzadzacej partii, rzadzie lub prezydencie. Nie przeszkadza > > im to glosic pogladow, ze wolnosc slowa jest w Polsce zagrozona, a Kaczor > (jeden i drugi) to polski Lukaszenko. Muszę stanowczo zaprotestować. Gazeta Wyborcza JEDEN RAZ opublikowała artykuł nie tylko pozytywny ale wręcz euforyczny na temat Kaczyńskiego. To było wtedy kiedy spotkał się w USA z Kongresem Żydów Amerykańskich. :) Odpowiedz Link Zgłoś
auto258374 Teorie spiskowe... 23.03.06, 12:40 Wszyscy włącznie z Majcherkiem się naśmiewali z teorii spiskowych, żydokomuny oraz powoływania się na Komunistyczną Partię Polski. Tymczasem nawet środowiska żydowskie świetnie zdają sobie sprawę z pewnych faktów historycznych: "W 1995 roku Żydowski Instytut Historyczny zorganizował prelekcję prof. Andrzeja Paczkowskiego, który przedstawił statystyki udziału osób narodowości żydowskiej w komunistycznych organach bezpieczeństwa w latach 1944-1956. Według nich na 449 osób pracujących w centrali resortu bezpieczeństwa na stanowiskach od naczelnika wydziału wzwyż było 131 Żydów czyli 29%. Ponad 94% z nich deklarowało wcześniejszą przynależność do przedwojennych organizacji komunistycznych takich jak KPP. Ze sporządzonego przez władze KPP raportu o stanie organizacyjnym w roku 1936 wynika że w aktywie centralnym partii było w owym okresie 53% Żydów, w aparacie wydawniczym 75%, w Międzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom 90%, a w aparacie technicznym Sekretariatu KPP - 100% Żydów. Podobne proporcje panowały w strukturach terenowych KPP." Nie chodzi mi o roztrząsanie kwestii, czy Żydzi są źli bo to bzdura. Takie są jednak statystyki. Dlaczego takie są to można przeczytać np. w książce-wywiadzie z Anatolem Fejginem (były szef MBP/UB/SB w PRL) napisanej przez Henryka Piecucha. W skrócie chodziło o poczucie krzywdy oraz szanse szybkiego awansu społecznego, sprytnie wykorzystane przez bolszewików. Chciałbym natomiast poruszyć jeszcze jedną kwestię związaną z KPP. Jak wiadomo, część działaczy Komunistycznej Parii Polski otwarcie uważała za swoją stolicę Moskwę, a nie Warszawę i w pełni świadomie pracowała dla bolszewików. Przykładem jest choćby mord katyński - bolszewicy, którzy weszli do Polski w 1939 aresztowali inteligencję według UPRZEDNIO przygotowanych list. Kto je przygotował? Co się stało z ludźmi, którzy je przygotowali po wojnie? Dlaczego Moskwa - na pozór bez przyczyny - nie chce udostępnić Polsce dużej części akt katyńskich? Wbrew temu co piszą gazety moim zdaniem ma ona ku temu bardzo konkretne racjonalne powody. Odpowiedz Link Zgłoś
tricky2 Re: Teorie spiskowe... 23.03.06, 22:36 No i co najważniejsze Karl Popper też był żydem. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikdorn Re: Ciekawe spostrzeżenia, as200, i niestety - tr 23.03.06, 14:38 > 3. czolowy dziennik - mowa o GW - nie potrafi sie zdobyc na chocby jeden > pozytywny artykul o rzadzacej partii, rzadzie lub prezydencie. Nie przeszkadza > > im to glosic pogladow, ze wolnosc slowa jest w Polsce zagrozona, a Kaczor > (jeden i drugi) to polski Lukaszenko. Dwa pierwsze punkty to czysta demagogia więc w ogóle nie będę się do nich odnosił. Co do trzeciego - na tym chyba polega wolność słowa prawda? Skoro GW uważa że nie ma absolutnie nic dobrego w obecnym rządzie, prezydencie i PiSie, to dlaczego ma się zdobyć nawet na jeden pozytywny artykuł? Myślenie że stoi za tym wszystkim jakiś mityczny "palacz", który jednym telefonem zmienia treść publikowanych artykułów to paranoja. Skoro w społeczeństwie są ludzie krytykujący władzę, to także wśród dziennikarzy GW się tacy znajdą. A że jest to statystycznie domena ludzi lepiej wykształconych, to w ogóle nie dziwi fakt, że w GW rząd jest krytykowany a np w "Naszym Dzienniku" nie. Skoro aż tak Ci to przeszkadza, to czytaj tą drugą gazetę. Korzystaj z wolności póki ją jeszcze masz. Odpowiedz Link Zgłoś
mar58 Re: Ciekawe spostrzeżenia, as200, i niestety - tr 23.03.06, 11:51 No to nie jesteś odosobniony. A ja myslałam,że tylko ja tak mam. Podbudowałes mnie swoją wypowiedzią,nie jest ze mną jeszcze tak żle, skoro inni czua podobnie Odpowiedz Link Zgłoś
mar58 Re: Ciekawe spostrzeżenia, as200, i niestety - tr 23.03.06, 11:54 To oczywiście było do nick3 Odpowiedz Link Zgłoś
jack.flash Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 18:30 Tak jest w tym duzo prawdy. Ja tez przygladam sie Polsce z pewnej odleglosci. Moge dodac, ze nawet wielu Polakow, ktorzy opuscili kraj dawno temtu uciekajac z PRL, tez maja objawy wypaczonego myslenia. Lata spedzone w kraju demokratycznym z wolnorynkowa gospodarka, nie wykorzenily starych schematow. To bardzo przykre, ale najwieksze spustoszenie w Polsce przypadlo na umysly Polakow. Gospodarke i dobra materialne mozna odbudowac stosunkowo szybko. Zmienic myslenie u obywateli, potrzeba na to pokolen. Oby nastapilo to jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
ipez Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 22.03.06, 23:50 Ogień, ciekawe, ciekawe. Dogmatyzym jest wywołany strachem przed innymi. Welcom homofobia w jakimkolwiek rozumieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
oakpark Nie mozna mowic o racji...... 23.03.06, 00:50 ....jesli nie mozna jej SPRAWDZIC! Czyli okreslic czy teza Kaczynskiego zawiera prawde czy falsz. Rzeczywiscie kaczyzm nie podpada pod kryterium Popperowskie - dlatego znakomita wiekszosc ludzi z nauk przyrodniczych kpi z kaczystow ile wlezie - wyborcy PiS sa to "wyznawcy", ktorzy WIERZA a nie zwolennicy tezy politycznej...KACZYZM JEST SEKTA i zreszta posluguje sie socjotechnika, praniem mozgu poprzez zniesienie emocjami dysonansu poznawczego, przeniesienie energii i woli z emocji pozytywnych na inne, negatywne itp. Analitycy niezle sie Kaczynskiemu do skory dobieraja a on i tak ma swoje w sondazach.... Czemu? Ano - bo stale tworzy i wzmacnia emocjami nowe mity, wywoluje wojny bo w wojnie latwiej o polaryzacje spoleczna i starcie dwoch fobii a nie dwoch zestawow argumentow, bo przemawia do emocji a nie do intelektu - jest nastawiony na wyborcow typu "mythic-order consciousness" w terminologii Kena Wilbera, BO obiecuje WSZYSTKO CO LUDZIE CHCA - nawet rzeczy sprzeczne ze soba.... Kaczynskiego nie mozna pokonac racjonalnie.... jego wyborcy "mysla" glownie pniem mozgu - spia, trawia, kopuluja, wydalaja.... i niewiele wiecej. Dobrze wysterowani przez kaczystow ponadto NIENAWIDZA, WYRAZAJA ZAWISC, GNIEW .... i inne lewicowe uczucia TLUMU i tlumokow... bo kaczyzm jest lewica. Lewica pierwotna: Jestes INNY - moze lepszy? Masz wiecej niz ja? To niesprawiedliwe! Nie chcesz oddac - to W ZEBY! CO TWOJE TO MOJE! I to juz koniec ideologii PiS... Ale Kaczynskiego mozna pokonac - jego wlasna bronia - MITEM ANTYKACZYM! I to juz robia ludzie z LPR z cichym poparciem pozostalej opozycji. Pisza wierszyki ze Kaczynski to homos ("sliczne" neologizmy jak "zaPiSduszyc" czy "ch..owdupizm" "sku..l sie w sobie"), zlodziej, Zyd (ciekawe, ze Kaczynski a nie Dorn 8^), psychol, impotent, "zaszczany onanista..." tam tez im nie przeszkadza, ze poszczegolne obelgi niweluja sie logicznie nawzajem.... bo prymitywnemu, emocjonalnemu wyborcy mozna spokojnie tlumaczyc zle rzeczy o kims bez klopotania sie zasada sprzecznosci Arystotelesa.... wazne jest ze jak KTOS jest GLUPI, SWINIA, OSZUST - to taki mentalny lump cieszy sie ze on jest MADRZEJSZY, UCZCIWSZY, PORZADNIEJSZY etc - i bez wlasnej zaslugi.... a nienawiscia do swiata jest opity jak bak - z biedy, frustracji, zagubienia.... Szuka winnego tego, wroga - a Kaczynski robi za United Parcel Service, ktory lumpowi tego wroga ladnie zaetykietowanego DOSTARCZA pod drzwi.... tylko przejac poglad, nic do-myslec nie trzeba.... nasz Knur Napoleon z PiS WIE, CO ROBI! A ze szykuje Polsce podzialy na lata i moze wojne domowa - to juz Kaczynskiego GOWNO OBCHODZI! Apres Nous le deluge... kaczka w koncu plywa... nawet po szambie ktore zrobi z wlasnego kraju... Ergo - malo zabawnym wnioskiem jest, ze wybory w Polsce wygra ten, kto lepiej wystymuluje downow do nienawisci.... A JAKI TO WIELKI ELEKTORAT DO ZAGOSPODAROWANIA! Deczko pasozytniczy i obuleworeczny... obie lapy w kieszeniach wyborcow Platformy - zwlaszcza tych "lepszych", pracujacych za granica - tez niby takich samych "zwyklych ludzi" ale jakby bogatszych, wiedzacych, ze MOZLIWE JEST NORMALNE ZYCIE bez karmienia podatkami holoty politykow zlodziei.... Ci ludzie stanowia dla PiS zagrozenie najwieksze - bo sa "zwykli", wytlumacza swoim znajomym, ze PiS ich "robi w ch... i tnie na kasie" - bylem swiadkiem takiej rozmowy w kolejce CTA w Chicago - kapitalny, Mrozkowski tekst - ale poparty madroscia praktyczna: TO NIE "UKLAD" NAS OKRADA - nikt go zreszta nie widzial, ALE OKRADAJA nas tacy politycy jak Kaczynski! Karmia z naszych podatkow tysiace swych kolesiow, ktorzy GOWNO ROBIA... a biora pensje 5 razy, 8 razy takie jak srednia krajowa... Media nie wygraja z Kaczynskim - bo media on juz ostemplowal, to sa ONI! Ale wygra szeptanka Pani Kuszpietowskiej do Pani Dziuni... pani slyszala - ten Dorn to k....wiarz, on zostawil zone, dzieci...(malutkie!) sk....syn ma pensje 10 tysiecy a zona i dzieci GLODUJA! A on wszystko na k...wy wydaje...a Kaczynski to Pani Kochana obrzezany Zyd jak ten Kurski co spodni przed Giertychem nie chcial sciagnac.... Co prawda - Kaczynski z Dornem obrzezani sa tylko na socjalizm wg kapitalnego wierszyka Hemara....ale - ale tych wierszykow sa TYSIACE.... to one zalatwiaja Kaczynskiego i PiS... Kto gownem wojuje od gowna ginie.... bo Kaczynski TEZ NIE UDOWODNI, ZE NIEZYD, ZE NIE KRADNIE, Dorn - ze nie gwalci nastolatek... ze obaj nie sa baktrianem ani dromaderem.... co najwyzej udowodnia jak ten wielblad ze skeczu Marcina Danca, ze my przez nich wszyscy w ZOO mieszkamy.... Panie Redaktorze Majcherek - WELL DONE! What is worth doing is worth doing well! Jest Pan lepszy niz Kacza Grypa.... niz Pietro Aretino...niz prof Staniszkis PO LUTYM 2006 i opluciu przez kaczystow Jej nie calkiem aryjskiego malzonka.... dybow@uic.edu Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 Kaczyzm czy POizm. Gratuluję naiwności. 23.03.06, 02:07 Wypowiedź Majcherka rzeczywiście trzyma ton, Twojej bliżej do rynsztoka. I to przekonanie o jedynej sprawiedliwej i uczciwej PO. Gratuluję naiwności. Dla mnie najlepszym obrazkiem z kampani prezydenckiej był Piskorski, który cieszy się z sukcesu wyborczego Donalda. A o to czy Kaczyński uważa się za nieomylnego zapytaj go. Redaktor Majcherek już wie. Natomiast teorie, którym nie można zaprzeczyć mają to do siebie że mogą być prawdziwe (a z pewnością mogą w części być prawdziwe). Odpowiedz Link Zgłoś
olias a ja pamiętam! 23.03.06, 08:16 ech! czy ktokolwiek pamięta wielki sukces Tuska i PO? Sposób wyeliminowania kandydata SLD, Cimoszewicza z wyborów prezydenckich wzbudziłby szacunek Lenina, Stalina, Hitlera i Dzierżyńskiego. majstersztyk. I dlatego boję się PO. Kto pamięta że do drugiej tury wyborów wszedłby - obok Kaczyńskiego - właśnie Cimoszewicz. Tusk musiał najpierw pozbyć sie Cimoszewicza. Sposób w jaki do tego doszło musi budzić strach. Przed ... obcymi? Może, może ..? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 :)))) 23.03.06, 13:06 Nie zauwazasz, ze druga tura tez by musiala byc roztrzygnieta... ;) Zgadnij, ktore miejsce zajalby wowczas Kaczynski? ;) Poza dyskusja jest jednak, ze swinstwo Miodowicza bylo oczywiste. Natomist pragne zauwazyc, ze Miodowicza ani widu ani slychu - po tym "popisie" odplynal w polityczny niebyt, czyli tam gdzie jego miejsce. Natomiast po swoim "popisie" niejaki Kurski zostal laskawie przywrocony "na lono" partii zwanej, nie wiedziec czemu, Prawo i Sprawiedliwosci... Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: :)))) 23.03.06, 13:44 r306 napisał: > Poza dyskusja jest jednak, ze swinstwo Miodowicza bylo oczywiste. Natomist > pragne zauwazyc, ze Miodowicza ani widu ani slychu - po tym "popisie" odplynal > w polityczny niebyt, czyli tam gdzie jego miejsce. mam nieodparte wrazenie ze wczoraj / w dzienniku albo konfrontacji?/ pokazywali wchodzacego do sejmu tuska z miodowiczem. glowy a ni niczego innego uciac sobie za to nie dam. Natomiast po swoim "popisie" > > niejaki Kurski zostal laskawie przywrocony "na lono" partii zwanej, nie > wiedziec czemu, Prawo i Sprawiedliwosci... istnial pewna roznica. midowicz ukrecil te lody sam. kurski zostal pociagniety za jezyk przez wyborcza, sam sie nie pchal, otumanilo go raczej zwyciestwo w wyborach. pomijajc fakt, ze kurski mowil prawde /swinstwo, ale jednak prawdziwe/ Odpowiedz Link Zgłoś
felicja1 Re: :)))) 23.03.06, 14:53 > istnial pewna roznica. midowicz ukrecil te lody sam. kurski zostal pociagniety > za jezyk przez wyborcza, sam sie nie pchal, otumanilo go raczej zwyciestwo w wy > borach. pomijajc fakt, ze kurski mowil prawde /swinstwo, ale jednak prawdziwe/ Mówił prawdę/swiństwo - to się nazywa pół-prawdy Jego dziadek był w Wermachcie co Donald T.sam napisał w swojej książce. Został tam wcielony siłą po czym uciekł po 2 miesiącach (!!!) To raczej można być dumnym z takiego przodka. Głupi Kurski każdego życiorys przerobił by na g... byleby wygrać wybory. Mi on się kojarzy z pajacem/marionetką :)) Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: :)))) 23.03.06, 15:28 > mam nieodparte wrazenie ze wczoraj / w dzienniku albo konfrontacji?/ > pokazywali wchodzacego do sejmu tuska z miodowiczem Nie widzialem. I faktem jest, ze gdzies zaginal. I oby juz nie wyplynal.... > istnial pewna roznica. midowicz ukrecil te lody sam. kurski zostal > pociagniety za jezyk przez wyborcza Buahahahahaahahaha, ze coooo??? To mi przypomina tlumaczenie Ziobry na konferencji prasowej jak odwolywal szefa wieziennictwa :) > sam sie nie pchal Mowienie, ze Kurski gdzies sie nie pchal, to tak jakby mowic, ze krowa szczeka ;) > otumanilo go raczej zwyciestwo No tlumok pod tym wzgledem to on jest on dawien dawna.... Wywalono go za to tez z ZChNu... > pomijajc fakt, ze kurski mowil prawde 1. Kurski powiedzial, ze dziadek WSTAPIL do Wehrmachtu - zonk. 2. W ten sposob "mowic prawde", to tak jak w tym goralskim powiedzeniu: "jest prawda, tyz prawda i g... prawda".... Rownie dobrze moge powiedziec, ze brat Kurskiego kiblowal w wiezieniu, wiec niewatliwie na Jacka Kurskeigo mocne oddzialywanie ma swiat przestepczy (vide - odwlonie sie w ten sposob do niemieckich wplywow na PO). Wystarczy nie napisac, ze byly to represje komunistyczne i mamy brata Kurskiego - kryminaliste, a kurskeigo zbratanego ze swiatem przestepczym.... Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: :)))) 23.03.06, 15:57 r306 napisał: > Buahahahahaahahaha, ze coooo??? To mi przypomina tlumaczenie Ziobry na > konferencji prasowej jak odwolywal szefa wieziennictwa :) trzymajmy sie faktow. kurski powiedzial to w wywiadzie dla gw i to gw chciala tego wywiadu. czy powiedzialby to komus innemu, to teraz tylko gdybanie. > 1. Kurski powiedzial, ze dziadek WSTAPIL do Wehrmachtu - zonk. a nie wstapil? jest na liscie i to jedyny i niepodwazalny fakt. w jaki sposob to zrobil, to tylko slowa, slowa, slowa. i kurskiego i tuska. > 2. W ten sposob "mowic prawde", to tak jak w tym goralskim powiedzeniu: "jest > prawda, tyz prawda i g... prawda".... to tischner Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: :)))) 23.03.06, 16:27 Tylko dla ścisłości- kurski powiedział to "Angorze". Odpowiedz Link Zgłoś
util Re: :)))) 23.03.06, 16:49 rafvonthorn napisał: > Tylko dla ścisłości- kurski powiedział to "Angorze". I nie mylić z AGORA S.A. ;) Wszelkie próby tłumaczenia zachowania Kurskiego są żałosne. Zachował się z premedytacja podle. Tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: :)))) 23.03.06, 18:17 rafvonthorn napisał: > Tylko dla ścisłości- kurski powiedział to "Angorze". tak, chyba masz racje. przepraszam. nie wiem dlaczego wydawalo mi sie, ze to dla "duzego formatu" bylo. jednczesnie sprawdzajac to znalazlem cos takiego: Przekrój 3, 41/2005 Najsztub: Czy pana dziadek służył w Wehrmachcie? Tusk: Obaj dziadkowie wojnę spędzili godnie, jeden w dwóch obozach koncentracyjnych, a drugi… Najsztub: Pytam, bo huczą czarne plotki, pomówienia. Może za chwilę ktoś coś takiego o pana dziadku będzie kolportował i zanim pan się przebije ze skutecznym sprostowaniem, może minąć tydzień i to wtedy pan będzie ofiarą prowokacji. Tusk: To jest jedna z 20 paskudnych plotek, jakie moi konkurenci rozsiewają na mój temat. A tym się różnię od Cimoszewicza, że byłem, jestem i będę ofiarą tych plotek. To zabrzmi może romantycznie, ale kiedy po raz pierwszy się dowiedziałem, ile energii, pieniędzy i czasu poświęcają na dorabianie mi czarnej gęby, to powiedziałem, że tym bardziej muszę bezwzględnie wygrać te wybory.” Przez kolejne 13 dni media milczą na temat dziadka Donalda Tuska 16 października 2005 r. Angora nr 42 Kurski: Poważne źródła na Pomorzu mówią, że dziadek Tuska zgłosił się na ochotnika do Wehrmachtu. Na Pomorzu zdarzało się często wcielanie do Wehrmachtu, ale siłą. Cokolwiek było z jego dziadkiem - nie winię za to Donalda Tuska. Winię go jedynie za tolerowanie plotek na ten temat.” dla jasnosci. kurski dla mnie jest s...nem. nie mam zamiaru go bronic, ale to nie on byl pierwszy i nie pchal sie do gazet. Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: :)))) 23.03.06, 20:00 bylem przekonany, ze przeczytalem to tu: serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,2957937.html?as=1&ias=11 Odpowiedz Link Zgłoś
oakpark Re: Kaczyzm czy POizm. Gratuluję naiwności. 23.03.06, 17:25 Rynsztok? Pewnie moglem kawalkow z forum nie cytowac - sa to jednak kawalki mitu antykaczego, ktory kaczyzm niszczy... tak sie naprawde tam mowi i pisze - z faktami oczywiscie mozesz podyskutowac albo sie obrazic, ze starlem nimi puszek Twego panienstwa.... 8^) Ktos wywolal te lze-elity, lumpenliberalizm, bure suki, obrzezanego Kurskiego.... PO nie jest ani sprawiedliwsza ani uczciwsza od PiS. Jest po prostu NORMALNIEJSZA, nie chce ZMIENIAC PRZESZLOSCI i na niej sie koncentrowac... ale modernizowac kraj, reformowac instytucje panstwa, uwalniac gospodarke deregulujac przepisy, wprowadzic ordynacje JOW i wiekszosciowa usuwajac partiokracje itd. Nie chodzi o mieszanie moralnosci z ekonomia, chodzi o kompetentna prace. Tego PiS nie umie. Piskorski i Tusk maja rozne interesy osobiste i polityczne ale o panstwie i gospodarce mysla podobnie - tu sie wzmacniaja. Nie musze pytac Kaczynskiego. Uwazajac, ze jest w nim czyste dobro postawil sie w rzedzie jednostek inteligibilnych - aniolow i Boga. Gdyby byl omylny nie mogly byc czystym dobrem.... 8^) Logiczne? To nie moja wina ze szef PiS gada jak potluczony.... ja go tylko cytuje. Teoria w czesci prawdziwa.... jajko czesciowo nieswieze... jesiotr drugiej swiezosci w bufecie u artystow... program PiS-u, "to lipne mizglupie".... Widzisz-teorie, ktorym nie mozna zaprzeczyc NIE NIOSA TEZY, ergo sa zwyklym belkotem z punktu widzenia logiki.... kaczynski dlatego sie posluguje mitami, ze struktura mitu wyklucza odpowiedzialnosc polityka za slowo.... Uwazaj, zebys nie byl czesciowo w ciazy.... nawet jesli jestes gejka albo lesbem to "uklad" moze Cie dopasc i zrobic swoje... Jesli chcesz dyskutowac caly czas lamiac konwencje to w koncu sie z adwersarzem pobijecie.... do tego prowadzi rzadzenie ludzmi za pomoca mitow - ale tego juz Majcherek nie dopisal... 8^( Odpowiedz Link Zgłoś
olias cham ... nowy obraz "yntelygenta" 23.03.06, 08:10 fragment tekstu wroga PiS-u: "Kaczynskiego nie mozna pokonac racjonalnie.... jego wyborcy "mysla" glownie pniem mozgu - spia, trawia, kopuluja, wydalaja.... " wyjątkowe zbydlęcenie chama. powiem to jeszcze raz, żeby nie było wątpliwości: wyjątkowe zbydlęcenie chama! Teraz rozumiem dlaczego jakobini zyskali poklask wysyłając elity na szafot. I dlaczego - dopiero po użyciu szafotu - zbudowali państwo demokratyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
pisiory_do_obory Re: Nie mozna mowic o racji...... 23.03.06, 14:57 Bardzo dobry tekst. Też zauważam wiele analogii w działalności PiS i Kaczyńskich do SEKTY. Mam nadzieję (choć coraz mniejszą) że nie pójdą w ślady największej sekty XX wieku jakim była NSDAP. Zgodzę się także z tym że PiS nie jest prawicowy. Oni zrobili już obrót po okręgu i znaleźli się na skajnej lewej pozycji. Szkoda jedynie że wielu ludziom nie wystarcza dystansu żeby to co się dzieje w Polsce trafnie ocenić. Większość ludzi kieruje zawiść i prymitywne emocje, które wypierają rozsądek. Odpowiedz Link Zgłoś
maria333 Re: Nie mozna mowic o racji...... 26.03.06, 16:15 Brawo ! Niezwykle celna analiza, dająca jednocześnie cień nadziei - perwersyjnej (kto kaczkom bardziej dopie..), ale jednak! Wreszcie ktoś dotknął sedna - Kaczyzm to sekta, dlatego jakakolwiej jej krytyka wywołuje takie nienawistne bluzgi! Może warto przemyśleć, jakie są sposoby uwalniania ludzi z sekt? Z tego co wiem - trudno... :( oakpark napisał: > ....jesli nie mozna jej SPRAWDZIC! Czyli okreslic czy teza Kaczynskiego zawiera> prawde czy falsz. Rzeczywiscie kaczyzm nie podpada pod kryterium Popperowskie -> dlatego znakomita wiekszosc ludzi z nauk przyrodniczych kpi z kaczystow ile > wlezie - wyborcy PiS sa to "wyznawcy", ktorzy WIERZA a nie zwolennicy tezy > politycznej...KACZYZM JEST SEKTA i zreszta posluguje sie socjotechnika, praniem> mozgu poprzez zniesienie emocjami dysonansu poznawczego, przeniesienie energii i woli z emocji pozytywnych na inne, negatywne itp. Analitycy niezle sie > Kaczynskiemu do skory dobieraja a on i tak ma swoje w sondazach.... Czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
fra77 Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 01:00 super tekst!!! pisuary gdzie jestescie?????? przybywajcie z odsiecza!!!!!! czas skonczyc z łży-elitą IV RP!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
oakpark Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 01:50 Warto by jeszcze dodac, ze do osmieszania Kaczynskiego "paradygmatem kaczyzmu" dochodzi fakt, iz Kaczynski osmiesza sie sam - I TO ZNAKOMICIE! Bo TWORZY BYTY BEZ POTRZEBY! Takim np. bytem antyockhamowskim jest wszecpotezny uklad kierujacy Polska? To juz trzeba kierowac CALA POLSKA, zeby sobie na boku krecic lody? Nie wystarczy sie zalapac do spoleczki skarbu panstwa - jak PGNiG i np. miec "zaprzyjazniona" firme w lancuchu gospodarczym - posrednika w zakupach surowcow, albo zbycie produktow, materialow, akcesoriow.... i ta spoleczka nalezaca do "gory" spolki matki moze miec TAAAKA PROWIZJE... W Lodzi to sie przed wojna mowilo "robic jak Kon Slawoja WIMA na Balticum" Kon to byl wlasciciel firmy corki i szef spolki akcyjnej - matki.... wszystko juz bylo! TYLKO PO CO TU OGOLNOPOLSKI UKLAD! Inna rzecz - jak ten UKLAD dalej rzadzi Polska - to chyba Kaczynski jest od ukladu glupszy, skoro latami lata jak kot za swym ogonem i.... nawet myszy nie zlapali z bratem - kiedys w koncu prezesem NIK! Jak Kaczynski sie nie moze dogadac z Tuskiem, z Rokita, z Lepperem, z Giertychem.... to normalny czlowiek indukcyjnie wywiedzie, ze to KACZYNSKI MA NIE PO KOLEI I JEST KLOTNIK - a nie tamci czterej.... itp. itd..... sama sie kacza tluszcza w ciemny kanal spuszcza.... I bardzo dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 Indukcja.... 23.03.06, 02:16 Indukcja polega na czymś innym kolego. Ty dowiodłeś twierdzenia tylko dla n=Tusk, n=Rokita, n=Lepper i n=Giertych. Pracuj dalej. Sam mówisz o układzikach i mówisz że to normalne. I wiesz doskonale że one istnieją. A gdy ktoś chce je ruszyć protestujesz. Dziwne. Nie ma wielkiego układu. Są małe lokalne układziki, nawet typowe dla ludzkiej natury. Ale prawdą jest też że w tych układach są ludzie których nie powinno tam być. Dostali w III RP szansę na którą nie zasłużyli. Zresztą co to za poziom dyskusji - jak chcesz gadać o kaczkach to nad rzekę albo nad jakiś stawik w parku. Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 Zastanawiające. 23.03.06, 02:39 Gdy czytam GW i widzę tą tępą krytykę za wszystko to można się zastanawiać czy przypadkiem nie ma w teorii Kaczyńskich odrobiny prawdy. Bo dziś mam wrażenie że lepszy dla dziennikarzy GW jest na przykład Leszek Miller, wszak on lubił grilować z Adasiem i panią prezes. Czy uważacie takie kontakty za normalne w sytuacji powstawania istotnej dla Agory ustawy ? To właśnie tak działały te nieformalne układy. Spotykamy się tu, spotykamy się tam, ja znam tego, ty tamtego, no to ja Ci krzywdy nie zrobię. Nie ma w tym żadnej korupcji, ale jest "urabianie towarzyskie" i tworzenie prawa pod kogoś. Jakoś premierowanie Leszka nie przeszkadzało naczelnemu. Obchodził się z nim delikatniej niż dziś z Kaczyńskimi. Nawet sam ręczył za niego że nie ma nic wspólnego z Rywingate. I jak sądzę między innymi dlatego nigdy zagadki "kto za tym stał" nie rozwiążemy. Co się takiego stało że wtedy GW wstrzymała się z publikacją artykułu zeby nie psuć negocjacji Millerowi z UE a dziś nie zwlekałaby ani chwili ? Pytam zwolenników PO czy gdyby w takie coś zamieszany był Marcinkiewicz GW czekałaby z artykułem ? Odpowiedzcie sobie sami. Czy rzeczywiście tylko interes państwa wtedy się liczył ? A może interes który akurat robiono z władzą ? Powstawała przecież ustawa "lub czasopisma" a w niej zapisy które mogły zmienić rynek mediów. Czy dziś Polska jest naprawdę tak zagrożona czy też dziennikarze w Polsce nakręcają spiralę histerii ? I skąd ta histeria ? Dla mnie najbardziej zastanawiająca jest ta skomasowana krytyka, pełna emocji, tracąca zdrowy rozsądek. Dzisiaj na portalu było zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego. Dlaczego było widać tylko głowę a z tyłu wielki cień mikrofonów. Wyglądał jak "wielki totalitarny wódz". Czy to przypadkowe czy też celowe ? Czy to jest jeszcze rzetelne dziennikarstwo ? Moim zdaniem NIE. Czy GW ma podobne zdjęcia Donalda Tuska i też je publikuje ? Jeśli się chce z kimś walczyć to opierając na prawdzie i atakując jego argumenty a nie dokładając insynuacje i odwołując do emocji. Na tym polega prawdziwe dziennikarstwo. Czy ten rząd nie ma żadnych sukcesów ? Czy jest na przykład gorszy od rządu Belki ? Czy premier Belka obniżał podatki PIT ? Czy obniżał je Leszek Miller ? Kto podnosił co roku stawkę na ubezpieczenie zdrowotne ? Kto likwidował kolejne ulgi podatkowe pod pozorem upraszczania całego systemu ? A samo "urabianie towarzyskie" - pewnemu dziennikarzowi kojarzyło się z prostytucją. Czy szanowni forumowicze wiedzą że bura suka to może być pies który ujada ? I czy wasze "pisuary", "kaczki" i inne fantazje słowotwórcze są bardziej stosowne ?? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Alez Adasiu - to w ramach przyslowia: 23.03.06, 03:07 jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Alez Adasiu - to w ramach przyslowia: 23.03.06, 13:06 Kto jest Bogiem? Kto jest Kuba? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Dobre pytanie... 23.03.06, 13:08 odpowiedz na nie ginie gdzies w mrokach wczesnych lat 90tych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Alez Adasiu - to w ramach przyslowia: 23.03.06, 13:07 Wlasciwie nie musisz odpowiadac na pytanie w powyzszym poscie. Jasnym jest, ze siebie stawiasz w pozycji ofiary. Ofiary podlych atakow totalitarystycznej moherowej holoty i ciemniactwa Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Zastanawiające. 23.03.06, 08:20 dla mnie właśnie wściekły atak mediów i środowisk "establishmentu" jest dowodem potwierdzającym racje Kaczyńskiego. Zachowanie PO, którego już chyba nikt nie rozumie (nagle propaństwowa partia dąży do rozbicia państwa) wskazuje na istnienie strachu przed grzebaniem w najnowszej historii przekształceń. Przecież tak w gruncie rzeczy wszyscy wiemy że to było wielkie szambo. Z dziwnie powstałymi fortunami. Ja wciąż słyszę Kaczmarka (z SLD) kiedy mówi o 140 rodzinach rządzących Polską. Odpowiedz Link Zgłoś
auto258374 Re: Zastanawiające - wcale nie!! 23.03.06, 14:01 To nie przypadek, to cała seria: pl.wikipedia.org/wiki/Dyskusja:Gazeta_Wyborcza#Dezinformacje_Gazety_Wyborczej Odpowiedz Link Zgłoś
sburczymucha Re: Dlaczego Majcherek nie zawsze ma rację 23.03.06, 03:52 Niektorzy filozofowie i socjologowie na Akademii Pedagogicznej w Krakowie, jak widac, nie sa najlepszymi logikami. Logika, zwlaszcza matematyczna, jest poza ich zasiegiem intelektualnym. Majcherek w swoim tekscie: "Teza Jarosława Kaczyńskiego o istnieniu wszechobecnego "układu" podstępnie oplatającego i władającego III Rzecząpospolitą...." uzywa chwytow nielojalnych (Schopenhauer, Erystyka). Majcherek, zmien pan uogolniajacy kwantyfikator lub wykresl slowo "wszechobecnego" i nie bedzie problemu. Otrzyma pan taka teze, z ktora trudno sie nie zgodzic: "Teza Jarosława Kaczyńskiego o istnieniu "układu" podstępnie oplatającego i władającego III Rzecząpospolitą" Odpowiedz Link Zgłoś
pisiory_do_obory Re: Dlaczego Majcherek nie zawsze ma rację 23.03.06, 15:21 sburczymucha napisał: > Majcherek, zmien pan uogolniajacy kwantyfikator lub wykresl slowo "wszechobecne > go" i nie bedzie > problemu. A jaki ty widzisz w tym problem? To Kaczyński twierdzi że "układ" jest wszechobecny a nie prof. Majcherek. Trudno się z tym nie zgodzić. Potrafisz wymienić dziedziny czy obszary w których Kaczyński nie znalazł śladów działania "układu"? To jest właśnie "dogmat wzmocniony". Nie jest to przecież dogmat wygłaszany przez Majcherka tylko przez Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Kaczyński a Samoobrona 23.03.06, 04:41 jeśli Kaczyński ma zawsze rację i Samoobrona jest związana z wywiadem pewnego państwa na literę R, to Kaczyński jest kolaborantem i zdrajcą. miejmy nadzieję, że odpowiednie służby zajmą się nim tak jak asystentem posła Gruszki, który tez zadawał się ponoć z agentem. bliźniacza (hehe) sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
jerry.uk czyli Jarosław Kaczyński jest chory psychicznie 23.03.06, 11:18 Boze i taki wariat ma wladze. Czy ktos moze go przebadac, tak dla swietego spokoju? Dobrze chociaz, ze Kaczynski nie ma wladzy nad "guzikiem atomowym" Odpowiedz Link Zgłoś
oraw Dogmatyk...bo katolik 23.03.06, 11:35 Kochani zauważcie,ta wspaniała religia cechuje się DOGMATYZMEM NIE DO PRZEBICIA,a jej wyznawcy charakteryzują się niezmiennie przekonaniem o WYŻSZOŚCI i JEDYNEJ SŁUSZNOŚCI DROGI którą kroczą! Historyczne ukształtowanie MENTALNOŚCI w pewnym sensie narodowej nie ulega wątpliwości! Weźmy Czechów,którzy jeszcze w XV w wygonili księży(trochę ich przy tym...mordując,paląc i ...tak,tak,patrosząc). W miszungu religijnym,który tam potem powstał,jedno zniknęło-DOGMATYZM,bo siłą rzeczy narzucał się wszystkim przez pokolenia- RELATYWIZM,a więc co za tym idzie...(no co idzie?) ....LUZIK przyjaciele,LUZIK! Tylko Czech mógł opisać największą ( na owe czasy) hekatombę ludzkości - jako groteskową przygody Idioty,Srodkowoeuropejskiego Kubusia Fatalisty! Tak się nam teraz dzięki temu ten straszliwy C.K.(K u K) czas kojarzy! A KATOLIK (wracając jak mówili Rzymianie do ... jaja)od dziecka i od genów wie - tak ma być i szlus! Słyszałem świątobliwą Babcinkę jak za życia JPII , mówiła - Ojciec św.tylko tak mówi(np.o Żydach,Innowiercach itp.) a naprawdę zupełnie inaczej mysli! Trzeba bowiem OCHRZCIĆ WSZYSTKICH MURZYNKÓW!!!!! A Kaczory niech zakładają LIGĘ MORSKĄ czy cóś w tym guście! Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.kosecki Re: spoko. Poczekajmy na "kocia grypę" wtedy wszys 23.03.06, 12:01 tko sie okaże we właściwym swietle. Wiadomo, że Prezes ma kota. Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 11:44 Problem polega raczej na tym, że wielu twierdzi że JK nigdy nie ma racji. Czekamy na artykuł pt. "JK często ma rację" Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Myślę, ze taki PiS jest od czsu do czsu przydatny. 23.03.06, 11:50 Bo dzięki ich przekonaniu o własnej nieomylności nikt kto jest u władzy nie może miec pewności, że kiedyś nie przyjdzie taki PiS i go dybając na pełną władzę nieomylnie nie rozliczy. Mając taką świadomośc 3 razy się zastanowi nad matactwem. Oby nie za długo to jednak trwało. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
gkubek Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 11:54 Bardzo ciekawy tekst. Gdyby filozofię wykładać w ten sposób - podając przykłady choćby z życia politycznego - to byłby to naprawdę ciekawy przedmiot. Odpowiedz Link Zgłoś
cetriolo Bravo! Bardzo fajny tekst. 23.03.06, 12:07 wg mnie Kaczynski to juz pacjent do leczenia psychiatrycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
xx23 Wscieklizna mediow i "autorytetow" 23.03.06, 13:49 cetriolo napisał: > wg mnie Kaczynski to juz pacjent do leczenia psychiatrycznego. a DLA MNIE OWSIAK I MICHNIK TEZ. Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert to tak jak w tym szmoncesie... 23.03.06, 12:18 Jeden Zyd opowiada drugiemu jak cudownego maja Rabina - 'nasz Rabin jest tak swietym czlowiekiem, ze rozmawia bezpodrednio z Panem Bogiem'. - Skad to wiesz? - Jak to skad? Sam nas o tym poinformowal. - Pewnie bujal. - CO? Jak smiesz czlowieka, ktory rozmawia z samym Panem Bogiem pomawiac o klamstwo? I takim rabinem jest wlasnie nasz kaczy prezydent. Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 PiS, partią schizofreników dobrą dla ciemnego ludu 23.03.06, 12:21 Ciemny lud lubi obiecanki, mowę o równości, solidarności i potępieniu dla tzw. ludzi sukcesu. Odpowiedz Link Zgłoś
cetriolo Re: PiS, partią schizofreników dobrą dla ciemnego 23.03.06, 12:23 chris12 napisał: > Ciemny lud lubi obiecanki, mowę o równości, solidarności i potępieniu dla tzw. > ludzi sukcesu. a to ostatnie jest chyba najgorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
madine1 Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 12:28 Znakomity komentarz. Panu Majcherkowi udało się uchwycić istotę paranoidalnego myślenia formacji Kaczyńskich. ___ Mądrość dedykowana braciom Kaczyńskim: Dwa półd*pki tworzą jedną d*pę, ale dwa półgłówki nie tworzą jednej głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 13:29 NIerzetelnosc tego tekstu polega na tym, i wydaje mi sie nieprawdopodobnym, by pan Majecherek o tym nie wiedzial, skoro wie o tym kazdy student drugiego roku filozofii, ze teoria Poppera odnosci sie do twierdzen naukowych. W ten sposob Popper sprawdza innymi slowy ktorym twierdzeniom mozna przypisac wartosc twierdzen naukowych a ktorym nie. W ten sposob mozna napisac tysiac sto artykulow np : "wyborcza ma zawsze racje", "sld ma zawsze racje", "po ma zawsze racje", "balcerowicz ma zawsze racje", "adam michnik ma zawsze racje". Poniewaz polityka nie ma nic wspolnego z nauka. Niezaleznie od tego, czy rzadzi SLD czy PiS. To takie proste. Ale teraz na fali jest PiS, wiec walcie w PiS. Szkoda ze z tej burzy Gazetowej zawsze taki maly deszcz, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
tricky2 Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 22:57 Nierzetelność twojego postu polega na tym, że komentujesz artykuł którego najwyrażniej nie przeczytałeś: "Teza Jarosława Kaczyńskiego o istnieniu wszechobecnego "układu" podstępnie oplatającego i władającego III Rzecząpospolitą wykazuje cechy "wzmocnionego dogmatyzmu", choć do miana naukowej raczej nie pretenduje. Wprawdzie lider PiS próbował się powoływać na tezę pewnego politologa o "czworokącie" kształtującym polskie życie publiczne, lecz woli nadawać jej wykładnię lepiej dopasowaną do politycznej agitacji niż do naukowej dyskusji. Obie wersje są niefalsyfikowalne, lecz choć pierwsza jest wątpliwa naukowo, to druga jest przydatna propagandowo." Odpowiedz Link Zgłoś
janek344 Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 12:31 Jeżeli fakty przeczą (poglądom Jarosława Kaczyńskiego) tym gorzej dla faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
rolling_stone Re: Rewelacyjne :-) Pasuje jak ulał ... 23.03.06, 12:37 flasyfikacjonizm to tylko jedna z metodologii wspolczesnej nauki. calkiem zgrabna, swoja droga. pokazuje ona jednakze, ze do bani sa teorie nieposiadajace warunkow falsyfikowalnosci i nic poza tym. ona nie mowi nic o dowodzeniu slusznosci jakiejs teorii. Odpowiedz Link Zgłoś
chilijczyk Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 12:36 Nie sposob nie przyznac Panu racji! Swietny tekst! Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecien45 W PIS działa syndrom "myślenia grupwego" 23.03.06, 13:03 Jest to taki sposób myślenia, w którym dążenie do zachowania grupowej spójności i solidarności jest ważniejsze od realistycznego liczenia się z faktami w myśl zasady jeśli fakty świadczą przeciwko nam, tym gorzej dla nich. Dzieje sie tak gdy grupa jest zwarta i kieruje nią jeden silnie dominujący przywódca. Objawy gupowego to zudzenie odporności na ataki i przeświadczenie o nieomylności, przekonanie o tym że „Bóg jest z nami” itp., stereotypowe postrzeganie wszytskich przeciwników jako "głupców" czy ludzi mitycznego układu, autocenzura wenętrzna w grupie, nacisk aby wszyscy podporządkowali liderowi grupy i upodobnili do niego, nie przyjmowania do wiadomości oponentów i ich opinii,strażnicy jednomyślności chroniący przywódcę przed odmiennymi poglądami. Grupowe myślenie prowadzi nieuchronnie do podejmowania błędnych decyzji wynikających z niepełnej analizy alternatywnych poglądów, lekceważenia określonego poziomu ryzyka dla preferowanych rozwiązań, opierania się na niepełnej informacji i braku alternatywnych planów działania na wypadek niepowodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mleko07 Ciekawe komentarze elektoratu PiS 23.03.06, 15:38 Z przyjemnością czytam komentarze elektoratu PiS do tego świetnego tekstu. Miło oglądać intelektualną bezradność. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Juz teraz wiem, dlaczego Majcherek wyklada na 23.03.06, 12:51 Akademii Pedagogicznej, a nie na UJ. Ten tekst wszystko tlumaczy Odpowiedz Link Zgłoś
midi.max Re: Czy kaczki to nieloty? 23.03.06, 15:18 panie doktorzyno Majcherku opisales sie pa..i nic z tego nie wynika widzialem cie gosciu w tv, cos piprzyles od rzeczy..eroentuzjasta z ciebie..ta.. kiedys dawno, ludzie z pana rozumem strzelali sobie w leb.. dzis ..pozwala sie takim inteligentom spod znaku aksamitnego kapelusza chrzanic dyrdymaly ponoc smiech to zdrowie szalom Odpowiedz Link Zgłoś
nurnii a ty wykłądasz chyba chemię...w Biedronce... 23.03.06, 13:13 ale choć można się z Ciebie pośmiać Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski W krakowie Majcherek nie jest brany powaznie 23.03.06, 13:21 stal sie juz tylko marnym publicysta, podobnie jak B.Lagowski, ktory tez juz na UJ nie wyklada. Na Akademie Pedagogiczna sa to w sam raz "tegie mozgi"; nurnii napisał: > ale choć można się z Ciebie pośmiać Odpowiedz Link Zgłoś
wilmor1 silesius.folksdojcz.monachijski.. też burak czerwon 23.03.06, 13:27 spadaj dziadzie, na drzewo!.. ty i PISokomuna to wychodek! Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Czyzbys to ty byl tym slawnym "Owsikiem"? 23.03.06, 13:29 wilmor1 napisał: > spadaj dziadzie, na drzewo!.. ty i PISokomuna to wychodek! Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: silesius.folksdojcz.monachijski.. też burak c 23.03.06, 13:35 wilmor1 napisał: > spadaj dziadzie, na drzewo!.. ty i PISokomuna to wychodek! Wilmor1 ma zawsze racje. Jego poglady sa niefalsyfikowalne. Odpowiedz Link Zgłoś
nurnii nawet nie probuję... 23.03.06, 13:53 ...miec zawsze racji...jeszcze do końca nie zgłupiałem tak jak niektórzy nieomylni...może spójrz w lustro??? Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.kosecki Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację, 23.03.06, 12:57 bo cała ideologia kaczyzmu wynika z pychy i kompleksów, oraz chęci odegrania się – przecież braciom Mniejszym w życiu nic nie wychodziło ! Polska pod rządami ich partii jedzie na biegu jałowym, aby nie powiedzieć, wstecznym. Ideologia PiS-u pozbawiona jest intelektualnego, a przede wszystkim moralnego uzasadnienia. J. Kaczynski upojony wyborczym zwycięstwem wykazał się niewybaczalnym u polityka, brakiem wyobraźni ! Zgarniając wszystkie „frukta” po łobuzersku „wydymał” in spe koalicjanta, a najgorsze że oszukał wyborców, liczących na koalicje PO-PiS ! Teraz żałośnie skamle „PO wróć i podaj rękę bo tonę”. W jego szeregach nie ma elit, a program tej partii adresowany jest do ludzi sfrustrowanych, biednych, oszukanych i „przez państwo opuszczonych”. Kokietując sztukmistrza z Torunia, trudno jest, aby tym zjednał sobie ludzi myślących. Oczywiście nieszczęśników na krótko, może zanęcić becikowym, lub inna jałmużną, ale nie może ich utrzymać nie dając im pracy. Nie można głosić hasła rewolucji moralnej i jednocześnie tolerować, w swych szeregach, ludzi nikczemnych jak Kurski, czy wierzyć w „czyste dobro” Leppera i jego otoczenia. Jarosław Kaczyński jest ignorantem w sprawach gospodarczych, a co gorsze nie rozumie na czym ma polegać integracja w ramach UE, ani nie wie jakie miejsce Polska w tej integracji miałaby zająć ! Idąc na wojnę z UE podejmuje ryzyko, że zniechęci inwestorów zagranicznych i zapas energii nagromadzony przez rząd Belki, może się wyczerpać. Dlatego uważam że „kaczyzm” prowadzi kraj do.....nikąd. Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację, 23.03.06, 13:36 Mysle Jerzy KOsecki, ze masz zawsze racje. Twoje poglady sa niefalsyfikowalne. Czy moze potrafisz naukowo wesprzec argumentami swoje przeslanki? Czy to tylko bicie piany, wcale nie lepsze od Radia Maryja. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.kosecki Re: levinasie (Drogi) to moje skromne (nienaukowe) 23.03.06, 14:53 przemyślenia Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: levinasie (Drogi) to moje skromne (nienaukowe 23.03.06, 15:16 jerzy.kosecki napisał: > przemyślenia A to rozumiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.kosecki Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację, 23.03.06, 15:33 Levinasie, rozpiera Cię duma ze zaliczyłeś pierwszy semestr ? Z całego serca Ci gratuluję. Jak nie będziesz za dużo pił i nie wywalą Cię po pierwszym roku „za brak postępów w nauce”, albo stary nie zagoni Cię do roboty, albo sam, widząc bezsens kształcenia, studiów nie rzucisz, i wreszcie je skończysz ! Pamiętaj, że w mojej firmie zawsze pracę znajdziesz. Lubię ludzi z zacięciem naukowca. Sortując kartofle, przezywając związany z tym dramat podjęcia decyzji (typowy dla świeżo upieczonego ćwierćinteligenta) będziesz miał dużo czasu do przemyślenia słuszności teorii Freuda, Yunga i innych falsy- i niefalsyfikowanych teorii. Pamiętaj i licz na takich jak ja. Oni Ci dadzą zarobić na chleb. Nie licz na Kaczorów bo to ułuda ! Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację, 23.03.06, 15:53 Dziekuje za twoja propozycje. Jest bardzo interesujaca! Ale chyba jestem dla ciebie za drogi. Jesli chcialbys mnie zatrudnic to musisz wywalci jakies 2000 euro netto /3500 e brutto. Do tego mieszkanie i samochod firmowy. Jesli jedyna funkcja jaka oferujesz jest obieranie ziemniakow, to chyba cie nie stac, chyba ze zmywasz gary w jakims duzym hotelu i masz duzo napiwkow. Tak naprawde to nie zaliczylem pierwszego semestru. Jestem jeszcze w podstawowce. Licze takich jak ty i az sie nie moge nadziwic. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.kosecki Re: Levinasowi 23.03.06, 16:18 Drogi Levinasie, nie zarzekaj się. W zyciu wszystko mozliwe. Ale sądząc po tym jak piszesz, to i Popper nie miałby z Ciebie pociechy. « Słabawo » u Ciebie z logiką, a i nerwowy jesteś. I życia nic nie kumasz . Piszesz : « .....chyba ze zmywasz gary w jakims duzym hotelu i masz duzo napiwkow » Zmywasz gary !? masz dużo napiwków ! ? .Lewinacie to się kupy nie trzyma . Dalej "Licze takich jak ty i az sie nie moge nadziwic » Dziwisz się, że umiesz liczyć, czy co ? Wymawiam Ci pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację, 23.03.06, 16:09 > Pamiętaj, że w mojej firmie zawsze pracę znajdziesz. Lubię ludzi z zacięciem > naukowca. Sortując kartofle... To, ze sie znasz na sortowaniu kartofli, to swiadczy bardzo dobrze o tobie. Nie wiem tylko, czy nie pomyliles watkow (forum). Poszukaj na forum rolnictwo, albo na forum bazar i warzywniak Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.kosecki Re: Lewinasie, na to wszystko jestes nietole 23.03.06, 16:37 rancyjny. Nie przystoi fanowi Poppera. Widzisz, ja znam sie na ziemniakach, myciu garów, a może nieudolnie, ale i na tematy "wyższe" pragne - w ramach relaksu - dyskutować. Chcę się rozwijać. A Ty biedaku ? O sortowaniu kartofli zielonego pojęcia, a na temat teorii fasyfikacji także piszesz bełkotliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 12:57 Autor Majecherek rowniez ma racje. A to z tego powodu, ze jego tezy sa niepodwazalne. GW tez zawsze ma racje atakujac Kaczynskiego za psucie panstwa a to dla tego, ze jej tezy sa niepodwazalne. Teoria Poppera stosuje sie do dyskursu naukowego. O ile wiem, to polityka nie jest dyskursem naukowym. Wedlug Poppera kazda ideologia jest z gory niefalsyfikowalna, czyli nie naukowa. Kazda ideologia, znaczy sie ideologia Wyborczej tez. Odpowiedz Link Zgłoś
tandil Re: Dlaczego Jarosław Kaczyński ma zawsze rację 23.03.06, 13:50 Które to mianowicie tezy Majcherka są niepodważalne? Ta, że Kaczyński głosi teorię niewywrotną teorię "układu"? Ta teza Majcherka nie jest niepodważalna. Można by ją podważyć na dwa sposoby: 1) wykazując, że wśród dostępnych zarejestrowanych wypowiedzi Kaczyńskiego nie ma takich, w których głosiłby teorię "układu", lub 2) wykazując, że teoria układu daje się podważyć empirycznie. Odpowiedz Link Zgłoś