karwoj8
16.08.06, 16:13
Swoją drogą jest bardzo ciekawym fakt, że krynica uczciwości Herbert
nie "donosił" do SB lecz jedynie "opiniował sylwetki" nielubianych przez
siebie emigrantów. Po sprawie Gilowskiej jest to kolejny przykład zakłamania
i dwulicowości prawicy. Nawet jeżeli fakty potwierdzają współpracę to tym
gorzej dla faktów.