almagus
10.07.06, 09:01
Nalali, olali, we flaki kartoflaki.
Nalali Lesia do zbyt dużego kufla
Podali kartofla, a miała być trufla.
W dodatku tak był pompowany zamiast lany,
że za mało trunku , a zbyt dużo piany.
Truflę kartoflaka ryły polskie świnie,
a pianki brakuje przecież w mszalnym winie.
Idzie reklamacja, nie chcę tego kufla,
Nie chcę kartoflaka, bo miała być trufla.
Przeryły za truflami świniaków watachy,
wyryły kartofla i to z bożej łachy.
Truflę kartoflaka ryły polskie świnie,
a pianki brakuje przecież w mszalnym winie.
Tak to mało piwka, piana reszta kufla,
zaś dwa kartoflaki to jest polska trufla.
Jak nie chcesz piweczka i tego obiadu,
to żeś łżepolakiem, no i spieprzaj dziadu.
Truflę kartoflaka ryły polskie świnie,
a pianki brakuje przecież w mszalnym winie.
Za sprawką świń polskich piana po szczyt kufla,
danie dwa kartofle to niby jest trufla.
Polskie świnie chcąc przytyć, żrą kartoflaki,
byle wydęty bandzioł i napchane flaki.
Trufle kartoflaki ryły polskie świnie,
a pianki brakuje przecież w mszalnym winie.
Pomyśl, że w Europie leją pełne kufle,
Francuskie świnki wynajdują im trufle.
Ta francuska świnka nie jest debiutantka,
polska z gnojowicy wieczna aspirantka.
Trufle kartoflaki ryły polskie świnie,
a pianki brakuje przecież w mszalnym winie.