Dodaj do ulubionych

Głowacki i Olejnik na Woodstock

29.07.06, 15:22
Niestety,nie miałem okazji zadać pytania co też czynię niniejszym.
Pani Monisiu,czy to prawda,że poprawiła sobie pani usta ,wstrzykując
botoks?Jeżeli tak,to dlaczego nie poprawiła sobie pani noska?
Obserwuj wątek
    • maruda.r Prezydent nie przyjechał, bo miał... sami wiecie 29.07.06, 15:27
      • almagus Re: .Z przecierem i prezydenko mamy jaja na miękko 29.07.06, 15:57
        Jak lemingi za prezydenko, spadniemy na twarde denko!

        Siedem plag, siedem plag, ciągle słychać kwak, kwak ,kwak.
        Odrę to nazwiemy Nilem, by zagadzić krokodylem.

        Pierwsza plaga to nieloty
        co stawiają wszędzie płoty,
        tworzą urzędnicze knoty,
        więc brakuje nam roboty.

        Siedem plag, siedem plag, ciągle słychać kwak, kwak ,kwak.
        Odrę to nazwiemy Nilem, by zagadzić krokodylem.

        Druga plaga no to wiara,
        choć nauka równie stara,
        lecz w rozumek nikt nie wierzy,
        więc ubywa nam młodzieży.

        Siedem plag, siedem plag, ciągle słychać kwak, kwak ,kwak.
        Odrę to nazwiemy Nilem, by zagadzić krokodylem.

        Trzecia plaga to wydatki
        i różne wszędy podatki.
        Kasa w żarcie i kościoły,
        a ty lataj prawie goły.

        Siedem plag, siedem plag, ciągle słychać kwak, kwak ,kwak.
        Odrę to nazwiemy Nilem, by zagadzić krokodylem.

        Czwarta plaga genetyczna,
        jak choroba weneryczna,
        jakby małpiolustracyjna,
        dla hien manipulacyjna.

        Siedem plag, siedem plag, ciągle słychać kwak, kwak ,kwak.
        Odrę to nazwiemy Nilem, by zagadzić krokodylem.

        Piąta plaga to pazerność,
        awans za wierność i mierność.
        Więc w działaniu gnojowica,
        ciężko cuchnie nam stolica!

        Siedem plag, siedem plag, ciągle słychać kwak, kwak ,kwak.
        Odrę to nazwiemy Nilem, by zagadzić krokodylem.

        Szósta plaga to „handele”,
        przez tych Żydów i w niedziele.
        Więc w działaniu są faszyści
        i kościelni komuniści!

        Siedem plag, siedem plag, ciągle słychać kwak, kwak ,kwak.
        Odrę to nazwiemy Nilem, by zagadzić krokodylem.

        Siódma ornitologiczna,
        Afryka jest tu logiczna.
        Kaczka z Polski się nie rusza,
        to panuje u nas susza!

        Siedem plag, siedem plag, ciągle słychać kwak, kwak ,kwak.
        Odrę to nazwiemy Nilem, by zagadzić krokodylem.





        • frant3 Re: .Z przecierem i prezydenko mamy jaja na miękk 29.07.06, 16:10
          Jako miłośnik Woodstock'u muszę zaprosić na:
          m-c-p.prv.pl/
          I ponownie zaapelować do rodziców:
          Jeżeli wasza pociecha wróci z festiwalu Woodstock cała i zdrowa, to powinniście iść na pielgrzymkę do Częstochowy i podziękować Bogu za ocalenie jej duszy i ciała. Mimo to przez kilka miesięcy bacznie obserwujcie swoje dziecko. Jeżeli zaobserwujecie jakiekolwiek niepokojące objawy, to niezwłocznie udajcie się z dzieckiem do księdza i psychologa.

          --
          Frant - humor, satyra, krytyka

          • zetorg Re: .Z przecierem i prezydenko mamy jaja na miękk 29.07.06, 16:56
            frant3 napisał:

            > Jako miłośnik Woodstock'u muszę zaprosić na:
            > m-c-p.prv.pl/
            > I ponownie zaapelować do rodziców:
            > Jeżeli wasza pociecha wróci z festiwalu Woodstock cała i zdrowa, to powinniście
            > iść na pielgrzymkę do Częstochowy i podziękować Bogu za ocalenie jej duszy i c
            > iała. Mimo to przez kilka miesięcy bacznie obserwujcie swoje dziecko. Jeżeli za
            > obserwujecie jakiekolwiek niepokojące objawy, to niezwłocznie udajcie się z dzi
            > eckiem do księdza i psychologa.


            hehehehe, i koniecznie do egzorcysty. Spieprzaj do sredniowiecza albo na bliski
            wschod! Tam twoje miejsce prymitywie.
          • jjjnjankowski Re: .Z przecierem i prezydenko mamy jaja na miękk 30.07.06, 02:05
            frant3 napisał:

            > Jako miłośnik Woodstock'u muszę zaprosić na:
            > m-c-p.prv.pl/
            > I ponownie zaapelować do rodziców:
            > Jeżeli wasza pociecha wróci z festiwalu Woodstock cała i zdrowa, to powinniście
            > iść na pielgrzymkę do Częstochowy i podziękować Bogu za ocalenie jej duszy i c
            > iała. Mimo to przez kilka miesięcy bacznie obserwujcie swoje dziecko. Jeżeli za
            > obserwujecie jakiekolwiek niepokojące objawy, to niezwłocznie udajcie się z dzi
            > eckiem do księdza i psychologa.
            >
            > --
            > Frant - humor, satyra, krytyka
            >
            TO SAMO POWODUJA PISZCZALKI NISKOTONOWE ORGANOW KOSCIELNYCH
            POWODUJA COS W RODZAJU PRANIA MOZGU POMIESZANEGO Z EXTAZY
          • jjjnjankowski Re: .Z przecierem i prezydenko mamy jaja na miękk 30.07.06, 02:07
            Frant - humor, satyra, krytyka
            lan problem
            niesmieszne
          • jjjnjankowski Re: .Z przecierem i prezydenko mamy jaja na miękk 30.07.06, 02:10
            m-c-p.prv.pl/
            sekynd problem
            na liscie brak
            sam-o-war,
            limp sliski
            i mieczyslawa fogga
            fogg rozumiesz
            dym bagna tajemnica celty szmatan rokita
        • wojtek2784 Re: Siedem plag .... 29.07.06, 16:12
          pierwsza plaga to pogromy
          druga to odszkodowania
          trzecia to publiczne domy
          w którym wolność Polsce dana
      • karagandak Re: Prezydent nie przyjechał, bo miał... sami wie 29.07.06, 17:03
        Czy to jest wiadomość od pani Bolibrzuch Pauliny - rzecznika prasowego ?
      • purysta4 to juz obowiazek zeby Prezydent tam musial byc???? 30.07.06, 01:27
        cos sie komus od upalow w glowie polasowalo;)))))))))))))
    • tfurca slot2006 29.07.06, 15:27
      www.slot.org.pl
      podobne klimaty
      • jjjnjankowski Re: slot2006 30.07.06, 02:14
        ani troche te same klimaty bo reklama tam ozona
        jakem sfczora rana uslyszal f toku cut-rusalke dziennikarkie to dopont zasnonc ni moge
    • galba Zasadnicze pytanie 29.07.06, 15:33
      Czy pani Olejnik wytapla się w błcie a potem nawali się do nieprzytomności? To
      jest tam w dobrym tonie.
      • 1410_tenrok Galba - absolwent Papieskiej Akademii Teologicznej 29.07.06, 15:42
        w specjalności: Wyjątkowa miłość do bliźniego, w dziale Swięta inkwizacja i jej
        metody przesłuchań!
        Brat Galba szkoli przyszłe kadry dla katolickich obozów resocjalizacyjnych.
        • incipit Etam, to mała niespełniona galbusia 29.07.06, 15:45
          Myśli, że myśli.
      • incipit Czyżbyś tak kiedyś robiła i masz czkawkę do dziś ? 29.07.06, 15:44
        Bo najlepiej pojechać i po fakcie powiedzieć co p. Olejnik robiła.
        Inaczej są to chyba tylko twoje maaarzeeeniaaaa - i do tego niespełniooooneeee.
      • wyrywam_chwasty Re: Zasadnicze pytanie 29.07.06, 15:47
        galba napisał:

        > Czy pani Olejnik wytapla się w błcie a potem nawali się do nieprzytomności? To
        > jest tam w dobrym tonie.
        >

        no i co z tego, zyjemy przeciez w wolnym kraju. lepij tez bys sie raz
        napil i wyluzowal troche.
        • galba Więcej pokory bracie... 29.07.06, 15:56
          > no i co z tego, zyjemy przeciez w wolnym kraju. lepij tez bys sie raz
          > napil i wyluzowal troche.

          Gdzie napisałem, że coś w tym złego? Ja tylko pytam.
          • 1410_tenrok Czyli kto pyta - błądzi! 29.07.06, 15:58
          • t.kovacs Nadal Galbo ćwiczysz... 29.07.06, 16:30
            trudną sztukę obrzucania gównem, hm? Na zasadzie hit & run...Rozumiem że poseł
            Kurski dał nam przykład...a nóż coś się przyczepi.
            Gdzież owa bezlistosna, smagająca słowem jak biczem prokoalicyjna polemika
            towarzyszu, ach gdzie?
      • jatubylam Re: Zasadnicze pytanie 29.07.06, 15:50
        galba napisał:

        > Czy pani Olejnik wytapla się w błcie a potem nawali się do nieprzytomności? To
        > jest tam w dobrym tonie.
        >

        Niestety , galba, w czestochowskich pielgrzymkach spotkasz zapijaczana mlodziez.
        W zeszlym roku to sie nawet pobili.
        Zapytaj mieszkancow miasta jakim utrapieniem sa bandy przyglopow, ktore sikaja
        po klatkach schodowych, badz po nocach rozbudzaja ludzi, zlosliwie wcikajac
        guziki w domofonach.
      • alterpars przepraszam czy ten galba to platny pacholek RM? 29.07.06, 15:51
        • galba Tak! 29.07.06, 15:57
          Za pieniądze z Torunia wybudowałem już sobie pałac na Riwierze, kupiłem
          prywatny odrzutowiec i 5 Saabów.
          • 1410_tenrok Nie! To matol wysyłający z kawiarenki, a kasa 29.07.06, 16:01
            z deptanych puszek po piwie, zbieranych we wrocłwskich parafiach! Proboszcz
            obiecał, że jak udepcze 1 milion, zatrudni go jako portiera,
            • purysta4 ciekawe kto tu jest matol? 30.07.06, 01:29
              wyglada na to, ze to raczej ty hehehe....
          • basia Re: Tak! 29.07.06, 16:08
            galba napisał:

            > Za pieniądze z Torunia wybudowałem już sobie pałac na Riwierze, kupiłem
            > prywatny odrzutowiec i 5 Saabów

            no, z tymi saabami pzresadziles. snob!
          • jjjnjankowski Re: Tak! 30.07.06, 02:20
            dekompozycja mitu dobra jest bo z nie mogo wyniknanc tryndy abo ine postmodernizmy
            gorzej z dekompozycja szytu ino smrut
      • em-biz galba,dlaczego dzwon dzwoni? 29.07.06, 15:54
        Też nie wiesz?
        Bo wewnątrz jest pusty,tak jak Ty!

        • galba Hmmm, cóż za wiedza... 29.07.06, 15:59
          em-biz napisał:

          > Też nie wiesz?
          > Bo wewnątrz jest pusty,tak jak Ty!

          Z pokorą muszę przyznać, że tkwiłem w błędzie myśląc, że dzwon dzwoni dlatego,
          że wewnątrz nie jest pusty lecz dlatego, że ma tam serce.
          • 1410_tenrok i tu galbo masz racje, ale tobie brak serca moja 29.07.06, 16:03
            sygnaturko
      • nurnii byłeś tam półgłówku...? 29.07.06, 17:24
      • jjjnjankowski Re: Zasadnicze pytanie 30.07.06, 02:16
        postponuje sie samemu nawalic - to uczciwiej niz imputowac
    • tychik1 Re: Głowacki i Olejnik na Woodstock Moze Rydzyk 29.07.06, 15:48
      wiec tez?Jak jestescie juz tacy otwarci na przystanek Jezus ,to moze i na
      wymiane pogladow a nie tylko pilki?
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060729&id=my11.txt

      NASZ DZIENNIK
      Sobota-Niedziela, 29-30 lipca 2006, Nr 176 (2586)
      Dział: Myśl jest bronią
      Zakłamanie jako zasada życia
      Klasyczna filozofia mówiła: rodzaj ludzki żyje sztuką i rozumem - genus humanum
      arte et ratione vivit. Dziś trzeba, niestety, dodać jeszcze jedno, a mianowicie
      kłamstwo, a więc rodzaj ludzki żyje z techniki, rozumu i z kłamstwa - genus
      humanum arte et ratione atque mendacio vivit. Zakłamanie było dotychczas
      problemem bardziej jednostkowym, dziś staje się jedną z pierwszych zasad
      zbiorowych, kolektywnych i wielkospołecznych.

      Życiowy problem
      Człowiek powinien być prawdziwy i żyć prawdą, w całości życia i w każdym jego
      fragmencie. Jednak pełną prawdą jest tylko Bóg. Człowiek zaś w Jego obliczu
      jest złożony z prawdy i nieprawdy. "Każdy człowiek kłamie" - mówi Pismo (Psalm
      114, 11). Ale istnieje określona granica między słabością, ograniczonością i
      ułomnością człowieka, a jego świadomym i dobrowolnym kłamaniem na różne
      sposoby. Oczywiście, nie chodzi tu o błąd, który polega na nieprawdziwym
      poznaniu lub braku wiedzy. Podobnie nie chodzi też o pewną zmienność człowieka
      i o jego grę życiową, jaką w jakiejś mierze prowadzi każdy człowiek, gdyż całe
      jego życie jest jedną wielką sztuką, jaką każdy odgrywa na scenie własnej i na
      scenie świata i historii. Tu chodzi o myśli, akty i działania zawinione wobec
      prawdy.
      Z kłamstwem mamy do czynienia wtedy, gdy ktoś świadomie i dobrowolnie wyraża
      mową lub innym systemem znaków komunikacyjnych co innego, niż ma na myśli lub
      wie, przede wszystkim żeby wprowadzić w błąd. Oszustwo zaś to też kłamstwo, ale
      połączone z jakimś działaniem o tym samym charakterze, np. w pracy, w handlu, w
      nauce itd. Fałsz z kolei to kłamstwo i oszustwo uprzedmiotowione, np. fałszywy
      towar, fałszywy pieniądz, fałszywa doktryna. Tym trzem pojęciom towarzyszy
      jeszcze cały szereg znaczeń im podobnych, jak: podstęp, bujanie, blagowanie,
      obłuda, hipokryzja, machinacja, manipulacja, zdrada, udawanie, pozorowanie,
      przeinaczanie, zwodzenie, przekręt i inne. Takich słów jest co niemiara. Już
      sam ten fakt wskazuje, jak nieprawda i antyprawda w rzeczy, myśli, słowie i
      zachowaniu człowieka odgrywają olbrzymią rolę. Istnieje wprost cała struktura
      życiowa, którą by można było nazwać zbiorowo zakłamaniem, strukturą nieprawdy.
      I ludzie słabszego ducha często uznają kłamstwo, oszustwo i fałsz za
      nieuniknione, wielce użyteczne, konieczne, a niektórzy nawet za wartość
      cywilizacyjną.
      Kłamstwo, fałsz i oszustwo zawsze występowały w historii ludzkiej, choć w
      różnym natężeniu, w różnych dziedzinach i w różnych zakresach. Sytuację ogólną
      ogromnie poprawiło chrześcijaństwo jako religia najdoskonalsza moralnie,
      chociaż i ono nie mogło zrobić wszystkiego, zwłaszcza raz na zawsze. Musi ono
      rozwijać swoją powszechną pedagogię względem każdego pokolenia i każdego czasu
      od nowa. Ale dziś po wielkim osłabieniu wartości klasycznych, a przede
      wszystkim chrześcijaństwa, zakłamanie wyrasta do roli jednej z podstawowych
      zasad życia. Szczególnie od rewolucji francuskiej rozwija się ono i pogłębia w
      światopoglądach i w praktyce całości życia publicznego. Jawią się z gruntu
      zakłamane całe stowarzyszenia krajowe i międzynarodowe, partie, społeczeństwa,
      subkultury, pseudoreligie. Można powiedzieć nawet, że zakłamanie zostało po
      cichu zalegalizowane. Nie znaczy to, że każda jednostka w tych zbiorowościach
      musi być również wewnętrznie zakłamana, ale faktycznie prawie wszyscy uderzamy
      o strukturę zakłamania publicznego jak o jakąś granitową skałę.
      W efekcie bardzo często nawet skądinąd dobrzy ludzie prawdę chowają do domowego
      skarbca religijnego, a w życiu świeckim nieprawdę uważają za jakiś świecki
      sobowtór prawdy. I tak praktycznie żyją nieprawdą.

      Główne obszary zachwaszczone zakłamaniem
      Zakłamanie toczy w jakimś stopniu całe społeczeństwa, ale na pewnych obszarach
      pleni się szczególnie.

      1. Partie polityczne. Zakłamanie bardzo lubi gnieździć się dziś w stronnictwach
      i partiach politycznych. Niektórzy politycy uważają, że okłamywać wyborców to
      ich pierwsze przykazanie. U nas za PRL-u była w zasadzie jedna partia i była
      ona z samego założenia zakłamana, choćby w tym, że z deklaracji była polska, a
      faktycznie była sowiecka. Społeczeństwo w dużej mierze i z czasem coraz mocniej
      nie poddawało się tej epidemii fałszu, ale musiało z partią jakoś żyć, a nawet
      współpracować, bo inaczej by zginęło. Pod koniec już pojawiały się elementy
      prawdy i zmysłu polskiego. Obecnie powstają partie już niekłamliwe z natury,
      ale istnieją też nadal lub powstają partie bardzo zachwaszczone zakłamaniem.
      Okazuje się, iż zakłamanie jest zakorzenione tak głęboko, że trudno je wyplenić
      nawet w sytuacji uwolnienia się od okupacji sowieckiej. W dodatku zostało ono
      wzmocnione wpływami Zachodu. I tak toczy się dalej na scenie politycznej walka
      nie tylko o władzę, ale także o prawdę, choć sama prawda jest zawsze trudna i
      wymagająca i nikt nie ma nad nią pełnego monopolu w polityce.

      2. Media. Do dziś, niestety, świadomość polska jest w dużym stopniu fałszowana
      przez media, gdzie w niektórych dziedzinach nadal są uprzywilejowani ci, którzy
      po staremu łżą. Tutaj i dziś zakłamanie ma swoje źródła światopoglądowe. Głosi
      się opinię, że kłamliwe bywają tylko media partyjne, choćby były patriotyczne,
      a obiektywne i prawdziwe mogą być tylko media apartyjne i niepatriotyczne. Ale
      w tym jest podstawowe oszustwo. Właśnie media rzekomo neutralne, czyli
      niepatriotyczne, a nawet antypatriotyczne, bywają w służbie zakłamanych
      koncernów, dających pieniądze, ale i wyznających ideologię zakłamaną i wrogą
      krajowi. Jak jednostka mówi prawdę albo nieprawdę swoim językiem, tak i
      społeczność mówi prawdę albo nieprawdę systemem swoich mediów.
      W Polsce po ostatnich wyborach mieliśmy nadzieję, że TV publiczna będzie mówić
      samą prawdę, tymczasem ona nadal w dziedzinach polityki, kultury i życia
      obywateli mówi więcej nieprawdy niż prawdy. Ba! Niemal nie słabną ataki na rząd
      i koalicję reprezentujące wolę Narodu Polskiego. Prezes TVP, mówiąc szczerze,
      zawiódł nas, chyba że nic nie może, to niech to powie publicznie. Programowo
      zapewne chce być apartyjny i obiektywny, tylko że chyba założył taki system
      medialny, według którego obiektywność to niepolskość, a może nawet
      antypolskość, obiektywność to uleganie systemom liberalnym, postkomunistycznym,
      syjonistycznym, neutralnym - rzekomo - religijnie. Tymczasem TV dziś to jest
      jakby świadomość narodu i nie może ona być implantowana narodowi od jakiegoś
      innego podmiotu.
      Nie ma telewizji neutralnej, jest tylko prawdziwa albo nieprawdziwa. I każda
      telewizja publiczna musi być wewnętrznie spójna. Nie może być tak jak za PRL-u,
      kiedy to np. w radiu prowadzona przez Stefana Martykę "Fala 49" głosiła się
      medium najbardziej polskim, a totalnie atakowała wszystko, co polskie. To
      jedynie telewizje komercyjne nie muszą mieć systemu spójności, bo nie służą
      żadnej prawdzie, a jedynie korzyściom materialnym i dlatego podają przeważnie
      treści rozrywkowe, sensacje, wypadki, zatargi międzypartyjne, pornografię,
      sport, beztreściowe filmy, różne oszustwa typu Jana Grossa i w ogóle wszystko
      pod gusta różnych grup społecznych, żeby jak najwięcej zarobić. Wystąpienia
      społeczno-polityczne w TV powinny być jakoś moderowane, żeby służyły dobru
      wspólnemu i odbudowie Polski, żeby nie siały nienawiści narodowej i nie były
      popisami bezdennej nieraz głupoty. Oczekujemy od TV przede wszystkim dysput
      mądrych, uczonych, wystąpień odpowiedzialnych, faktów i rzetelnych komentarzy,
      wiedzy, nauki, pedagogii, historii powszechnej i polskiej, kultury, porusze
      • tychik1 Głowacki i Olejnik na Woodstock Moze Rydzyk CD 29.07.06, 15:55
        Oczekujemy od TV przede wszystkim dysput mądrych, uczonych, wystąpień
        odpowiedzialnych, faktów i rzetelnych komentarzy, wiedzy, nauki, pedagogii,
        historii powszechnej i polskiej, kultury, poruszenia sztuki, spraw życia wsi i
        miasta, młodzieży, całej gospodarki, problemów duchowych, moralnych,
        egzystencjalnych itd. Ale przede wszystkim, żeby było mniej pomiatania Polską,
        ubliżania nam jako katolikom i wreszcie zwyczajnej pychy.

        3. Eksport i import kłamstw w ramach UE. Z UE otrzymujemy pewne dobra
        materialne i wartości kulturalne i techniczne, ale wzmaga się także import
        fałszów i zakłamań, które wyrastają ostatecznie z odrzucenia chrześcijaństwa i
        religii w ogóle. Już nie mówię nawet o naszym imporcie wielkiej zgnilizny
        moralnej, która się tam szybko pogłębia. Na przykład w połowie lipca br. w
        Holandii została zalegalizowana Partia Pedofilów. Od 1 sierpnia Holendrzy mają
        pisać "Chrystus" przez małą literę (za J.R. Nowakiem). PE 24 lipca br. uchwalił
        prawo pobierania komórek macierzystych z embrionów ludzkich i inne rzeczy.
        Odbijają się na nas coraz bardziej różne przekręty gospodarcze, społeczne i
        kulturowe w UE, jak: pogarda dla Kościoła katolickiego, oszustwa ze strony
        banków, firm, koncernów, instytucji prawnych, urzędów, ubliżanie posłom polskim
        w PE, szkalowanie całej Polski, jakieś kombinacje w przydzielaniu środków
        finansowych Polsce. Nasz kraj dotknęło unijne handlowanie kobietami i
        niewolniczymi robotnikami w obozach pracy w Italii i Anglii, w ogóle
        oszukiwanie naszych robotników w Hiszpanii i w innych krajach. Jeżeli chodzi o
        lżenie Papieża, Kościoła katolickiego, prezydenta Polski, katolików polskich,
        to jest to przeważnie inicjatywa części lobby żydowskiego, zarówno u nas, jak i
        w Europie oraz Ameryce, ale dzieje się to bez możliwości obrony z naszej
        strony, bo w całym świecie liberalnym zapanowała atmosfera fałszu, znieważania
        drugich, szkalowania, poniżania katolików, a nawet bluźnierstw religijnych w
        słowie i w sztuce. Często nie jest to wina rządów lub całych społeczeństw, ale
        znajdują się one pod potężnym naciskiem określonych innych grup dominujących i
        głoszących liberalistyczną ideologię, oczywiście fałszywie. W takiej sytuacji
        również rządcy i politycy muszą współgrać i oszukiwać na potęgę, żeby móc
        figurować w społeczeństwie. W Europie prawa oligarchii nie obowiązuje żadne
        prawo.

        4. Fałszywe instytucje. Dziwna rzecz, są całe kraje, ludy czy państwa, które w
        pewnym stopniu żyją z zakłamania. Na przykład Grecja przez wiele lat oszukiwała
        UE, że jej deficyt budżetowy nie przekracza 60 proc., a faktycznie wynosił 110
        proc. Następnie są potężne oszustwa między firmami, koncernami, między
        producentami energii. Pełno jest oszustw w podręcznikach szkolnych, w filmach,
        sztukach, reklamach, w procesach prawnych i innych. Stan fałszu naszej
        cywilizacji obrazują dobrze oszustwa w sporcie, np. w piłce nożnej w Italii, w
        Hiszpanii, no i w Polsce. Tysiące i miliony ludzi, zwłaszcza młodych, są
        wpatrzone w piłkarzy jak w bóstwa i ich grę traktują niemal jak liturgię lub
        teatr Shakespeare'a, a faktycznie są to często zwykli brutale, a nawet oszuści.
        To jest tragedia cywilizacyjna.
        I często całe różne korporacje żyją u góry z oszustwa. Nierzadko oszukują
        sędziowie, zwłaszcza sportowi. A miliony ludzi podziwiają ich, biją brawo i
        noszą na sercach ich podobizny. To jest dopiero współczesna parodia
        cywilizacyjna. Wyrasta ona ostatecznie z publicznego ateizmu.

        5. Fałszywy antyterroryzm. Ogromnym zakłamaniem człowieka jest wojna, ale chyba
        jeszcze większym fałszem jest zwalczanie terroryzmu przez jeszcze większy
        terroryzm. Znamy już kilka takich faktów. Ostatnio w obronie dwóch żołnierzy
        izraelskich porwanych przez terrorystów Hezbollahu Izraelici, chcąc wykorzystać
        tę okazję do zniszczenia Hezbollahu w ogóle, zaatakowali cały południowy Liban,
        zabijając setki kobiet i dzieci libańskich i niszcząc Bejrut, domy, także
        mieszkalne, kościoły, meczety, synagogi, a także lotniska, autostrady, drogi,
        mosty, wszelkiego rodzaju instalacje cywilizacyjne, i to wszystko w majestacie
        międzynarodowego prawa walki z terroryzmem. Ameryka zaś, współczesna
        strażniczka prawa i demokracji, pochwala ten akt inwazji, wzniecający nowe
        ognisko wojny na Bliskim Wschodzie, a nawet "dla celów humanitarnych" śle
        Izraelowi rakiety bardziej "precyzyjne", m.in. głębinowe, by raziły także
        cywilów kryjących się w głębszych schronach podziemnych. A świat bije brawo jak
        na wielkim meczu.
        Do dziś nie wiedziałem, że Niemcy byli u nas w Polsce antyterrorystami, kiedy
        np. za zabicie swojego jednego osiedleńca mordowali całą sąsiednią wieś z
        kobietami i dziećmi za karę, że nie powstrzymali partyzantów. Przecież żadna
        wieś nie miała władzy nad partyzantami, a dziś Libańczycy nie mają siły, żeby
        poradzić sobie z terrorystyczną organizacją Hezbollah. Nie mogą więc być
        zabijani cywile, są inne sposoby obrony interesów Izraela. Myślę sobie dziś, że
        Hitler pluje sobie w brodę, że II wojny światowej nie prowadził pod hasłem
        walki z terroryzmem. Chociaż może źle mówię. Był on bliski tej myśli, kiedy
        urządził w Gliwicach na granicy niemiecko-polskiej prowokację, zabijając kilku
        więźniów niemieckich ubranych w niemieckie mundury wojskowe i ogłosił, że
        zrobili to Polacy. Jednak nie rozwinął tego pomysłu, by głosić krucjatę
        antyterrorystyczną, zabijając terrorystów w spódnicach, majtkach, pieluchach -
        Polaków, Żydów, Cyganów, Rosjan i innych. Świat zachodni do dziś biłby mu brawo
        i zatwierdziłby wysuwaną w 1937 roku kandydaturę Hitlera do Pokojowej Nagrody
        Nobla.
        ň propos sprawy libańskiej, mamy wspaniałego ministra obrony narodowej. Kiedy
        po agresji Izraela na Liban zapytano go, co z polskimi żołnierzami, strażnikami
        pokoju na granicy izraelsko-libańskiej z ramienia ONZ, odpowiedział bez
        namysłu: "Są bezpieczni, schowali się głęboko w schronach". Przypomina się
        anegdota. Mówi ktoś do spotkanego kolegi: "Wiesz, wczoraj w nocy wtargnął do
        mojego mieszkania w mojej obecności jakiś rabuśnik z nożem i obrabował
        mnie". "A twój rewolwer, który niedawno nabyłeś?" - zapytał kolega. "Dzięki
        Bogu nie znalazł go, był pod poduszką" - odpowiedział poszkodowany. Tyle też
        znaczą pokojowe oddziały ONZ.

        6. Oszukiwania wiecznie żywe. Jest ciągle cała masa oszustw i przekrętów w
        życiu państwowym, małych i wielkich. Wielkie przekręty dokonały się w
        dziedzinie ekonomii własności: prywatyzacji, reprywatyzacji, uwłaszczenia
        (zawetowanego karygodnie przez prezydenta Kwaśniewskiego), pokrętnej sprzedaży
        ziemi i innego mienia państwowego, niszczenia wielkich zakładów za okupem,
        przyjmowania gór śmieci i odpadów z Zachodu, przestępstw w spółdzielczości,
        uchwalania umyślnie dziurawych praw, niektórych orzeczeń trybunałów, i
        niezliczonych innych dziedzin sięgających wysokich szczebli.
        Ile było oszustw w dziedzinie gospodarki energetycznej, paliwowej i
        kopalnianej. Na przykład uchwała w sprawie biopaliw została zawetowana w 2003
        r. przez b. prezydenta, który powinien być za to ukarany, bo nie działał w
        polskim interesie. Dziś znowu różni kombinatorzy chcą - zapewne w imieniu
        jakichś koncernów - zablokować domową produkcję biopaliw na wsi.
        W walce opozycji z koalicją często są stosowane argumenty propagandowe i celowo
        fałszywe, i to na oczach milionów Polaków. Na przykład kiedy rząd chce coś
        ważnego naprawić, zaradzić jakiejś ważnej potrzebie społecznej lub naprawić
        jakąś instytucję czy prawo, to opozycja mówi z zasady, że są to propozycje
        populistyczne, wyborcze i nieskuteczne. Mówią, że ma to być inaczej. Ale jak,
        nie mówią. Na przykład uważają za bezsensowne działania zmierzające do
        ukrócenia przestępczości, ale co w zamian, nie mówią. I to jest również rodzaj
        zakłamania.
        Ogólnie funkcjonuje, jak zresztą w całym świecie, dyplomacja nieszczera,
        podstępna, kłamliwa i taka od lat została uznana za kanon. Obecnie u nas
        na
        • tychik1 Głowacki i Olejnik na Woodstock Moze Rydzyk CD 29.07.06, 16:00

          Ogólnie funkcjonuje, jak zresztą w całym świecie, dyplomacja nieszczera,
          podstępna, kłamliwa i taka od lat została uznana za kanon. Obecnie u nas
          narastają różne zmyślenia i fałsze przed wyborami samorządowymi. Daj Boże
          wytrzymać. Nowy komisarz Warszawy zaczął swoją akcję wyborczą od zatwierdzenia
          Muzeum Historii Żydów. I to zrobił słusznie. Ale następnym krokiem powinno być
          zatwierdzenie pomnika ofiar KL Warschau, który pochłonął 200 tys. istnień
          polskich i był w zamierzeniu Niemców początkiem eksterminacji ludności Warszawy
          i całej Polski (por. M. Trzcińska, Obóz zagłady w centrum Warszawy.
          Konzentrationslager Warschau, Radom 2002). A ciągle istnienie tego obozu
          próbuje się przemilczeć, jakoby ginący Polacy to nie byli ludzie. Oczywiście,
          komisarz chce się przypochlebić lobby żydowskiemu, ale czy jest szczerość bez
          pomnika i dla ofiar polskich?
          Albo ile jest zakłamania w odrzucaniu projektu wprowadzenia do szkół przedmiotu
          historia Polski. Mówi się, że ona już zawiera się w historii powszechnej, że
          zrodzi nacjonalizm, że młodzież nie życzy sobie patriotyzmu, że trzeba uczyć
          historii całej Europy, no i historii Żydów polskich, w każdym razie nie
          historii Polski. Jest to po prostu obłęd zaprzańców Polski. Według nich, Polska
          ma być tylko jednym z regionów Europy i tak trzeba uczyć młodzież.

          Prawdy i fałsze wokół matury
          Myślę, że trzeba poprzeć pomysł "amnestii" maturalnej dla tych, którzy nie
          zdali tylko z jednego przedmiotu, a zdobyli minimum 30 punktów w całości. W
          pewnym sensie nie jest to coś wyjątkowego. Na starym (z roku 1425)
          Uniwersytecie w Lowanium w Belgii można właśnie coś na roku oblać, byle
          osiągnąć wymaganą ilość punktów w całości. Oczywiście, przedmioty są różnie
          punktowane w zależności od ich ważności dla danego kierunku studiów. I trzeba z
          góry powiedzieć, że u nas teraz przeciwnikami tej amnestii są głównie
          protektorzy reformy maturalnej, zainicjowanej przez AWS i UW, oraz zwolennicy
          szkolnictwa liberalnego. Tymczasem oblanie w Polsce matur ogólnie w 20 proc., a
          w niektórych regionach w ok. 50 proc., nie jest wyłącznie winą uczniów, ale i
          winą liberalnego systemu nauczania. Trzeba więc roztropności i trzeba iść za
          dobrem człowieka (wicepremier R. Giertych), nie wolno karać uczniów gilotyną za
          błędy reformy. Podnoszenie poziomu musi być procesem długim.
          Powiedziano, że amnestia 50 tys. oblanych obniży poziom nauczania. Nie mówi się
          natomiast, że poziom ten został obniżony z winy także konstruktorów reformy,
          którzy wprowadzili nauczanie bez wychowania, tzw. bezstresowe, przy braku
          dyscypliny i przy buntowniczym nastawieniu przeciwko tradycji szkolnej,
          zwłaszcza polskiej. Tymczasem gdzie jest pełny liberalizm dydaktyczny, tam jest
          jeszcze gorzej. Na przykład w Ameryce maturzystki nie mogą wyjść z podziwu, że
          ich koleżanka z Polski operuje z pamięci tabliczką mnożenia. Poza tym w
          liberalizmie panuje duży subiektywizm, a nawet fałszowanie w ocenianiu wartości
          szkół. Na przykład nasze polskie uniwersytety chełpią się wysokim poziomem.
          Tymczasem według zachodniego, pełnego pychy i zafałszowania rankingu
          uniwersytetów na świecie, nasz Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet
          Warszawski są lokowane gdzieś na miejscu czterechsetnym. Wszystkie te nowomodne
          rankingi typu amerykańskiego to taka zabawa chełpliwych, ale i samolubnych
          dzieci.
          U nas niektórzy profesorowie mówią, że maturzysta amnestionowany będzie miał
          kompleks do końca życia, bo otrzymał maturę niezasłużenie. A czy liczni starsi
          profesorowie uniwersyteccy, którzy otrzymali matury w bezwartościowej co do
          humanistyki szkole marksistowskiej, mają się z czego do końca życia chlubić?
          Mało kto się też zastanawia, co ten człowiek będzie przez cały rok robił, czy
          będzie powtarzał klasę, czy pójdzie do wojska, kto go będzie utrzymywał, czy
          znajdzie pracę awaryjną, jak przeżyje wstyd przed ludźmi, że nie ma matury, a
          wreszcie nie jest wcale pewne, czy za rok zda tę maturę, tym bardziej że
          zgodnie z polską praktyką program może się znowu zmienić.
          Zdaje się następnie, że nie należało organizować takiej samej matury na cały
          kraj. Nie wszędzie tradycja techniczna została dostatecznie przełożona na
          ogólnokształcącą. Poza tym nie mogą być przykładane te same kryteria do
          młodzieży wiejskiej i wielkomiejskiej. Nie wolno abstrahować biurokratycznie od
          realnych uwarunkowań. Egzaminować powinny zespoły środowiskowe, tyle że pod
          kontrolą kuratoriów.
          Podobno UE narzuci w przyszłości obowiązkowy dla każdego egzamin z matematyki.
          Otóż taki egzamin będzie musiał być traktowany roztropnie i elastycznie, bo
          wielu uczniów, zwłaszcza dziewcząt, nie ma szczególnych uzdolnień
          matematycznych, szczególnie do matematyki wyższej. Tacy uczniowie, nawet bardzo
          uzdolnieni w innych przedmiotach, mogliby nie zdać matury za drugim i trzecim
          razem, oczywiście bez ściągawki. Chciałem również zauważyć, że z mojej praktyki
          profesorskiej wiem, iż uzdolnienia językowe nie idą w parze z intelektualnymi.
          I wreszcie, jeśli o przyjęciu na wyższe studia mają decydować wyższe punkty, to
          badania wykazały, że bardzo mało prymusów licealnych kończy studia, bo często
          są to pamięciowcy.
          Trzeba zwrócić uwagę, że reforma AWS - UW przyjęła inną koncepcję matury.
          Dawniej matura była świadectwem dojrzałości, rodzajem inicjacji społecznej i
          miała być powszechna dla obywateli. W nowej koncepcji matura ma być drogą do
          klasy inteligencji, biletem wstępu na uniwersytet bez egzaminów, no i ma być
          raczej elitarna, nie dla roboli i chamów.
          Tak, nowa natura ma zastąpić egzaminy wstępne na wyższą uczelnię. Ale i tu nie
          wszystko jest czyste. Taka matura ma zwalniać uniwersytety z wysiłku egzaminu
          rekrutacyjnego, a jednocześnie maturzystę od nowego stresu. Ale wtórnie ma ona
          także - podstępnie - pomóc uczelni w limitowaniu kandydatów na studia. Autorzy
          reformy nie przewidzieli wszakże "drobnej rzeczy", a mianowicie, że bez
          egzaminów na jeden kierunek mogą się zgłosić tysiące kandydatów, a na inne
          bardzo mało albo i nikt. Tych licznych nie można przyjąć, a więc trzeba albo
          wprowadzić egzaminy wstępne, albo zważać na punktację maturalną. I tutaj jest
          wiele oszustw. Pewnym ratunkiem jest to, że można się zapisywać na kilka
          kierunków jednocześnie. Bałagan jest totalny i to nie z winy maturzystów, lecz
          z winy reformatorów.
          Niektóre uczelnie wprowadzają tzw. rozmowy kwalifikacyjne, niby żeby uniknąć
          stresu egzaminacyjnego, ale ta rozmowa jest jeszcze bardziej loteryjna niż
          egzamin.
          Jest jeszcze jedna sprawa. Wszelkie pytania, zarówno testowe, jak i na żywo,
          często bywają złe. Trzeba powiedzieć z góry, że zdolność formułowania
          poprawnych pytań jest dosyć rzadka, tak u wielkich profesorów, jak i u
          młodszych pracowników nauki. Nieraz egzaminujący powinien być oblany, a nie
          egzaminowany. Przy tym na odpowiedzi egzaminacyjne wpływają różne
          uwarunkowania: zdrowotne, psychologiczne, egzystencjalne, losowe. I decyzja
          może być mylna. Kiedyś jako przewodniczący głównej komisji rekrutacyjnej na
          uczelnie wyciągnąłem pewnego kandydata z podkomisji, gdzie zabłądził i otrzymał
          trzy dwóje. Potem na studiach był najlepszym studentem na licznym roku.
          ň propos wystąpienia rektorów uniwersytetów, to nie wzięli oni pod uwagę, że
          owe 50 tys. amnestionowanych może zasilić wyższe uczelnie prywatne, których
          jest bardzo dużo. Jeszcze raz, w każdej złożonej kwestii może być prawda, ale i
          coś z nieprawdy. Stąd człowiek prawdy musi być bardzo roztropny.
          Ludzie myślą nieraz, zwłaszcza gdy nie mają Boga w sercu, że kłamstwo i
          zakłamanie to raczej rzecz drobna lub nawet pożyteczna. Ale słusznie Bułat
          Okudżawa przestrzegał w jednej ze swoich piosenek, że i drobne kłamstwa
          prowadzą często do wielkiego zła i jak mały kamyk mogą spowodować lawinę. I
          zdarzają się ludzie i całe społeczności, dla których kłamstwo z czasem staje
          się zasadą życia, drogą do sukcesu, techniką cywilizacyjną, a nawet
          • tychik1 Głowacki i Olejnik na Woodstock Moze Rydzyk CD 29.07.06, 16:06

            Ale słusznie Bułat Okudżawa przestrzegał w jednej ze swoich piosenek, że i
            drobne kłamstwa prowadzą często do wielkiego zła i jak mały kamyk mogą
            spowodować lawinę. I zdarzają się ludzie i całe społeczności, dla których
            kłamstwo z czasem staje się zasadą życia, drogą do sukcesu, techniką
            cywilizacyjną, a nawet swoistą liturgią życia, tyle że sprawowaną dla złego
            ducha, co to "jest kłamcą od początku i ojcem kłamstwa" (J 8, 44). Szczególnie
            trzeba przestrzegać przed tym media, które niekiedy dostają alergii na prawdę,
            zwłaszcza na prawdę wyższą. Trzeba powiedzieć, że niemal powszechne zakłamanie
            prowadzi Polskę i Europę wprost do zguby duchowej i ściąga na nas wielkie kary
            Boże, wewnętrzne i zewnętrzne. "Każdy - mówi Pismo - kto kłamstwo kocha i nim
            żyje, jest na zewnątrz Królestwa Bożego" (Ap 22, 15). Dlatego "odrzućcie
            wszelkie zło, wszelki podstęp, zazdrość i wszelkie oszczerstwa" (1P 2, 1
            przekł. ekumeniczny).
            ks. prof. Czesław S. Bartnik
            www.naszdziennik.pl
            www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060729&id=my11.txt
      • em-biz Tychik 1,chciałes podyskutować o tym artykule.... 29.07.06, 16:17
        otworzyła się mi strona "waszego dziennika" z artykułem ksiedza Bartnika.I jak tu dyskutować,gdy "wasz Dziennik" nie dopuszcza możliwości komentowania tych wypocin Bartnika !
        Pisze on:" Szczególnie trzeba przestrzegać przed tym media, które niekiedy dostają alergii na prawdę, zwłaszcza na prawdę wyższą.
        Tychiku1,to znaczy ,że w.g koscielnych aktywistów: jest PRAWDA WYŻSZA i NIŻSZA ?Ależ TO jest to zakłamanie o którym pisze dalej!!!
        PRAWDA jest jedna,nie ma półprawd ani prawd "niższych-to sa obłudne kłamstwa/jak cały kościół katolicki/! Trzeba powiedzieć, że niemal powszechne zakłamanie prowadzi Polskę i Europę wprost do zguby duchowej i ściąga na nas wielkie kary Boże, wewnętrzne i zewnętrzne.
        Ależ powszechnym zakłamaniem jest oligarchia kościoła i tzw.kapłani którzy prowadzają otumanionych ludzi do gipsowych ,drewnianych lub glinianych "świętych" czyniących "cuda".Prowadzanie ludzi w spiekocie i deszczach do "cudownych" obrazów celem oddania hołdu tym bałwanom ,to jest właśnie to zakłamanie i łamanie drugiego przykazania Dekalogu -"NIE CZYŃ OBRAZU ...I NIE ODDAWAJ MU CZCI NALEŻNEJ BOGU"! "Każdy - mówi Pismo - kto kłamstwo kocha i nim żyje, jest na zewnątrz Królestwa Bożego" (Ap 22, 15).
        A czyż nie jest kłamstwem domaganie się od Prezydenta IV RP wielkich pienięðży na budowę tzw."ŚWIĄTYNI opaczności" a czynił to wczoraj Glemp-namiestnik państwa Watykań w II RP!Powołuje się Bartnik na Pismo Św.więc i ja mu przypomnę,że"BÓG NIE MIESZKA W ŚWIĄTYNIACH ZBUDOWANYCH RĘKĄ LUDZKĄ!"Dlatego "odrzućcie wszelkie zło, wszelki podstęp, zazdrość i wszelkie oszczerstwa" (1P 2, 1 przekł. ekumeniczny).
        Podstępem,fałszywą mamoną,i żerowaniem na ludzkiej naiwniści i parafiańskiej ciemnocie przejął kościół władzę nad Polską i przy pomocy marionetek sterowanych przez Rydzyka zawłaszcza Narodowy Dorobek Pokoleń!
        ks. prof. Czesław S. Bartnik
        Wszedłem na to Forum ,aby pocieszyć się doniesieniami z wolnej imprezy muzycznej w Kostrzyniu,tymczasem czarna zaraza i tutaj napaskudziła!

        -
        • tychik1 Re: Tychik 1,chciałes podyskutować o tym artykule 29.07.06, 17:08
          em-biz napisał:

          > otworzyła się mi strona "waszego dziennika" z artykułem ksiedza Bartnika.I
          jak
          > tu dyskutować,gdy "wasz Dziennik" nie dopuszcza możliwości komentowania tych
          wy pocin Bartnika !
          T:Tu sie zgadzam przydalo by sie forum w ND.Jak maja "rozmowy nie dokonczone"
          to czemu nie forum?
          > Pisze on:" Szczególnie trzeba przestrzegać przed tym media, które niekiedy
          dost
          > ają alergii na prawdę, zwłaszcza na prawdę wyższą.
          > Tychiku1,to znaczy ,że w.g koscielnych aktywistów:
          > est PRAWDA WYŻSZA i NIŻSZA ?Ależ TO jest to zakłamanie o którym pisze
          dalej!!!
          > PRAWDA jest jedna,nie ma półprawd ani prawd "niższych-to sa obłudne
          kłamstwa/ja
          T:MOZE ! chodzilo autorowi o prawde o Bogu.Jak wiesz wszystko to co na ziemi
          jest tylko cieniem tego co tam.Pewno taka tez musi byc nasz prawda,a jak
          wiadomo wszyscy jestesmy niedoskonali.
          > k cały kościół katolicki/! Trzeba powiedzieć, że niemal powszechne zakłamanie
          prowadzi Polskę i Europę wprost do zguby duchowej i ściąga na nas wielkie kary
          Boże, wewnętrzne i zewnętrzne.
          T:Mam zupelnie inne zdanie na ten temat i wiesz dlaczego,ale zgadzam sie,ze KK
          nie byl, nie jest i nie bedzie bez winy. Domyslam z tego ,ze jestes
          wierzacy ,powiedz mnie wiec tak z ciekawosci jak Ty oddajesz szacunek swojemu
          Bogu?
          A tak czy owak masz prawo do wlasnego zdania i szanuje je.
          > Ależ powszechnym zakłamaniem jest oligarchia kościoła i tzw.kapłani którzy
          prow adzają otumanionych ludzi do gipsowych ,drewnianych lub
          glinianych "świętych" zyniących "cuda".Prowadzanie ludzi w spiekocie i
          deszczach do "cudownych" obraz ów celem oddania hołdu tym bałwanom ,to jest
          właśnie to zakłamanie i łamanie drugiego przykazania Dekalogu -"NIE CZYŃ
          OBRAZU ...I NIE ODDAWAJ MU CZCI NALEŻNEJ BOGU"!
          T:Moim skromnym zdaniem to dotyczy samego Boga ,w kosciele nie ma Jego
          podobizny.Natomiast Jezus jak i wszyscy pozostali to byli ludzie tacy jak my,
          i gdyby zyli dzisiaj to pewno mielibysmy Ich zdjecie .Zreszta moze nawet cos
          takiego istnieje :Calun turynski.Zaznaczam ,ze to tylko moje
          zdanie.
          "Każdy - mówi Pismo - kto
          > kłamstwo kocha i nim żyje, jest na zewnątrz Królestwa Bożego" (Ap 22,
          15).
          > A czyż nie jest kłamstwem domaganie się od Prezydenta IV RP wielkich pienię
          > 40;ży na budowę tzw."ŚWIĄTYNI opaczności" a czynił to wczoraj Glemp-
          namiestnik
          > państwa Watykań w II RP!
          T:Zgadzam sie ,ze ludzie nie wierzacy nie powinni placic na te swiatynie
          no bo niby dlaczego?
          >Powołuje się Bartnik na Pismo Św.więc i ja mu przypomnę
          > ,że"BÓG NIE MIESZKA W ŚWIĄTYNIACH ZBUDOWANYCH RĘKĄ LUDZKĄ!"Dlatego "odrzućcie
          w
          > szelkie zło, wszelki podstęp, zazdrość i wszelkie oszczerstwa" (1P 2, 1
          przekł.
          > ekumeniczny).
          > Podstępem,fałszywą mamoną,i żerowaniem na ludzkiej naiwniści i parafiańskiej
          ci
          > emnocie przejął kościół władzę nad Polską i przy pomocy marionetek
          sterowanych
          > przez Rydzyka zawłaszcza Narodowy Dorobek Pokoleń!
          > ks. prof. Czesław S. Bartnik
          > Wszedłem na to Forum ,aby pocieszyć się doniesieniami z wolnej imprezy
          muzyczne
          > j w Kostrzyniu,tymczasem czarna zaraza i tutaj napaskudziła!
          T:Bardzo Cie za to przepraszam ,ze napaskudzilem,ale zycze ci zebys byl
          czlowiekiem otwartym ,jak sie zreszta deklarujecie.
          Ja czytam i GW(niecierpie), i ND ,i inne.
          Prawde wybieram sobie z wyposrodkowania,a wiec dokladnie tak jak pouczal mnie
          ojciec kiedy jako dzieciak sluchale wolnej europy.Najgorsze jesli przylgniemy
          bezkrytycznie do jednego(cokolwiek to jest) bo wtedy przestajemy myslec tylko
          powtarzac jak papuga.Cwicz !,cwicz ,cwiczcie swoja glowe wlasnie ,ze chocby
          TEZ przez porownania.Nie chce juz tu paskudzic wiec postaram sie nie zabierac
          glosu,zreszta jestem juz wapniakiem.Zycze przyjemnej, bezpiecznej,
          bezalkocholowej, zabawy i serdecznie wszystkich was tam pozdrawiam.
          > -
      • jjjnjankowski Re: Głowacki i Olejnik na Woodstock Moze Rydzyk 30.07.06, 02:24
        a co mnie obchodza wypociny x. Sieroty-Po-Moczarze
        Moczar - taka postac historycza, jak mawial Kisiel posiedziec nie postac
        • jjjnjankowski Re: Głowacki i Olejnik na Woodstock Moze Rydzyk 30.07.06, 02:25
          i wog'le z takimi textami to na forum w radiu maryja
    • alterpars Re: Głowacki i Olejnik na Woodstock 29.07.06, 15:51
      wiesz niektorzy oprocz chodzenia do kosciolka i obgadywania sasiadow maja
      pieniazki na fanaberie w stylu operacji estetycznych. Boli cie to matoleczku?
      • 1410_tenrok Ten tekst napisał jakis debil na miarę kąkola 29.07.06, 16:10
        To piekna robota bolszewickiego politruka!
        • 1410_tenrok Chodziło oczywiscie o tychlika i jego przeklejke 29.07.06, 16:12
          • tychik1 Re: Chodziło oczywiscie o tychlika i jego przekle 29.07.06, 16:19
            Teraz juz wiemy,ze to nie chodzi o ciebie.
      • dibadzio Re: Głowacki i Olejnik na Woodstock 29.07.06, 16:20
        Tylko pytałem.Wszak prawda nas wyzwoli.Pani Monika domaga się prawdy owszystkich
        a ja nieśmiało tylko pytam i tylko od niej zaley czy powie prawdę.
    • mobileinmobili Plejada gwiazd Le Madame 29.07.06, 16:06
      czli zlotek pedalow i w ogole innych , ktorzy maja okazje pogadac ze "znanymi" autorytetami, to dobra strona tego bagna, tylko niech pozbieraja strzykawki po sobie.
      • wyrywam_chwasty Re: Plejada gwiazd Le Madame 29.07.06, 16:13
        dlaczego pedalow?
        • indianski Re: Plejada gwiazd Le Madame 29.07.06, 16:38
          kazdy kto nie nosi plakietki "kocham ojca dyrektora" to pedal .
          • purysta4 Re: Plejada gwiazd Le Madame 30.07.06, 01:33
            walnij w stol, a pedal sie odezwie;)))))
      • cetriolo mobileinmobili = pies ogrodnika? 29.07.06, 16:43
        sam nie moze, innym nie da?
    • moffff Re: Głowacki i Olejnik na Woodstock 29.07.06, 16:13
      WASP - to bardzo dobry pomysł.Szanowny Panie Owsiak Woodstock to wielka zabawa,
      dobrze, że z tak świetnym towarzystwem.Gościom Akademii wielkie dzięki.
    • misiek.s Normalni ludzie... 29.07.06, 16:18
      ... w odróżnieniu od moherowych mamucic, Pewnego Grzybka i Dwóch Takich co
      Miesiąc Gwizdnęli. Tolerancja, rozwój, muzyka, w przeciwieństwie do jadu,
      odpustów i zacietrzewienia.
    • pl2512 Pasuje z ta swoja cyganska oprawa do tego chlewu! 29.07.06, 16:20
      • piskoala Chyba nudy na pudy 29.07.06, 16:27

        W stolycy inscenizacja powstania warszwskiego,
        w Kostrzyniu Woodstock,
        w piwiarni piwko grzane,
        w winierni winko dosładzane go jakieś takie cierpkie i kwaśne'

        oto propozycja dla zagranicznych turystów na
        kanikułę w centrum Europy.
        Dziękuję postoję.

        ----
        viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
        • jjjnjankowski Re: Chyba nudy na pudy 30.07.06, 02:30
          sestuj
    • evil-potato Monika Olejnik prosila mnie abym zapytal dibadzio 29.07.06, 16:34
      czy to prawda, ze musial poddac sie operacji wyjeceia z brzuszka na zewnatrz
      jaderek, bo same nie chcialy zejsc? Wszyscy z niecierpliwoscia oczekujemy
      odpowiedzi. Caluski.

      dibadzio napisał:

      > Niestety,nie miałem okazji zadać pytania co też czynię niniejszym.
      > Pani Monisiu,czy to prawda,że poprawiła sobie pani usta ,wstrzykując
      > botoks?Jeżeli tak,to dlaczego nie poprawiła sobie pani noska?



      • indianski Re: Monika Olejnik prosila mnie abym zapytal diba 29.07.06, 16:36
        :) nie kazdy ma twoje problemy
      • jjjnjankowski Re: Monika Olejnik prosila mnie abym zapytal diba 30.07.06, 02:33
        ah prosze pana to proste: zeby ymydz za duze pieniadze nie wyszedl zbyt tanio czego i panu zycze
    • bronimir Podobne zdanie co Galba będzie miał Bronek 29.07.06, 17:10
      Pani Moniko,.......Pani już dziękujemy.
    • 4krzych1 co tam robi ta merdialna zdzira??? 29.07.06, 22:52

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka