Dodaj do ulubionych

Z Tybetu usuwani są ostatni zagraniczni dzienni...

21.03.08, 14:07

- Wyrzucono już niemal wszystkich dziennikarzy z Tybetu - powiedział w TOK FM
Jerzy Szygiel, polski korespondent organizacji "Reporterzy bez grani".

**********************************

To efekt nieoficjalnej dyscypliny sportowej, która będzie rozgrywana na
igrzyskach w Pekinie - dziennikarskiego oportunizmu.

Jeżeli reprezentanci opinii publicznej nadal nie wiedzą, jaką postawę przyjąć
wobec chińskiego reżimu i ich pekińskich pseudosportowych jasełek - licytując
się w żałosnych usprawiedliwieniach, dlaczego igrzyska mają być rozgrywane, to
chińscy komuniści uznają to za przyzwolenie na wszelkie możliwe formy terroru.

Bo igrzyska przecież muszą być!

Obserwuj wątek
    • eva15 Sport w służbie polityki? Czemu? 21.03.08, 15:06
      Czemu sport miałby podlegać rozkazom i zakazom politycznym? Nie
      dość, że doping oraz mamon są już potężnym okaleczeniem jego ducha
      to miałaby dojść do tego jeszcze uległość polityczna? To już lepiej
      zlikwidować wszystkie igrzyska.
        • eva15 Re: Sport w służbie polityki? Czemu? 21.03.08, 15:17
          To nie olimpiada kazała Francji i GB dać zgodę na rozbiór
          Czechosłowacji w 1938, nie to te kraje same zrobiły, zupełnie
          niezależnie od olimpiady. Nie Olimpiada napadła na Czechosłowację,
          lecz Niemcy z jednej strony, Polska z drugiej. Nie Olimpiada napadła
          na Polskę lecz Niemcy z jednej strony, ZSRR z drugiej. Itd., itd.

          Czynienie olimpiad odpowiedzialnymi za wojny to jakaś paranoja.
                • maaac Re: Sport w służbie polityki? Czemu? 21.03.08, 15:28
                  :) Nie.
                  To Ty robisz. Twierdzisz że olimpiada jako jakaś "osoba" jest za
                  coś odpowiedzialna lub nie winna czemuś.

                  Olimpida to tylko impreza, wydarzenie. Tyle że sposób
                  przeprowadzenia tej olimpiady, sposób jej wykorzystania medialnego,
                  stosunek do organizatora, itp. itd. jest już sprawą polityczną. Nie
                  da się ukryć że Hitler wykorzystał olimpiadę do promocji swojej
                  postaci i swojej ideologii. Nie da się ukryć że i Chińczycy będą tak
                  chcieli ją wykorzystać. Więc nie da się ukryć że uczestnictwo w
                  olimpiadzie w Berlinie legitymizowało zbrodnie Hitlera i
                  uczestnictwo w olimpiadzie w Pekinie też będzie miało taką wymowę
                  (Choć Chiny to na szczęście nie IIIRzesza).
                  • maaac Re: Sport w służbie polityki? Czemu? 21.03.08, 15:29
                    To Ty nie rozumiesz prostych pytań. A raczej doskonale je rozumiesz
                    tylko wiesz, że prawdziwa odpowiedź na nie była by nie po Twojej
                    myśli.
                    Kończysz zaś bo wiesz że wcześniej czy później będziesz musiała
                    napisać prawdę i tego się boisz.
                    • czlowiek_ksiazka Re: Sport w służbie polityki? Czemu? 21.03.08, 16:31
                      Z perspektywy dzisiejszego dnia łatwo jest oceniać czy Berlin w '36
                      r. był zły czy dobry, ekspercie maaac'u (tylko chyba u nas
                      wydarzenia sportowe ocenia się w kategoriach rodem z przedszkola:
                      zły, dobry). To się nazywa uproszczenie. Upraszcza, ale jednocześnie
                      spłyca i banalizuje każdy problem. Dziś każdy normalny człowiek
                      potępia hitleryzm we wszystkich jego przejawach.

                      W 1936 r., a nawet wcześniej, o jednoznaczne oceny było trudno. Ktoś
                      ten Berlin jednak wybrał. Nie byli to tylko Niemcy. Hitler nie
                      funkcjonował jeszcze wtedy w masowym odbiorze jak ten, kim był w
                      rzeczywistości - jednym z największych zbrodniarzy w historii
                      ludzkości. Mało kto, może tylko komuniści(!), uważali, że hitleryzm
                      prow. na manowce. Z państwem Hitlera utrzymywano stosunki
                      dyplomatyczne. Czy to nie Time wybrał Hitlera w 1938 r. Człowiekiem
                      Roku? W 1936 r. hitleryzm nie budował jeszcze na taką skalę jak
                      kilka lat później fabryk śmierci. Nie najeżdżał jeszcze wtedy na
                      sąsiednie kraje.

                      Hipokryzja oceniaczy igrzysk olimpijskich polega na tym, że różne
                      niegodziwości wypomina się tylko Chinom, dyżurnym "złym".
                      Ewentualnie Chinom i "Ruskom". Igrzyska organizowane były również
                      np. w Ameryce. Rządy tego kraje mają łokcie unurzane we krwi. Czy
                      ktoś z dzisiejszych protestujących miał obiekcje co do igrzysk w
                      Atlancie? A wcześniejsze igrzyska? Kiedy jeszcze w Stanach, na
                      południu kraju, był aparthaid? Nie? Nikt nie protestował? Tylko
                      Chiny są be?
                      • el.es Re: Sport w służbie polityki? Czemu? 21.03.08, 17:26
                        ...Wlasnie dlatego przeszlosc oceniamy z dnia dzisiejszego.
                        Ludzkosc popelnila wiele bledow i wielu szans nie wykorzystala. Wowczas nikt
                        nie mogl tego wiedziec, a teraz juz wiemy, ze igrzyska w Niemczech byly bledem.
                        Tak jak i po wojnie wiele ludzi zalowalo, ze nie zabili Hitlera czy Stalina
                        kiedy mieli taka mozliwosc. Uczmy sie na bledach przodkow i nie robmy dobrej
                        miny do zlej gry.
                        Sport to fair play a fair play nie powinien udawac, ze nie pluska sie we krwi
                        niewinnych ludzi.
                        • czlowiek_ksiazka Re: Sport w służbie polityki? Czemu? 21.03.08, 20:10
                          Czy igrzyska w Niemczech były błędem? W jakim sensie? Jakby nie było
                          tych igrzysk w Berlinie, to Hitler nie rozpętałby drugiej wojny
                          światowej? To jest gdybanie i bicie piany w sumie.
                          Igrzyska w Berlinie się odbyły. Taka jest niestety historia.
                          Czarnoskóry Amerykanin Jesse Owens jeśli dobrze pamiętam jego
                          nazwisko pięknie utarł nos Hitlerowi podczas tych igrzysk - zrobił
                          najwięcej mądrego z nas: wygrał kilka złotych krążków.

                          A może dla ciebie Chiny to Hitler? A czemu nie USA? Czemu tylko na
                          Chiny zwracasz uwagę i kierujesz gniew w stronę Tybetu?
                          Ja np. jako człowiek_książka jestem przeciwnikiem separatyzmów.
                          Wszystkich. Szczególnie w postzimnowojennym świecie XXI w. Wg mnie
                          separatyzm jest albo może być wykorzystywany w celach politycznych w
                          skomplikowanych obecnie stosunkach geopolitycznych, w których
                          państwa tracą swoje pozycje, pojawiają się nowe sposoby
                          oddziaływania na rzeczywistość polityczną, etc. Mnie się wydaje, że
                          zwolennikom separatyzmów nie chodzi o dobro mieszkańców danego
                          regionu, tylko żeby iluzorycznie dokopać, bo inaczej nie można,
                          silniejszemu.
                          Jaki wariant rozwojowy jest lepszy dla Tybetańczyków? Powinno
                          zdecydować sami. Jeśli Chiny im to uniemożliwiają, to robią żle. Ja -
                          laik w tych kwestiach, z wysokości egzotycznego dla Chin i Tybetu
                          forum GazWybu, uważam, że feudalna średniowieczna teokracja mnichów
                          to nie jest dobry pomysł na życie. Już może lepiej coraz mniej
                          siermiężny, a bardziej nowoczesny "komunizm" chiński? Nie znam się
                          na sprawie dobrze i dlatego jestem ostrożny - nie feruję wyników,
                          mogę się mylić.
                          • el.es Re: Sport w służbie polityki? Czemu? 21.03.08, 23:34
                            Nie pierwszy raz widzimy sie tutaj na forum. Czesto wdajesz sie w dyskusje, z
                            ktorych kazda ze stron odchodzi niezrozumiana. Zarowno Ty jak i Twoi rozmowcy.
                            To nie byloby wcale takie dziwne, gdyby nie fakt, ze odmienne punkty widzenia
                            wywoluja na zmiane czysto zimno-kalkulacyjne podejscie kontra emocje. W dodatku
                            na zmiane u stron sporow zaleznie od podejmowanych tematow.
                            Nie zastanawiales sie nigdy nad tym dlaczego tak jest? Dlaczego np. Polacy w
                            wiekszosci w sprawie Tybetu solidaryzuja sie z ofiara odrzucajac argumenty typu
                            "Już może lepiej coraz mniej
                            > siermiężny, a bardziej nowoczesny "komunizm" chiński?"? A w sprawach
                            dotyczacych Rosji staraja sie ciagle wykladac argumenty krazace wokol wolnosci
                            jednostki?
                            Jestes chyba rozsadnym i umiarkowanym czlowiekiem i powinienes rozumiec, ze
                            jakies okolicznosci mialy wplyw na pewne postawy calych spoleczenstw. Ze dla
                            kogos Demokracja, z calym wachlarzem jej idei, plusow i minusow moze byc sprawa
                            nadrzedna a najwyzszym priorytetem, za jaki wiekszosc oddalaby zycie, jest wolnosc.
                            Na nic Twoje logiczne (i wcale temu nie zaprzeczam) argumenty gloszace o
                            rozwoju. Tybetenaczycy nie chca rozwoju. Chca spokoju. I dopoty nikomu nie robia
                            krzywdy nalezy im sie to na wlasnej ziemi. Z ich przekonan, wiary i wolnosci nie
                            wyrasta skrycie zadne zlo dla zadnej istoty, a przeciw nim przemawiaja jedynie
                            imperilistyczne zapedy koministycznych Chin.
                            Polakow postawe wzgledem komunizmu musisz przeciez tez obejmowac logika, prawda?
                            Tak jak i ja akceptuje permanentne nawolywania Rosjan przeciwko Ameryce, ich
                            nienawisc i strach przed kapitalizmem.
                            Zrozum, ze ludzie holdujacy kompletnie odmiennym priorytom nie sa w stanie
                            spotkac sie na plaszczyznie dyskusyjnej na forum. Tam gdzie Ty bedziesz
                            kalkulowal, tam inni beda czuc i na odwrot.

                            Tybatanczycy sa inni. Nie znaczy to ze sa zli, albo czymkolwiek zasluzyli sobie
                            na los jaki ich spotkal.
                      • maaac Re: Sport w służbie polityki? Czemu? 21.03.08, 18:44
                        1. Powiem tak.
                        Gdy w 2005 wybierano Kaczyńskich i PiS do władzy ja już mniej
                        więcej wiedziałem jak będą wygladały ich następne lata władzy. Nie
                        nie dlatego że jestem jasnowidzem. Po prostu pamiętałem jak się
                        zachowywali wcześniej w swojej karierze politycznej. Nic się nie
                        zmieniała przez lata w tym co robili i niby dlaczego miało by się
                        zmienic?
                        Niemcy w 36? No faktycznie trzeba było być mocno "zskoczonym" w
                        późniejszych latach że sprawy potoczyły się tak jak się potoczyły.
                        Po prostu wiele ludzi nie chce wiedzieć. Mają wszelkie dane po temu
                        by móc z jakimś prawdopodobieństwem przewidzieć przyszłość, a oni
                        będą zamykali oczy i dalej będą twierdzili "że to nie prawda".
                        Zobacz jak długo nie chciano uwierzyć w fabryki śmierci, ba,
                        niektórzy dalej w nie nie wierzą. Nie chcą wierzyć.
                        Co do człowieka roku "Time" to jest to człowiek który najbardziej
                        wpływał na wydarzenia w danym roku BEZ wartościowania jego osoby
                        en.wikipedia.org/wiki/Person_of_the_Year Więc to żaden
                        argument.
                        Następna rzecz to ja nie oceniam "zawodów sportowych" - próbujesz
                        mi to dokłądnie tak samo wmawiać jak eva15. Przecież to nie o
                        przebieg zawodów chodzi, a medialne wykorzystanie całej instytucji
                        olimpiady do propagandy.
                        :) co do komunistów(!) uważających że hitleryzm prowadzi na
                        manowce. - Jak rozumiem wyrazem tego była współpraca w produkcji
                        broni pomiędzy ZSRR, a IIIRzeszą?!

                        2. Hipokryzja.
                        USA "mające ręce po łokcie unurzane w krwi". Propagandowo to
                        świetnie brzmi. Brzmiało tak samo też przez lata PRL. Tyle że jak
                        ktoś spogląda na sposób prowadzenia wojen i ich konsekwencje, przez
                        USA i przez kraje które tak pracowicie bronisz, to widać wyraźne
                        różnice. Tyle że poraz kolejny trzeba chcieć je dostrzec, a nie
                        udawać, że się ich nie widzi. Bo to mi wygląda na wariant 2
                        tłumaczenia się pewnej grupy osób (pierwszy "to nie my", drugi "inni
                        też są be").
                        • czlowiek_ksiazka Re: Sport w służbie polityki? Czemu? 21.03.08, 20:00
                          1. Nie każdy jest tak mądry jak ty, ekspercie. I "już mniej więcej
                          wie jak będzie wyglądało".
                          W 1936 r. większość krajów europejskich utrzymywała co najmniej
                          poprawne stosunki z państwem Hitlera. Nawet my. Oraz np. tak zwane
                          zachodnie demokracje. Zachodnie demokracje współuczestniczyły z
                          Hitlerem w jego zbrodniach! Chociażby zgoda na rozbiór
                          Czechosłowacji, o który pisze eva15. Dwa kata po igrzyskach
                          olimpijskich!
                          Zachód przyjażnił się z Hitlerem, w tym gospodarczo, handlował od
                          momentu dojścią do włądzy przez tego zbrodniarza. Aż do 1939 r., a
                          faktycznie do 1940 r. i zajęcia przez niego Francji. ZSRR rządzony
                          przez zbrodniarza Stalina od IX 1939 r. do VI 1941 r. Ale co to ma
                          wspólnego z naszymi rozważaniamia?

                          2. Hipokryzja. Z twojej strony - dosyć siermiężna. Okazuje się,
                          jeśli dobrze rozumiem twój wpis, że USA zabijają, ale jakby w
                          bardziej elegancki sposób, tak? Czyli prawie nie zabijają,
                          a "wyzwalają" pewnie? Np. bombami w Faludży, napalmem w Wietnamie,
                          etc.etc.etc.etc.? I dlatego jak jest "event" w Ameryce, to nie
                          protestujemy? A Chiny są - be? Protestujemy!
                          • eva15 Wesłego jajka, c_k i i spółka 22.03.08, 00:11
                            Zyczę Ci i innym Gleichgesinnten miłych Swiąt.

                            Co do dyskusji z maaacem - to bez sensu. On uważa, że każdy
                            sportowiec, nawet biedny Murzyn z dalekiego Senegalu lub Hindus
                            jakiś w 1936 powinien wiedzieć więcej niż wszyscy zachodni politycy
                            do 1942 - bo to dopiero wtedy USA i spółka zerwały z Niemcami a
                            konkretnie z zarabianiem na niemieckiej machinie wojennej via akcje
                            i udziały w niemieckich firmach.

                            Szkoda czasu.

                            Dzięki za link do "Ruskich", fajnie, że nas oboje cytują, ale zdaje
                            się, że Newgriff mnie nie chwali jako gwiazdy, lecz polemizuje z
                            moimi poglądami, co jest OK.
                              • czlowiek_ksiazka Re: Wesołego jajka z Gazpromem za ruble 22.03.08, 00:35
                                Wszystkiego najlepszego!
                                Im więcej takich njusików jak podany przez ciebie, tym większe
                                szarpanie propagandowe ze złości bezsilnego ID. W Warszawie pojawiły
                                się plakaty reklamujące kolejną książkę opisującą zbrodnie KGB czy
                                rosyjskich specsłużb, coś takiego, etc. Nie wczytywałem się o co w
                                tym chodzi, bo i tak wiem. Tak, panów spod znaku ZBIR czeka okres
                                wytężonej pracy. Przewiduję intensyfikację ich "słusznego gniewu". W
                                najbliższym czasie.

                                Ależ nasze społeczeństwo, a przynajmniej forumowa brać przesiąknięta
                                jest reliktami totalitaryzmu. Wielki mędrzec i ekspert el.es peoruje
                                powyżej dziarsko o wartościach demokratycznych, a poniżej
                                proponuje... blokowanie postów, z ktorymi się nie chce zgodzić!
                                Jedna z bardziej efektywnych metod z demokratycznego arsenału
                                pokojowych środków? :) Rozumiem, wszystko rozumiem - to wyraz
                                bezsilności artystycznej, ale coś w tym jest. Niezwykła sprawa! Tak
                                głęboko to w nas siedzi...
                          • maaac Re: Sport w służbie polityki? Czemu? 22.03.08, 07:50
                            1. Wiem co napisałem. Wiem jak reagowały tamte państwa. Jeśli nawet
                            założymy to co uważam za kłamstwo, że nikt nie wiedział jak
                            wyglądają Niemcy Hitlera (tak wiele osób potrafi wiedzieć ale
                            uważają cynicznie że biznesy są ważniejsze) to czy należy powtarzać
                            ten sam błąd dziś? Bo chyba nie będziesz twierdził że w Chinach jest
                            wszystko cacy?

                            > Ale co to ma wspólnego z naszymi rozważaniamia?
                            Takie hasła się pisze jak się wypowiada ktoś w wątku którego nie
                            przeczyta.

                            > 2. Hipokryzja. Z twojej strony - dosyć siermiężna. Okazuje się,
                            > jeśli dobrze rozumiem twój wpis, że USA zabijają, ale jakby w
                            > bardziej elegancki sposób, tak?
                            Każda broń zabija. Walka niesie ofiary. Jednak zawsze jest wybór.
                            Pacyfizm ala Gandhi - "pozwólcie Hitlerowi na to na co ma ochotę"
                            zaprowadził by nas wszystkich przez kominy krematoriów do nieba. Jak
                            ktoś nie chce tak skończyć musi się bić, zabijać, kaleczyć.
                            Proponuję ci porównać karje okupowane przez Amerykę i kraje
                            okupowane przez Rosje czy Chiny. Gdzie ludzie mają więcej wolności w
                            wyrażaniu swoich poglądów, gdzie gospodarka bardziej rośnie, który
                            kraj powoli sam się wycofuje z okupacji (co prawda pod naciskiem
                            protestów ludności ale wyłącznie "prasowych" albo "pokojowych").
                            Po za tym chcesz czy nie wewnętrznie USA jest krajem demokratycznym
                            i o ile w trakcie walki dojdzie do zbrodni nie ujawniają tego obcy
                            dziennikarze ale ich właśnie Amerykańscy. I to sami Amerykanie
                            pilnują by tacy zbrodniarze byli ukarani. Udowodnij mi coś takiego
                            samego w Rosji czy Chinach. No może w Rosji zdarzają się pojedyńczy
                            dziennikarze potrafiący dociekać prawdy o zbrodniach władz - ale
                            dziwnym trafem włądze z nich robią "agentów CIA". Czy coś takiego
                            dzieje się w Ameryce? A masz wogóle jakiekolwiek wolne przekazy
                            mediów Chińskich z Tybetu?
                            I to jest właśnie hipokryzja twojego porównania. Zbrodnie dokonują
                            wszyscy - ale konsekwencje nich są zupełnie inne w róznych krajach.
    • eva15 Odsunięcie dziennikarzy to cena serwilizmu 21.03.08, 15:11
      Trudno o zupełnie, całkowicie niezależne dziennikarstwo, ale to co
      się dzieje w zachodnich "wolnych" mediach to zupełna zależność i
      serwilizm. Chiończycy znają języki i czytając jednostronne,
      politycznie motywowane relacje nie chcą stwarzać pożywki do ich
      dalszego mnożenia się. To ich prawo, niestety, bo są suwerenni.
      Zresztą ci dziennikarze wcale nie potrzebują jechać do Tybetu, by
      wszystko najlepiej i z góry wiedzieć.
              • maaac Re: Odsunięcie dziennikarzy to cena serwilizmu 21.03.08, 15:32
                Postawiłaś. Tyle że udajesz że tego nie widzisz. Z góry zakładasz,
                że wszelkie "zachodnie" media kłamią.

                > A, że tego nie robi, to widać po relacjach.
                Rozumiem że jesteś w posiadaniu prawdy objawionej jak jest tam
                naprawdę, że możesz oceniać że to są kłamstwa?
              • czlowiek_ksiazka evo15, masz pozdrowienia 21.03.08, 16:19
                W jednym z njusów poniżej, lubat wkleił link na stronę insomi.ru.
                "Ruskie" przetłumaczyli nasze rozmowy na forum.
                Jesteś gwiazdą na inosmi! To miłe.
                Zobacz co pisze niejaki NewGriff:
                "Эх, жаль обратной связи нету, а польский язык, по скудоумию своему,
                выучить не могу, УРСА, если можешь, передай ЕВЕ превед, и скажи, что
                крестьяне нетолько ходили в театр и оперу, они даже были в нем
                актерами, далеко ходить не надо

                Цитата:
                Фёдор Шаляпин родился 1 (13) февраля 1873 года в Казани Сын
                крестьянина Вятской губернии Ивана Яковлевича Шаляпина (1837—1901)
                ru.wikipedia.org/wiki/Шаляпин,_Фёдор_Иванович"

                inosmi.ru/forum/themes/viewthread?thread=30711&offset=10
                • dziadzio6669 No ładnie 21.03.08, 18:15
                  nieźle faktycznie z insomi.ru.

                  W sumie to eva zdziera paznokcie pisząc na forum GW ale cóż zawsze to jednak
                  pokazanie tej drugiej strony i ktoś kto zwyczajnie nie wie co i jak może
                  przeczytać i już wie ile jest prawdy w mediach zachodnich.

                  Ja również chciałbym pozdrowić panią Eve oraz człowieka książkę.
                • eva15 Re: evo15, masz pozdrowienia 22.03.08, 00:35
                  Raz już przekazałam prawdziwą cyrylicą pozdrowienia dla czytelników
                  inosmi, ale może wlazłam w niewłaściwe miejsce, bo nie wywołało to
                  ze strony tłumaczki Ursy żadnej reakcji. Pewnie powinnam, zamiast
                  szybkiej spontanicznej reakcji, przyłożyć się bardziej metodycznie
                  do rozgryzienia reguł tego forum.
                  • czlowiek_ksiazka Re: evo15, masz pozdrowienia 22.03.08, 00:39
                    NewGriff nie polemizuje z tobą, evo15. Przekazuje ci pozdrowienia i
                    dodaje ciekawe onfo o Szaljapinie. Nie wiedziałem, że był synem
                    pańszczyźnianego.
                    Jeśli wejdziesz na pierwszą stronę, to zobaczysz, że na górze
                    fragment twojej wypowiedzi na forum, przetłumaczony na rosyjski -
                    jako lajt-motyw dyskusji... Brawo! :)
                    • eva15 Re: evo15, masz pozdrowienia 22.03.08, 01:02
                      Acha, zajrzałam, faktycznie.

                      Ale Newgriff jednak chyba polemizuje. Ja pisałam, że tzw. człowiek
                      prosty nie miał skłonności sam z siebie łazić na Szekspirta, wolał
                      jarmarczne burleski i dopiero komuna postanowiła go podnieść na
                      wyższy szczebel świadomości. NewGriff polemizuje podając przykład
                      Szaliapina - chłopa a wybinego artysty.
                  • tmu Re: evo15, masz pozdrowienia 23.03.08, 01:59
                    Ewo, przepraszam, ze nie przekazalam Pani pozdrowien i komplementow
                    z InoSMI, myslalam, ze Pani tam zaglada i sama przeczyta. Troche
                    mnie usprawiedliwia to, ze tlumacze Pani komentarze i posriednio
                    przyczyniam sie do Pani popularnosci na forach InoSMI )))
                    Podziwiam Pani madrosc, poczucie humoru i wytrwalosc. Pozdrawiam.
                    Ursa
                    • eva15 Gaspaża Ursa, priviet! 23.03.08, 02:57
                      Weszłam nocą na net, by odebrać oczekiwanego maila. Opłacało się, bo
                      dostałam jednocześnie miły post.
                      Chętnie czytam InoSMI, ale niestety ze względów czasowych dość
                      sporadycznie sporo więc siłą rzeczy przegapiam. Tym bardziej cieszę
                      się, że Nikola, Denis i kilka innych osób udzielają się tak aktywnie
                      na polskich forach tłumacząc cierpliwie i grzecznie, co i jak myślą
                      Rosjanie. Chciałabym umieć tak pisać na rosyjskich forach jak oni na
                      polskich. I tu pojawia się Pani:

                      wielka to Pani zasługa Urso, że udziela Pani swego głosu/języka
                      takim niedoskonałym poszukiwaczom jak ja.
              • sothis666 Re: Odsunięcie dziennikarzy to cena serwilizmu 21.03.08, 17:18
                > prawdę i wyważone dziennikartswo powinno umieć to pokazać.

                znowu zadymiasz sprawę.
                kto tu jest be a kto cacy nie zależy od dziennikarzy tylko od faktów, a podstawowe to: najazd na niepodległego sąsiada w wykonaniu Chin w latach 50', mordy, deportacje i niszczenie dóbr kultury oraz (obecnie) zabici cywile.
                olimpiada jest tu nieistotna, jest tylko świetną okazją do przekonania sie kto ma jakiekolwiek zasady i charakter a kto szmata.
    • czlowiek_ksiazka Z Tybetu usunęli - zapraszamy do Iraku! 21.03.08, 16:15
      Pewnie tylko w demokratycznym, ustabilizowanym przez Siły Dobra
      Iraku dzielni, dziarscy zachodni dziennikarze mogą wykonywać swoje
      obowiązki bez większych przeszkód.
      Jakie to szczęście, że są jeszcze wolne i demokratyczne kraje na
      ziemi, np. Irak czy Afganistan! Dzięki Ameryce, pamiętajcie
      niewdzięcznicy!
      Imperium Dobra od razu ustabilizowałoby Tybet! Np. demokratyczymi
      bombardowaniami Lhasy.
      • dziadzio6669 Problem wolnej prasy 21.03.08, 18:37
        mediów i ich odbiorców polega na takich paradoksach właśnie.

        Jeśli Bush powie - JEST BROŃ MASOWEJ ZAGŁADY. Ludzie wierzą, wymorduje ludzi w imię swego kłamstwa, ludzie widzą, "przy okazji" wyciągnie masę ropy, ludzie widzą... i nadal nic, milczą. Weźmie sobie w więzieniu po torturuje ludzi - każdy z dostępem do internetu widzi filmy i zdjęcia amerykańskich żołdaków mordujących i torturujących. W wikipedii czyta - agent orange, i też widzi. Armia polska leci do afganu i "przypadkiem" z moździerza wali po osiedlach cywilnych, też każdy widzi. No ale to przecież jest już norma i nikogo to nie rusza.

        Ale takich kolorowych, łysych, buddyjskich mniszków ładnie pomalowanych to DAWNO nie widzieliśmy! :] I do dziś nikt nie widział ani jednej sytuacji żeby chiński policjant strzelał do tybetańców (W USA i wielu innych krajach nie na zamieszkach nawet tylko przy zwykłej kontroli jak zaczniesz uciekać policjantowi i strzeli ostrzegawczo albo i nie ma prawo do ciebie strzelać ) , nawet nie że strzelał bezpodstawnie, nikt nie widzi żeby w ogóle strzelał. Widzi jak tybetańcy dewastują i atakują co wlezie... a mimo to mówi że coś czego NIE widzi, coś na co nie ma żadnych dowodów istnieje O_O

        Ludzie ciągle mówią o "krwi mnichów" jak to gazeta.pl ślicznie zrobiła sobie felieton... krew mnichów którą się sami wysmarowali. I tam w gronie wzajemnej adoracji ciemnoty i ignorancji ludzie mówią - no nie widzimy że chiny mordują bo ONE ukrywają (mimo że Stalinowi i Bushowi nie udało się ukryć zbrodni) ale przecież my WIEMY. Kij wie skąd ale wiemy.

        Ale dać im przed nos, teokratyczny feudalny Tybet Lamy, dać im przed nos to że wychował go były SSman, dać im przed nos listy do Hitlera co pisał za młodu, dać im przed nos Bruno Begera, twórcę teorii czystości rasowej i skazanego zbrodniarza wojennego bliskiego współpracownika Himmlera który razem z Lamą się kumplował. Dać im artykuł z New York Times'a gdzie Lama sam się przyznaje do brania kasy z CIA.Dać im wikipedie gdzie pokazane jak wiele państw w tym dzisiaj równie obwicie łgająca Wielka Brytania miały pod swoim butem w przeszłości Tybet to też nie widzą albo zawsze wybronią że przecież SS to klub brydżowy, CIA ma prawo płacić każdemu i nie budzi to podejrzeń zwłaszcza jak ktoś robi za buddyjskiego papieża i ajatollaha, jakoś bardzo łatwo rozgrzeszają tybetańców ale mało kto potrafi powiedzieć że Chiny mają prawo bronić się przed terroryzmem. A co do praw do tybetu, skoro Wielka Brytania go miała, Mongolia, Indie oraz wiele rodzin chińskich w przeszłości - bo to też mało kto rozumie, że tam nie było jak u nas że państwo, były dynastie które rządziły regionami te same dynastie miały Mongolie, Tybet i resztę Chin i tak było od wieków. Właściwie Lamowie dopiero byli w Tybecie gdy tybet był Mongolski w 1578 roku więc są dość nowym zjawiskiem w państwie które nazywają swoim.

        en.wikipedia.org/wiki/Tibet
        To jest magia wolnej zachodniej prasy.

        do tego ciągle słyszymy o chińskim cenzurowanym internecie a w polsce mimo to widzimy coś takiego na youtube:

        aycu18.webshots.com/image/48137/2005994060807827032_rs.jpg
    • kwaczynsky_pan Olimpiadzie pasuje dekorum przemocy 21.03.08, 17:19
      Nie rozumiem tych wszystkich obiekcji wobec organizowania Olimpiady w Chinach.
      Tak jakby to była jakaś uświęcona impreza służąca szczytnym celom. To co jest na
      Igrzyskach prezentowane to prosta wykładnia idei konfliktu i zwycięstwa
      odnoszonego tylko kosztem innych. Więc o co ten cały szum?
      • dziadzio6669 mieetku 21.03.08, 18:20
        mnie tylko zastanawia dlaczego to Polaczki chcą lecieć do Libetu pomagać
        rebeliantom? Czyż nie lepiej byłoby im sprowadzić tych "pokojowych" ludzi o
        dobrym sercu do Polski i pozwolić im zrobić pokaz swoich pokojowych możliwości?
        Choć biorąc pod uwagę że polskie służby porządkowe jak to było we Wrocławiu
        puszczają nawet nazistowskie demonstracje płazem BA! Nawet dają im eskorte... to
        może lepiej z tymi demonstrantami pojechać do Republiki Federalnej Niemiec gdzie
        by się dowiedzieli jak miło się demonstruje w kraju który dba o porządek i
        porządnych obywateli mając w nosie "co gazety powiedzą".

        Więc zamiast Lamy powinni terrorystów z Lhasy i innych miejscowości zaprosić na
        przysłowiowego "koktaila" ;)
    • czaromir No to szykuje się jatka... 21.03.08, 18:20
      w chińskim stylu zresztą. I ten kraj będzie gospodarzem święta
      sportu anno domini 2008, czyli Olimpiady. Podczas transmisji
      będziemy oglądali dzielnie walczących, apolitycznych chińskich
      sportowców, tresowanych od kilku lat przez państwową machinę tak,
      aby mogli wyrobić założony przez chiński rząd PLAN - pokazanie
      światu, jakie to chiny są potężne. Może i są potężne, ale
      cywilizowane to one prędko nie będą. SHAME ON CHINA.....:(
    • maaac Dlaczego osoby tradycyjnie broniące Rosji 21.03.08, 18:51
      tu na forum tak się rzuciły do obrony Chin?
      Jak spojrzeć na aktywność pewnych nick'ów na forum widać osoby, które
      ZAWSZE się znajdują gdy tylko sprawa jakoś dotyczy interesów Rosji.
      Jeżeli omawiane są wydarzenia nie związane z tym tematem ze świecą
      można szukać ich wypowiedzi. (Statystyk nie robiłem - wiem że czasem
      coś piszą i na inne tematy ale b. rzadko).
      Teraz gdy pojawiła się sprawa Tybetu nagle te osoby strasznie
      zainteresowały się obroną Olimpiady przed bojkotem, a samych
      Chińczyków przed posądzeniami o bestialstwo.
      Ciekawe nieprawdaż?
      • dziadzio6669 Detektywie 21.03.08, 19:34
        Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem twojej wnikliwej analizy faktów oraz
        zdolności dedukcyjnych. Treść postu który przed chwilą wysłałeś została wysłana
        do prezydenta Kaczyńskiego i byłego Premiera również Kaczyńskiego.

        Po sprawnym przeczytaniu jego treści odkryli, iż jesteś człowiekiem o iście
        wyjątkowej i niepowtarzalnej przenikliwości oraz wielkim patriotą.

        Chcąc uszanować twoje oddanie dla ojczyzny w walce z "obcymi siłami" chcieli by
        ci zaoferować stanowisko pracy, jako głównego "układologa" na którym mógłbyś
        pomóc bronić Najjaśniejszą oraz ku chwale ojczyzny współpracować przy tworzeniu
        modeli układów i spisków które godzą w nasz piękny kraj.

        proszę się zgłosić w miejsce zgodnie z tymi danymi kontaktowymi:

        Pałac Prezydencki
        ul. Krakowskie Przedmieście 48/50, 00-071 Warszawa
        Tel. (+48) (022) 695-29-00

        najszybciej jak to możliwe ergo ASAP.
        • maaac Re: Detektywie 22.03.08, 07:33
          Szanowny Panie Dziadzio6669. I tu właśnie wyszło to o czym pisałem.
          Najwyraźniej nie czytuje Pan innych wątków niż wymienione przeze
          mnie bo inaczej by Pan wiedział, że:

          1. Nigdy w najmniejszym stopniu nie popierałem braci Kaczyńskich.
          Wręcz przez ich zwolenników uważany jestem za
          żydomasonokomunistycznego agenta Brukseli i Moskwy naraz.

          2. Układ opisywany przez Kaczyńskich nie ma nic wspólnego z
          opisywaniem zachowań pewnych grup internautów. Np "obrońcy Rosji"
          gromadzą się przy różnych tematach z nią związanych lub z jej
          interesami ale zwykle każdy z nich posługuje się swoją własną
          retoryką, słownictwem i przykładami.
          Zupełnie co innego występuje u forumowych zwolenników PiS. Jeśli
          padnie jedno słowo/argument natychmiast jest odmieniany na wszystkie
          przypadki przez każdego z nich. Widzisz ot takie ciekawostki - łatwo
          to zauważyć wystarczy czytać.

          3. Jeżeli z mojej strony pojawiają się już jakieś
          sugestie "układowe" - zwykle traktowane na poziomie żartobliwo-
          teoriospiskowym to piszę o realizowaniu przez Kaczyńskich polityki
          będącej realizacją poleceń Kremla.

          Podsumowując sugestia jakobym miał do Kaczyńskiego pisać o
          odkrytym "układzie" świadczy o tym że posługujesz się w 100% kalkami
          kompletnie nie wiedząc do kogo i o czym piszesz.
      • honecker32 Bo to sa tzw. "pozyteczni idioci" 21.03.08, 22:05
        wszedzie widza spiski, w kazdym przejawie jakiegos buntu szukaja
        reki USA. Gdyby teraz Solidarnosc urzadzala demonstracje
        gloryfikowaliby ZSSR, ktore musi bronic sie przed spiskiem CIA a
        interwencja Armii Czerwonej i jej zbrodnie od razu bylaby poparte
        niepodwazalnymi argumentami (wiem, wiem CIA podarowala kilka
        powielaczy).
    • aby Więcej o tybetańskich rozruchach 22.03.08, 04:28
      Informacje z pierwszej ręki o zamieszkach w Tybecie można było przeczytać i
      mozna czytać nadal w The Economist i The Independent (korespondent tego
      ostatniego zainstalował się stolicy sąsiedniej prowincji; blisko połowa
      mieszkańców tego miasta to Tybetańczyce; jest tam też wielki klasztor z 1200
      mnichami - jak pisze, są to w większości młodzi mężczyźni "rwący się do bitki").
      CCTV, BBC i inne telewizje przekazały dziś chińska wersję wydarzeń z 14 marca,
      zgodnie z którą w Lhasie zginęło z rąk tybetańskich "zadymiarzy" 19 Chińczyków
      (18 cywili i policjant) a kilkuset zostało rannych. Na zdjęciach widać grupy
      młodych ludzi rozbijających sklepowe witryny, bijących i kopiących przechodniów
      (Chińczyków), zrzucających chińską flagę z jakiegoś urzędu i podkładających
      ogień w plądrowanych budynkach. W dzienniku BBC przyznano (niechętnie), że
      chiński materiał jest wiarygodny a sekwencja wydarzeń pokrywa się z relacjami
      dziennikarzy i turystów.
      W telewizji CCTV9 można było jeszcze zobaczyć ojca rozpaczającego po śmierci
      córek, które zginęły w mieszkaniu nad podpalonym sklepem.
      Al Jazeera z kolei pokazała amatorskie zdjęcia (film) zrobione 14 marca w Lhasie
      przez koreańską turystkę. Są tam sceny podobne do tych, które opublikowali
      Chińczycy.

      Gazeta Wyborcza przemilcza lub przetrzymuje akurat te istotne informacje. Za to
      bez zwłoki podaje wiadomość o wystąpieniu speaker Izby Reprezentantów Nancy
      Pelosi. Rzeczywiście jest to wypowiedź godna uwagi ze względu na stylistyczną
      niezborność i moralizatorski patos, wręcz zapierający dech hipokryzją i
      zadufaniem. Kto nie potępi za amerykańską panią matką "ciemiężenia Tybetu",
      peroruje pani Pelosi, to straci "moralne prawo mówić o nich [??] w jakimkolwiek
      innym miejscu na świecie".
      Czy na prawdę amerykańscy notable w swej pysze uwierzyli, że moralne prawo
      przysługuje tylko tym, którzy "mówią" (w domyśle: krytycznie, bądź z oburzeniem)
      na temat z pierwszego miejsca listy układanej na bieżąco w Waszyngtonie.
    • misza36 Re: Z Tybetu usuwani są ostatni zagraniczni dzien 22.03.08, 09:33
      polaczki a jakie wy macie moralne prawo wypowiadac sie o tybecie jak
      wasze wojska okupuja 3 suwerenen kraje serbie afgan i irak a wasi
      zolnierze sa zbrodniarzami wojennymi, wiekszosc z was to drobni
      zlodzieje i kombinatorzy a 90 % z was wedlug sondazy uwaza za
      bohaterow zolnierzy polskich ktoryz mordowali irackie dzieci

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka