Dodaj do ulubionych

Rozpoczęły się obchody rocznicy stanu wojennego

12.12.06, 23:54
"Nikt nie wiedział, że dosłownie dwie i pół godziny później do setek, tysięcy
mieszkań w naszym kraju zapukają esbecy i milicjanci, że zacznie się
olbrzymia akcja internowań" - podkreślił prezydent.

Dobrze, ze dzisiaj to niemozliwe. Wyobrazacie sobie ile juz byloby przeciekow?
Obserwuj wątek
    • hobbitfrodo niesamowity koncert... 13.12.06, 00:02
      ...niestety dla większości z mojego pokolenia to tylko ładnie estetycznie
      przedstawienie...jak mówił w spektaklu Jan Peszek - mój syn ma 25 lat. ma to
      szczęście, że jego to nie dotyczy

      miałam to szczęście oglądać ten spektakl na żywo i na żywo obserwować reakcje
      moich kolegów - tak jak ja dwudziestokilkulatków
      ich to nie dotyczy
      widziałam, że raził ich krzyż i ta historia opowiedziana przez to wspaniałe
      przedstawienie
      a ta historia jest we mnie. mój tato był internowany. i choć nie było mnie
      jeszcze na świecie bo urodziłam się już po zakończeniu stanu wojennego, to nie
      pozwolę, aby wśród mojego pokolenia ta pamięć umarła. nie może umrzeć. bo to
      nasza historia.
      "jeśli coś nie jest warte by za to umrzeć, to nie warto dla tego żyć"
      • jeshua Polonia Semper Fidelis 13.12.06, 00:30
        Religijna oprawa uroczystości słusznie sugeruje, że o wolną Polskę nie walczyli żadni bezbożnicy, ateusze i inni libertyni. Dziękuję wam za ten piękny gest, dokumentujący historyczną prawdę.
        • rejestr1 Re: Polonia Semper Fidelis 13.12.06, 00:35
          Też uważam, że mówiąc o tamtych czasach winno zachować się nieco poczucia humoru.
      • heraldek Wy to Polacy tylko kadzic potraficie.............. 13.12.06, 00:32
        ....okres Solidarnosci byl okresem patriotycznej
        pompanady i zwyklego warcholstwa.....
        ...ja bylem rowniez jednym z tych co imie gornlotnych
        hasel rozpieprzylismy slaski Gierkowy Wunderland.....
        Chodzilem do pracy w biurze projektow w Katowicach....
        Po przyjsciu do pracy przez godzine czy dwie czytalismy
        najnowsza prase, dyskutowalismy i opowiadalismy sobie
        antykomunistyczne kawaly......potem jedlismy zasluzone sniadanie...
        Po sniadaniu schodzilismy na parter, gdzie byl sklep monopolowy
        i do 13.00 czekalismy na dostawe i sprzedaz wodki....niepijacy
        mieli obowiazek stac za przydzialowa butelka wodki dla swoich
        szefow......a gdy dostawa sie spoznila, to wystarczylo tylko
        czasu na spakowanie sie i ....powrot do domu.....
        W drodze powrotnej nalezalo jeszcze postac kilka godzin w roznych kolejkach....
        ...aby nie isc spac o pustym zoladku.....

        Jakiez wspaniale wspomnienia, nieprawda.......
    • kolargolo Kaczynscy - pierwsi opozycjonisci 13.12.06, 00:02
      jakos ich nawet nie internowal w stanie wojennym a teraz jak juz nie ma sie
      czego bac staneli na czele rewolucji i sa bardziej antykomunistyczni niz cala
      owczesna opozycja. cieniasy.
      • mjetker 13.12.1981 13.12.06, 00:13
        w tym dniu zaczalem chodzic. ponoc byl to znak do uciekania z polski :) dzis
        siedze za granica i spogladam na polske z zazenowaniem i smutkiem ze grono
        debili psuje to o co ludzie walczyli 25 lat temu.
      • rakkar5 Re: Kaczynscy - pierwsi opozycjonisci 13.12.06, 00:13
        To ty jesteś ten Kolargol, największa p... wsród niedźwiedzi ?
      • afera_miesna65 Re: Kaczynscy - pierwsi opozycjonisci 13.12.06, 00:21
        Lesiu troche siedzial, ale strasznie szybko go wypuscili, Jarus nie siedzial i
        Jarus byl jednym z pierwszych inicjatorow Okraglego Stolu a teraz
        krzyczy "Okragly Stol to byla zdrada", "tam gdzie stoja oni stalo ZOMO" i inne
        pierdoly, wszystko zapomnial a moze ma Alhzaimera???





        -------------
        nadaje ci imie "jaszczomp"
    • imprezagt Dziwna (i smutna) hierarchia ważności GW 13.12.06, 00:28
      Właśnie trwa 25. rocznica stanu wojennego a na pierwszym miejscu wiadomości
      portalu wiadomość o zeznaniach działaczki Samoobrony o molestowaniu. O rocznicy
      stanu wojennego jedna notka dużo niżej, nie wytłuszczone.

      Wybaczcie, ale coś tu jest chyba nie tak. Obchodzimy rocznicę tragicznych
      wydarzeń które zepchnęły Polskę z drogi do wolności na lata. Których przykre
      skutki odczuwamy do dziś.

      Zniweczono wysiłki i zapał wielu wspaniałych ludzi, dzięki którym mogliśmy być
      niepodległym krajem dużo wcześniej.

      A teraz, wchodząc na stronę główną portalu gazety, która z opozycji wobec
      komunistów ponoć się wywodzi, widzę taką potwarz jak zepchnięcie informacji o
      rocznicy poniżej "newsa" jednak mniej istotnego, tym bardziej że o wątpliwej
      wiarygodności.

      Czy to w porządku? Zwłaszcza wobec tych którzy za swoją odwagę wtedy zapłacili
      b. wysoką cenę zdrowia, życia czy wolności?
      • natasza39 Re: Dziwna (i smutna) hierarchia ważności GW 13.12.06, 00:35
        imprezagt napisał:
        > A teraz, wchodząc na stronę główną portalu gazety, która z opozycji wobec
        > komunistów ponoć się wywodzi, widzę taką potwarz jak zepchnięcie informacji o
        > rocznicy poniżej "newsa" jednak mniej istotnego, tym bardziej że o wątpliwej
        > wiarygodności.
        >
        > Czy to w porządku? Zwłaszcza wobec tych którzy za swoją odwagę wtedy zapłacili
        > b. wysoką cenę zdrowia, życia czy wolności?


        Tez mnie to uderzyło!
        Podpaskami się jakiejs baby podniecają w 25-tą rocznicę wybuchu stanu wojennego.
        Smutne, już nie żałosne, ale smutne bardzo.
        Ciekawe czy Ci ludzie którzy wtedy cierpieli i ginęli chcieliby zginąć wiedząć,
        że ćwierćwieku po ich śmierci tematem dnia będzie to czy knur z SO lubi na
        indianina czy nie?
        ŻENADA!
        • majster_g Re: Dziwna (i smutna) hierarchia ważności GW 13.12.06, 00:48
          No coz. Redakcja Gazety przewaznie wie, co sie stalo 13 grudnia roku
          pamietnego. A ze teraz zycie polityczne siegnelo podpasek, to jakos trudno
          swietowac z tymi swieto...

          Moze to z szacunku do przeszlosci wlasnie? Co myslisz?
          • natasza39 Re: Dziwna (i smutna) hierarchia ważności GW 13.12.06, 00:55
            majster_g napisał:
            > Moze to z szacunku do przeszlosci wlasnie? Co myslisz?


            Cyba w związku z tym, że w stanie wojennym nie było w sklepach nic!
            Nawet, a zwłaszcza owych nieszczęsnych podpasek.
        • rejestr1 Nadmiar patetyzmu 13.12.06, 00:53
          "Ciekawe czy Ci ludzie którzy wtedy cierpieli i ginęli chcieliby zginąć wiedząć,
          >
          > że ćwierćwieku po ich śmierci tematem dnia będzie to czy knur z SO lubi na
          > indianina czy nie?
          > ŻENADA! "
          Nadmiar patetyzmu też nie bywa zdrowy. Akurat część tych ludzi ze "styropianową"
          przeszłością odpowiada za te żenujące sceny z obecnego życia politycznego.
          Odrobiny dystansu by nie zaszkodziło. Patrząc na część z tamtejszych elit, które
          sobie prawdziwą, czy wyimaginowaną przeszłością styropianową drogę do polityki
          ścielą, czy zamieniają to najzwyczajniej na brzęczącą monetę, to zwłaszcza dla
          młodszego pokolenia, pomijając już dystans czasowy, rocznica stanu wojennego
          może stanowić jakąś tam sobie kolejną rocznicę.
          • natasza39 Re: Nadmiar patetyzmu 13.12.06, 01:00
            rejestr1 napisał:
            >pomijając już dystans czasowy, rocznica stanu wojennego
            > może stanowić jakąś tam sobie kolejną rocznicę.

            Jak sie ma opiniotwórcze ambicje, to właśnie powinno się przypominać o tym aby
            nie była to "jakaś tam kolejna rocznica".
            I może właśnie przypomnieć o zwykłych ludziach, którym się wtedy świat zawlił,
            a nie w kółko pisać tylko o "styropianach", którzy teraz rżną mężów stanu.
            A może dopadł ich sentyment i rozpisują się o chamach z SO.
            25 lat temu owi "męzowie stanu" niewiele lepszy poziom intelektualny od andrju
            czy stasia rerezentowali.
            • rejestr1 Re: Nadmiar patetyzmu 13.12.06, 01:22
              Są rzeczy, które najzwyczajniej odchodzą w przeszłość. Utrzymywanie ich na siłę
              przy życiu i komcentrowanie się na nich kosztem obecnej rzeczywistości i
              przyszłości zazwyczaj obraca się przeciwko nim. W chwili wprowadzania stanu
              wojennego spora część Polaków przyjęła go nie tak znowu negatywnie. Propaganda
              reżimowa okazała się dosyć skuteczna, a i właśnie przeciętny człowiek miał dosyć
              już igrzysk. Owszem były represje, szykany. Owszem na całą dekadę zapanował
              zwykły marazm i zastój. Jaruzelski okazał się zwykłym trepem woskowym, któremu
              wydawało się, że wszystko można rozkazami kierować. Z drugiej strony trzeba mu
              oddać, że nie wybrał modelu pinochetowskiego do rozprawy z opozycją. Ludzie byli
              internowani, nieliczni więzieni, trochę bardziej, lub mniej przypadkowo zginęło.
              Nie było jednak masowej eksterminacji fizycznej opozycji, a takowe możliwości
              akurat miał.
              Stan wojenny to nie tyle tragedia dla ludzi w kategoriach martylogicznych, co o
              cała dekadę cofnięcie rozwoju Polski w stosunku do reszty swiata.
    • the_dzidka Rozpoczęły się obchody rocznicy stanu wojennego 13.12.06, 00:28
      "13 grudnia 1981 r. był dniem dramatycznym, ale wojna, która się wtedy zaczęła
      była wojną zwycięską - powiedział we Wrocławiu prezydent Lech Kaczyński"

      Kończ waść, wstydu oszczędź...
      Choć to i wstyd parafrazować ten cytat w takim kontekście...
    • heraldek Wy to Polacy tylko kadzic potraficie............ 13.12.06, 00:35
      ....okres Solidarnosci byl okresem patriotycznej
      pompanady i zwyklego warcholstwa.....
      ...ja bylem rowniez jednym z tych, co imie gornolotnych
      hasel rozpieprzylismy slaski Gierkowy Wunderland.....
      Chodzilem do pracy w biurze projektow w Katowicach....
      Po przyjsciu do pracy przez godzine czy dwie czytalismy
      najnowsza prase, dyskutowalismy i opowiadalismy sobie
      antykomunistyczne kawaly......potem jedlismy zasluzone sniadanie...
      Po sniadaniu schodzilismy na parter, gdzie byl sklep monopolowy
      i do 13.00 czekalismy na dostawe i sprzedaz wodki....niepijacy
      mieli obowiazek stac za przydzialowa butelka wodki dla swoich
      szefow......a gdy dostawa sie spoznila, to wystarczylo tylko
      czasu na spakowanie sie i ....powrot do domu.....
      W drodze powrotnej nalezalo jeszcze postac kilka godzin w roznych kolejkach....
      ...aby nie isc spac o pustym zoladku.....

      Jakiez wspaniale wspomnienia, nieprawda.......
    • heraldek Okres Solidarnosci to okres patriotycznego kwiku.. 13.12.06, 00:41
      ....i niespotykanego warcholstwa..............

      ...ja bylem rowniez jednym z tych co imie gornlotnych
      hasel rozpieprzylismy slaski Gierkowy Wunderland.....
      Chodzilem do pracy w biurze projektow w Katowicach....
      Po przyjsciu do pracy przez godzine czy dwie czytalismy
      najnowsza prase, dyskutowalismy i opowiadalismy sobie
      antykomunistyczne kawaly......potem jedlismy zasluzone sniadanie...
      Po sniadaniu schodzilismy na parter, gdzie byl sklep monopolowy
      i do 13.00 czekalismy na dostawe i sprzedaz wodki....niepijacy
      mieli obowiazek stac za przydzialowa butelka wodki dla swoich
      szefow......a gdy dostawa sie spoznila, to wystarczylo tylko
      czasu na spakowanie sie i ....powrot do domu.....
      W drodze powrotnej nalezalo jeszcze postac kilka godzin w roznych kolejkach....
      ...aby nie isc spac o pustym zoladku.....

      Jakiez wspaniale wspomnienia, nieprawda.......
    • 123rbr Rozpoczęły się obchody rocznicy stanu wojennego 13.12.06, 00:42
      Gdzie jest Lech Wałęsa ???
    • ryssio Dziękuję panu gen. Jaruzelskiemu za trudną, ale 13.12.06, 00:48
      konieczną decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego. I dziękuję Opatrzności, że
      dziś decyzji takiej wagi podejmować nie trzeba. Trudno sobie wyobrazić, aby
      dzisiejszych działacy partyjnych (bo nie sposób nazwać ich politykami, a tym
      bardziej mężami stanu) pokroju Kaczynskich i ich pomagierów stać było na
      podjęcie jakiejkolwiek decyzji o o dziesięciokrotnie mniejszej wadze. Ich stać
      jedynie na pyskowki z satyrycznymi gazetami, na nic więcej.
      • ouimet Re: Dziękuję panu gen. Jaruzelskiemu za trudną, a 13.12.06, 01:14
        ryssio-czy masz 24 lata?jezeli tak,to faktycznie dzieki /jeszcze/ generalowi
        poczety zostales...Godzina policyjna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka