Dodaj do ulubionych

Ewangelia Judasza

07.04.06, 00:08
ot jeden z apokryfow ... wielka mi sensacja ... za duzo indiany jonesa i
kodow da vinci w redakcji widac ...
Obserwuj wątek
    • ethebor Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 00:17
      Po prostu przemyslenia jakiegos gnostyka z II wieku i tyle...
      Czy Judasz znal egipski (ciezko mowic o mowic ze wtedy byl koptyjski, to tak
      jak o lacinie Nerona mowic ze jest katolicka ;-). Jezykiem wiekszosci ewangeli
      byl jednak grecki. Grecki byl rowniez jezykiem wiekszosci Zydow egipskich (dla
      nich dokonano "starego testamentu" na greke).
        • da_markos Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 02:57
          czy GW naprawde wszedzie musi mieszac poprawe stosunkow kogos (tu: chrzescijan)
          tam z zydami ??? co ma judasz do poprawienia tych stosunkow???? przeciez
          wszyscy apostolowie jak i Jezus byli zydami... podobnie jak 90% postaci w
          biblii
          • crosser Re: Co za debilne ostatnie zdanie!!!!! 07.04.06, 07:39
            A jednak ma to sens. Nie chodzi o to ŻE był żydem ale o to, że zdradził Jezusa.
            Według ewangelii Żydzi wysłali Jezusa na śmierć. Jeżeli Judasz zostałby
            zrehabilitowany, czyli jego grzech zostałby mu odpuszczony przez śmierć Jezusa,
            można by było założyć, że wybaczone są także grzechy faryzeuszy i Żydów
            (wysyłających go na krzyż). W dobie dzisiejszego traktowania Żydów jak za
            przeproszeniem świętej krowy, Żydzi bardzo chętnie usłyszeliby, że tamten grzech
            został im wybaczony jeszcze przez samego Chrystusa.

            pozdrawiam
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 08:46
                Takich apokryfów jest od groma i trochę, i nie są niczym nowym dla Kościoła.
                Przecież jeszcze w IV wieku ten tekst był znany i Kościół go oficjalnie odrzucił
                jako nie odpowiadający Tradycji apostolskiej.

                Odnalezienie tego tekstu jest na pewno dużym zdarzeniem dla archeologów, ale na
                pewno nie dla teologów. Teologia bowiem już w IV wieku ustaliła, że ten tekst
                jej nie interesuje.

                Gazeta robi sensację dla ubogich. :-/ :-/ :-/



                → → → → → → → → → →
                Odkryjmy Białoruś!
                odkryjmybialorus.blox.pl
                    • scythe_sharpening_stone Re: A dlaczego się powiesił? 07.04.06, 09:31
                      "Judasz, zdrajca jego, dręczony wyrzutami sumienia, odniósł owe 30 srebrników
                      przedniejszym kapłanom oraz starszyźnie mówiąc: >> Zgrzeszyłem wydając krew
                      niewinną<<. Ci zaś odparli: >>Cóż nam do tego? To twoja sprawa<<. Wtedy rzucił
                      srebrniki do świątyni i oddaliwszy się, poszedł się powiesić". (Mateusz:XXVII, 3-5).
                                  • d-athos zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyderców 07.04.06, 18:12
                                    w zasadzie nikt chyba tego nie przeczyta :P ludzie posty piszą, a jedynie
                                    niewielki ułamek wnosi coś warościowego do dyskusji, bo reszta zdaje się być
                                    pisaniem dla samego pisania. pan/pani X zna się choć trochę na temacie czy nie
                                    to i tak napisze byle bzdure i zaraz jest rewelacja.
                                    Nie wiem czy nawet 1% z tych wszystkich postów wniósł coś nowego do tematu o
                                    ewangelii Judasza. Reszta mam wrażenie nie ruszyła nawet głową zanim coś
                                    naskrobała ;/ Wprowadzają jedynie chaos informacyjny (jakby informacji, opinii
                                    etc. było na jeszcze mało ;/ )
                                    GW jakie jest kazdy widzi. Ale nie ona jedna pisze o ewangelii więc przestańce
                                    z tymi oskarżeniami że to spisek Żydów, Masonów, Kosmitów, Cyklistów czy
                                    onanistów mający zniszczyć Kościół.
                                    Niektórzy podważają prawdziwość przekazu Ewangelii Judasza, zapominając że
                                    cztery Ewangelie kanoniczne też uznawane są za prawdziwe tylko na "słowo
                                    honoru" bo nikt jak dotąd nie dowiódł prawdziwośći poza zwykłym
                                    zadekretowaniem "oto ogłaszamy wszem i w obec że Ewangelie Marka, Mateusza,
                                    Łukasza i Jana są natchnione". Jednym słowem zależy to od kaprysu decydentów
                                    którzy wbrew pozorom nie mają monopolu na prawdę.
                                    Faktycznie znaleziony tekst pochodzi z II wieku. Ale jest to odpis, kopia. Nie
                                    pisał go sam Judasz :P przynajmniej nie ten konkretny manuskrypt. Dodam tu na
                                    marginesie ze specjalna dedykacją dla lozy szyderców że znane nam najstarsze
                                    kopie kanonicznych ewangelii także pochodzą z II, III czy IV wieku. Jeśli
                                    dobrze pamiętam to autorzy ewangelii kanonicznych nie znali Jezusa osobiście.
                                    hmmm... co tam jeszcze...
                                    aaaa...najważniejsze ;]
                                    Tak potępiano przez wieki Judasza, Żydów, i wszyskich innych ktorzy przyczynili
                                    się do śmierci Jezusa. W takim razie mam pytanie: jak miało dojść do zbawienia
                                    jeśli Jezus miałby żyć dalej? Jeśli miał umrzeć śmierćą męczeńską i przez to
                                    zbawić ludzkość to chyba logiczne że ktoś musiał Go zabić. A bez śmierci nie
                                    było by odkupienia. Logiczne?
                                    Jeśli się mylę poprawcie mnie. Dyskusja ma na celu wymianę poglądów i
                                    wyprowadzenie rozmówcy z błędu. Pozbawiona sensu jest dyskusja z kimś kto wbrew
                                    logice i argumentom upiera się przy swoim stanowisku. Jeśli więc się mylę...

                                    pozdrownia dla loży szyderców
                                    wnieście coś czasem do rozmowy poza krytyką ;P
                                    • wanda43 Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 07.04.06, 18:51
                                      >Masz rację,zaden z ewangelistow nie znal Jezusa i nigdy na oczy nie
                                      widzial,również tzw.apostoł Paweł,który był wlaściwym tworcą calej
                                      legendy."Prawde" pierwszy zaczął ustalać Marcjon i wybierac z kilkudziesieciu
                                      ewangelii te,ktore pasowaly do scenariusza.Reszte ustalono na soborze
                                      nicejskim,uznając niewielką przewagą glosow Jezusa za sna bozego.Powstale
                                      pozniej papiestwo rzymskie dokonalo reszty,ustalając na kolejnych soborach
                                      kolejne dogmaty.Pisma,ktore zawieraly prawde,zwyczajnie niszczono,inaczej
                                      myslacych i szukających prawdy,rowniez.Ale jak dowiodly odkrycia,nie wszystko
                                      udalo sie zniszczyc.Teraz wychodzą takie kwiatki,jak ewangelia Judasza i kosciol
                                      watykanski nie bardzo wie co z tym zrobic.
                                        • rosenkrantz666 Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 08.04.06, 20:41
                                          > Autor czwartej Ewngelii siedział obok Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy i stał
                                          > pod krzyżem, gdy On konał

                                          Twórca obecnej rzymskokatolickiej religii zainteresował się Jezusem już po jego
                                          śmierci - miał wizję zmartwychwstałego. To jemu zawdzięcamy taki kształt
                                          wszystkich ewangelii, że na ich podstawie z trudem można zauważyć, iż Judea była
                                          okupowana (krwawo) przez Rzymian. Jak ktoś kiedyś słusznie zauwazył, to tak,
                                          jakby pisać o zdarzeniach z 30 lat Polski od 1914 do 1944 i nie wspomnieć o
                                          żadnej wojnie światowej.
                                          • tychik1 Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 10.04.06, 03:39
                                            rosenkrantz666 napisał:

                                            > > Autor czwartej Ewngelii siedział obok Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy
                                            >
                                            > Jasne. A wiemy to z obrazu Leonarda da Vinci? Czy może z innych równie dobrze
                                            > poinformowanych źródeł?
                                            >
                                            > A teraz zagadka: którzy apostołowie potrafili pisać? Poza "apostołem" Pawłem,
                                            m
                                            > a
                                            > się rozumieć?
                                            Tychik:Mateusz byl celnikiem czyli zbieral podatki ,musial je wiec rachowac
                                            i pewno raportowac czyli spisac.Marek ktory sam znal Jezusa(apostolem
                                            oczywiscie nie byl)pisal pod dyktando Sw Piotra.Lukasz wiadomo lekarz z
                                            pochdzenia Grek pisal raporty do Rzymu.Byl On tez towarzyszem wypraw misyjnych
                                            Sw.Pawla,czyli byl najblizej prawdy.Spisal oczywiscie tez dzieje apostolskie.
                                            Nie przypominam sobie teraz czy jest cos w Biblii odnosnie umiejetnosci pisania
                                            przez S.Jana.Niemniej byl jak wiadomo uczniem najmlodszym,mial wiec
                                            dostatecznie duzo czasu zeby sie nauczyc pisac,w koncu wybieral sie do pracy
                                            misyjnej.Trzeba tez pamietac,ze w tym czasie popularne bylo korzystanie z tzw
                                            pisarzy.Wynikalo to moglo z ogromy pracy ,przemeczenia,byc moze ,ze tez
                                            dyktujacy nie chcial odrywac sie od swoich mysli.Wspomiana tutaj Ewangelie Sw
                                            Marek pisal pod dyktando Sw Piotra.Natomiast Sw Pawel jak wiadomo wyksztalcony
                                            sam tez korzystal z pisarzy.Wynika to z pewnoscia z tresci jego listow,zobacz
                                            np: List do Rzymian 16-22,widac wiec,ze spisal ten list niejaki Tercjusz.Skoro
                                            wiec Sw.Pawel starannie wyksztalcony korzystal z pisarzy ,to tymbardziej inni
                                            apostolowie czy swiadkowie tych wydarzen tez oczywiscie mogli tak uwieczniac
                                            dzieje Jezusa.
                                            Tak czy owak znajomosc pisania lub nie raczej niczego nie wyklucza.
                                            • tychik1 Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 11.04.06, 02:57
                                              Jescze co znalazlem
                                              Dzieje apostolskie:4-13 Wynika z tego(Jeden z przykladow) ze Sw.Jan i Sw Piotr
                                              byli ludzmi prostymi i nieuczonymi a mimo to dawali przyklady wiedzy wiekszej
                                              od faryzeuszow i dokonywali codow.
                                              Jak to wytlumaczyc ?,czy logicznie? ,czy wiara?
                                              Wczesniej w Dziejach Apostolskich :2-1 ,jest mowa o Zeslaniu Ducha Swietego.
                                              I w tym fragmencie 2-4 ,ze wszyscy Apostolowie zaczeli nagle mowic obcymi
                                              jezaykami("Jak Im Duch pozwalal mowic") ktorych wczesniej nie znali.
                                              jak to wytlumaczyc?,i inny przyklad (z pamieci):
                                              Wychwalam Cie Panie ,ze zakryles te sprawy przed uczonymi ,a objawiles Je
                                              Prostaczkom,bo taka byla Twoja wola.
                                      • jacko905 Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 22.04.06, 06:10
                                        Nie obawiaj się,kościół wie co z tym zrobić. W Watykanie i nie tylko tam,
                                        głupców nie wybierają. Dlatego ignoruje oficjalnie, a faktycznie potępia,
                                        odrzuca, Wystarczy księży na mszach posłuchać..Stojąc na straży Wiary nie
                                        pozwolą by w umysłach ludzi nie rozumiejących istoty rzeczy powstał cień
                                        zwątpienia. A ci którzy ją rozumieją i tak już dawno wiedzą że niewazne jak,
                                        ważne po co. Im to nie szkodzi, i tak do kościoła raczej nie chodzą, na tacę
                                        nie rzucają, chyba że z przyzwyczajenia..:)))..protezy nie potrzebują..
                                    • wolt-r Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 07.04.06, 19:16
                                      Myślisz logicznie. Musiał go ktoś zabić, by mógł być męczennikiem.
                                      Tu mnie korci , by zapytać jeszcze o Ewangelię Marii Magdaleny. Też ją
                                      znaleziono i też w Afryce... I "parę" innych tekstów, które świadczą, że
                                      przywództwo wśród chrześcijan miały objąć kobiety. Pewnie nie byłoby wojsk,
                                      wojen...
                                      • wolt-r Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 07.04.06, 19:23
                                        Autor tekstu: Mariusz Agnosiewicz; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1059
                                        Ewangelia Marka wyraźnie mówi: "Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w
                                        pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której
                                        wyrzucił siedem złych duchów" (16,9). Jak pisze Mynarek: "Niewątpliwie osobą,
                                        która po śmierci Jezusa grała pierwsze skrzypce w pierwszej gminie i
                                        zainicjowała stworzenie dogmatu, była kobieta. Wiara w zmartwychwstanie,
                                        stanowiąca rdzeń religii chrześcijańskiej, została zapoczątkowana przez Marię
                                        Magdalenę, kobietę prawdopodobnie charyzmatyczną! (...) jedynie kobieta
                                        kochająca potrafi wskrzesić, potrafi zdobyć się na tak wielki wysiłek
                                        imaginacji, że ów zmarły człowiek w jej wyobrażeniu staje przed nią jako postać
                                        rzeczywista"
                                    • czuwaj5 Re: zupełnie nic nie znaczący post dla lozy szyde 08.04.06, 20:01
                                      To nie jest tak z religia ,ze musimy miec niezbite dowody naukowe. Z religia
                                      jest tak, ze albo ja uznajesz i to w calosci albo ciagle powatpiewasz. W moim
                                      przypadku takie rewelacyjne odkrycia niczego nie zmieniaja ,bo ja woerze w
                                      przeslanie mojej religii a ze ktos chce wykreaowac nowa sekte(przepraszam moze
                                      religie) i wierzyc w co musie podoba to powodzenia.
                            • mike1976 Re: A Może Hitler Też Nie Był Zbrodniarzem ?????? 08.04.06, 00:19
                              talos13 napisał:

                              > hitler byl rowniez zydem , i zostal pochowany w zwyczaju zydowskim ,
                              na
                              >
                              > jego pogrzebie byl rabin z nowego jorku

                              zapomniałeś dodać, że Żydami byli/są też: stalin, pol pot, torquemada, beria,
                              goebbels, goering, himmler, borgia, kuklinowski, mao, robespierre, łukaszenka,
                              charles taylor, etc., etc.:)

                              przed "i" nie stawiamy przecinka.
                        • sclavus Re: To spisek żydokomunomasonerii! 07.04.06, 13:53
                          krasnov napisał:

                          > National Geografic to żydowski program, a komunożydowska Gazeta z masonami
                          uknu
                          > ła spisek dla zniszczenia Kościoła Chrystusowego!!
                          >
                          > :> :> :> :> :P

                          I to jest najważniejszy głos w tej dyskusji....
                          Dodałbym tylko, że winny wszystkiemu jest IKŁAD... ale z tym Doorny sobie
                          poradzi... :(((
                          A tak poważnie, to widać, jak Kościół sobie jaja z "wiernych" robi... od 2000
                          lat - i dalej tak będzie....
                          Smutne (dla was - katolików), ale prawdziwe....
                          A na zwykłą logikę rzecz biorąc, gdyby nie Judasz, nigdy byście Jezusa-boga nie
                          mieli... i gdyby nie to ukrzyżowanie - nigdy tak bardzo Żydów nie moglibyście
                          nienawidzieć.... dobrze wam tak!
                          Cieszę się, że nauka jeszcze niejeden mit wam obróci... hehe... w proch!!!
                          • rosi-anka Re: To spisek żydokomunomasonerii! 07.04.06, 20:45
                            Po pierwsze, chrzesciajnie nie nienawidza Zydow, co najwyzej fanatycy i
                            ideolodzy, nie majacy z chrzescijanstwem nic wspolnego.

                            Po drugie, Kosciol nie otrzymal gotowego, usystematyzowanego zbioru dogmatow,
                            ale prawda zostala mu zadana, ma on ja odczytywac i nikt nie twierdzi, ze
                            wszystko na temat Objawienia zostalo juz powiedziane, wiec o zadnych "jajach"
                            nie ma mowy.

                            Po trzecie, jesli juz chcesz myslec tak bardzo logicznie, to uswiadom sobie, ze
                            ten dowod przeprowadza sie dokladnie odwrotnie. niz Ty to zrobiles: gdyby nie
                            Jezus-Bóg, nigdy by Judasza ani jego zdrady (a wiec i calego dziela Zbawienia)
                            nie bylo.

                            Pozdrawiam.
                      • kdziobek Re: A dlaczego się powiesił? 08.04.06, 04:29
                        scythe_sharpening_stone napisała:

                        > "Judasz, zdrajca jego, dręczony wyrzutami sumienia, odniósł owe 30 srebrników
                        > przedniejszym kapłanom oraz starszyźnie mówiąc: >> Zgrzeszyłem wydając
                        > krew
                        > niewinną<<. Ci zaś odparli: >>Cóż nam do tego? To twoja sprawa&
                        > #60;<. Wtedy rzucił
                        > srebrniki do świątyni i oddaliwszy się, poszedł się powiesić". (Mateusz:XXVII,
                        > 3-5).

                        Słyszałem też taką opcję zę Judasz się powiesił z żalu że zrobił taki słaby
                        interes (Żydzi go przy kupnie Jezusa oszukali). Lecz jest to mało prawdopodobne.
                        Trzydzieści srebrników to wtedy lepsze wino kosztowało, Syn Boży z pewnością był
                        więcej wart. Wciągu wieczerzy i imprez(np.Kana Galicejska) Jezus wydawał o wiele
                        więcej. Judasz trzymał forsę (był skarbnikiem) załogi Jezusa i miał dostęp do na
                        prawdę wielkich sum i z pewnością na 30 srebrników by się nie połasił.

                    • centrolew Większość ludzi nie jest chrześcijanami. 07.04.06, 09:34
                      Ciekawe... Prawda jest też taka, że wszystkie "nieprawomyślne" dokumenty na
                      temat chrześcijaństwa były przez 2000 lat systematycznie niszczone. Dzisiaj
                      tylko takie odkrycia mogą rzucić nowe światło na tą religię. Najśmieśniesze jest
                      to, że jeszcze kilka takich odkryć, a 2000-letni KK przewróci się jak domek z
                      kart - w końcu i tak prawda zwycięży. Większość ludzi na świecie w końcu nie
                      jest katolikami, a nawet chrześcijanami.
                      • da_markos hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 10:15
                        jak domek z kart to upadly tak "genialne ideologie" jak komunizm, nazizm czy
                        faszyzm (gdzie niegdzie sa jeszcze niedobitki)... nie takie rzeczy przetrwal
                        KK, nie tacy jak ty mu zyczyli rozpadu... no ale zyj sobie w swiecie fantazji...
                        ach i co ma do tego ze wiekszosc ludzni to nie sa chrzescijanie??? nie pasuje
                        ci to??? nie martw sie moze dzieki twojej "tolerancji" niedlugo bedzie krolowal
                        tu islam... ciekawe czy wtedy rowniez bedziesz mogl glosic swe poglady
                        pzdr
                        • tandil Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 10:31
                          Centrolew nie bredzi. KK aprobuje orzeczenie soboru z 325r. o pismach
                          kanonicznych. Czy czyniąc tak, postępuje zasadnie, czy dogmatycznie? Jeśli
                          dogmatycznie, to jest to po prostu głupie; co ta ma być, jakiś dogmat o
                          nieomylności władz kościelnych w r. 325? Jeśli zaś zasadnie, to ocena
                          wiarygodności poszczególnych pism o charakterze ewangelicznym należy do
                          historyków (niech będzie, że do tych spośród historyków, którzy są kompetentni
                          w kwetiach teologii). W tym wypadku debata w sprawie wiarygodności tych pism
                          powinna być upubliczniona, tak jak to jest w wypadku debat
                          naukowych. "Milczenie Kościoła" nie świadczy oczywiście o błędzie
                          w "kanonicznej" historii Judasza, ale na pewno budzi wątpliwości i daje powód
                          do ponownego zbadania tej sprawy.
                          • wredna_jedza Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 10:40
                            Sobór dokonał wyboru, uznając tylko 4 Ewangelie za kanoniczne, bo w pozostałych
                            były też bzdury i bajki dla dzieci, takie jak opowiastki dla dzieci, jak to
                            nastoletni Jezus lepił z gliny wróbelki i je ożywiał.
                            Wybrano te pisma, w którymch było nauczanie Jezusa, a nie guzik warte pierdooły :D
                            • tandil Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 10:48
                              Słuchaj, Jędza, chyba nie jesteś obiektywna. Mówisz, że to bajka, że Jezus miał
                              ożywiać zabawki. Jeśli uznajemy takie rzeczy za bajki (a zgadzamy się w tej
                              sprawie), to nie bardzo rozumiem, dlaczego mamy uznawać za niebajkę coś takiego
                              jak zmartwychwstanie Jezusa albo jak bycie Bogiem (na dodatek takim Bogiem,
                              który jest jeden, ale zarazem jest w trzech osobach; no cóż, według mnie to nie
                              tylko bajka, to absurd).
                              • wredna_jedza Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 10:56
                                Ożywianie zabawek przez nastoletniego Jezusa to wiesz dla kogo jest dobre? Dla
                                "moheru" :))) Co w każdej plamie na szybie widzi obraz Maryi :)))))
                                Zauważ jedno - kanoniczne Ewangelie zawierają tylko i wylącznie NAUCZANIE
                                Jezusa, oraz opis Męki. Natomiast reszta - jest ograniczona do minimum.
                                Ojcowie Kościoła wyszli bowiem z założenia, że ma to miec wartość teologiczną, a
                                nie opowiastki, jak w starożytnych mitach.
                                  • omar.pedrini Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:18
                                    Pozwólcie, że się wtrącę. To prawda, ale wydaje mi się, że Sobór Nicejski nie
                                    kierował się prawdziwością tekstu, tylko dobrem Kościoła. Czwarty wiek to był
                                    bardzo trudny okres, a fakt że Kościół przetrwał do dzisiaj może świadczyć
                                    poniekąd o tym, że te decyzje były prawidłowe.

                                    Podziwiam natomiast czterema łapami intelektualną dyscyplinę JP2, bo jeżeli za
                                    jakiś czas Sobór Toruński, przypuśćmy, uchwali że Chrystus całował Marię
                                    Magdalenę w usta, to forma w jakiej wyrażam swoją miłość do człowieka nie zmieni
                                    się ani na jotę. Droga do Boga nie kieruje się uchwałami soborów, tylko naukami
                                    Chrystusa. A jest to gnoza mistyczna, a nie przebóstwianie krytyki źródła.
                                    • p.pirx Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:29
                                      Ponad 2000 lat temu cos sie stalo. Na podstawie tego co sie stalo utworzono
                                      religie i zasadzajaca sie na niej instytucje Kosciola. Chyba nie wszystko jedno
                                      co sie wtedy stalo. Oficjele Kosciola mieli do dyspozycji pewne dowody -
                                      dokumenty, podania, czesto sprzeczne miedzy soba. Z tego materialu dowodowego
                                      (np. ponad 30 ewangelii) wybrali 4..., ktore ICH ZDANIEM przysluzyc sie mialy
                                      najlepiej reprezentowanej przez nich instytucji. Jak sie okazalo instytucja ta
                                      uzyskala przewage nad innymi odlamami tej samej religii, po czym zniszczyla je
                                      traktujac jako wrogow wszystkich bez wyjatku. Ludzie!Otworzcie oczy- czy wam
                                      naprawde jest wszystko jedno jak to naprawde bylo? Wiara jest rzecza ogromnie
                                      cenna, ale nie mozna wszystkiego slepo przyjmowac. Jezeli fakty sa w jakims
                                      zakresie jednoznaczne to nie odwracajmy kota ogonem. Nie chce nikogo obrazic,
                                      wezcie jednak pod uwage, ze Kosciol w formie w jakiej jest teraz jest dzielem
                                      ludzi, a ludzie jacy sa wszyscy wiemy.
                                        • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:56
                                          Pewnie, że normalne. Normalne jest też to, że lepiej było spuścić na główną
                                          postać swego wyznania nimb boskości i wymyślić trójjedność boga:) Całkiem
                                          normalne jest to, że ludzie zawsze walczyli o wpływy i wykorzystywali swoją
                                          pozycję żeby rządzić drugimi. W postępowaniu kościoła nie ma nic nienormalnego.
                                          A na pewno nie ma żadnej iskry bożej.


                                          wredna_jedza napisała:

                                          > Część odłamów gnostycznych twierdziła, np. że Jezus był szatanem, a nie Synem B
                                          > ożym.
                                          > Chyba nie chcesz na bazie takich twierdzen budować... chrześcijaństwa :)))
                                          > Normalne zatem, że takie poglądy wykorzeniono :)
                                      • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:59
                                        Ach jaką straszną herezję uczyniłeś:))) Kościół nie jest dziełem zwykłych ludzi,
                                        kościół jest dziełem ludzi natchnionych przez stwórcę. Jako tacy są oni
                                        nieomylni i posiadaczami prawdy objawionej są. hehehe

                                        p.pirx napisał:

                                        > Nie chce nikogo obrazic,
                                        > wezcie jednak pod uwage, ze Kosciol w formie w jakiej jest teraz jest dzielem
                                        > ludzi, a ludzie jacy sa wszyscy wiemy.
                                  • wredna_jedza Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:28
                                    Przecież nikt nie kwestionuje prawdziwości apokryfów.
                                    Tyle, że właśnie z uwagi na tematykę, nadają sie na tę samą półke co "Królewna
                                    Śnieżka" :)))
                                    Historyjka o Jezusie lepiącym ptaszki z gliny absolutnie niczemu nie słuzy. To
                                    jedynie przejaw "wiary ludowej" :)))
                                    • plxpl Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:33
                                      "Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy 13 i
                                      rzekli: «Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go,
                                      gdyśmy spali. 14 A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i
                                      wybawimy was z kłopotu». 15 Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich
                                      pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia
                                      dzisiejszego."

                                      Tyle z Ewangelii Mateusza. Jak widać od 2000 lat Żydzi walczą z chrześcijaństwem
                                      na wszystkie mozliwe sposoby.

                                      Od ukazania się chłamu Dana Browna w Polsce przybyło "uczonych" i "ekspertów" od
                                      historii starożytnej i historii chrześcijanstwa. A Geyzeta Wybiórcza już bez
                                      ogróde pokazuje swoją lewacko-żydowską politykę.
                                        • plxpl Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:59
                                          Problem jest poważniejszy niż myślisz. Takimi stwierdzeniami - wytrychami
                                          ośmieszasz przede wszystkim siebie. Masoneria istnieje - czy tego chcesz czy
                                          nie. Związki masonerii z Żydami także są faktem. Nie zaciekawiło cie, jak
                                          kiepska książeczka, pełna przekłamań i niewiedzy, stała się bestsellerem (mówie
                                          o "Kodzie LD"). Nie dziwi cie przytlaczajaca kampania reklamowa tego "dzieła"?
                                          Najgorzej (co widać na forum) słabo wykształcony motłoch wierzy w te
                                          rewelacje... Wystarczy napisac pseudonaukowy tekst, troche pomanipulować faktami
                                          i ... połowa ludzkości w to wierzy. Zastanawiam się też, czy programowe ciągłe
                                          obniżanie poziomu nauczania w szkołach (patrz USA) nie służy ogłupianiu
                                          społeczeństw. Na przykład przecietny amerykanin książke "Kod LD" weźmie za
                                          traktat naukowy, za dzieło historyka. Ogladnie program Discovery, poczyta
                                          National Geografic - wielce naukowe źródła i uzna to za prawdę...
                                          • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 14:02
                                            Zapomniałeś wspomnieć o doktrynie KK, która też polega na wciskaniu ludziom
                                            mistycznego bełkotu. No i kampamnię reklamową też ma niczego sobie. Kod LD to
                                            książka, której nikt nie kreuje na źródło prawdy, w przeciwieństwie do takiej
                                            Biblii na przykład.
                                          • tricolore Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 14:36
                                            plxpl napisał:

                                            > Nie dziwi cie przytlaczajaca kampania reklamowa tego "dzieła"?

                                            Największą kampanię reklamową tej książki zrobił KK.


                                            > Ogladnie program Discovery, poczyta
                                            > National Geografic - wielce naukowe źródła i uzna to za prawdę...

                                            A dla Ciebie jakie są źródła wiedzy o otaczającym świecie?
                                          • piotrpsp kod klamstwa 07.04.06, 17:54
                                            plxpl napisał:
                                            > ..kiepska książeczka, pełna przekłamań i niewiedzy, stała się bestsellerem

                                            Czy moglbys podac jakies linki z krytyka tej ksizeczki?
                                          • dawid_madian Re: hehe centrolew ale bredzisz 09.04.06, 18:30
                                            Stała się bestsellerem, ponieważ ludzie poszukują prostej rozrywki. Nie jest to
                                            żaden spisek. Kampania reklamowa Coli mnie bardziej dziwi. Wątpię, aby
                                            ktokolwiek uznawał Kod za coś więcej niż beletrystykę. Chociaż nie brak
                                            oszołomów, również na forum. To naprawdę nie jest żaden spisek. Brown znalazł
                                            kurę znoszącą złote jaja i tyle.
                                    • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 12:16
                                      "Badacze pierwotnego chrześcijaństwa są na ogół zgodni co do tego, że ewangelie
                                      nie są biografią Jezusa ani nie dają obrazu pełnego jego życia i działalności.
                                      Wspominają wprawdzie o pewnych wydarzeniach, ale na podstawie wyboru
                                      podyktowanego różnymi celami ich autorów i redaktórów. Ewangeliści wybierali
                                      pewnie opowieści, ujmowali je w schematy, strzeszczali nauki Jezusowe wygłaszane
                                      w różnych miejscach i czasach, mieszali je ze sobą, skracali lub rozszerzali,
                                      łączyli ze sobą różne podania przekazywane ustnie lub pisemnie. Niektóre
                                      fragmenty uszeregowali sztucznie zmieniając ich kolejność, następstwo czasowe i
                                      usytuowanie geograficzne, wiele wydarzeń całkiem pominęli, a w tym, co podali
                                      pozostawili liczne niedomówienia i przeskoki dodając własną interpretację.
                                      Ewangelie miały być regułą wiary dla gmin chrześcijańskich, dlatego jest w nich
                                      widoczna sztuczna schematyka w celu podkreślenia wagi nauczania Jezusowego przy
                                      beztroskim lekceważeniu okoliczności czasu i miejsca opisywanych wydarzeń.
                                      Pisarze chrześcijańscy z pierwszego i początków drugiego wieku nigdzie nie
                                      wspominają ewangelii, choć czasem cytują "słowa Pańskie" w takim sformułowaniu,
                                      które nasuwa myśl, że opierali się na innych wersjach niż ewnageliczne..."
                                    • kaphis Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:02
                                      Zwaz na to ze Jan Chrzciciel nie nauczal - mial scisle okreslona inna funkcje...
                                      Zreszta za duzo by trzeba pisac zeby wszystko opisac... Przede wszystkim Jezus i
                                      apostolowie to nie byli nauczyciele przemawiajacy do uczniow lecz buntownicy
                                      przeciwko okupantowi Rzymskiemu i glownym celem Jezusa bylo przekonanie jak
                                      najwiekszej liczby ludzi do powstania przeciwko Rzymowi, Jezus byl przede
                                      wszystkim w prostej linii potomkiem Dawida i jako takiemu przyslugiwal mu
                                      rzeczywisty tytul krolewski i jego obowiazkiem bylo uwolnienie sie spod jarzma
                                      Rzymskiego. W wielu miejscach ewangelii jest o tym wspomniane mimo ze KK staral
                                      sie zniszczyc tego dowody. Rzym jako okupant nie mieszal sie do lokalnej
                                      polityki, ustanawial swojego namiestnika itd. natomiast wladze religijna
                                      zostawial w rekach Sanhedrynu i to co czynil Jezus wedlug nauk KK pozostawalo w
                                      gestii Sanhedrynu i Sanhedryn mial prawo wydac na Jezusa wyrok i go ukarac
                                      zgodnie z ich prawodawstwem, a to ze byl sadzony i skazany wedlug prawa
                                      rzymskiego wskazuje na to ze jednak wystepowal otwarcie przeciw Rzymowi itd.
                                      • wredna_jedza Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:06
                                        Nie musiał wcale występować przeciw Rzymowi.
                                        Jezus tworząc nową religię -w świetle praw żydowskiego- zbluźnił, a za
                                        bluźnierstwo należała sie kara śmierci.
                                        Sanhedryn mógł wydac taki wyrok, ale nie mógł go wykonac, bez postawienia
                                        winowajcy przed sądem rzymskim.
                                        Przeczytaj opis męki.
                                        • kaphis Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:19
                                          Zwaz na to ze nie tworzyl nowej religii a tylko przelamywal pewne kanony starej
                                          - np. cudowna (wg. KK) przemiana wody w wino nie byla zadnym cudem tylko
                                          dopuszczeniem do spozywania tradycyjnie uswieconego napoju jakim bylo wino ludzi
                                          "niewiernych", tak samo cudowne rozmnozenie chleba i ryb bylo takim samym
                                          dopuszczeniem do tradycyjynch obrzadkow innowiercow - nie bylo w tym zadnych cudow.
                                • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 12:24
                                  Ojcowie Kościoła wiele mądrych rzeczy wymyślili...
                                  "Kobiecie przystoi jedynie szata żałobna, skoro tylko przekroczy próg wieku
                                  dojrzałego, winna zasłonić swe gorszące oblicze, by nie utracić szczęśliwości
                                  wiecznej."
                                  Tertulian
                            • piotrpsp Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 17:47
                              wredna_jedza napisała:

                              > Sobór dokonał wyboru, uznając tylko 4 Ewangelie za kanoniczne, bo w
                              pozostałych
                              > były też bzdury i bajki dla dzieci, takie jak opowiastki dla dzieci, jak to
                              > nastoletni Jezus lepił z gliny wróbelki i je ożywiał.
                              > Wybrano te pisma, w którymch było nauczanie Jezusa, a nie guzik warte
                              pierdooły
                              > :D
                              Otoz wlasnie to: "Sobór dokonał wyboru ..." i skazal reszte na bycie
                              pie..mi. A przeciez ludzie do dzisiaj wybieaja to uwazaja za sluszne i skad
                              my wiemy czy tamci przed wiekami dobrze wybrali? Dla przykladu: wybrano
                              ewangelie napisane po grecku, a te napisane w innych jezykach odrzucono. To
                              sugeruje ze mogly dzialac roznice plemienne i wybory wtedy poczynione mogly byc
                              natchnione nie przez nowego Boga ale przez spuscizne poganska.
                          • psycholognistykutas Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:21
                            Wasze wnioski są zabawne i tyle. Spróbuj swoimi wywodami zmienić postawy ludzi,
                            którzy wierzą. Nie WIEDZĄ, ale WIERZĄ, nieważne czy w Boga, Kościół, czy
                            księdza proboszcza. Jak można katolików choćby zapoznać z tymi "odkryciami"?
                            Jak sprawić, by je zrozumieli i to w ten sposób, w jaki ty uznałeś za stosowny
                            rozumieć? Jak ich przekonać by podzielili ten sposób rozumowania, a porzucili
                            stary i wyznawaną dotychczas religię?
                            Bajdurzycie panie kolego, bo totalnie nie pojmujecie na jakim fundamencie
                            zbudowany jes Kościół i wszelkie religie w ogóle. Pięknie ujął to bodajże
                            Kołakowski, mówiąc mniej więcej, że religia, to sposób w jaki człowiek
                            akceptuje swoje życie jako całkowitą porażkę. To działa na miliony, a ty sobie
                            wyobrażasz, że zburzysz to jakimś pogniecionym papirusem? Doprawdy zabawne
                            zaślepienie.
                            • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:29
                              Dokładnie tak, wiara to wiara i tylko jakieś wstrząsy życiowe(ewentualnie jakiś
                              charyzmatyczny innowierca) może na nią wpłynąć. Choćby i powstał matematyczny
                              dowód na nieprawdziwość religii, jej wyznawcy tego nie kupią. Wymyślą sobie, że
                              to próba, nieznany plan boży etc... Wiara nie kieruje się rozumem i prawdą
                              historyczną. A szkoda...
                            • tandil Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 12:48
                              Mówi się, rzeczywiście, że dogmaty religijne są sprawą wiary jedynie, nie zaś
                              wiedzy. Niemmniej, wierzący uważają, że właśnie wiedzą, iż owe dogmaty są
                              prawdziwe. Jeśli mówią, że to sprawa wiary, a nie wiedzy, i że w związku z tym
                              na tym gruncie nie obowiązują np. ustalenia naukowe, w każdym razie nie
                              wszystkie - to tylko sie wykręcają.

                              Pozostajemy przy tzw. klasycznym rozróżnieniu wiedzy i wiary (zawieszając
                              kwestie problematyczne). Wiedza to przekonanie prawdziwe i uzasadnione. Wiara
                              to po prostu przekonanie (przyjmijmy dla wygody, że takie przekonanie, które
                              nie jest wiedzą, więc które nie jest zarazem prawdziwe i uzasadnione). Otóż
                              spróbuj się zapytać wierzącego, czy to, w co wierzy, jest prawdziwe, i czy jego
                              sąd w tej sprawie jest uzasadniony. W jednym i w drugim wypadku odpowie
                              twierdząco. Gdyby zaprzeczył, to by znaczyło, że bierze pod uwagę, iż w
                              najistotniejszych kwestiach religijnych (jak np. kwestia istnienia Boga, czy
                              też Boskiej natury: jedyność Trójcy św.) jest w błędzie. Ale znajdź takiego
                              gorliwego wyznawcę, który by taki błąd dopuszczał. Znaczy to, że gorliwy
                              wyznawca - tzn. taki, którego preferuje m.in. KK ("bądźcie gorący albo zimni,
                              nie letni", czy jakoś podobnie) - uważa, że wie, nie zaś, że tylko wierzy.
                            • artujaca Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:26
                              To nie tak...Ja jestem katolikiem i od dawna( tzn czasow liceum i "Ostatniego
                              kuszenia Chrystusa" wiedzialem czułem ? wierzyłem ..że Judasz wbrew pozorom
                              dzialal na polecenie Jezusa..On musial to zrobic i zrobił mimo ,ze pokolena
                              mialy go za to znienawidzic...Wielu katolikow ( w tym ksiezy) tez tak rozumuje..
                        • 4g63 Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 10:50
                          da_markos, widać że siedzisz głęboko w sekcie, albo co gorsza, jesteś jej góru -
                          czyli księdzem ...
                          kk to najgorsza zaraza świata przed wszystkimi innymi religiami... żadna inna
                          ideologia nie wyrządziła tyle krzywd co kk, i tego się nie ukryje, widze rychły
                          koniec tego bagna, a swoją drogą kto powiedział o wyznawaniu innych religii, czy
                          wy nie potraficie pojąć że można nie wyznawać religii, no chyba nie, ale na to
                          trzeba trochę rozumu w głowie, którego Ci szczerze życzę.
                              • wredna_jedza Co proszę? 07.04.06, 11:25
                                No przecież Francja oficjalnie jest laicka - czyli nie wyznaje sie tam
                                publicznie żadnej religii :)
                                A że nawiedzonych muzułmanów tam od groma, to już szczegół :)))
                                • dawid_madian Re: Co proszę? 07.04.06, 11:55
                                  Resocjalizacja może coś zdziała? Kilka pokoleń w normalnych warunkach i
                                  imigranci z państw islamskich będą równie cywilizowani, co obecni potomkowie
                                  Turcy w Polsce. Brak nawiedzonych szamanów naprawdę czyni cuda.
                                  • kaphis Re: Co proszę? 07.04.06, 12:36
                                    Nie beda bardziej cywilizowani, raczej cala reszte sobie podporzadkuja, a ulegla
                                    Europa da sie poprowadzic im w niewole. Widac ze nie miales wiele do czynienia z
                                    muzulmanami, oni nie chca i nie musza sie cywilizowac. Poczytaj sobie chocby o
                                    takim barbarzynstwie jak obrzezanie dziewczynek muzulmanskich bardzo szeroko
                                    praktykowane nawet w cywilizowanych panstwach Europejskich w ktorych istnieje
                                    mniejszosc muzulmanska, jak dotad nikt nie jest w stanie sobie poradzic z tym bo
                                    i jak, skoro to sie robi kawalkiem szkla, zyletka czy jakimkolwiek ostrym
                                    narzedziem prywatnie w domu u jakiejs ichniej znachorki.
                                    • dawid_madian Re: Co proszę? 09.04.06, 18:36
                                      Muzułmanie też ulegają laicyzacji. Nie śnią każdej nocy o dżihadzie, tak samo
                                      jak katolikom nie śnią się krucjaty. Co do obrzezania dziewczynek, to oczywiście
                                      uważam to za delikatnie barbarzyństwo, ale naprawdę nie słyszałem o czymś takim
                                      na terenie państw europejskich. Sądziłem, że coś takiego ma miejsce jedynie w
                                      słabo rozwiniętych państwach Afrykańskich, w których trudno jest ukrócić takie
                                      praktyki. Jeżeli możesz to podaj mi źródła, z których zaczerpnąłeś takowe
                                      informacje. Poza tym nie słyszałem o tym, że Islam ma „instytucję znachorki”.
                                      • kaphis Re: Co proszę? 11.04.06, 13:20
                                        Okreslenie "instytucja znachorki" bylo uproszczeniem poniewaz nie pamietam
                                        dokladnie jak jest okreslana kobieta ktora sie takimi rzeczami zajmuje. Co do
                                        informacji to jakis rok temu byl publikowany raport dotyczacy tych praktyk na
                                        swiecie, rzeczywiscie glownym "osrodkiem" tych praktyk sa Afrykanskie panstwa
                                        muzulmanskie, jednakze w Europie - miedzy innymi we Francji przebywa wielu
                                        ortodoksyjnych muzulmanow dla ktorych takie praktyki sa sluszne. Informacje do
                                        raportu pochodzily miedzy innymi od ginekologow, jak rowniez ze szpitali do
                                        ktorych trafialy dziewczynki z powiklaniami (np. zakazeniam) po pokatnie
                                        przeprowadzonych "operacjach" obrzezania.
                          • phmapet Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 11:16
                            poczekaj, pożyj, a jeszcze zobaczysz że twój ateizm wyjdzie Ci bokiem, nie tacy
                            wolnomyśliciele jak ty już krzyczeli "Boga nie ma" i za sto lat nie będzie
                            żadnej religii tylko "rozum" (vide Wolter), no i cóż 200 lat minało , pisma
                            Woltera zna (co nie znaczy że im wierzy) garstka ludzi na świecie a Kościół
                            jakoś się trzyma, i będziesz musiał z tym żyć...

                            a szczerze mówiąc (naprawde szczerze) to żal mi Ciebie..
                                • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:04
                                  No i bardzo dobrze. Przynajmniej do momentu, w którym próbujesz wpływać na życie
                                  innych tymi bajkami. Antykoncepcja itd...


                                  phmapet napisał:

                                  > no więc powodzenia , a co do układania życia "bajkami" to ........Mi na przykła
                                  > d
                                  > z moimi bajkami świetnie
                                  • phmapet Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:16
                                    bajki i antykoncepcja ? czy ktoś Ci zabronił kupić prezerwatywy, czy Cie wtedy
                                    publicznie zniewazył, czy antykoncepcja jest zakazana, nielegalna ? To że
                                    Kościół jej się sprzeciwia to wskazówka dla wiernych ; nie chcesz się do niej
                                    zastosować? , twoja wola

                                    i nie pisz tylko że mohery to tamto, bo mohery z Kościołem nie mają wiele
                                    wspólnego (mimo że często w nim bywają...... ciałem)
                                    • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 13:57
                                      Takie jest jednak stanowisko KK i jego wyznawcy chcą je narzucić innym ludziom.
                                      Wystarczy posłuchać klasy rządzącej. O ile wszelki dziwne nauki Kościoła zostaną
                                      w sferze li tylko wskazówek dla wiernych, będzie dobrze. Jeśli jednak wierni ci
                                      zaczną gromkimi głosami wytykać brak zasad moralnych, innym ludziom, bo dostali
                                      takie a nie inne wskazówki... No cóż. Chciałbym mieć prawo poddać się eutanazji,
                                      kiedy uznam, że tak chcę. Tymczasem retoryka kościelna piętnuje takie dążenia,
                                      co przekłada się na sytem prawny w kraju. Więc może teorię o "wskazówkach dla
                                      wiernych" włóżmy między bajki, gdzie ich miejsce.
                                      • phmapet Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 14:50
                                        no więc mamy kolejny problem - eutanazja!

                                        Zapominasz tylko o jednym, sprzeciw wobec eutanazji to nie tylko sprzeciw
                                        Kościoła, w tej kwestii stanowisko etyków (świeckich) jest w zasadzie
                                        jednoznaczne, a jest to stnowisko dominujące, bo w ilu krajach eutanazja jest
                                        dopuszczlana? Francja (chyba??? choć nie jestem pewien) pewnie jeszcze Holandia,
                                        może Belgia , Szwecja, kraje w których woloność mylona jest z kompletną
                                        samowolką i dzikim komformizmem. Zresztą efekty widać (Holandia - zabójstwo tego
                                        reżysera, zamoniałem nazwiska i Pima Furteina, pisonia pewnie błędna , ale na
                                        pewno pamiętasz; Francja - ostatnie zamieszki). Najgłośniejsze zabójstwa
                                        polityczne w Europie ostatnich lat i to w kraju tak "wolnym" .

                                        A propos wiernych wytykających brak zasad moralnych - prosiłem, nie pisz o
                                        moherach...

                                        A przekładanie się na system prawny - prawo jest wolą większości, światopogląd
                                        społeczeństwa jest odzwierciedlony w systemie prawnym w tych kwestiach i powiem
                                        Ci dobrze , mnie to pasuje , jeśli tobie nie , no coż, granice sa otwarte, jeśli
                                        społeczeństwo w którym zyjesz cie tłamsi zawsze pozostaje Amsterdam

                                        • tricolore Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 15:00
                                          phmapet napisał:

                                          > (Holandia - zabójstwo teg
                                          > o
                                          > reżysera, zamoniałem nazwiska i Pima Furteina, pisonia pewnie błędna , ale na
                                          > pewno pamiętasz; Francja - ostatnie zamieszki). Najgłośniejsze zabójstwa
                                          > polityczne w Europie ostatnich lat i to w kraju tak "wolnym" .


                                          Trochę Ci się pomyliło. Te zabójstwa i zamieszki nie miały nic wspólnego z tą
                                          "wolnością, samowlką i komformizmem". Raczej u podstaw tego leży, mniej lub
                                          bardziej bezpośrednio, religia właśnie. A właściciwe starcie się różnych religii..
                                        • oktawianc Re: hehe centrolew ale bredzisz 08.04.06, 12:37
                                          Problemó znalazłoby się jeszcze sporo. Nie chodzi bowiem o konkretny problem,
                                          ale o zasadę. Jefdno wynikło z naszej wymiany zdań. "Nauki" KK nie są tylko
                                          wskazówkami dla wiernych. Jest dokładnie tak jak mówię.
                                          Widzę, że jeśli się z czymś nie zgadzasz, to jest do od razu dziki konformizm...
                                          Dobre. Przyjrzałbym się kilku innym dziedzinom zycia w wymienionych przez Ciebie
                                          krajach i dopiero wyciągnął wnioski, stawiając naprzeciw purytańską Polskę.
                                          Swojego zdychającego psa dobijesz z litości, tak by się nie męczył, ale
                                          bliskiego człowieka, skażesz na męczarnie w imię jakichś bredni, w imię bóstwa,
                                          które najwyraźniej ma zamiłowanie do ludzkiego cierpienia. Nie znam żadnych
                                          etyków, którzy by mieli tak jednoznacznie negatywne zdanie o eutanazji. A już na
                                          pewne stranowisko etyków nie ma wpływu na to w ilu krajach jest ona
                                          dopuszczalna. To bowiem zależy od tego w jakim stopniu społeczeństwo jest
                                          "dorosłe". Nasze to jednak głównie wzmiankowane przez Ciebie "mohery". Tak na
                                          marginesie, nie da się o nich nie wspomnieć, oni powoli zaczynają stanowić
                                          oblicze polskiego kościoła. Jest ich dużo i mają siłę, o czym przekonaliśmy się
                                          podczas ostatnich wyborów. Takie właśnie społeczeństwo decyduje o stanie naszego
                                          prawa, mimo iż pośrednio. Z kraju wyjeżdżać nie chcę, choć wiele osób to
                                          ostatnio robi, między innymi z powodów ideologicznych. Ja chcę tu zostać, ale
                                          chciałbym żeby moi ziomkowie, nie byli tępymi wyznawcami jakiejś mitologii, ale
                                          żeby potrafili wznieść się ponad to i dali innym ludziom możliwość wyboru. Nie
                                          takiego o jakim Ty piszesz, czyli: jak ci się nie podoba, to wyjedź. Bo to nie
                                          wybór, to faszyzm. Ale jak zauważyłem, takim językiem bardzo często posługują
                                          się katolicy.
                                          Pozdrawiam
                            • dawid_madian Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 12:00
                              2000 lat, a wszyscy się nie nawrócili. To o wiele gorszy wynik. A zapoznała się
                              w pełni z Biblią jedynie garstka wierzących, przy czym większości nie
                              przeszkadza notoryczne łamanie prawa dekalogu, pomijając już prawa kościelne. To
                              dopiero porażka, biorąc jeszcze pod uwagę, że Wolter i jemu podobni działali w
                              pojedynkę, a tutaj mamy do czynienia z całą organizacją.
                              • phmapet Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 12:45
                                "cała organizacja" nie jest w stanie nic poradzić na ludzkie słabości i 2000 lat
                                czy 100000 lat i tak nic nie poradzi , ale chyba nie jestes w stanie tego
                                zrozumieć skoro wydaje Ci się ze być wierzacym to znaczy żyć idealnie według
                                zasad wiary , bo to po prostu niemożliwe, człowiek jest tylko człowiekiem i
                                zawsze będzie grzeszył, może się tylko starać grzeszyć mniej
                                • dawid_madian Re: hehe centrolew ale bredzisz 09.04.06, 18:43
                                  Na przykład przykazanie „nie kradnij” jest bardzo trudne w spełnieniu? To w co w
                                  ogóle wierzą ci wszyscy ludzie? Ponieważ ja będąc ateistą potrafię dochowywać
                                  tego przykazania, które jest dla jedynie przestrzeganiem prawa, a nie nakazem
                                  Bożym. Nie chodzi jednak nawet o idealne przestrzeganie zasad religijnych, ale
                                  choćby o poznanie podstaw religii którą się wyznaje, a jak widać nawet z tym
                                  ludzie mają problemy. I jak tu mówić o jakiejkolwiek religii?
                          • tricolore Re: hehe centrolew ale bredzisz 07.04.06, 14:43
                            4g63 napisał:

                            >
                            > kk to najgorsza zaraza świata przed wszystkimi innymi religiami... żadna inna
                            > ideologia nie wyrządziła tyle krzywd co kk, i tego się nie ukryje,

                            Nie no, tu troszkę przesadziłeś. Jednak Islam robie większe spustoszenie.
                        • oktawianc Re: Większość ludzi nie jest chrześcijanami. 07.04.06, 11:37
                          Widzisz, centrolew po prostu naiwnie wierzy w to, że ludzie kierują się rozumem.
                          A wiara ma z nim niewiele wspólnego.


                          psycholognistykutas napisała:

                          > "...jeszcze kilka takich odkryć, a 2000-letni KK przewróci się jak domek z
                          > kart..."
                          >
                          > Mój Boże... co za dziecinny wniosek.
                        • sean4 Re: Większość ludzi nie jest chrześcijanami. 11.04.06, 01:07
                          zgadzam sie ze wniosek jest mocno przesadzony. z silna wiara (obojetnie w co),
                          ideologia i tlumem nie powalczy sie ani jednym manuskryptem ani nawet 1000-em
                          manuskryptow. ludzie otwarci i ciekawi swiata sami potrafia zatrzymac sie na
                          chwile i pomyslec. nie potrzeba im "sensacji naukowych", aby sie zastanowic nad
                          sensem nauki tego czy innego kosciola, nad jego polityka czy historia. Ale
                          niestety wiekszosc ludzi nie zastanawia sie wogole nad sensem otaczajacego
                          swiata. wystarcza im to, co takie czy inne autorytety im wpoily. Wiekszosc
                          ludzi jest zainteresowana tylko pytaniem "co?" a nie "dlaczego?". w tym
                          konkretnym przypadku (czyli w kwestii dogmatopw wiary) ortodoksyjni katolicy
                          nie przyjma wogole do wiadomosci tekstow tzw. "ewangelii judasza"-to
                          skomplikoiwany proces psychologiczny oparty na skomplikowanych procesach
                          fizykochemicznych zachodzacych w mozgu. doskonala wiekszosc ludzi nie
                          zainteresuje sie tym zagadnieniem wogole, gdyz nie ma ono najmniejszego wplywu
                          na ich obowiazki i rozrywki dnia codziennego.a poza tym "mama mowila i ksiadz
                          zreszta tez ze...". tylko niewielki procent ludzi przez moment z zaciekawieniem
                          poczyta tu i owdzie. niedlugo wiedza ta stanie sie hermetyczna dziedzina kilku
                          naukowcow.
                      • ted1951 Większość ludzi na świecienie jest chrześcijanami! 07.04.06, 12:21

                        I co z tego? Szacunkowo chrześcijanie to trochę mniej jak 1/3 populacji.
                        Populacja chrzescijan jest z kolei podzielona na katolików, protestantów,
                        prawosławnych itd. Czyli katolików uznających władzę następcy św. Piotra, czyli
                        Benedykta XVI jest jeszcze mniej! Z tej liczby regularnie praktykuje jeszcze
                        mniej. Z tych regularnie praktykujacych ilu jest takich którzy po wyjściu z
                        niedzielnej mszy nie wiedzą o czym była ewangelia i nie rozumiją istoty tego co
                        przed chwilą wewnątrz kościoła przeżywali.
                        Ale czy to wszystko oznacza, że Jezus Chrystus jest jakimś bankrutem a jego
                        misja jest totalnym fiaskiem chrześcijaństwa? Odpowiedź jest prosta: NIE!!!
                        Chrystus przyszedł na świat aby nas odkupić i zbawić. Nie wybranych lecz
                        wszystkich. Czym jest więc chrzescijaństwo? Odpowiedź na to pytanie przynosi
                        Nowy Testament czyli 4 ewangelie, czyli tzw. Dobra Nowina!
                        Jaka jest ta dobra nowina? Jesteśmy zbawieni! Za darmo! Jedynie pytanie
                        jest: czy TY w to wierzysz? Jezus w swej dobrej nowinie ogłasza światu, że
                        chrześcijanie są:
                        - solą ziemi,
                        - Swiatłem świata,
                        - zaczynem dodanym do ilus tam miar mąki.
                        I takie jest miejsce chrzescijaństwa w świecie. Wystarczy czytać Biblię
                        i...modlić się o dar wiary i....uwierzyć!
                    • kdziobek Re: A dlaczego się powiesił? 08.04.06, 04:22
                      szczypiorkowski napisał:

                      > A dlaczego, skoro Judasz niby miał być świadomym wykonawcą woli Jezusa,
                      > powiesił się na koniec? Czy taki koniec też był "uzgodniony" z Jezusem?


                      O tym ze się powiesił wiemy tylko z relacji innych
                      apostołów.Najprawdopodobnieto11apostołówzdenerwowałosięnaJudasza za to że wydał
                      Jezusa i dokonali na nim samo sądu. Widać wyraźnie w ewangeliach że oni go
                      zbytnio nie lubili.
                  • rosenkrantz666 Re: Bzdura... 07.04.06, 09:35
                    > Jeżeli ten tekst powstał po 130 roku, to jak jego autorem może być Judasz?

                    Zagadka dla ciebie mądralo: która ewangelia kanoniczna pwstała przed rokiem 70
                    naszej ery? Podpowiedź: na podstawie znanych dowodów - tylko jedna. Resztę
                    spisano po roku 100, czyli w momencie, gdy wszyscy pozostali apostołowie
                    definitywnie nie mieli szans w tym uczestniczyć....
                    • kaphis Re: Bzdura... 07.04.06, 13:15
                      Wszystkie kanoniczne powstaly przed 100 rokiem - ewangelia wg. Marka
                      (inspirowana przez Piotra) - zapisana w Rzymie ok 66 r n.e., Łukasza
                      (rozwiniecie Marka) ok. 80 r n.e., Mateusza (rowniez rozwiniecie Marka) - ok. 85
                      r n.e. (te trzy sa znane jako "synoptyczne"), Jana ok. 37 r n.e. Wiec
                      teoretycznie jeszcze w okresie kiedy przynajmniej niektorzy apostolowie mogli zyc.
                      • rosenkrantz666 Re: Bzdura... 08.04.06, 20:52
                        > Wszystkie kanoniczne powstaly przed 100 rokiem

                        Nie ma - o ile wiem - żadnego zachowanego tekstu (w części pozwalającej
                        jednoznacznie zidentyfikować daną ewangelię) nic, poza tekstami znad morza
                        martwego, które są datowane na okolice 70 roku n.e. (upadek Masady? albo jakoś
                        podobnie). A tam jest skromny urywek jednej tylko ewangelii.

                        Ciekawym skąd więc te daty?....
                      • tychik1 Re: Bzdura...-- Zalezy Co? 12.04.06, 05:07
                        kaphis napisał:

                        > Wszystkie kanoniczne powstaly przed 100 rokiem - ewangelia wg. Marka
                        > (inspirowana przez Piotra) - zapisana w Rzymie ok 66 r n.e., Łukasza
                        > (rozwiniecie Marka) ok. 80 r n.e., Mateusza (rowniez rozwiniecie Marka) - ok.
                        8
                        > 5
                        > r n.e. (te trzy sa znane jako "synoptyczne"), Jana ok. 37 r n.e. Wiec
                        > teoretycznie jeszcze w okresie kiedy przynajmniej niektorzy apostolowie mogli
                        z
                        > yc.
                        T:Nie umiem teraz wskazac ale gdzies czytalem,ze najstarszy papirus z Ew SW
                        Jana znaleziono w Egipcie w pierwszych dziesiatkach 2 wieku.Nie wydaje sie wiec
                        zeby orginal mogl powstac po roku setnym.
                        Natomiast jesli chodzi o Ew Mat to powstala Ona orginalnie po Hebrajsku.
                        Nalezy tu wspomiec tu o tzw Ew Hebrajczykow (zaginiona,ale znane sa fragmenty)
                        Spisana literami hebrajskimi po armensku,a data powstania szacowana okolo70r
                        moze Jerozolima lub Pela dokad udali sie pierwsi Judochrzescijanie z
                        Jerozolimy.
                        Mogla ona byc PRAWDOPODOBNIE! orginalnym tekstem MAT lub na odwrot to MAT mogl
                        byc inspiracja do jej napisania.
                        Natomiast tzw "ewangelia "judasza iskarioty powstala pomiedzy latami 130do 170.
                        Byla uznawana przez grupe gnostykow-kanitow czy cos takiego.
                        Na koncu tego watku chce jutro przepisac jescze jedna opinie o niej(ew jud),
                        z czasow kiedy nie byla odkryta.
                        Problem utworow falszywych istnial juz w latach apostolskich,tak samo jak i
                        walka z koscilolem zaczyna sie juz w zasadzie od samego Chrystusa i trwa do
                        dzisiaj.Sw Palej ostrzega mieszkancow Tesalonik przed listem rzekomo od niego
                        pochodzacym,a w Liscie do Galatow( poczatek )przeklina wszystkich tych ktorzy
                        zmieniaja Jego Ewangelie.Slowem Chrystusa Jego nauke i to co sie wtedy
                        wydarzylo przedstawiano od samego poczatku az do dzisiaj w roznym swietle.Nie
                        zawsze zyczliwie niejednokrotnie WROGO! i starano sie za wszelka cene
                        POMIESZAC! Jego nauke.I tu nalezy tlumaczyc powstanie przeroznych sekt ,odlamow
                        wspomianych gnostykow ,czy potem heretykow itd.
                        Miejmy sie na bacznosci jak nakazal Chrystus Pan, bo wielu przyjdzie nauzycieli
                        wilkow w owczej skorze.Musimy tez umiec odroznic konkol od ziarna,i nie dac sie
                        latwo rozmienic na drobne.
                        Jesli ktos chce czytac apokryfy to nie ma przeszkod ,bo sa one latwo dostepne.
                        Mysle jednak ,ze najpierw powinnismy przeczytac Biblie ktorej o zgrozo nie
                        znamy po 1000 lat chrzescijanstwa!Czytanie natomiast od strony ogona tzn
                        apokryfow(tu np "ew"judasza) moze tylko nieswiadomym niczego ludziom niezle
                        pomieszac w glowach i o to komus pewno chodzi.
                        Tak czy owak obecny stan Biblii jaki teraz mamy byl uznany juz w 3 trzy wieki
                        po Chrystusie, i mysle ze sila rzeczy ci ludzie byli bizsi prawdy a nizeli
                        my teraz.

                  • zapytaniaznak Re: Bzdura... 07.04.06, 09:55
                    kronopio77 napisał:

                    > Jeżeli ten tekst powstał po 130 roku, to jak jego autorem może być Judasz?

                    TEN TEKST powstał ok. 130 roku. Mógł być PRZEPISANY, wtedy były kłopoty z
                    tonerem do laserówek. ;-)
                    Mógł też być spisany z przekazów ustnych. Wiele historii żyło w tej formie przez
                    wieki.
                  • oktawianc Re: Bzdura... 07.04.06, 11:21
                    A Tobie się wydaje, że którakolwiek z ewangelii powstała w okresie życia Jezusa?
                    Żadna nie pochodzi od jej rzekomych twórców, wszystkie powstały dużo później, a
                    młody kościół wybrał te, które pasowały do jego powstającej doktryny i taka jest
                    prawda. Wszystko to opiera się na założeniu, że KK jest posiadaczem prawdy
                    objawionej i zawsze wie co nią jest a co nie. Biorąc pod uwagę jak przez wieki
                    zmieniał zdanie na różne tematy, widać jaki jest nieomylny, a przez to ile warta
                    w ogóle jest "nauka" kościoła.



                    kronopio77 napisał:

                    > Jeżeli ten tekst powstał po 130 roku, to jak jego autorem może być Judasz?
                  • paath1 Re: Bzdura... 17.02.07, 11:17
                    Wiek napisania ewangelii można wytłumaczyć ustnymi przekazami, które kiedyś
                    nadał Judasz. Jeśli nosi tytuł"według Judasza", a nie "Judasza". Na to
                    znalazłyby się dowody, gdyby ktoś chciał. Mnie zastanawia coś innego.
                    Kto komukolwiek zwierza się z takiego paktu? Nie wierzę, że Judasz komukolwiek o
                    tym opowiedział, a na pisanie miał mało czasu. Z resztą, nie wszyscy lubią pisać.
                    Aczkolwiek pakt ten nie zaprzecza, moim zadaniem, żadnym doktrynom
                    chrześcijańskim, różnych wyznań. Uzupełnia je i poszerza perspektywę. Bo była
                    też perspektywa Judasza. Każdy ma swoją.
                    Mogą to być jakieś spisy przekazów, co ówcześnie mówiono o Judaszu, albo jak
                    wtedy interpretowano jego postępek, itd.
                    Moim zdanem Judasz nie mógł napisać Ewangelii. Ewangelia, to oznacza Dobra
                    Nowina. Ewangeliści to tacy, kórzy mają dar ustny, piśmienny, i występujący w
                    nieskończonej ilości form, dar przekazywania Dobrej Nowiny o Zbawieniu. Nie
                    posiadanie tego daru o niczym nie świadczy.
                    UDASZ NIE MIAł TEGO DARU.
                    A jeśli bierzemy po uwagę wiarę w Boga, to jasne, że to, kto urodzi i kto zabije
                    Jezusa wyznaczał ON. Pomimo wolnej woli. Zniewala tak, że trudno Mu się oprzeć...
                • rosenkrantz666 Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 09:44
                  > Takich apokryfów jest od groma i trochę, i nie są niczym nowym dla Kościoła.
                  > Przecież jeszcze w IV wieku ten tekst był znany i Kościół go oficjalnie
                  > odrzucił jako nie odpowiadający Tradycji apostolskiej.

                  To jest wersja łatwa, którą oficjalnie podaje kościół. Jest tylko pytanie na
                  jakiej podstawie wybrał sobie 4 z ponad 30 ewangelii - bo na pewno nie na
                  podstawie ich większej "autentyczności"....

                  Bardziej zgodne z faktami byłoby stwierdzenie, że sobór zdefiniował na własne
                  potrzeby co jest, a co nie jest tradycją apostolską. Przecież nawet 4 ewangelie
                  tzw. kanoniczne zostały ocenzurowane na tymże soborze. Jakoś nie wyobrażam
                  sobie, by sobór akapit po akapicie zmierzył poziom "objawienia tekstu" i wyciął
                  na tej podstawie.....

                  > Odnalezienie tego tekstu jest na pewno dużym zdarzeniem dla archeologów, ale
                  > na pewno nie dla teologów. Teologia bowiem już w IV wieku ustaliła (...)

                  Może nie dla teologów katolickich. Bo inni "telogowie", i po prostu ludzie
                  wierzący ginęli za wiarę w niektóre z tych pozostałych ewangelii jeszcze przez
                  1000 lat (do niesławnej krucjaty anty-heretyckiej włacznie). Zaś teologowie
                  katoliccy mają problem poznawczo - moralny, bo to kościół ustala co jest, a co
                  nie jest prawdą....

                  > Gazeta robi sensację dla ubogich. :-/ :-/ :-/

                  Prezentacja Gazety jest o tyle marna, że faktycznie wychowany w Polsce katolik
                  może na podstawie artykułu kompletnie nie pojąć na czym sensacja polega. Co
                  ilustruja cała dyskusja....
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Głęboki niesmak :-/ 07.04.06, 10:07
                    Na co mi to przyszło... Żeby ktoś taki jak ja musiał bronic Kościoła... :-/
                    Ale nie ma siły, na bzdury i głupotę nie potrafię nie zareagować.

                    > Jakoś nie wyobrażam
                    > sobie, by sobór akapit po akapicie zmierzył poziom "objawienia tekstu" i
                    > wyciął na tej podstawie.....

                    Trzeba jedno zrozumieć. Chrześcijaństwo nie zaczęło się od tego, że ktoś napisał
                    książkę. Zaczęło się od Tradycji ustnej, która potem obrosła wieloma tekstami.
                    Na którymś etapie trzeba było zadecydować, które teksty odpowiadają Tradycji, a
                    które od niej odbiegają. W judaizmie też jest Tora pisana i Tora ustna, czyli
                    Tradycja, która jest równie poważana jak Pismo. Dziś nawet większość
                    protestantów zasady "sola scriptura" nie bierze całkiem literalnie. Właśnie
                    dzięki badaniom biblistów, którzy potrafią pokazać, że Biblia to nie książka
                    która spadła z nieba. Wszystko zaczęło się od jakichś przekazów ustnych.

                    > > na pewno nie dla teologów. Teologia bowiem już w IV wieku ustaliła (...)
                    >
                    > Może nie dla teologów katolickich.

                    W IV wieku nie było teologów katolickich i nie-katolickich. Tylko po prostu
                    chrześcijańscy.



                    → → → → → → → → → →
                    Odkryjmy Białoruś!
                    odkryjmybialorus.blox.pl