szczurwa 03.07.06, 09:05 Gratuluje poczucia humoru. 1. kwietnia za dziewięć miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lze_elita Gratuluje dekarzom biznesowego HONORU:) 03.07.06, 09:12 Zawrzec umowe i wystawic kontrahenta rufa do wiatru. Polak potrafi...gnoju uczciwszym Polakom narobic. Nb. Polacy juz na Wyspy nie wroca (a polscy budowlancy starali sie na Wyspach zimowach, bo w lecie istotnie w kraju mieli to samo) - za 4 miesiace wchodzi do Unii Bulgaria i Rumunia. A nie sa wcale od Polakow gorsi: za to tansi. I za Mesjasza Narodow nie robia - sam czekam z ukonczeniem remontu na te zmiane:) Odpowiedz Link Zgłoś
szczurwa Re: Gratuluje dekarzom biznesowego HONORU:) 03.07.06, 09:38 Daj spokój. Ten artykuł to bujda. A o Bułgarów byłbym spokojny. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita Ja tez. I dlatego z remontem czekam. I nie ja 03.07.06, 09:39 jeden na Wyspach:))) Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita PS: to nie jest bujda - jak znajde to przesle ci 03.07.06, 09:40 na prive maile od polskiego fachowca:))) Odpowiedz Link Zgłoś
szczurwa Re: PS: to nie jest bujda - jak znajde to przesle 03.07.06, 09:44 Super,czekam ! Odpowiedz Link Zgłoś
domino3d Re: PS: to nie jest bujda - jak znajde to przesle 03.07.06, 13:58 dla mnie ten artykul to jedno wielkie nieporozumienie:) 1. "Mieli dostać 13 euro za godzinę".?? Pracuje od pol roku w firmie zwiazanej z budownictwem w Irlandii jezdze po budowach rozmawiam z ludzmi i wiem ile zarabiaja. Zwykly pracownik budowlany w Dublinie ma 15 euro na godzine a co dopiero wykwalifikowana brygada murazy z doswiadczeniem. 2. "Bo Andrzejewski i jego ludzie jeszcze w Dublinie usiedli z kartką i ołówkiem i zaczęli liczyć. Musieliby wynająć wspólny dom. Piotr Stopa, dekarz: - Od 2 tys. euro zarobku w Dublinie odjęliśmy tysiąc za wynajem domu (w sumie za 3200 euro, połowa to ogrzewanie, a w czerwcu w Irlandii było 13 stopni). W końcu niei jesteśmy studentami, żeby mieszkac przy rodzinach. A jeszcze podatek, wyżywienie i choć raz na dwa miesiące powrót do rodziny. Zostałoby po 2-3 tys. złotych na rękę." Nie spotkalem sie z nikim na budowie kto by pracowal za 2000 euro jesli posiada odpowiednie doswiadczenie i kwalifikacje to po pierwsze. Sam wynajmuje dom 20 minut od centrum dublina i wiem ze wynajecie go na 5 osob gdzie kazdy ma swoj pokoj kosztuje 1600:5 = (320euro na osobe) euro miesiecznie plus rachunki nie (takie znowu wysokie) Powoatpiewam natomiast w dobra znajomosc jezyka owych panow i jedyne co mi przychodzi do glowy to mozliwosc iz byli by wykorzystywani przez swojego przelozonego (foremana). pytam jednak czy w polsce zawsze trafia sie brygadzie tylko kulturalny majster??? Po 3 "w czerwcu w Irlandii było 13 stopni") nie wiem gdzie bo w tym roku przez 4 tygodnie czerwca prawie caly czas nie padalo i byla sloneczna pogoda powyzej 22 stopni celsjusza - cieplej niz w Polsce (nie liczac ostatnich upalow ) Pozdrawiam i apeluje nie wiezcie w te bzdury ten artykul jest mocno naciagany. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
domino3d Re: PS: to nie jest bujda - jak znajde to przesle 03.07.06, 14:01 sprostowanie punktu pierwszego - przejezyczenie - chodzilo mi o brygade dekarzy a nie murazy sorki za blad Odpowiedz Link Zgłoś
szast_adam Re: PS: to nie jest bujda - jak znajde to przesle 03.07.06, 14:32 Mój komentarz - wysłałem to komuś i teraz cytuję. Zgadzam się z "domino3d". Mieszkam w Dublinie (poza centrum). --- 6 osób miało wynająć domek. Po 1000E od każdego. To razem 3200E :)))) Ogrzewanie - w powyższej cenie połowa. No chyba, że chcą ogrzewać się gorzałą. Bo u nas w domku (3 sypialnie) rachunek za gaz za 2 miesiące (wg odczytu z licznika) to 150E. Podobne rachunki (albo nawet większe) płaci się w POLSCE za ogrzanie podobnej wielkości domu (okres kwiecień-czerwiec). Cena wynajmu domu 1600E jest ceną realną (zależy od dzielnicy, standardu). Stawka 13E/godz - to w przybliżeniu minimalna stawka robotnika na budowie (wg ustaleń związkowych). A nie żadnego fachowca. Podatek - boli płacenie 20% podatku w Irlandii??? (przy tej stawce to się mieszczą w tej skali). Od zbliżonych dochodów w Polsce już po 7-8 miesiącach wejdą w 30%. No chyba, że Polska jest rajem podatkowym... A pytanie jest - czy po położeniu dachu w Kościanie zapłacili podatek? Jeśli nie, to OBOWIĄZKIEM dziennikarza GW jest zgłoszenie tego faktu do US. Jedynym argumentem, jaki do mnie przemawia, jest chamski szef - przy stawce minimalnej po co się denerwować chamem (nieważne czy to Polak, Chinczyk, czy inny Papuas). Na zrównoważonym rynku pracy robotnika się szanuje... --- Artukuł pochwalam ;) - jest to napisana na zamówienie reklamówka "zostańcie z nami". Ale napisany jest wyjątkowo nieudolnie, dziennikarz nie wykazał należytej staranności i nie sprawdził podstawowych faktów. Chociażby kosztów utrzymania. Wynajem samodzielnego pokoju (wychodzi drożej niż współdzielony dom) + wyżywienie, przejazdy, kino itp. (bez gorzały), to jakieś góra 750E miesięcznie. Poza tym, jak będą budować coś w Polsce, to w tym mieście wynajmą dom za grosze, a i na wyżywienie nic nie wydadzą (ołówek już się skończył???) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
linke1 Cały ten artykuł o dzielnych fachowcach z Polski 03.07.06, 14:46 jest tak mało prawdopodobny że aż niewiarygodny. Na załączonym zdjęciu już widać jak "dzielnie" pracują a z tekstu wynika że pracują szybko, czyli byle jak i do wszystkiego potrzebują opiekuna, który to powinien mieć beczkę miodu, mięki pedzel i kazdemu "dzielnemu fachowcowi" co chwilę smarować odbyt tym miodem. Jedno jest pewne że takich fachowców to na swojej budowie nie chciałbym nawet za dopłatą z ich strony. Odpowiedz Link Zgłoś