Dodaj do ulubionych

Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męskie ...

    • efka_2 Szkoły gospodyń domowych i macho ;] 30.10.06, 09:29
      Pogratulować..!
      Giertych tylnymi drzwiami wprowadzi swój wymarzony porządek społeczny. Najpierw
      podzieli się gimnazja na męskie i żeńskie, potem 'dostosuje' programy do 'różnic
      intelektualnych' między płciami... następnie poprzelicza tak punkty zeby żadna
      kobieta-kusicielka nie miała szans znaleźć się w liceum i zdobyć matury, żeby w
      końcu zamienić żeńskie gimnazja w szkoły gospodyń domowych...
      To co by się działo w męskich koszarach byłoby równie niesympatyczne choć tu
      wziąłby zapewne górę wojskowy dryl a nie ograniczanie horyzontów intelektualnych...

      Zdecydowane NIE dla podziału szkół na męskie i żeńskie...!
      Nigdzie nie ma tak niezdrowej atmosfery, pełnej konfliktów, zawiści i złości,
      jak w żeńskiej szkole czy klasie. Nie wyobrażam sobie, zeby mimoza chowana w
      żeńskiej szkole wybrała studiowanie kierunku technicznego czy w ogóle ścisłego.
      Nie wierzę, że zdolna będzie do odnalezienia się sama na roku wśród stu macho
      chowanych dotąd w koszarach, żeby miała odwagę podnieść głos na podwładnego
      męzczyznę.
      Podzielmy szkoły - chowajmy społeczne kaleki..!!
    • renifer.renifer I słusznie! 30.10.06, 09:34
      sama chodziłam do żeńskiej klasy w liceum i uważam to za bardzo dobry pomysł.
      Jestem zwolenniczką lewicy, ale tu popieram Giertycha. Z gimnazjami trzeba coś
      zrobić. To wylegarnia zła wszelkiego. Niestety

      Koniec kropka.
      • adas313 Re: I słusznie! 30.10.06, 09:39
        > Z gimnazjami trzeba coś zrobić.

        Rozwalić.
        I wrócić do 8 klasowych podstawówek (ew. rozważyć skrócenie do 7 klas).

        "Powszechne średnie wykształcenie" to bzdura na której tracą i ci mniej zdolni
        (bo każe im się uczyc czegoś co im się w życiu nie przyda) i ci zdolniejsi, bo
        nauczyciele muszą przez tych mniej zdolnych obniżać poziom.
        • mikrobyznesmen Likwidacja gimnazjów nic nie da 30.10.06, 15:23
          adas313 napisał:

          > > Z gimnazjami trzeba coś zrobić.
          >
          > Rozwalić.
          > I wrócić do 8 klasowych podstawówek (ew. rozważyć skrócenie do 7 klas).

          Likwidacja gimnazjów nic nie da, bo 14-, 15- latki będą nadal istnieć :) Jak nie
          w VII i VIII kl. podstawówki to w I i II kl. gimnazjum. Problem edukacji i
          wychowania młodzieży może byc rozwiązany tylko we współpracy szkoły i rodziców.
          A teraz jedni "zwalają" to drugich
      • efka_2 Współczucia.... 30.10.06, 09:46
        W mojej szkole, w równoległej klasie też był taki babiniec vel klasztor...
        Takich kwasów, fajerwerków zazdrosci i zawiści szkoła nie widziała w całej
        swojej historii.. A na ile znam baby, jeśli tylko zyskają przewagę liczebną w
        dowolnym środowisku, zrobią z z niego piekiełko.
        Studiuję na tzw. 'męskim' kierunku... Na jedną koleżankę przypada 20 kolegów.
        Fakt, pokazu mody na korutarzu nie uświadczysz, nie dowiesz się od kolegów co
        jest trendy ani w jakim ciuchu wpuszcza do najmodniejszego klubu, ale...
        atmosfera jest tysiąc razy zdrowsza.
        • pufflet Re: Współczucia.... 30.10.06, 09:51
          A na ile znam baby, jeśli tylko zyskają przewagę liczebną w
          > dowolnym środowisku, zrobią z z niego piekiełko.


          widać spotkałaś naprawdę głupie kobiety...to samo mozna powiedziec o
          męzczyznach - tez rzecz jest nie do zniesienia w skomasowaniu...Przykro mi, ze
          tego nei weisz, ale sa kobiety, które nei rozmawiaja o kieckach w ogóle , albo
          5 minut dziennie , a potem mówia np . o tym , jak zrobic trawers w górach na
          coś , choć własnie z tego stereotypu, który zapodałaś, wynika tyle samo złego,
          co z podziału na męskie i zeńskie wg Orzechowskiego...
          • efka_2 Re: Współczucia.... 30.10.06, 11:01
            Baby en mass są źle wychowywane - do rozmów o zupkach, pieluszkach i papu dla
            dzidziusia... Oraz do bezwzględnej walki o zapewnienie dzidziusiowi jak
            najlepiej usytuowanego tatusia. Do pielęgnowania konfliktów i przeciągania ich w
            nieskończoność, przekazywania z pokolenia na pokolenie.
            Spędziłam już pięć lat głównie wśród facetów, weszłam w męskie buty ze
            świadomością babskich sztuczek.. i ku własnemu przerażeniu nabieram coraz
            gorszego zdania o większości bab. Tak, męska grupa ma swoje wady, smrodek nie
            najczystszych skarpet i nie najwyższego lotu dowcipy... ale przynajmniej
            konflikty rozwiązywane są prosto i zaraz potem adwersarze mogą iść razem na piwo...
            Miałam szczęście spotkać kilka fajnych kobiet, które nie jęczały na samą myśl,
            zeby wziąć plecak na plecy, że i w ósemkę trzeba wyjść na psiaka, że narty
            zjazdowe taaaakie ciężkie... ale one są w zdecydowaniej mniejszości i - o
            znamienne! - wychowywały się głównie w towarzystwie chłopaków, a przynamniej
            silnie wymieszanym ;]
            • iluminacja256 Re: Współczucia.... 30.10.06, 11:16
              ale przynajmniej
              > konflikty rozwiązywane są prosto i zaraz potem adwersarze mogą iść razem na
              piw
              > o...


              Idealizujesz facetów i demonizujesz kobiety...jakoś pzrez 30 lat mam znajome,
              które w zyciu nei dostały slinotoku nad wózkiem , nie gadały nigdy o wózku, a
              po urodzeniu dzieciaka nawet nigdy nei odezwały sie do neigo cimci-dziudzi,
              srymci-papci - jak to usiłujesz pokazać...spotkałam tez facetów , o tak
              oblesnym charakterze, ze nawet czołg nei zmusiłby mnie, zeby iść z nimi na
              piwo. To nie kobiety " tresowane" jako stado spotykalaś , ale konkretne
              osoby , które takei były - równie prosto mogę ci wskazać iluś facetów, którzy
              uwazają, z ebaby nadają sie tylko do gadek o wózkach i srających niemowlętach.
              Stereitypizujesz, a tak naprawdę po prostu trafiałaś na ograniczonych ludzi,
              nie kobiety sa ograniczone, a faceci wspaniali....
              • mojboze Re: Współczucia....do efki2 30.10.06, 12:23
                To, ze kobieta nie lubi dzwigać ciezarów, ma humanistyczne wykształcenie i lubi
                sukienki nie oznacza, ze jest głupia i wredna. To, ze szuka dobrze sytuowanego
                faceta dla dzidziusia lezy w jej naturze, tak samo jak to, ze mężczyzna nie
                ogląda sie za 100 kilogramową, łysą i bezzębną olbrzymką z trądzikiem.

                Opisujesz środowiska kobiece jako pandemnonium zła i jadu. Muszę się zgodzić, że
                segregacja jest nie zdrowa, właśnie na etapie dojrzewania. Miałam babiniec w
                liceum, i faktycznie dziewczyny bywały zazdrosne i okrutne. Wydaje mi się
                jednak, że to nie kwestia tego, że właśnie kobiety są skrzywione i złe, ale
                dlatego, że brakowało w naszym środowisku meżczyzn.Zamnknęte środowiska meskie
                też obnażają najgorsze meskie instynkty (patrz wojsko.
                Mocno wiec przesadzasz.
                A juz Ty nie powinnaś wypominać innym zazdrości i jadu, bo Twoje posty są po
                prostu nimi przesycone:)
                Na studiach miałam pół na pół i atmosfera była fantastyczna!
            • szoszan Re: Współczucia....-efka2-w pełni popieram 30.10.06, 12:42
              mało tego-102%racji idodam jeszcze:
              Uczyłam się w żeńskim liceum zawodowym, skończyłam sfeminizowane studia,pracuję
              w bardzo sfeminizowanym środowisku i moje wnioski są dokładnie takie same jak
              Twoje a podeprę je praktyczną obserwacją z autopsji:najlepiej pracowało mi się
              z babkami(i przynajmiej 2ma facetami)w bardzo różnym wieku i doświadczeniu
              życiowym,czyli od20ki do 60tki,panny,rozwódki,wyniosłe matrony,wdowy i
              szczęśliwe mężatki-matki.Najgorsze są grupy jednopłciowe, o podobnym
              doświadczeniu i cechach,a tym samym celu do zdobycia, czyli np.atrakcyjnym
              mężu, przychylnym szefie, awansie zawodowym czy świetnej roli do zagrania 1td...
              Ten kto nie wie na czym polega wykluczanie obcych,odmiennych(np.z powodu
              wyznania)czy wyróżniających się w kolektywistycznej kulturze w zasadzie w ogóle
              nie wie o czym mówi.
              Jeśli chodzi o pomysł Giertycha, to raczej jest z serii tych bezsilno-
              bezradnych,tzw."coś trzeba zrobić,ale nie bardzo wiadomo co",więc rzućmy widzom
              coś na pożarcie, a potem się zobaczy...
              Bo ja obawiam się, że w dzisiejszym, mocno zindywidualizowanym i hedonistycznie
              nastawionym społeczeństwie, problemy związane z tożsamością płci i agresją
              przeniosłyby się do ostatnich klas podstawówek i pierwszych lat liceów, które
              pozostają koedukacyjne.
    • puuchatek Re: Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męski 30.10.06, 09:35
      zakopane1973 napisał:

      > Przeczytałem posty pod wiadomością. Nie ma ani jednego odnoszącego się do
      > pomysłu szkół niekoedukacyjnych; (...)

      To ja sie odniosę. (Jestem z wykształcenia psychologiem, ładne parę lat uczyłem w szkole).

      1. Jeśli to ma być pomysł na ograniczenie agresji, to jest kompletnie chybiony: agresja "wewnątrzpłciowa", czyli chłopców wobec chłopców i dziewcząt wobec dziewcząt jest znacznie częstsza, niż "międzypłciowa".

      2. Problem polega na tym, że nikt - ani minister Giertych, ani minister Ziobro, ani Premier, ani wszyscy inni głośno tu proponujący takie i inne metody - nawet nie próbuje spojrzeć na sprawę nieco szerzej i poszukać jakichś systemowych rozwiązań. Wszyscy emocjonują się (emocje rozumiem, ale nie można na nich poprzestać) tym KONKRETNYM, POJEDYNCZYM przypadkiem, a nie zwracają uwagi na to, że to wierzchołek góry lodowej.

      Ponieważ ta dranatyczna historia miała kontekst przemocy seksualnej (a przynajmniej tak się nam wydaje - o tym za chwilę), padają pomysły na rozdzielenie dziewcząt i chłopców - bo wtedy nie będzie "takich problemów".

      Będą.

      Gdyby nasi wspaniali zarządzający edukacją zechcieli poza własnymi przemądrymi teoriami troszkę sie doszkolić i zajrzeć choćby do podstaw psychologii, to może dowiedzieliby się, że gwałt (każdy) w swojej istocie w bardzo niewielkim stopniu jest aktem seksualnym. Gwałt to tylko wykorzystanie sfery seksualnej - jako szczególnie delikatnej i dającej możliwość głębokiego zranienia - to wyrażenia agresji, poniżenia drugiego człowieka, zdobycia nad nim "władzy absolutnej".

      Cały kontekst seksualny to trochę "fałszywy trop". Tu chodzi przede wszystkim o agresję wspomaganą - i to jest sedno - absolutnym poczuciem bezkarności.

      A temu nie pomoże ani dzielenie gimnazjów na męskie i żeńskie, ani tworzenie "super-poprawczaków" z propozycji ministra Giertycha (to drugie raczej zadziała przeciwnie...).

      Ale co zrobić - jeśli minister edukacji jest kompletnie niekompetentny w swojej dziedzinie - bo nominację dostał z czysto politycznego klucza - i zamiast na rzetelnej wiedzy opiera się na "zdrowym rozsądku" i "powszechnym przekonaniu"...
      • atena48 Re: takie gimnazja funkcjonuja na zachodzie 30.10.06, 09:41
        Europy - Niemcy, Anglia i są dobre tego efekty. Nawet już tworzenie klas
        żeńskich i męskich w pewnym sensie rozwiązałoby problem.
    • maureen2 Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męskie .. 30.10.06, 09:35
      podział na gimnazja męskie i żeńskie,jak przed wojną, jest bezsensowny.
      To nie ma żadnego uzasadnienia.
      • albacor Re: Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męski 30.10.06, 09:38
        Będą męskie, żeńskie i nijakie, jak cały system wychowania tworzony przez pana
        G.
      • bunny.tsukino A ja chciałabym wiedzieć 30.10.06, 09:54
        Jak to będzie wszystko wyglądac technicznie i ile będzie kosztować. Problemy??
        Np:
        1. w mojej miejscowości jest tylko jedno gimnazjum. Kto ma tam chodzić?
        Dziewczyny czy chłopcy? Jak dziewczyny, to czemu chłopcy mąją dojeżdżać? I na
        odwrót. Kolejne gimnazjum? Gdzie, w jakim budynku?W tym samym? Tylko innej
        części. Toż to będzie fikcja, bo płcie się przemieszają i tak. Parawan jakiś,
        pilnujący przejścia do innej strefy.
        2. Czy nie większym szokiem, będzie nagłe spotkanie w liceum?? Bum, przez 3
        lata nie widziałam faceta/laski a teraz mam ich w klasie 18?
        3.Oddawna wiadomo, że dziewczynki są bardziej humanistyczne, a chłopcy wola
        przedmioty ścisłe. (przy całym szacunku dla obu płci i dla wyjątków). czy to
        znaczy, że automatycznie będziemy dostosowywać program do ich wymogów?? Jak
        nie, to w jednym gimnazjum będa kuleć przedmity te, a w drugim tamte. Jak klasa
        była mieszna to poziom się wyrównywał. A przy oddzielnych. wiadomo dobry
        fizyk/matematyk będze wolał uczyć w klasie męskiej. A polonistka z powołaniem
        (polonistów jest duuuuuuuuużo mniej) będzie wolała pracować z klasą żenska. I
        gdzie tu sprawiedliwosc??
    • mielis W dobrych czasach kobiety nie miały prawa do nauki 30.10.06, 09:46
      Powrócić do chrześcijańskich tradycji i nie posyłać dziewczynek do
      szkoły!
      Nawet taka Maria Curie początkowo uczyła się w domu!
      • efka_2 A mężczyźni ginęli młodo od ciosu maczugą... 30.10.06, 09:48
        ..i słuchając niektórych facetów chciałabym, aby wróciły... Jest nadzieja, ze
        takie Giertychy nie zdązyłyby się rozmnozyć...
      • pufflet Re: W dobrych czasach kobiety nie miały prawa do 30.10.06, 09:57
        > Nawet taka Maria Curie początkowo uczyła się w domu!

        No, a potem pojechała an Sorbone, bo zaden uniersyetet zaborowy w "Polsce" nei
        przyjmował w swoje szeregi kobiet. Widać,kobiety mają kontynuować tę chlubną
        tradycje i wyjezdzać stąd - moze to i lepeij - kto zobaczy raz w zyciu
        angielski czy niemiecki uniwerek, nigdy nie wróci na polski...
    • lewulka Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męskie .. 30.10.06, 09:46
      Ja pie....!!!
      A nie taniej bedzie jak Giertych skoczy na główke do pustego basenu?
    • loppe Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męskie .. 30.10.06, 09:48
      to świetny pomysł żeby rozwiązać tę klasę w której uczyła się Ania - i zginęła
      nie zanznawszy pomocy
    • el_ruchaterro Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męskie .. 30.10.06, 09:49
      Brawo! Wielki postep! Teraz beda sie mnozyc gwalty homoseksualne.
    • travel_wawa Należy podzielić przeładowane klasy! Max. 18 osób! 30.10.06, 09:50
      Mój syn chodzi do 18 osobowej klasy i nie ma problemów agresji.
      jest zdrowa atmosfera, wspaniały wychowca, WYMAGAJĄCY, ale nie wystęujący w
      roli KAPO. Stworzył wspaniale funkcjonujące mechanizmy samoregulujące się,
      działa system MOTYWACJI POZYTYWNEJ.

      Trzeba podnieśc problem zmniejszenia liczebności oddziałów, ale to wymaga
      nakładów i pieniędzy dla nauczycieli na honoraria. Tyle, że to będzie zawsze
      inwestycja TRAFIONA (a nie wywalanie pieniędzy podatników na spłatę weksli
      Leppera).
    • suczkakruczka Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męskie .. 30.10.06, 09:57
      "Ja nie jestem naiwny. To nam nie rozwiąże prostytucji wśród dziewcząt w tym wieku i nie zapobiegnie
      w stu procentach podobnym tragediom jak ta w Gdańsku" - dodaje Orzechowski.

      czyli co? czy pan Orzechowski sugeruje tu, ze Ania z Gdanska byla nieletnia prostytutka?
      czyli problem stwarzaja nieletnie prostytutki i dlatego trzeba wprowadzic rozdzielnosc?
      Orzechowski jest idiota i nalezy sie nad nim litowac ale tak niefortunne zestawienie to juz poprostu jest
      okrucienstwo i bestialstwo na ktore nie ma zadnego wytlumaczenia.
      hanba panie Orzechowski, jest pan zerem.
      • uchachany Pan Minister Orzechowski jako Prawdziwy Polak- 30.10.06, 10:21
        -Katolik po prostu uważa, że każda ofiara gwałtu czy molestowania seksualnego
        to dziwka, albowiem wyznaje katolicko-ludyczną zasadę, że "jak by suka nie
        dała, to pies by nie wziął" :-)

        suczkakruczka napisała:

        > "Ja nie jestem naiwny. To nam nie rozwiąże prostytucji wśród dziewcząt w tym
        wi
        > eku i nie zapobiegnie
        > w stu procentach podobnym tragediom jak ta w Gdańsku" - dodaje Orzechowski.
        >
        > czyli co? czy pan Orzechowski sugeruje tu, ze Ania z Gdanska byla nieletnia
        pro
        > stytutka?
        > ........
      • 1utek Re: Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męski 30.10.06, 12:09
        Ozdzielenie dziewcząt od chłopców w szkole to bardzo dobry pomysł. Oczywiście nalży myśleć perspektywicznie i za trzy lata powielić odosobnienie w liceach, potem na studiach a co najważniejsze w życiu dorosłym (czym Jaś, Jasia za młodu .....)Panowie na lewo- przesiedlenia na lewą stronę Wisły, panie na prawo - od Wisły do Bugu.A ile w przyszłości na becikowym się w państwie oszczędzi.
    • karakuliambro777 Re: Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męski 30.10.06, 10:02
      cóż, przynajmniej nasi wielcy od tzw Edukacji sa konsekwentni: zakazać nauczania
      ewolucjonizmu, rozdzielić płcie w szkole... za chwilę zniesiemy nauczanie o
      Słońcu w środku układu (układ!!! ;-)) i odeślemy dziewczynki na pensje....
      a do dużego skansenu w środku Europy będą sprzedawać bilety (tanio, bo kto by
      chciał to oglądać....)
    • rekmare kretynski pomysl! 30.10.06, 10:02
      I tak oto juz za kilka lat w moim pieknym kraju bedziemy mieli nastepujace
      rodzaje szkol: (1) zenskie dla dziewic, (2) zenskie dla niezdecydowanch, (3)
      zenskie dla ladacznic, (4) meskie dla duchownych, (5) meskie dla wahajacych
      sie, (6) meskie dla lobuzow. Na tym jak sadze sprawa sie nie zakonczy. I tak
      np. kategoria (1) bedzie dzielila sie na gimnazja zenskie dla dziewic tzw. (1a)
      zdeklarowanych i (1b) dziewic rzeczywistych. Pierwsze beda ksztalcone na
      potrzeby "cywilne" i beda mialy prawo zglosic swoja rezygnacje z dziewictwa w
      przypadku zamazpojcia, drugie beda wychowywane na potrzeby koscielne i ich
      dziewictwo bedzie potwierdzane dwa razy do roku w wyniku badania przez Rade ds.
      Dziewictwa oraz jej lotne oddzialy w sklad ktorych wchodzic beda proboszcz,
      dyrektor szkoly i conajmniej dwie dziewce rzeczywiste z waznymi certyfikatami.
      Obie grupy dziwic wspolnie beda tworzyly tzw. kaste polwyzsza. Wyzsza rzecz
      jasna jest przeznaczona dla absolwentow szkol z grupy (4).
      Wcale mnie to nie bawi.
    • rs_gazeta_forum Re: Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męski 30.10.06, 10:05
      No dobra, większość ten pomysł wydaje się krytykować.
      Ale o co zakład, że obecne kierownictwo resortu oświaty pod światłym patronatem
      Kaczyńskich i Rydzyka oraz reszty Episkopatu przeprowadzi ten zamysł w ciągu
      najbliższych 3 lat i nikt go potem, choćby kierownictwo się zmieniło, a rządy
      objęli liberałowie pospoły z lewicą, nie będzie nawet próbował odkręcać?
      Bogaty nie jestem, ale skrzynkę Żywca postawię.

      Zaryzykuję dlatego, że w tym rzeczywiście popieprzonym kraju mało kogo
      interesuje, jak wychowywane są jego dzieci.
    • galba No w końcu jakiś sensowny pomysł w edukacji 30.10.06, 10:07
      Takie rozwiązanie sprawdzało sie przez stulecia i dopiero komuniści wprowadzili
      (w ramach walki z wszelkimi podziałami społecznymi) koedukację. Nie ma to
      żadnego uzasadnienia merytorycznego poza tym, że "tak jest nowoczesnie i
      tolerancyjnie".
      • ubik007 Re: No w końcu jakiś sensowny pomysł w edukacji 30.10.06, 10:14
        Przez stulecia to kobiet w ogóle nie wysyłano do szkoły. Człowieku, ty sam
        chyba też do niej nie chodziłeś. Edukacja kobiet zaczęła się na dobre w XIX w.,
        a wstęp na studia pod koniec XIX w. (Lwów, Kraków - 1897). Ale tak to jest jak
        cała wiedza historyczna kręci się wokół Katynia, cudu nad Wisłą i Powstania
        Warszawskiego.
        • dean08 Re: No w końcu jakiś sensowny pomysł w edukacji 30.10.06, 10:19
          Nie wiem czy zauważyliście ale niektóre feministki również żądają odrębnych klas a może i szkół dla obu płci celem wyrównania szans w edukacji upatrując w tym sposobu na redukcję efektu stereotypów "matma nie dla dziewczyn" itp. Ciekawy sojusz...
          • iluminacja256 Re: No w końcu jakiś sensowny pomysł w edukacji 30.10.06, 10:31
            Które niektóre feministki? O ile wiem, to wręcz pzreciwnie - koedukacja jest
            uwazana za jedno z największych osiągnięć w szkolnictwie, własnie dlatego, ze
            nie segmentuje na zdolnosci przypisane do płci.
            • dean08 Re: No w końcu jakiś sensowny pomysł w edukacji 30.10.06, 10:42
              Kiedyś było w "Wysokich Obcasach" - link znaleziony na szybko
              www.koliber.net/i/index.php?action=show&object=article&id=4169&PHPSESSID=0f54ce89a6b42a3af19c8757127439fc
              • iluminacja256 Re: No w końcu jakiś sensowny pomysł w edukacji 30.10.06, 10:48
                Ale przecież to nei zadne feministki, ale kryptoreklama zeńskiej szkoły Emilii
                Plater w Warszawie! One potzrebują na gwałtu rety dziewczyn, bo coraz mniej ich
                tam idzie, a szkoła jest płatana, tak samo jak nazaretanki ------> i stad te
                wtrety o matematyce. Przyznam, z enie znam nikogo z nurtu feministycznego, kto
                popeirałby ideę monopłciowej edukacji - ona tak naprawdę zawsze generuje
                róznice , a nie wprowadza partnerstwo - o co chodzi feministkom.
                • dean08 Re: No w końcu jakiś sensowny pomysł w edukacji 30.10.06, 11:01
                  Może nie jest to dominujący nurt ale pojawiają się takie głosy:

                  findarticles.com/p/articles/mi_qa3994/is_200304/ai_n9199030
                  • iluminacja256 Re: No w końcu jakiś sensowny pomysł w edukacji 30.10.06, 11:08
                    Myslałam, ze mamy na mysli Polskę ? Tutaj, jak zresztą w wiekszości krajów
                    europejskich ruchy feministyczne są zdecydowanie przeciw - a już szczególnie w
                    szkolnictwie publicznym. W stanach pomysły te są reką w rekę z pomysłami na
                    temat mniejszości rasowych, które postuluje się uczyć w zbiorowiskach np.
                    hiszpańskojęzycznych, zeby nei meiszać kultur od razu - wynika z tego więcej
                    złego niz dobrego i chyba już sami Amerykanie to dostzregli.
        • uchachany Re: No w końcu jakiś sensowny pomysł w edukacji 30.10.06, 10:37
          ubik007 napisał:

          > Przez stulecia to kobiet w ogóle nie wysyłano do szkoły. Człowieku, ty sam
          > chyba też do niej nie chodziłeś. ....

          Pewnie chodził, ale nie można przecież wykluczyć, że koleżanki feministki-
          sadystki (pochodzące z rodzin ZOMOwskich) tłukły go drewnianymi piórnikami po
          główce...
      • coment2 Co ma koedukacja do problemów w gimnazjach ??? 30.10.06, 10:17
        Nawet gdyby jej nie było (co jest zupełną bzdurą i szukaniem ofiarnego kozła)to
        nie znikną takie problemy jak narkotyki, pobicia, kradzieże, rozboje i terror
        (wsród chłopców). Do tego dochodzi prostytucja wsród niedojrzałych lolitek i
        ich styl ubierania się na który pozwala szkoła. Skoro stojącej lolitce widać
        1/2 tyłka wraz z bielizną a siedzącej przed kolegą z klasy już prawie cały to
        nie dziwmy sie że temu ostatniemu grają hormony. Szkoda tylko że ci
        zwyrodnialcy z Gdańska wybrali akurat skromną dziewczynę a nie lolę wyzwoloną,
        której by to może nawet tak bardzo nie przeszkadzało.
        MUNDURKI W SZKOLE I DYSCYPLINA a znowu będzie normalnie. Oczywiście jak ktoś
        lubi wszystko inne jest też możliwe ale po lekcjach i nie w szkole !
        • uchachany Wybór "wyzwolonej" nie dostarczyłby tym młodzianom 30.10.06, 10:28
          oraz kibicującej im klasie tyle uciechy (nie byłoby tzw. "dobrej beki").

          coment2 napisał:


          > .... Szkoda tylko że ci
          > zwyrodnialcy z Gdańska wybrali akurat skromną dziewczynę a nie lolę wyzwoloną,
          > której by to może nawet tak bardzo nie przeszkadzało.

        • saniba Re: Co ma koedukacja do problemów w gimnazjach ?? 30.10.06, 12:27
          DO JASNEJ CHOLERY, PROBLEM SZKOLNICTWA JEST BARDZIEJ ZŁOŻONY NIŻ PANU
          GIERTYCHOWI SIE WYDAJE.
          Niech pan minister nie doszukuje się problemów we wspólnym nauczaniu dziewczynn
          i chłopaków. Niech pan minister + reszta rządu z premierem na czele, zamiast
          zajmować się spiskami, służbami, donosami itp. niech realnie spojrzą na
          sytuacje rodzin w Polsce.
          1. Matka i ojciec wiecznie zabiegani, pracujący od tzw. skowronka po żabę,
          niemający czasu, dla swych dzieci, niemający czasu na sprawdzenie pracy
          domowej, pouczenie się razem z pociechą, na rozmowę czy spacer z dzieckiem.
          2. Grupa rodziców, którzy sądzą, że wysokie kieszonkowe i markowe ciuchy
          zapełnią brak ich obecności w życiu ich dzieci.
          3. Rodziny tzw. patologiczne, marginalizowane, niesłusznie zresztą, gdyż często
          w takich rodzinach wychowują się bardzo uzdolnione dzieciaczki, z góry skazane
          przez ludzi takich jak pan Giertych na porażkę i na opinię kolejnego marginesu
          społecznego.
          4. Nauczyciele obłożeni beznadziejnym programem nauczania, zniechęceni i
          obojętni, nieumiejący wyrobić sobie jakiegokolwiek autorytetu.
          Oczywiście te drobne przykłady to kropla w morzu, ale jakże istotna kropla.
          Trzeba dzieciom okazywać zainteresowanie, tworzyć kółka zainteresowań z
          prawdziwego zdarzenia, wypełniać młodym ludziom czas. Wymagać, karać, ale i
          nagradzać.
          Poprawczaki, bądź szkoły izolowane - to nie do końca trafiony pomysł, gdyż
          takie placówki niejednokrotnbie "tworzą" kolejnych młodocianych przestępców, a
          przy okazji są świetną przystanią dla wszelkiem maści dewiantów zarówno wśród
          młodych ludzi, jak i "nauczycieli" i "wychowawców" - a to może prowadzić do
          kolejnej patologii, z którą trzeba będzie walczyć.
          Pozdrawiam,
      • uu1 Re: No w końcu jakiś sensowny pomysł w edukacji 30.10.06, 10:18
        > Takie rozwiązanie sprawdzało sie przez stulecia i dopiero komuniści wprowadzili
        > (w ramach walki z wszelkimi podziałami społecznymi) koedukację.
        Nie kompromituj się.
        • r306 Czy na taki apel wobec Galby nie jest za pozno? 30.10.06, 13:35
          :)
      • bloody_rabbit Re: No w końcu jakiś sensowny pomysł w edukacji 30.10.06, 10:56

        1. Przez stulecia obowiązywało rozwiązanie, że tylko chłopcy idą do szkoły, a
        nie że istnieją oddzielne szkoły dla chłopców i dziewczynek.

        2. W średniowieczu np. łaźnie były koedukacyjne; to co podajesz jako "wiekową
        tradycję" to standardy stworzone w XIX wieku (który był bardziej konserwatywny
        obyczajowo niż wieki poprzednie)

        3. W USA też pewnie komuniści wprowadzili koedukację?
      • 1utek Re: No w końcu jakiś sensowny pomysł w edukacji 30.10.06, 12:14
        galba napisał:

        > Takie rozwiązanie sprawdzało sie przez stulecia i dopiero komuniści wprowadzili
        >
        > (w ramach walki z wszelkimi podziałami społecznymi) koedukację. Nie ma to
        > żadnego uzasadnienia merytorycznego poza tym, że "tak jest nowoczesnie i
        > tolerancyjnie".

        Jak słusznie zauważyłeś komunizm opanował caaaaaały cywilizowany świat. No poza krajami ortodoksyjnego islamu.
        >
      • aleksandra991 Re: No w końcu jakiś sensowny pomysł w edukacji 30.10.06, 14:00
        Brak słów dla twojego lizydupstwa... Bez wazeliny... Człowieku, ty nie masz o
        tym zielonego pojęcia!
    • koszmarekopalek politycy muszą się wykazać, że COŚ robią 30.10.06, 10:07
      i dlatego widzimy tylko i wyłącznie mnożenie, dzielenie, separowanie, scalanie
      poszczególnych urzędów, ministerstw, szkół itepe. to najprościej jest zrobić.
      ale żeby wprowadzić wychowanie seksualne, elementy psychologii do szkół,
      program uczący adaptacji do życia, wyeliminować głupie nawyki wkuwania, a nie
      myślenia, to ni cholery. bruchachachacha. bo sami się nawkuwali idiotyzmów od
      maćka i chodzą jak te maćki właśnie i się kompromitują.
    • 76kitka Re: Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męski 30.10.06, 10:07
      A jak ktoś ma syna i córkę w wieku gimnazjalnym to ma prowadzić dwa domy?
      • pantanal Nie cierpię Giertycha ani Orzechowskiego, ale tu 30.10.06, 10:13
        Orzechowski ma przypadkiem dobry pomysł. I drodzy moi, nie szermujmy za bardzo
        sztandarem równouprawnienia itp. Każdy fizjolog Wam powie, że w wieku
        gimnazjalnym chłopcy i dziewczęta rozwijają się w różnym tempie. Tej rożnicy nie
        ma w podstawówce, ona się też potem wyrównuje w liceum. Jako człowiek w tzw.
        podeszłym wieku (64) jestem wychowankiem szkoły męskiej. I wcale nie uważam,
        zeby to była dla mnie jakaś krzywda.
        • mariasz4 Re: Nie cierpię Giertycha ani Orzechowskiego, ale 30.10.06, 10:16
          Ale takie tragedie, jak ostatnia, zdarzają się jednak względnie rzadko.
          Natomiast na porządku dziennym jest raczej dręczenie słabszych chłopców przez
          silniejszych i słabszych koleżanek przez silniejsze. I co tu pomoże
          rozdzielnopłciowość?
          • pantanal Re: Nie cierpię Giertycha ani Orzechowskiego, ale 30.10.06, 10:22
            mariasz4 napisała:

            > Ale takie tragedie, jak ostatnia, zdarzają się jednak względnie rzadko.
            > Natomiast na porządku dziennym jest raczej dręczenie słabszych chłopców przez
            > silniejszych i słabszych koleżanek przez silniejsze. I co tu pomoże
            > rozdzielnopłciowość?

            Masz częściowo rację, ale problem dotyczy nie tylko objawów przemocy.
        • iluminacja256 Re: Nie cierpię Giertycha ani Orzechowskiego, ale 30.10.06, 10:23
          Jako człowiek w tzw.
          > podeszłym wieku (64) jestem wychowankiem szkoły męskiej. I wcale nie uważam,
          > zeby to była dla mnie jakaś krzywda.


          Proponuje przeczytać pewną ksiązkę . "Niepokoje wychowana Torlessa" Musila -
          moze ona zadziwić co niektórych jesli idzie o to, co generuja szkoły
          jednopłciowe... częsciej niż wam się wydaje...

          czytelnia.onet.pl/0,1091341,do_czytania.html
          • tanczacy.z.myslami Re: Nie cierpię Giertycha ani Orzechowskiego, ale 30.10.06, 15:39
            iluminacja256 napisał:

            > Proponuje przeczytać pewną ksiązkę . "Niepokoje wychowana Torlessa" Musila -
            > moze ona zadziwić co niektórych jesli idzie o to, co generuja szkoły
            > jednopłciowe... częsciej niż wam się wydaje...

            Dobra rada dla co wrażliwszych: nie czytać przed snem...
            Czy mogę dla przeciwwagi zaproponować "Stalky i spółka" R. Kiplinga? :))
            Zdarzały się bowiem i weselsze momenty w takich szkołach :)
        • paszczakowna1 Re: Nie cierpię Giertycha ani Orzechowskiego, ale 30.10.06, 11:24

          > Orzechowski ma przypadkiem dobry pomysł. I drodzy moi, nie szermujmy za bardzo
          > sztandarem równouprawnienia itp. Każdy fizjolog Wam powie, że w wieku
          > gimnazjalnym chłopcy i dziewczęta rozwijają się w różnym tempie. Tej rożnicy ni
          > e
          > ma w podstawówce, ona się też potem wyrównuje w liceum.

          ??!

          Każdy psycholog i pedagog powie, że największe róznice w rozwoju intelektualnym
          (a także fizycznym) dziewcząt i chłopców wystepuja w klasach 1-3 szkoły
          podstawowej - dziewczynki rozwijaja się znacznie szybciej. I co, rozseparawać
          siedmiolatki?

          Owszem, w wieku gimnazjalnym przeciętna dziewczynka jest bardziej rozwinięta
          społecznie i emocjonalnie (intelektualnie juz niekoniecznie) niż chłopiec. I co
          z tego?

          Ja pamietam dobrze swoje lata wczenonastoletnie. I bez kolegów (płci meskiej) w
          szkole byłoby mi wtedy bardzo cięzko. Nie ma grupy tak bardzo narazonej na
          przemoc psychiczna niz czysto żeńska grupa w tym wieku.
    • xxxx50 Re: Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męski 30.10.06, 10:09
      Jestes glupszy niz przypuszczasz. Jestes BAAAAAARDZO glupi!
    • kaza40 Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męskie .. 30.10.06, 10:15
      a co zrobić z gejami i lesbijkami,utworzyć specjalne szkoły,głupota fruwa
      • iluminacja256 Re: Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męski 30.10.06, 10:16
        Dla nich bedą gimnazja nijakie:))))))))))))))
        • tanczacy.z.myslami Re: Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męski 30.10.06, 15:42
          iluminacja256 napisał:

          > Dla nich bedą gimnazja nijakie:))))))))))))))

          Moja polonistka z liceum mawiała nieraz do nas "Moja droga młodzieży, męska,
          żeńska i pośrednia" Nie udało nam się nigdy wydobyć z niej informacji kto
          mianowicie miał być ta młodzieżą pośrednią... :))
          • o.beyzyma Re: Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męski 31.10.06, 18:25
            A moja psorka od chemii (lata 70.) zwykła na początku roku szkolnego mawiać:
            "Młodzież męska siądzie na prawo, a młodzież żeńska na lewo..." i potem naprawdę
            nam się dobrze pracowało.
      • hubba_hubba Re: Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męski 30.10.06, 10:37
        W porządnym katolickim kraju gejów i lesbijek NIE MA!
    • pl2512 Cieszcie sie maloletnie pedaly, dzieki Romciowi .. 30.10.06, 10:19
      bedziecie mieli swoje male meskie haremiki. Pomysl czlowieka-konia marzeniem
      kazdego polskiego pedala i lesbijki.
    • mario.osh czemu ten idiota jest jeszcze wiceministrem? 30.10.06, 10:19

    • bloody_rabbit MEN promuje homoseksualizm? 30.10.06, 10:20
      Przecież od dawna wiadomo, że segregacja płci sprzyja kontaktom homoseksualnym.
      • chilly Re: MEN promuje homoseksualizm? 30.10.06, 10:26
        Skąd takie mozgi biorą w tym rządzie? I dlaczego tak skoncentrowaly sie one akurat w Ministerstwie Edukacji?
        A na poważnie. Pan minister Giertych tlumaczyl wczoraj u Pospieszalskiego, ze nie ma dzis obecnie wazniejszego problemu niz edukacja. Zgadzam sie. Dlatego potrzebne sa "na już" dwa pociągniecia: 1) poteżne dofinansowanie oswiaty (w tym na pensje dla nauczycieli - no bo co to za najważniejszy sektor, w ktorym najgorzej sie zarabia?)
        2) wymiana wszystkich pracownikow ME na ludzi nowych, bez politycznej przeszlosci.
        • 1utek Re: MEN promuje homoseksualizm? 30.10.06, 12:39
          chilly napisał:

          > Skąd takie mozgi biorą w tym rządzie? I dlaczego tak skoncentrowaly sie one aku
          > rat w Ministerstwie Edukacji?
          > A na poważnie. Pan minister Giertych tlumaczyl wczoraj u Pospieszalskiego, ze n
          > ie ma dzis obecnie wazniejszego problemu niz edukacja. Zgadzam sie. Dlatego pot
          > rzebne sa "na już" dwa pociągniecia: 1) poteżne dofinansowanie oswiaty (w tym n
          > a pensje dla nauczycieli - no bo co to za najważniejszy sektor, w ktorym najgor
          > zej sie zarabia?)
          > 2) wymiana wszystkich pracownikow ME na ludzi nowych, bez politycznej przeszlos
          > ci.
          Stu procentowe poparcie dla Twoich idei.
      • ne_01 Re: MEN promuje homoseksualizm? 30.10.06, 10:57
        dokladnie. Ale Roman G. Wspanialy, jest tak ograniczony, ze jednoczesnie glosno
        krytykuje homoseksualizm i najchetniej wsadzalby za to do wiezienia, z drugiej
        strony chce tworzyc warunki sprzyjajace rozwojowi tej patologii... cóżżżżż....
    • pj.pj Ministerstwo chce podzielić gimnazja na męskie .. 30.10.06, 10:22
      Jak dla mnie to jest jasne - ponoć mamy niż demograficzny, a racja stanu
      nakazuje nam rozmnażać się na potęgę. 6 lat koedukacyjnej podstawówki +
      3 lata wymuszonej separacji a następnie koedukacyjne liceum = liczba
      nastoletnich ciąż rośnie w postępie geometrycznym, a może i wykładniczym.
    • gekon1979 tak dla tego projektu!! to dobry kierunek 30.10.06, 10:26
      wystarczy zobaczyc jak sie zachowuje ta "dzicz", u nas zbiegowisko takich "dzieci" pali papierosy, klnie(w szczegolnosci dziewczeta), jest obsceniczne
      a to trzeba rozga w dupe, na grochu pokleczy, to sie odechce chamskiego zachowania!
      • ubik007 Re: tak dla tego projektu!! to dobry kierunek 30.10.06, 10:29
        1) noe uogólniajmy
        2) zapomniał wół, jak cielęciem był
        • gekon1979 Re: tak dla tego projektu!! to dobry kierunek 30.10.06, 10:36
          > 2) zapomniał wół, jak cielęciem był
          otoz "wol" doskonale pamieta, jak bylo gdy mial 14-17 lat, bo nie bylo to az tak dawno, i pamieta, ze i wtedy byla przemoc itd, ale nie na taka skale
          ja nie uogolniam, ale ta horda "dzieci" liczy sobie z 20 osob, i to jest na jednym malym podworku, a co z reszta
          chyba nie wiesz jaka degeneracja panuje w tym pokoleniu, a zaostrzenie dyscypliny, jeszcze nikomu nie zaszkodzilo(gorzej jerzeli, i w systemie pedagogicznym dalej bedzie postepowac patologia, to trzeba zmienic rowniez)
          • p.o.box.77 Re: tak dla tego projektu!! to dobry kierunek 30.10.06, 11:04
            rózga w dupę? gekon przesadziłeś. mam nadzieję, że nie jestes nauczycielem...
            • gekon1979 nie jestem, ale cos tobie powiem 30.10.06, 11:09
              jak bylem w podstawowce, tak w 1-2 klasie, to jak biegalismy po korytarzach i rozrabialismy, dostawalismy takim cyrklem od matematyczki(duzy cyrkiel do tablicy) po kilku razach odechcialo sie glupeczkowania
              i jakos nie mocze sei z tego tytulu po nocach, ani sie nie moczylem ;) beztresowe wychowanie tworzy potwory
      • ne_01 Re: tak dla tego projektu!! to dobry kierunek 30.10.06, 11:16
        moze pozwolisz, ze rodzice beda walic po dupie, a nie nauczyciele und Herr Roman G.
        • gekon1979 rodzice?? gdzie sa wogole rodzice?? 30.10.06, 11:24
          gdzie sa rodzice, tej dzikiej hordy z mojego podworka??
          otoz w szkole kara chlosty powinna byc przywrocona - dla takiego gnoja, publiczna chlosta bedzie najwieksza kara, po ktorej 7 tys razy sie zastanowi nim zrobi wykroczenie karane w ten sposob
          • soulworm ja chcialbym chlostac, ale dziewczynki :D 30.10.06, 12:45

          • ne_01 Re: rodzice?? gdzie sa wogole rodzice?? 30.10.06, 13:32
            heh. otoz nie.... raczej nabierze jeszcze wiekszej nienawisci do ludzi prawych i
            porzadnych... moze gdyby taki dzieciak mial zajecie(boisko, skatepark itp.) i
            nie sZwedal sie po podworku i ulicach miedzy kamienicami to zachowywalby sie
            inaczej i nie chlonal ulicznej patologii?!?! wlasnie takie metody doprowadzaja
            do odwrocenia sie spoleczenstwa od prawa, moralnosci i odpowiedzialnosci.
    • olias głupi pomysł 30.10.06, 10:28
      tylko że wtedy większość rodziców NIE pośle swoich synów do gimnazjum. Nie
      wiem, będą tworzyć społeczne czy podobne. Przecież wtedy gimnazja chłopięce
      będą bandycką masakrą.
    • 1zorro Proponuje podzielic Sejm na oszolomow i normalnych 30.10.06, 10:36
      co ten pajac jeszcze wymysli???
      • gekon1979 normalnych?? niby ilu ich tam jest?? po co 30.10.06, 10:43
        wydzielac pomieszczenie dla 0 osob, no chyba ze liczymy takze straz marszalkowska i sprzataczki :D
      • o.beyzyma Re: Proponuje podzielic Sejm na oszolomow i norma 31.10.06, 18:28
        Podzielić na tych z wyrokami (to bEdzie Sejm "specjalny") i tych bez wyroków :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka