coolturka28
30.09.06, 22:56
Sopot, Gizycko,Malbork, Wrocław, Kraków , Warszawa...i to by było na tyle.
Wiem - bo zajmuję się promocją - ile kosztowało zaproszenie "misek "
do "siebie", ale wyszło to moim zdaniem niestety nie najlepiej. Właściwie
dominowały obrazki z festynów;) No i świat dowiedział się, iż za to mamy w
Krakowie - "figurę świętego, którą otwiera się jak książkę", w pewnym
kościele Matki Boskiej;) (Wit Stosz przewraca się w grobie) Poza tym ani
jednego akcentu polskiej muzyki i kultury, a Grażka zepchnięta do roli
drugoplanowej. Nie podobało mi się. Mogliśmy pokazać się lepiej. (lub gorzej;)