mobileinmobili
16.11.06, 11:08
Rosja ma wszystkie karty przetargowe w swoich rekach, w tym wypadku, kto troche zna Rosjan, moze bez trudu przewidziec, ze w wypadku otwartego szantazu i pozycji sily z Polski, nie ustapia ani na jote. O ile sa gotowi rozmawiac z Unia o wszystkim i isc na gleboki kompromis, polskich postulatow nie uwzglednia juz nigdy, obojetnie kto by za nimi nie stal, starszyl, sugerowal.
Mozna przyjac, ze Unia z polska karta nie odniesie pilnie poszukiwanego sukcesu eneretycznego.