Dodaj do ulubionych

Czy Polacy polubią demokrację?

06.04.06, 20:48
demokracja to anarchia, bezhołowie kłotnie i awantury a takze niemoc w
działaniu w rozwiązywaniu konkretnych problemów..demokracja to chore układy i
rozgardiasz..poza tym coraz jej mniej..mamy tzw fasadową demokrację a skoro
tak to lepsza dyktatura..prosze spojrzeć tylko na Rosję i Białoruś...zwłaszca
na tę ostatnią tam nikt głodny nie chodzi ceny dużo niższe niż u nas nie ma
tego pospiechu stresu a poraca znajdzie się dla każdego a unas? kończysz
kiulka fakultetów i nie ma sz pracy a jak masz to za psie grosze i muszisz
żebrać o lepszą kasę w innych krajach UE..
Obserwuj wątek
    • hapita Re: Czy Polacy polubią demokrację? 06.04.06, 21:08
      Demokracja to wspaniała rzecz,tylko,że przywykliśmy do burzenia a nie
      budowania,do stałego opru i nieposłuszeństwa.Elity władzy wywodzące się z
      solidarności działają w taki sam sposób.Występuje też mentalność głodnego
      żebraka,którego zaproszono do stołu-musi się więc najeść,bo długo może podobnej
      okazji już nie mieć.Trochę wstyd, gdyż są państwa trzeciego świata, które są
      lepsze od nas.
      • cziriklo O wyzszosci zamordyzmu nad demokracja 06.04.06, 21:57
        Demokracja jest ustrojem niebezpiecznym, gdyz zmusza do podejmowania wyborow.
        Zamordyzm zas mowi bardzo precyzyjnie jak nalezy postepowac, co nalezy mowic i
        kogo szanowac aby nie popasc w tarapaty.
        Gdybysmy mieli pelny zamordyzm uniknelibysmy mnostwa kloptow - z lekarzami,
        nauczycielami, dziennikarzami, sedziami, studentami, tworcami,
        homoseksualistami.
        Niestety u nas demokracja nieustannie podnosi swoj kudlaty leb i dlatego nasze
        wladze musza nieustannie przywolwac nas do porzadku i przypominac, ze jak sie
        nie opamietamy to utracimy resztki demokracji - czyli przyzwolenia zyc wedle
        wlasnego uznania.
        W zamordyzmie jest przyjemnie. Niech zyje Drob z Nisko Podwieszonym Kuprem!

        • rogerja A niby kiedy sie Polacy mieli nauczyc demokracji? 07.04.06, 09:04
          Nawet w ciagu ostatnih 16 lat uczono raczej WC niz demokracji.
          Ciekawe dlaczego Slowianie czyli slaves=niewolnicy zostali tak nazwani...
          Psia natura ktora MUSI miec jakiegos pana bo sama w siebie nie wierzy?
          • funia81 Re: A niby kiedy sie Polacy mieli nauczyc demokra 07.04.06, 22:18
            Slave i Slav to jednak nie to samo. Cos jestesmy na bakier ze slowotworstwem...
            • vitabravo Re: Bierz się za naukę historii ciemnoto funio81 07.04.06, 22:49
              Z historii Polski dowiesz cię, że w Polsce zrodziła się jedna z najstarszych
              demokracji w Europie.
              Prawa człowieka podnoszone przez Pawła z Włodkowic, wybory na stanowisko Króla,
              przygarnięcie twoich pobratymców wygnanych z Hiszpanii, itd.

            • kazek100 Re: A niby kiedy sie Polacy mieli nauczyc demokra 08.04.06, 09:23
              co do etymologii to przedmowca nieswtety ma racje - zroloslow jest ten sam...

              Ale wazniejsze jest co innego. Cala paskuda pisowscow i im podobnych polega na
              tym, ze psujademokracje, wypaczaja ja, a potem publicznie krytykuja, za jej
              wady.
        • emenefix Oczywiscie ze Rzad silnej reki jest lepszy. 07.04.06, 23:09
          Historia pokazała że gdy włądza była silna kraj silnym był równiez. Mozna gadac
          i gadac i gadac w nieskonczonosc. Oczywiscie ze bym wolał zeby PiS miał no 40%.
          Zgadzam sie nawet w ostatecznosci aby PO miało 40%. Byle mogły te partie w 100%
          wykonywac plan działan, bez przeszkód. Pozytywny oczywiscie. Tylko jest jedno
          ale. Nie wszystkim jest to na rękę. Chyba najardziej Ojcu Redaktorowi
    • matrioszka25 Polski rzut na tasme i koniec demokracji 06.04.06, 21:10
      powiedzmy sobie szczerze, kiedy ona byla, moze byl mierzona w skali bzdur w prasie i telewizji, gdie to ta wolnosc wyboru wyksztalcenia, miejsca pracy, miejsca zalozenia rodziny. Odpowieiedz krotka, masz wolny wybor: za granica, w irlandii, hiszpanii, albo w ekawdorze. Tam tez w ramach pomocy krajom biedym otworzyno rynek pracay dla Polakow. Mamy rok 2006, rzad Marcinkiewicza i Kaczynskich jest na poczatku drogi, jaka od poczatku lat 90 kroczy dzielnie Bialorus. Tam model zmian politycznych i demokratycznych, zadla egzamin na 5, okazuje sie za i Slowianie maja swoj model gospodarczy i polityczny. Umia sie gospodarzc w swojim kraju, sa niezalezni od Zachodu. Czy Bialorus to rzady twardej reki, twarda reke wprowadzil zachod w Polsce, terapie szokowe, spoleczenstwa obywatelskie, skrobani, pederastow, mniej wiecej wszystko, co obce mentalnosc Slowian, a wiec i skazane na porazke. Gdy porazka blisko, atak sil antyslowianskich jest niemozliwy do tolerowania, histeria, rozwalanie rzadu, podawzanie autorytetu Prezydenta Polski. Tu przyda sie twarda reka, bo nie rzucim ziemii skad nasz rod, chociaz tak nam zachwalaja antyslowianie.
      • panna_z_polskiego_dworku Mów za siebie "Słowianinie" 06.04.06, 21:25
        Panslawizm to wymysł Rosjan którzy chcą na tym zbudować swoje imperium. Nie ma
        czegoś takiego jak "mentalność słowianska" a Polska zawsze różniła się od swoich
        wschodnich sąsiadów.

        "...Polaku, idź w województwo kijowskie, stań nad brzegami Dniepru i znaj
        dlaczego tu się kończy narodowość nasza, dlaczego po jednej stronie miłość
        wolności i orszak uczuciów jej towarzyszący, z drugiej przywiązanie do niewoli i
        szereg nałogów, któren się nigdy nie opuszcza..." (Rzewuski - Pamiątki Soplicy)
        • matrioszka25 Re: Mów za siebie "Słowianinie" 06.04.06, 21:53
          jakie to znamienne, nie ma metalnosci slowianskiej, to jest wymysl itp.itd, typowy objaw indoktrynacji germansko-franko-angielskiej. Nie ma Slowian, ngdy nie istnieli, nic nie umia, nadaja sie na niewolnikow, do placenia podatkow na emerytury dziadkow zachodu. Caly rod slowianskie zostal spacyfikowany przez obce kulturze i tadycji, organizacje pro-zachodnie, wysmiewajace sie z kosciola, patriotyzmu i tradycji polskiej, i to bez oddania jednego srtzalu, Polska przeszla z sowieckiej demokracji ludowej, w zachodnia demokracje globalistow i miedzynarodowych zlodzieji. Zaiste wybitna to droga, z deszczu pod rynne.
          • lutekstg Re: Mów za siebie "Słowianinie" 07.04.06, 00:41
            Słowianin! Najpierw naucz się pisać po polsku. Chyba, ze nieuctwo to też
            element kutury słowianskiej.
      • lutekstg Re: To może od razu zrobić Koree Płn. 07.04.06, 00:39
        Tam dopiero jest porządek. Jak masz problemy z wyborem to zagraj w orła i
        reszkę. Takim dupkom zawdzięczamy, ze mamy to co mamy.
      • funia81 Re: Polski rzut na tasme i koniec demokracji 07.04.06, 22:19
        Moze i sa niezalezni od Zachodu, ale na pewno nie od Wschodu. A zaleznosc od
        Wschodu przerabialismy przez 45 lat. Z miernym skutkiem.
      • funia81 Re: Polski rzut na tasme i koniec demokracji 07.04.06, 22:20
        Taki z ciebie Slowainin jak z koziej d... traba. Najlepiej widac to po tym, jak
        sie wyjezyczyc po polsku nie mozesz.
    • dzimbim Re: Czy Polacy polubią demokrację? 06.04.06, 21:12
      A nie chcesz tam,czyli do Rosji albo na Białoruś,przynajmniej na jakis czas
      pojechać? O tym, czy jest tam dobrze, trzeba samemu sie przekonać...
      • skin-pl Re: Czy Polacy polubią demokrację? 06.04.06, 21:18
        a ty odwiedź jakąś po PGRowską osadę i zobaczymy wtedy co powiesz
        • aramba Re: Czy Polacy polubią demokrację? 07.04.06, 11:10
          Bo Ty chlopie po prostu skin-pl jestes. Czyli zalosny przyglup, ktoremu sie
          wydaje, ze mu sie nalezy, ale tez mu sie wydaje, ze dookola sami wrogowie, ale
          rowniez, ze jak sie narod krotko przy ryju wezmie, to od razu bedzie raj na
          ziemi, no i - oczywiscie - ktoremu sie wydaje, ze Polska dla Polakow i takie
          tam dyrdymaly. Jednym slowem, zalosne popluczyny po komunie.
          • vitabravo Re: Czy koszerni polubią niekoszerne? 07.04.06, 22:39
            Równie zajmujący temat.
    • cynik9 dopoki beda sie bogacili - watpie 06.04.06, 22:29
      Demokracja: ustroj spoleczny w ktorym wiekszosci wydaje sie ze moze zyc na koszt
      innych.

      Demokracja jest swietna i mile widziana - w biednym spoleczenstwie gdzie
      wiekszosc NIC NIE MA i spodziewa sie droga wyborow obrabowac mniejszosc i COS
      OTRZYMAC za nic. Gdy spoleczenstwo na dorobku zacznie sie jednak bogacic w
      warunkach wolnego rynku, coraz wiecej ludzi zaczyna COS MIEC. I slusznie zaczyna
      sie obawiac ze moze to STRACIC. Afekcja do demokracji naturalna wiec koleja
      powoli zanika, tym szybciej im szybciej rozrasta sie wszechobecne panstwo.
      Natomiast pozytywna percepcja wolnego rynku rosnie. Autorka rozpoznaje to
      bezblednie, tylko niepotrzebnie zdaje sie byc tym zdziwiona....
      • panna_z_polskiego_dworku Nie masz racji 06.04.06, 23:56
        Po pierwsze w krajach bogatszych od Polski - takich jak np. Niemcy, demokracja
        cieszy się większym poparciem. Po drugie gdyby twoja teoria była prawdziwa to
        bogatsi byliby mniej demokratyczni - a tak nie jest. Poczytaj sobie analizy
        CBOS, np. tu:
        www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2005/K_006_05.PDF
        • cynik9 Re: Nie masz racji 07.04.06, 01:16
          panna_z_polskiego_dworku napisała:

          > Po pierwsze w krajach bogatszych od Polski - takich jak np. Niemcy, demokracja
          > cieszy się większym poparciem. Po drugie gdyby twoja teoria była prawdziwa to
          > bogatsi byliby mniej demokratyczni - a tak nie jest.

          ah, ta zarliwa wiara w demokracje...

          po pierwsze, mowiac o "krajach bogatych" oddzielmy wolny rynek od demokracji.
          to kapitalizm i wolny rynek wykonal w wielu krajach ciezka robote dzwigajac je
          od biedy do bogactwa. demokracje klasa srednia zafundowala sobie duzo pozniej,
          jako widzimisie na desser. trudno podac jeden przyklad gdzie ta kolejnosc byla
          odwrotna.

          czy demokracja cieszy sie wiekszym poparciem w Niemczech? hmm, hmm, hmm. roznie
          to z ta demokracja w Niemczech bywa, nie wiem co z tego ma wynikac. chyba to ze
          jak rzeczywiscie grozi ze ludzie sie bezposrednio wypowiedza nie po mysli elit,
          to sie cala demokracje zawiesza na kolku. tak bylo w przypadku pozbycia sie DM.
          Tak bylo z konstytucja europejska, ktora Niemcy prawdopodobnie odrzuciliby w
          referendum jak Francuzi. Bogate Niemcy to przede wszystkim Erhard i cud
          gospodarczy, a nie demokracja.

          a czy "bogatsi" sa bardziej "demokratyczni"? od pewnego punktu - hmm, hmm, moze
          masz racje. chociaz nie jestem pewien czy to pozytyw czy negatyw.
          demokracja, jak wspomnialem, to fanaberia klasy sredniej. biednemu raczej chleb
          na mysli, nie fanaberie. ale poniewaz kazdy ma glos, mamy tu klasyczna sytuacje
          4 wilkow i owcy, demokratycznie glosujacych nad tym co ma byc na obiad. ;-D

          pozrd.
          • panna_z_polskiego_dworku Re: Nie masz racji 07.04.06, 01:53
            >Gdy spoleczenstwo na dorobku zacznie sie jednak bogacic w
            >warunkach wolnego rynku, coraz wiecej ludzi zaczyna COS MIEC. I slusznie zaczyna
            >sie obawiac ze moze to STRACIC. Afekcja do demokracji naturalna wiec koleja
            >powoli zanika,

            > demokracja, jak wspomnialem, to fanaberia klasy sredniej. biednemu raczej chleb
            > na mysli, nie fanaberie

            To wreście jak to jest według ciebie bo wydaje mi się że odwróciłeś argument o
            180 stopni - to bogaci wierzą w demokrację czy biedni?? ;)
          • panna_z_polskiego_dworku Re: Nie masz racji 07.04.06, 02:02
            Jestem liberałem i jak najbardziej zwolenniczką wolnego rynku. Według mnie
            Polska jest za mało liberalna ekonomicznie. Tyle że uważam że w Polsce
            demokracja prędzej doprowadzi do liberalizmu niż zamordyzm. Owszem, można
            znaleźć na świecie przypadki rządów autokratycznych które trzymały liberalny
            kurs w gospodarce. Ale tyle samo, a może nawet dużo więcej było przypadków
            populistycznych rządów autorytarnych które preferowały interwencję. I tak
            mogłoby się to skończyć w Polsce. Popatrz na te wyniki CBOS - kto w Polsce jest
            obojętny lub przeciwny demokracji? Elektoraty Samoobrony, LPR i beton SLD - czy
            to są ludzie którym zależy na liberaliźmie ekonomicznym? W życiu!

            W Polsce wiara w demokrację i wolny rynek często idzie w parze - o wiele
            częściej niż w krajach zachodu. Wiem bo interesowałam się takimi tematami i
            trochę bawiłam się wynikami sondaży :)
            • cynik9 Re: Nie masz racji 07.04.06, 02:57
              panna_z_polskiego_dworku napisała:

              > Jestem liberałem i jak najbardziej zwolenniczką wolnego rynku. Według mnie
              > Polska jest za mało liberalna ekonomicznie. Tyle że uważam że w Polsce
              > demokracja prędzej doprowadzi do liberalizmu niż zamordyzm. Owszem, można
              > znaleźć na świecie przypadki rządów autokratycznych które trzymały liberalny
              > kurs w gospodarce. Ale tyle samo, a może nawet dużo więcej było przypadków
              > populistycznych rządów autorytarnych które preferowały interwencję. I tak
              > mogłoby się to skończyć w Polsce. Popatrz na te wyniki CBOS - kto w Polsce jest
              > obojętny lub przeciwny demokracji? Elektoraty Samoobrony, LPR i beton SLD - czy
              > to są ludzie którym zależy na liberaliźmie ekonomicznym? W życiu!
              >
              > W Polsce wiara w demokrację i wolny rynek często idzie w parze - o wiele
              > częściej niż w krajach zachodu. Wiem bo interesowałam się takimi tematami i
              > trochę bawiłam się wynikami sondaży :)


              a, to witam pokrewna dusze! moj problem z demokracja nie jest sama idea ale jej
              finansowy wymiar i groteskowe wynaturzenia w postaci obecnego "socjalu" ktore
              wprowadza. Dopuszczenie socjalizujacych mas do wspolzarzadzania wspolna kasa
              prowadzi w sposob nieunikniony do rosnacej patologii, w ktorej coraz wiecej
              ludzi jedynie otrzymuje, nic nie wnoszac, a majac glos decyduja o dalszym
              wycisnieciu "bogaczy" (czytaj reszty). Efekt tego jest taki ze socjal staje sie
              coraz wiekszy, coraz wiecej panstwa, i coraz wiecej ludzi od tego panstwa
              patologicznie uzaleznionych. Odwrocic ten obledny proces udaje sie
              jedynie sporadycznie (Thacher).

              dlatego tez zgadzajac sie z Toba to co liberalnego celu, nie widze w jaki sposob
              demokracja tak praktykowana moze akurat ten cel przyblizyc. Obawiam sie ze
              raczej go oddala. Masz tego najlepszy przyklad w obecnej konstelacji
              SO/PiS/LPR. Elektorat typowo roszczeniowy, ktory demokratycznie przywlaszczajac
              sobie coraz to nowe przywileje (becikowe, emerytury gornicze, itd) stopniowo
              alienuje mniejszosc i dzialajac docelowo na szkode panstwa. Wszystko jak
              najbardziej demokratycznie, w wszystko w kierunku nie majacym nic wspolnego z
              liberalizmem.

              Nie wiem czy alternatywa jest akurat "zamordyzm" jak sugerujesz, czy np.
              scenariusz zblizony do Korei Pld czy Japonii lat 50. Obawiam sie jednak ze
              przedwczesny przerost demokracji u nas, stymulowany zreszta przez EU, ma efekt
              dawania malpie brzytwy. pozdr
          • aramba Re: Nie masz racji 07.04.06, 11:18
            Czy Ty przypadkiem dwoch nickow nie uzywasz (drugi to chyba skin-pl; mozesz
            sobie wyzej zobaczyc co mu tam napisalem).
          • funia81 Re: Nie masz racji 07.04.06, 22:22
            > to kapitalizm i wolny rynek wykonal w wielu krajach ciezka robote dzwigajac je
            > od biedy do bogactwa. demokracje klasa srednia zafundowala sobie duzo pozniej,
            > jako widzimisie na desser. Trudno podac jeden przyklad gdzie ta kolejnosc byla
            > odwrotna.

            USA? Wielka Brytania? Moze jeden przyklad trudno podac, ale dwa...
            • cynik9 Re: Nie masz racji 07.04.06, 23:06
              funia81 napisała:

              > > to kapitalizm i wolny rynek wykonal w wielu krajach ciezka robote dzwigaj
              > ac je
              > > od biedy do bogactwa. demokracje klasa srednia zafundowala sobie duzo poz
              > niej,
              > > jako widzimisie na desser. Trudno podac jeden przyklad gdzie ta kolejnosc
              > byla
              > > odwrotna.
              >
              > USA? Wielka Brytania? Moze jeden przyklad trudno podac, ale dwa...

              funia81, nie chce byc zlosliwy ale jak tego nie rozumiesz po dwoch fakultetach
              to moze potrzebujesz trzeciego ? :-DDD

              ladnie by ta demokracja W. Wilsona i FDR wygladala i miala co demokratycznie
              dzielic gdyby wczesniej nie kapitalizm, wolny rynek i dlugi okres szybkiego
              rozwoju kraju przez caly XIX w. stworzyly podstawy bogactwa. Nie inaczej w
              Anglii - nie od powszechnej demokracji wszystko sie zaczelo, a od rewolucji
              przemyslowej.
      • lutekstg Re: dopoki beda sie bogacili - watpie 07.04.06, 00:44
        Rozejrzyj się trochę po świecie - najbogatsze państwa to państwa z ustrojem
        demokratycznym (oprócz tych siedzących na ropie). Żadnych wniosków?
        • cynik9 Re: dopoki beda sie bogacili - watpie 07.04.06, 02:04
          lutekstg napisał:

          > Rozejrzyj się trochę po świecie - najbogatsze państwa to państwa z ustrojem
          > demokratycznym (oprócz tych siedzących na ropie). Żadnych wniosków? (*)

          hmm, nie tak szybko... wnioskiem na pewno nie jest to ze panstwa sa bogate bo sa
          demokratyczne. Panstwa sa bogate dzieki kapitalizmowi i swobodzie gospodarczej,
          ktore poprzedzaly o cale dziesieciolecia demokracje. Ameryka budowala swoje
          bogactwo przez caly wiek XIX, w warunkach mocno ograniczonej "demokracji",
          akcentujac za to swobode jednostki. A to ze rozwiniety kraj w pewnym momencie
          funduje sobie demokracje? coz, ma do tego prawo - po okresie wzrostu kazdy
          organizm wchodzi w nieunikniony regres.

          (*) rownie dobrze mozna twierdzic ze najbogatsze państwa to państwa z polkuli
          polnocnej (oprócz tych siedzących na ropie). i jakie z tego wnioski?
          • ph29 Re: dopoki beda sie bogacili - watpie 07.04.06, 07:14
            Może Pan wyjaśnić, na czym polegały te ograniczenia demokracji w USA w XIX
            wieku? Rząd nie pochodził z wyborów? Wybory nie były powszechne? Hmm?

            • rogerja Zapytaj Murzynow albo przeczytaj Przeminelo 07.04.06, 09:07
              z wiatrem, hehehe

              ph29 napisał:

              > Może Pan wyjaśnić, na czym polegały te ograniczenia demokracji w USA w XIX
              > wieku? Rząd nie pochodził z wyborów? Wybory nie były powszechne? Hmm?
              >
            • cynik9 Re: dopoki beda sie bogacili - watpie 07.04.06, 11:01
              ph29 napisał:

              > Może Pan wyjaśnić, na czym polegały te ograniczenia demokracji w USA w XIX
              > wieku? Rząd nie pochodził z wyborów? Wybory nie były powszechne? Hmm?


              prosze bardzo:

              1. Kobiety nie mialy rownego prawa wyborczego - slyszal Pan moze cos o ruchu
              sufrazystek?
              z Wikpedii: " In 1869 the Wyoming Territory in the United States became the
              first modern polity where equal suffrage was extended to women. That same year,
              the legislature in the Utah Territory passed an act giving women in Utah the
              right to vote. This right was later revoked by the US congress in the
              Edmunds-Tucker Act in 1887."

              Pozniej roznie z tym bywalo ale USA jako calosc daly kobietom pelne prawa
              wyborcze dopiero w 1920. [suffrage => prawo glosu]

              2. Ciemnota byla wykluczona - moze warto by rozwazyc to w Polsce?

              by zarejestrowac sie do glosu potencjalni wyborcy w USA musieli przejsc
              pozytywnie test czy nie sa analfabetami. O ile pamietam wymaganie to zostalo
              zniesione dopiero w 1965 roku przez Voting Act prezydenta Johnsona.

              3. Murzyni byli dlugo wykluczeni.
              Od przyjecia konstytucji w 1787 az do czasu po wojnie secesyjnej tylko 7
              stanow dopuszczalo Murzynow do glosowania, a w trzech z nich nie byl to rowny glos.

              wystarczy?
              • aramba Re: dopoki beda sie bogacili - watpie 07.04.06, 11:17
                Cyniku9,

                manipulujesz tak, ze az sie niedobrze robi:

                1. Kobiety nie mialy rownego prawa wyborczego - slyszal Pan moze cos o ruchu
                > sufrazystek?

                W USA kobiety uzyskaly prawa wyborcze mniej wiecej w tym samym czasie, co i w
                innych krajach. Ciekawe czy wiesz, w ktorym kraju i kiedy (przynajmniej w
                Europie) kobiety jako pierwsze uzyskaly prawa wyborcze. Podpowiadam, ledwie 14
                lat wczesniej niz w USA. Wiec nie bajdurz.

                2. Ciemnota byla wykluczona - moze warto by rozwazyc to w Polsce?
                >
                > by zarejestrowac sie do glosu potencjalni wyborcy w USA musieli przejsc
                > pozytywnie test czy nie sa analfabetami. O ile pamietam wymaganie to zostalo
                > zniesione dopiero w 1965 roku przez Voting Act prezydenta Johnsona.

                Rozne cenzusy obowiazywaly i obowiazuja w roznych krajach - ten akurat nie byl
                najglupszy, bo zeby glosowac, to przynjamniej trzeba wiedziec na kogo i gdzie
                krzyzyk postawic

                > 3. Murzyni byli dlugo wykluczeni.
                > Od przyjecia konstytucji w 1787 az do czasu po wojnie secesyjnej tylko 7
                > stanow dopuszczalo Murzynow do glosowania, a w trzech z nich nie byl to rowny
                glos.

                No i o czym to niby swiadczy - mozna i tak powiedziec, ze od 1865 roku juz w
                siedmiu stanach murzyni mieli pelne prawa wyborcze. Porownaj sytuacje w USA z
                innymi krajami swiata w XIX wieku i pozniej. Zobaczymy do jakich jeszcze
                ciekawych wnioskow dojdziesz.
                • cynik9 Re: dopoki beda sie bogacili - watpie 07.04.06, 12:23
                  aramba napisał:

                  > Cyniku9,
                  >
                  > manipulujesz tak, ze az sie niedobrze robi:
                  >
                  > 1. Kobiety nie mialy rownego prawa wyborczego - slyszal Pan moze cos o ruchu
                  > > sufrazystek?
                  >
                  > W USA kobiety uzyskaly prawa wyborcze mniej wiecej w tym samym czasie, co i w
                  > innych krajach. Ciekawe czy wiesz, w ktorym kraju i kiedy (przynajmniej w
                  > Europie) kobiety jako pierwsze uzyskaly prawa wyborcze. Podpowiadam, ledwie 14
                  > lat wczesniej niz w USA. Wiec nie bajdurz.
                  >
                  > 2. Ciemnota byla wykluczona - moze warto by rozwazyc to w Polsce?
                  > >
                  > > by zarejestrowac sie do glosu potencjalni wyborcy w USA musieli przejsc
                  > > pozytywnie test czy nie sa analfabetami. O ile pamietam wymaganie to zost
                  > alo
                  > > zniesione dopiero w 1965 roku przez Voting Act prezydenta Johnsona.
                  >
                  > Rozne cenzusy obowiazywaly i obowiazuja w roznych krajach - ten akurat nie byl
                  > najglupszy, bo zeby glosowac, to przynjamniej trzeba wiedziec na kogo i gdzie
                  > krzyzyk postawic
                  >
                  > > 3. Murzyni byli dlugo wykluczeni.
                  > > Od przyjecia konstytucji w 1787 az do czasu po wojnie secesyjnej tylko 7
                  > > stanow dopuszczalo Murzynow do glosowania, a w trzech z nich nie byl to r
                  > owny
                  > glos.
                  >
                  > No i o czym to niby swiadczy - mozna i tak powiedziec, ze od 1865 roku juz w
                  > siedmiu stanach murzyni mieli pelne prawa wyborcze. Porownaj sytuacje w USA z
                  > innymi krajami swiata w XIX wieku i pozniej.

                  ---------------------------
                  arambo, przeczytaj caly watek i o co w nim chodzi zanim zacznie Ci sie robic
                  niedobrze.
                  W stosunku do tej i tutaj demokracja w XIX US byla ograniczona, co przedstawilem
                  w odpowiedzi na pytanie i co podtrzymuje. Mozesz filozofowac czy wyeliminowanie
                  analfabetow czy Murzynow Ci sie podoba czy nie i czy bylo z duchem czasu czy
                  nie. Ale sa to fakty - gdzie tu ta manipulacja?

                  Moj glowny punkt jest jednak taki: to kapitalizm, swoboda gospodarcza i niskie
                  podatki (w tym dochodowy zero) uczynily Ameryke bogata przez XIXw, nie
                  ograniczona demokracja.

                  Powracajac do glownego watku - byc moze ze kiedys, kiedys, jak klasa srednia w
                  Polsce osiagnie znaczacy status i okrzepnie to zacznie bardziej cieplo myslec o
                  demokracji. Ale obecnie przerost demokracji przy niedorozwoju klasy sredniej
                  owocuje glownie Lepperami i Giertychami i ten cel oddala, nie przybliza.
                  A przyszla klasa srednia pakuje plecaki do Anglii. :-(
          • 111ppp Re: dopoki beda sie bogacili - watpie 08.04.06, 11:35
            > (*) rownie dobrze mozna twierdzic ze najbogatsze państwa to państwa z polkuli
            > polnocnej (oprócz tych siedzących na ropie). i jakie z tego wnioski?

            Zapomina Pan o Australii i Nowej Zelandii, tez, nota bene, demokratycznych.
    • jnowakowski Ta Pani ma niezle wtyki.... 06.04.06, 23:50
      Pamietam, ze za Millera i Belki ciagle byla obecna czy to w programmach
      publicystycznych czy w komentarzach dl wiadomosci.
    • nick.crestone Lena Kolarska, propagandzistka tzw. salonu 07.04.06, 01:21
      Lena Kolarska jest kierownikem "prywatnego" Instytutu Spraw Publicznych, gdzie
      teoretycznie zajmuje sie badaniami opinii publicznej, a w rzeczywistosci
      prowadzi natretna propagande okreslonej opcji politycznej. Dodajmy, ze jej maz
      Krzysztof Bobinski kandydowal na europosla z Mazowsza, ale okazalo sie, ze
      Piskorski mocniejszy.

      To ona przewidziala zwyciestwo najpierw Cimoszewicza a pozniej Tuska, i
      druzgocace zwyciestwo PO. Teraz przedstawia kolejne proroctwa pro-PO, co
      specjalnie nie dziwi, zwazywszy uwarunkowania rodzinno-towarzyskie.

      Zwracam uwage, ze Kolarska udaje, ze nie rozumie roznicy miedzy demokracja a
      partiokracja.

      NC
    • amhu Re: Czy Polacy polubią demokrację? 07.04.06, 09:31
      Demokracja bez mentalnosci obywatelskiej i kultury politycznej staje sie
      karykatura samej siebie. Czego obecnie doswiadczamy. Mimo tego przedkladam
      kaleka demokracje z nadzieja na jej "powrot do zdrowia" niz dyktature
      nieuchronnie prowadzaca do tragedii.
    • sobekx demokracja jest trudna ale jest najlepsza 07.04.06, 12:00
      1/ rządy autokratyczne, czyli jakiś władca rządzi bezwolną resztą społeczeństwa
      to uznanie, że jakiś człowiek wie lepiej, czego potrzebują inni ludzie, zaś ci
      ludzie to debilna masa, która nie potrafi sama decydować o sobie
      2/ szkoda, że prawicowcy, którym marzy się rewolucja moralna uznają Polaków za
      podludzi, którzy nie mogą decydować za siebie i brać odpowiedzialność za swoje
      wybory - PIS i im podobni chcą nam odebrać prawo wyboru w kwestiach
      gospodarczych i światopoglądowych, zaś PO tylko w kwestiach światopoglądowych
      dając jedynie wolność gospodarczą
      3/ mamy młodą demokrację więc nie wszystko działa najlepiej - po prostu jako
      społeczeństwo obywatelskie stawiamy pierwsze kroki, ale wierzę że jak każdy
      człowiek tak i nasze społeczeństwo jest w stanie uczyć się na własnych błędach
      i poprawiać demokrację - ucieczka w autorytaryzm to przyznanie, że Polacy to
      gorsza nacja - ja w to nie wierzę - poradzimy sobie - potrzeba czasu i
      wytrwałości
      4/ demokracja jest trudna, ale nie ma lepszego wyboru - każdy inny to nasza
      porażka
      www.demokraci.pl
      • lodz123 Re: demokracja jest trudna i najgorsza 07.04.06, 22:37
        A pedecja i ta europejska demokracja co wspieraja? Wszelkiej masci pedalow,
        eurocw..i, pedofilow(przeciez w demokracji kazdy ma wolnosc molestwowac
        dzieci), zoofilow i pospolita bande zlodzieji brukselskich z obslizglymi
        lapkami wyciagnietymi w kierunku Polski.
        • sobekx Re: demokracja jest trudna i najgorsza 08.04.06, 09:51
          lodz123 napisał:

          > A pedecja i ta europejska demokracja co wspieraja? Wszelkiej masci pedalow,
          > eurocw..i, pedofilow(przeciez w demokracji kazdy ma wolnosc molestwowac
          > dzieci), zoofilow i pospolita bande zlodzieji brukselskich z obslizglymi
          > lapkami wyciagnietymi w kierunku Polski.
          1/ mylisz demokrację z anarchią - piszesz bzdety o wolności do molestowania czy
          zoofilii - zapoznaj się lepiej z kodeksem karnym, wolność człowieka ograniczona
          jest wolnością drugiego człowieka, co znajduje odzwierciedlenie w przepisach
          prawa
          2/ ta obślizgła banda złodziei brukselskich w najbliższych latach będzie
          przekazywała do Polski około 10 mld złotych rocznie - właśnie dzięki nim
          powstaje teraz obwodnica mojego miasta - po tylu latach! i będzie przy niej
          znaczek z gwiadkami UE
    • raf01 Re: Czy Polacy polubią demokrację? 07.04.06, 21:52
      Bzdury, kolego. To, o czym piszesz, ma miejsce wtedy, gdy przypadkowi ludzie
      dostają sie do parlamentu, tym samym np. bogaty cham, który dobrze zapłaci,
      otrzyma w wyborach 500 głosów, a mimo to wejdzie do sejmu, podczas gdy osoba,
      która otrzyma kilkanaście tysięcy głosów sie nie dostanie. Wtedy jest to
      wszystko, o czym piszesz, ale demokracja to niestety nie jest. I zastanów się:
      komu najbardziej nie w smak jednomandatowa ordynacja wyborcza? Właśnie tym,
      którym taki korupcyjny i mętny sposób pozwala lawirować jak w rzece, w
      jednomandatowym systemie nawet by ich nie było...
      Pozdrawiam
      Raff
    • anthony1 Re: Czy Polacy polubią demokrację? 07.04.06, 22:13


      Złodzieje i ofiary.


      Po raz kolejny ( nie wiadomo już który), polskie okrągło- stołowe sitwy
      polityczne oraz usłużne im media, zaatakowały z furią radio Maryja. Tym razem
      pretekstem był felieton Stanisława Michalkiewicza wyemitowany na antenie tego
      radia. Do ataku na radio, Michalkiewicza i Rydzyka włączył się „ postępowy „
      kler ( Pieronek, Życiński, Gocławski), nuncjatura papieska, Marek Edelman i Bóg
      wie kto jeszcze. Wszystkie „ postępowe „ media domagają się zgodnym chórem
      głów Rydzyka i Michalkiewicza, oraz położenia kresu działalności radia Maryja.
      Co tak rozwścieczyło polskich „europejsów „??? Otóż pan Michalkiewicz miał
      czelność przedstawić słuchaczom radia Maryja poglądy znanego amerykańskiego
      politologa żydowskiego pochodzenia, pana Normana Finkielsteina, na pewną
      drażliwą dla środowisk „europejsów” kwestię. Otóż twierdzi on, że organizacje
      żydowskie zrzeszone w Światowym Kongresie Żydowskim ( WJC), zawiązały spisek
      przeciwko państwu polskiemu. Celem spisku jest wyłudzenie odszkodowań od Polski
      za mienie żydowskie pozostawione w Polsce po II wojnie światowej. W grę wchodzi
      astronomiczna kwota 60 mld. dolarów USA. ( poglądy N. Finkielsteina
      przedstawiam szerzej w artykule pt. „ Jedwabne - kto i w jakim celu nadmuchał
      ten balon”, dostępnym na stronie www.pospoliteruszenie.org) . Zauważmy, że
      atak „ mediów „ i sitw politycznych, skupił się nie na N. Finkielstejnie, lecz
      na Michalkiewiczu i radiu które poglądy Finkielsteina przedstawiło. Dlaczego ?
      Ano dlatego, że zaatakowanie Finkielsteina wymagałoby dyskusji merytorycznej z
      góry przez „europejsów” przegranej, ( gdyż swoje poglądy Finkielstein udowodnił
      w sposób nie budzący żadnych wątpliwości!), zaś atak na Michalkiewicza nie
      wymaga żadnego dowodu, tylko przypięcia łatki „ antysemity”. Numer z „
      antysemitą” w przypadku Finkielsteina nie przejdzie, bo jest on Żydem, którego
      rodzina pochodzi z Warszawy.
      W całym demokratycznym wolnym świecie, Norman Finkielstein publikuje książki,
      udziela wywiadów, występuje w mediach i jest to oczywiste i zrozumiałe, gdyż
      człowiek ten wypowiada się w sprawach ważnych i interesujących światową opinię
      publiczną. W Polsce, już pierwsza próba zaprezentowania poglądów tego
      politologa, wywołało wściekłą reakcję mediów i polityków, sprowadzającą się do
      żądań.... zamknięcia radia które nadało audycję propagującą poglądy
      Finkielsteina. W demokratycznym państwie prawa byłby to skandal wołający o
      pomstę do nieba!!! Złodziejskie sitwy polityczne ( zwane na wyrost „ elitami”),
      domagają się zamknięcia radia, gdyż głosi ono poglądy im niewygodne!!! Te same
      sitwy, na co dzień mają pełne gęby frazesów o demokracji, wolności słowa i
      poszanowania swobód obywatelskich!!. Gdyby owe „ elity” kierowały się w swoim
      działaniu polskim interesem narodowym, to i N. Finkielstein i S. Michalkiewicz
      i ojciec Rydzyk, winni być ogłoszeni bohaterami narodowymi. Ujawniając
      złodziejski plan obrabowania Polski przez przedsiębiorstwo „Holokaust” ( tak
      Finkielstein nazywa organizacje zrzeszone w WJC), wymienieni panowie być może
      udaremniają jego wykonanie, a więc zapobiegają uczynieniu z Polski dziada i
      bankruta. A może właśnie dlatego, radio Maryja i Michalkiewicz zostali tak
      brutalnie zaatakowani?? Psują oni dobrze zapowiadający się geszeft !!!Szajka
      rodzimych złoczyńców w porozumieniu ze złodziejami żydowskimi wpadła we
      wściekłość, gdyż ktoś próbuje udaremnić ich monstrualne złodziejstwo! Już
      podzieli skórę na niedźwiedziu ( czyli 60 mld. dolarów ) pomiędzy siebie, a tu
      jakiś Michalkiewicz - za pośrednictwem radia „ Maryja” - niedźwiedzia im
      płoszy!.
      Jeśli polskim sitwom politycznym i będącym na ich usługach mediom uda się
      zniszczyć radio Maryja, to będzie to ostateczny cios zadany polskiej
      demokracji. Stanie się ona już tylko i wyłącznie atrapą skrywającą przeróżne
      złodziejskie kliki i sitwy, które pospołu rozkradną i zniszczą polskie państwo,
      przy wydatnym udziale przedsiębiorstwa „Holokaust „ i polskojęzycznych „
      europejsów”.

      Anthony Ivanowitz
      7.kwietnia.2006.
      www.pospoliteruszenie.org
    • funia81 Re: Czy Polacy polubią demokrację? 07.04.06, 22:14
      Skonczylam dwa fakultety (tylko ze UZYTECZNE, a nie jakie zarzadzanie i
      marketing), nie boje sie specjalnie utraty pracy i wcale nie musze zebrac... O
      czym ty piszesz, frustracie? Unikaj uogolnien.
      • vitabravo Re: Czy Michnik polubi prawdę? 07.04.06, 22:36
        Myślę, że nie. Notoryczny manipulator i krętacz nie zrzeknie się kłamstwa.
        Gazeta Wyborcza wyhodowana przez Naczelnego nieustannie podrzuca fałszywe
        sugestie i półprawdy do dyskusji na forum GW.
    • lodz123 Mam w DUPIE demokracje czyli inaczej ku.rwokracje 07.04.06, 22:31
      Demokracja nigdy nic dobrego nie przynosi. Przynosla nam za to rozbiory,
      liberum veto i targowicka anarchie. Przynosila nam ciagle kotnie i swary.
      Przyniosla bekarta PRL-III Rzeczpospolita. Przyniosla zlodziejska prywatyzacja.
      Czy Polska by wogole wytrwala tygodnia w II wojnie swiatowej gdyby we wrzesniu
      rzadzila nami koalicja witosow, daszynskich i reszta tych swawolnikow? Pewnie
      nie bo jeden by chcial bronic Poznania, drugi Lwowa a trzeci by chcial troche
      ukrasc z kasy panstwowej zanim Polska przegra. A tak z Sanacja wytrwalismy
      ponad miesiac tyle samo co bogata Francja.
      Nalezy przypomniec ze we Francji rzad koalicyjny byl besilny w 1940 r i byl
      podminowywany przez komunistow ktorzy w tym rzadzie byli. Bylo piec zdan i
      dlatego Francja ktora miala wieksza i silniejsza armie i linie Maginota dostala
      takie lanie.
    • kozaczek3 Polak głupi przed i po szkodzie !!!!!!!!!!!! 07.04.06, 22:38
      Dlatego ta nacja zmiesza się z innymi i jako taka zaginie.
      Próby o Tadeusza uratowania tego plemienia spełzną na niczym.
      Za późno namawiać tych co zostali do rozmnażania, oni są poza tym kręgiem.
      Te berety moherowe mogą urodzić tylko frankensztajna.
      Amen.
      PS Ojcem jego jest o Tadeusz.
      • vitabravo Re: Żyd to ale mądry, przed i po szkodzie!!!!!!!! 07.04.06, 22:42
        kozaczek3 przysrał Polakom:

        > Dlatego ta nacja zmiesza się z innymi i jako taka zaginie.

    • gobi03 nie ma demokracji bez demokracji lokalnej 07.04.06, 22:44
      1. W Polsce jest system ustalony przy okrągłym stole, przez ludzi komuny i bezpieki. To tylko nazywa się demokracją, ale naprawdę obywatele nie mają wpływu, kto zostanie wybrany. O wynikach wyborów decyduja przywódcy partyjni układający listy wyborcze.
      2. Nasi politycy nie muszą wykazywac się przed wyborcami, bo ich pozycja zależy od decyzji partyjnych. Dlatego rządzą nami nieodpowiedni ludzie.
      3. Demokracja w skali kraju i Europy jest bardzo ważna, ale istnieje też dziedzina bardziej lokalna. Niestety w Polsce nie ma tradycji kampanii wyborczych do władz lokalnych. Do tego na "rynku politycznym" panuje zamęt: partie zmienaiją się jak w kalejdoskopie, prawica ma program lewicowy, lewica powieksza bezrobocie, politycy prawicowi w rodzaju UPR nie potrafią współdziałać z żadnymi politykami (tylko gadają swoje mądrości).
      4. Samorządy dostaja tylko pieniądze na okreslone cele: na szkolnictwo, na drogi, na urzędy bezrobocia... Ludzie nie decyduja o swoich pieniądzach, nie kontrolują co władze robią z ich pieniędzmi, nie maja władzy nad swoimi słuzbami: pomoca społeczną czy policją.
      To tylko pozory demokracji.
      • swoj1112 Re: nie ma demokracji bez demokracji lokalnej 08.04.06, 03:21
        gobi03 napisał:

        > 1. W Polsce jest system ustalony przy okrągłym stole, przez ludzi komuny i
        bezp
        > ieki. To tylko nazywa się demokracją, ale naprawdę obywatele nie mają wpływu,
        k
        > to zostanie wybrany. O wynikach wyborów decyduja przywódcy partyjni
        układający
        > listy wyborcze.
        > 2. Nasi politycy nie muszą wykazywac się przed wyborcami, bo ich pozycja
        zależy
        > od decyzji partyjnych. Dlatego rządzą nami nieodpowiedni ludzie.

        Rzadza nami ludzie jakich sami wybieramy.Tacy jak my-bylejacy.A to jest
        demokracja.To my musimy do niej dorosnac.Trzeba bic, we wlasne piersi a nie
        zawsze szukac winnych i grac pokrzywdzonych
    • fuzzybear Re: Czy Polacy polubią demokrację? 07.04.06, 23:16
      Niestety demokracja jest bardzo podatna na wszelkie manipulacje - tzw. marketing
      polityczny odgrywa bardzo niechlubną rolę, szczególnie w społeczeństwie tak
      mało wyrobionym politycznie jak nasze. Może gdy wymrze pokolenie (brutalne -
      wiem -:(),
      które ma wyrobione w czasach socjalizmu i rozbudzane przez tzw. lewicę postawy
      roszczeniowe !? A narazie Kaczorki, Cymańskie i inne gosiewskie menty mają
      ułatwione zadanie. Może doczekamy bardziej światłego społeczeństwa, które takich
      "mędrców" o manipulatorów jaj nasz wódz - Jarek "kacza zupa" oceni łaściwie. OBY
    • bladekiller Re: Czy Polacy polubią demokrację? 08.04.06, 00:42
      Demokracja jest wtedy, gdy dwuch żuli spod sklepu ma większą władzę od profesora
      uniwersytetu.. Demokracja jest dobra ale tylko w niektórych przypadkach.
      • swoj1112 Re: Czy Polacy polubią demokrację? 08.04.06, 03:12
        bladekiller napisał:

        > Demokracja jest wtedy, gdy dwuch żuli spod sklepu ma większą władzę od
        profesor
        > a
        > uniwersytetu.. Demokracja jest dobra ale tylko w niektórych przypadkach.

        Napewno nie dla malp
    • witosjaw Re: Czy Polacy polubią demokrację? 08.04.06, 02:51
      Prawdopodobnie lubiliby bardziej, gdyby elyty nie zepchnely ich do roli
      wyborcow... A przeciez jestesmy obywatelami, osobami odpowiedzialnymi za panstwo!

      Jedna z "systemowych" cegielek, ktore sa wazne dla zwiekszenia naszej - Polakow
      - roli w demokracji jest wprowadzenie ordynacji wyborczej opartej o
      Jednomandatowe Okregi Wyborcze (JOW). Zapraszam na strony:
      www.jow.org.pl
      www.popieramjow.pl

      A juz dzis (sobota, 8/04) w Sejmie konferencja nt. JOW. Wreszcie w Sejmie
      pojawia sie prawdziwe elity! A jak bedzie trzeba to troche - obywatelskiego! -
      dymu:-) Ogladajcie wiadomosci:-)

      Pozdrawiam,
      witos
    • swoj1112 Re: Czy Polacy polubią demokrację? 08.04.06, 03:09
      skin-pl napisał:

      > demokracja to anarchia, bezhołowie kłotnie i awantury a takze niemoc w
      > działaniu w rozwiązywaniu konkretnych problemów..demokracja to chore układy i
      > rozgardiasz..poza tym coraz jej mniej..mamy tzw fasadową demokrację a skoro
      > tak to lepsza dyktatura..prosze spojrzeć tylko na Rosję i Białoruś...zwłaszca
      > na tę ostatnią tam nikt głodny nie chodzi ceny dużo niższe niż u nas nie ma
      > tego pospiechu stresu a poraca znajdzie się dla każdego a unas? kończysz
      > kiulka fakultetów i nie ma sz pracy a jak masz to za psie grosze i muszisz
      > żebrać o lepszą kasę w innych krajach UE..

      A jakie fakultety skonczyles?Nie wazne.Wyglada na to ze ,wszystkie za "gesi"
    • polski_murzyn Polacy są za głupi na demokrację i dlatego szukają 08.04.06, 07:40
      silnego "tatusia" co im da klapsa i powie co i jak mają robić . Przecież w tym
      kraju są same buraki ,bo inteligencję wymordowano w czasie wojny i za komuny .
      Co mądrzejsi wyjeżdżają z tego zadupia ,bo tu się nie da normalnie żyć . Głupie
      Paljaki woleliby ,żeby rządził nimi ŁukASZANA ,albo razPutin . Co za tępy i
      głupi naród . Wciąż w wyborach wybierają te same PZPRowskie i Solidarnościowe
      mordy ,które niszczą ten kraj. Kraj jest piękny ,mamy góry i morze ,ale ten
      naród nie zasługuje na to i powinni tym krajem rządzić
      Niemcy ,Japonia ,USA ,albo żydzi ,a nawet Czesi . Głupi skłócony naród .Zresztą
      ja myślę ,że jest tu interwencja skur.....nów z Rosji . Widać duże podobieństwo
      w syfie w kraju między Rosją-Białorusią i Polską . Ten sam syf ,pewnie przez
      to ,że szarańcza ruska zapłodniła (zgwałciła) w czasie wojny trochę kobiet i
      narodziło się w tym kraju bydło . Zatwardziałe śmierdzące kloce komunistyczne .
      • olex5 Re: Polacy są za głupi na demokrację 08.04.06, 08:57
        to ze Polacy to glupi narod to nie ulega watpliwosci.Co do Bialorusi i Rosji
        proponowal bym ci nadrobic braki w wiedzy i tez dokladniej przygladnac sie temu
        co w Polsce wyprawia CIA i administracja nowego Pana za oceanem.Wtedy moze
        zrozumiesz bardziej ten problem.
    • piesek.leszek dlaczego kobiety nauki mają tak dziwaczne nazwiska 08.04.06, 08:53

    • olex5 demokracja w swiecie teraz to fikcja 08.04.06, 09:10
      demokracja w swiecie teraz to fikcja.Mamy do czynienia z systemem totalitarnym.
      Obojetnie jaka partia rzadzi, idzie na pasku wielkiego kapitalu.Nie ma znaczenia
      jaki program wyborczy czy partyjny.To wszystko fikcja.Po objeciu wladzy kazdy
      rzad postepuje wedlug tej samej zasady a obietnice wyborcze szybko zapomina.Tak
      wyglada najwiesze oklamywanie wlasnego narodu,ktory w swej naiwnosci łudzi
      sie,ze wybiera zgodnie z przekonaniem.Rządzi kapital a politycy sa marionetkami
      w ich rekach.Na bazie wlasnie tego systemu doszlo do zlodziejskiej
      prywatyzacji.Tak wlasnie dziala ten rodzaj systemu totalitarnego o tyle gorszy
      bo oparty na wiekszym klamstwie niz dawny socjalizm.
      • efad4d Re: demokracja w swiecie teraz to fikcja 08.04.06, 11:18
        to kup teraz z czubkami ze dwie pary i schowaj i jak nadejdzie kolejna wielka moda
        i wszyscy beda znowu walic na jedno kopyto ,to wyjmiesz swoje z czubkami i
        bedziesz superorginalny ;)

        --

        punkt skupu
    • wgj8515 Klasa średnia 08.04.06, 11:27
      No właśnie, a właściwie jej brak doprowadziły do takiej sytuacji jak obecnie.
      Wpłynęło na to wiele wyborów politycznych, które zostały podjęte na początku lat
      90-tych.
      Powstanie "systemu oligarchicznego" było korzystne dla "elit" ale niezbyt
      korzystne dla reszty społeczeństwa. Również obecnie przejście od stanu kiedy się
      jest pracownikiem najemnym (nawet dobrze opłacanym) do stanu, gdzie jest się
      pracodawcą jest praktycznie nierealne.
    • paul1 Re: Czy Polacy polubią demokrację? 08.04.06, 11:58
      Jak się przeczyta wszystkie wypowiedzi dot. tego tematu tj. "Czy Polacy polubią
      demokrację?" to człowiek zaczyna się zastanawiać co jest gorsze czy popisowskie
      mordy w telewizji czy nasze społeczeństwo popisujące się w internecie. Zawsze
      myślałem, że to dwie osobne kwestie ale zaczynam mieć wątpliwości.
      Tak czy siak zasada jest jedna jeśli sam siebie nie szanujesz to nie wymagaj by
      inni Cię szanowali.
      Jestem Polakiem i nie widzę powodu dla którego mam czuć sie gorszy od innych
      nacji bądź lepszy. Fizycznie nie ma możliwości żeby nasz kraj doprowadzić do
      takiej jakości jaką reprezentują Niemcy Francja czy Anglia minęło zbyt mało
      czasu. Nie uważam, że jest dobrze w kraju ale mam ogromny szacunek do przodków,
      że wywalczyli wolność i przy okazji niech się Rydzyk odpieprzy od polityki, a
      "pozyskane" pieniądze rozda ludziom ubogim.
      • skin-pl Re: Czy Polacy polubią demokrację? 11.04.06, 21:20
        skoro Rydzyk to i Gocłowski z Pieronkiem niech też się od polityki odpieprzą!
    • ksiaze-ciemnogrodu Polacy nie dorośli do demokracji 08.04.06, 13:23
      udowodnili to już nie raz w ciągu dziejów.. Polska na przetsrzeni swych ponad
      tysiącletnich dziejów miała problem nie z brakiem ale z nadmiarem tolerancji i
      demokracji -patrz tzw demokracja szlachecka..czym to się skończyło?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka