Dodaj do ulubionych

Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd

28.11.06, 11:28
Oby się nieomylni nie pożarli o to, kto jest bardziej nieomylny.
Obserwuj wątek
    • aardvaark Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 11:31
      > "Islam nigdy nie jest źródłem przemocy" - zapewnił wielki mufti Turcji.

      Jasssne. A niesione w demonstracjach hasła "Zabić tych, którzy nazywają Islam
      religią przemocy!" to tylko taka ironia w stylu Monty-Pythona.
      • winku Islam religią radości 28.11.06, 11:36
        o widzisz to jest religia wielkiego poczucia humoru, tylko my go jeszcze nie zaczailiśmy. Pewnie musimy do niego dojrzec.
        Ot krotochwile się ich trzymaja. Wysadzic w powietrze setkę ludzi, zaszlachtowac kogoś nożem, ostrzelać reportera... ot takie miłe ich sercu zabawy.
        Normalnie boki zrywac, takie śmieszne
        • kontonaspam Re: Islam religią radości 28.11.06, 11:47
          Piszesz teraz nie o religii, ale o ludziach którzy się
          religią zasłaniają. W imię religii kiedyś były wyprawy
          krzyżowe, palenie czarownic. Czym innym jest religia,
          a czym innym wyznawcy i ich poglądy/interpretacje.
          • euro67 Re: Islam religią radości 28.11.06, 11:54
            Albo w zywe oczy nas oklamujesz albo nie czyatles Koranu§ Tertium non datur!
            Ja go czyatlem i czytam na bierzaco wiem dobrze ze tzw. Prorok namawia czesto
            do wyniszczenia fizycznego niemuzulmanow!
            • jeshua Nie zapominajcie o mieczu 28.11.06, 12:04
              W kontaktach z poganami pamiętajcie o moich słowach:
              "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz” (Mt 10:34).
              • piwi77 Re: Nie zapominajcie o mieczu 28.11.06, 12:06
                jeshua napisał:

                > W kontaktach z poganami pamiętajcie o moich słowach:
                > "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem
                przynie
                > ść pokoju, ale miecz” (Mt 10:34).
                >

                Kazda religia, po wynalezieniu Boga twierdzi, że trzeba ów skarb bronić za
                wszelką cenę, choćby krwi. Islam nie jest tu wyjatkowy.
                • plaszcz Niech się zapraszają, rozmawiają dla pokoju w końc 28.11.06, 15:06
                  w końcu ponad różną religią ludzi - Bóg jest jeden :)
              • euro67 Re: Nie zapominajcie o mieczu 28.11.06, 12:17
                i przczytaj jeszcze dalej, bo tu chodzi o przeslaowania chrzescijan na ktore
                Jezus przygotowuje swych wyznawcow!
          • staefun Pożyteczni idioci ciągle w służbie islamu. 28.11.06, 12:30
            > Piszesz teraz nie o religii, ale o ludziach którzy się
            > religią zasłaniają. W imię religii kiedyś były wyprawy
            > krzyżowe, palenie czarownic. Czym innym jest religia,
            > a czym innym wyznawcy i ich poglądy/interpretacje.

            A to dobre...
            Argumentacja kryminalisty w stylu: no, czego się mnie czepiacie - przecież to
            nie ja kradnę i morduję tylko moje ręce, to nie ja kłamię tylko mój język!
            Żenada...

            "Islam religią pokoju" - kiedy wreszcie pożyteczni idioci z Europy przestaną
            wierzyć w te bzdury?
            Chyba kiedy poczują ostrze muslimskiego noża na swojej grdyce...

            P.S. Żadna religia nie jest religią pokoju, bo posiadacze takiej czy innej
            prawdy objawionej nie są wstanie strawić faktu, że żyją tacy ich bliźni, którzy
            uparcie powtarzają, że to ich bajka o początku i sensie istnienia świata jest
            tą jedyną prawdziwą i niepodważalną.
      • piwi77 Re: Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 11:38
        aardvaark napisał:

        > Jasssne. A niesione w demonstracjach hasła "Zabić tych, którzy nazywają Islam
        > religią przemocy!" to tylko taka ironia w stylu Monty-Pythona.

        Religijni zabijając niereligijnych, nie traktują tego jako akt przemocy, a
        jedynie jako sposób na odkupienie strasznych win, niejako akt łaski. Przy tej
        okazji, majątek delikwenta, po przeniesieniu jego duszy do nieba, przechodzi w
        ręce hierarchii religijnej, rzecz oczywista.
        • euro67 Re: Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 11:57
          Jest dokladnie tak jak piszes! Dla wierzacego Muzulmanina kazdy niemuzulmanin
          nie jest zadnym partnerem - trzeba go nawroci na "prawdziwa religie" lub
          zniszczyc! Zadna milosc blizniego nie obowiazuje w stosunku do"niemuzulmanow"
          bo ti nie sa blizni tylko niewierne psy (mécreants)!
          Czytajcie Koran i przejrzyjcie na oczy! Nie dla Turcji i Islamu w Europie!!!!
          • wojtecky Koran wykazuje, że islam nie jest religią pokoju 28.11.06, 12:41
            1) Wyznawcy niektórych religii objawionych (m.in. żydzi i chrześcijanie)
            określani są przez muzułman jako "ludzie Księgi" (Biblia jest uznawana przez
            muzułman jako niedokończona opowieść, którą wieńczy Koran; podobnie jest z
            biblijnymi prorokami, którzy poprzedzali Proroka) W przeszłości "ludzie Księgi"
            byli tolerowani przez wyznawców islamu pod warunkiem płacenia swego rodzaju
            trybutu (dżizja lub haradż - stąd w naszym słowniku "haracz")

            Jednak to się zmieniło w XIX wieku wraz z nowymi prądami w islamie. Moderniści
            chcieli iść w stronę modelu europejskiego, część reformistów poszła w stronę
            fundamentalizmu (islamizm) i ci wpływają na wizerunek muzułman na Zachodzie.
            Islamiści nie uznają kompromisów; żyją na Zachodzie, czerpią z bogactw Zachodu,
            ale chca go zniszczyć. Okazuje się, że wielu młodych muzułman w państwach
            europejskich ciągnie do islamu, bo czuje się zagubiona, a totalitaryzm zawsze
            daje prosty obraz tego, co czarne, a co białe - łatwe etykietki i drogowskazy
            (pozdrowienia dla kaczuszek i kaczolubnych!)

            2) A oto co islam oferuje "niewiernym"

            Sura 98 Koranu (wg. tłumaczenia J.Bielawskiego) głosi dla "niewiernych"
            wieczny "ogień piekielny" bez żadnej możliwości wybawienia. "Niewierni"
            to "najgorsze ze stworzeń", gorsze od zwierząt, bo zwierzęta "nie grzeszą
            niewiarą" (Bóg nie dał im rozumu). "Niewierni" są winni nieprzyjęcia "prawdy"
            par excellenca, mimo posiadania rozumu danego od Boga:

            "1. Ci, którzy nie wierzą, spośród ludzi Księgi, jak i bałwochwalcy, nie
            zmienili się, dopóki nie przyszedł do nich jasny dowód (...) 5. Zostało im
            nakazane tylko, aby czcili Boga, wyznając szczerze Jego religię - tak jak
            hanifowie odprawiali modlitwę i dawali jałmużnę. To jest religia prawdziwa. 6.
            Zaprawdę, ci, którzy nie uwierzą, spośród ludzi Księgi i bałwochwalcy, będą w
            ogniu Gehenny, gdzie będą przebywać na wieki. Oni są najgorsi ze stworzeń!"

            Także Koran (5:33):

            "Zapłatą dla tych, którzy zwalczają Posłańca i starają się szerzyć zepsucie na
            ziemi, będzie tylko to, iż będą oni zabici lub ukrzyżowani albo też obetnie im
            się rękę i nogę naprzemianległe, albo też zostaną wypędzeni z kraju. Oni
            doznają hańby na tym świecie i kary bolesnej w życiu ostatecznym."

            Religia pokoju?





      • lol76 nieomylni...hahaha 28.11.06, 12:45
        Najciekawsze jest to ze w XXI w nadal mamy dwa zderzenia pogladow o charakterze
        czysto 'fantastycznym', ktore to odciskaja pietno na wiekszosci ludzi na tej
        planecie. Ciekawe kiedy ludzie przestana wreszcie wierzyc w glupoty (jedni i
        drudzy)...
    • abhaod nie zmienia to faktu, ze Mahomet szerzyl swoja 28.11.06, 11:36
      religie z mieczem w dloni, bedac czasami bardzo nietolerancyjnym, czego
      nastepstwem jest dzisiejszy islamofaszyzm
      • marek277 Islam - religia pokoju 28.11.06, 11:39
        Tak jest.A boks to sport intelektualistow.Bezczelni sa Muzulmanie. Oceniam nie
        po teorii ale faktach.
    • maureen2 Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 11:37
      Szanowny Wielki Mufti. To nie chrześijanie psują opinię muzułmanom. Tak się
      składa,że to niektórzy muzulmanie sami pracują na swoją niekorzystną opinię,
      akty terroru,zabójstwa,grożby i wyzwiska i to w "imię Allaha". Zaden chrześija
      nin nie kradnie w sklepie w "imię Boga".
      • eurypides77 Re: Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 11:40
        Ale np. w USA są chrześcijanie którzy mordują lekarzy i podkładają bomby pod
        kliniki aborcyjne w imię Boga.
        • euro67 Re: Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 12:00
          Po pierwsze to sekty neoewangeliczne a nie chrzescijanie (a sekty sa grozne
          vide: sekta Johnsa, Swiadkowie Jehowy, Scjentolodzy etc.)
          Po drugie atakuja nie niewinnych ludzi a jednie tych co tasmowo morduja dzieci
          nienarodzone - a nawet wtym przypadku zaden normalny chrzescijanin nie moze
          tego popierac i nie popiera
        • maureen2 Re: Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 12:08
          jeżeli podkladają bomby i mordują,to nie są chrześcijanie
      • anita211 Re: Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 13:11
        Moi drodzy ,tak bardzo broniac cheścijaństwa, chyba zapomnieliście wspomnieć o
        Wielkiej Inkwizycji, i Wyprawach krzyżowych ,które miały mieczem i ogniem
        nawracać niewiernych...
    • euro67 Taki Wielki ten mufti a taki niedouczony! 28.11.06, 11:51
      Jest znaczacy fakt ze Wielki ten mufti jest niedouczony! Papiez zgodnie z
      doktryna katolicka z Soboru Wartkanskiego I-szego jest nieomylny jedynie w
      sparwach wiary i moralnosci chrzescijanskiej! Mufti tego nie doczytal... a le
      to mnei nie dziwi. Natomiast to ze Mufti twierdz ze Islam nie promuje przemocy
      to albo nie czytal Koranu (w co watpie) albo lze jak (wierny) pies!
    • kabja Re: Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 11:55
      Papież jest nieomylny tylko wtedy, gdy przemawia "ex cathedra",więc o to raczej
      nie beda sie spierać. Tylko jakoś kiepsko widzę dysputy akademickie
      wykształaconego paieża Ratzingera z muftim, który pewnie przeczytał tylko Koran
      • piwi77 Re: Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 12:00
        kabja napisała:

        > wykształaconego paieża Ratzingera z muftim, który pewnie przeczytał tylko
        Koran

        Mamy ciągle prymitywne mniemanie o krajach islamskich. Wielu z nas pewnie nie
        wie nawet, że posługujemy się cyframi arabskimi.
        • euro67 Re: Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 12:02
          Owszem, ale niezle zmodyyfikowanych... i to jedno nam juz z arabskich
          wynalazkow zupelnie wystrczy!
        • gracz01 Re: Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 12:18
          > Wielu z nas pewnie nie
          > wie nawet, że posługujemy się cyframi arabskimi.
          >
          Indyjskimi. Muzułmanie przejęli zapis dzisiętny od Hindusów, których wcześniej
          podbili i zislamizowali. Największymi uczonymi cywilizacji islamskiej nie byli
          Arabowie, lecz zislamizowani Żydzi, Persowie, Tadżykowie...

          -=BIO HAZARD=-
    • olias najważniejsze - będą rozmwiać 28.11.06, 12:05
      chocby tylko po to warto jechać do Turcji.
      • piwi77 Re: najważniejsze - będą rozmwiać 28.11.06, 12:08
        olias napisał:

        > chocby tylko po to warto jechać do Turcji.

        Tak jest, nawet gdyby miała ich dzielić szyba kuloodporna.
        • olias Re: najważniejsze - będą rozmwiać 28.11.06, 14:38
          jeśli tej szyby nie będzie - to już postęp.
          Zgoda, popełnił błąd. jakiego nigdy nie popełnił JPII. Ale tacy są raz na
          tysiąclecie. wazne że Benedykt XVI potrafił przyznać się do błędu a przede
          wszystkim - zmienić swoje nastawienie.
    • marcowsky W jaki sposob Turcy znalezli sie w Konstantynopolu 28.11.06, 12:08
      i w calej azji mniejszej i na bałkanach?O tym ani słowa nie mowia tylko jak oni
      i ich religia od zawsze miłuja pokoj!Moze trzeba im te fakty przypomniec?
      • piwi77 Re: W jaki sposob Turcy znalezli sie w Konstantyn 28.11.06, 12:15
        marcowsky napisał:

        > i w calej azji mniejszej i na bałkanach?

        W podobny, jak chrześcijanie na ziemiach słowiańskich.
      • gracz01 Re: W jaki sposob Turcy znalezli sie w Konstantyn 28.11.06, 12:32
        Plemiona tureckie zamieszkujące Azję Centralną podbili w VIII-IX wieku
        Arabowie. Przez pewien czas Turcy byli niewolnikami Arabów, następnie
        zislamizowali się i dokonali zamachu stanu przejmując władzę i zwracając się
        przeciwko swoim panom. W krótkim czasie podbili większość ziem cesarstwa
        bizantyjskiego oraz Bliski Wschód, a od XV wieku skierowali się przeciwko
        Europie.
    • gracz01 HADISY i Muhammad "Boży Posłaniec" 28.11.06, 12:13
      W porównaniu z tym, co wyczyniał prorok Muhammad z ludźmi, którzy nie
      podzielali jego idei, oferta wielkiego muftiego z Turcji jest i tak bardzo
      łagodna. Wspaniałomyślnym i cywilizowanym tureckim islamistom, którzy tak
      ochoczo ciągną ku UE, nie przystoi przecież branie przykładu z czynów proroka
      Muhammada, o których rozpisują się hadisy.

      Ów muzułmański "Boży Posłaniec" jawi się w hadisach jako okrutny przywódca
      muzułmańskich bojówek niosący zagładę niemuzułmańskim społecznościom, pustynny
      rzezimieszek napadający na kupców, fanatyczny orędownik okrutnego prawa,
      morderca przeciwników politycznych grabiący ich mienie oraz dysponujący
      członkami ich rodzin niczym wojennym łupem. Kto nie wierzy, niechaj czyta:
      www.geocities.com/wlodek_fenrych/teksty_wlodka/hadisy.htm

      -=BIO HAZARD=-
      • gracz01 Koran - jego duch i kontekst historyczny 28.11.06, 12:28
        "Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą,
        to uderzcie ich mieczem po szyi;
        a kiedy ich całkiem rozbijecie,
        to mocno zaciśnijcie na nich pęta.
        A potem albo ich ułaskawicie, albo żądajcie okupu,
        aż wojna złoży swoje ciężary."
        (Koran 47:4)

        Nienawiść w imię najświętszej nawet religii jest zawsze nienawiścią. Dlaczego
        wielki mufti twierdzi, że "religii krytykowac nie można"? Czy to znaczy, że nie
        można krytykować proroka Muhammada, za jego nawoływanie do przemocy, budowanie
        państwowości w oparciu o przemoc i dyskryminujące prawa głoszone w Koranie?
        Dlaczego muzułmanie nie godzą się na krytykowanie religii? Ponieważ taka
        krytyka pokazałby szerokim masom prawdziwe życie Muhammada. Muzułmanie nie
        mogliby zaprzeczyć faktom, że człowiek ten nie był dobrotliwym kaznodzieją
        błąkającym się po pustyni i nawracającym innych w pokoju, lecz posługiwał się
        przemocą grabiąc i mordując.



        Nie ma konieczności dyskutowania z historią. Starczy spojrzeć jak islam
        rozprzestrzeniał się po świecie w czasach Muhammada i pierwszych kalifów:
        muzułmanie wciąż byli z kimś w stanie wojny. Wojny ekspansywnej, zaczepnej.

        Sura 47 (z której pochodzi zacytowany na wstępie fragment) powstała w okresie
        medyńskim życia Muhammada. W Medynie muzułmanie byli tolerowani (w
        przeciwieństwie do Mekki, gdzie uznano ich za zagrożenie dla porządku
        społecznego miasta) ale niewielu ludzi przekonywało się do idei
        głoszonych przez Muhammada. Muhammad zmienił wówczas pozę z natchnionego
        kaznodziei na wojskowego przywódcę, a dla materialnego utrzymania swojej
        wspólnoty usankcjonował grabieże (ghazw) arabskich niemuzułmanskich osiedli
        oraz karawan przemierzających szlak Mekka-Syria. Okoliczni Arabowie ze strachu
        przed grabieżami zaczęli stopniowo przechodzić na stronę muzułmanów, a tych,
        którzy się opierali mordowano.

        Świecka władza Muhammada w Medynie stawała się coraz bardziej rozległa a jego
        frakcja coraz bardziej dominująca. Przekaz Muhammada nabierał gwałtowności i
        był pełen zachęty do zbrojnych konfrontacji z "bałwochwalcami". Pojawiają się
        także administracyjne zarządzenia dotyczące poddanych innowierców (dhimmi) i
        coraz częściej mowa jest o zbrojnej konfrontacji z Mekkańczykami.

        Jest to również czas ukształtowania się relacji z Żydami. W Medynie mieszkały
        wówczas trzy grupy Żydów: Banu (al)Nadir, Banu Qaynuqa i Banu Qurayza.
        Początkowo Muhammad traktował ich jak sprzymierzeńców, próbował nawet przekonać
        Żydów, że jest wyczekiwanym przez nich mesjaszem. Żydzi jednak wykazali wiele
        błędów w jego doktrynie niezgodnych z Torą i odprawili go z kwitkiem. Kiedy
        Muhammad zorientował się, że Żydzi nie uznają go za proroka i nie może liczyć
        na ich wsparcie diametralnie zmienił politykę wobec nich. Zrezygnował ze
        zwyczajów, które wcześniej przejął z judaizmu m.in. zmienił kierunek modłów
        (kibla) z Jerozolimy na Mekkę, ustanowił dniem świętem piątek (dotychczas była
        to sobota) itp... a sami Żydzi zostali uznani za zagrożenie dla wspólnoty
        muzułmańskiej.

        Żydowskie plemiona Nadir i Qaynuqa zostały wygnane z miasta, po tym jak nie
        wsparły Muhammada w bitwie pod Badr (624). Była to pierwsza wielka bitwa
        muzułmanów z mekkańczykami, którzy wysłali wojskową ekspedycję przeciwko
        Muhammadowi, który napadał i grabił kupców przybywających do Mekki i
        wyjeżdżających z niej, uniemożliwiając tym samym właściwe gospodarcze
        funkcjonowanie miasta. W świętym dla mekkańczyków-niemuzułmanów miesiącu Rajab
        muzułmanie zapuścili się w pobliże Mekki, gdzie próbowali przechwycić karawanę
        kupiecką. Akcja ta dokonana ponadto w wolnym od prowadzenia walk miesiącu
        przechyliła czarę goryczy u mieszkańców Mekki, którzy wysłali ekspedycję
        militarną przeciwko muzułmanom i na pomoc kupcom. Muhammad zaczął uciekać w
        kierunku Medyny i w końcu zajął dogodne obronne pozycje pod Badr, skupiając tam
        siły muzułmańskie i swoich sprzymierzeńców.

        Muhammad bitwę pod Badr wygrał jego pozycja w Medynie wzrosła, a dwa wymienione
        wcześniej plemiona żydowskie, od których nie otrzymał poparcia wygnał z miasta,
        w którym pozostali tylko Żydzi z plemienia Qurayza. Na własne nieszczęście,
        ponieważ 700 mężczyzn z tej grupy Żydów zostało wymordowanych, a kobiety i
        dzieci wzięte w niewolę, po tym jak Quarayzajczycy sprzymierzyli się z
        mekkańczykami, kiedy ci oblegali Medynę w 627 roku. Po pięciu latach od
        przybycia Muhammada do Medyny (622) nie było już tam żadnego Żyda z licznej
        diaspory, która obecna była w mieście od ponad 200 lat, gdzie pokojowo żyła z
        miejscowymi Arabami (chrześcijanami i "poganami").

        W ciągu stu lat od śmierci Muhammada muzułmanie podbili rozległy obszary od
        Hiszpanii po Indie, niewoląc i mordując ludzi, grabiąc i niszcząc dorobek
        wcześniejszych cywilizacji, który uznawali za niezgodny z duchem Koranu.

        -=BIO HAZARD=-
        • piwi77 Trzeba być bardzo religijnym aby naprawdę umieć 28.11.06, 12:31
          nienawidzieć. Niereligijni nie mają tak silnej motywacji.
          • gracz01 Re: Trzeba być bardzo religijnym aby naprawdę umi 28.11.06, 12:37
            Niestety religia bardzo często bywa powodem do nienawiści. Religijni ludzie
            często znajdują wielką motywację i poparcie w swoich religiach do tego, żeby
            nienawidzić innowierców, pogan, ateistów i bałwochwalców.

            Pospolity gwałtownik łupiący niemuzułmańskie społeczności, fanatyczny orędownik
            okrutnego prawa, morderca przeciwników politycznych grabiący ich mienie i
            dysponujący członkami ich rodzin niczym wojennym łupem. Taki był ów "Boży
            Posłaniec" zyjący w VII wieku na arabskiej pustyni i żadna reforma islamu nie
            będzie możliwa, dopóki muzułmanie nie ocenią krytycznie postawy człowieka,
            który tę religię powołał do życia.

            Dorastającego nastolatka trzeba w pewnym momencie zacząć traktować, jak
            człowieka, który odpowiada za swoje postępowanie, bo w przeciwnym razie nie
            dorośnie nigdy. Islam przestał już dawno być małym berbeciem, którego można
            obłaskawić cukierkami. To rozbrykany gimnazjalista wychowany w patologicznym
            środowisku, który załatwia swoje interesy krzykiem i pięścią. Propozycja,
            by takiego chłopca nadal karmić cukierkami jedynie odbiera mu możliwość
            dorośnięcia.


            -=BIO HAZARD=-
          • mg2005 Czyżby ?... 28.11.06, 13:39
            piwi77 napisał:

            > Niereligijni nie mają tak silnej motywacji.

            Zapomniałeś komunistach, nazistach, jakobinach...
            Najgorsza jest nienawiść ateistów.
            • piwi77 Re: Czyżby ?... 28.11.06, 13:58
              mg2005 napisał:

              > piwi77 napisał:
              >
              > > Niereligijni nie mają tak silnej motywacji.
              >
              > Zapomniałeś komunistach, nazistach, jakobinach...
              > Najgorsza jest nienawiść ateistów.

              Nie zapomniałem. Mówiłem o religijnych. To ci, którzy wierzą w programy naprawy
              świata, powstałe w chorych (albo chciwych) mózgach i są gotowi bronić ich do
              upadłego. Katolicyzm, komunizm, czy islam są równie niebezpieczne.
    • dracek7 "Nie można krytykować innych religii..." 28.11.06, 12:23
      Można a nawet trzeba.
      Gdy religia niesie przemoc (islam na świecie), ma wpływ na państwo przez swoje
      przybudówki (Opus Dei w Polsce), pierze mózgi sekciarskimi metodami (ruch
      Odnowy w Duchu Świętym w Polsce), czy przejawia się w inny patologiczny sposób -
      krytyka jest wręcz niezbędna.
      • piwi77 Re: "Nie można krytykować innych religii..." 28.11.06, 12:27
        dracek7 napisał:

        > Można a nawet trzeba.

        Dokładnie, tłamszenie krytyki prowadzi do wynaturzeń
        • euro67 Re: "Nie można krytykować innych religii..." 28.11.06, 12:56
          piwi77 napisał:

          > dracek7 napisał:
          >
          > > Można a nawet trzeba.
          >
          > Dokładnie, tłamszenie krytyki prowadzi do wynaturzeń

          Oczywiscie ze religie i Koscioly mozna i nalzey krytykowac pod warunkiem ze
          jest za co i ma sie rzeczowe argumenty. taka dyskusja jest zawsze interesujaca.
          W przeciwnym razie to tylko zapiekly antyreligijny belkot (jak wieszosc
          antyreligijnych postow na tym forum)!
      • grzeniu22 Re: "Nie można krytykować innych religii..." 28.11.06, 12:57
        Ludzie! Wymyslmy w koncu alternatywne zrodlo energii zamiast ropy! Wtedy kasa
        na krzewienie wiary i podkladanie bomb sie skonczy a Arabusy beda tam, gdzie
        ich miejsce- z kozami na pustyni. Albo przynajmniej nie beda takimi hojrakami.
      • mg2005 Re: "Nie można krytykować innych religii..." 28.11.06, 13:42
        dracek7 napisał:

        > ma wpływ na państwo przez swoje
        > przybudówki (Opus Dei w Polsce), pierze mózgi sekciarskimi metodami (ruch
        > Odnowy w Duchu Świętym w Polsce), czy przejawia się w inny patologiczny
        sposób
        > -
        > krytyka jest wręcz niezbędna.

        To ,co napisałeś, to nie krytyka religii, ale antyreligijny bełkot...
        • piwi77 Re: "Nie można krytykować innych religii..." 28.11.06, 14:04
          mg2005 napisał:

          > To ,co napisałeś, to nie krytyka religii, ale antyreligijny bełkot...

          Tak się składa, że wypowiedz antyreligijna, to w ocenie posłusznych Watykanowi,
          zawsze bełkot. Powinni częściej czytać Wam o belce i zdzbłu w oku, chociaż
          szkoda czasu.
    • xyz664 Katolicki krzyż -zamordował miliony ludzi 28.11.06, 12:24
      Papież powinien z pokorą zyć,świadomością,że jego religia zabiła miliony
      ludzi,niosła krzywdę,tortury,przemoc,wszelkie okropieństwa.Powinien milczeć.
      • euro67 Re: Katolicki krzyż -zamordował miliony ludzi 28.11.06, 12:41
        Skad te miliony? Prosze o sczegolowe wyliczenie
        Dla ulatwienie dodam ze Inkwizycja skazala na smierc 30 tys osob w ciagu 400
        lat w calej Europie (sa dokumenty wystarczy poczytac) - to dokladnie 75 osob
        rocznie w calej Europie! To duzo nie duzo choc i tak za duzo ale w
        sredniowieczu nikogo to nie dziwilo takie byly normy spoleczne - a np. za
        kradziez obcinano rece!!! Zreszta jak wiadomo czesc wyrokow i tak nei zostala
        wykonana bo skazancy zmienili poglady.
        Islam, komunizm i faszyzm w tej dziedzinie jest nie do pobicia (np. 11/09 w
        WTC - 3 tys osob na raz)

        Prosze o nastepne cyfy to policzymy skad te mikiony
        • xyz664 Re: Katolicki krzyż -zamordował miliony ludzi 28.11.06, 12:57
          Skąd te miliny?Masz dokładna statystykę widzę-pewnie wszystko było skrupulatnie
          liczone:hahaha.Wojny krzyżowe pewnie też.Pod sztandarami kościoła odbywały się
          rzezie i dobrze o tym wiesz-tego nikt nigdy nie policzy.W każdej wojnie kościól
          maczał swoje brudne łapska.
          • euro67 Re: Katolicki krzyż -zamordował miliony ludzi 28.11.06, 13:01
            Taka gadjka szmatka to sa idiotyczne pomowienia i belkot ;
            Prosze podaj tu zrodla i fakty np. taka krucjata tyle... taka ...tyle, taka
            wojna wywaolana przez KK swiatowa (????) tyle... i podliczymy; ja mam cza,
            poczekam.
            Jesli nie potrafisz podac cyfr i zrodel skad je masz, to odszczekaj!
            • xyz664 Re: Katolicki krzyż -zamordował miliony ludzi 28.11.06, 13:25
              www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/zbrodnie/dzieje_zbawienia-1.php
              Miłego czytania
              • euro67 Re: Katolicki krzyż -zamordował miliony ludzi 28.11.06, 15:32
                sam soibie czytaj takie chore bzdety... Licza sie fakty i tylko fakty!
            • critic Re: Katolicki krzyż -zamordował miliony ludzi 28.11.06, 14:00
              > Prosze podaj tu zrodla i fakty np. taka krucjata tyle... taka ...tyle, taka
              > wojna wywaolana przez KK swiatowa (????) tyle... i podliczymy; ja mam cza,
              > poczekam.
              > Jesli nie potrafisz podac cyfr i zrodel skad je masz, to odszczekaj!

              Negujesz fakt istnienia krucjat? Brawo, brawo, widać indoktrynacja zrobiła swoje.

              Prawda niestety jest taka, że islam znajduje się obecnie na tym etapie, na
              którym był katolicyzm w średniowieczu - wystarczy porównać hasła krzyżowców
              ("Bóg tak chce") i dzisiejszych radykalnych islamistów (dżihad, święta wojna itp.).

              P.S. Skoro jesteś takim pragmatykiem i wszędzie żądasz liczb jako dowodów, to
              nie przeszkadza ci to wierzyć w rzeczy opisane w Biblii?
              • euro67 Re: Katolicki krzyż -zamordował miliony ludzi 28.11.06, 15:36
                Czytanie to trudna sztuka - dla Ciebie widocznie za trudna, bo ja istnienia
                krucjat nie negowalem, bo zreszta chodzilo o obrone miejsc swietych przed
                Islamem. Neguej pomowienia wyciagniete z kapelusza lub z ksiazek Kosidowskiego
                i jemu podobnych ignorantow.
                A zadnych konkretow nie doczekalem sie i nie doczekam bo to co naskrybaliscie
                sie to legendy.
                • critic Re: Katolicki krzyż -zamordował miliony ludzi 29.11.06, 17:54
                  > Czytanie to trudna sztuka - dla Ciebie widocznie za trudna

                  Brawo, odpowiedź godna miłującego bliźniego swego katolika. Coraz bardziej się
                  pogrążasz, kolego.

                  > krucjat nie negowalem, bo zreszta chodzilo o obrone miejsc swietych przed
                  > Islamem.

                  Błąd. Pod przykrywką "obrony miejsc świętych przed islamem" kryła się po prostu
                  chęć zysku i podboju nowych ziem.

                  Ciekawe czemu nie ustosunkowałeś się do podobieństwa haseł głoszonych przez
                  krzyżowców i islamistów - w sumie jedni i drudzy, mordując swoich przeciwników
                  krzyczeli że "Bóg tak chce". Nie pasuje do twoich teoryjek?
        • piwi77 Re: Katolicki krzyż -zamordował miliony ludzi 28.11.06, 13:08
          euro67 napisał:

          > Islam, komunizm i faszyzm w tej dziedzinie jest nie do pobicia (np. 11/09 w
          > WTC - 3 tys osob na raz)

          I tak trzeba mówić! Katolicyzm jest cacy, na tle hitleryzmu, stalinizmu. I w
          tym szeregu go stawiać. Brawo!
          • euro67 Re: Katolicki krzyż -zamordował miliony ludzi 28.11.06, 15:39
            Nie wiesz jak sie ciesze sie ze nie jestes Katolikiem, bo ja akurat z tego
            JESTEM DUMNY! Nikt tyle dobrego nie zrobil dla swiata (Caritas, zakont etc) jak
            Kosciol Katolicji. Jesli nie to prosze o przyklad kto zrobil wiecej?
    • paul07 Szatan tez ma dobre intencje! 28.11.06, 12:41
      Szatan tez ma ponoc dobre intencje,ale czynienie dobra jakos mu nie wychodzi;
      tak samo jest z Islamem;Pokoj i Islam to 2 sprzecznosci;Moze Islam to religia
      Szatana, kto wie?;dlaczego wspolczesny terroryzm ma tylko islamskie korzenie?
      • euro67 Szatan nie ma dobrych intencji 28.11.06, 12:53
        Musze Cie troche skorygowac... Szatan jako inkarnacja zla - a dokladniej jako
        osobowe zaprzecznie dobra - zadnych ,dobrych inetencji nie ma i miec nie moze
        bo bylyby sprzeczne z jego natura (moze je jedynie udawac a by zwodzic
        naiwnych, co swietnie czyni).
        Natomiast co do reszty, to sie zagdzam!
    • kozaczek3 Spirala do sprężyny:Ale jesteś pokręcona!!! 28.11.06, 13:05
      Weź wzór ze mnie!!!!
    • abdulmumit "Zwany wielkim muftim" - Gazeta rozdaje stołki? 28.11.06, 13:33
      Co znaczy sformułowanie „zwany Wielkim Muftim”? On nie jest „zwany”, on JEST Wielkim Muftim. Tak jak niejaki Ratzinger nie jest zwany papieżem, tylko jest papieżem. Od kiedy to polscy dziennikarze decydują, kto w Turcji piastuje jakie stanowisko, a kto tylko uzurpuje sobie do stanowiska prawo?
      • euro67 Re: "Zwany wielkim muftim" - Gazeta rozdaje stołk 28.11.06, 15:42
        To poczytaj sobie co w aspirujacej do UE Turcji o Papiezu napisali tureccy
        dziennikarze...
    • xyz664 Katolicy-mordercy-fakty 28.11.06, 13:42
      W 1538 roku Paweł III wzywa do krucjaty przeciw odszczepieńczej Anglii, której
      „kacerzy” chciałby przemienić w niewolników — wszystkich razem i każdego z osobna.

      W roku 1568 hiszpański trybunał inkwizycji postanawia likwidację trzech milionów
      Niderlandczyków, którzy — jak brzmi hasło wypisane na kapeluszach „gezów” — wolą
      być „raczej Turkami niż papistami”. Gdy książę Alba ma już za sobą wymordowanie
      wielu tysięcy ludzi, papież przesyła mu dla podtrzymania ducha poświęconą szpadę
      i od tej chwili rozpoczyna się wyludnianie całych miast, nie oszczędzające nawet
      jednego dziecka, a towarzyszą temu wymyślne okrucieństwa, na przykład dławienie
      córek krwią ich ojców.
      • giuseppe53 poczytaj se synku historię podbicia Grecji 28.11.06, 13:46
        przez Turcję. Albo jak ci to za trudne "Pana Wołodyjowskiego"
      • xyz664 Re: Katolicy-mordercy-fakty 28.11.06, 13:48
        Wydana 1 listopada 1478 roku bulla papieża Sykstusa IV upoważnia monarchów
        hiszpańskich do ustanowienia trybunału inkwizycyjnego, który 17 września 1480
        roku otrzymuje polecenie rozpoczęcia „pracy” w Sewilli. Potem całkiem otwarcie
        odbywają się istne festyny ludowe z okazji palenia na stosach. Jeszcze Za
        pontyfikatu Sykstusa inkwizycja pali w Toledo, w ciągu trzech dni, dwa tysiące
        czterystu marranów — tak nazywano przechrzczonych Żydów, a słowo to oznacza
        świnię. W krótkim czasie egzekucje objęły, jak się oblicza, blisko trzydzieści
        tysięcy osób.

        W roku 1389 ginie w Pradze jednego tylko dnia trzy tysiące Żydów, w roku 1420 w
        Austrii — tysiąc trzystu Żydów, w 1453 roku na Śląsku, w następstwie agitacji
        generała kapucynów Jana Kapistrana — zaciekłego antysemity, orędownika krucjat,
        inkwizytora i świętego Kościoła katolickiego, który czci go po dziś dzień 28
        marca — wybito wszystkich Żydów, a w 1648 roku w Polsce — około dwustu tysięcy
        Żydów (z czego 100 tys. wymordował Chmielnicki). Takich danych liczbowych można
        by podać więcej.
        • xyz664 Katolicy-mordercy-fakty 28.11.06, 13:52
          „Bóg tego chce!” — tak krzyczeli już papieże przy okazji krucjat. I nadal się
          tak krzyczy. Jeszcze nawet hitlerowski atak na Rosję był przedstawiany przez
          cały episkopat niemiecki jako „święta wola Boga”. A protestancki biskup Lilje
          wołał jednocześnie: „Z Bogiem! Tę ofiarę można ponieść tylko w imię boże”. Im
          więcej mordują, tym głośniej powołują się na Boga.
        • euro67 Re: Katolicy-mordercy-fakty 28.11.06, 15:56
          Te dane sa sfalszowane - wikdszosc bylo duzo pozniej falszowane, najczesciej w
          czasie Rewolucji francusiej i przez innych katolikozercow aby usprawiedliwic
          przesladownaia Kosciola.

          Jesli nie jest tak jak mowie to podaj zrodla tych informacji, bo Inkwizycja ma
          swoje zrodla z epoki ktore sa dostepne w calosci.
    • giuseppe53 NIE dla islamu w Eurpie, religii nienawisci! 28.11.06, 13:44
      Jeżeli Turcy chcą do Europy to na poczatek niech dadzą dobry przyklad i zwrócą
      Konstantynopol i europejska cześć Turcji.
    • piwi77 Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 13:50
      Nie da rady. 2000 lat nikomu się nie udało. Ale niech próbuje.
    • barrtek4u Re: Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 14:09
      www.gazetawyborcza.pl/1,76498,3727779.html?as=2&ias=2&startsz=x
    • hansul Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 14:18
      solówka po mszy
    • annaste1 Re: Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 14:21
      No to ladnie... Tyle lat pracy JPII dla dialogu pomiedzy religiami i tylko po to zeby krotko po jego
      smierci wszyscy mieli to znowu gleboko w.... wlacznie z "gleboko wierzoncymi"
      A propos komentarza-
      • euro67 Re: Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 15:49
        Znowu legendy... prosze o zrodla.
        Zreszta o jakich to ksiezy niekatolikow ci chodzi? Nie ma czegos takiego, albo
        ksiezy albo niekatolikow, moze chodzilo ci pastorow? A jesli tak to raczej nie
        w tej Ameryce...
        Natomist dzis sekty neoewangeliczne wszystkimi metodami walcza z KK w Ameryce
        lacinskiej (przekupywanie, zastraszanie etc), przyklad...? Ekwador.
    • mordzinas Błąd Papieża??? 28.11.06, 14:40
      Papież popełnił błąd ,który jakiś muł będzie mu go uświadamiał???
      Co a bdura? Co za bezczelność.

      Papież powiedział ,ze nie wolno stosować przemocy w imię religii.

      Jaki tu jest błąd ?

    • chris12 Uświadamiam wielkiemu muftiemu, jest rok 1427 28.11.06, 14:48
      u niego a my już żyjemy w roku 2006 i to jest ta różnica (nie do pokonania
      zresztą!).
    • rady.kal Uświadomię Wam błąd 28.11.06, 14:49
      Panie i Panowie!

      Czyż nie lepiej byłoby dla ludzi i świata zapomniec o tym co było 20, 100 czy
      500 lat temu i skopić sie na przyszłości? I Islam i kościół nie uniknął błedów w
      przeszłości - nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
      Ale tego nikt już ine zmieni!!!
      Zresztą... czy to jest najważniejsze co było?
      NIE!
      Najważniejsze dopiero przed nami.
      A wiec dogadujmy sie, na wszelkich polach, także wiary i tolerancji religijnej.
      I patrzmy w przyszłość, bo tylko (i aż!!!) Ona leżny w naszych rękach.
      Uszy do góry!
      -wierzący

      PS.
      I bardczo proszę, nie mówić że to religja zabiła tysiące osób. To nie religia,
      to LUDZIE.
      • euro67 Re: Uświadomię Wam błąd 28.11.06, 15:51
        Mialbys racje gdyby przemoc nie byla zadekretowana i polecana w Koranie takze i
        dzis i na przyszlosc.
        LUDZIE, PRZECZYTAJCIE KORAN ZANIM ZACZYNACIE DYSKUTOWAC O ISLAMIE!!!!!!!!!!!!
      • rock73 Re: Uświadomię Wam błąd 28.11.06, 16:03
        rady.kal napisał:

        > Panie i Panowie!
        >
        > Czyż nie lepiej byłoby dla ludzi i świata zapomniec o tym co było 20, 100 czy
        > 500 lat temu i skopić sie na przyszłości? [...]

        Popieram. Jak widzę takie wyciąganie tekstów o wojnach krzyżowych (tak, tak, KK
        napadł na spokojnie sobie żyjących w Palestynie Arabów, i to bez rezolucji ONZ),
        to mi się przypomina stary dowcip:

        Babcia z dziadkiem siedzą przy stole i jedzą. Nagle dziadek zaczyna walić babkę
        łyżką po głowie.
        - Co ty, stary, zwariowałeś?!
        - A bo jak se przypomnę, że ty dziewicą nie byłaś!

        :-))
    • chris12 Panie mufti a kto pana uświadomi bo już czas... 28.11.06, 14:58
      żeby w przerwie między pięcioma modlitwami zacząć logicznie, samodzielnie
      myśleć.
    • jakosnieg Re: Wielki mufti: Uświadomię papieżowi jego błąd 28.11.06, 15:00
      Europa ma za sobą długą i trudną drogę, ma bardzo dużo przykrych i okrutnych
      doświadczeń, ale i godnych dumy też wielu. Obecnie staruszka podeszła do
      niebywałego prędzej stanu rozwoju politycznego, społecznego i gospodarczego,
      szczególnie do niebywałego rozwoju myśli społecznej, która wyrażona została się
      w miłości do bliźniego swego i wszystkich naokoło. Otóż najbardziej
      humanistyczne w całym świecie prawo europejskie z miłością stosuje się do każdej
      istoty ludzkiej, co powstała gdziekolwiek na ziemi, nawet jeżeli posiada w sobie
      cechy niegodne uznania. Tak, jeżeli jakieś powiedzmy zwierze w ludzkim obliczu
      zabije nawet 50 niewinnych dzieci w celu złagodzenia nienormalnych odczuć
      seksualnych w sposób tak okrutny, że dziecięce włoski zsiwieją, a ciałka zostaną
      się rozerwane w kawałki, nawet podobne zwierze zgodnie z prawem europejskim
      nigdy nie może być ukarane w sposób, odpowiadający podobnemu przestępstwu, wręcz
      przeciwnie, powinno być pomieszczone w warunki, godne dla podtrzymania daną
      istotą ludzką dostojnego życia, mieć dostęp do ubezpieczenia medycznego,
      trzykrotnego ciepłego posiłku, wykształcenia, rozwoju osobowości itp. Każdy ma
      prawo do wolności myśli w Europie: pedofil ma prawo założyć partię, transwestyta
      ma prawo się przebrać, a ulubieniec używać brata swego w pardon tylną część
      tułowia ma prawo założyć kochającą rodzinę, adaptować i wychowywać dzieci;
      prostytucja uznana jest za rzecz nieszkodliwą, lecz godną każdej dziewczyny,
      kobiety, żony i matki, oby tylko płacone były podatki. Na tym tle rewolucyjnych
      zdarzeń największą miłością pośród rządów Europy i prawa europejskiego cieszą
      się wyznawcy pewnej religii, pochodzące z krajów dalekich i nie bardzo dalekich,
      włosami są czarne, ciemne twarzą i zdecydowane duszą. Zaproszeni zostały się do
      staruszki Europy nie tak dawne temu, lecz w wielu krajach stworzyły już diaspory
      liczne, stanowią niemały procent od społeczeństwa miejscowego i w pełni
      korzystają ze wszystkich dóbr rozwoju humanistycznego. Zgnuśniały europejczyk ze
      strachem obserwuje powstanie licznej warstwy przybyszy w miastach i wioskach,
      zostawia swe niegdyś czyściutkie dzielnicy na rzecz nowych rodaków, co smażą
      baranów i ostrzą ostre noże na nowych baranów. Szerzy się szeroka reklama
      rządami europejskimi tolerancji w stosunku do wszystkich naszych braci na ziemi,
      do zupełnie prawidłowej zmiany etnicznej i kulturalnej zgniłego Zachodu. Otóż,
      zgodnie z ostatnimi doniesieniami powoli wprowadza się zakaz na noszenie
      niebezpiecznego krzyżyka na szyje, albo świętowania straszliwych świąt, od
      wieków pocieszających europejskich dzieci, by nie obraziła się pewna część
      społeczeństwa europejskiego, przypomniawszy sobie niegdyś poniesione okropne
      cierpienia i męki z rąk, tych krzyż niosących. Powszechnie wprowadza się reklama
      pewnego koloru skóry, tak, by nawet mała dziewczynka, trzymając w bladych
      rączkach dzidziusia lalkę-murzynka przyzwyczajała się do możliwości posiadania
      dziecka właśnie w tym kolorku. Tysięczne i długotrwałe powstania młodzieży
      "nowo-europejskiej" traktowane są w odważnych mediach europejskich jako
      "nieład" i "chuligaństwo" a na każdy wybuch terrorystyczny, na każde zabójstwo
      głupiutkich chrześcijan w krajach nie tak dalekich, albo pogróżki wobec tych
      europejskich działaczy, które znajdują w sobie bezwstydność wypowiedzieć się
      przeciwko "nowemu porządkowi" zmian etnicznych i kulturalnych, zdecydowanie
      drukują się we wszystkich gazetkach śmiałe artykułki, sąsiadujące z reklamką i
      ogłoszeniami o pogubionych pieskach. Oto jest bohaterska postawa Europy w tej
      kwestii: Zapraszamy serdecznie do nas, jesteśmy bogaci i ochronimy was
      skutecznie przed waszymi niedemokratycznymi rządami azjatyckimi... nie możemy
      wejść do dzielnic, gdzie mieszkacie? pobijecie nas? no cóż, bądźcie jak u siebie
      w domku, nie przeszkadzamy... mamy wypie..ć się? zdechnąć?.. no jeżeli wam
      tak będzie wygodniej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka