dibadzio 29.07.06, 15:22 Niestety,nie miałem okazji zadać pytania co też czynię niniejszym. Pani Monisiu,czy to prawda,że poprawiła sobie pani usta ,wstrzykując botoks?Jeżeli tak,to dlaczego nie poprawiła sobie pani noska? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
almagus Re: .Z przecierem i prezydenko mamy jaja na miękko 29.07.06, 15:57 Jak lemingi za prezydenko, spadniemy na twarde denko! Siedem plag, siedem plag, ciągle słychać kwak, kwak ,kwak. Odrę to nazwiemy Nilem, by zagadzić krokodylem. Pierwsza plaga to nieloty co stawiają wszędzie płoty, tworzą urzędnicze knoty, więc brakuje nam roboty. Siedem plag, siedem plag, ciągle słychać kwak, kwak ,kwak. Odrę to nazwiemy Nilem, by zagadzić krokodylem. Druga plaga no to wiara, choć nauka równie stara, lecz w rozumek nikt nie wierzy, więc ubywa nam młodzieży. Siedem plag, siedem plag, ciągle słychać kwak, kwak ,kwak. Odrę to nazwiemy Nilem, by zagadzić krokodylem. Trzecia plaga to wydatki i różne wszędy podatki. Kasa w żarcie i kościoły, a ty lataj prawie goły. Siedem plag, siedem plag, ciągle słychać kwak, kwak ,kwak. Odrę to nazwiemy Nilem, by zagadzić krokodylem. Czwarta plaga genetyczna, jak choroba weneryczna, jakby małpiolustracyjna, dla hien manipulacyjna. Siedem plag, siedem plag, ciągle słychać kwak, kwak ,kwak. Odrę to nazwiemy Nilem, by zagadzić krokodylem. Piąta plaga to pazerność, awans za wierność i mierność. Więc w działaniu gnojowica, ciężko cuchnie nam stolica! Siedem plag, siedem plag, ciągle słychać kwak, kwak ,kwak. Odrę to nazwiemy Nilem, by zagadzić krokodylem. Szósta plaga to „handele”, przez tych Żydów i w niedziele. Więc w działaniu są faszyści i kościelni komuniści! Siedem plag, siedem plag, ciągle słychać kwak, kwak ,kwak. Odrę to nazwiemy Nilem, by zagadzić krokodylem. Siódma ornitologiczna, Afryka jest tu logiczna. Kaczka z Polski się nie rusza, to panuje u nas susza! Siedem plag, siedem plag, ciągle słychać kwak, kwak ,kwak. Odrę to nazwiemy Nilem, by zagadzić krokodylem. Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: .Z przecierem i prezydenko mamy jaja na miękk 29.07.06, 16:10 Jako miłośnik Woodstock'u muszę zaprosić na: m-c-p.prv.pl/ I ponownie zaapelować do rodziców: Jeżeli wasza pociecha wróci z festiwalu Woodstock cała i zdrowa, to powinniście iść na pielgrzymkę do Częstochowy i podziękować Bogu za ocalenie jej duszy i ciała. Mimo to przez kilka miesięcy bacznie obserwujcie swoje dziecko. Jeżeli zaobserwujecie jakiekolwiek niepokojące objawy, to niezwłocznie udajcie się z dzieckiem do księdza i psychologa. -- Frant - humor, satyra, krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
zetorg Re: .Z przecierem i prezydenko mamy jaja na miękk 29.07.06, 16:56 frant3 napisał: > Jako miłośnik Woodstock'u muszę zaprosić na: > m-c-p.prv.pl/ > I ponownie zaapelować do rodziców: > Jeżeli wasza pociecha wróci z festiwalu Woodstock cała i zdrowa, to powinniście > iść na pielgrzymkę do Częstochowy i podziękować Bogu za ocalenie jej duszy i c > iała. Mimo to przez kilka miesięcy bacznie obserwujcie swoje dziecko. Jeżeli za > obserwujecie jakiekolwiek niepokojące objawy, to niezwłocznie udajcie się z dzi > eckiem do księdza i psychologa. hehehehe, i koniecznie do egzorcysty. Spieprzaj do sredniowiecza albo na bliski wschod! Tam twoje miejsce prymitywie. Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: .Z przecierem i prezydenko mamy jaja na miękk 30.07.06, 02:05 frant3 napisał: > Jako miłośnik Woodstock'u muszę zaprosić na: > m-c-p.prv.pl/ > I ponownie zaapelować do rodziców: > Jeżeli wasza pociecha wróci z festiwalu Woodstock cała i zdrowa, to powinniście > iść na pielgrzymkę do Częstochowy i podziękować Bogu za ocalenie jej duszy i c > iała. Mimo to przez kilka miesięcy bacznie obserwujcie swoje dziecko. Jeżeli za > obserwujecie jakiekolwiek niepokojące objawy, to niezwłocznie udajcie się z dzi > eckiem do księdza i psychologa. > > -- > Frant - humor, satyra, krytyka > TO SAMO POWODUJA PISZCZALKI NISKOTONOWE ORGANOW KOSCIELNYCH POWODUJA COS W RODZAJU PRANIA MOZGU POMIESZANEGO Z EXTAZY Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: .Z przecierem i prezydenko mamy jaja na miękk 30.07.06, 02:07 Frant - humor, satyra, krytyka lan problem niesmieszne Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: .Z przecierem i prezydenko mamy jaja na miękk 30.07.06, 02:10 m-c-p.prv.pl/ sekynd problem na liscie brak sam-o-war, limp sliski i mieczyslawa fogga fogg rozumiesz dym bagna tajemnica celty szmatan rokita Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Re: Siedem plag .... 29.07.06, 16:12 pierwsza plaga to pogromy druga to odszkodowania trzecia to publiczne domy w którym wolność Polsce dana Odpowiedz Link Zgłoś
karagandak Re: Prezydent nie przyjechał, bo miał... sami wie 29.07.06, 17:03 Czy to jest wiadomość od pani Bolibrzuch Pauliny - rzecznika prasowego ? Odpowiedz Link Zgłoś
purysta4 to juz obowiazek zeby Prezydent tam musial byc???? 30.07.06, 01:27 cos sie komus od upalow w glowie polasowalo;))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: slot2006 30.07.06, 02:14 ani troche te same klimaty bo reklama tam ozona jakem sfczora rana uslyszal f toku cut-rusalke dziennikarkie to dopont zasnonc ni moge Odpowiedz Link Zgłoś
galba Zasadnicze pytanie 29.07.06, 15:33 Czy pani Olejnik wytapla się w błcie a potem nawali się do nieprzytomności? To jest tam w dobrym tonie. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Galba - absolwent Papieskiej Akademii Teologicznej 29.07.06, 15:42 w specjalności: Wyjątkowa miłość do bliźniego, w dziale Swięta inkwizacja i jej metody przesłuchań! Brat Galba szkoli przyszłe kadry dla katolickich obozów resocjalizacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
incipit Czyżbyś tak kiedyś robiła i masz czkawkę do dziś ? 29.07.06, 15:44 Bo najlepiej pojechać i po fakcie powiedzieć co p. Olejnik robiła. Inaczej są to chyba tylko twoje maaarzeeeniaaaa - i do tego niespełniooooneeee. Odpowiedz Link Zgłoś
wyrywam_chwasty Re: Zasadnicze pytanie 29.07.06, 15:47 galba napisał: > Czy pani Olejnik wytapla się w błcie a potem nawali się do nieprzytomności? To > jest tam w dobrym tonie. > no i co z tego, zyjemy przeciez w wolnym kraju. lepij tez bys sie raz napil i wyluzowal troche. Odpowiedz Link Zgłoś
galba Więcej pokory bracie... 29.07.06, 15:56 > no i co z tego, zyjemy przeciez w wolnym kraju. lepij tez bys sie raz > napil i wyluzowal troche. Gdzie napisałem, że coś w tym złego? Ja tylko pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
t.kovacs Nadal Galbo ćwiczysz... 29.07.06, 16:30 trudną sztukę obrzucania gównem, hm? Na zasadzie hit & run...Rozumiem że poseł Kurski dał nam przykład...a nóż coś się przyczepi. Gdzież owa bezlistosna, smagająca słowem jak biczem prokoalicyjna polemika towarzyszu, ach gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
jatubylam Re: Zasadnicze pytanie 29.07.06, 15:50 galba napisał: > Czy pani Olejnik wytapla się w błcie a potem nawali się do nieprzytomności? To > jest tam w dobrym tonie. > Niestety , galba, w czestochowskich pielgrzymkach spotkasz zapijaczana mlodziez. W zeszlym roku to sie nawet pobili. Zapytaj mieszkancow miasta jakim utrapieniem sa bandy przyglopow, ktore sikaja po klatkach schodowych, badz po nocach rozbudzaja ludzi, zlosliwie wcikajac guziki w domofonach. Odpowiedz Link Zgłoś
galba Tak! 29.07.06, 15:57 Za pieniądze z Torunia wybudowałem już sobie pałac na Riwierze, kupiłem prywatny odrzutowiec i 5 Saabów. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Nie! To matol wysyłający z kawiarenki, a kasa 29.07.06, 16:01 z deptanych puszek po piwie, zbieranych we wrocłwskich parafiach! Proboszcz obiecał, że jak udepcze 1 milion, zatrudni go jako portiera, Odpowiedz Link Zgłoś
purysta4 ciekawe kto tu jest matol? 30.07.06, 01:29 wyglada na to, ze to raczej ty hehehe.... Odpowiedz Link Zgłoś
basia Re: Tak! 29.07.06, 16:08 galba napisał: > Za pieniądze z Torunia wybudowałem już sobie pałac na Riwierze, kupiłem > prywatny odrzutowiec i 5 Saabów no, z tymi saabami pzresadziles. snob! Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: Tak! 30.07.06, 02:20 dekompozycja mitu dobra jest bo z nie mogo wyniknanc tryndy abo ine postmodernizmy gorzej z dekompozycja szytu ino smrut Odpowiedz Link Zgłoś
em-biz galba,dlaczego dzwon dzwoni? 29.07.06, 15:54 Też nie wiesz? Bo wewnątrz jest pusty,tak jak Ty! Odpowiedz Link Zgłoś
galba Hmmm, cóż za wiedza... 29.07.06, 15:59 em-biz napisał: > Też nie wiesz? > Bo wewnątrz jest pusty,tak jak Ty! Z pokorą muszę przyznać, że tkwiłem w błędzie myśląc, że dzwon dzwoni dlatego, że wewnątrz nie jest pusty lecz dlatego, że ma tam serce. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok i tu galbo masz racje, ale tobie brak serca moja 29.07.06, 16:03 sygnaturko Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: Zasadnicze pytanie 30.07.06, 02:16 postponuje sie samemu nawalic - to uczciwiej niz imputowac Odpowiedz Link Zgłoś
tychik1 Re: Głowacki i Olejnik na Woodstock Moze Rydzyk 29.07.06, 15:48 wiec tez?Jak jestescie juz tacy otwarci na przystanek Jezus ,to moze i na wymiane pogladow a nie tylko pilki? www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060729&id=my11.txt NASZ DZIENNIK Sobota-Niedziela, 29-30 lipca 2006, Nr 176 (2586) Dział: Myśl jest bronią Zakłamanie jako zasada życia Klasyczna filozofia mówiła: rodzaj ludzki żyje sztuką i rozumem - genus humanum arte et ratione vivit. Dziś trzeba, niestety, dodać jeszcze jedno, a mianowicie kłamstwo, a więc rodzaj ludzki żyje z techniki, rozumu i z kłamstwa - genus humanum arte et ratione atque mendacio vivit. Zakłamanie było dotychczas problemem bardziej jednostkowym, dziś staje się jedną z pierwszych zasad zbiorowych, kolektywnych i wielkospołecznych. Życiowy problem Człowiek powinien być prawdziwy i żyć prawdą, w całości życia i w każdym jego fragmencie. Jednak pełną prawdą jest tylko Bóg. Człowiek zaś w Jego obliczu jest złożony z prawdy i nieprawdy. "Każdy człowiek kłamie" - mówi Pismo (Psalm 114, 11). Ale istnieje określona granica między słabością, ograniczonością i ułomnością człowieka, a jego świadomym i dobrowolnym kłamaniem na różne sposoby. Oczywiście, nie chodzi tu o błąd, który polega na nieprawdziwym poznaniu lub braku wiedzy. Podobnie nie chodzi też o pewną zmienność człowieka i o jego grę życiową, jaką w jakiejś mierze prowadzi każdy człowiek, gdyż całe jego życie jest jedną wielką sztuką, jaką każdy odgrywa na scenie własnej i na scenie świata i historii. Tu chodzi o myśli, akty i działania zawinione wobec prawdy. Z kłamstwem mamy do czynienia wtedy, gdy ktoś świadomie i dobrowolnie wyraża mową lub innym systemem znaków komunikacyjnych co innego, niż ma na myśli lub wie, przede wszystkim żeby wprowadzić w błąd. Oszustwo zaś to też kłamstwo, ale połączone z jakimś działaniem o tym samym charakterze, np. w pracy, w handlu, w nauce itd. Fałsz z kolei to kłamstwo i oszustwo uprzedmiotowione, np. fałszywy towar, fałszywy pieniądz, fałszywa doktryna. Tym trzem pojęciom towarzyszy jeszcze cały szereg znaczeń im podobnych, jak: podstęp, bujanie, blagowanie, obłuda, hipokryzja, machinacja, manipulacja, zdrada, udawanie, pozorowanie, przeinaczanie, zwodzenie, przekręt i inne. Takich słów jest co niemiara. Już sam ten fakt wskazuje, jak nieprawda i antyprawda w rzeczy, myśli, słowie i zachowaniu człowieka odgrywają olbrzymią rolę. Istnieje wprost cała struktura życiowa, którą by można było nazwać zbiorowo zakłamaniem, strukturą nieprawdy. I ludzie słabszego ducha często uznają kłamstwo, oszustwo i fałsz za nieuniknione, wielce użyteczne, konieczne, a niektórzy nawet za wartość cywilizacyjną. Kłamstwo, fałsz i oszustwo zawsze występowały w historii ludzkiej, choć w różnym natężeniu, w różnych dziedzinach i w różnych zakresach. Sytuację ogólną ogromnie poprawiło chrześcijaństwo jako religia najdoskonalsza moralnie, chociaż i ono nie mogło zrobić wszystkiego, zwłaszcza raz na zawsze. Musi ono rozwijać swoją powszechną pedagogię względem każdego pokolenia i każdego czasu od nowa. Ale dziś po wielkim osłabieniu wartości klasycznych, a przede wszystkim chrześcijaństwa, zakłamanie wyrasta do roli jednej z podstawowych zasad życia. Szczególnie od rewolucji francuskiej rozwija się ono i pogłębia w światopoglądach i w praktyce całości życia publicznego. Jawią się z gruntu zakłamane całe stowarzyszenia krajowe i międzynarodowe, partie, społeczeństwa, subkultury, pseudoreligie. Można powiedzieć nawet, że zakłamanie zostało po cichu zalegalizowane. Nie znaczy to, że każda jednostka w tych zbiorowościach musi być również wewnętrznie zakłamana, ale faktycznie prawie wszyscy uderzamy o strukturę zakłamania publicznego jak o jakąś granitową skałę. W efekcie bardzo często nawet skądinąd dobrzy ludzie prawdę chowają do domowego skarbca religijnego, a w życiu świeckim nieprawdę uważają za jakiś świecki sobowtór prawdy. I tak praktycznie żyją nieprawdą. Główne obszary zachwaszczone zakłamaniem Zakłamanie toczy w jakimś stopniu całe społeczeństwa, ale na pewnych obszarach pleni się szczególnie. 1. Partie polityczne. Zakłamanie bardzo lubi gnieździć się dziś w stronnictwach i partiach politycznych. Niektórzy politycy uważają, że okłamywać wyborców to ich pierwsze przykazanie. U nas za PRL-u była w zasadzie jedna partia i była ona z samego założenia zakłamana, choćby w tym, że z deklaracji była polska, a faktycznie była sowiecka. Społeczeństwo w dużej mierze i z czasem coraz mocniej nie poddawało się tej epidemii fałszu, ale musiało z partią jakoś żyć, a nawet współpracować, bo inaczej by zginęło. Pod koniec już pojawiały się elementy prawdy i zmysłu polskiego. Obecnie powstają partie już niekłamliwe z natury, ale istnieją też nadal lub powstają partie bardzo zachwaszczone zakłamaniem. Okazuje się, iż zakłamanie jest zakorzenione tak głęboko, że trudno je wyplenić nawet w sytuacji uwolnienia się od okupacji sowieckiej. W dodatku zostało ono wzmocnione wpływami Zachodu. I tak toczy się dalej na scenie politycznej walka nie tylko o władzę, ale także o prawdę, choć sama prawda jest zawsze trudna i wymagająca i nikt nie ma nad nią pełnego monopolu w polityce. 2. Media. Do dziś, niestety, świadomość polska jest w dużym stopniu fałszowana przez media, gdzie w niektórych dziedzinach nadal są uprzywilejowani ci, którzy po staremu łżą. Tutaj i dziś zakłamanie ma swoje źródła światopoglądowe. Głosi się opinię, że kłamliwe bywają tylko media partyjne, choćby były patriotyczne, a obiektywne i prawdziwe mogą być tylko media apartyjne i niepatriotyczne. Ale w tym jest podstawowe oszustwo. Właśnie media rzekomo neutralne, czyli niepatriotyczne, a nawet antypatriotyczne, bywają w służbie zakłamanych koncernów, dających pieniądze, ale i wyznających ideologię zakłamaną i wrogą krajowi. Jak jednostka mówi prawdę albo nieprawdę swoim językiem, tak i społeczność mówi prawdę albo nieprawdę systemem swoich mediów. W Polsce po ostatnich wyborach mieliśmy nadzieję, że TV publiczna będzie mówić samą prawdę, tymczasem ona nadal w dziedzinach polityki, kultury i życia obywateli mówi więcej nieprawdy niż prawdy. Ba! Niemal nie słabną ataki na rząd i koalicję reprezentujące wolę Narodu Polskiego. Prezes TVP, mówiąc szczerze, zawiódł nas, chyba że nic nie może, to niech to powie publicznie. Programowo zapewne chce być apartyjny i obiektywny, tylko że chyba założył taki system medialny, według którego obiektywność to niepolskość, a może nawet antypolskość, obiektywność to uleganie systemom liberalnym, postkomunistycznym, syjonistycznym, neutralnym - rzekomo - religijnie. Tymczasem TV dziś to jest jakby świadomość narodu i nie może ona być implantowana narodowi od jakiegoś innego podmiotu. Nie ma telewizji neutralnej, jest tylko prawdziwa albo nieprawdziwa. I każda telewizja publiczna musi być wewnętrznie spójna. Nie może być tak jak za PRL-u, kiedy to np. w radiu prowadzona przez Stefana Martykę "Fala 49" głosiła się medium najbardziej polskim, a totalnie atakowała wszystko, co polskie. To jedynie telewizje komercyjne nie muszą mieć systemu spójności, bo nie służą żadnej prawdzie, a jedynie korzyściom materialnym i dlatego podają przeważnie treści rozrywkowe, sensacje, wypadki, zatargi międzypartyjne, pornografię, sport, beztreściowe filmy, różne oszustwa typu Jana Grossa i w ogóle wszystko pod gusta różnych grup społecznych, żeby jak najwięcej zarobić. Wystąpienia społeczno-polityczne w TV powinny być jakoś moderowane, żeby służyły dobru wspólnemu i odbudowie Polski, żeby nie siały nienawiści narodowej i nie były popisami bezdennej nieraz głupoty. Oczekujemy od TV przede wszystkim dysput mądrych, uczonych, wystąpień odpowiedzialnych, faktów i rzetelnych komentarzy, wiedzy, nauki, pedagogii, historii powszechnej i polskiej, kultury, porusze Odpowiedz Link Zgłoś
tychik1 Głowacki i Olejnik na Woodstock Moze Rydzyk CD 29.07.06, 15:55 Oczekujemy od TV przede wszystkim dysput mądrych, uczonych, wystąpień odpowiedzialnych, faktów i rzetelnych komentarzy, wiedzy, nauki, pedagogii, historii powszechnej i polskiej, kultury, poruszenia sztuki, spraw życia wsi i miasta, młodzieży, całej gospodarki, problemów duchowych, moralnych, egzystencjalnych itd. Ale przede wszystkim, żeby było mniej pomiatania Polską, ubliżania nam jako katolikom i wreszcie zwyczajnej pychy. 3. Eksport i import kłamstw w ramach UE. Z UE otrzymujemy pewne dobra materialne i wartości kulturalne i techniczne, ale wzmaga się także import fałszów i zakłamań, które wyrastają ostatecznie z odrzucenia chrześcijaństwa i religii w ogóle. Już nie mówię nawet o naszym imporcie wielkiej zgnilizny moralnej, która się tam szybko pogłębia. Na przykład w połowie lipca br. w Holandii została zalegalizowana Partia Pedofilów. Od 1 sierpnia Holendrzy mają pisać "Chrystus" przez małą literę (za J.R. Nowakiem). PE 24 lipca br. uchwalił prawo pobierania komórek macierzystych z embrionów ludzkich i inne rzeczy. Odbijają się na nas coraz bardziej różne przekręty gospodarcze, społeczne i kulturowe w UE, jak: pogarda dla Kościoła katolickiego, oszustwa ze strony banków, firm, koncernów, instytucji prawnych, urzędów, ubliżanie posłom polskim w PE, szkalowanie całej Polski, jakieś kombinacje w przydzielaniu środków finansowych Polsce. Nasz kraj dotknęło unijne handlowanie kobietami i niewolniczymi robotnikami w obozach pracy w Italii i Anglii, w ogóle oszukiwanie naszych robotników w Hiszpanii i w innych krajach. Jeżeli chodzi o lżenie Papieża, Kościoła katolickiego, prezydenta Polski, katolików polskich, to jest to przeważnie inicjatywa części lobby żydowskiego, zarówno u nas, jak i w Europie oraz Ameryce, ale dzieje się to bez możliwości obrony z naszej strony, bo w całym świecie liberalnym zapanowała atmosfera fałszu, znieważania drugich, szkalowania, poniżania katolików, a nawet bluźnierstw religijnych w słowie i w sztuce. Często nie jest to wina rządów lub całych społeczeństw, ale znajdują się one pod potężnym naciskiem określonych innych grup dominujących i głoszących liberalistyczną ideologię, oczywiście fałszywie. W takiej sytuacji również rządcy i politycy muszą współgrać i oszukiwać na potęgę, żeby móc figurować w społeczeństwie. W Europie prawa oligarchii nie obowiązuje żadne prawo. 4. Fałszywe instytucje. Dziwna rzecz, są całe kraje, ludy czy państwa, które w pewnym stopniu żyją z zakłamania. Na przykład Grecja przez wiele lat oszukiwała UE, że jej deficyt budżetowy nie przekracza 60 proc., a faktycznie wynosił 110 proc. Następnie są potężne oszustwa między firmami, koncernami, między producentami energii. Pełno jest oszustw w podręcznikach szkolnych, w filmach, sztukach, reklamach, w procesach prawnych i innych. Stan fałszu naszej cywilizacji obrazują dobrze oszustwa w sporcie, np. w piłce nożnej w Italii, w Hiszpanii, no i w Polsce. Tysiące i miliony ludzi, zwłaszcza młodych, są wpatrzone w piłkarzy jak w bóstwa i ich grę traktują niemal jak liturgię lub teatr Shakespeare'a, a faktycznie są to często zwykli brutale, a nawet oszuści. To jest tragedia cywilizacyjna. I często całe różne korporacje żyją u góry z oszustwa. Nierzadko oszukują sędziowie, zwłaszcza sportowi. A miliony ludzi podziwiają ich, biją brawo i noszą na sercach ich podobizny. To jest dopiero współczesna parodia cywilizacyjna. Wyrasta ona ostatecznie z publicznego ateizmu. 5. Fałszywy antyterroryzm. Ogromnym zakłamaniem człowieka jest wojna, ale chyba jeszcze większym fałszem jest zwalczanie terroryzmu przez jeszcze większy terroryzm. Znamy już kilka takich faktów. Ostatnio w obronie dwóch żołnierzy izraelskich porwanych przez terrorystów Hezbollahu Izraelici, chcąc wykorzystać tę okazję do zniszczenia Hezbollahu w ogóle, zaatakowali cały południowy Liban, zabijając setki kobiet i dzieci libańskich i niszcząc Bejrut, domy, także mieszkalne, kościoły, meczety, synagogi, a także lotniska, autostrady, drogi, mosty, wszelkiego rodzaju instalacje cywilizacyjne, i to wszystko w majestacie międzynarodowego prawa walki z terroryzmem. Ameryka zaś, współczesna strażniczka prawa i demokracji, pochwala ten akt inwazji, wzniecający nowe ognisko wojny na Bliskim Wschodzie, a nawet "dla celów humanitarnych" śle Izraelowi rakiety bardziej "precyzyjne", m.in. głębinowe, by raziły także cywilów kryjących się w głębszych schronach podziemnych. A świat bije brawo jak na wielkim meczu. Do dziś nie wiedziałem, że Niemcy byli u nas w Polsce antyterrorystami, kiedy np. za zabicie swojego jednego osiedleńca mordowali całą sąsiednią wieś z kobietami i dziećmi za karę, że nie powstrzymali partyzantów. Przecież żadna wieś nie miała władzy nad partyzantami, a dziś Libańczycy nie mają siły, żeby poradzić sobie z terrorystyczną organizacją Hezbollah. Nie mogą więc być zabijani cywile, są inne sposoby obrony interesów Izraela. Myślę sobie dziś, że Hitler pluje sobie w brodę, że II wojny światowej nie prowadził pod hasłem walki z terroryzmem. Chociaż może źle mówię. Był on bliski tej myśli, kiedy urządził w Gliwicach na granicy niemiecko-polskiej prowokację, zabijając kilku więźniów niemieckich ubranych w niemieckie mundury wojskowe i ogłosił, że zrobili to Polacy. Jednak nie rozwinął tego pomysłu, by głosić krucjatę antyterrorystyczną, zabijając terrorystów w spódnicach, majtkach, pieluchach - Polaków, Żydów, Cyganów, Rosjan i innych. Świat zachodni do dziś biłby mu brawo i zatwierdziłby wysuwaną w 1937 roku kandydaturę Hitlera do Pokojowej Nagrody Nobla. ň propos sprawy libańskiej, mamy wspaniałego ministra obrony narodowej. Kiedy po agresji Izraela na Liban zapytano go, co z polskimi żołnierzami, strażnikami pokoju na granicy izraelsko-libańskiej z ramienia ONZ, odpowiedział bez namysłu: "Są bezpieczni, schowali się głęboko w schronach". Przypomina się anegdota. Mówi ktoś do spotkanego kolegi: "Wiesz, wczoraj w nocy wtargnął do mojego mieszkania w mojej obecności jakiś rabuśnik z nożem i obrabował mnie". "A twój rewolwer, który niedawno nabyłeś?" - zapytał kolega. "Dzięki Bogu nie znalazł go, był pod poduszką" - odpowiedział poszkodowany. Tyle też znaczą pokojowe oddziały ONZ. 6. Oszukiwania wiecznie żywe. Jest ciągle cała masa oszustw i przekrętów w życiu państwowym, małych i wielkich. Wielkie przekręty dokonały się w dziedzinie ekonomii własności: prywatyzacji, reprywatyzacji, uwłaszczenia (zawetowanego karygodnie przez prezydenta Kwaśniewskiego), pokrętnej sprzedaży ziemi i innego mienia państwowego, niszczenia wielkich zakładów za okupem, przyjmowania gór śmieci i odpadów z Zachodu, przestępstw w spółdzielczości, uchwalania umyślnie dziurawych praw, niektórych orzeczeń trybunałów, i niezliczonych innych dziedzin sięgających wysokich szczebli. Ile było oszustw w dziedzinie gospodarki energetycznej, paliwowej i kopalnianej. Na przykład uchwała w sprawie biopaliw została zawetowana w 2003 r. przez b. prezydenta, który powinien być za to ukarany, bo nie działał w polskim interesie. Dziś znowu różni kombinatorzy chcą - zapewne w imieniu jakichś koncernów - zablokować domową produkcję biopaliw na wsi. W walce opozycji z koalicją często są stosowane argumenty propagandowe i celowo fałszywe, i to na oczach milionów Polaków. Na przykład kiedy rząd chce coś ważnego naprawić, zaradzić jakiejś ważnej potrzebie społecznej lub naprawić jakąś instytucję czy prawo, to opozycja mówi z zasady, że są to propozycje populistyczne, wyborcze i nieskuteczne. Mówią, że ma to być inaczej. Ale jak, nie mówią. Na przykład uważają za bezsensowne działania zmierzające do ukrócenia przestępczości, ale co w zamian, nie mówią. I to jest również rodzaj zakłamania. Ogólnie funkcjonuje, jak zresztą w całym świecie, dyplomacja nieszczera, podstępna, kłamliwa i taka od lat została uznana za kanon. Obecnie u nas na Odpowiedz Link Zgłoś
tychik1 Głowacki i Olejnik na Woodstock Moze Rydzyk CD 29.07.06, 16:00 Ogólnie funkcjonuje, jak zresztą w całym świecie, dyplomacja nieszczera, podstępna, kłamliwa i taka od lat została uznana za kanon. Obecnie u nas narastają różne zmyślenia i fałsze przed wyborami samorządowymi. Daj Boże wytrzymać. Nowy komisarz Warszawy zaczął swoją akcję wyborczą od zatwierdzenia Muzeum Historii Żydów. I to zrobił słusznie. Ale następnym krokiem powinno być zatwierdzenie pomnika ofiar KL Warschau, który pochłonął 200 tys. istnień polskich i był w zamierzeniu Niemców początkiem eksterminacji ludności Warszawy i całej Polski (por. M. Trzcińska, Obóz zagłady w centrum Warszawy. Konzentrationslager Warschau, Radom 2002). A ciągle istnienie tego obozu próbuje się przemilczeć, jakoby ginący Polacy to nie byli ludzie. Oczywiście, komisarz chce się przypochlebić lobby żydowskiemu, ale czy jest szczerość bez pomnika i dla ofiar polskich? Albo ile jest zakłamania w odrzucaniu projektu wprowadzenia do szkół przedmiotu historia Polski. Mówi się, że ona już zawiera się w historii powszechnej, że zrodzi nacjonalizm, że młodzież nie życzy sobie patriotyzmu, że trzeba uczyć historii całej Europy, no i historii Żydów polskich, w każdym razie nie historii Polski. Jest to po prostu obłęd zaprzańców Polski. Według nich, Polska ma być tylko jednym z regionów Europy i tak trzeba uczyć młodzież. Prawdy i fałsze wokół matury Myślę, że trzeba poprzeć pomysł "amnestii" maturalnej dla tych, którzy nie zdali tylko z jednego przedmiotu, a zdobyli minimum 30 punktów w całości. W pewnym sensie nie jest to coś wyjątkowego. Na starym (z roku 1425) Uniwersytecie w Lowanium w Belgii można właśnie coś na roku oblać, byle osiągnąć wymaganą ilość punktów w całości. Oczywiście, przedmioty są różnie punktowane w zależności od ich ważności dla danego kierunku studiów. I trzeba z góry powiedzieć, że u nas teraz przeciwnikami tej amnestii są głównie protektorzy reformy maturalnej, zainicjowanej przez AWS i UW, oraz zwolennicy szkolnictwa liberalnego. Tymczasem oblanie w Polsce matur ogólnie w 20 proc., a w niektórych regionach w ok. 50 proc., nie jest wyłącznie winą uczniów, ale i winą liberalnego systemu nauczania. Trzeba więc roztropności i trzeba iść za dobrem człowieka (wicepremier R. Giertych), nie wolno karać uczniów gilotyną za błędy reformy. Podnoszenie poziomu musi być procesem długim. Powiedziano, że amnestia 50 tys. oblanych obniży poziom nauczania. Nie mówi się natomiast, że poziom ten został obniżony z winy także konstruktorów reformy, którzy wprowadzili nauczanie bez wychowania, tzw. bezstresowe, przy braku dyscypliny i przy buntowniczym nastawieniu przeciwko tradycji szkolnej, zwłaszcza polskiej. Tymczasem gdzie jest pełny liberalizm dydaktyczny, tam jest jeszcze gorzej. Na przykład w Ameryce maturzystki nie mogą wyjść z podziwu, że ich koleżanka z Polski operuje z pamięci tabliczką mnożenia. Poza tym w liberalizmie panuje duży subiektywizm, a nawet fałszowanie w ocenianiu wartości szkół. Na przykład nasze polskie uniwersytety chełpią się wysokim poziomem. Tymczasem według zachodniego, pełnego pychy i zafałszowania rankingu uniwersytetów na świecie, nasz Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Warszawski są lokowane gdzieś na miejscu czterechsetnym. Wszystkie te nowomodne rankingi typu amerykańskiego to taka zabawa chełpliwych, ale i samolubnych dzieci. U nas niektórzy profesorowie mówią, że maturzysta amnestionowany będzie miał kompleks do końca życia, bo otrzymał maturę niezasłużenie. A czy liczni starsi profesorowie uniwersyteccy, którzy otrzymali matury w bezwartościowej co do humanistyki szkole marksistowskiej, mają się z czego do końca życia chlubić? Mało kto się też zastanawia, co ten człowiek będzie przez cały rok robił, czy będzie powtarzał klasę, czy pójdzie do wojska, kto go będzie utrzymywał, czy znajdzie pracę awaryjną, jak przeżyje wstyd przed ludźmi, że nie ma matury, a wreszcie nie jest wcale pewne, czy za rok zda tę maturę, tym bardziej że zgodnie z polską praktyką program może się znowu zmienić. Zdaje się następnie, że nie należało organizować takiej samej matury na cały kraj. Nie wszędzie tradycja techniczna została dostatecznie przełożona na ogólnokształcącą. Poza tym nie mogą być przykładane te same kryteria do młodzieży wiejskiej i wielkomiejskiej. Nie wolno abstrahować biurokratycznie od realnych uwarunkowań. Egzaminować powinny zespoły środowiskowe, tyle że pod kontrolą kuratoriów. Podobno UE narzuci w przyszłości obowiązkowy dla każdego egzamin z matematyki. Otóż taki egzamin będzie musiał być traktowany roztropnie i elastycznie, bo wielu uczniów, zwłaszcza dziewcząt, nie ma szczególnych uzdolnień matematycznych, szczególnie do matematyki wyższej. Tacy uczniowie, nawet bardzo uzdolnieni w innych przedmiotach, mogliby nie zdać matury za drugim i trzecim razem, oczywiście bez ściągawki. Chciałem również zauważyć, że z mojej praktyki profesorskiej wiem, iż uzdolnienia językowe nie idą w parze z intelektualnymi. I wreszcie, jeśli o przyjęciu na wyższe studia mają decydować wyższe punkty, to badania wykazały, że bardzo mało prymusów licealnych kończy studia, bo często są to pamięciowcy. Trzeba zwrócić uwagę, że reforma AWS - UW przyjęła inną koncepcję matury. Dawniej matura była świadectwem dojrzałości, rodzajem inicjacji społecznej i miała być powszechna dla obywateli. W nowej koncepcji matura ma być drogą do klasy inteligencji, biletem wstępu na uniwersytet bez egzaminów, no i ma być raczej elitarna, nie dla roboli i chamów. Tak, nowa natura ma zastąpić egzaminy wstępne na wyższą uczelnię. Ale i tu nie wszystko jest czyste. Taka matura ma zwalniać uniwersytety z wysiłku egzaminu rekrutacyjnego, a jednocześnie maturzystę od nowego stresu. Ale wtórnie ma ona także - podstępnie - pomóc uczelni w limitowaniu kandydatów na studia. Autorzy reformy nie przewidzieli wszakże "drobnej rzeczy", a mianowicie, że bez egzaminów na jeden kierunek mogą się zgłosić tysiące kandydatów, a na inne bardzo mało albo i nikt. Tych licznych nie można przyjąć, a więc trzeba albo wprowadzić egzaminy wstępne, albo zważać na punktację maturalną. I tutaj jest wiele oszustw. Pewnym ratunkiem jest to, że można się zapisywać na kilka kierunków jednocześnie. Bałagan jest totalny i to nie z winy maturzystów, lecz z winy reformatorów. Niektóre uczelnie wprowadzają tzw. rozmowy kwalifikacyjne, niby żeby uniknąć stresu egzaminacyjnego, ale ta rozmowa jest jeszcze bardziej loteryjna niż egzamin. Jest jeszcze jedna sprawa. Wszelkie pytania, zarówno testowe, jak i na żywo, często bywają złe. Trzeba powiedzieć z góry, że zdolność formułowania poprawnych pytań jest dosyć rzadka, tak u wielkich profesorów, jak i u młodszych pracowników nauki. Nieraz egzaminujący powinien być oblany, a nie egzaminowany. Przy tym na odpowiedzi egzaminacyjne wpływają różne uwarunkowania: zdrowotne, psychologiczne, egzystencjalne, losowe. I decyzja może być mylna. Kiedyś jako przewodniczący głównej komisji rekrutacyjnej na uczelnie wyciągnąłem pewnego kandydata z podkomisji, gdzie zabłądził i otrzymał trzy dwóje. Potem na studiach był najlepszym studentem na licznym roku. ň propos wystąpienia rektorów uniwersytetów, to nie wzięli oni pod uwagę, że owe 50 tys. amnestionowanych może zasilić wyższe uczelnie prywatne, których jest bardzo dużo. Jeszcze raz, w każdej złożonej kwestii może być prawda, ale i coś z nieprawdy. Stąd człowiek prawdy musi być bardzo roztropny. Ludzie myślą nieraz, zwłaszcza gdy nie mają Boga w sercu, że kłamstwo i zakłamanie to raczej rzecz drobna lub nawet pożyteczna. Ale słusznie Bułat Okudżawa przestrzegał w jednej ze swoich piosenek, że i drobne kłamstwa prowadzą często do wielkiego zła i jak mały kamyk mogą spowodować lawinę. I zdarzają się ludzie i całe społeczności, dla których kłamstwo z czasem staje się zasadą życia, drogą do sukcesu, techniką cywilizacyjną, a nawet Odpowiedz Link Zgłoś
tychik1 Głowacki i Olejnik na Woodstock Moze Rydzyk CD 29.07.06, 16:06 Ale słusznie Bułat Okudżawa przestrzegał w jednej ze swoich piosenek, że i drobne kłamstwa prowadzą często do wielkiego zła i jak mały kamyk mogą spowodować lawinę. I zdarzają się ludzie i całe społeczności, dla których kłamstwo z czasem staje się zasadą życia, drogą do sukcesu, techniką cywilizacyjną, a nawet swoistą liturgią życia, tyle że sprawowaną dla złego ducha, co to "jest kłamcą od początku i ojcem kłamstwa" (J 8, 44). Szczególnie trzeba przestrzegać przed tym media, które niekiedy dostają alergii na prawdę, zwłaszcza na prawdę wyższą. Trzeba powiedzieć, że niemal powszechne zakłamanie prowadzi Polskę i Europę wprost do zguby duchowej i ściąga na nas wielkie kary Boże, wewnętrzne i zewnętrzne. "Każdy - mówi Pismo - kto kłamstwo kocha i nim żyje, jest na zewnątrz Królestwa Bożego" (Ap 22, 15). Dlatego "odrzućcie wszelkie zło, wszelki podstęp, zazdrość i wszelkie oszczerstwa" (1P 2, 1 przekł. ekumeniczny). ks. prof. Czesław S. Bartnik www.naszdziennik.pl www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060729&id=my11.txt Odpowiedz Link Zgłoś
em-biz Tychik 1,chciałes podyskutować o tym artykule.... 29.07.06, 16:17 otworzyła się mi strona "waszego dziennika" z artykułem ksiedza Bartnika.I jak tu dyskutować,gdy "wasz Dziennik" nie dopuszcza możliwości komentowania tych wypocin Bartnika ! Pisze on:" Szczególnie trzeba przestrzegać przed tym media, które niekiedy dostają alergii na prawdę, zwłaszcza na prawdę wyższą. Tychiku1,to znaczy ,że w.g koscielnych aktywistów: jest PRAWDA WYŻSZA i NIŻSZA ?Ależ TO jest to zakłamanie o którym pisze dalej!!! PRAWDA jest jedna,nie ma półprawd ani prawd "niższych-to sa obłudne kłamstwa/jak cały kościół katolicki/! Trzeba powiedzieć, że niemal powszechne zakłamanie prowadzi Polskę i Europę wprost do zguby duchowej i ściąga na nas wielkie kary Boże, wewnętrzne i zewnętrzne. Ależ powszechnym zakłamaniem jest oligarchia kościoła i tzw.kapłani którzy prowadzają otumanionych ludzi do gipsowych ,drewnianych lub glinianych "świętych" czyniących "cuda".Prowadzanie ludzi w spiekocie i deszczach do "cudownych" obrazów celem oddania hołdu tym bałwanom ,to jest właśnie to zakłamanie i łamanie drugiego przykazania Dekalogu -"NIE CZYŃ OBRAZU ...I NIE ODDAWAJ MU CZCI NALEŻNEJ BOGU"! "Każdy - mówi Pismo - kto kłamstwo kocha i nim żyje, jest na zewnątrz Królestwa Bożego" (Ap 22, 15). A czyż nie jest kłamstwem domaganie się od Prezydenta IV RP wielkich pienięðży na budowę tzw."ŚWIĄTYNI opaczności" a czynił to wczoraj Glemp-namiestnik państwa Watykań w II RP!Powołuje się Bartnik na Pismo Św.więc i ja mu przypomnę,że"BÓG NIE MIESZKA W ŚWIĄTYNIACH ZBUDOWANYCH RĘKĄ LUDZKĄ!"Dlatego "odrzućcie wszelkie zło, wszelki podstęp, zazdrość i wszelkie oszczerstwa" (1P 2, 1 przekł. ekumeniczny). Podstępem,fałszywą mamoną,i żerowaniem na ludzkiej naiwniści i parafiańskiej ciemnocie przejął kościół władzę nad Polską i przy pomocy marionetek sterowanych przez Rydzyka zawłaszcza Narodowy Dorobek Pokoleń! ks. prof. Czesław S. Bartnik Wszedłem na to Forum ,aby pocieszyć się doniesieniami z wolnej imprezy muzycznej w Kostrzyniu,tymczasem czarna zaraza i tutaj napaskudziła! - Odpowiedz Link Zgłoś
tychik1 Re: Tychik 1,chciałes podyskutować o tym artykule 29.07.06, 17:08 em-biz napisał: > otworzyła się mi strona "waszego dziennika" z artykułem ksiedza Bartnika.I jak > tu dyskutować,gdy "wasz Dziennik" nie dopuszcza możliwości komentowania tych wy pocin Bartnika ! T:Tu sie zgadzam przydalo by sie forum w ND.Jak maja "rozmowy nie dokonczone" to czemu nie forum? > Pisze on:" Szczególnie trzeba przestrzegać przed tym media, które niekiedy dost > ają alergii na prawdę, zwłaszcza na prawdę wyższą. > Tychiku1,to znaczy ,że w.g koscielnych aktywistów: > est PRAWDA WYŻSZA i NIŻSZA ?Ależ TO jest to zakłamanie o którym pisze dalej!!! > PRAWDA jest jedna,nie ma półprawd ani prawd "niższych-to sa obłudne kłamstwa/ja T:MOZE ! chodzilo autorowi o prawde o Bogu.Jak wiesz wszystko to co na ziemi jest tylko cieniem tego co tam.Pewno taka tez musi byc nasz prawda,a jak wiadomo wszyscy jestesmy niedoskonali. > k cały kościół katolicki/! Trzeba powiedzieć, że niemal powszechne zakłamanie prowadzi Polskę i Europę wprost do zguby duchowej i ściąga na nas wielkie kary Boże, wewnętrzne i zewnętrzne. T:Mam zupelnie inne zdanie na ten temat i wiesz dlaczego,ale zgadzam sie,ze KK nie byl, nie jest i nie bedzie bez winy. Domyslam z tego ,ze jestes wierzacy ,powiedz mnie wiec tak z ciekawosci jak Ty oddajesz szacunek swojemu Bogu? A tak czy owak masz prawo do wlasnego zdania i szanuje je. > Ależ powszechnym zakłamaniem jest oligarchia kościoła i tzw.kapłani którzy prow adzają otumanionych ludzi do gipsowych ,drewnianych lub glinianych "świętych" zyniących "cuda".Prowadzanie ludzi w spiekocie i deszczach do "cudownych" obraz ów celem oddania hołdu tym bałwanom ,to jest właśnie to zakłamanie i łamanie drugiego przykazania Dekalogu -"NIE CZYŃ OBRAZU ...I NIE ODDAWAJ MU CZCI NALEŻNEJ BOGU"! T:Moim skromnym zdaniem to dotyczy samego Boga ,w kosciele nie ma Jego podobizny.Natomiast Jezus jak i wszyscy pozostali to byli ludzie tacy jak my, i gdyby zyli dzisiaj to pewno mielibysmy Ich zdjecie .Zreszta moze nawet cos takiego istnieje :Calun turynski.Zaznaczam ,ze to tylko moje zdanie. "Każdy - mówi Pismo - kto > kłamstwo kocha i nim żyje, jest na zewnątrz Królestwa Bożego" (Ap 22, 15). > A czyż nie jest kłamstwem domaganie się od Prezydenta IV RP wielkich pienię > 40;ży na budowę tzw."ŚWIĄTYNI opaczności" a czynił to wczoraj Glemp- namiestnik > państwa Watykań w II RP! T:Zgadzam sie ,ze ludzie nie wierzacy nie powinni placic na te swiatynie no bo niby dlaczego? >Powołuje się Bartnik na Pismo Św.więc i ja mu przypomnę > ,że"BÓG NIE MIESZKA W ŚWIĄTYNIACH ZBUDOWANYCH RĘKĄ LUDZKĄ!"Dlatego "odrzućcie w > szelkie zło, wszelki podstęp, zazdrość i wszelkie oszczerstwa" (1P 2, 1 przekł. > ekumeniczny). > Podstępem,fałszywą mamoną,i żerowaniem na ludzkiej naiwniści i parafiańskiej ci > emnocie przejął kościół władzę nad Polską i przy pomocy marionetek sterowanych > przez Rydzyka zawłaszcza Narodowy Dorobek Pokoleń! > ks. prof. Czesław S. Bartnik > Wszedłem na to Forum ,aby pocieszyć się doniesieniami z wolnej imprezy muzyczne > j w Kostrzyniu,tymczasem czarna zaraza i tutaj napaskudziła! T:Bardzo Cie za to przepraszam ,ze napaskudzilem,ale zycze ci zebys byl czlowiekiem otwartym ,jak sie zreszta deklarujecie. Ja czytam i GW(niecierpie), i ND ,i inne. Prawde wybieram sobie z wyposrodkowania,a wiec dokladnie tak jak pouczal mnie ojciec kiedy jako dzieciak sluchale wolnej europy.Najgorsze jesli przylgniemy bezkrytycznie do jednego(cokolwiek to jest) bo wtedy przestajemy myslec tylko powtarzac jak papuga.Cwicz !,cwicz ,cwiczcie swoja glowe wlasnie ,ze chocby TEZ przez porownania.Nie chce juz tu paskudzic wiec postaram sie nie zabierac glosu,zreszta jestem juz wapniakiem.Zycze przyjemnej, bezpiecznej, bezalkocholowej, zabawy i serdecznie wszystkich was tam pozdrawiam. > - Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: Głowacki i Olejnik na Woodstock Moze Rydzyk 30.07.06, 02:24 a co mnie obchodza wypociny x. Sieroty-Po-Moczarze Moczar - taka postac historycza, jak mawial Kisiel posiedziec nie postac Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: Głowacki i Olejnik na Woodstock Moze Rydzyk 30.07.06, 02:25 i wog'le z takimi textami to na forum w radiu maryja Odpowiedz Link Zgłoś
alterpars Re: Głowacki i Olejnik na Woodstock 29.07.06, 15:51 wiesz niektorzy oprocz chodzenia do kosciolka i obgadywania sasiadow maja pieniazki na fanaberie w stylu operacji estetycznych. Boli cie to matoleczku? Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Ten tekst napisał jakis debil na miarę kąkola 29.07.06, 16:10 To piekna robota bolszewickiego politruka! Odpowiedz Link Zgłoś
tychik1 Re: Chodziło oczywiscie o tychlika i jego przekle 29.07.06, 16:19 Teraz juz wiemy,ze to nie chodzi o ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
dibadzio Re: Głowacki i Olejnik na Woodstock 29.07.06, 16:20 Tylko pytałem.Wszak prawda nas wyzwoli.Pani Monika domaga się prawdy owszystkich a ja nieśmiało tylko pytam i tylko od niej zaley czy powie prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
mobileinmobili Plejada gwiazd Le Madame 29.07.06, 16:06 czli zlotek pedalow i w ogole innych , ktorzy maja okazje pogadac ze "znanymi" autorytetami, to dobra strona tego bagna, tylko niech pozbieraja strzykawki po sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
indianski Re: Plejada gwiazd Le Madame 29.07.06, 16:38 kazdy kto nie nosi plakietki "kocham ojca dyrektora" to pedal . Odpowiedz Link Zgłoś
purysta4 Re: Plejada gwiazd Le Madame 30.07.06, 01:33 walnij w stol, a pedal sie odezwie;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
cetriolo mobileinmobili = pies ogrodnika? 29.07.06, 16:43 sam nie moze, innym nie da? Odpowiedz Link Zgłoś
moffff Re: Głowacki i Olejnik na Woodstock 29.07.06, 16:13 WASP - to bardzo dobry pomysł.Szanowny Panie Owsiak Woodstock to wielka zabawa, dobrze, że z tak świetnym towarzystwem.Gościom Akademii wielkie dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
misiek.s Normalni ludzie... 29.07.06, 16:18 ... w odróżnieniu od moherowych mamucic, Pewnego Grzybka i Dwóch Takich co Miesiąc Gwizdnęli. Tolerancja, rozwój, muzyka, w przeciwieństwie do jadu, odpustów i zacietrzewienia. Odpowiedz Link Zgłoś
piskoala Chyba nudy na pudy 29.07.06, 16:27 W stolycy inscenizacja powstania warszwskiego, w Kostrzyniu Woodstock, w piwiarni piwko grzane, w winierni winko dosładzane go jakieś takie cierpkie i kwaśne' oto propozycja dla zagranicznych turystów na kanikułę w centrum Europy. Dziękuję postoję. ---- viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL Odpowiedz Link Zgłoś
evil-potato Monika Olejnik prosila mnie abym zapytal dibadzio 29.07.06, 16:34 czy to prawda, ze musial poddac sie operacji wyjeceia z brzuszka na zewnatrz jaderek, bo same nie chcialy zejsc? Wszyscy z niecierpliwoscia oczekujemy odpowiedzi. Caluski. dibadzio napisał: > Niestety,nie miałem okazji zadać pytania co też czynię niniejszym. > Pani Monisiu,czy to prawda,że poprawiła sobie pani usta ,wstrzykując > botoks?Jeżeli tak,to dlaczego nie poprawiła sobie pani noska? Odpowiedz Link Zgłoś
indianski Re: Monika Olejnik prosila mnie abym zapytal diba 29.07.06, 16:36 :) nie kazdy ma twoje problemy Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: Monika Olejnik prosila mnie abym zapytal diba 30.07.06, 02:33 ah prosze pana to proste: zeby ymydz za duze pieniadze nie wyszedl zbyt tanio czego i panu zycze Odpowiedz Link Zgłoś
bronimir Podobne zdanie co Galba będzie miał Bronek 29.07.06, 17:10 Pani Moniko,.......Pani już dziękujemy. Odpowiedz Link Zgłoś