Dodaj do ulubionych

"Washington Post" krytykuje Rosję za działania ...

03.10.06, 18:52
"Stany Zjednoczone mają nie tylko prawo, ale i obowiązek popierać
niepodległość Gruzji (..)"
_____________________

Ba, pewnie. A teraz mają jeszcze nawet wielką SZANSE przejęcia roli Rosji
jako głównego żywiciela Gruzji.

Napewno USA z tej szansy skorzystają i otworzą swoje rynki na gruzińskie
produkty i siłę roboczą równie błyskawicznie jak Rosja swe zamknęła.

Po co mieleć buzią po próżnicy o pomocy - do dzieła, ROBIC nie gadać:
800 tys. Gruzinów z Rosji czeka na US-wizy! Woga i wino czekają na rynki
zbytu!
Obserwuj wątek
    • zigzaur Skoro napisano "rosyjscy dyplomaci", to wcale 03.10.06, 18:57
      nie trzeba dodawać, że zarzuca się im szpiegostwo.
      • eva15 Саакашвили 03.10.06, 19:14
        Саакашвили накликал беду - ale USA go wyratują...
        Choć nie wszyscy w to wierzą. Spiegel już go raczej spisuje na straty, ku
        zadowoleniu E. Zachodniej.
        • fawad Re: Саакаш 03.10.06, 19:20
          > USA go wyratują... Choć nie wszyscy w to wierzą. Spiegel już go raczej
          > spisuje na straty

          Noo skoro Spiegel tak pisze ....

          TomiK
          • eva15 Re: Саакаш 03.10.06, 19:28
            dla ciebie jest ważne , co powie fox, a tam zapewne ogłoszono zwycięstwo
            pyzatego pajaca, więc świętuj.
            • fawad Re: Саакаш 03.10.06, 19:48
              W Niezawisimajei ogloszono porazke szczurkowatego palkownika ale nie swietuje.
              Martwi mnie, ze niedlugo moze go zabraknac.

              TomiK
              • eva15 Re: Саакаш 03.10.06, 23:39
                fawad napisał:

                > W Niezawisimajei ogloszono porazke szczurkowatego palkownika ale nie swietuje.

                Nie czytaj biedaku, wrażej propagandy, nie na twoją to głowę obliczone...
            • czlowiek_ksiazka Re: Саакаш-willie 03.10.06, 22:29
              "Posłuszna Putinowi Duma"
              -
              • eva15 Sakaszwilli, Dżugaszwilli i Beria Willy 03.10.06, 22:44
                czlowiek_ksiazka napisała:

                > Na czym polega "liberalność demokracji" gruzińskiej??

                Jak zawsze grzecznie pytasz, to ja jak zawsze grzecznie Ci odpowiadam:

                "Liberalną demokracją" w wykonaniu pyzatego pajaca zajmuje się PILNIE od
                dłuższego czasu HR:

                Raporty HR są DRUZGOCZACE - łamanie praw człowieka, despotyzm pajaca, brak
                wolności słowa i demontracji, więzienia dla przeciwników politycznych, jedna
                partia jeden wódz. Coś takiego miałoby być przyjęte do NATO? Chyba po trupie E.
                Zachodniej.

                To jest SKANDAL, co się w Gruzji wyprawia, ale USA milczą, bo to ich
                antyrosyjski sprzymierzeniec. I to wystarczy jako legitymacja demokracji.
                Podobnie jak w Azerbajdżanie...

                Tymczasem pajacowi odbija naq oczach świata. Naczytał się widać za dużo o swych
                przodkach-pobratymcach Stalinie i Berii:

                hrw.org/doc/?t=europe&c=georgi
                • eva15 Saakaszwilli, Dżugaszwilli i Beria Willy 03.10.06, 22:47

                  Niestety Beria się tak naprawdę nie rymuje. Wabił się bodajże Ławrientij.
                  • czlowiek_ksiazka odpowiedzialna polityka 03.10.06, 23:01
                    Czytałaś info zawarte w FactBook o Gruzji?
                    Rosja - w trójce najwazniejszych partnerów handlowych Gruzji. W imporcie - na
                    pierwszym miejscu.
                    www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/gg.html#Econ
                    Wenezuela - jej prezydent publicznie wyraża swój brak szacunku wobec prezydenta
                    Stanów - też handluje ze Stanami, Stany to ważny partner handlowy Wenezueli.
                    Nie wyobrażam sobie jednak sytuacji - pamietając o specyfice stosunków
                    wenezuelsko-amerykańskich - w której Wenezuela zatrzymuje pod zarzutem
                    szpiegostwa 4 amerykańskich wojskowych. Niedawno był jakis skandal - ministra
                    wenezuelskieg przeszukano na lotnisku czy coś takiego. No właśnie - jakiż to
                    był - niewinny w gruncie rzeczy - ale skandal!

                    Cały czas nie rozumiem tej historii o szpiegach. Gruzini tłumaczyli, że pojmali
                    groźnych szpiegów, jakieś filmy pokazali, etc. Ja im uwierzyłem i z
                    niecierpliwością czekałem na wynik procesu sądowego, aż tu nagle Gruzja ...
                    wypuszcza Rosjan!!! No jak to - groźnych szpiegów i wypuszcza??? Albo to NIE
                    byli szpiedzy - i wtedy ktoś zrobił mnie w balona, albo - aż się boję
                    pomysleć... Jak można wypuszczać groźnych przestępców???
                    • eva15 Re: odpowiedzialna polityka 03.10.06, 23:19
                      czlowiek_ksiazka napisała:

                      >Jak można wypuszczać groźnych przestępców???

                      Nie umiem Ci pomoc, boleję szczerze. Mogę tylko współodczuwać Twój szok. Modnie
                      mówiąc jest to empatia, co czuję. Niestety:
                      Są rzeczy na niebie i ziemi (bardziej te ostatnie) które i mnie szokują....

                • czlowiek_ksiazka dzięki za odp., teraz trochę więcej wiem... 03.10.06, 22:52

                  A może jest tak, że trzeba znać zaszyfrowany, zakodowany język współczesnej
                  (totalitarnej?) nowomowy? We wschodnioeuropejskim wydaniu.
                  Np.: polityk "prozachodni"=rusofob.
                  "demokracja liberalna"=zwycięstwo partii antyrosyjskich i neoliberalnych

                  Przecież gdyby Łukaszenka był jaki jest, ale ANTYrosyjski, to wtedy - sądzę -
                  media pisałyby o nim zupełnie inaczej. Demokracie Ungierowi nawet się kiedyś
                  wypsnęło, że w konfrontacji z Rosją, to Łukę trzeba poprzeć, czy jakoś tak...

                  Jeszcze tak sobie myślę: dlaczego - rozważając teoretycznie - Rosji MUSI się
                  podobać (to jest traktowane jako zarzut, że się NIE podoba) polityk
                  prozachodni. Rosja leży na skrzyżowaniu Wschodu z Zachodem. To chyba normalne,
                  że podobają jej się politycy co najmniej neutralnie - jak Janukowicz - wobec
                  niej nastawieni. Przecież Husajn nie podobał sie np. Stanom. Prezydent Iranu -
                  Izraelowi, etc. To jest normalne, nikt się temu nie dziwi...
                  • eva15 Re: dzięki za odp., teraz trochę więcej wiem... 03.10.06, 23:07
                    czlowiek_ksiazka napisała:

                    >Przecież Husajn nie podobał sie np. Stanom. Prezydent Iranu - Izraelowi, etc.
                    >To jest normalne, nikt się temu nie dziwi...

                    STANOM i ich przyjaciołom może coś się nie podobać. Rosja powinna być
                    zadowolona lub milczeć....
                    • czlowiek_ksiazka Re: dzięki za odp., teraz trochę więcej wiem... 03.10.06, 23:13

                      no właśnie - przecież to takie oczywiste, widoczne, a jednocześnie
                      niesprawiedliwe.
                      Dlaczego na rażącą niesprawiedliwość - chyba mogę tak to nazwać? - nie reagują
                      światli i wrażliwi demokraci, człowieko-luby z np. GazWyborczej. Redaktor
                      Wacław, Bielecki, Kulbik, etc. - wykształceni (jakieś szkoły pokończyli,
                      chyba...?), normalni - pi razy drzwi piśmieni, ludzie. Czemu ta
                      niesprawiedliwość nie spędza sna z oczu??? Przecież fobie, różnego rodzaju:
                      rusofobia, islamofobia czy amerykanofobia są z natury rzeczy złe i głupie.
                      Kulturalni i myślący ludzie nie akceptują tego rodzaju postaw, demokratyczni
                      dziennikarze powinni - z założenia! - z nimi walczyć, etc...
                      Taki smutny jest ten pądół ziemskich łez, nie sądzisz?

                      • czlowiek_ksiazka spędza snu 03.10.06, 23:15

                        ja mogę popełniać błędy - literówki - nie jestem dziennikarzem! :)
                        • eva15 Re: spędza snu 03.10.06, 23:44
                          Ach, oni się chyba dopiero polskiego uczą - jeśli tak to nie jest źle. Choć
                          mnie czasem gryzie w oczy gdy piszą np. "zabujstwo". Chyba marudzę i jestem nie-
                          na-czasie...
                          • xavras_wyzhryn Re: spędza snu 04.10.06, 02:58
                            eva15 napisała:

                            > Ach, oni się chyba dopiero polskiego uczą - jeśli tak to nie jest źle. Choć
                            > mnie czasem gryzie w oczy gdy piszą np. "zabujstwo". Chyba marudzę i jestem nie
                            > -
                            > na-czasie...

                            Ojojoj i kto to mowi...

                            A przypomnij sobie evuniu, kochanie, jak dzis napisalas slowo "casus"..? :)
                      • ewswr Re: dzięki za odp., teraz trochę więcej wiem... 03.10.06, 23:33
                        Jednak sam jestes trochę niesprawiedliwy.:-)
                        Np . W. Jagielski napisał w miarę dobry komentarz. Owszem, zrugał Rosję za
                        imperializm itd., ale cóż - taka jest "generalna linia partii", ale władze
                        Gruzji też oberwały, za brak rozsądku.
                        • czlowiek_ksiazka jak to? 03.10.06, 23:44
                          Jagielski pisze o Gruzji: "Gruzini nie mają powodów, by lubić Rosję." Już samo
                          to woła o pomstę do nieba, bo powodów do wzajemnej sympatii jest mnóstwo
                          (wspólna religia, historia, wzajemne przenikanie się kultur: wystarczy wymienić
                          chociażby rzeźbiarza Tseretelli w Moskwie, pieśniarza Mełądze, tego słynnego
                          tancerza i tysiące innych) - i rzeczywiście, do niedawnego czasu Rosjanie
                          lubili Gruzinów, a Gruzini - Rosję. Kiedyś sie w Rosji - wbrew pozorom z
                          sympatią i niewinną zazdrością - żartobliwie mówiło - z tego co wiem, a raczej
                          przeczytałem - że w okresie istniania ZSRR w Gruzji mężczyżni nie pracowali, -
                          robiły to za nich kobiety - tylko jedli pomarańcze i pili wino.
                          A potem Jagielski zarzuca Gruzji, że "niewiele zrobiło", że "prezydent Gruzji
                          Micheil Saakaszwili toczy z Rosją słowne wojny na obelgi i oskarżenia"
                          oraz "gruzińską zapalczywość i nieprzytomne przekonanie o swojej wyjątkowości".
                          To wszystko to raczej pozytywne cechy. Jagielski wini Zachód, że ten nie chce
                          umierać za Gruzję.
                          I w ogóle - co to jest ta "generalna linia partii". Media, w tym GazWyborcza
                          tłumaczą mi codziennie, że PRL się NA SZCZĘŚCIE skończył. Ja się jak głupi
                          cieszę z tego powodu! No to skończył, czy generalna linia...?
                          • czlowiek_ksiazka wątki kulturowe 03.10.06, 23:52

                            o których napisałem w poprzednim poście są oczywiście współczesne. Drobny ich
                            ułamek. Borys Akunin - pisarz, który jest również bardzo popularny w Polsce -
                            gruzińskiego pochodzenia (prawdziwe naziwsko - Czchwartaszwili czy jakoś
                            tak...), etc. Historia Rosji - pełno w niej np. wybitnych postaci z Kaukazu,
                            np. generałów gruzińskich, np. Bagration, malarzy - Ajwazowski (pochodził zdaje
                            się z Armenii), który jak NIKT potrafił malować Morze Czarne, rezyser Kałatozow
                            (Gruzin)- autor słynnego sowieckiego - naprawdę ekstra, klasyka, nie dla tych,
                            co lubią Holiłud, filmu "Lecą Żurawie", etc. Eva - bułat Okudżawa, pochodzenia
                            gruzińskiego, tak, tak, też. Słynny malarz - XIX w., Niko Pirosmani. uwielbiany
                            w Rosji.
                            • czlowiek_ksiazka zdjęcie dla Evy! :) 03.10.06, 23:56

                              en.wikipedia.org/wiki/Pyotr_Bagration
                              Zoabcz - gruzińsko-rosyjski generał. WIELKI wojownik. W Rosji otaczany
                              LEGENDARNĄ, prawie jak Suworow, co to nigdy bitwy nie przegrał czcią. Podobny
                              do współczesnego prezydenta Gruzji, trochę, nie? :) Klasycznie przystojny - tak
                              mówią dziewczyny, po gruzińsku: wydatny, rzymski nos, ciemne włosy, orle oczy.
                              • eva15 Re: zdjęcie dla Evy! :) 04.10.06, 00:08
                                Moim typem jest np. Richard Geer bez wydatnego nosa... albo G. Peck.
                                • czlowiek_ksiazka no to 04.10.06, 00:12

                                  Micheił Saakaszwili nie ma u ciebie chyba szans! :)
                                  • eva15 Re: no to 04.10.06, 00:23
                                    Pajac nawet po operacji kosmetycznej NIE. Oprócz urody zwracam uwagę,i to w
                                    1.rzędzie, na walory, których nie da się kosmetycznie naprawić. Medycyna nie
                                    potrafi wciąż jeszcze grzebać w IQ...
                                    • xavras_wyzhryn Re: no to 04.10.06, 03:00
                                      eva15 napisała:
                                      > Medycyna nie
                                      > potrafi wciąż jeszcze grzebać w IQ...

                                      No, to nie ma juz dla ciebie nadziei...
                                      Wspolczuje.
                                • czlowiek_ksiazka Znasz Pugaczową? 04.10.06, 00:22

                                  Interesujesz się rosyjską muzyką, to zapewne słyszałaś, a może nawet znasz Ałłę
                                  Pugaczową. Diva. Rosyjska. Jej piosenki z lat 80-ych są naprawdę fajne.
                                  Podobają mi się. Najsłynniejsza - jedna z - i najpopularniejsza - w ocenie
                                  wielu ludzi - piosenka w Rosji to "Milljon ałych roz". Milion czerwonych róż.
                                  Piękna. "Milljon ałych roz" opowi-da historię gruzińskiego malarza Niko
                                  Pirosmaniego. Malarz ten - wg mnie wyśmienity, ale to swoją drogą - zakochał
                                  się pewnego razu w pięknej kobiecie z Francji, która przyjechała - już nie
                                  pamiętam - do miasta, w ktorym mieszkał, gdzieś w Gruzji, albo w Rosji.
                                  Pirosmani kupił jej tyle kwiatów, że zapełniły one CAŁY plac wokół hotelu, w
                                  którym mieszkała Francuzka! Pirosmani zbankrutował - był biednym malarzem, ale
                                  w jakże piękny sposób wyraził swoją miłość... :)

                                  www.russiandvd.com/store/product.asp?sku=2774&genreid=
                                  Tu możesz posłuchać piosenki.

                                  A tu masz słowa, chyba nawet po niemiecku. www-
                                  gewi.kfunigraz.ac.at/gralis/5.Operarium/Korpusarium_Russisch/Liedertexte.htm

                                  Widzisz jacy Gruzini są słynni i lubiani, podziwiani w Rosji.
                                  A Jagielski pisze: mają powody, żeby nie lubić. Takie plugawe to wszystko...
                                  • eva15 Re: Znasz Pugaczową? 04.10.06, 00:25
                                    Jesteś kochany, naprawdę. Trafiasz swymi linkami u mnie zawsze w dziesiątkę...
                                    • eva15 Re: Znasz Pugaczową? 04.10.06, 00:27
                                      samą Pugaczową znam koje kak, ale uważam, że ma piękny głos i chętnie
                                      posłucham....
                                      • czlowiek_ksiazka piękny kawałek 04.10.06, 00:30

                                        A jakie słowa. Zwróć uwagę: muzykę napisał ŁOTYSZ. Rajmond Pauls, NIEZWYKLE
                                        znany w Rosji. SŁYNNY artysta.
                                        Słowa: sprzedał WSZYSTKO co miał, mieszkanie, obrazy. I zarzucił ją kwiatami.
                                        Dosłownie, prawie w nich utonęła... Następnego dnia, albo troszkę później
                                        wyjechała... smutne nie, i takie jakieś wschodnie - rosyjskie, gruzinskie, nie
                                        wiem... :)
                                        • czlowiek_ksiazka kolejni słynni "obcokrajowcy" honorowani w Rosji 04.10.06, 00:43

                                          Barclay de Tolly. "He was a German-speaking descendant of a Scottish family
                                          which had settled in Livonia in the 17th century. His grandfather served as the
                                          mayor of Riga". GENIALNY dowódca.
                                          en.wikipedia.org/wiki/Michael_Andreas_Barclay_de_Tolly
                                        • eva15 piękne dzięki 04.10.06, 00:49
                                          od razu nawiedził Cię listonosz z listem wdzięczności.....
                                          • eva15 Re: piękne dzięki 04.10.06, 00:51
                                            Jak podałam niemiecki link nie działa, masz może gdzie indziej ten tekst???
                                            • czlowiek_ksiazka tekst po rosyjsku 04.10.06, 01:05
                                              www.miditext.ru/lyrics/ru/02/million.html
                                              Słowa proste i piękne. Ty nieżle - z tego co wiem - posługujesz się rosyjskim.
                                              Dasz sobie r-dę. Spoko. :)

                                          • czlowiek_ksiazka dzięki za miłe słowa 04.10.06, 01:08

                                            najważniejsze, że tobie podoba się... :)
                                            • eva15 Re: dzięki za miłe słowa 04.10.06, 01:16
                                              czarodziej z Ciebie. Tekst po ruski poniała...
                                        • naf-naf Wtrace sie 04.10.06, 01:17
                                          Troche mi te proby chwalenia Rosji za pomoca Pugaczowej a Paulsa zakrawaja na
                                          kpine.Niestety reprezentuja gusta aczkolwiek szerokie-lecz niestety dosc
                                          denne.Co do Gruzin w opinii Rosjan- zdarzaja sie wybytne jednostki-pisarz
                                          Czchartiszwili,chirurg Bokeria czy tancerz Cyskaridze-lecz tylko troche
                                          potrafia poprawic wizerunek gruzinskiego ogolu- ktory teraz macie okazje
                                          zobaczyc na przykladzie Saakaszwiliego-i ktory byl w Rosji dluuuugo tolerowany
                                          za pomoca wyrozumialosci- zdawac by sie moglo bezkresnej.Gruzinow traktowano
                                          troche jak niepoprawnych,lecz WLASNYCH dzieci.Lecz talent fuhrerka zdazyl
                                          przelamac te prastare tradycje.
                                          • eva15 Re: Wtrace sie 04.10.06, 01:22
                                            Chyba nie łapiesz fali na jakich nadajemy.... Kwestia frekwencji..
                                            • xavras_wyzhryn Re: Wtrace sie 04.10.06, 03:02
                                              eva15 napisała:

                                              > Chyba nie łapiesz fali na jakich nadajemy.... Kwestia frekwencji..

                                              No coz... zrozum, evuniu, ze nie kazdy nadaje na fali odpustowej...
                                  • eva15 Re: Znasz Pugaczową? 04.10.06, 00:54
                                    Czy o Pirosmanim nie śpiewał Okudżawa lub Wysocki? Coś mi chodzi po głowie, ale
                                    nie pomnę...
                                    • czlowiek_ksiazka Zapewne 04.10.06, 01:02

                                      Podałem przykłąd niezwykle popularnej w Rosji, narodowej (narodnoj) piosenki.
                                      Napisanej (muzyka) przez Łotysza. Wyśpiewanej przez Rosjankę. O gruzińskim
                                      malarzu.
                                      Taka piękna symbioza. Pirosmani - częsty motyw, że tak powiem, utworów
                                      artystycznych w Rosji. Bo i los nieprzeciętny, coś jak Van Gogh.
                                    • czlowiek_ksiazka zobacz, to Okudżawa śpiewał 04.10.06, 01:13

                                      o swoim "ziomalu". :) okudzawa.ovh.org/p1.html
                                      Piosenka o Pirosmanim
                                      Niesamowita historia życia Bułata... Represjonowani w okresie stalinowskim
                                      rodzice, przyjażń z rosyjskimi, wielkimi poetami, ciekawy los...
                                      • eva15 Re: zobacz, to Okudżawa śpiewał 04.10.06, 01:20
                                        Spać nie dajesz. Okudżawa to dla mnie temat rzeka. Niemalże moje alter ego,
                                        zapewne w jakim stopniu drugie dno mej optyki...
                          • ewswr Re: jak to? 04.10.06, 00:06
                            Gdy czytałem W. J. , miałem w pamięci komentarz dwóch panów z TVN24 i ich miny.
                            Jagioelski nie wypadł najgorzej, starał sie. :-)
                          • ewswr Re: jak to? 04.10.06, 00:16
                            z tym lubieniem Rosjan i Rosji nie przesadzaj. Nigdy ich i jej nie lubiono. Ani
                            za cara, ani komuny, ani teraz. Wielu poczuło satysfakcję i możliwosc odegrania
                            sie na Rosjanach po upadku ZSRR, choc by na poziomie interpersonalnym. "Drużba
                            narodow" to lipa. Sam pamietam, jak Rosjanie (mam na mysli Białych) gardzili
                            tubylcami (w republikach ZSRR), teraz gdy oni są u włądzy i kasy - gardzą
                            Rosjanami. Tak poprostu było, i teraz jest.
                            • czlowiek_ksiazka poczytaj moje wpisy z powyżej 04.10.06, 00:28

                              Mieszkańców państw bałtyckich nie tyle nie lubiano, co żartowano z ich
                              powolności (Estończycy!), pewnego prowincjonalnego zakompleksienia - to nie
                              jest łądne, zgoda. Są filmy rosyjskie, tragi-komedie, w których mówi się -
                              żartobliwie -: ojej, ci prowincjusze z Tallina.
                              Rosja - co charakterystyczne, nie ma powszechnego uczucia nienawiści czy
                              pogardy wobec innych, obcych. Ponoć ostatnio to się zmienia - terroryzm na
                              Kaukazie, etc. Ale generalnie "dusza" rosyjska nie czuje nienawiści wobec
                              innych. "Nawet" - eufemistycznie mówię - Niemców się lubi i szanuje. nawet
                              bardzo. To trudno zrozumieć, ja wiem. To taka cecha mentalności imperialnej wg
                              mnie. Coś, co mają Anglicy. Ci też, nie można powiedzieć, ze np. nie lubią
                              Hindusów czy Szkotów. Bez wzajemności.
                              Jak Rosjanie, zupełnie...
                              • ewswr Re: poczytaj moje wpisy z powyżej 04.10.06, 00:49
                                Rosja - co charakterystyczne, nie ma powszechnego uczucia nienawiści czy
                                > pogardy wobec innych, obcych

                                owszem nie było ale w stosunku do tych ktorzy sie nauczyli płynnie mówic po
                                rosyjsku, ubierac czy wypijac symboliczną setkę :-) Upraszczam oczywiscie, ale
                                mniej wiecej tak było. Natomiast w ZSRR było tyle "białych plam", gdzie ludzie
                                np. prawie nie znali rosyjskiego! Tych ludzi nazywano pogardliwie - Czurki.
                                • czlowiek_ksiazka mnie się wydaje, że nie 04.10.06, 00:59

                                  ale mogę się mylić. Oczywiście, że: w siemje nie biez uroda. Pewnie, że w
                                  każdym społeczeństwie są chamy. Mówiło się czjurki, teraz się mówi czjernożo...
                                  To smutne i przykre. Nie jest - nie było - to jednak masowe zjawisko. Tak,
                                  jacyś prości robotnicy - tzw. proletariacka siła przewodnia - uzywali jeszcze
                                  gorszych słów, również w odniesieniu do tych, którzy płynnie mówili po rosyjsku.
                                  Ksenofobia nie jest - nie była, może do niedawna - jednak masowym zjawiskiem.
                                  Porozmawiaj z przeciętnym Rosjaninem - czy on czuje nienawiść, pogardę,
                                  wyższość wobec np. Ormian czy Azerów? Nie. Oczywiście, jakieś uczucie
                                  pobłażliwości - snishoditielstwa, etc. towarzyszy ludziom w Rosji wobec
                                  tzw. "obcych". W Rosji popularne są żarty o Czukczach. Ale nie powiesz mi
                                  chyba, że Rosjanie pałają jakąś nienawiścią do mieszkańców dalekiej Północy?
                                  Stereotypy, to wszystko stereotypy. Ludzie to generalnie słabe istoty, podatne
                                  na grzeszne - że tak powiem - ciągoty. No właśnie, kiedyś w Rosji mieszkało się
                                  razem - Rosjanie z Gruzinami, Kazachami, etc. Nie było obcych. Jedno osiedle
                                  walczyło z drugim. W pierwszym mogli mieszkać Ormiane, Rosjanie i Turkmeni, w
                                  drugim Azerowie, Ukraińcy i Rosjanie. Etc.
                                  Rozbudzenie nacjonalizmów to upiory końca wieku XX ... Ludziom przypomniano, że
                                  przecież są INNI, różni i mogą - powinni? - nienawidzieć cziużakow... I tak to
                                  się zaczynało. M. in. w Jugosławii. W 1984 r. - jeszcze w miarę spokojna,
                                  przyjacielska, bezkonfliktowa republika - wręcz rajski zakątek na ziemi,
                                  organizowano Igrzyska Olimpijskie. 5 lat później - zupełnie inny obraz...
                                  • ewswr Re: mnie się wydaje, że nie 04.10.06, 01:16
                                    Piszesz o Rosjanach. A kiedy Rosja była w 100% Russka? Zawsze kupa mniejszosci
                                    narodowych. I nie zawsze kochająca Rosjan. Nb, znam osobiscie przypadki, gdy
                                    rodzina zerwała kontakty z gosciem, bo ożenił sie z Rosjanką bez zgody
                                    starszych. i było to w ZSRR - "rodzinie drużnych narodow".
                                • kacap_z_moskwy Re: poczytaj moje wpisy z powyżej 04.10.06, 01:19
                                  "Czurka" to czlowiek z malym IQ (to tlumacze lagodnie). Nazywano tak
                                  wszystkich, co nie doczagali do jakiegos standartu. czurka mogl byc kazdy. Ale
                                  mozna powiedziec "czurka", teraz owele czesciej "czarnozopyj" (czarnodu..py),
                                  na przybyszy z Kaukazu Poludniowego, najczescej do azerow, lub do przybyszy z
                                  Azji Sr., tylko nie do skosnookich. Niestety taka mowa. Ale to nie przeszkadza
                                  azerom czy innym pracowac i zarabiac. Zostawac u nas i siegac tez w wielki
                                  biznes :)

                                  Sa byle republiki, gdzie wszystko OK dla nas. Armenja czy Kirgizja. Wiekszosc
                                  wyjezzala z tam tad nie przez jakies narodowe obrazy, lecz za zarobianiem na
                                  zycie. A naprzyklad w Lotwie praktyczne caly wielki biznes nalezy do
                                  rosyjskojezycznych obywateli :) I czesto jest oskarzany o pomoc w speraniu
                                  opozycyjnych do lotwskich partji ruchow. Nawet w Gruzji jest normalnie. Bo
                                  narod nie ma genetycznego rusofobstwa jak nad Wisla. Ta czagla chec walki z
                                  nami jest podajze tylko nad Wisla.
                                  • ewswr Re: poczytaj moje wpisy z powyżej 04.10.06, 01:27
                                    dzieki za wytłumaczenie.:-)
                                    Co do Ormian. Spotkałem ich w RP trochę, powiem jedno - nie lubią Rosjan. Może
                                    sie od Polaków zarazili? nie wiem.:-) Jak jest z Ormianami w Armenii? nie wiem.
                                    Nb, ukochani Osetiny z tej Północnej czyli rosyjskiej, też etnicznych Rosjan
                                    mało lubią. To wiem.
                                    • eva15 Re: poczytaj moje wpisy z powyżej 04.10.06, 01:38
                                      To chyba skomplikowane. Znam kilku Ormian w Niemczech - złego słowa nie mówią o
                                      Rosjanach.
                                      • kacap_z_moskwy Re: poczytaj moje wpisy z powyżej 04.10.06, 02:11
                                        Nie, no sa ormianie ktore mowia niedobrze, sa obywateli Rosji co mowia na nich
                                        obrazliwe "chaci". To jest, i nie trzeba zamykac na to oczy. Kolo domu mojej
                                        siostry jest na murze napisane - smert chaczam. (wlasnie w tym przypadku mieli
                                        na mysli wszystkich przybyszow z Pld.Kaukazu co chandluja na blizkim napisu
                                        rynku). Rozne sa ludzie. Ale w wiekszosci jest spokojnie. powtarzam, nawet w
                                        Gruzji teraz jest normalne. Jest NIE normalne z wladza Gruzji. W tym problem. A
                                        na stosunkach miedzy ludzi trzymasie jednak nasza wspolwiedza o sobie. Ja tu
                                        pisze, i troche ktos cos zrozumie. Polacy pisza u nas na forach. Obrazaja sie
                                        jak ja tu, ale pisza - wiec ich czytaja i moze tez cos wnioskuja. I tak jak
                                        mrowci po ziorenku ludzi maja wiedze. Szkoda tylko kiedy ta wiedze ograniczaja -
                                        jak w Polsce. Bo propaganda zawsze "imperialnej krwawej glodnej kgbowskiej
                                        wrogej Rosji" jest codziennoscia. I nie ma zadniech innych wiadomosci. A
                                        przeczez u nas ogromny kraj. Piekny. Mnoztswo roznych ludzi. I mamy rozne
                                        zdania :) Ale te nasze zdania sa nieslyszne w Polsce. Nawet pozytywne do
                                        polakow nastawionych ludzi. Bo my, wedlug takich rewolucjonerow jak redaktorzy
                                        GW, wszystcy jestesmy "zly, szowinistyczni, jestesmy agentami, sowietami, czy
                                        nawet marsjanami, jak to trzeba GW".

                                        Zycze takie nasze.
                                  • kacap_z_moskwy Re: poczytaj moje wpisy z powyżej 04.10.06, 02:00
                                    Temat stosunku jest bardzo inny od czlowieka do czlowieka. Naprzyklad dla
                                    obywatela Moskwy azer jest typem kryminalnym, a dla mieszkanca Machackaly
                                    poprostu "czurka" :) TAk tak, dagestanczycy czy inne narody Kaukazu tak do nich
                                    sie odnosza. Mowienie "ah te rosjani" bylo uzyane powszechne na poczatku 90-ch.
                                    Ale ja bym popatrzyl inaczej. Gdzie jet duzo rodzin mieszanych, odkad malo
                                    rosjan wyjechalo z powodow gonienia i tak dalej... To wiec w Armenii czujemy
                                    sie swietne. To nie znaczy ze wszystcy zadowoleni ze stosunkow. Ale wszystko
                                    OK. W Azji Sr. wogule dzieci oddaja do szkol rosyjskich. Niby czemu? Patrzenie
                                    na wszystko w sprawach narodowosciowych jest bledem. Bo duza wage ma sytuacja
                                    gospodarcza. Jak nie ma pracy, to wini w tym innego. Tak czesto zydow nie lubia
                                    (bo bogaci), amerykanow (bo czujasie wsewladni), anglikow (za snobizm)... Ale
                                    czas pokazal, ze jednak wiecej laczy niz dzieli. Ja zdaje sprawy, ze w Polsce
                                    trudno zrozumiec, jak to moze byc. A no moze :) Choc w sytuacji z Gruzja, pajac
                                    nas tak dostal jusz swymi wybrykami, ze wszystcy narody Rosji jusz by chcieli
                                    go uduszyc.
                      • eva15 Re: dzięki za odp., teraz trochę więcej wiem... 03.10.06, 23:34
                        czlowiek_ksiazka napisała:
                        > Taki smutny jest ten pądół ziemskich łez, nie sądzisz?

                        To fakt, smutny. Najgorszy z MOZLIWYCH. Ale innego realnie nie mamy.
                        Jak wiadomo od zamierzchłych już czasów teorii Kopernika/Greshama - pieniądz
                        GORSZY zawsze wypiera LEPSZY...
                        • xavras_wyzhryn Re: dzięki za odp., teraz trochę więcej wiem... 04.10.06, 03:05
                          Hahahahah, moje wy male geniuszki, mozecie mi wyjasnic, maluczkiemu, co to jest..
                          "pądół"??? (sic!)

                          Hahahahah
      • fawad Re: Skoro napisano "rosyjscy dyplomaci", to wcale 03.10.06, 19:18
        Kazdy spod kazdego krzeslo wyrywa taka jest polityka, a ze nieudolny palkownik o
        twarzy szczurka stracil Gruzje w sposob wrecz pokazowy wiec eva15 sie wscieka.
        Teraz USA wlezie tam ze swoimi koncenami naftowymi, bazami wojskowymi a Rosjanie
        beda mogli to sobie ogladac nawet przez pierwsza lepsza lornetke. Jak sie nie
        umie utrzymac imperium to nie ma co podstawiac lapek tam gdzie konie kuja.

        TomiK
        • eva15 Re: Skoro napisano "rosyjscy dyplomaci", to wcale 03.10.06, 19:29
          sęk w tym, że evie daleko do wściekłości
        • lze_elita.72 USA tam nie wejda - za duze ryzyko. Moze Kulczyka 03.10.06, 19:31
          wysla...
          • fawad Re: USA tam nie wejda - za duze ryzyko. Moze Kulc 03.10.06, 19:39
            USA juz tam sa, przynajmniej militarnie. I chocby dlatego Rosja nie posunie sie
            do interwencji zbrojnej. Window of opportunity sie zamknelo i przytrzasnelo
            Wladziowi P. palce. Stad jego pokrzykiwania.

            TomiK
            • pawka_m Do miłej stryjny evy15 03.10.06, 20:00
              ...zwracamy się z gorącą prośbą o uchylenie choćby rąbka sekretu jak wykonać
              ten szablon, co go stryjna używa do badania zadowolenia Europy natychmiast po
              ukazaniu się tekstu w Spieglu. Potrzebny nam , bo prowadzimy takie seminarium
              na temat największej katastrofy XX wieku, stryjna się domyśla. Jeszcze raz
              gorąco zapraszamy do naszej grupy terapeutycznej politologów nie posiadających
              własnej kolumny w Spieglu, w skrócie GTPNPWKwS, choćby na jeden występ, bufet
              na miejscu, zaproszenie na dwie osoby pod warunkiem, że będzie to
              wasylekniedobry.
            • lze_elita.72 Buhahaha! Widziales, czy to kolejny polski mit 03.10.06, 20:45
              narodowy, jak z tym marszalkiem, co na bialym koniu...
              • fawad Z siebie sie powinienes smiac 03.10.06, 22:19
                Wojska USA sa obecne w Gruzji od 2002. Tu jest link do artykulu BBC:

                news.bbc.co.uk/2/hi/europe/3406941.stm
                TomiK
                • lze_elita.72 Military attache i marines z ochrony ambasady? 03.10.06, 22:21
                  U nas tez sa. Nawet baze na zachodnim wybrzezu dzierzawia. Za gruby szmal:)
                • lze_elita.72 PS: A podany w linku tekst mowi o amerykanskich 03.10.06, 22:54
                  INSTRUKTORACH wojskowych. W "ogromnej sile" JEDNYCH koszar pod Tbilisi.
                  Niewiele sie wiec z tym Military Attache pomylilem:)
              • xavras_wyzhryn Re: Buhahaha! Widziales, czy to kolejny polski mi 04.10.06, 03:07
                lze_elita.72 napisała:

                > narodowy, jak z tym marszalkiem, co na bialym koniu...

                Marszalek mial KASZTANKE, miernoto.

                Cos ci dzwoni cwiercinteligencie, ale nie masz pojecia w ktorym kosciele, a
                raczej cerkwi.
        • herr7 Amerykanie mają juz swoje bazy w 03.10.06, 21:21
          Iraku, Afganistanie i wielu jeszcze innych krajów, z tym ze w tych dwu
          pierwszych jakoś im nie idzie. A jeżeli wejdą na Kaukaz to otworzą sobie
          jeszcze jeden front, przy czym nie sądzę, żeby Rosjanie pozostali bierni. Już
          dzisiaj ministr odpowiedzialny za bezpieczeństwo rozmawia w Teheranie ze swoim
          odpowiednikiem. Ponoć tematem rozmów jest irański program nuklearny. Ameryka
          też nie do końca moze liczyć na Turcję odkąd zaczęła wspierać Kurdów. Jeżeli
          natomiast ich zdradzi to obawiam się, że będą wysadzane amerykańskie ropociągi,
          te ktore mają na celu omijać Rosję, a które przechodzą przez kurdyjskie
          terytoria.

          Putin w 2001 po zamachu na WTC zaproponował Ameryce sojusz w walce z
          terroryzmem. Amerykanie ten sojusz praktycznie odrzucili, gdyz oni od dawna
          potrzebują jedynie posłusznych wasali, a nie sprzymierzeńców. Ale Rosja to nie
          Polska, a Putin to nie Kaczyński, który o mało ze szczęścia nie pęknie że Bush
          poda mu rękę w korytarzu Białego Domu, w trakcie wyprowadzania psa na spacer.
          • fawad Re: Amerykanie mają juz swoje bazy w 03.10.06, 22:27
            USA maja swoje wojska w Gruzji od 2002. Trenuja wojska gruzinskie i poganiaja
            rosyjskich soldatow do wycofywania sie bo im koszary potrzebne. Jakos zadnego
            frontu na Kaukazie im to nie otworzylo i nie widze powodu zeby mialo w
            przyszlosci. Najwyzej otworza sabie baze morska na Morzu Czarnym. :>

            Link do BBC na ten temat:

            news.bbc.co.uk/2/hi/europe/3406941.stm
            Co do sojuszu z Rosja w "wojne z terroryzmem" to Amerykanie go nie odrzucili a
            wrecz przeciwnie: bardzo im sie przydala zgoda Rosji na transport przez jej
            terytorium amerykanskich sil zbrojnych w czasie wojny w Afganistanie.

            TomiK
            • herr7 to było w 2004 r 03.10.06, 22:46
              a wtedy sądzili jeszcze, że wygrywają i w Iraku i w Afganistanie. A teraz mamy
              koniec 2006 i błagają wszystkich o posiłki. Imperium zaczyna się dławić i
              więcej juz nie pożre. Tylko od soboty w Iraku jankesi stracili 17 sołdatów, a
              jak wejdą na Kaukaz to będzie ich ginąć więcej. Drugim efektem będzie utrata
              dostępu do rosyjskich złóż gazu i ropy, a jeszcze niedawno byli faworytem w
              przetargu na gaz z Morza Barentsa. Robić sobie wroga z kraju który jeszcze tak
              niedawno był w stosunku do Ameryki przyjazny to nie jest mądra polityka. Ale
              jak Pan Bóg chce kogos pokarać to odbiera mu rozum.
              • eva15 Re: to było w 2004 r 04.10.06, 00:02
                Owszem, Rosja była jakiś czas USA przyjazna. Ale rzecz w tym, że US-strategia
                OD POCZATKU była INNA. Liczono nan to, że kraj ów przyjazny da się
                okiełznać, "oswoić" jak np. Polskę - czyli jako kolejną, tym razem największą i
                najważniejszą surowcowo kolonię. Wiele za Jelcyna na taką właśnie strategię
                wskazywało i całe plany były temu podporządkowane. Pisanie o tym, że USA
                widziały początkowo w Rosji partnera, a dopiero później odpuściły, jest wg.
                mnie nonsenem. Nie widziały, a później po przyjściu Putina odpuścić I TAK
                musiały - tyle że swe plany kolonialne a NIE partnerskie.
    • wasylzly Nikt nie ma prawa obrazac Rosji, kogo Rosja zywi 03.10.06, 20:14
      to powiedzial dzsiaj Lawrow w Moskiwe, w odniesienu do Gruzji, ktorej 80% obywateli urzymuje sie z pracy w Rosji. Ta parafraza odnosi sie i do innych dziedzin gospodarczych, energetycznych i militarnych.
      No coz WP w imieniu ameryki ma prawo do propagowania swoistego pojecia demokracji amerykanskiej, takie same prawo ma Rosja do wprowadzania swojej demoracji rosyjskiej. I to na rowni z metodami amerykanskimi, boz i rosyjskie nie gorsze, ale bardziej wydajniesze. Rosja ma prawo zamrozc konta terrorystow, tak ja zamrozila ameryka iranczykom, bialorusinom, irakijczykom, pakistanczykom, ale kasa ta obracaja dalej, ot ameykanski spryt i wolny rynek, czyimis pieniedzmi.
      • borrka To prawda Wasylku! 03.10.06, 20:35
        Jak bylem maly, to Matuszka CCCP przyslala dla dzieci polskich zegary i dziady
        mrozy z cukierkami.
        Nas zywila jak zloto.
        A sasiad nie pozwolil synkowi tego zabrac z przedszkola.
        On by ekstrema bylej Solidarnosci.
    • hohlik3 Istotnie prezydent Putin mial rację 03.10.06, 21:10
      nazywając rozpad ZSRR najwiekszą klęską i tragedią
      moglabyc ewolucyjna przemiana systemu z korzyscia dla wszystkich panstw zwiazku radzieckiego i ich mieszkancow, tak mielismy wzrost wszystkiego co najgorsze, biedy, korupcji, przesteczosci i degeneracji
      Hamerykance gdyby rzeczywiscie sie troszczyli o dobrobyt i demokracje nie dopusciliby do tego czego sie dopuścili.... do dzisiaj byc moze bysmy juz mieli zwietnie prosperujacy kraj zwiazkowy na wzor unii....
      • wasylzly Cyz to Polski ostatnia i nieodwolalna droga? 03.10.06, 22:15
        swiete slowa, mozna bylo wybrac i inny wariant np. chinski, stopniowej prywatyzacj i spowolnionej formy uwolnienia rynku i startegiczynch galezi przemyslu, ale jeszcze nic nie jest starcone, ktor powiedzial ze obecny status-quo, bedzie trwal wiecznie, mozna go traktowac jako jeszcze jedno doswiadczenie, na drodze do dobrobytu i spolecznej spawiedliwosci. Swiat sie zmiena z dnia nadzien, zmieniiaja sie uklady, systemy i powiazania. Czechy, Wegry, Polska , Slwoacja w rewolucyjnym ogniu, to oni ludzie ulicy decyduja o byc albo nie byc systemow panstwowych, relacji politycznych, wartosci demokratycznych. W tych krajach, przede wszystkim w Rosji, Bialorusi, Ukrainie, dojrzewa nowy system demokracjo o wykladni krajow wschodnich, przystosowany do ich potrzeb i dazen cywilizacjnych, ktory juz zaczyna wygrywac, z obldna polityka serwowana z Unii, czy USA, jeszcze funkcjonuje metoda poslizgu, zauroczenie cukierkowa szmira i technologicznym zlomem z zachodu, ale to zauroczenie mija, tym bardziej im bardzie jest jaskrawa przepasc midzy oczekiwaniami spoleczenstw, a faktyczna propzycja i zdolnosci zaspokajania tych potrzeb. Miraz i mit dla ubogich, osiagniecia standardu unii europejskiej jest nieosiagalny w najblizszych 4 poleniach. Biorac jako punkt odniesiena bylo NRD, gdzie wpakowano juz 250 miliardow euro, Niemcy szczerze mowia, ze porownywalnosc i kompatybilnosc z NRF bedzie wynosic przeszlo 40 lat, przy niezmienionych nakladach finasowych. Coz taka wizja oznacza dla pozostalych demoludow, ktorzy w warunkach amerykansko-unijnych sa pogubieni jak male dzieci, nie umiejace korzystac z zachodniej demokracji, nie umiejace nawet wykorzystac zachodniej kasy w ramach programow strukturalnych? Czy nie lepiej szukac sprawdzonego wschodniego sojusznika, z ktorym wiaza Polske nierzerwane pasmo wspolpracy, zaufania, oreza bronii. Dzsiaj wszystkie warianty sa mozliwe, jezeli od 16 lat nie zaskoczyl zachodni, moze w 2 lata zaskoczy wschodni, wschodnia polska mentalnosc pokomunistyczna, z naturalnym wschodnim sojusznikiem, Wielka Rosja, jak i Niemcami, na przekatnej drog gospodarczych calej Europy Srodkowej.
        • borrka Troche przecholowales Wasylku. 03.10.06, 22:26

          Z tym "nierozerwalnym pasmem wspolpracy i zaufania".
          Twoj oficer prowadzacy, czy Pan Mlodszy Konsul, nie sa az tacy glupi.
          A Twoja agitka blado dzis wypadla.
          Wiecej usilnosci, Wasyl !
          • rusek11 Re:KURSKI 03.10.06, 23:11
            SMIESZNA POLSKA!!!!!!!!!!!!
            HAAAAAAAAAAAAAA.................HAAAAAAAAAAAAAA...................
            • xavras_wyzhryn Re:KURSKI 04.10.06, 03:10
              Nie podniecaj sie tak, bo w psychiatryku wyladujesz, od dawna juz powinienes tam
              przebywac...

              Rozumiem, ze w momencie tego "HAAAAAAAAAAAAAAA....HAAAAAAAAAAAAAAAAAAA" puscily
              ci zwieracze?

              Wspolczuje.
    • bravor Re: "Washington Post" krytykuje Rosję za działani 03.10.06, 22:58
      A co powiedział NYT?
    • kacap_z_moskwy "Washington Post" krytykuje Rosję za działania .. 03.10.06, 23:46
      No jak WP skrytykowala to jusz koniec swiata :)

      A na powazne, Lawrow powiedzial - ze nie mozna caly czas robic wrogie dzialania
      i obrazac sasiada, osobiscze obrazac jego prezydenta, przewodniczacych
      parlamenta, rzadu, caly narod i myslec ze nic za to nie bedzie.

      No wiec w Moskwie za wieczor zlapano jusz prawie 1 tys gruzin - neleglow,
      zamknento nelegalny hotel z burdelem od ambasady Gruzji, dwa casino, jedno jest
      w trojce najwiekszych w Moskwie, nalezali do mafii gruzinskiej (u nas jest inne
      pytanie - dlaczego tylko teraz), ida sprawdzanie sklepow i firm kontrolowanych
      gruzinami. Zaczelo sie sprawdzanie wydawania obywatelstwa Rosji obywatelam
      Gruzj. Ci co kupili- jusz sie boja. A tez wieczorem gruzini Moskwy
      manifestowali kolo swej ambasady. Dzienkowali saaki swoje sczesce w Rosji
      teraz. Po calej Rosji lamie sie biznes gruzinski. I nie trzeba pisac, ze ktos
      na nich napada. Jak maja problemy z prawem, to jusz maja problem. Oni tego
      chciali. Tylko za jeden dzien w skutek odmowienia firm rosyjskich handlu z
      Gruzja, stracilo panstwo pajaca kolo 30 mln $. Co dla Gruzji potezny cios. Nie
      trzeba isc wojna. Wystarczy gospodarczo zadzialac. Niedlugo zostalo do czasu X,
      kiedy maja splacic swe dlugi za prad i gaz. I jak amerykanie nie pomoga $, to
      bedzie ciemno i chlodno. Ale pajac ma napewno generator. A co do ludzi, to co
      go to obchodzi! Krew Stalina nie daje spac pewno... Wiec, maja zapewniona
      wolnosc handlowa. Niezaleznosc. Wiem ze Polska pomoze!!!
      • eva15 Re: "Washington Post" krytykuje Rosję za działani 04.10.06, 00:19
        Pewnie, że tłusty głupio uśmiechnięty pajac ma generatory i z głodu też nie
        padnie. Nie dość, że ma w młodym wieku typowo amerykańskie zwały tłuszczu na
        brzuchu, to jeszcze USA w razie czego i tak wyżywią.
        Ale te parę kopniaków od Rosji należy mu się jak psu zupa za ciągłe szczekanie.
        No i teraz pajac ma problem. Ale i Wy też w jakimś stopniu, bo:

        Jak zrobić całą akcję na tyle mądrze, by tłusty, roześmiany pajac ucierpiał, a
        jednak społeczeństwo zrozumiało, że tylko o niego chodzi?

        Innymi słowy - które elementy embarga cofnąć, by nie dokuczyć zbytnio
        społeczeństwu, a które zostawić, by dokuczyć pajacowi?
        • kacap_z_moskwy Re: "Washington Post" krytykuje Rosję za działani 04.10.06, 00:57
          Wlasnie idea jest (jak ja rozumiem) taka - ludzie traca, wracaja, albo
          wspomagaja pienedzmi opozycje, ktora deklaruje inne stosunki z Rosja niz ma
          saaka. Jusz zapowiedziano, ze wskotek braku handlu tylko w Tbilisi prace straca
          kolo 10 tys ludzi. A posrednio jescie wiecej. To bardzo duzo, gdyz stopa
          bezrobocia jest chyba kolo 60%. Oczywiscze ze za US $ bedzie grzmiala
          propaganda o "demokratycznych zwyczestwach" w panstwu. I czesc spoleczestwa
          bedzie pod jej wrazeniem. Ale wiekszosc oglada i rosyjska TV. Wiec troche
          pomysla. I oczywisce ze to nie przyklad polskiego rozumienia sasiadow. Nigdy
          nie mialismy z gruzinami wojny. To ze teraz staraja sie to zrobic - smiech
          przez lzy. Bo przykro patrzec na zadowolenie (ja tez jemu sie poddaje nestety)
          ludzi w Moskwie blokada. Przykro patrzec na gruzin w Moskwie. Sa jak poparzone
          kurczaki. Niezwykle ciche i niewidoczne. Zwykle jak koguty chodzili (to nie
          obraza, porownanie do tlumu). Teraz wielka niewiadoma. Popatrzymy co bedzie.
          Cos musi. Putin pogadl z Bushem, i dzisiaj wnosza do rady bespeczestwa
          rezolucje, poki co US nie sprzeciwiasie, a tez mowia o mozliwym zakazie na
          import niektorych towarow z USA (naprzyklad kurczakow). Cos sie dzieje. I saaka
          dostal cios. Na Kaukazie ze slabymi sie nie licza. To musisz wiedziec. A saaka
          pokazal slabosc. I pokazal tez demokracje - sad wydal wyrok na 2 miesaca, a
          saka ich puscil. Bez sadu, ani jakis uchwal...
      • borrka Dobrze, ze tak reagujesz. 04.10.06, 00:39
        Nie wszyscy u nas wiedza, jaki jest szowinizm rosyjski.
        Bez granic zdrowego rozsadku.
        Dzieki za prezentacje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka