galba
30.10.06, 20:16
Generał jest jednym z dwojga ostatnich żyjących bohaterów krucjaty
antykomunistycznej (druga jest Iron Lady) - obok prezydenta Reagana i Jana
Pawła II powinien mieć ulice oraz place swojego imienia w Polskich miastach i
nie mam wątpliwości, że kilka-kilkanaście lat tak właśnie będzie.
Lewactwo nigdy mu jednak nie wybaczy tego, że zahamował tryumfalny postęp
stalinizmu przez Amerykę Pd. Chile na poczatku lat '70, pod władzą komucha
Allende było sceną przerażających zbrodni, którym kres połozył zamach stanu
na czele, którego stanął Generał. Dlaczego powiela się kłamstwa na temat
Generała a zamilcza się np. fakt, że Allende wasnoręcznie rozstrzeliwał
swoich przeciwników politycznych?