Dodaj do ulubionych

Daily Mail: Polak zabójcą prostytutek w Anglii?

15.12.06, 13:16
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • mangold Radiomaryjni tez emigrują ?? 15.12.06, 13:26

      • lol76 [...] 15.12.06, 13:36
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • srpnov Teraz się zacznie "polowanie na Żyda"? 16.12.06, 12:18
          Kiedy była sprawa Kuby Rozpruwacza, ktoś wymyślił, że to może być Żyd,
          najlepiej chory psychicznie... no i jakiegoś znaleźli. Oczywiście, nic mu nie
          udowodnili...
      • slon2002 [...] 15.12.06, 13:36
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • wiarusik Re: Radiomaryjni tez emigrują ?? 15.12.06, 17:49
        Kogoś po prostu zaczął mierzić świat pełen k..rew i postanowił coś z tym
        zrobić.Powinien jaszcze odhaczyć sutenerów.
      • jelophgw ___Polak? Z takim nosem?____ 18.12.06, 17:54
        Nie możliwe
    • miroslaw.grabietz Najwiekszy szmatlawiec... 15.12.06, 13:26
      Pisze z Londynu. Daily Mail to najgorszy brytyjski szmatlawiec. Nienawidza
      wszystkich europejczykow. Redaktorzy tej gazety sa niesamowicie uwstecznieni.
      Do tego brak podstawowej wiedzy. Nigdy nie zapomne jak zamiescili mapke nowych
      krajow wstepujacych do UE gdzie Polska byla w miejscu Wegier a Niemcy
      rozciagaly sie do Moskwy. Pozatym regularnie pisza ze Kazachstan lezy w europie
      wschodniej. Mozna sobie tylko wyobrazic co za buraki tam pracuja.
      • winoman Re: Najwiekszy szmatlawiec... 15.12.06, 13:49
        miroslaw.grabietz napisał:

        > Pozatym regularnie pisza ze Kazachstan lezy w europie
        > wschodniej.

        Bo leży, choć oczywiście nie cały. Spory fragment Kazachstanu leży na zachód od
        Uralu, oddzielającego Europę od Azji.
        • miroslaw.grabietz Re: Najwiekszy szmatlawiec... 15.12.06, 13:57
          Tak to dokladne jak powiedzenie ze Turcja lezy w Europie Wschodniej.
          • eora Re: Najwiekszy szmatlawiec... 15.12.06, 15:01
            miroslaw.grabietz napisał:

            > Tak to dokladne jak powiedzenie ze Turcja lezy w Europie Wschodniej.

            a Rosja lezy w Europie czy w Azji? ;)
    • mordzinass To na pewno Andrzej Lepper. 15.12.06, 13:27
      Albo Łyżwiński.
      Wybiórcza! Zrób sondaż ,kto to zrobił!!!
      Czekam z wypiekami na twarzy.
    • at_work Pewnie jakiś europoseł z Samoobrony 15.12.06, 13:29
      i jeszcze robi fuchę na farmie, ćwok jeden

      _
      Naposłanie
    • whiteboya mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa oni 15.12.06, 13:32
      z krakowa, bo kazdy polak z poludniowej polski wmawia innym ze jest z
      krakowa.tylu ludzi ilu jest z krakowa w londynie to niema chyba w
      krakowie,dzieje sie tak dlatego ze wiesniaki z zapadlych wioch pomieszkiwaly
      kilka miesiecy czy lat w krakowie,lub znaja kogos kto w nim mieszka i
      podszywaja sie pod nich.
      poza tym pomiedzy bajki nalezy wlozyc historie o zarobkach w anglii i to ze
      praca na polakow czeka.
      przecietny polakers zarabia okolo 1000 f miesiecznie czyli 5,6 tys pln.
      oczywiscie zyc z takiej kasy mozna bez problemu jesli mieszka sie w
      wynajmowanym pokoju,lecz kto przyjechal zyc w takim zasyfialym miescie? zeby
      odlozyc troche kasy z 250f tygodniowki to trzeba sie niezle napocic.
      pokoj-80 jedzenie plus srodki higeny itp. -70 travelka-30,czyli bez zbednych
      wyskokow mamy juz180f. zostaje 320 miesiecznie do odlozenia,a to ze mieszka sie
      w najbrzydszym i najbrudniejszym miescie w europie jak szczur w pokoju 2 na 2
      to juz nikt o tym niemusi wiedziec...
      jednym slowem my polacy( ci z duzych miast) niepotrafimy tu dluzej mieszkac bo
      dla nas praca w biurze czy kofee shopie za 250 tyg to lipa na maxa.
      polakersi zas sa bardzo szczesliwi bedac kelnerkami czy barmankami, takie
      prace to szczyt ich marzen nawet w polsce...
      powodzenia krakusy i dalej oklamujcie swoich znajomych w polsce jaki tu macie
      raj na ziemi....hahaha
      • miroslaw.grabietz Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 13:37
        Ciebie co rano spotykam zbierajacego drobne pod Ealing Brodway ?
        • whiteboya Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 13:43
          tak,tak..spotykasz mnie u siebie w pubie...bo to ja jestem twoim managerem
          cwoku z wiochy.
          • miroslaw.grabietz Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 13:47
            Finezja jezykowa. Typowy przyklad polaka przbywajacego tutaj i opluwajacego
            wszystkich innych rodakow. Kompleksy najlepiej leczy sie obrazajac cala reszte.
            Rozumiem ze Ty masz ich mase.
            • whiteboya Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 13:53
              koleszko szkoda mi czasu na polemiki z takim polakersem jak ty. juz twoje imie
              swiadczy o tym ze pochodzisz z zapadlej wiochy. zycze ci i tobie podobnym
              szczescia na zmywaku lub za barem w twoim raju.zobaczymy jaki bedziesz
              szczesliwy za kilkanascie lat,wciaz wykonujac ta sama prace.zero
              perspektyw...no ale coz..z takim imieniem...mozesz awansowac na toilet
              attandant....hahaha,ale oni z reguly sa czarni a ty spod krakowa( w zasadzie
              mala roznica poza kolorem skory mentalnosc taka sama)
              • miroslaw.grabietz Nie wiem gdzis ty sie chowal..... 15.12.06, 14:00
                Coraz wiecej polakow pracuje w UK na wysokich stanowiskach. Bycie tutaj dla
                wielu - nie dla wszystkich - to swietna szkola zycia. A co do mojego imienia to
                na moim wspolpracownikom sie podoba. Ja sie go nie wstydze a Ty swojego?
                Potrafisz sie podpisac?
                • whiteboya Re: Nie wiem gdzis ty sie chowal...w krakowie?? 15.12.06, 14:10
                  ty miras...tak,tak..urzekla mnie twoja historia...musisz miec super prace , bo
                  w srodku dnia klikasz z domu...a ja pracuje na canary wharf i tez mam sie
                  dobrze.
                  zyj sobie w tym smutnym i zapijaczonym miescie. powodzenia kolego ze wsi.
                  takie jest zycie,zeby byli mieszczuchy to musza byc i ludzie tacy jak ty.
                  • miroslaw.grabietz Szydelkuje w domu masz racje... 15.12.06, 14:21
                    Canary Wharf .... no powaliles mnie poprostu spalam sie z zazdrosci. Oczy mi
                    lzawia :D
                  • zygzag3 Re: Nie wiem gdzis ty sie chowal...w krakowie?? 15.12.06, 14:26
                    whiteboya napisała:

                    > ty miras...tak,tak..urzekla mnie twoja historia...musisz miec super prace , bo
                    > w srodku dnia klikasz z domu...a ja pracuje na canary wharf i tez mam sie
                    > dobrze.
                    > zyj sobie w tym smutnym i zapijaczonym miescie. powodzenia kolego ze wsi.
                    > takie jest zycie,zeby byli mieszczuchy to musza byc i ludzie tacy jak ty.

                    Canary Warf? UUU jako Security pracujesz czy chlopiec w windzie? Po Twoich
                    wypowiedziach nawet jestem dumny ze pochodze ze wsi...
                    • wilusztochuj buraczku 15.12.06, 14:59
                      Twoje doswiadczenia w anglii musialy byc napawde ciezkie, wyplywa z ciebie
                      niesamowita ilosc goryczy. Nie jest wcale tak jak piszesz. Owszem, wiekszosc
                      Polakow pracujacych w UK trudni sie najmniej platnymi pracami, wiekszosc z nich
                      nie mowi dobze po angielsku - ale - jest tez liczna i chyba rosnaca grupa ludzi
                      ktorzy sa w UK nie tylko po to zeby zmywac gary. Ja np. studiuje na Hull
                      University, pracuje jako barman 30h tyg (moja dziewczyna tez pracuje jako
                      barmanka i tez studiuje) i stac nas na wynajem pieknego mieszkania zaraz nad
                      brzegiem morza, dobre zycie i jeszcze ciut odlozymy. Jakos moja historia nie
                      pasuje do twojej? Moze czas ruszyc dupsko z Londynu, zanim skwasniejesz na maxa.
                      Mam nadzieje ze masz jeszcze tam jakis przyjaciol czlowieku.

                      PS. Jestem z Krakowa - pasuje?
                  • drgiggles Re: Nie wiem gdzis ty sie chowal...w krakowie?? 15.12.06, 15:54
                    Niestety white_boy nie jest zupelnie normalny. Wybaczmy mu wszyscy... Chorzy
                    psychicznie i z zaburzeniami psychicznymi nie powinni byc wytykani palcami,
                    wiec po prostu go zignorujmy i wspolczujmy... Amen
                    • whiteboya Re: Nie wiem gdzis ty sie chowal...w krakowie?? 15.12.06, 16:23
                      haha i sie zdradziles koleszko...to amen na koncu wypowiedzi cie zdradzilo.
                      jedz do torunia wypastowac buty swojemu ojcu dyrektorowi.
              • brunoniusz Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 14:15
                whiteboya... wstyd mi za Ciebie... mie wiem nawet co Ci napisać, bo po
                przeczytaniu Twoich wypowiedzi cisną mi się na usta same epitety, które
                sytuowalyby mnie na poziomi zbliżonym do Twojego. Choć być może tylko taki
                język jest w stanie do Ciebe dotrzeć? proszę Cię tylko o jedno: nie odzywaj
                się za dużo w tej Anglii, bo jeśli Anglicy mają wyrabać sobie opinie na temat
                Polaków na podstawie wypowiedzi (i czynów) takich odrażająco głupich person jak
                Ty, to wstyd mi jeszcze bardziej...
                nie bedę się odnosił do poszczególnych watków Twojego bełkotu, bo te chamskie
                wynurzenia są tak głupie, że szkoda sobie języka i klawiaury strzępić...
              • zygzag3 Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 14:21
                whiteboya napisała:

                > koleszko szkoda mi czasu na polemiki z takim polakersem jak ty. juz twoje imie
                > swiadczy o tym ze pochodzisz z zapadlej wiochy. zycze ci i tobie podobnym
                > szczescia na zmywaku lub za barem w twoim raju.zobaczymy jaki bedziesz
                > szczesliwy za kilkanascie lat,wciaz wykonujac ta sama prace.zero
                > perspektyw...no ale coz..z takim imieniem...mozesz awansowac na toilet
                > attandant....hahaha,ale oni z reguly sa czarni a ty spod krakowa( w zasadzie
                > mala roznica poza kolorem skory mentalnosc taka sama)


                Kompleksy to ty masz powazne. Polecam ''Prozac'' moze Ci ulzy. Ja pochodze z
                ''wiochy'' z Lubelskiego i co czy cos to zmienia, jestem gorszy? Jestem na
                trzecim roku teoretycznej i eksperymentalnej fizykii w Kings College Cambridge;
                przedtem tez troche zmywalem i gotowalem zanim dostalem stypendium. Badz sobie
                tym managerem czy nawet supervisor jesli jestes szczesliwy, ale chce po setny
                raz przywolac: nie wszyscy Polacy Tu przyjezdzajacy wykonuja prace na stanowisku
                zmywaka czy toilet attendand (naucz sie spelling(u)). Ja juz chyba wiem skad
                masz tyle kompleksow: sam byles znywakiem czy toilet attendant a teraz majac
                posade supervisor wyzywasz sie i plujesz na innych. Jedynie Polak jest zdolny do
                takiego chamstwa, sam doswiadczylem na wlasnej skorze.
                • whiteboya Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 14:36
                  najbardziej cenie w was wiesniakach ta wasza solidarnosc...nabluzgasz na
                  jednego niewychowanego buraka ktory niemyje nawet wanny po sobie i odrazu
                  znajduja sie jego obroncy. ze jakto? ze dlaczego? ze po co? ze jak tak mozna?
                  ano mozna mozna, bo jak sie patrzy na te wasze mordy przez kilka lat, a
                  spotkanie kogokolwiek z trojmiasta,poznania,wroclawia czy warszawy graniczy w
                  londynie z cudem, to sie delikatnie mowiac wymiotowac chce.
                  kupcie sobie golfa3 z napisem na tytlnej szybie pioneer,uchylcie okna i na
                  regent street poszpanowac...polakersi.
                  • miroslaw.grabietz Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 14:39
                    Zalecam stosowanie znakow interpunkcyjnych. jestem pod wrazeniem Twojej
                    finezji, wychowania, oglady i obycia.
                    • whiteboya Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 14:43
                      jejku jejku popatrzta,jaki inteligent sie znalazl z pola.
                      jestem dumny z ciebie ze pomimo alkoholizmu twoich rodzicow i twojego
                      zapyzialego imienia( napewno nabijali sie z ciebie w szkole) wyrosl z ciebie
                      porzadny polak ktory sprzata toalety w uk. jestes dla innych polakersow wzorem
                      i czlowiekiem sukcesu !!!!!haha
                      • drgiggles Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 16:02
                        Po prostu sie zamknij... W kazdym poscie jedyne co pokazales, to
                        swoje "wiesniactwo" jak Ty to nazywasz... Ze tez tacy jak Ty, psuja opinie
                        innym Polakom. Serio mi Ciebie zal, wszak glupota, durnota, brak kultury i co
                        NAJGORSZE kompleksy sprawiaja, ze wypisujesz tu te durnoty. Wracaj do becika,
                        bo Twoj intelekt niestety siega wieku niemowlecego, ale dziecka uposledzonego
                        umyslowo...
                        • whiteboya Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 16:24
                          bardzo podoba mi sie twoja wypowiedz gamoniu z poludniowej polski. a co na to
                          twoj lekarz psychiatra?? moze namowisz go do podania ci pavulonu to skroci to
                          twoje cierpienia.
                    • zygzag3 Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 14:49
                      miroslaw.grabietz napisał:

                      > Zalecam stosowanie znakow interpunkcyjnych. jestem pod wrazeniem Twojej
                      > finezji, wychowania, oglady i obycia.

                      Daj sobie Mirek spokoj. Nasz rodak najwyrazniej ma zlu dzien. Szkoda chlopa,
                      kompleksy potem depresja, papierosy, alkohol a na starosc bedzie sam. Wspolczucia.
                      • miroslaw.grabietz Masz racje..... 15.12.06, 14:52
                        Wypijmy jego zdrowie moze mu sie powiedzie. Pozdrawiam znad zmywaka,
                        zamontowali nam nowe komputer :D
                    • jjr44 eee... karmicie trola 17.12.06, 19:46
                      j.w. nie będę się z koniem kopał.
                • 4u2c chcecie myc kible to sie nauczcie tytulu... 18.12.06, 19:09
                  Obaj na "spellingu" sie nie znacie. Pisze sie "attendant"
          • lol76 whiteboya... nawet nie dyskutuj z tym idiota 15.12.06, 13:49
            nie widzisz ze to debil. Zgadzam sie z toba whiteboya, polacy w UK to stado
            ktore:
            - nie mowi po angielsku,
            - pracuje za grosze przy zmywakach,
            - gniezdzi sie w norach (3-4 osoby w jednym pokoju);
            - jest glosne na ulicy,
            - dziwi sie wszystkiemu do okola;
            - nigdy sie nie zasymiluje poprzez swoja ordynarna, barbrazynska nature.

            I na marne tlumaczyc tym czubom ze wlasnie takj jest. Brabazyncy nigdy tego nie
            zrozumieja.
            • miroslaw.grabietz Gratuluje gramatyki.... 15.12.06, 13:54
              Brawo ! Inteligent !
              • lol76 [...] 15.12.06, 14:00
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • miroslaw.grabietz There is nothing I can say about you .... 15.12.06, 14:07
                  ... just keep taking those pills for your mind.
                  Zanim sie nauczysz angielskiego naucz sie polskiego.

                  "barbazynca"
                  • mariuszdd Re: There is nothing I can say about you .... 15.12.06, 14:17
                    Zanim sie nauczysz angielskiego naucz sie polskiego.

                    A po cholerę mu język polski .
                    Nawet w Polsce płaca za angielski ;)
                  • lol76 [...] 15.12.06, 14:28
                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                    • jiima Re: Pills for your mind? 15.12.06, 15:32
                      Powinienem dać to do skasowania, myślisz może, że nikt tu tego nie zrozumie, bo
                      piszesz klozetowym angielskim?
                      Wydawało mi się, że tego typu słownictwo i pisownię spotyka się w gorszych
                      dzielnicach NY, ale jednak się myliłem...
                      Dorośnij frustracie, albo idź na psychoterapię.

                      Acha, if'ya thin' that yor' English is better 'coz U use juicy village words 'n
                      so, yor's problem :P. I also know some funny phrases, but this is not a place to
                      use it.
                      ------
                      kot z miasta Łodzi pochodzi...
                • zapluty.karzel.reakcji Re: Gratuluje gramatyki.... 15.12.06, 14:15
                  rzeczywiscie inteligent
                • zygzag3 Re: Gratuluje gramatyki.... 15.12.06, 14:37
                  lol76 napisał:

                  > Nothing wrong with my grammar up there, u stupid, cocksucking, fucking piece of
                  >
                  > fucked up fuck. Do u want me to keep going, u shithead??? If so, dry your
                  > fuckign eyes, u konbjockey cunt. Now u gonna slag my english as well, but do u
                  > know what? I couldn't fucking care less bout some fucking piece of shit like u,
                  >
                  > fuck!

                  Hi there!!

                  As an advice I would recommend you Webster Dictonary and to read few novels to
                  expand your spectrum of vocabulary and creativity. Do you think that you can
                  impress anyone with this crude, immature and low life talk?
                  • lol76 Re: Gratuluje gramatyki.... 15.12.06, 14:53
                    zygzag3 I have read more than you could possibly imagine. My crude language is
                    thoroughly selected and fit to this particular conversation, conducted in order
                    to communicate with this barbaric herd of a foul nature.
                    The mentioned herd will not deserve anything but utter disdain and contempt.
                    All I could possibly do is throw some medieval coins at them commanding order,
                    however it is physically impossible to perform, hence my crude and wild sort of
                    language. I am sorry to offend your ears and hope to be forgiven the common
                    tone of my tongue lol

                    pozdrawiam :O)
              • whiteboya do koleszki z glebokiej prowincji. 15.12.06, 14:15
                posiedz w tym syfie kilka lat i bedziesz pisal podobnie cwoku. tacy ludzie jak
                ty( wiesniaki) pomieszkaja w krakowie rok i juz zapytani skad sa podaja krakow.
                ja mieszkam w londynie kilka lat i nigdy niepowiem ze jestem z londynu,taka
                jest wlasnie roznica pomiedzy nami. roznica finansowa,intelektualna,pochodzenie
                spoleczne..laczy nas tylko jedno,polski paszport.
                zbieraj sie do pracy,zaloz swoje czarne pantofelki,biale skarpetki bo juz
                niedlugo zaczyna sie pora lanchu i musisz znowu uslugiwac pijanym angolom.
                • zapluty.karzel.reakcji Re: do koleszki z glebokiej prowincji. 15.12.06, 14:17
                  pora na lanch?
                • ja-go-znam Re: do koleszki z glebokiej prowincji. 24.01.09, 21:44
                  przypadkowo wpadlem na ten watek... wiec jeden tylko raz sie
                  wypowiem.... Znam historie nadania Miroslawowi imienia miroslaw...
                  brzmi dumnie polsko a jednak w odroznieniu od innych miroslaw byl
                  obywatelem unii dlugo przed wejsciem Polski do europy..... to raz...
                  dwa.. wiem skad pochodzi i na pewno nie jest to wioska.... ale widac
                  inni lecza kompleksy swej malomiasteczkowosci szukajac u inych
                  wiesniactwa..... trzy: Wybierz sie kiedys z Mirkiem w podroz
                  sluzbowa np. do Indii albo do Nigerii..... na pewno bedzie
                  potrzebowal kogos do zmywaka..... Miroslaw nigdy tego nie powie...
                  zbyt dobrze wychowany i zbyt dobrze wykrztalcony by innym wybijac
                  oczy Jednym i drugim......

                  pozdr
            • bern4 Re: głos z W-wy 15.12.06, 14:19
              Obserwując styl twoich wypowiedzi można stwierdzić, że:
              -jesteś zakompleksiony
              -jesteś niewychowany
              -jesteś mentalnie skarlałym przygłupem
              -kolejnym powodem, żeby wstydzić się bycia Polakiem
              - spokojnie możesz wstąpić do samoobrony- z pewnością zrobisz karierę polityczną
              • zygzag3 Re: głos z W-wy 15.12.06, 14:57
                bern4 napisał:

                > Obserwując styl twoich wypowiedzi można stwierdzić, że:
                > -jesteś zakompleksiony
                > -jesteś niewychowany
                > -jesteś mentalnie skarlałym przygłupem
                > -kolejnym powodem, żeby wstydzić się bycia Polakiem
                > - spokojnie możesz wstąpić do samoobrony- z pewnością zrobisz karierę polityczn
                > ą

                Dobre podsumowanie 10 na 10! Dzieki
      • london111 Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 14:08
        hehe
        skad tyle nienawisci?? czyzby ukochana wolala w UK Turka od Ciebie?a moze nawet
        na zmywak nie wzieli.Co do opisanego tryby zycia to... przyjedz i zobacz:)
        Pewnie znasz to z opisu szwagra ,ktory jest na takim samym poziomei jak i ty
        .a krakow jest ladny ,racja,niedlugo jade tam wydac ciezko zarobione funty;0
        a narazie spadam na lunch,bye
        • whiteboya Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 14:19
          ojej,ale miales sen...a teraz idz pobawic dziecko swojej siostry ktore ma
          ciemna karnacje( bo siostra niezle zaszalala w londynie z czarnoskorym
          kochankiem) jako wspomnienie po nim ma dziecko ktore wychowuje z twoja pomoca.
          • london111 Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 14:57
            juz po lunchu,koles obraziles juz tutaj wszytskich,gdzies wczesniej cos
            czytalem ze pracujesz w city,jezeli jestes taki cfaniak to mozemy pogadac
            osobiscie,czy o 19 ci pasuje?? stacja canary wharf?ok? srasz na swoich
            rodakow,jestes najwiekszym zerem jakie mozna spotkac,a to ze ktos z
            podkrakowsjiej wioski mowi ze jest z krakowa?? gdzie ty w tym problem widzisz?
            jezeli jestes taki pewsny siebie to zapraszam o 19stej.Rozni ludzie sie
            trafiaja na emigracji ale takie zero jak ty trzeba naprostowac.czekam na
            odpowiedz
            • brunoniusz Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 15:07
              świetnie london! szkoada, że nie jestem w londynie tylko w odległym wrocławiu
              (ale mogę mówić, że jestem z Krakowa, jeśli tylko wywoła to grad obelg pod moim
              adresem ze strony tamtego ograniczonego głupka - z jego ust obelgi to jak
              komplement) Tez bym się chętnie z nim spotkał i podyskutował... anonimowość
              jaką daje internet prowadzi często do upadku obyczajów... ale nie sądzę, żeby
              tamten kolega się odważył przyjść.
              podpisano:
              b z Krakowa (popatrz, byłem tam w sumie dwa tygodnie a już sie za krakusa
              uważam... głupek ze mnie co?)
              • mariuszdd Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 15:13
                brunoniusz napisał:

                > świetnie london! szkoada, że nie jestem w londynie tylko w odległym wrocławiu
                > (ale mogę mówić, że jestem z Krakowa, jeśli tylko wywoła to grad obelg pod moim
                >

                > b z Krakowa (popatrz, byłem tam w sumie dwa tygodnie a już sie za krakusa
                > uważam... głupek ze mnie co?)

                Ok ,ale jeżeli już nawet Portorykańczycy mówią ,że są z Krakowa ?
            • whiteboya Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 15:17
              ty marny frajerzyno,jasne ze bede..ale jak mam cie poznac ty leszczu o nicku
              london111...co nastepny buraczyna z poludnia wypisuje ze jest z londynu?? po
              czym cie poznaccw..iku? po twojej brodzie?? czy dlugich wlosach?? a moze
              przyjdziesz ze sowim chlopakiem ??
              • london111 Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 15:35
                podaj nr tel,ewentualnei wyslij na mail gazety, odezwe sie o 19
                • weather2 Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 16:34
                  Nie możecie przełożyć walki na jutro, dzisiaj już nie zdążę dolecieć.W zamian
                  za przełożenie walki zostanę sponsorem .Ściągnę też prasę i telewizję - chociaż
                  trudno będzie wytłumaczyć o co zawodnicy walczą. Jeden nie lubi ludzi z
                  Krakowa, a drugi nie lubi tych , którzy nie lubią ludzi z Krakowa. Ha,ha
      • weather2 Re: mieszkam w londynie i wiem jacy sa polacy,sa 15.12.06, 16:25
        Ha, ha , polskie piekiełko wiecznie żywe? Wieki mijają , a naród ciągle ten
        sam ...
    • kensington81 Daily Mail: Polak zabójcą prostytutek w Anglii? 15.12.06, 13:33
      www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/news/news.html?in_article_id=422885&in_page_id=1770&ct=5
      Nie widzę...
      • miroslaw.grabietz I nie zobaczysz.... 15.12.06, 13:35
        www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/news/news.html?in_article_id=422790&in_page_id=1770


        • kentucky.schreit.ficken Re: I nie zobaczysz.... 15.12.06, 15:29
          A co niby znaczy "BMW Pole"?

          "Police believe the man may have vital information which could help them with
          the inquiry."

          W dyplomatycznym jezyku angielskich komunikatow policyjnych powyzsze oznacza to
          po prostu, ze facet jest "podejrzany".
    • buhajlyzwinski Od razu Polak, a może kibic angielski po powrocie 15.12.06, 13:36
      z wieczoru kawlerskiego z Krakowa. Polsko-języczne media będą miały na kogo
      pluć .
    • lechtizdajen a juz jutro Gazeta Wyborcza ... 15.12.06, 13:37
      ...poda sensacyjna wiadomosc, ze to ktorys z Kaczynskich albo ktos ze scislego
      kierownictwa PiS ( LPR juz byla. SO juz byla , czas na PiS ... na kogo
      wypadnie na tego bec! )
    • the.bill1 Czy Wyborcza gardzi Polakami? 15.12.06, 13:42
      Cudowne domniemania... Czy to na fali seksualnych inspiracji Gaety Wyborczej?
      A może to były członek Samoobrony? Proponował prostytutkom pracę, a jak nie
      chciałby to łup!
      Myślę, że nagłasnianie wszystkiego co stawia Polaków w niekorzystnym świetle
      jest super.Powinniście w Wyborczej dawac takie rzeczy zawsze na pierwszej stronie...

      Podawanie info "in minus" odnośnie Polaków w stosunku do "in plus".
      A jak się okaze, że to polski Żyd, to co wtedy napiszecie? Że to angielski
      antysemityzm?... :-(
      • trzezwy1 Re: Czy Wyborcza gardzi Polakami? 15.12.06, 13:55
        Polski żyd nie pracuje w Anglii przy zmywaku.
      • pariah Re: Czy Wyborcza gardzi Polakami? 15.12.06, 13:56
        Grzmocie jeden jak ci przeszkadzają artykuły w GW to jej nie czytaj fiutku kaczy.
        Nie pojmę waszego debilizmu - czego tu włazicie jak się wam tak strasznie GW i
        okolice nie podobają? A czy to GW napisała czy też napisała, że DM coś tam kręci
        o emigrancie? Nie umiesz tłuku czytać ze zrozumieniem czy też logikę
        wnioskowania pożyczyłeś od prezia - brata bez żony?
        Jak nie lubię Weszpolaków i Radyja to nie słucham i nie chodzę na spędy - tak i
        ty wypie...rzaj stąd do Dziennikowa albo wracaj do zmywaka bo cię jeszcze z
        arbaitu wy..bią i będziesz znów pod ścianą płaczy stał i karteczki od Hinduli
        albo Paki czytał.
        Sio!
        • the.bill1 Czy zwolennicy GW to autokraci? 15.12.06, 15:19
          Domyślam się, że Twój język, to język rodziny Gazety Wyborczej.....
          Ja myślałem, że to forum służy wymianie mysli osób, które myśla różnie.
          Inaczej po co forum?
          Czy zwolennicy WYborczej to autokraci, którzy myślą identycznie jak GW przykazała?
      • buhajlyzwinski Nie tylko wyborcza , również Onet czyli TVN (WSI) 15.12.06, 14:11
        też podał tą infirmacje .Liberalna gawędź ma ubaw.
        • jiima Re: Nie tylko wyborcza , również Onet czyli TVN ( 15.12.06, 15:40
          Jikshio, nudni jesteście, prawiczki. Proponuję komentować artykuły w ND na ich
          forum :P to będziecie się mniej frustrować.
          Wymiana poglądów wymianą poglądów, ale to na ogół zwolennicy "prawa" i
          "sprawiedliwości" są agresywni... po co wam to, macie "pierwszy polski rząd",
          cieszcie się nim póki jest. Agresja najbardziej szkodzi osobie agresywnej. Nie
          czytajcie GW, to będziecie zdrowsi...
          ---
          kot z miasta Łodzi pochodzi...
    • silesius.monachijski22 Widac, jakie morale ma lewizna, ktora wyemigrowala 15.12.06, 13:44
      a ktora byla tak "oburzona" na prezydenta Kaczynskiego, ze o tym badziewiu na
      angielskiej emigracji prawde powiedzial; a wyjezdzajcie wszyscy; dobrze, ze
      przestepcy tez wyjazdzaja: przynajmniej w Polsce zrobi sie spokojniej i
      bezpieczniej
      • miroslaw.grabietz Glupich nie sieja ..... 15.12.06, 13:48
        .... polecam Corhydron na glowke ....
      • cynik.pl Sil, ty też jesteś emigrantem... 15.12.06, 13:51
        ... ale wg ciebie pewnie cała swołocz pojechała do UK, a sami uczciwi do
        ojczyzny papieża z Wehrmachtu.
        • silesius.monachijski22 Jestem emigracja solidarnosciowa 15.12.06, 14:43
          Mozesz sie zzymac, ale widac zasadnicza roznice - takze i tu w Monachium -
          miedzy bylymi redaktorami Wolnej Europy oraz powojenna i solidarnosciowa
          emigracja, a tymi, ktorzy teraz dojechaliu, zakladsaja "jednoosobowe fiormy",
          poza tym wszelkie masci sprzataczki i opiekunki do dzieci i starcow; to jest
          taka przepasc jak miedzy niebem a ziemia; podejrzewam, ze w UK jest podobnie
    • polish_kishka Jak to prymitywny łysol, o kaprawej gębie, 15.12.06, 13:55
      jeżdżący najbardziej obciachowym samochodem świata - wiekową, zdezelowaną
      BeeMKą, z którym żadna porządna kobieta nie chce mieć nic do czynienia, i który
      musi korzystać z usług płatnych dziwek, to jak najbardziej pasuje do opisu
      dresiarza z Polski.
    • himhith Re: Daily Mail: Polak zabójcą prostytutek w Angli 15.12.06, 13:57
      Jakby podejrzewali, ze sprawca jest murzyn albo muzulmanin to by tego nie
      podali, bo zaraz bylyby oskarzenia o rasizm, ale bialych europejczykow mozna
      oczerniac do woli. Za chwile sie okaze, ze za zamachami w Londynie tez tak na
      prawde stali Polacy.
      • todundliebe Re: Daily Mail: Polak zabójcą prostytutek w Angli 15.12.06, 14:14
        A kto te biedne niewiasty zmusil do prostytucji, Leppera ani Lyzwinskiego tam
        przeciez nie bylo? Moze PO wydeleguje np. Rokite, ostatnio bezrobotny wraz z
        Jaruga-Nowacka i Lizutem z GW do zbadaja tej bulwersujacej sprawy.
    • magdateclaw Polacy na zachodzie to czesto bydło. 15.12.06, 14:17
      no to brawo!

      Mamy pasztet oddziałujacy najbardziej na świadomość właśnie takich prostaczków
      ja ci, którzy czytają Daily Mail. Dla niewtajemkniczownych, Daily Mail to coś
      pomiedzy Wyborcza a Faktem w Polsce. Troche sensacji, dużo głupwaych poradników
      dla kur domowych i stereoptypy na kazdym kroku. Daily Mail czyta little England,
      czyli mniej wiecej ktos taki jak u Polsce wyborcy PiSu.

      Gdyby rzeczywiście okazało się, że ten psychopata jest Polakiem,
      zawazyło by to bardzo na opinii Polaków, poniewaz: - po pierwsze takie rzeczy
      są podchwytywne przez bulwarówki ( zreszta nie tylko w UK), a po drugie takie
      rzeczy podchwytują konserwatyści.

      Juz w ostatnich wybroach kwestia kontroli emigracji była ich naczelnym tematem.

      Inny aspekt tej sprawy,i z tego powodu nadałam taki tyuł mojemu postowi, to to
      ze z Polski przyjeżdża na Zachód ( także tutaj do NYC, choc tu są bardziej
      rozproszeni), dużo chołoty. Dużo bydła. Pierwszy raz gdy wynajmowałam mieszkanie
      w Londynie, a były to lata '70, bardzo starałam się by nie wylądowac z Polski.
      Z e wzgledów jezykowych, ale też obaczyajowych. Oni wtedy nei zyli, ciuali i
      wysyałali w podlaskie, podkarpackie i Podhal1e.

      Wyglada to tak, że wielu ludzi urodzonych w Polsce zachłystuje się blichtrem na
      zachodzie. W Polsce poddani presji Koscioła i tradycyjnych, rodzin, w których z
      powodów ekonomicznych mieszka ze soba pod jednym dachem czesto kilka pokoleń,
      takim ludziom przewraca się w głowie.

      W Londynie, wtedy też w Berlinie Zachodnim mogli skosztowac wolnej miłości,
      niewybrazalnych dla siebie wczesniej wzortów kulturowych. Juz sama ulica
      zachodniego miasta również teraz ( ja myslę, że jakas granica jednak jest nadal
      na Łabie), wyglada inaczej niż warszawska Marszałkowska.

      Nie mówiąc o innych zadupiach 100-200 tyśiecznych, z Rzeszowem, Lublinem,
      czy nawet Krakowem na czele. Tej chołocie, która wyjeżdza/wylatuje tylko za
      chlebem czesto odbija. Nie stać ich na partnerskie relacje
      z kobietami/mezczyznami, a abstynencja seksualna plus stres, prowadza do dewiacji.

      Cóż, trudno opierać takie sądy na tym jednym przypadku, ale ja tego nie robie.
      Od wielu lat zdarza mi sie spotykać Polaków w Nowym Jorku ( choć na Greenpoint,
      bardzo rzadko zagladam), ale dzwonią czasem ludzie nawet ze studiów, którym
      jakimś cudem udało sie ustalić mój numer, oteż to są takie obserwacje.

      Rzecz ogólniejsza to to, że mentalność społeczęństwa polskiego, gdzie np seks,
      cielesnośc w wielu srodowiskach nadal jest tabu, taka mentalność jest wysoce
      niedostosowana do obecnych czasów i kierunków rozwoju społeczeństw zachodnich.

      Przyjedzie taki dziad z podkarpacia, spod strzechy i nie wie co zrobic ze swoim
      siusiakiem, ze swoim ego. A mógłby kulturalnie spożytkowac tę energie ku uciesze
      jakiejś Wendy, Liz, czy Clare.

      Hmmm, ale do tego potrzeba troche ogłady,która również jest kompetencją.
      Nie tylko wkręcanie śrub i naprawa kranów.

      Magda Teclaw,
      Nowy Jork
      • wojtek2784 Re:A kto na zachodzie jest "elitą" - to wiadomo . 15.12.06, 14:24
        Ta notatka jest sformułowana bzdurnie. Na początku jest sugestia , a potem
        zaprzeczenia policji. To jest jest ten "styl" przyprawiający Polakom "gębę".
      • zapluty.karzel.reakcji Re: Polacy na zachodzie to czesto bydło. 15.12.06, 14:24
        nie unos sie magdziu bo to pieknosci szkodzi
        1. watpie by w Polsce bylo wiecej // mniej osychopatow niz w innych krajach
        2. jeszcze ta wiadomosc nie potwierdzona
        3. a nawet gdyby to nie robi to z Ciebie // mnie potencjalnego mordercy
        • magdateclaw nie jestem juz w Polką 15.12.06, 14:31
          wiec obserwuje to juz troche z boku.
          Mam obytawatelstwo USA, takze wyluzuj
          i nie sciagaj mnie do tego wschodniego smietnika.
          Byłam już tam, wiem jak tam pachnie.
          • zapluty.karzel.reakcji Re: nie jestem juz w Polką 15.12.06, 14:40
            nie rozumiem co mam wyluzowac? i o jakim smietniku ty mowisz
            a co do obywatelstwa US to nie jest to tytul naukowy albo specjalna godnosc by
            sie tym tak szczycic... a moze?
            • magdateclaw Re: nie jestem juz w Polką 15.12.06, 15:10
              nie szczyce się, po prostu chcę Ci tylko juz na wstępie dać do zrozumienia,
              że nie będziesz mnie poniżał, jak to robice w stosunku do swoich kobiet w
              Polsce. Właśnie swoich...

              Nie chce już z Tobą rozmawiać. Czy muszę?


              zapluty.karzel.reakcji napisał:

              > nie rozumiem co mam wyluzowac? i o jakim smietniku ty mowisz
              > a co do obywatelstwa US to nie jest to tytul naukowy albo specjalna godnosc by
              > sie tym tak szczycic... a moze?
          • whiteboya jestem murzynska prostytutka,wychowana w pl 15.12.06, 16:26
            wiec zabieraj sie za pranie pieluch swojemu malemu bekartowi.
      • brunoniusz Re: Polacy na zachodzie to czesto bydło. 15.12.06, 14:34
        a co masz na myśli pisząc: między wyborczą a faktem? bo pomiedzy tymi miedzami
        leży spory kawał pola (powyższe sformuowanie stosuje świadomi, ułatwiając
        dedukcję moim światłym, mądrym i wartościow(sz)ym kolegom i koleżankom
        zamieszkujących Europę zachodnią - na wszelki wypadek uściślam: jestem ćwokiem
        z podkarpackiej wsi, którą omineła elektryfikacja, tatko śmiga na rowerze z
        dynamem i jakoś udaje sie odpalić zx spectrum, które kuzyn przysłał mi z
        Londynu, a jak moje posty docierają na forum... sam nie wiem, bo my nawet nie
        wiedzą co to internet.. moze to przez tatulowego niebieskiego zęba, czy jak? w
        każdym razie jak tylko uzbieram na autobus - odwiedze was w Raju, bo mam
        narajoną robote w londynie. wezmę oczywiście nasza ukochana kozę, z która od
        lat łaczy nas gorące i namiętne uczucie. tylko tatko beda tesknili...)
      • lol76 [...] 15.12.06, 14:47
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • paskudaprawdziwa Re: Polacy na zachodzie to czesto bydło. 15.12.06, 17:29
        Magda,
        jestes inteligentna i wyksztalcona - to zobowiazuje. Rob uzytek z tego czym
        zostalas obdarowna, przy okazji tez zmien co nieco w samoocenie Polski (ktrej
        czecia jest samocena siebie).

        Sprobuj nadac sobie i Polsce znaczenie. W kazeej spoelcznosci sa elementy dobre
        i zle, i wkazdym czlowieku. Ziem to nie raj, ludzie to nie anioly, ale dazymy
        przeceiz do lucha do jakeijs wspolnej "doskonalosci" -wlasnei dlatego, mamy co
        do zrobienia.

        Wybacz to edukowanie, ale nie moge czytac jako ktos inteligentny tak nisko
        mysli o swoim gnizdzie, ktore "nie-calkiem" zle Cie uksztaltowalo.


        Pozdrawiam,

        • magdateclaw łandie to napisałeś, dziękuję ale... 16.12.06, 00:10
          w moim przypadku z czymś co można by jakoś uogołnic do kryzysu polskiej tożsamości
          nastapiło po skończeniu studiów w Polsce. Własciwe równeiż pod czas nich też.
          Nie chce w to wchodzić bo to prywatna historia i choć ja już rozliczyłam się z
          nią, to jednak nie każdego musi ona interesować.

          Obywatelstowo amerykańskie mam od 15 lat. Czuje się Amerykanką i mogę powiedzieć,
          że za zespół wattości świadomi, w moim przypadku wybranych, mogłabym oddać
          życie. Wśród nich jest prawo do prywatnosci, indywidualnego życia, prawo do
          dysponowania swoimi pieniezmy, czasem, ciałem. W Poslce tego nie ma.

          To kraj wspólnotowy, który zmusza do współcierpienia z jednej strony,
          a z drugiej strony do bezsensownych heroicznych zachowa n z drugiej strony.
          Na dobrą srpawę sami Polacy są w większości tragedii w swojej historii winni.
          Mówię to w trzecej osbie, ponieważ nie czuje sie Polką.

          Magda Teclaw,
          Nowy Jork
          • mantrobus Re: łandie to napisałeś, dziękuję ale... 17.12.06, 16:21
            Rozumiem cie Magdo doskonale. Mieszkam w UK i naleze do tych, ktorzy nie
            wyjechali na "zbiory burakow", ale do tych, ktorzy wierzyli w osobista wolnosc,
            o ktorej piszesz. Tutaj wyszlam za maz, tutaj kupilam dom, tutaj urodze dziecko,
            ktore tutaj tez bede wychowywac.Wciaz jeszcze czuje sie Polka, choc coraz mniej
            postrzegam Polske jako swoj "dom".
            Polakow za granica najbardziej i najzacieklej atakuja ci, ktorzy nigdy nie
            wystawili nosa zza miedzy, ktorzy siedzac w kapciach przed telewizorem zyja
            telewizyjna propaganda upajajac sie mrocznymi opowiesciami tych, ktorym sie nie
            udalo.
            "Sukces" w UK ma dla mnie niewiele wspolnego z wysokoscia zarobkow, choc godne
            zycie to podstawa.Utozsamiam sukces z moznoscia decydowania o samej sobie i
            swojej rodzinie, z mila obsluga w sklepie czy urzedzie, z tolerancja i brakiem
            "gadajacych glow" na kazdym programie tv.Z normalnym zyciem.
            Pozdrawiam US.
    • lech66 dlaczego Polak ? 15.12.06, 14:21
      W artykule ani mru mru dlaczego podejrzewany jest ktoś z Europy Wschodniej, a
      zwłaszcza Polak. Jaki sens ma ten artykuł bez tej podstawowej informacji ?
      • uburama Re: dlaczego Polak ? 15.12.06, 14:49
        Dlatego że policja brytyjska podsłuchała jak jeden z emigrantów po ujrzeniu
        panienek powiedział: "o, ku..."
      • loppe Re: dlaczego Polak ? 15.12.06, 15:53
        dziennikarstwo znaków zapytania

        z tym małym "?" w tytule każdą bzdete można wrzucić jako news, supernews
    • melania200 RMF:"Przypomnijmy, Kuba Rozpuwacz był Polakiem.." 15.12.06, 14:32
      komentarz tej treści to tak ku pokrzepieniu serc........
      Ręce opadają
      • starduster Re: RMF:"Przypomnijmy, Kuba Rozpuwacz był ........ 15.12.06, 15:06
        Kuba Rozpruwacz był pochodzącym z Polski Zydem o czym niedawno pisano...
        ale obywatelem carskim....
        W związku z tym bądż uprzejma nie łgać......
        • belaqua Re: RMF:"Przypomnijmy, Kuba Rozpuwacz był ....... 15.12.06, 15:32
          Był protoplastą przyszłych emigrantów po 68. roku?? Ależ antycypował, ho ho
          ho!..:))))
      • pinokkio Kuby Rozpuwacza nigdy nie zidentyfikowano 17.12.06, 15:15
        Głównych podejrzanych było czterech, w tym polski Żyd Aaron Kosminski (oryginalnie zapewne Koźmiński). Żadnemu z nich niczego nie udowodniono. Tu jest link do historycznego działu witryny internetowej policji londyńskiej. Niech sobie ignoranci najpierw poczytają, zanim zaczną propagować brednie:

        www.met.police.uk/history/ripper.htm
    • poszeklu Antypolski brukowiec szkaluje Polakow 15.12.06, 14:33
      Nawet policja brytyjska odrzuca takie pier...y, jakie
      wypisuje antypolski brukowiec wydawany w Polsce.
      Czas zamknac szmatlawca.
      • sfw Re: Antypolski brukowiec szkaluje Polakow 15.12.06, 15:15
        Uwielbiam Twój sposób spostrzegania świata :D
      • kentucky.schreit.ficken Zalezy jakie BMW? 15.12.06, 15:24
        jak dziesiecioletnie to raczej nie Anglik
        • phun To pewnie rozpaczony wyborca PISu lub PO 15.12.06, 18:49
          ktory zawiodl sie ze nie ma koalicji PO PIS.
          A na powaznie to nie pierwsze morderstwo dokonuwane przez Polakow zagranica
          pomijam poza samym Irakiem i Afganistanem
      • mariuszdd Rysopis podany w Dailymail 15.12.06, 15:28
        1)Jeździ ciemnym granatowym BMW
        2)Przyciemnione szyby
        3)Pracuje na Farmie
        4)Pracował na zmywaku
        5)Będzie pracował w HP(Specjalista od szukania ludzi z biegłą znajomością
        angielskiego w mowie i pismie do prac murarskich)
        6)Kurtka na gumce
        7)Polskie adidasy
        8)Wąsy
        9)Pali zachomikowane "Sporty"
        10)Jak się opali,to wygląda jak słynny polski mulat
        11)Używa przecinków :K..a i H..j

        Tak więc ,jeżeli sie wczytać w rysopis ,to istny Polak !!

      • jelophgw Re: Antypolski brukowiec szkaluje Polakow 18.12.06, 18:02
        poszeklu napisał:

        > Nawet policja brytyjska odrzuca takie pier...y, jakie
        > wypisuje antypolski brukowiec wydawany w Polsce.
        > Czas zamknac szmatlawca.
        -
        -
        Nie trzeba go zamykać - sam utonie
    • baltazarus Żyd zabójcą prostytutek? - wyobrażacie sobie taki 15.12.06, 14:47
      Żyd zabójcą prostytutek? - wyobrażacie sobie taki tytuł w "GW"?
    • mayton666 No i po cen debilny tytul?! 15.12.06, 15:08
      Skoro brytyjska policja zaprzecza, to po jaka cholere piszecie, ze to Polak? Z
      przykroscia stwierdzam, ze stajecie sie coraz bardziej brukowym portalem.
      • belaqua Re: No i po cen debilny tytul?! 15.12.06, 15:34
        parę miesięcy temu nagłówki grzały w całej zachodniej Europie, że Polak zabił
        nastolatka, dźgając go nożem. Nikt nawet się nie zająknął, że mordercą był Cygan
        mieszkający w Polsce...
        • bravor Re: No i po cen debilny tytul?! 15.12.06, 19:35
          belaqua napisał:

          > parę miesięcy temu nagłówki grzały w całej zachodniej Europie, że Polak zabił
          > nastolatka, dźgając go nożem. Nikt nawet się nie zająknął, że mordercą był Cyga
          > n
          > mieszkający w Polsce...

          Przepraszam bardzo, Cygan mieszkający w Belgii, posiadający polskie obywatelstwo.
    • 1410_tenrok no prosze już nasi zaprowadzają moralnosc, 15.12.06, 15:11
      a wiec chyba ta emigracja to wyprawa krzyzowa, co? Ale żeby od razu tak
      brutalnie!!!
    • loppe A co polskość ma do mordowania prostytutek w 15.12.06, 15:52
      w Ipswich

      obywatel świata, UE

      jaki tam Polak
    • zwiatrem1 Polak zabójcą prostytutek? Brytyjska policja za... 15.12.06, 15:52
      Gazetka jak zwykle bez potwierdzenia oficjalnego przypisuje co najgorsze
      Polakom.
    • ikant z tym polakiem to przesada 15.12.06, 16:01
      Myślę, że koleś ma od 35 do 50 lat. ma żonę i dzieci, nie gwałci tych
      prostytutek więc nie jest maniakiem seksualnym (być może wcześniej
      dobrowolnie odbywa z nimi stosunek) Jest sadystą i psychopatą,ale nie
      człowiekiem chorym psychicznie, być może robi to z nienawiści do kobiet, może
      podświadomie mścić się za to co zrobiła mu jego ukochana, może też być
      maniakiem religijnym - myśli, że karze te prostytutki za ich morlany upadek
      ps. dajcie już spokój z tym, że to polak
    • miroslaw.grabietz Daily Mail solidna gazeta ??? 15.12.06, 16:07
      Rozsadek zaprzecza!
    • maderic Zabojca tez nie jest Bulgar, Czech, Slowak, Wegier 15.12.06, 17:36
      Anglicy to rasisci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka