Dodaj do ulubionych

Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akademii...

18.10.06, 18:50
nie odpowiedzialem na sondaz(mam fr klawiature), bo nie podobaja sie mi sie odpowiedzi.
TEORIA Darwina jest pojeciem z historii nauki, byla HIPOTEZA przeniesiona z gruntu nauk spoleczno-ekonomicznych przez Darwina i Wallace'a aby uporzadkowac dane geologiczne.
teoria ta, a raczej IDEA EWOLUCJI stawala sie powoli oczywista dla geologow juz przed Darwinem.
z biologami bylo roznie - darwinowski MODEL ewolucji nie trzymal sie kupy dla przedstawicieli NOWOCZESNEJ NAUKOWEJ BIOLOGII jaka byla GENETYKA - stad poczatkowe odrzucenie en masse ewolucjonizmu przez genetykow.
z tego buntu narodzila sie, miedzy innymi, obecnie obowiazujaca SZKOLA EWOLUCJONIZMU - NEODARWINIZM (stworzona przez genetykow i populacjonistow).
a sama ewolucja stala sie PARADYGMATEM.
kto z paradygmatem dyskutuje jest: a. geniuszem (0,01%), b. brydzysta (0,09%), c. nieukiem (0,90%), d. glupkiem (9,00%), e. paranoikiem bitym w dziecinstwie przez autorytarnego rodzica specjalnym urzadzeniem o nazwie dyscyplina (90,00%).
Pozdrowienia z plaskiej Ziemi, gdzie nic nie panta (rhei)!
Obserwuj wątek
    • jard1972 Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 19.10.06, 08:33
      Nic dodac nic ująć ... Kiedy po zagłosowaniu zobaczyłem wyniki sondażu w
      sprawie wiarygodności teorii Darwina, doznałem szoku. To ma byc kłamstwo ?
      Litości! Jak napisał trafnie przedmówca, wziąwszy nawet wszystkie modyfikacje
      wynikające z postępujących osiągnięć nauki, ewolucja została u d o w o d n i o
      n a !!!
    • kubecek Ładne wyznanie wiary 19.10.06, 08:52
      Brzmi to jak wyznanie wiary jakiejs organizacji religijnej - ciekawe. Moze w
      szkole ucza obecnie religii na 2 poziomach? Religii katolickiej [lub etyki] i
      religii materialistycznej - ewolucji.
      Bo brzmi to jak wyznanie wiary:
      ... my 67 organizacji wierzymy ze ...
      • l_zaraza_l Re: Ładne wyznanie wiary 19.10.06, 10:09
        Czy nie widzisz kolosalnej roznicy pomiedzy slowem "wierzymy" a slowem "wiemy"?

        kubecek napisała:

        > Brzmi to jak wyznanie wiary jakiejs organizacji religijnej - ciekawe. Moze w
        > szkole ucza obecnie religii na 2 poziomach? Religii katolickiej [lub etyki] i
        > religii materialistycznej - ewolucji.
        > Bo brzmi to jak wyznanie wiary:
        > ... my 67 organizacji wierzymy ze ...
      • jjjnjankowski Re: Ładne wyznanie wiary 20.10.06, 03:55
        tak, jest to wyznanie wiary murarzy, ktorzy mowia ministrowi budownictwa, ze cegly, niezaleznie od glebokich przekonan ministra, trzymaja sie na zaprawe a nie na smarki.
    • kubecek bajka o makroewolucji to pomylka 19.10.06, 08:57
      Polecam do przeczytania komiks:
      brzeg.own.pl/praojciec.htm
      Generalnie gdy opowiadano bajke ze zaba zamienila sie w ksiecia - to byla
      bajka, ale gdy wierni kosciola ewolucji sopowiedzieli ze zaba zamienila sie w
      ksiecia po miliardach lat - kaza nam wierzyc ze bajka nie jest juz bajka.
      • gdzies_czyli_wewpolsce tego typu post, zaczyna podpowiadac mi, ze juz nie 19.10.06, 11:03
        długo będą tu stosy!!!
        A dysponujesz jąkąś wiedzą, aby móc udowodnic, że książę był przed żabą???
        Jeżeli chodzi o stary testament - to jest on niestety komplicją legend
        funkcjonujący w mezopotamii już od dobrych 6 tysięcy lat!!! Zydzi jedynie
        przejęli parę historii - stworzenie człowieka, potop....... (Gilgamesz - Sumer,
        Athrahasis - Babilon)..........
      • scovvron Re: bajka o makroewolucji to pomylka 19.10.06, 13:28
        Kubecek, z calym szacunkiem ten komiks wygląda na wycięty z "naszego dziennika"
        i, owszem, swiadczy o fanatyzmie, ale Twoim. polemizuje na wycietych z
        kontekstu przykladach z tym co widac golym okiem. wystarczy sie rozejrzec zeby
        zauwazyc ze swiat sklada sie w calosc, w ktorej autor tego komiksu z uporem
        maniaka szuka dziur.
        p.s. zaba i ksiaze maja wspolnego przodka wsrod najstarszych i najprostszych
        organizmow na ziemi. zajrzyj do jakiegos czasopisma naukowego, ktore uznajesz
        za autorytet zeby sprawdzic ile maja wspolnych genow i dlaczego.
        pozdrawiam
        • petrucchio Re: bajka o makroewolucji to pomylka 20.10.06, 08:37
          scovvron napisał:

          > p.s. zaba i ksiaze maja wspolnego przodka wsrod najstarszych i najprostszych
          > organizmow na ziemi.

          A nawet o wiele później. Linie rodowe żaby i księcia rozeszły się jakieś 360 mln
          lat temu, co oznacza, że przez początkowe 90% czasu istnienia życia na ziemi
          przodkowie żaby byli zarazem przodkami księcia.
      • jjjnjankowski Re: bajka o makroewolucji to pomylka 20.10.06, 03:49
        1. obejrzalem
        2. z biologii autorowi pala - to nie biologia, tylko kolejne odgrzewanie "baraminow" ( do sprawdzenia w wiki); "nauka" o "baraminach" opiera sie na dosyc idiotycznej grze slownej, wg. ktorej Pan stworzyl kazde stworzenie kazde w swoim RODZAJU, tzn. grupie gatunkow gdzie moga sie krzyzowac, mikroewoluowac etc. - gra slow to to, ze GATUNEK (GATTUNG) to z niemieckiego RODZAJ i juz pomijam niedostrzeganie w tej "nauce" roznic wynikajacych z ekspresji genow i owej ekspresji supresji, i zroznicowaniu puli genowej populacji (gdyby zwolennicy tej teorii mieli podstawowa wiedze genetyczna, nie potrzebowaliby ani krzyzowek, ani tych baraminow do wciskania kitu).
        3. z mechaniki kwantowej nieklasyfikowalny (poziom wiedzy z okolic 1915 roku) - zeby sie nabijac z gluonow, trza wiedziec co to
        p.s. wg. zadnej teorii ewolucji zaba nie zmienia sie w ksiecia - to, poki co, koncowe stadia 2ch roznych szlakow ewolucji. to tak jakby twierdzic ze pak z jednej galezi drzewa wyrosl na drugiej. zeby znalezc zwiazek miedzy zaba a ksieciem trzeba cofnac sie do glownego pnia i podazyc innym szlakiem. byc moze przerasta to hierarchiczne myslenie o bytach kreacjonisty, ktory slyszac ze czlowiek czyli ssak przez "gady" ( bo przeciez nie gady czyli jaszczurki) pochodzi od "plazow" (bo nie od plazow czyli zab) mysli jak mysli
    • knecht Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akademii.. 20.10.06, 15:28
      Autorzy tak ładnie się rozpisali:
      "Wszechświat osiągnął obecny stan około 11 do 15 miliardów lat temu, a planeta
      Ziemia ukształtowała się około 4,5 miliarda lat temu..."
      ale brakuje mi tam jednej rzeczy - co było przed tą datą, skąd to wszystko itp.
      Chciałbym wiedzieć, bo ten szum spowodowany tą teorią spowodował, że chciałbym
      poznać odpowiedź m.inn. na te pytania.
      • scept89 Re: teorie 20.10.06, 17:14
        A ja chcialbym aby fizycy zajmujacy sie teoria grawitacji odpowiedzieli mi czy
        Koziolek Matolek byl rzeczywiscie z Pacanowa, oczywiscie popierajac to wzorami
        na pola grawitacyjne.

        Dotarlo do Ciebie ze kazda teoria ma obszary zastosowan? Zastosowanie obecnych
        teorii fizycznych konczy sie na Wielkim Wybuchu.


      • andrzej.01 Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 21.10.06, 12:56
        knecht napisał:

        > ale brakuje mi tam jednej rzeczy - co było przed tą datą, skąd to wszystko
        itp.
        >
        > Chciałbym wiedzieć, bo ten szum spowodowany tą teorią spowodował, że
        chciałbym poznać odpowiedź m.inn. na te pytania.

        Każdy by chciał !
        Ale dajmy też szanse przyszłym pokoleniom - przyszli naukowcy też muszą mieć co
        odkrywać !
        Odkrycia pojawiają się w tempie progresyjnym, a i tak pojawiają się nowe
        pytania i problemy. Następne pokolenia żyć będą już w zupełnie innej
        rzeczywistości i wiedzę będą mieli już znacznie większą, a do odkrycia, mimo
        to, pozostanie nieskończoność.
        • radoslawk1 Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 21.10.06, 16:14
          Przeczytałem w dzisiejszej gazecie stanowiska różnych instytucji naukowych na
          temat teorii ewolucji. I jestem rozczarowany. Twierdzą, że ewolucja jest
          oczywistym faktem a jednak dowodów nie podano żadnych. Mamy w nią bezmyślnie
          wierzyc? Te środowiska nie potrafią merytorycznie dyskutowac o prawdziwości tej
          teorii. Potrafią tylko protestowac gdy ktoś ją podważa. To jest dowód na pychę
          środowisk naukowych lub ich niekompetencję w tym temacie. Mamy wierzyc bo ONI
          tak mówią.
          A podobny kod genetyczny organizmów żywych nie jest dowodem na prawdziwośc
          teorii ewolucji. Potrzeba czegoś więcej.
          • d99999 Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 22.10.06, 22:15
            Poziom życia intelektualnego (i nie tylko) w tym kraju sięgnął dna i zaczyna zagłębiać się w mule. Wypowiedz szanownego kolegi przypomina mi zachowanie rozwydrzonego bachora który wrzeszczy, że nie rozumie matematyki. No to usiąść nad książkami i poczytaj. Bo "dowody w sprawie" nie dadzą się umieścić w 3 linijkach tekstu a jak widać na przeczytanie większej ilości szanownego pana nie stać. O ewolucji napisano CIĘŻKIE tomiszcza a potwierdzają ją setki odkryć i wykopalisk. Będzie tego z kilka milionów stron. I mamy tu je wszystkie przytoczyć?

            To prowadzi do paranoi. Jeśli nauka staje się polem wiary to za 20 lat nie będą już powstawać nowe komputery bo ludzie przestaną wierzyć z tranzystory mikronowej wielkości. Zdumiewa dualizm. Z jednej strony ludzie na potęgę używają komórek, komputerów itd. itp. A z drugiej coraz mniej osób wie czym są choćby równania Maxwell'a. Czyli korzystają z (można tak napisać) pewnych "wniosków" płynących z nauki, mogą ich wręcz dotknąć a z drugiej strony przestają w nią "wierzyć".

            No i zdumiewa wynik ankiety. Żal mi tych ludzi – naprawdę. Jest tyle dobrych pism popularno naukowych na świecie i "oni" nie chcą tego czytać a potem żądają "dowodów".

            Proszę bardzo: Świat Nauki wrzesień-październik 2006 wydanie specjalne "Jak powstawał człowiek". Ok. 10 artykułów (w sumie ok 100stron) każdy cytuje średnio 5 źródeł. Więc na początek proszę prześledzić te 10 i te cytowane bezpośrednio (będzie z 50) – każdy z cytowanych artykułów też zapewne ma jakieś odnośniki literaturowe – dość szybko powinien Pan dokopać się do źródeł (tj artykułów które opisują bezpośrednio obserwacje wykopaliskowe i nie tylko). Tak niestety działa nauka – nie w 3 linijkach w "Naszym Dzienniku" ani "Fakcie".
            • fineko Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 31.10.06, 13:45
              Dlaczego w tej wypowiedzi tyle zacietrzewienia i agresji? Naukowcy pozują
              bardziej na naukowców i uważają krytyków za ciemnogród. Krytycy kpią z
              naukowców... Skąd tyle emocji? Przytacza się tysiące faktów. Bezdyskusyjny jest
              fakt że Darwin i nastepcy usiłują nam wmówić iż JESTEŚMY PRZYPADKIEM. Dla
              wierzących to brednia i ja ich rozumiem. Wierzący wierzą w celowość i mają do
              tego prawo. W teorii ewolucji "dowiedziono" wszystkiego za wyjątkiem przypadku.
              Nikt nie znalazł "form przejściowych" i "brakujących ogniw". Pomimo to ewolucja
              (zmienność, rozwój) jest faktem. Jednak dziwi mnie demagogiczna retoryka
              przekazywania faktów. Mówi się przykładowo że nasz Papież JP2 bronił Darwina.
              Bronił ... do momentu poruszania tezy o przypadkowości. Papież widział w
              ewolucji CELOWOŚĆ. A że kod DNA mamy podobny?... To jak wytłumaczyć DUSZĘ ...
              nasze przeżycia i sam fakt że marnujemy czas na te akodemicko-intelektualne
              dyskusje... Jakoś nikt PRZEKONYWUJĄCO nie potrafi tego wytłumaczyć, a trudno
              określać wszystkich mianem fanatyków. Giertych akurat ma skłonności... ale
              Giertych to nie wszyscy... I to takie rozważania... Pozdrawiam dyskutantów.
              Ktoś kiedyś powiedział, że warto by zbadać "Zadziwiającą celowość z jaką
              darwiniści zwalczają brak celowości" ... Mnie to rozbawiło.
              fineko
        • knecht Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 25.10.06, 08:50
          Zastanawiające jest jak długo trzeba czekać. Swojego czasu naukowcy mieli inne
          poglądy i ich teorie zmianiały się w czasie (np. płaska ziemia, budowa układu
          słonecznego, w jaki sposób słońce świeci - dziś możemy śmiać się z tych teorii,
          ale ówcześni bardzo mocno ich bronili m.inn. ośmieszając, zastraszając
          tych "oświeconych". Dzisiaj odnoszę wrażenie, że jest podobnie - kto chciałby
          poznać, bądź poddać w wątpliwość od razu próbuje się go zdeprecjonować

          "„Jednak bardzo często zdarzają się
          próby tłumienia uzasadnionej krytyki teorii ewolucji i zastraszania naukowców
          ośmielających się ją kwestionować, a młodym uczonym grozi się zwolnieniem z
          pracy. Inną regułą jest odpowiadanie na naukowe argumenty atakami ad personam
          oraz piętnowanie wszystkich krytyków teorii ewolucji jako religijnych fanatyków.
          Wszystko to są jaskrawe przykłady dyskryminacji” – konkluduje Meyer."

          Pozwólcie mieć ludziom wątpliwości co do tej teorii nie nazywając
          ich "ciemnogrodem". Czy to tak wiele. A jeśli chodzi o "wielki wybuch" to jakoś
          mnie to nie przekonuje i nie odpowiada na wiele pytań.
          • kamil_max1 Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 29.10.06, 01:23
            Ciemnogrod
          • kamil_max1 Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 29.10.06, 16:14
            Jesli chodzi o wielki wybuch to przeczytaj jakas ksiazke fizyki statystycznej,
            kwantowej i fizyki energetycznej. Dystrybycje materii, proporcje materii oraz
            dystrybucje promieniowania elektomagnetychnego jakie zaobserwowalismy od
            ostatnich 50 lat dowodza ze wielki wybuch mial miejsce. Jesli w to nie
            uwierzysz to juz nie uwiezysz ze masz przed soba nawet funkcjonalny komputer;
            wiekszosc zasad funkcjonowania chipow polega na tych samych zasadach. Trudno
            czlowiekowi ktory nie ma nic wspolnego z fizyka czy biologia zrozumiec te
            powiazania z mikroskopijnym a makroskopijnym swiatem. Zycze powodzenia i
            pozdrowienia.
    • logoss1 Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 23.10.06, 14:59
      Już ponad 400 naukowców otwarcie odrzuca darwinizm
      Systematycznie wzrasta liczba naukowców odrzucających neodarwinistyczną ewolucję
      Zgromadzone w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat naukowe świadectwo z wielu
      dziedzin nauki, takich jak kosmologia, fizyka, biologia molekularna spowodowało,
      że wielu naukowców zaczęło otwarcie kwestionować neodarwinizm i bardziej
      krytycznie przyglądać się dowodom mających go wspierać. W listopadzie 2001 roku
      ukazały się całostronicowe ogłoszenia w The New York Review of Books, The New
      Republic oraz w innych cenionych czasopismach, w których 100 naukowców otwarcie
      wyraziło swój sceptycyzm wobec możliwości, by przypadkowe mutacje i dobór
      naturalny były w stanie wytworzyć złożoność życia. Była to reakcja propagandowe
      deklaracje ewolucjonistów, że „wszystkie znane naukowe dowody popierają
      darwinowską ewolucję”, tak jak „wszyscy szanowani naukowcy na całym świecie”. Od
      2001 do marca 2004 roku lista naukowców sceptycznych wobec neodarwinizmu
      powiększyła się trzykrotnie.
      Podpisani naukowcy kwestionujący ewolucjonizm pochodzą z całych Stanów
      Zjednoczonych i kilku innych państw świata, są wśród nich biologowie, chemicy,
      fizycy, matematycy, geologowie, antropologowie, filozofowie i przedstawiciele
      innych dyscyplin. Część z nich pracuje na tak renomowanych uniwersytetach i
      ośrodkach badawczych jak Princeton, Massachusetts Institute of Technology, Yale,
      National Laboratories at Livermore, Los Alamos National Laboratory i innych.
      Duże wrażenie zrobiło zwłaszcza porzucenie neodarwinizmu przez Stanleya Salthe,
      autora i reaktora trzech książek dotyczących ewolucyjnej biologii (w tym jednego
      podręcznika). Przeszedł on jednak na pozycje antydarwinistyczne, określając
      teorię ewolucji jako „część modernistycznego mitu pochodzenia”. Salthe
      stwierdził: „Darwinowska teoria ewolucji była dziedziną mojej biologicznej
      specjalizacji. [...] Jednak w międzyczasie zostałem apostatą od darwinowskiej
      teorii i określiłem ją jako część modernistycznego mitu pochodzenia.
      Konsekwentnie, zgadzam się oczywiście, że studenci biologii powinni mieć
      przynajmniej możliwość uczyć się o wadach i ograniczeniach teorii Darwina
      [...]”. Innym zaskoczeniem było sygnowanie omawianej deklaracji przez Giuseppe
      Sermontiego, redaktora Rivista di Biologia / Biology Forum – jednego z
      najstarszych na świecie specjalistycznych czasopism poświęconych zagadnieniom
      biologii teoretycznej. Sermonti scharakteryzował z kolei neodarwinizm jako
      „doktrynę politycznej poprawności obowiązującej w nauce”.
      >


      „Naukowcy kwestionujący darwinizm są w zdecydowanej mniejszości ale ich liczba
      szybko rośnie” – wyjaśnia Stephen C. Meyer, dyrektor Center for Science and
      Culture w Discovery Institute w Seattle. „Jednak bardzo często zdarzają się
      próby tłumienia uzasadnionej krytyki teorii ewolucji i zastraszania naukowców
      ośmielających się ją kwestionować, a młodym uczonym grozi się zwolnieniem z
      pracy. Inną regułą jest odpowiadanie na naukowe argumenty atakami ad personam
      oraz piętnowanie wszystkich krytyków teorii ewolucji jako religijnych fanatyków.
      Wszystko to są jaskrawe przykłady dyskryminacji” – konkluduje Meyer.

      Henry Schaefer, dyrektor Center for Computational Quantum Chemistry na
      University of Georgia, pięciokrotny kandydat do Nagrody Nobla za prace z
      dziedziny chemii kwantowej i jeden z podpisanych sceptyków stwierdził:

      Niektórzy obrońcy ewolucjonizmu przyjmują takie standardy oceniania dowodów na
      ewolucję, które w innych okolicznościach jako naukowcy nigdy by nie zaakceptowali.

      Najwyraźniej coraz więcej ludzi nauki zaczyna to rozumieć. Ewolucjonistyczny mur
      berliński zaczyna się powoli sypać. Poniżej pełna lista naukowców, którzy
      podpisali następujące oświadczenie:


      > Naukowe odstępstwo od darwinizmu„Jesteśmy sceptyczni wobec twierdzeń o
      zdolności przypadkowych mutacji i doboru naturalnego do wytworzenia złożoności
      życia. Dowody popierające darwinizm winny zostać dokładnie sprawdzone”.


      >

      >
      Henry Schaefer
      > Director, Center for Computational Quantum Chemistry
      > University of Georgia

      >
      >
      >
      Russell Carlson
      > Professor of Biochemistry and Molecular Biology
      > University of Georgia
      >

      >
      >
      >
      Fred Sigworth
      > Professor of Cellular and Molecular Physiology - Graduate School
      > Yale University
      >

      >
      >
      >
      Michael Behe
      > Professor of Biological Science
      > Lehigh University
      >

      >
      >
      >
      Alan Linton
      > Emeritus Professor of Bacteriology
      > University of Bristol
      >

      >
      >
      >
      Dean Kenyon
      > Emeritus Professor of Biology
      > San Francisco State University
      >

      >
      >
      >
      William Dembski
      > Associate Research Professor in the Conceptual Foundations of Science, Ph.D.
      Mathematics
      > Baylor University
      >

      >
      >
      >
      David Chapman
      > Senior Scientist
      > Woods Hole Oceanographic Institution
      >

      >
      >
      >
      Donald Ewert
      > Ph.D. Microbiology
      > University of Georgia
      >

      >
      >
      >
      Bernard d'Abrera
      > Visiting Scholar, Department of Entomology
      > British Museum (Natural History)
      >

      >
      >
      >
      Anne Dambricourt-Malasse
      > Paleoanthropologist
      > Institut de Paléontologie Humaine, Prehistory Lab.
      >

      >
      >
      >
      Richard Sternberg
      > Ph.D. Molecular Biology, Ph.D. Theoretical Biology National Center for
      Biotechnology Information (NCBI) - GenBank; National Museum of Natural History,
      Smithsonian Institution; Florida International University

      >
      >
      >
      Marko Horb
      > Ph.D. Cell and Developmental Biology
      > State University of New York
      >

      >
      >
      >
      Mae-Wan Ho
      > Ph.D. Biochemistry
      > Hong Kong University
      >

      >
      >
      >
      Scott Minnich
      > Professor, Department of Microbiology, Molecular Biology and Biochemistry
      > University of Idaho
      >

      >
      >
      >
      Fred Schroeder
      > Ph.D. Marine Geology
      > Columbia University
      >

      >
      >
      >
      Jeffrey Schwartz
      > Assoc. Res. Psychiatrist, Department of Psychiatry and Biobehavioral Sciences
      > University of California (Los Angeles)
      >

      >
      >
      >
      Ralph Seelke
      > Professor and Chair, Departament of Biology and Earth Sciences
      > University of Wisconsin, Superior
      >

      >
      >
      >
      Giuseppe Sermonti
      > Editor
      > Rivista di Biologia/Biology Forum (Italy)
      >

      >
      >
      >
      Stanley Salthe
      > Emeritus Professor Biological Sciences
      > Brooklyn College of the City University of New York
      >

      >
      >
      >
      David Snoke
      > Associate Professor of Physics and Astronomy
      > University of Pittsburgh
      >

      >
      >
      >
      Frank Tipler
      > Professor of Mathematical Physics
      > Tulane University
      >

      >
      >
      >
      James Tour Chao Professor of Chemistry
      > Rice University
      >

      >
      >
      >
      Pablo Yepes
      > Research Associate Professor of Physics and Astronomy
      > Rice University
      >

      >
      >
      >
      David Bolender
      > Assoc. Prof., Department of Cell Biology, Neurobiology and Anatomy
      > Medical College of Wisconsin
      >

      >
      >
      >
      Leo Zacharski
      > Professor of Medicine
      > Dartmouth Medical School
      >

      >
      >
      >
      Michael A
      • scept89 project Steve 23.10.06, 16:23
        logoss1 napisał:
        > Już ponad 400 naukowców otwarcie odrzuca darwinizm

        Myslisz ze milion zidiocialych Giertychow == 1 noblista? Nauka nie jest
        demokratyczna. Jesli policzysz samych biologow o imieniu "Stefek" popierajacych
        ewolujce to bedzie ich wiecej niz klonow Giertycha. Patrz Project Steve.
      • d99999 Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 23.10.06, 18:56
        "bla bla bla" – wyjaśnia Stephen C. Meyer, dyrektor Center for Science and Culture w Discovery Institute w Seattle. "bla bla bla" – konkluduje Meyer

        A co ma "konkludowac" innego? To tak jakby sprzedawca lodówek "wykonkludował", że lodówki są zbędnie i bez sensu:

        The Discovery Institute is a conservative Christian think tank. Its areas of interest include INTELLIGENT DESIGN, public school education, and transportation as well as international cooperation in the Cascadia region.
        • radoslawk1 Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 24.10.06, 20:53
          Skąd wiesz że nie czytałem tych publikacji? Chciałem tylko zwrócić uwagę na
          pychę środowisk naukowych które przedstawiają ewolucję jako fakt a gdy ktoś chce
          dowodów to kpią z niego. We wspomnianych przez Ciebie publikacjach autorzy dali
          wyraz swojej głębokiej wierze w odzwierzęce pochodzenie człowieka. Do tej teori
          odpowiednio dopasowano skamieniałości i to wszystko. Zapis kopalny jeszcze
          lepiej pasuje do nauki o stwarzaniu niż do ewolucji.
          W każdej dziedzinie nauki jest pytanie o dowód i nikt nie protestuje, dlaczego
          tu ma być inaczej?
          Ateiści i ewolucjoniści to ludzie głębokiej wiary, bo taka jest potrzebna aby
          wierzyć w teorię ewolucji nie znając przekonujących dowodów.
          • petrucchio Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 24.10.06, 22:10
            radoslawk1 napisał:

            > Zapis kopalny jeszcze
            > lepiej pasuje do nauki o stwarzaniu niż do ewolucji.

            Proszę o koonkretne przykłady.

            > W każdej dziedzinie nauki jest pytanie o dowód i nikt nie protestuje, dlaczego
            > tu ma być inaczej?

            W takim razie proszę przedstawić jakieś "dowody" wyraźnie przemawiające za
            kreacjonizmem, ewentualnie udokumentowane przykłady stworzenia jakiegoś gatunku.

            > Ateiści i ewolucjoniści to ludzie głębokiej wiary, bo taka jest potrzebna aby
            > wierzyć w teorię ewolucji nie znając przekonujących dowodów.

            Po pierwsze, dlaczego łączysz ateizm z ewolucjonizmem? Wielu ewolucjonistów to
            ludzie wierzący, którym wiara nie przeszkadza w uprawianiu nauki. Nauka oddziela
            wiarę w Boga od obserwacji i rozumowania, ale ponieważ nie zajmuje się
            ostateczną naturą bytu ani sensem istnienia Wszechświata, tylko zadowala się
            jego opisem i zrozumieniem jego struktury, kwestie metafizyczne są do dyspozycji
            teologów. Po drugie, empiryczne uzasadnienie teorii ewolucji jest na tyle silne,
            że przekonało praktycznie całe środowisko biologów prócz garstki oryginałów.
            Nawet ci, którzy podpisują manifesty antydarwinowskie to bynajmniej nie
            wyłącznie kreacjoniści. Np. Stanley Salthe, o którego obecności wśród
            sygnatariuszy tak się trąbi, nie jest kreacjonistą tylko ewolucjonistą
            niedarwinowskim, tzn. bynajmniej nie neguje faktu ewolucji ani jej przebiegu,
            tylko jej podstawowy mechanizm, pomniejszając rolę losowych mutacji, a w zamian
            przyjmując istnienie we wszechświecie autonomicznej dążności do komplikacji
            struktur w ramach hierarchii złożoności trochę jak z filozofii Goethego. Jest to
            teoria ekscentryczna, ale z kreacjonizmem nie ma nic wspólnego.

            A jeśli chodzi o dowody, powtarzam prośbę o dowody na rzecz kreacjonizmu.
            Pozytywne dowody, a nie tylko rytualne diatryby przeciwko ewolucjonizmowi.
            • zssyp Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 25.10.06, 09:28
              > radoslawk1 napisał:
              >
              > > Zapis kopalny jeszcze
              > > lepiej pasuje do nauki o stwarzaniu niż do ewolucji.

              Jeśli dyskusja ma sie toczyc na gruncie naukowym, to poprosze jeszcze o
              definicje "stwarzania" i jego przewidywany mechanizm. Chodzi mi o prawdopodobna
              sprzecznosc z Zasada Zachowania Energi, prosze wiec wykazac jej falszywosc lub
              stosowanie sie do niej "Stwarzania".
            • radoslawk1 Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 26.10.06, 18:53
              Jak zapis kopalny udokumentowuje stwarzanie?
              Po pierwsze poszczególne gatunki pojawiają się nagle.
              Po drugie, nie ma form pośrednich. Gatunki są w pełniu ukształkowane.
              Podobieństwo w budowie poszczególnych zwierząt nie jest dowodem na prawdziwośc
              teorii ewolucji co powszechnie forsują ewolucjoniści.

              Jedynie nauka o stwarzaniu w rozsądny sposób wyjaśnia jak doszło do powstania
              życia. Zostało stworzone przez Kogoś kto dysponuje inteligencją i potęgą
              górującą nad ludźmi. To jest logiczne i nie można uczciwie odmówic racji komuś
              kto tak uważa. Teoria ewolucji natowiast niczego nie wyjąśnia. Powoduje
              natomiast lawinę niewyjaśnionych pytań i żeby ją zaakceptowac to trzeba naprawdę
              wierzyc w "cuda" w powszechnym tego słowa znaczeniu.
            • radoslawk1 Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 26.10.06, 19:15
              Dlaczego łączę ateizm z ewolucjonizmem?
              Ateizm leży u podstaw nauki o ewolucji. Ewolucjoniści jednak uparcie twierdzą że
              za nimi stoi nauka. Tak jednak nie jest. Chcą uchodzic za racjonalnych i
              rozumnych uczonych a tkwią po uszy w fundamentalizmie religijnym. Bo
              ewolucjonizm to po prostu bezmyślna religia. Wymaga entuzjastycznej wiary w coś
              czego nie da się udowodnic. A gdy ktoś podważa przekanania ewolucjonistów to
              unoszą się oni emocjami co objawia się w kpinach, śmiechu itp. Na nic więcej ich
              nie stac.
              Proszę podac empiryczny dowód potwierdzający tą teorię lub wyjaśnic jak zapis
              kopalny świadczy o niej. Ale w taki sposób abym niemusiał przyjmowac tego na
              wiarę bo takiej nie przejawiam.
              • zssyp Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 27.10.06, 10:22
                radoslawk1 napisał:

                >Jak zapis kopalny udokumentowuje stwarzanie?

                Nie o to pytalem. Bez rozwiania watpliwosci z mojego poprzedniego postu nie
                mamy o czym rozmawiac.
                Chyba ze wylozysz mi de novo SWOJA kreacjonistyczna_logike, nastepnie
                kreacjonistyczna_algebre, kreacjonistyczna_matematyke, kreacjonistyczna_fizyke,
                wreszcie kreacjonistyczna_biologie, a wszystko spojne i niesprzeczne tak jak to
                jest w MOJEJ nauce (tej, ktorej ja "wierze"). Wtedy moge z czyms dykutowac.

                >Ewolucjoniści jednak uparcie twierdzą że
                > za nimi stoi nauka. Tak jednak nie jest.

                Tak jednak jest: oni maja naukowa metodologie, w przeciwienstwie do Ciebie,
                ktory, masz tylko Biblie - "stworzenie wszystkiego", do tego ingerencja w
                źrodlo (tekst aramejski, przez tysiace lat PRZERABIANY), do tego otoczke
                teologiczna (ideologia - rzecz nieprzydatna, wrecz szkodliwa w procesie
                poznawania przyrody), co stoi w jawnej sprzecznosci z dorobkiem naukowym, wiec
                wymagaloby postulowania doswiadczenia rostrzygajacego. Tym czasem nie mamy
                takiego - ani potwierdzajacego bezsprzecznie IP, BO NIE DA SIE GO
                ZAPROJEKTOWAC z definicji, nie pozwala na to "Boskosc",
                ani obalajacego TE (jak do tej pory)




                >Chcą uchodzic za racjonalnych i
                > rozumnych uczonych a tkwią po uszy w fundamentalizmie religijnym. Bo
                > ewolucjonizm to po prostu bezmyślna religia. Wymaga entuzjastycznej wiary w
                >coś czego nie da się udowodnic.

                >A gdy ktoś podważa przekanania ewolucjonistów

                Podwaz zasade zachowania energii - evolucjonisci sa z nia zgodni (bo
                musza), "stwarzanie" chyba nie. Chyba, bo na dal nie wiem co to, jest jak sie
                odbywa proces "stwarzania", tak, Towim zdaniem, polpularny w przyrodzie w
                historii dziejow; oczywiscie az do jakiejs mitycznej DATY!, kiedy to sie
                skonczyl i mamy cyt. "Gatunki są w pełniu ukształkowane".


                "Jedynie nauka o stwarzaniu w rozsądny sposób wyjaśnia jak doszło do powstania
                życia. Zostało stworzone przez Kogoś kto dysponuje inteligencją i potęgą
                górującą nad ludźmi. To jest logiczne i nie można uczciwie odmówic racji komuś
                kto tak uważa"

                [Zycie] zostalo stworzone przez Kogoś kto dysponuje inteligencją i potęgą
                górującą nad ludźmi. To jest logiczne [...]

                Nie, to jest postulat.

                [...] i nie można uczciwie odmówic racji komuś kto tak uważa

                Mozna. Odmawiam Ci racji - Wzechswiat zostal stworzony przez Latajacego Potwora
                Spagetti ewentualnie z jakims tam Twoim Bogiem (bez urazy)i Smokiem
                Wawelskim , bo tak w ostatna Wigilie mowil moj pies.
                • radoslawk1 Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 27.10.06, 21:03
                  Poruszyłes tyle wątków że niesposób się do tego odnieść. Tak czy inaczej nie
                  napisałeś co Ciebie przekonało o prawdziwości teorii ewolucji. A z emocjami nie
                  można dyskutować.
                  • zssyp Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 30.10.06, 10:10
                    radoslawk1 napisał:

                    > Poruszyłes tyle wątków że niesposób się do tego odnieść

                    Chceć to móc.


                    Tak czy inaczej nie
                    > napisałeś co Ciebie przekonało o prawdziwości teorii ewolucji. A z emocjami
                    nie
                    > można dyskutować.

                    ...a z argumentami? :

                    radoslawk1 napisał:

                    >Ewolucjoniści jednak uparcie twierdzą że
                    > za nimi stoi nauka. Tak jednak nie jest.


                    Tak jednak jest: oni maja naukowa metodologie, w przeciwienstwie do Ciebie,
                    ktory, masz tylko Biblie - "stworzenie wszystkiego", do tego ingerencja w
                    źrodlo (tekst aramejski, przez tysiace lat PRZERABIANY), do tego otoczke
                    teologiczna (ideologia - rzecz nieprzydatna, wrecz szkodliwa w procesie
                    poznawania przyrody), co stoi w jawnej sprzecznosci z dorobkiem naukowym, wiec
                    wymagaloby postulowania doswiadczenia rostrzygajacego. Tym czasem nie mamy
                    takiego - ani potwierdzajacego bezsprzecznie IP, BO NIE DA SIE GO
                    ZAPROJEKTOWAC z definicji, nie pozwala na to "Boskosc",
                    ani obalajacego TE (jak do tej pory)


                    >A gdy ktoś podważa przekanania ewolucjonistów

                    Podwaz zasade zachowania energii - evolucjonisci sa z nia zgodni (bo
                    musza), "stwarzanie" chyba nie. Chyba, bo na dal nie wiem co to, jest jak sie
                    odbywa proces "stwarzania", tak, Towim zdaniem, polpularny w przyrodzie w
                    historii dziejow; oczywiscie az do jakiejs mitycznej DATY!, kiedy to sie
                    skonczyl i mamy cyt. "Gatunki są w pełniu ukształkowane".

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=50553164&a=51062637
                    • d99999 Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 31.10.06, 00:44
                      Coraz bardziej przychylam się do poglądów, że dyskutowanie z tymi ludźmi nie ma sensu. "Pokażcie dowody" – oni nie muszą mieć dowodów a do "naszych" nie chcą zaglądać bo im nie po drodze (przy czym zarzekają się, że znają wszystkie prace na temat ewolucji). Ciekawe czy kreacjoniści "wierzą" w reaktor atomowy, mikroskop elektronowy itd. itp. Skoro wierzą to znaczy, że wiedzą o tych urządzeniach dosłownie wszystko bo z pewnością nie należą do ludzi którym stwierdzenie "to działa" wystarcza. Rozumiem, że kreacjonista "wierzy" w cokolwiek jak sam posiada NIEZBITE dowody. Czyli jak potrafi sam powtórzyć każde obliczenia i doświadczenie? Ciekawe ilu kreacjonistów wie jak wygląda tensor metryczny? Jeśli nie wie to czy "wierzy" w OTW? Jeśli "wierzy" to czy przeprowadził obserwacje zaburzenia orbity Merkurego? Jeśli nie przeprowadził to jak dał się przekonać, że ogólna TEORIA (tak tylko teoria) względności jest prawdziwa? Przecież to może być tylko twierdzenie upartej bandy ateistycznych fizyków którzy nie chcą pojąć swoimi małymi, indoktrynowanymi, zamkniętymi na logikę i inne myślenie rozumkami, że Merkury porusza się tak jak porusza bo Bóg tak chciał. Jak pomyślę ile te wszystkie teleskopy, akceleratory cząstek, reaktory, laboratoria chemiczne, superkomputery kosztowały to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera. I po co to? Po co szukać odpowiedzi? Przecież ona jest już w Biblii dana raz na zawsze. Wystarczy cofnąć się 200 lat wstecz żeby jasno zobaczyć, że postęp techniczny a więc i cała nauka, te wszystkie równania Maxwella, równania stanu gazu, Lorenza, te wszystkie "cykle Carnota" nic nikomu nie przyniosły. Jak było tak jest. A dlaczego? Bo to tylko wymysł chorych umysłów jest. F=m*a <- czy jest na tym forum (ba! na świecie!) ktokolwiek kto NAPRAWDĘ rozumie ten bełkot? A więc Panie tak zwany "jjjnjankowski", Panie "zssyp" – dajcie sobie Panowie spokój i przyznajcie się do swojej (i nauki) całkowitej porażki. Przecież to tylko teorie. Zresztą Profesor Giertych nie jedno drzewo na oczy widział i kto jak kto ale on z całą mocą powiedzieć może, że żadne drzewo od małpy nie pochodzi – a więc Darwin się mylił. Nauka to też kwestia wiary najwyraźniej jest. Koniec kropka.
                      • radoslawk1 Re: Stanowisko Zespołu Reprezentującego 67 Akadem 31.10.06, 17:18
                        Wasze wypowiedzi pokazują jasno że nie macie nic na obronę teorii ewolucji.
                        Mocno się wysilacie aby tych co nie mają przekonania do ewolucji przedstawic
                        jako idiotów. Targają wami silne emocje. Spróbujcie uruchomic intelekt.
                        Gdybyście choc częśc tej energi wykorzystali na próbę udowodnienia swoich
                        poglądów to moglibyśmy podyskutowac. Ale wy jak widac chyba się poddaliście.
                        Skupiliście śię na przedstawieniu waszych oponentów jako nieukówi ignorantów bo,
                        jak rozumiem, nie wierzycie w swoje szanse w przyzwoitej dyskusji.
                        Oszukujecie sami siebie twierdząc że ktoś kto odrzuca ewolucję odrzuca też
                        naukę. Jest wręcz przeciwnie. Szanuję naukę i rzetelną wiedzę. I dlatego
                        odrzucam teorię ewolucji. Za pomocą badań naukowych próbowano udowodnic tą
                        teorię ale bez pozytywnych rezultatów.
                        Porównywanie teorii ew. do innych teorii naukowych jest całkowicie
                        nieuprawnione. Gdyby przy każdej innej teorii naukowej dysponowano takim
                        materiałem dowodowym jak przy ewolucji, nie była by nawet brana pod uwagę, od
                        razu by upadła. Przy ewolucji jest jednak inaczej, z jakiegoś powodu może ona
                        liczyc na ulgowe traktowanie w środowiskach naukowych.

                        Na marginesie dodam że nie jestem kreacjonistą i nie podzielam poglądów pana
                        Giertycha. Opowiadam sie za biblijnym opisem stwarzania. Biblia nie podaje jak
                        dawno temu powstał wszechświat i Ziemia, wbrew temu co twierdzą kreacjoniści.
                        Mówi natomiast, że wszechświat miał początek. Co jest zgodne z odkryciami
                        naukowymi. Zawarty w niej opis stwarzania życia również pozostaje w zgodzie z
                        zapisem kopalnym. Gatunki pojawiają nię nagle i są w pełni ukształtowane. A
                        "dni" stwarzania życia na ziemi w/g Biblii trwały wiele tysięcy lat.

                        A co do Smoka Wawelskiego to twierdzę że teoria ewolucji jest właśnie takim
                        smokiem. Gdy jej wyznawcy uczciwie spojrzą faktom woczy - niejako w lustro - to
                        kres tej teorii bądzie taki jak owego smoka.
                        • scept89 nie-kreacjonista -> dobry zart 31.10.06, 18:35
                          radoslawk1 napisał:
                          > Na marginesie dodam że nie jestem kreacjonistą i nie podzielam poglądów pana
                          > Giertycha. Opowiadam sie za biblijnym opisem stwarzania.


                          Wypowiedziales mysl gleboka niezmiernie:
                          "nie jestem marksista ale uwazam ze Marks mial racje"

                          Doslowne opieranie sie na biblijnym opisie swiata to jest kreacjonizm czy sobe
                          tego zyczysz czy tez nie.

                          > Mocno się wysilacie aby tych co nie mają przekonania do ewolucji przedstawic
                          > jako idiotów.

                          Patrz powyzej -> podajecie nam wiecej niz pomocna dlon.

                          > Gdybyście choc częśc tej energi wykorzystali na próbę udowodnienia swoich
                          > poglądów to moglibyśmy podyskutowac

                          Zapewne zdumieje Cie to niezmiernie ale czesc z nas biologia sie zajmuje zawodowo.

                          > Zawarty w niej opis stwarzania życia również pozostaje w zgodzie z
                          > zapisem kopalnym.

                          A ksiezyc wykonany jest z zoltego sera marki Gouda. Wykop laskawie szkielet
                          krolika z prekambru -> Nobel pewny.

                          • radoslawk1 Re: nie-kreacjonista -> dobry zart 31.10.06, 20:41
                            scept89 przytoczył mój wpis:

                            "> Mocno się wysilacie aby tych co nie mają przekonania do ewolucji przedstawic
                            > jako idiotów.
                            Patrz powyzej -> podajecie nam wiecej niz pomocna dlon."

                            Sprytnie wykorzystałeś mój wpis w celu obrażenia mnie. Moje gratulacje. To
                            przekonujący dowód na ewolucję.
                        • onlyoner Organy szczątkowe 31.10.06, 19:37
                          Zakładajac że dzieło Kreatora jest dziełem dokładnie przemyślanym i perfekcyjnie
                          zaprojektowanym nalezy oczekiwać że nie odnajdziemy w nim części zbytecznych a
                          tym bardziej uciążliwych. W takim razie (o ile powyzsze załozenie jest słuszne)
                          czekam na wyjaśnienie jak to możliwe ze w dziele tak "doskonałym" jak człowiek
                          odnajdujemy:
                          - kły w uzębieniu które w zaden sposób nie pomagają nam w przyjmowaniu
                          pozywienia a wręcz są częstą przyczyną wad zgryzu.
                          - paznokcie u palców stóp które służą jedynie do malowania i wykazują silną
                          tendencję do wrastania w skórę co może prowadzić do niebezpiecznych zakażeń.
                          - włosy na całym ciele które są zupełnie zbędne o czym świadczy wielkość
                          sprzedarzy depilatorów i golarek.

                          Zjawisko ewolucji pozwala wyjaśnić istnienie tych organów w sposób nader prosty
                          i intuicyjny - były przydatne naszym zwierzęcym przodkom lecz od kiedy zaczęli
                          się oni "uczłowieczać" zanikały stopniowo z pokolenia na pokolenie jako ze
                          stawały się zbędnym, bezfunkcjnym balastem którego jednak nie sposób pozbyć się
                          ot tak, za jednym zamachem.

                          A jakie jest tu stanowisko kreacjonistów ?
                          • radoslawk1 Re: Organy szczątkowe 31.10.06, 20:57
                            Organy szczątkowe? Takie określenie jest nieuczciwe intelektualnie bo zakłada że
                            organy te są w fazie zaniku, a nie ma na to żadnych dowodów. U podstaw znów leży
                            ZAŁOŻENIE o prawdziwości teorii ewolucji.
                            To że nie wiemy jaki cel spełnia dany organ w ciele człowieka to nie powód aby
                            nazywac go szczątkowym lub niepotrzebnym. Już nie raz się o tym przekonano. Nie
                            opierałbym się tu na intuicji.
                            • scept89 Re: Organy szczątkowe i inna partactwa stworcy 31.10.06, 21:37
                              radoslawk1 napisał:

                              > Organy szczątkowe? Takie określenie jest nieuczciwe intelektualnie bo zakłada ż
                              > e
                              > organy te są w fazie zaniku, a nie ma na to żadnych dowodów

                              No to rozszarp cos pazurkami stop albo wyrusz na zewnatrz ogrzewany jedynie
                              wlosami lonowymi.

                              Zobacz takze:

                              oolon.awardspace.com/SMOGGM.htm



                              • radoslawk1 Włosy łonowe 31.10.06, 23:39
                                Scept89, rozumiem że aby wejśc na wyższy poziom rozwoju ewolucyjnego wyciąłeś
                                sobie paznokcie i wydepilowałeś włosy łonowe.He he...

                                Emocje buchają na tym forum. Czy ktoś stanie wreszcie na poważnie w obronie
                                ewolucji? Czy to już wszystko na co Was stac? Chyba że macie jeszcze jakiś nowy
                                rodzaj kpin którego nie zaprezentowaliście.
                                • scept89 Re: Włosy łonowe 31.10.06, 23:57
                                  radoslawk1 napisał:

                                  > Emocje buchają na tym forum. Czy ktoś stanie wreszcie na poważnie w obronie
                                  > ewolucji? Czy to już wszystko na co Was stac? Chyba że macie jeszcze jakiś nowy
                                  > rodzaj kpin którego nie zaprezentowaliście.

                                  Pocaluj nas w organa nie-szczatkowe trollu.
                            • onlyoner Re: Organy szczątkowe 01.11.06, 01:23
                              radoslawk1 napisał:
                              > To że nie wiemy jaki cel spełnia dany organ w ciele człowieka to nie powód aby
                              > nazywac go szczątkowym lub niepotrzebnym.

                              Jeśli usunięcie danego organu nie przysparza jego posiadaczowi żadnych przykrych
                              konsekwencji w postaci pogorszenia stanu zdrowia lub skrócenia długosci zycia to
                              mamy wszelkie powody ku temu by stwierdzić ze dany organ jest szczątkowym. A
                              jesli jego usuniecie dodatkowo polepsza stan zdrowia to nie widzę przeszkód by
                              nazywać go niepotrzebnym.
                              • radoslawk1 Re: Organy szczątkowe 01.11.06, 14:27
                                Szanuję twój pogląd. Jako jedyny na tym forum napisałeś coś by uzasadnic swe
                                przekonania bez kpin i oszczerstw.
                                • zssyp Re: Organy szczątkowe 02.11.06, 08:57
                                  radoslawk1 napisał:

                                  >Emocje buchają na tym forum. Czy ktoś stanie wreszcie na poważnie w obronie
                                  >ewolucji? Czy to już wszystko na co Was stac?

                                  Nie wszystko. Wystarczy, ze z tym, o co Cie pytalem JUZ nie potrafisz sobie
                                  poradzic. Dla mnie dyskutant, ktory przemilcza niewygodne pytania to zaden
                                  dyskutant. Permanentne ignorowanie zas WAZKICH argumentow, i jednoczesne
                                  domaganie sie kolejnych (po co) to po prostu marnotrawienie czasu. Szkoda go na
                                  nieuczciwych dyskutantow, dlatego z mojej strony (kpiarza, oszczercy i co tam
                                  se jeszcze wydumasz) EOT.
                                  • radoslawk1 Re: Odpowiedzi na pytania 07.11.06, 19:55
                                    Zssyp, rzeczywiście pominąłem Twoje wcześniejsze pytania gdyż według mnie nie
                                    mają one związku z tematem wątku którym jest domniemana ewolucji życia na ziemi.
                                    Ale wracając do pytań...

                                    1) Czym jest stwarzanie?
                                    W/g Biblii to powołanie do istnienia przez Wszechmocnego Boga wszechświata i
                                    życia na Ziemi. Biblia nie podaje daty tych wydarzeń.

                                    2) Pytając o kreacjonistyczną fizykę, logikę, algebrę itd sugerujesz że
                                    odrzucając ewolucję odrzucam dorobek nauki. No cóż, mogę tylko powiedzie że to
                                    nieprawda. Odrzucam tylko dogmat pseudonaukowy jakim jest twierdzenie że w
                                    przyrodzie ma miejsce przkształcanie się jednych gatunków w drugie. Proszę podac
                                    dowody jednoznacznie wskazujące że tak się dzieje. Przystosowanie się gatunków
                                    ma miejsce ale przekształcanie w odrębny gatunek nie.

                                    3) Co do zasady zachowania energii to wcale nie muszę jej zaprzeczac. Wyjaśnij
                                    jak stoi ona w sprzeczności ze stwarzaniem skoro tak twierdzisz. Gdy jakaś
                                    fabryka wyprodukuje np. samochód to też narusza tę zasadę? Sam zresztą napisałeś
                                    o prawdopodobnej sprzeczności a więc uściślij to.

                                    4) Ewolucjoniści stosują naukowe metody badawcze, to prawda, ale stosując je nie
                                    udowodnili istnienia ewolucji życia na Ziemi. Proszę o dowody jeśli je znasz.

                                    5) Twierdząc że życie na Ziemi powstało w wyniku stwarzania nie mieszam teologi
                                    z nauką. Stwarzanie jest poprostu jedynym sensownym wyjaśnieniem istnienia życia
                                    na Ziemi i stoi w zgodzie z nauką, zwłaszcza logiką. Ewolucja natomiast stoi w
                                    zgodzie ale tylko z filozofią ateizmu i materializmu.

                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                    • zssyp Re: Odpowiedzi na pytania 08.11.06, 11:44
                                      radoslawk1 napisał:

                                      > Zssyp, rzeczywiście pominąłem Twoje wcześniejsze pytania gdyż według mnie nie
                                      > mają one związku z tematem wątku którym jest domniemana ewolucji życia na
                                      ziemi.
                                      > Ale wracając do pytań...


                                      Dzięki za odpowiedź. To i ja wrócę do wątku.

                                      „1) Czym jest stwarzanie?
                                      W/g Biblii to powołanie do istnienia przez Wszechmocnego Boga wszechświata i
                                      życia na Ziemi. Biblia nie podaje daty tych wydarzeń."

                                      Ale jednak jakąś chronologię podaje: najpierw to, potem tamto, owamto... I mi
                                      to pachnie po prostu mitem, nie nauką i tyle.

                                      "3) Co do zasady zachowania energii to wcale nie muszę jej zaprzeczac. Wyjaśnij
                                      jak stoi ona w sprzeczności ze stwarzaniem skoro tak twierdzisz. Gdy jakaś
                                      fabryka wyprodukuje np. samochód to też narusza tę zasadę? Sam zresztą napisałeś
                                      o prawdopodobnej sprzeczności a więc uściślij to.


                                      Słyszałem o stwarzaniu jak dotąd tyle:

                                      -kiedyś od katechety – stwarzanie, to robienie czegoś z NICZEGO. (W Twojej
                                      definicji takiego kardynalnego postulatu nie ma… Zastosowałeś domniemanie? Było
                                      to niedopatrzenie?). Ksiądz pouczył nas, że należy to rozumieć
                                      dosłownie: „nic” - to brak WSZYSTKIEGO. A więc nie dziw się mi, który odebrał
                                      średnie wykształcenie w fizyce, że uważam tak zdefiniowane „stwarzanie” za w
                                      sprzeczne z obowiązującą doktryną naukową. Oczywiście, dopuszczam, że kapłan
                                      mógł być schizmatykiem i nie tak głosi doktryna rzymsko-katolicka, jak on nam
                                      wykładał, dlatego pisałem przypuszczająco o istnieniu konfliktu z zasadą zach.
                                      en. Według tej zasady, którą uznajemy za działające w przyrodzie prawo,
                                      ogólnie: Energia w układzie zamkniętym (suma energii wszystkich jego części)
                                      pozostaje stała (ergo nie może się zwiększyć). Co za tym idzie, przykład z
                                      fabryką pozostaje w zgodzie z tym prawem, ale to pewnie wiedziałeś przed
                                      zapytaniem cyt.
                                      ” Gdy jakaś fabryka wyprodukuje np. samochód to też narusza tę zasadę?”
                                      i tylko kokietujesz pozorną niewiedzą. ;)

                                      „2) Pytając o kreacjonistyczną fizykę, logikę, algebrę itd sugerujesz że
                                      odrzucając ewolucję odrzucam dorobek nauki….”

                                      Nie. Sugeruję co innego. Sugeruję, że do kreacjonizmu w wersji „stwarzanie”
                                      należy dorobić jakąś jeszcze fizykę (a co za tym idzie jakąś jeszcze
                                      matematykę, logikę, a w drugą stronę – jakąś jeszcze chemię, biologię,
                                      kosmologię); albo wziąć już to wszystko „gotowe inaczej” - czyli w postaci
                                      doktryny religijnej: „Stworzyciel stworzył” i ende. Cała „nauka” gotowa. To
                                      drugie rozwiązanie MNIE jednak jakoś nie zadawala, stąd moje dociekania.

                                      „...Odrzucam tylko dogmat pseudonaukowy jakim jest twierdzenie że w
                                      przyrodzie ma miejsce przkształcanie się jednych gatunków w drugie. Proszę podac
                                      dowody jednoznacznie wskazujące że tak się dzieje. Przystosowanie się gatunków
                                      ma miejsce ale przekształcanie w odrębny gatunek nie.”

                                      „4) Ewolucjoniści stosują naukowe metody badawcze, to prawda, ale stosując je
                                      nie udowodnili istnienia ewolucji życia na Ziemi. Proszę o dowody jeśli je
                                      znasz.”

                                      Z tym nie zamierzam polemizować. Uważam po prostu , że SĄ dowody na to, że tak
                                      się jednak dzieje, bo bez nich lub z (dowodami przeciw) TE nie byłaby w kanonie
                                      wiedzy przyrodniczej. Oczywiście jest to przyjmowane przeze mnie na_wiarę, bo
                                      nie wierzę z kolei w spisek nienaukowych naukowców od TE, którzy coś tam
                                      fałszują, nie są w zgodzie z metodologią naukową (ale tak sprytnie, że nikt nie
                                      może im tego wykazać), albo tworzą jedną klikę do utrzymania swoich stanowisk.
                                      Nie zgłębiłem jednak biologii na tyle by mieć szczegółową wiedzę w temacie,
                                      więc po szczegóły to nie do mnie tylko do Pani_Biologii…;)

                                      „5) Twierdząc że życie na Ziemi powstało w wyniku stwarzania nie mieszam
                                      teologi z nauką. Stwarzanie jest poprostu jedynym sensownym wyjaśnieniem
                                      istnienia życia na Ziemi i stoi w zgodzie z nauką, zwłaszcza logiką.”

                                      WYMYŚLAĆ jakiś bogów by arbitralnie tłumaczyć, jak działa przyroda, ZAMIAST
                                      dociekać jak jest w istocie – dla mnie to bez sensu, nie tego oczekuje od
                                      Nauki. Dlatego Religię zostwaiam za drzwiami Nauki.

                                      Pozdrawiam. Keep the faith. ;)
                                      • radoslawk1 Re: Odpowiedzi na pytania 10.11.06, 20:15
                                        Witam,

                                        To smutne, że ten ksiądz takich rzeczy nauczał. Jeśli stwarzanie to powołanie
                                        do istnienia "czegoś z niczego" to taki pogląd rzeczywiście nie załuguje na
                                        poważne zainteresowanie. Jednak Biblia niczego takiego nie naucza. Biblia uczy
                                        że Bóg posłużył sie czymś co jest w niej nazwane duchem świętym (Rodzaju 1:2,
                                        Izajasza 40:26). To czynna siła Boża. A odkrycia naukowe XX wieku potwierdzają
                                        żę energię można zamienic w materię. Materia to właściwie jedna z poostaci
                                        energii.

                                        > WYMYŚLAĆ jakiś bogów by arbitralnie tłumaczyć, jak działa przyroda, ZAMIAST
                                        > dociekać jak jest w istocie – dla mnie to bez sensu, nie tego oczekuje od
                                        > Nauki. Dlatego Religię zostwaiam za drzwiami Nauki.

                                        Ja też religi nie mieszam z nauką, uważam tylko że przyroda i wszystkie prawa
                                        którymi się rządzi ma swego Twórcę. COŚ nie powstaje z NICZEGO a prawo wymaga
                                        prawodawcy. Ale ateiści arbitralnie twierdzą że nie. To oni wymyślają różne
                                        teorie aby wyjaśnic jak mogłoby dojśc do powstania wszechświata i życia bez
                                        udziału Stwórcy - ale bez powodzenia. Tracą tylko energię, czas i pieniądze
                                        podatników. Biblijna nauka o stwarzaniu wygrywa z nimi za każdym razem; do dziś
                                        nikt nie wyjaśnił jak miałoby dośc do samorództwa wszechświata i życia i nie
                                        zanośi się na to. Ateistom pozostaje jedynie głęboka wiara (ja podziwiam ich
                                        wiarę i szanuję). Co innnego badanie przyrody i praw którymi się rządzi - to ma
                                        głęboki sens i jest fascynujące.

                                        A tak na marginesie, to świat nauki wcale nie jest zgodny co do istnienia
                                        ewolucji. Wielu profesorów renomowanych wyższych uczelni przyznaje że to teoria
                                        kontrowersylna lub otwarcie ją odrzuca.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka