euqigart 08.10.06, 06:31 Skąd ta pozytywna legenda Woltera ? To chyba m. in. jego miał na myśli Kaczmarski,pisząc "Sen Katarzyny II": "Na smyczy trzymam filozofów Europy (...)". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
janek-007 A ja chchcialbym sie odniesc... 08.10.06, 15:29 A ja chchcialbym sie odniesc do wypowiedzi; Michnika, Pomiana i bp. Zycinskiego w artykule GW. 'Polityka klamstw historycznych' w sekci 'Kraj'. No walsnie, czy aby wypowiedzi tych panow nie sa przejawem manipulowania i checi ograniczania wolnosci slowa w Polsce. Czy aby proby blokowania lustracji w Polsce przez roznych ludzi, partie i ugropowania polityczne nie sa proba ograniczanie wlasnie wolnosci slowa w Polsce. Wydaje mi sie ze ci panowie chca nic innego jak tylko ograniczenia podstawowej zasady demokracji czyli ograniczenia wolnosci slowa i wolnosci wypowiedzi. Polska i Polacy maja niezaprzeczalne prawo do poznania swoich kaposiow i katow. Prawda nas napewno nie zabije a raczej odwrotnie, wyzwoli. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Doceńmy wartość głosu "prowokatorów"! 08.10.06, 16:01 To zwłaszcza do dziennikarzy: nie wierzmy w nadrzędne dobro "pokoju społecznego". Piszmy to, co rzeczywiście myślimy! Najgorszą formą społecznej cenzury jest "społeczeństwo w nas": autocenzura. Fałszywe jest ciepełko "zgody narodowej". To tylko z lekka polukrowany przymus plemienia nad myśleniem indywidualnym. Wolność słowa nieużywana - jak nieużywany narząd - zanika. A swoboda obywatelska jest realna praktycznie - tam, gdzie są chętni, by ją ograniczyć. I gdzie nie dopuszca się do tego. Wolność słowa jest tam, gdzie są wypowiadane słowa kontrowersyjne. Tam, gdzie nie są wypowiadane żadne kontrowersyjne słowa, nie ma okazji do wolności słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Religie wrogami wolności 08.10.06, 19:07 Religia są i zawsze były wrogami wolności. To prawda, że dzisiaj najbardziej agresywny jest islam, ale bezkrwawe ataki na wolność ze strony chrześcijaństwa też są groźne. Przykłady? Na każdym kroku. W tym wątku jest post, którego autorka (matrioszka25) pisze: "z tego kanonu laickiej wolnosci, powinno sie wyjac calkowicie religie". A sfera świętości jest przecież bardzo szeroka - przecież nawet próby wyjaśniania roli watykańskich notabli w aferach pedofilskich są atakiem na Kościół, obrazą uczuć itd. Dlatego myślę, że artykuł T.G. Asha w Polsce nie spotka się ze zrozumieniem, może poza wątkiem o agresywnym islamie. - NIEOBOJĘTNI - blogi wolnych ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
roger45 David Irving siedzi w Austrii za klamstwo oswiecim 08.10.06, 21:19 mimo ze odwolal czesc tez. obecnie nawet GW przyznaje ze zginelo duzo mniej zydow w obozach niz podawano dawniej Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker W Polsce należy walczyć 08.10.06, 18:44 z neonazistowskim reżimem kaczorowatych i ich cenzurą - to ubecja w nowym wydaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: W Polsce należy walczyć 08.10.06, 18:53 przypominasz mi straych komunistów którzy tak sobie wyobrażali pokój: "będziemy walczyć o pokój, aż nie zostanie kamień na kamieniu" Twoja definicja demokracji jest z ich filozofii. Demokracja polega tym że wyborcy wybierają jak Ty chcesz. Filozofia bardzo dziś modna, preferują ją Tusk: "wybory natychmiast, bo tylko PO może rzadzić" Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: A ja chchcialbym sie odniesc... 08.10.06, 18:44 tylko ile będzie prawdy w prawdzie z notatek ubeków? Odpowiedz Link Zgłoś
janek-007 Trzeba i nalezy zaufac spolyczenstwu i ... 08.10.06, 23:44 przejsc przez ta chorobe. To nas uodporni na przyszlosc na bylejakosc politykow i bylejakosc obywatelska tak nagminna niestety w Polsce. Dlaczego nagminna, bo gdyby nie byla ta bylejakosc tak nagminna to dzisiaj nie siedzielibysmy w lustracyjnym dolku i nie tracili czasu na sprawy ktore powinny byc zalatwione zaraz w 1989 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
matrioszka25 Wolność i jej wrogowie, to fajny tytul 08.10.06, 17:44 o wolnosci mozna pisac cale tomy, papier jest cierpliwy, ale o czym wlasciwie rozmawiamy, o wolnosci dla ograniczania wolnosci innym? Podstawowa zasada demokracji brzmi, kazdy ma tyle wolnosci, na ile nie ogranicza tej wolnosci innym. O takie maslo maslane i mozna o nim gadac w kolko. Moim osbistym odczuciem jest z tego kanonu laickiej wolnosci, powinno sie wyjac calkowicie religie. Religia jest elemetem tak archeotypowym, zakorzenionym w istocie czlowieka, ze kazda jej krytyka, sluszna czy niesluszna nie ma racji bytu. Koniec kropka. Nie mozna obrazac odczuc religijnych innych ludzi i to jest chyba normalne. Odciete glowy chrystusa, mahometa, w ogole odciete glowy, moze to ma dla jedych jakas wybitna wartosc artystyczna, ale dla innch juz nie, wiec dlaczego panstwa maja sponsorowac takie niejednozaczne demostracje szyderstwa. Dlaczego nigdzie na lamach prasy, w teatrach nie ma glowy jehowy, mojzesza, arona, czy rytualnego obzerzania z tory, co juz nie do smiechu? Ano wlasnie. Moze tam w tej wierze staro-testamentowej nie ma nic do smiechu, a moze jest to kolejne artystyczne tabu, czyli znowu artystyczny jednostronny knebel, ograniczenie wolnosci. Wolnosc nie jest towarem wymiennym, jednostronnym, upolitycznionym, chronionym jakimis tabu. Dlatego kochani leiej smiejmy sie z siebie, to najzdrowszy smiech! Odpowiedz Link Zgłoś
terence Re: Wolność i jej wrogowie, to fajny tytul 08.10.06, 18:11 jak Ci się nie podoba przedstawienie to albo na nie nie idziesz albo z niego ostaentacyjnie wychodzisz, a nie wysadzasz teatr albo grozisz śmiercią aktorom mądry głupiemu ustępuje ale co gdy głupi się z tego nie raduje że mądry ustąpił to oznaka słabości? Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Nie ma tu ani okruchu szyderstwa. 08.10.06, 18:31 Obejrzyj sztukę, może to sprawi że zaczniesz inaczej postrzegać sprawę. Na razie wygląda, że horyzont masz wąziutki i widzisz tylko to co chcesz. Każdy ma inną wrażliwość i nie ulega wątpliwości, że większość ludzi ma subtelność słonia w składzie porcelany. Nie jest łatwo patrzeć z innej perspektywy. Mnie głowa nie obraża, to może obrazić tylko człowieka który własnej religii nie rozumie. Zresztą zapytaj jakiegoś duchownego o te głowy. On będzie miał zestaw odpowiedzi w zależności od tego jak cię oceni. Oceni co będziesz w stanie zaakceptować i ci to poda na tacy. Odpowiedz Link Zgłoś
matrioszka25 Re: Nie ma tu ani okruchu szyderstwa. 08.10.06, 20:00 no troszeczke przesadzasz, mylisz demokracje z anarchia, a to postawowy blad tych cos ie jej dopiero ucza. Zachodzi pytanie, dlaczego niewinni ludzie zabici w zamachach odwtowych, maja odpowiadac za faneberie w prasie, czy teatrach? Dlaczego panstwa finasuja te instytucje, jezeli zagrazaja jego wlasnemu bezpieczenstwu? Druga podtawowa wada uczacych sie demokracji,jest tzw. transformacja swojego pojecia o wolnosci na innych, a to dotyczy przede wszystkim ze od dzsiaj transofomujemy swje widzimisie swoja wolnosc ucietych glow, na innych, ktorzy tez oczywiscie musza byc jak piszesz "szerocy" i tolerancyjni w swoich pogladach, dlaczego musza? Jak historia uczy, to wlasnie ta cywilizacja zachodnia ucinala najczesciej glowy za inne przekonania, wtedy mieczem, a dzsiaj piorkiem i weglem. Nie tedy droga, rob co chcesz w swoim domu, w swojej budzie, jak ciebie za to wysadza wpowietrze, twoj blad i twoja strata, ale nie narazaj innych na smierc w imie twojej wlasnej wolnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Krętactwa "demokracji nieliberalnej":) 08.10.06, 20:38 matrioszka25 napisała: >Dlaczego panstwa finasuja te instytucje, jezeli zagrazaja jego wlasnemu >bezpieczenstwu? Klasyczny chwyt argumentacyjny miłośników cenzury: przerzucanie winy na ofiarę przemocy. Tak - ofiarę przemocy. (Argument pt. "są ofiarą na własne życzenie" jest fałszem. Otóż są ofiarą groźby także i ci, którzy się boją i się "nie wychylają".) To brzydko tak manipulować:) Salman Rushdie nie jest żadnym "zagrożeniem" dla bezpieczeństwa Anglii. Są nim - fanatycy muzułmańscy. tra > nsofomujemy swje widzimisie swoja wolnosc ucietych glow, na innych, ktorzy tez > oczywiscie musza byc jak piszesz "szerocy" i tolerancyjni w swoich pogladach, d > laczego musza? Wolność słowa to nie jest "nasze widzimisię". Dlatego "muszą". (A może: dlatego i im też "wolno"?:) > Jak historia uczy, to wlasnie ta cywilizacja zachodnia ucinala n > ajczesciej glowy za inne przekonania Ojoj! A Manuel Paleolog powiedział, że to - oni. A u nas była cywilizacja "o korzeniach". To jak to? Teraz się okazuje, że to cywilizacja "o korzeniach" - taka nie dobra? > jak ciebie za to > wysadza wpowietrze, twoj blad i twoja strata, ale nie narazaj innych na smierc > w imie twojej wlasnej wolnosci. Twojej własnej wolności. (Kawałki o wyjęciu tematu religii z dziedziny wolności słowa, ponieważ religia jest czymś archetypowym, byłyby zabawne, gdyby nie to, że może wkrótce usłyszymy je wypowiadane na poważnie. A dlaczego to niby te tematy "archetypowe" mają być zagrożone sankcjami karnymi? Czy seks jest tematem "archetypowym"? To ma być karane mówienie o nim dobrze czy mówienie o nim źle?:) Odpowiedz Link Zgłoś
matrioszka25 Re: Krętactwa "demokracji nieliberalnej":) 08.10.06, 20:55 a kto tu wspomina o jakiejs karze, wszytsko ma swoja przyczyne i skutek, ten skutek powinien odczuwac najbardziej ten kto go wywolal, dlaczego go maja odczuwac inni, ktorzy z przyczyna nie maja nic wspolengo? Kazdy jest kowalem swojego losu, a wiec niech ma ta wolnosc wyboru, wziecia odpowiedzialnosci za swoje czyny na wlasne barki. Latwo sie chowac z ulomnosci demokracji, dajacym jej dobra w rece debili i notorycznych prowokatorow, w tym zakresie budowania wrogich stereotypow tzw. "wolna prasa , czy sztuka" niczym sie nie rozni od komunistow. O iel byle pismak cos skrobie w podrecznycm notesie, jest ok, ale jezeli demokratyczne panstwo pozwala mu saczyc jad nienawisci miedzy ludzi, to wtedy cos jest chyba nie tak, zrywa wtedy ze swoim zalozeniem o bratestwie i solidarnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Krętactwa "demokracji nieliberalnej":) 08.10.06, 21:16 Jadu nienawiści sączyć - nie wolno. Jest na to konkretny paragraf. Ale jest w nim też ściśle wyjaśnione, co jest owym "sączeniem". Inaczej każdy, kto chciałby coś ocenzurować, powoływałby się na ten argument (że go tu "nienawidzą"). "Ucięte głowy" nie są szerzeniem nienawiści. Nie ma podstaw, by spodziewać się wzmożonej za ich sprawą agresji wobec Żydów, chrześcijan czy buddystów. "Prowokacja" (a nawet - prowokacja) ma swoje prawa w wolnym społeczeństwie. Także - prowokacja bluźniercza. Ludzie religijni muszą w społeczeństwie demokratycznym nauczyć się dystansu do samych siebie. Wiem, że sprawa jest trudna. Ale inaczej nie jest to demokracja, tylko dyktatura "uczuć religijnych". Religia z tego tytułu, że jest religią, nie ma w demokracji żadnych praw. Warto to dobrze rozważyć: nie może ich mieć, jeśli to ma być demokracja. Prawa mają ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
matrioszka25 Re: Krętactwa "demokracji nieliberalnej":) 08.10.06, 23:26 ja tam mysle ze w demokracji jest miejsc dla wszystkich, wszystko zalezy od dobrej woli i zrozumienia dla innych. Nb. religie swiatowe przetrwaly tysiace lat, demokracja przy ich zasobie madrosci ludzkosci to maly siusiaczek, a odmawianie praw ludziom religijnym to juz troszeczke przesada, odmawianie im praw do istniena to juz zachte do mordertwa. Widzisz dam ci nauke demokracji: Towje zanie jest mi wazniejsze niz moje, Twoja religia wazniejsza niz moja, Twoja kasa wazniejsza niz moja - rozumiesz sens tych slow? Rozumiesz jak byloby pieknie na siecie, gdyby wszystcy to repektowali? Tylko tak na tym bozym swiecie tak jest, ze 80% to analfabeci, nie umia czytac, pisac we wlasnym jezyku, o demokracji napewno slaszeli, jako jakas istota z uniwersum, a gdy ja widza w dzialalnosci w iraku i afgansitanie, w iranie i pakistanie,palestynie i ameryce lacinskiej, kubie i koreii, to kochaja swoj koran i swojego proroka jeszcze dwa razy wiecej niz to demokracja przewiduje Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Krętactwa "demokracji nieliberalnej":) 09.10.06, 00:02 matrioszka25 napisała: > ja tam mysle ze w demokracji jest miejsc dla wszystkich, wszystko zalezy od dob > rej woli i zrozumienia dla innych. To dobrze, że tak piszesz. Też myślę, że tak jest. matrioszka25 napisała: > religie swiatowe przetrwaly tysiace lat, > demokracja przy ich zasobie madrosci ludzkosci to maly siusiaczek Długość trwania jakiegoś zjawiska może świadczyć o jego trwałości, zdolności przystosowawczej, ale nie może dawać mu szczególnych praw. Coś co trwa niedługo nie jest przez ten fakt mniej godne respektowania od tego, co trwa długo. Bo wtedy np. demokracja musiałaby ustąpić wobec tradycji niewolnictwa matrioszka25 napisała: a odmawiani > e praw ludziom religijnym to juz troszeczke przesada, odmawianie im praw do ist > niena to juz zachte do mordertwa. Nie odmawiałem praw ludziom religijnym. Źle mnie zrozumiałaś. Może wyraziłem się ostro, ale miałem na myśli to, że przysługują im te same prawa, co ludziom niereligijnym lub wyznającym inną religię. Nie - większe. Nie - mniejsze. No i może jeszcze to, że prawa te im przysługują ze względu na to, że są ludźmi i obywatelami, a nie ze względu na to, że są religijni. matrioszka25 napisała: >Religia jest elemetem tak archetypowym, zakorzenionym w istocie człowieka, że >każda jej krytyka, sluszna czy niesluszna nie ma racji bytu. Koniec kropka. Rozumiem Twoje uczucia, które stoją za tymi słowami. Myślę, że potrafię sobie wyobrazić - i uszanować - człowieka, który tak czuje. Niestety z poglądem, który wyraża te uczucia, już zgodzić się nijak nie mogę. Może, w towarzystwie człowieka, któremu jest rzeczywiście przykro, gdy krytykować religię - nie należy jej krytykować. Po prostu z ludzkiej delikatności. Ale w życiu publicznym absolutnie nie może być takiego zakazu! To jest zresztą chyba dość stała sytuacja, że uczucia dobrych, poczciwych ludzi wyrażają się poglądami, które - sformułowane politycznie - stają się podstawą paskudnego despotyzmu. Być może mamy z tym do czynienia i w obecnej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
olias krótka definicja "wolności słowa" 08.10.06, 18:57 wolność słowa jest wtedy gdy ktoś może głosno, bez przeszkód i bez konsekwencji mówić że rządzący ograniczyli jego "wolność słowa". Co oznacza że dziś jest wolność słowa i jest wielu wrogów logiki. Odpowiedz Link Zgłoś
bernard.gui Re: krótka definicja "wolności słowa" 08.10.06, 19:02 mądrze prawisz! -- ONLY CAPITALI$M Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Nie przypadkiem - "wolności słowa" w cudzysłowie:) 08.10.06, 19:42 He, he! Sprytny chwyt, ale "ciemny lud tego nie kupi":) Można bowiem (i USA są tego bliskie:) stworzyć taki system kneblowania opinii społecznej, że ludzie będą mogli się bez przeszkód skarżyć na cenzurę, a ona i tak pomimo tego będzie w najlepsze skutecznie działać. To się nazywa "demokracja nieliberalna"!:))) He, he, cwaniaki:) "Stara Europa" ("lewacka":) nie da się ogłupić. (A tak w ogóle Bernard Gui jako patron wolności słowa - to właściwy trop! Lubię was, ortodoksi!:) Odpowiedz Link Zgłoś
jacuo Wolność i jej wrogowie, to fajny tytul 08.10.06, 19:57 Myślę, że niełatwo jest zaakceptować wolnośc wypowiedzi w tym momencie, gdy narusza ona nasze najgłebsze wartości. Czy jestem w stanie "zaakceptować" wyśmiewanie się pani Szczuki z modlitwy, choć sam się tak modlę, albo osoby mi bliskie ? Czy jestem w stanie "zaakceptować" strony głoszące, że pedofilia jest OK, choć pedofile budzą we mnie zgrozę i odrazę ? Łatwo jest pisać o wolności słowa, a potem krzywić się na antysemitów, negujących prawdę o Holocauście, domagać się zamknięcia strony "dobrych pedofili" .... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Wolność i jej wrogowie, to fajny tytul 08.10.06, 20:57 Szczuka nie wyśmiewała się z żadnej modlitwy, kłamczuchu! To, co uprawiasz, to jest szczucie "uczuć religijnych" na człowieka! Często, nadspodziewanie często, właśnie do tego one służą! Negowanie prawdy o Holocauscie czyni kłamców ze społeczności żydowskiej, co w warunkach istniejącej mentalności jest podżeganiem do agresji narodowościowej i/lub religijnej. Co do reszty - tak, jestem za wolnością PS. Wiem, że mnie to zdyskredytuje jako rozmówcę. Ale pisałem, że nie należy ukrywać tego, co się myśli, więc teraz jest próba. Osobiście bowiem podejrzewam możliwość istnienia pozytywnej pedofilii - ale uważam też, że z mówieniem na ten temat należy zachować odpowiedzialność, ponieważ większość pedofilii jest, było nie było - zła) Odpowiedz Link Zgłoś
irekj0 niemiecka policja grozi operze! 08.10.06, 18:40 Jak to napisano w artykule: "po telefonicznej groźbie przekazanej dyrekcji przez policję". Czyli w Niemczech policja jest po stronie terrorystów! Chyba że chodziło o ostrzeżenie, a nie o groźbę. Ostatnio tłumacze w Wyborczej nie popisują się... Odpowiedz Link Zgłoś
flyb52 Wolność i jej wrogowie 08.10.06, 19:20 Na poczatku bylo slowo i nikt nie jest w stanie powiedziec jakie. Czy "za" czy "przeciw". Slowem sie nie zabija, przynajmnie w sensie doslownym, dlatego powinno ono byc wolne. Odpowiedzialne. Prasy nie wolno kneblowac. Kiedy nie bedzie nam wolno powiedziec, co nas boli bedziemy sie wic z bolu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszub111 kto z kim przystaje,taki się staje 08.10.06, 19:47 liberalna U$Amania zapatrzyła się na lakajde.podąża w kierunku pierwowzoru.za nimi europa.tak naprawdę to final tego procesu będzie bardzo nieciekawy.oburzają się z powodu śmierci ruskiej dziennikarki ale sami bombardowali dziennikarzy serbskich,bo nie mogli zniesc obrazów prawdy.wielka obłuda.żygam na taka demokracia Odpowiedz Link Zgłoś
tom1003 [...] 08.10.06, 19:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś