voqo 21.12.06, 08:33 Jego zbiory, jego prawo. Nie rozumiem napastliwości artykułu. Chyba że GW działa na zasadzie "co wspólne, to nasze, a co nasze, to wara". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
abba51 Re: Król Azji i Pacyfiku 21.12.06, 08:58 napastliwosci w czym? nie widac zadnego napadania na nikogo, a tak naprawde jak sie zastanowic to te zbiory musza miec wielka wartosc skoro pozwolono otworzyc muzeum, przeciez zaden bubel nie mialby zielonego swiatla, a skoro tak, to te zbiory maja duza wartosc wiec sa dobrem narodowym krajow z jakich pochodza, jak sie znalazly w posiadaniu tego osobnika? dobr narodowych wywozic nioe wolno jest to rownoznaczne grabiezy. Czy za to ma dozywotnia pensje??? Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Król Azji i Pacyfiku 21.12.06, 09:29 Te zbiory mają wielką wartość przede wszystkim dla tych, którzy nie bywają w tamtym rejonie świata. "Ubrania i nakrycia głowy plemion zamieszkujących Afganistan, nieco tkanin z Laosu, biżuterię i ceramikę z Kazachstanu" - to brzmi tak, jakby został obdarowany (był ambasadorem) wyrobami z ichniejszych cepelii. Istotnie, "fragmenty XV-wiecznych rzeźb terakotowych z Indonezji" czy "kamienne figury i rzeźby z Indii" brzmią zbliżenie do "dóbr narodowych", ale niech w tej sprawie wypowiadają się lepiej bardziej kompetentne osoby - oficjalni przedstawiciele Indonezji i Indii w Polsce. A co do napastliwości artykułu - jeśli jej nie widzisz, jeśli ten artykuł to dla Ciebie szczyt obiektywności, cóż... Poczytaj czasem inne gazety :) Odpowiedz Link Zgłoś
azja323 Re: Król Azji i Pacyfiku 21.12.06, 11:10 Tu nie chodzi o zbiory i ich wartośc, tu chodzi o ewentualne sprzeniewierzenie wartosciowej dzialki Z moich informacji wynika ze ten koles nigdy nie byl ambasadorem a najwyzszy tytul jaki mial to minister pelnomocny w Ambasadzie PRL w Afganistanie.... ale oczywiscie nie mam pewnosci Odpowiedz Link Zgłoś
piroga Re: Król Azji i Pacyfiku 22.12.06, 00:27 Jak dotąd były tylko jednostronnie pochlebne teksty... Ten artykuł to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Może warto, żeby ktoś to wreszcie ruszył. Odpowiedz Link Zgłoś
piekna.zosia Re: Król Azji i Pacyfiku 22.12.06, 00:37 Jak jestes tak dobrze zorientowana, to dlaczego sama nie "ruszysz"? Odpowiedz Link Zgłoś
chram7 Re: Król Azji i Pacyfiku 21.12.06, 17:57 A ja widze potrzebę istnienia takiego muzeum. Choć same zbiory słabiutkie , wiele na poziomie kramów dal turystów. Sam autor nie był ,o ile wiem zadnym ambasadorem, tylko kosulem honorowym w Nepalu. Może się mylę - tyle lat !! Najciekawsze jest co innego. Jak muzeum weszło w posiadanie takiej działki. Przecież cały majątek muzeum to - suterena prz Nowogrodzkiej , wspomniane już zbiory ,dochody z biletów wstępu (jakieś 2 zwiedzających dziennie) i nazwisko "ambasadora". To jak takie "coś" zostało włascicielem działki wartej miliony?? Polska SPECYFIKA ? Odpowiedz Link Zgłoś
piekna.zosia Re: Król Azji i Pacyfiku 21.12.06, 18:13 > To jak takie "coś" zostało włascicielem działki wartej miliony?? > Polska SPECYFIKA ? Po pierwsze ta dzialka nie byla wiele warta w 1973 roku, upadku komuny i calego rozwoju nikt wtedy nie mogl przewidywac. Kariera Wawrzyniaka jest niezwykla ale zawsze znajda sie zawistni ludzie. pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Andrzej_Wawrzyniak Odpowiedz Link Zgłoś
piekna.zosia Re: Król Azji i Pacyfiku 21.12.06, 18:14 > Przecież cały majątek muzeum to - suterena prz Nowogrodzkiej , wspomniane już > zbiory ,dochody z biletów wstępu (jakieś 2 zwiedzających dziennie) i > nazwisko "ambasadora". Muzeum Azji jest znane z bardzo aktywnej dzialalnosci, min. zorganizowalo bodajze ponad 500 ciekawych wystaw w calej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
piroga Re: Król Azji i Pacyfiku 22.12.06, 00:23 Zapewne znacznie więcej niż 500 wystaw, jednak może warto zastanowić się nad wartością merytoryczną niektórych z nich, a nie jedynie marketingową. Ilość ponad jakość? Przeszło dwadzieścia wystaw w roku...? Bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
piekna.zosia Re: Król Azji i Pacyfiku 21.12.06, 18:20 > Jego zbiory, jego prawo. Nie rozumiem napastliwości artykułu. Artykul nie jest az tak napastliwy choziaz komentarze o "dziedziczeniu" pozycji dyrektora sa mylace. Nie nalezy zapominac, ze w 1973 roku panowaly inne zasady, w sumie byl to wielki sukces Wawrzyniaka, ze "postawil na swoim" i zagwarantowal kontynuacje idei, ktorej posswiecil swoje zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
piroga Król Azji i Pacyfiku 22.12.06, 00:16 Obiekty rzekomo ofiarowane przez Andrzeja Wawrzyniaka (w rzeczywistości od przeszło 30 lat pobiera za nie miesięczną pensję, co jest zagwarantowane w umowie notarialnej)stanowią niewielką część obecnej kolekcji. Nabytki z ostatnich lat w większości mają nikłą wartość historyczną i muzealną. Muzeum natomiast od lat funkcjonuje na zasadzie monarchii absolutnej. Jak dotąd nikt nie był zainteresowany ujawnieniem nonsensownych i zupełnie niezgodnych z prawem zapisów umowy sprzed przeszło trzydziestu lat. Jestem pod wrażeniem dociekliwości pana redaktora Pawłowskiego, choć dużo jeszcze do opisania. Odpowiedz Link Zgłoś
piekna.zosia Re: Król Azji i Pacyfiku 22.12.06, 00:35 No chyba cos robi za te swoja pensje? Umowa dzisiaj by moze nie przeszla w tej formie, ale w tamtych czasach byl to raczej duzy sukces azeby zabezpieczyc kolekcje, a przede wszystkim muzeum jako takie. Dzisiaj kazdemu latwo krytykowac rzeczy z perspektywy 30 lat, pomijajac zaslugi Wawrzyniaka. Co do monarchii absolutnej to nie wiem co masz na mysli, nie jestes czasem (niezadowolona albo byla) pracownica muzeum? Odpowiedz Link Zgłoś
piroga Re: Król Azji i Pacyfiku 22.12.06, 09:45 W tamtych czasach ten "sukces" i "zasługi" Wawrzyniaka nie wypływały z niczego innego niż układy. Sukcesem było niewątpliwie powstanie muzeum. Kompletnym nieporozumieniem są zasady na jakich powstało i funkcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś