Dodaj do ulubionych

Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok

28.02.07, 06:29
poza miastem TAK w mieście NIE
Obserwuj wątek
    • yagres Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 06:32
      Coś mi się wydaja sfałszowane te wyniki sondazu. Nagle 53% obywateli jest
      chętna na dodatkowy obowiązek? Nie wierzę. A poza tym to na bezpieczeństwo na
      drogach wpływ mają kierowcy a nie światła w słoneczny, upalny dzień. Głupota,
      nie ma co komentować.
      • lechaleksanderkaczynski twoja stara! 28.02.07, 07:11
        śmiać mi się chce z takich jak ty, bez wyobraźni..
        • llukiz Re: twoja stara! 28.02.07, 09:46
          > śmiać mi się chce z takich jak ty, bez wyobraźni..

          a mnie z takich jak ty, bez wyobraźni i niemających nic do napisania
          • lechaleksanderkaczynski bez wyobraźni są tacy jak ty.. 28.02.07, 10:39
            tacy jak ty właśnie już od pierwszego marca nie włączą świateł mijania,
            chociażby były złe warunki pogodowe (deszcz, mgła, ciemny las...).

            i jeszcze mi człeniu napisz, że ci się żarówka szybciej zużyje... no napisz...
            <rotfl>
      • kubok Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 07:53
        yagres napisał:
        (..)Głupota,
        > nie ma co komentować.

        Faktycznie twojej głupoty nie warto komentować...Co to za obowiązek włączyć
        światła. No tak paluszek się przemęczy.....
      • oktawian2 Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 08:37
        Wlasnie w sloneczny dzien, gdy masz slonce za plecami, swiatla w Twoim aucie sa
        zbawienne dla jadacych z przeciwka i wlaczajacych sie do ruchu.

        Pozdrawiam
      • parazyd Jeszcze wam za mało nakazów i zakazów? 28.02.07, 08:50
        Przepis głupi i niepotrzebny. Kolejny element sztucznego przeregulowania życia.
        Tak jak obowiązek zapinania pasów. Ale buduje wrażenie że parlamentarzyści coś
        robią. Rzeczywiście, coś robią - idą na łatwiznę. A prawdziwe problemy
        (bezkarność szaleńców-piratów drogowych i fatalny stan dróg i oznakowań)
        pozostają nawet nietknięte.
        • biszkot Re: Jeszcze wam za mało nakazów i zakazów? 28.02.07, 09:10
          obowiązek jazdy na trzeźwo to też oczywiście przeregulowanie i represjonizm
          • llukiz Re: Jeszcze wam za mało nakazów i zakazów? 28.02.07, 09:54
            > obowiązek jazdy na trzeźwo to też oczywiście przeregulowanie i represjonizm

            wolę gościa po 3 piwach który jedzie ostrożnie bo wie że wypił 3 piwa, niż
            faceta który powoduje wypadki na trzeźwo bo jest idotą.
            • biszkot Re: Jeszcze wam za mało nakazów i zakazów? 28.02.07, 11:36
              bo ten co siada za kółkiem po 3 piwach nie jest idiotą. Argument poniżej zera.
              A przyzwolenie na jazdę po pijaku to stary pomysł kosmitów z UPR
        • oll3 Re: Jeszcze wam za mało nakazów i zakazów? 28.02.07, 09:53
          I jak zwykle kto na tym zarobi???!!!
          Niech każdy samochód latem na pełnym baku spali litr benzyny więcej (na
          włączonych światłach) to ile podatku z tego jest?? I tak cały rok śmigam na
          światłach więc mam to gdzieś, ale złodzieje mnie denerwują!
      • tuckan82 Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 09:17
        Oczywiście, sondaż robiony pod zamówienie rządowe, producentów żarówek i
        koncernów naftowych! Paranoja kompletna! Słońce wysoko na niebie, 25 stopni w
        cieniu, a ja na światłach mam jechać? Najpierw przystosujcie nam samochody i
        zamontujcie światła do jazdy dziennej (tak jak w Skandynawii), a potem
        wprowadzajcie te paranoidalne pomysły w życie!
        • zanogp Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 10:10
          gdybys choc raz wyjechal z polnej drogi wkolo swojej zagrody na asfalt to nie
          pislbys takich glupot.Pomyslales co widac jak slonce jest nisko?
      • vincent02 Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 09:41
        Mieszkam w Szwecji i widze ze nawet w sloneczny dzien swiatla pomagaja!
    • antekguma1 Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 06:42
      Jak zwykle trzeba robic propagandę i kłamac na całego, żeby usprawiedliwi
      idiotyzm ślepców, którzy twierdzą, że nie widzą samochodu w piękny słoneczny
      dzień. Policja poprze każdy głupi pomysł za który będzie można ścigac kierowców.
      Ciekawe czy jak wejdzie ten głupi przepis policyjant zatrzyma mnie bo jade bez
      świateł? Przecież, w myśl tej durnej logiki, nie powinien mnie widziec.
      • pionier630 W piękny słoneczny dzień jadąc "pod słońce" 28.02.07, 07:04
        samochód jadący z naprzeciwka widać w ostatniej chwili. Ja od bardzo dawna
        używam świateł przez cały rok.
        • lechaleksanderkaczynski ja też. 28.02.07, 07:12
          popieram!
          • jhbsk Re: ja też. 28.02.07, 07:47
            Też używam świateł cały rok. Lepiej mnie widać.
            • blue911 Re: ja też. 28.02.07, 07:51
              widze natychmiast reakcje innych kierowcow nawet tych jadacych w tym samym
              kierunku,jak postepuja kiedy widza w lusterku pojazd na swiatlach mijania.
              Absolutnie polecam - sprobujcie.
              Nie wiem czy w kraju tez,ale w Stanach motocykle i wszystkie pojazdy
              komunikacji miejskiej i ciezarowki maja taki obowiazek.
            • nibelungenring Re: ja też. 28.02.07, 10:30
              glupota prezentowana na tym forum jest chyba dosc reprezentatywna dla calej
              populacji polakow, ktorzy w wiekszosci uwazaja kolejna przzepisy i ustawy za
              lek na cale zlo. Ale warto przypomniec, ze wieksza ilosc ustaw nie zwalnia
              jeszcze od myslenia, czego zapewne wiekszosc tu wypowiadzajacych sie sobie by
              zyczyla..
        • bardu Re: W piękny słoneczny dzień jadąc "pod słońce" 28.02.07, 09:52
          pionier630 napisał:
          > samochód jadący z naprzeciwka widać w ostatniej chwili. Ja od bardzo dawna
          > używam świateł przez cały rok.
          Szczególnie, że ostatnio jest moda na kolory samochodów w odcieniach asfaltu.
        • zooid popieram w 100% 28.02.07, 10:19
          jeżdżę skuretem i zawsze mam włączone świarła - nie rozumiem niechęci baranów do
          tego przepisu - skoro inne kraje zyskały na tym mniejszą wypadkowością, to czemu
          się polski ciemnogród buntuje (43%)
        • al675.39311 Re: W piękny słoneczny dzień jadąc "pod słońce" 28.02.07, 10:32
          pionier630 napisał:

          > samochód jadący z naprzeciwka widać w ostatniej chwili. Ja od bardzo dawna
          > używam świateł przez cały rok.

          A rozum też używasz przez cały rok, czy tylko w ostatniej chwili?. Po tym co
          napisałeś, sądzę, że nie używasz go wogóle i niestety tacy własnie tworzą nowo-
          mowę, nowe-przepisy i nowe idiotyzmy.
      • kadafi123 Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 07:05
        Jeśli ktoś nie widzi róznicy między oświetlonym a nieoświetlonym samochodem,
        zwłaszcza w światło-cieniach na drogach obsadzonych drzewami to o czym tu
        rozmawiać.
        Światła są po to, żeby przeciwległego samochodu nie trzeba było szukać
        wzrokiem, dokładnie tak samo jak na ulicy od razu się zauważa osobę /gł
        policję/ w kamizelce odblaskowej nawet w idealnie słonecznym dniu.
        • zooid Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 10:21
          > Jeśli ktoś nie widzi róznicy między oświetlonym a nieoświetlonym samochodem,
          > zwłaszcza w światło-cieniach na drogach obsadzonych drzewami to o czym tu
          > rozmawiać.
          > Światła są po to, żeby przeciwległego samochodu nie trzeba było szukać
          > wzrokiem, dokładnie tak samo jak na ulicy od razu się zauważa osobę /gł
          > policję/ w kamizelce odblaskowej nawet w idealnie słonecznym dniu.

          proponuje zakładać kamizelki na samochody tym co nie chcą używać świateł :P
        • al675.39311 Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 10:38
          kadafi123 napisał:

          > Jeśli ktoś nie widzi róznicy między oświetlonym a nieoświetlonym samochodem,
          > zwłaszcza w światło-cieniach na drogach obsadzonych drzewami to o czym tu
          > rozmawiać.
          > Światła są po to, żeby przeciwległego samochodu nie trzeba było szukać
          > wzrokiem, dokładnie tak samo jak na ulicy od razu się zauważa osobę /gł
          > policję/ w kamizelce odblaskowej nawet w idealnie słonecznym dniu.

          Głupków też nie potrzeba szukać wzrokiem w tłumie, nawet jak są bez kamizelki
          odblaskowej, kulo-odpornej i bez oświetlenia. Oni nawet w tłumie rzucają się od
          razu w oczy. Więc dlaczego tak walczą o to oświetlenie?.
      • lechaleksanderkaczynski twoja stara! 28.02.07, 07:12
        z ciebie też mi się chce śmiać. tymbardziej, gdybyś miał wypadek spowodowany
        niezauważeniem samochodu jadącego z przeciwka.. :-)
        • al675.39311 Re: twoja stara! 28.02.07, 10:47
          lechaleksanderkaczynski napisał:

          > z ciebie też mi się chce śmiać. tymbardziej, gdybyś miał wypadek spowodowany
          > niezauważeniem samochodu jadącego z przeciwka.. :-)
          A gdybyś miał wypadek spowodowany niezauważeniem samochodu jadącego z
          przeciwka, który ma włączone światła to co byś powiedział?. Za mało były
          widoczne i żądał zwiększenia ilości świateł w samochodzie?, może jeszcze jak
          TIRY na dachu?. Ludziom mającym problemy z głową pomagają przeważnie lekarze a
          nie światła.
          • lechaleksanderkaczynski nocą też wyłącz światła, głupku. 28.02.07, 11:55
    • bibi681 Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 07:04
      Powtórzę to co mówię od zawsze,,protestując przeciwko durnemu obowiązkowi.
      Zgoda - auto na światłach widać lepiej, ale jeśli ktoś używa argumentu, że musi
      je właczyć bo źle widzi w jasny dzień, to nie powinien w ogóle siadać za kółko,
      tylko jak najszybciej, wezwać taksówkę i pojechać do okulisty. Podkreślam -
      jechać do okulisty taksówką (względnie tramwajem, autobusem, okazją - w każdym
      razie nie jako kierowca) bo stanowi poważne zagrożenie dla innych. I kropka...
      Nikt mnie nie przekona do tego, że ktoś, kto źle widzi w dzień auto z
      wyłączonymi światłami, nagle po ich włączeniu dozna olśnienia i zobaczy wszystko
      ostre jak żyleta. Idąc tym tropem, trzeba by natychmiast zarządzić założenie i
      włączenie świateł w dzień wszystkim pieszym, wózkom dziecinnym, psom, kotom,
      powieszenie latarni na wszelkich przeszkodach, w które można wjechać samochodem
      - wszak one też, nieoświetlone, mogą stanowić potencjalne zagrożenie dla ruchu
      drogowego. W tym kraju paranoja goni paranoję - rozumiem Skandynawów, gdzie
      światła znajdują uzasadnienie przez długą zimę i w ogóle kapryśna aurę, rozumiem
      światła w krajach górskich, gdzie drogi są kręte, zrozumiałbym wyspiarzy z
      wieczną mgłą i mżawką ale u nas ?!!! Zamiast uczyć i promować zdrowy rozsądek
      wprowadza się przepisy, które niewiele zmienią - teraz piraci będą zapier.....ać
      na światłach i argumentować, że przecież ich widać więc nie ma o czym mówić.
      • kadafi123 Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 07:07
        Chyba nikt o zdrowym rozumie nie używa w dzień świateł żeby sobie droge
        oświetlać, widzę tu podpuchę. Ja jeżdzę cały rok na światłach, żebym był
        szybciej zauważony na drodze, przez przeciwległe samochody.
        • pis_anka5 a ja będe jeździiła na długich dla leprzej widoczn 28.02.07, 07:29
          • lechaleksanderkaczynski twój nick dużo mówi - partyjny bęcwale.. 28.02.07, 08:05
          • hetman_a Re: a ja będe jeździiła na długich dla leprzej wi 28.02.07, 09:36
            można jeszcze dodatkowo jechać na awaryjnych - wtedy to nawet "obraz" przestanie
            dla niektórych być statyczny ;-)
          • al675.39311 Re: a ja będe jeździiła na długich dla leprzej wi 28.02.07, 10:50
            Bardzo słusznie i do tego proponuję jeszcze włączenie świateł przeciwmgielnych.
            Ci ze słabym wzrokiem i kłopotami z głową będą lepiej widzieć.
            • lechaleksanderkaczynski jesteś debilem. 28.02.07, 13:24
        • blue911 Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 07:47
          Moze pomoge kilku zacietrzewionym ludziom tu:
          -w innych krajach produkuje sie auta z tzw.DRL (daytime running lights) czyli
          swiatla mijania o zmniejszonej sile wiec oszczedniejsze dla uzytkownika
          -niektore farby samochodowe tzn.kolory wraz z odlegloscia szarzeja i zlewaja
          sie z asfaltem (porozmawiajcie z kimkolwiek kto ma pojecia o malarstwie)
          -nie trzeba byc od razu slepcem zeby czegos nie zauwazyc ,ale nie kazdy
          kierowca (wiek) widzi swiat jak jastrzab
          -ludzie za kolkiem zajmuja sie innymi bzdetami (cd,radio,komorka,klotnia z
          narzeczona) i czesto tylko katem oka spogladaja na droge
          Wniosek:
          popieram!
        • al675.39311 Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 10:41
          kadafi123 napisał:

          > Chyba nikt o zdrowym rozumie nie używa w dzień świateł żeby sobie droge
          > oświetlać, widzę tu podpuchę. Ja jeżdzę cały rok na światłach, żebym był
          > szybciej zauważony na drodze, przez przeciwległe samochody.
          Ty i Tobie podobni są w pierwszym rzędzie zauważani w tłumie kierowców na
          drodze, nawet bez świateł, więc te światła już Ci nic nie pomogą i większego
          zainteresowania już nie wzbudzisz.
      • swan_ganz kretyna i tak nikt nie przekona więc bądź spokojny 28.02.07, 07:27
        - nikt nie będzie tego próbował tego robić. Bibi...
        • bibi681 Re: kretyna i tak nikt nie przekona więc bądź spo 28.02.07, 07:33
          ooo, cóż za elokwencja i siła przekonywania. Masz rację, włącz światełka - w
          domu też bo możesz zderzyć się z następnym kretynem - tylko załóż okulary.
          dyskusja z tobą to czysta przyjemność. zwłaszcza gdy jej nie ma.
          • swan_ganz Re: kretyna i tak nikt nie przekona więc bądź spo 28.02.07, 08:25
            chodzi o to Bibi, że mi się już zdażyło kilka razy hamować dymiąc oponami w
            słoneczny dzień gdy mi nagle z cienia drzew wyjeżdżał samochód w szarym
            kolorze. Wcześniej NIE BYŁO go widać bo świetnie się kamuflował na równie
            szarym asfalcie. Nie każdy Bibi wyprzedza ciężarówki z szybkością żółwia i
            czasami taki "nijaki" w kolorze samochód naprawdę może zaskoczyć...
            Drugą sprawą jest włączanie świateł przy złych warunkach pogodowych. Naprawdę
            nie widziałeś nigdy kretyna który mimo, który w deszczu i o zmierzchu pogina
            bez świateł bo przecież "on jeszcze coś widzi". Nawet przez myśl takiemu nie
            przejdzie, że może jego nie widać w chmurze pyłu deszczowego jaki za sobą
            zostawia. W takich sytuacjach też mi się zdażyło "awaryjnie " hamować.
            Szczególnie fajnie jest wtedy gdy ja jadę dość szybko a taki ukryty w chmurze
            deszczu jedzie ostrożnie....
            Teraz jest obowiązek a nie odwoływanie się do rozsądku kierowców. Dla mnie to
            oznacza, że będę bezpieczniejszy..
            I byś mi nie pisał, żebym się nauczył jeżdzić bądź do okulisty poszedł to
            roczne przebiegi mam w granicach 70-80 tys km od jakichś 15 lat.
            Wypadków "zero".
            No może jeden. Ale nie z mojej winy :-)
            • bibi681 Re: kretyna i tak nikt nie przekona więc bądź spo 28.02.07, 09:17
              ...a jesteś pewien, że ten kretyn (widzę, że lubisz to słówko)po wprowadzeniu
              nakazu włączy światła w dzień mimo, że nie zrobił tego w deszczu i kiepskiej
              widoczności? Przecież kodeks już teraz każe wtedy sobie poświecić. Smutna to
              sprawa, że nie jestem rozumiany, więc powtarzam "światła tak" ale dlaczego w
              systemie nielogicznych nakazów. Taki przepis nie poprawi kultury na drogach, nie
              wyrówna asfaltów, nie skoryguje oznakowania. Przejechałem kęs świata (ale to
              mało ważne), była okazja do porównań i wkurza mnie to, że na naszych drogach
              jest jak jest. Z wielu wypowiedzi wynika zaś, że światła w dzień to właściwie
              najważniejsza sprawa jeśli chodzi o bezpieczeństwo. A misiom u władzy być może
              właśnie o to chodzi - odwrócić uwagę od kiepskich dróg, braku autostrad, akcyzy
              w paliwie, rosnących stawek ubezpieczeń. Obywatele będą się kłócić o światełka a
              my im zaraz dowalimy nowym podatkiem. Przecież kierowcy, skoro mają na auta,
              przełkną i to..... eeech, już mi się nie chce.
            • marcinesku Re: kretyna i tak nikt nie przekona więc bądź spo 28.02.07, 09:53
              Właśnie, po co ta cała dyskusja, założę się, ze "oszczędni" i "dobrze widzący"
              jeżdżą, delikatnie mówiąc, niewiele, ja również przejechałem kawał świata
              różnymi samochodami i w różnych warunkach i jest to oczywiste, że jak ktoś
              wcześniej napisał, swiatła są po to, by nie trzeba było szukać Cię na drodze, bo
              wtedy sam "rzucasz się" w oczy i raczej trudno nie zauważyć auta na światłach (i
              to często w słoneczny dzień!!).
              To wszystko, mam nadzieję, że przepis wejdzie i dzięki niemu będe
              bezpieczniejszy, a wraz ze mną moja rodzina, z którą czasem też jeżdżę...
              Pozdrawiam jeżdżących na światłach!!
      • kubok Bibi wytłumacz mi 28.02.07, 07:57
        Co to za obowiązek włączyć światła i czemu tak bronisz się przed tym.

        Nie rozumiem. Przemęczysz się czy co?? Tylko nie mów, że akumulator się
        przeciąży bo to śmieszny argument. I w czym włączone światła przeszkadzają??
        • bibi681 Re: Bibi wytłumacz mi 28.02.07, 08:12
          oj widzę, że kiepsko ze zrozumieniem tego co napisałem. mnie nie chodzi o
          włączenie światła w ogóle - zapalę je i po sprawie. chodzi mi o debilną
          argumentacje wielu tych, którzy wręcz agresywnie i alergicznie reagują na tych,
          którzy mają wątpliwości. siedzę trochę w statystyce i jej obróbce i wiem, że
          nie ma jednoznacznej opinii ekspertów w tej sprawie - nawet sama policja (choć
          oficjalnie się do tego nie przyzna) nie ma w tym względzie pewności choć w sumie
          nie ma tez nic przeciwko - dla nich sprawa jest prosta - jest przepis - nie ma
          świateł - są sankcje. mnie osobiście denerwuje to, że światła (a właściwie ich
          nie włączanie) stały się wręcz kluczową przyczyną wypadków na naszych drogach.
          Nikt nie widzi tego, że w naszym polskim piekiełku istnieje coś na kształt
          społecznego przyzwolenia (zgoda nie całkiem powszechnego ale jednak) na zbyt
          szybką jazdę, chaos na drodze, pijaństwo, agresję itd. pytam, jakie znaczenie
          będzie miało dla ofiary wypadku, że wymusił na niej pierwszeństwo, pędził jak
          wariat, jechał po pijaku kierowca, który włączył światła. zgoda, reflektory to
          istotna sprawa - ale moim zdaniem nie najważniejsza.
          • kubok Re: Bibi wytłumacz mi 28.02.07, 08:23
            Więc, po co piętnować ten pomysł?? Czy jeżeli przez włączenie świateł chociaż o
            1% poprawi się bezpieczeństwo to nie warto takiego przepisu wprowadzać???

            A co do reszty to masz rację. Ja bym dorzucił jeszcze wiele innych wykroczeń
            wyprzedzanie na przejściach dla pieszych, parkowanie przed nimi. Dziwi mnie
            zawsze, że Policja ani Straż Miejska nie reagują na samochód który stoi prze lub
            na przejściu....
            • bibi681 Re: Bibi wytłumacz mi 28.02.07, 08:33
              ... no to jeszcze raz: nie piętnuję pomysłu tylko argumentację. A z tą poprawą
              bezpieczeństwa? Hm, nie byłbym taki pewny choć chciałbym... Nie ma na ten temat
              dokładnych danych bo nie może być, skoro nie było przepisu ale sprawa jest chyba
              bardziej złożona bo światła lub ich brak nie są zwykle główną przyczyną
              wypadków. W Polsce, jak tak popatrzeć co dzieje się na naszych drogach, to może
              dojść do tego, że wielu szoferom przyjdzie do głowy taka np. myśl: " ... światła
              mam włączone, pewnie lepiej mnie widać, to co mi tam ?? ... docisnę (zmniejszę
              odstęp, wskoczę na trzeciego, zdążę na tym skrzyżowaniu itp. niepotrzebne
              skreślić). Czyż nie...?
              • masakra_teksanska Bibi wytłumacz mi 28.02.07, 09:51
                Bibi - ty chyba Skandynawię znasz tylko z tiwi na Discovery ?
                Otóż Szwedzi nie jeżdżą na światłach cały rok, bo mają długą zimę i ciemności -
                no chyba, że ktoś jest idiotą i w nocy jeździ bez świateł.
                Pomysł jazdy na światłach w dzień wziął się właśnie stąd, że w czasie lata w
                północnych rejonach kraju, słońce świeci prosto w twarz i utrudnia zauważenie
                samochodu. Czyli wprowadzili to z tych samych powodów, dla których zdrowo
                myśląca część Polaków też chce.
                • bibi681 Re: Bibi wytłumacz mi 28.02.07, 10:14
                  ...czy ja kogoś przekonuję do swojej bezpośredniej znajomości Skandynawii?
                  Nigdzie tego nie napisałem. Napisałem zaś, że jestem w stanie zrozumieć takie a
                  nie inne uregulowania ze względu na takie a nie inne warunki klimatyczne,
                  terenowe albo atmosferyczne. Jak rozumiem mam do czynienia ze Szwedzkim
                  inicjatorem ustawodawczym, który zna genezę wprowadzania przepisów w tym
                  królestwie. A skoro tak, to powinien szanowny pan przyznać mi rację (i
                  pozostawiam tu na boku rozważania o światłach), że Polskę od strony klimatu,
                  położenia geograficznego czy infrastruktury drogowej trudno raczej porównywać do
                  jakiegokolwiek kraju skandynawskiego. Natomiast, i owszem, da się wyciągnąć
                  wspólne cechy (poza drogami i kulturą motoryzacyjną) z np. Niemcami. I na nich
                  chyba powinniśmy się wzorować. Choć oczywiście mogę się mylić bo swoją wiedzę w
                  dużym stopniu opieram przecież na tiwi.
      • jurek2007 Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 08:07
        Rence opadaja !!
        Na szaroburych polskich drogach pedza szrobure samochody calkowicie zlweajace
        sie z otoczeniem. Wystarczy wlaczyc swiatla aby byc widocznym !
        W Szwecji tez jest lato i bardzo dlugie dni, a w rejonach polnocnych slonce
        swieci cala dobe. Drogi tez sa niczego sobie. Jednak wszyscy jezdza na
        swiatlach caly rok przez cala dobe.
        Poza tym w kazdym samochodzie po przekreceniu kluczyka swiatla zapalaja sie
        automatycznie. To daje tez pwenosc innym ze auto jest w ruchu.
        Wszyscy piesi, rowery, wozki inwalidzkie nawet psy itp opsiadaja tzw. reflexy
        aby byc lepiej widocznym dla kierowcow.
        Glupota i upor wielu oslabia mnie kompletnie. Najbarziej smiesz mnie ci
        oszczedni.

      • gordon21 Nadal nic nie rozumiesz... 28.02.07, 08:26
        Napisałeś: "Idąc tym tropem, trzeba by natychmiast zarządzić założenie i
        włączenie świateł w dzień wszystkim pieszym, wózkom dziecinnym, psom, kotom,
        powieszenie latarni na wszelkich przeszkodach, w które można wjechać samochodem
        - wszak one też, nieoświetlone, mogą stanowić potencjalne zagrożenie dla ruchu
        drogowego".
        Wszelkie przeszkody nie pędzą na Ciebie z prędkością 160 km na godzinę. Kiedy
        samochód jedzie na światłach dostrzegasz go znacznie wcześniej, jeszcze wtedy
        kiedy jest w dużej odległości od Ciebie. Idąc Twoim tokiem rozumowania trzeba by
        dodatkowo prawnie sprecyzować kiedy dzień uznaje się za słoneczny, o której
        godzinie o danej porze roku ustawowo zapada zmrok itd. żeby móc się potem
        procesować z takimi niedorozwojami intelektualnymi jak Ty! Naprawdę argumentacja
        przeciwników jazdy na włączonych światłach mnie śmieszy. Co wam szkodzi przy
        uruchamianiu silnika włączyć światła?? Tak dalece was to męczy? Chodzi o
        bezpieczeństwo nas wszystkich. I powinno się wlepiać surowe mandaty za jazdę bez
        świateł.
        • bibi681 Re: Nadal nic nie rozumiesz... 28.02.07, 08:42
          .... słuchaj no niedorozwoju intelektualny. Jak masz kłopoty z czytaniem ze
          zrozumieniem i prowadzeniem normalnej dyskusji, to wejdź sobie na stronę z
          ładnymi obrazkami a nie obrażaj ludzi. Skoro na ciebie w mieście wszystko pędzi
          z prędkością 160 km/h nawet po zsumowaniu prędkosci jednej i drugiej strony to
          gratuluję. Najpierw przeczytaj o co mi chodzi, a potem zabieraj się za
          komentowanie. Nazwałbym cię jakoś ale nie zniżę się do twojego poziomu...skoro
          dla ciebie wyznacznikiem człowieka jest to czy ma włączone światła czy nie to
          współczuję rodzinie.
          • gordon21 Re: Nadal nic nie rozumiesz... 28.02.07, 08:48
            Nie oceniam ludzi po włączonych światłach tylko po argumentacji.. Twoja jest po
            prostu głupia
            • bibi681 Re: Nadal nic nie rozumiesz... 28.02.07, 08:56
              ... kolega oczywiście wykupił sobie abonament na słuszność. Mamy w kraju takich
              wszystkowiedzących całe mnóstwo, stąd sukces gospodarczy Zjednoczonego
              Królestwa. Uwielbiam uzasadnienia typu: "tak, bo tak i koniec". Ja jestem cacy,
              bo robię tak jak każą, a reszta to głupki. Miło się dyskutowało .... ale
              dziękuję. Nie zapomnij jeszcze kogoś zwyzywać i obrazić - jesteś w tym dobry....
              tylko uważaj bo się spocisz i będzie brzydko pachniało w samochodzie.
              • gordon21 Re: Nadal nic nie rozumiesz... 28.02.07, 09:11
                Osłabia mnie argumentowanie braku konieczności włączania świateł tym, że to
                tylko taki głupi przepis służący ludziom którzy niedokładnie widzą. Chyba nie
                czytałeś sam siebie. I nie twierdzę, że na wszystkim się znam. Ale jestem w
                stanie , w przeciwieństwie do Ciebie, dostrzec korzyści jakie płyną z jazdy na
                włączonych światłach przez cały rok. Nie próbuję na się znaleźć niekorzystnych
                aspektów tego pomysłu. A twierdzenie, że w zasadzie w tej sprawie powinno się
                odwoływać do rozsądku kierowców i pozostawiać im prawo wyboru też jest
                naiwne..Pozdrawiam
                • jpy1 Re: Nadal nic nie rozumiesz... 28.02.07, 10:54
                  Bibi rozumie Gordon ni cholery. Bibi słusznie zwrócił uwagę że światła w dzień
                  to temat zastępczy. Swoją drogą jeżeli nie widzisz w biały dzień auta jadącego
                  drugim pasem to Boże chroń mnie przed takimi "specjalistami"!!!
          • zooid BIBI!!! - poprostu WłąCZ śWIATłA :) 28.02.07, 10:28
            • bibi681 o żesz ty..... za te trzy wykrzykniki..... 28.02.07, 10:41
              ....nie włączę.... ale dopiero jutro.
      • biszkot Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 08:30
        To przykre, że dla ok. 40% badanych oszczędność paru złotych/bak jest ważniejsza
        niż zdrowie i życie setek osób rocznie. Optymistyczne jest, że "logiczni
        inaczej" i "wiecznie protestujący" są w mniejszości, chociaż oczekiwałem
        lepszych proporcji.
        • hetman_a Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 08:38
          Przykre jest, że większość ludzi - jak wynika z rankingu, nie ma choć odrobiny
          oleju w głowie i wierzy w bujdy o wzroście bezpieczeństwa poprzez włączenie
          świateł w dzień, czy odbębnienie paciorka przed wyjazdem.
          • biszkot Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 08:50
            zestawienie paciorka z dobrze uzasadnionymi fizycznie i logicznie argumentami
            wyklucza Cię z dalszej dyskusji. Amen
            • hetman_a Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 09:37
              Moje argumenty możesz spokojnie poczytać w innych tutaj postach.
              Moja powyższa odpowiedź była na takim poziomie jak argumenty, które głosił
              przedmówca.
              • biszkot Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 11:37
                zapętliłeś się
      • biszkot Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 08:43
        jak chyba wiesz, badań wzroku kierowców po uzyskaniu prawa jazdy nie odnawia
        się. Wzrok się pogarsza z biegiem czasu, jego ostrość zależy od wielu czynników
        - chociażby zapomnienia okularów. Ktoś, kto na badaniach (które często są
        fikcją) miał świetny wzrok, za 5 lat może mieć już kurzą ślepotę. Nikt tego nie
        nie zweryfikuje, łącznie z nim samym, bo się człowiek przyzwyczaji. Nikt mu nie
        zabroni siadać za kółko, okulista przepisując okulary nie zrobi wpisu do prawa
        jazdy "obowiązek jazdy w okularach", a nawet gdyby, to policjant tego nie
        wyegzekwuje. Podejrzewam, że takich "sokołów" jest na drogach dziesiątki
        tysięcy. Liczenie na ich odpowiedzialność i samokontrolę jest śmieszne.
        Pozostaje też kwestia subiektywności oceny "warunków pogorszonej widoczności".
        Dla jednych jest to zachmurzone niebo, innym nawet gęsta mgła nie przeszkadza.
        Wielokrotnie widziałem samochody jeżdżące nocą po mieście bez świateł, chyba
        dlatego, że latarnie uliczne wystarczały.
      • bingola Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 09:19
        Najbardziej mnie smieszą argumenty przeciwników, ze wzrośnie zużycie paliwa. O
        ile? o pare groszy na 100 km? Bezpieczeństwo kosztuje - ile się dopłaca za ABS,
        poduszki, i inne tego typu zabezpieczenia? Majątek! I jakoś wiele osób chetnie
        dopłaca, zeby mieć wypasiony samochód!
    • jaro_ss Ja jestem przeciw 28.02.07, 07:31
      I to nie z oszczędności, tylko z rozsądku: przy dobrej pogodzie i widoczności
      nie przynosi to rzednych korzyści, a badanie na które powołuje sie policja, są
      trudne do rzetelnego przeprowadzenia.

      Kolejna głupota na fali społecznej "śłepej plamki" jaka zachodzi, kiedy
      dyskutuje sie o tematach "bezpieczeństwa", czyli kiedy dyskutujemy "społecznie"
      to wypada być za bezpieczeństwem, za ograniczeniami prędkości i światłami...
      prywatnie to na te ograniczenia przędkości to klniemy i przestrzega się ich o
      tyle o ile, a światła, to tak na prawdę kwestja gustu.... i rzeczonej fobii,
      czyli przeniesienia zachowania z dyskuji społecznej...

      W sumie zagadnienie dla socjolologa....

      Generalnie - głupota...
    • tadeusz542 Chodzi o dwa miliony ton spalin w atmosferze 28.02.07, 07:53
      co najmniej tyle gazu cieplarnianego wyprodukujemy dodatkowo wskutek jazdy na
      światłach.
      To prawda,że radio czy klima także powoduje większe zużycie paliwa ale są to
      urządzenia potrzebne natomiast jazda na świałtach za dnia potrzebna nie jest
      podobnie jak zestawy muzyczne wielkich mocy.
      /Dlaczego takich urządzeń nie obejmą zakazem wszak taki łomociarz jeździ jak
      pijany-nie widzi ,nie słyszy/.
      Miłośnikom tych świateł życzę aby nad ich domami przeszedł co najmniej jeden
      huragan w roku wywołany przez te dodatkowe dwa miliony ton spalin i to wtedy
      kiedy oni nie będą mieli okazji uciec.
      • kubok Re: Chodzi o dwa miliony ton spalin w atmosferze 28.02.07, 08:02
        tadeusz542 napisał:


        > To prawda,że radio czy klima także powoduje większe zużycie paliwa ale są to
        > urządzenia potrzebne natomiast jazda na świałtach za dnia potrzebna nie jest
        > podobnie jak zestawy muzyczne wielkich mocy.
        Klima i radio niezbędne???? Żartujesz sobie?
      • kadafi123 Re: Chodzi o dwa miliony ton spalin w atmosferze 28.02.07, 08:28
        tadeusz542 napisał:

        > Miłośnikom tych świateł życzę aby nad ich domami przeszedł co najmniej jeden
        > huragan w roku wywołany przez te dodatkowe dwa miliony ton spalin i to wtedy
        > kiedy oni nie będą mieli okazji uciec.


        Jeśli kolega tak się przejmuje spalinami, to co w ogóle robi za kierownicą
        samochodu? Jakoś o tym, że stojąc w korkach w mieście truje się niemiłosiernie,
        bo każdy musi być panem i dojeżdzać samochodem choćby po zapałki do sklepu, to
        cisza. Ja jeźdze cały rok po mieście rowerem i więcej robie dla ochrony
        środowiska, niż ci, którzy teraz tak martwią się, że włączenie świateł mijania
        będzie takim ogromnym obciążeniem i dla kieszeni i dla środowiska.
      • gordon21 Re: Chodzi o dwa miliony ton spalin w atmosferze 28.02.07, 08:34
        kolejny głupio-mądry....
      • and_nowak Re: Chodzi o dwa m - A K U R A T 28.02.07, 09:53
        tadeusz542 napisał:
        > co najmniej tyle gazu cieplarnianego wyprodukujemy dodatkowo wskutek jazdy na
        > światłach.

        Obawiam się, że właściciele gruchotów - a tacy najczęściej "oszczędzają" na
        światłach mają w głębokim poważaniu ilość spalin. Powiem więcej: widywałem wiele
        opinii (najczęściej niemądrych) przeciwko włączaniu świateł i NIKT nigdy nie
        martwił się o emisję spalin. NIE ŚCIEMNIAJ! Ludziom, którzy wyłączają światła
        nie leży na sercu emisja spalin!

        Są lepsze sposoby na ograniczanie ilości spalin: eliminacja gruchotów,
        promowanie technologii energooszczędnych, i wreszcie zapobieganie niepotrzebnym
        przejazdom (tiry na wagony, metro/tramwaj zamiast auta itp.).
    • kosa971 Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 08:01
      Sprzeciw 100% i tak wyłanczam jak mało pojazdów na drodze- bardzo duże zuzycie
      paliwa--sprawdzam od kilku lat na różnych samochodach-jesteś (ślepy)nie prowadż
      samochodu. Kto chce używać świateł, proszę bardzo,jego sprawa.
      • gordon21 Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 08:39
        Chyba wstąpię do policji i będę nałogowo zajmował się ściganiem takich głupoli
        jak Ty...Jak ustawa przejdzie, a stanie się to na pewno, to będziesz MUSIAŁ
        jeździć na światłach przez cały rok..
    • gordon21 Po prostu nie daję rady jak słyszę przeciwników 28.02.07, 08:09
      jazdy na światłach przez cały rok i ich głupkowaty argument oszczędności. Założę
      się, że połowa z nich jeździ bez świateł za to z włączonym radiem czy
      klimatyzacją, która jest zdecydowanie bardziej paliwożerna niż 2 żarówki
      samochodowe. W takim razie niech latem nie otwierają przypadkiem szyb gdyż
      zwiększa to opór powietrza a co za tym idzie- pobór paliwa. Apeluję do tych
      ludzi, żeby zastanowili się nad logiką swojego rozumowania!
      • imie_jaszczomp Re: Po prostu nie daję rady jak słyszę przeciwnik 28.02.07, 08:16
        Za!Od lat jezdze z wlaczonymi swiatlami-mnie widac (kolor mojego
        samochodu:grafit metalik), a ja moge lepiej ocenic jak szybko jedzie samochod z
        naprzeciwka (byc moze tez grafit metalik :-)). Ma to znaczenie rowniez (a moze
        zwlaszcza)w sloneczny dzien.
        • marcinesku Re: Po prostu nie daję rady jak słyszę przeciwnik 28.02.07, 10:39
          Właśnie!!!!!
          I widać z daleka, ze pojazd jest w ruchu, to po prostu SAMO RZUCA SIę W OCZY.
    • hetman_a Bzdety, bzdety i jeszcze raz bzdety... 28.02.07, 08:17
      ... ale jeśli nasz kochany naród wybrał TAKI rząd, to nie dziwi to, że również
      popiera takie debilne pomysły.
      Najbardziej mniej bawi, że ludziska się cieszą z płacenia dzięki temu przepisowi
      większych podatków, ale sami widać nie są tego świadomi. Rząd kolejny raz cieszy
      się, że ma taki głupi naród i wciskając im ciemnotę, że włączone światełka to
      większe bezpieczeństwo, zapewnia sobie dodatkowy dochód do budżetu. Kiedyś już
      wymyślono taką bzdetę z gaśnicami w samochodach, które mogą się chyba przydać
      tylko do gaszenia papierosa za to trzeba za nie co jakiś czas "dopłacić do
      interesu".
      • gordon21 Re: Bzdety, bzdety i jeszcze raz bzdety... 28.02.07, 08:32
        Jakoś dziwnie nie dostrzegam tu, żadnych profitów dla rządu( akurat tym razem) i
        w pełni popieram obowiązkową jazdę na światłach! Chodzi Ci może o VAT przy
        zakupie nowych żarówek raz na rok?? Bądź poważny koleś!!!!
        • hetman_a Re: Bzdety, bzdety i jeszcze raz bzdety... 28.02.07, 09:15
          No właśnie, większość tak jak ty, nie rozumie.
          OK. Postaram ci się to jakoś bardziej obrazowo wytłumaczyć.
          Jeśli w 2004 roku zużycie benzyny i oleju napędowego wyniosło ok 10 mln ton (nie
          licząc gazu!), czyli jakieś powiedzmy 10 mld litrów. Zbadań wynika, że zużycie
          paliwa na 100 km przy włączonych światłach zwiększa się od 0,1 do 0,2 litra.
          Załóżmy że samochód zużywa średnio 6 litrów na 100 km, czyli 0,1 litra więcej to
          daje 1,66% więcej zużytego paliwa. Niech więc zużycie paliwa w ciągu roku
          zwiększy się o 160 mln litrów. Niech litr kosztuje średnio 3,5, czyli całkowity
          dochód ze sprzedaży zwiększy się o 560 mln zł. Teraz jeśli państwo kasuje 70%
          ceny sprzedaży paliwa w postaci podatków to daje około 390 mln zł dodatkowego
          dochodu do budżetu.
          Myślę, że prościej nie da się wytłumaczyć.
      • biszkot Re: Bzdety, bzdety i jeszcze raz bzdety... 28.02.07, 09:00
        to nie jest pomysł rządu, tylko fachmanów od bezpieczeństwa ruchu drogowego i
        innych, którzy bezpieczeństwem się przejmują. Natomiast, na logikę, większość
        wypadków powodują ci, co się bezpieczeństwem nie przejmują, a którzy to są -
        pokazał sondaż.
        • hetman_a Re: Bzdety, bzdety i jeszcze raz bzdety... 28.02.07, 09:35
          Polecam:
          ec.europa.eu/transport/roadsafety_library/consultations/drl_20060727/drl_milnes_roy.pdforaz
          www.safespeed.org.uk/~dadrl/
          Jak widać nie wiem skąd Ty masz swoich "fachmanów", ale widać nie wszyscy
          "fachmani" z nimi się zgadzają i jest sporo dowodów na obalenie teorii o
          zwiększonym bezpieczeństwie dzięki DRL (Daytime Running Lights).
          • biszkot Re: Bzdety, bzdety i jeszcze raz bzdety... 28.02.07, 11:41
            Podaj lepiej link do obalaczy teorii ewolucji, takich jest też mnóstwo.
            A Nobla dają wg rozdzielnika kościelnego ...
    • sceptyk31 Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 08:20
      Ja od kilku lat jeżdżę na światłaCH cały rok.
      • michalfront Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 08:34
        Ludzie, myślcie samodzielnie - czy naprawde uważacie się za tak głupich że nie
        jesteście w stanie samodzielnie ocenić kiedy światła są potrzebne a kiedy nie???

        ja światła pstrykam prawie zawsze ale... poza terenem zabudowanym - jaki sens
        ma jazda w korku na światłach i świecenie w zderzak poprzednika?

        im wiecej restrykcji i obostrzeń tym gorszy stosunek ludzi do prawa w ogóle -
        lepiej mniej nakazów ale sensowne niż regulowanie ustawami wszystkich drobiazgów

        myślcie samodzielnie i nie zastępujcie zdrowego rozsądku jakimkolwiek przepisem!
        • biszkot Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 09:23
          przepis jest dlatego, że w ogólnym przypadku na rozsądek przeciwnika w kwestii
          widoczności na drodze NIE DA SIE LICZYĆ. Przepis niweluje tą niepewność. Za co
          go bardzo lubię. I polecam innym się z nim zaprzyjaźnić.
    • a.ba należy uwzględnić jeszcze + ilość spalin 28.02.07, 08:29
      150 WAT x 1 000 000 samochodów x 1 godzina - jaka to chmura dymu?
      (150 MW x niska sprawnośc silnika to wychodzi całkiem fajna kopcąca elektrownia)
    • zj3591 Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 08:38
      Sama idea dobra ,ale nie powinna być wymuszana prawem.To kierowcy powinni w
      zależności od warunków pogodowych decydować o włączaniu świateł.Zacznijmy
      wreszcie stawiać na kulturę użytkowników dróg a nie przepisy które są oczywiście
      kolejnym powodem do karalności.
      • caffeinated Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 09:00
        >Zacznijmy wreszcie stawiać na kulturę użytkowników dróg
        Kultura i uzytkownicy drog? 10, moze 20% A reszta? W dodatku to wlasnie ta
        reszta jest bardziej niebezpieczna. Rownie dobrze mozemy stawiac na uczciwosc
        politykow co na kulture kierowcow. Kilku sie znajdzie ale szanse na trafienie
        jak w totku...
    • jarus16 Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 08:42
      Dlaczego sondaże robi sie tylko pośród Polakow?.A reszta obywateli to gdzie?.
    • por1 Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 08:50
      To jest b.dobry pomysl i na dodatek dla naszego bezpieczeństwa. Dziwi mnie, że
      ludzie marudzą ,to trzeba wlączyć ,że jakieś koszty, że w sloneczny dzień
      (właśnie wtedy gdy slońce oślepi,gdyby nie światla, nie ma szans zobaczyc
      samochodu).Myślalem ,że kierowcy zdaja sobie sprawę że oświetlony pojazd zwraca
      uwagę,że sam jestem pewny ,że jestem widoczny.Ci rozsądni już jeżdzili przez
      cały rok, dla reszty konieczny jest przymus-przepis.
      • kamil2007 Kulturę? 28.02.07, 09:01
        Kulturę na polskich kierowców? Śnisz? nie ma czegoś takiego. Polacy są chyba
        najbardziej chamskim narodem swiata jeśli chodzi o jeźdżenie samochodem. A
        jazda na światłach przez cały rok powinna być obowiązkowa. Jakoś w ciepłych
        krajach jak np włochy też jest obowiązek.
    • marchewky 3 x TAK 28.02.07, 09:00
      w miesie tak, za miastem tak, cały rok tak

      nawet w nocy mozna ... ;D
    • spark5719 Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 09:01
      Za miastem - absolutnie TAK, samochód z włączonymi światłami zwraca uwagę z
      bardzo daleka nawet w słoneczny dzień i od razu widać, że jest w ruchu, a nie
      stoi. Sam poza miastem jeżdżę od wielu lat na zapalonych światłach (jestem
      widoczny z daleka dla innych uczestników ruchu). Czy robić to w mieście? Mam
      mieszane uczucia, natomiast zdarza mi się "na chwilę" wyjechać poza granice
      miasta jadąc "na skróty" do odległej dzielnicy. Jeśli się zapomnę i trafię na
      patrol "misiaków", to mam punkty i parę stówek "w plecy". Chyba już lepiej
      włączać zawsze...
    • piort Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 09:08
      Już raz ten temat był szeroko omawiany w Polsce z okazji wprowadzenia obowiązku
      używania swiateł od jesieni do wiosny. Były różne argumenty przeciwko, ale mnie
      najistotniejszy wydał się ten, że zawodna jest ocena odległości samochodu z
      zapalonymi światłami. Było jeszcze mnóstwo powodów, żeby nie wprowadzać tego
      prawa, między innymi taki, że Niemcy leżące na tej samej szerokści
      geograficznej nie wprowadziły tego obowiązku, a jeździ się u nich bezpieczniej
      niż u nas. Uważam, że wyróżnianie TYLKO samochodów powoduje wzrost zagrożenia
      innych uczestników ruchu drogowego. Jestem przeciwko światłom w dzień!
    • tomvr6 Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 09:15
      Światła od 1 pażdziernika do 1 marca, a potem każdy kierowca powinnien sam
      ocenić czy trzeba uzyważ świateł czy nie, przecież każdy kierujący ma
      uprawnienia do tego i rozum, wiadomo że jak dzień pochmurny to warto światła
      właczyć, natomiast nie widzę sensu jeżdzenia latem w upalne dni na światłach.
      • gazeciarz30 Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 09:23
        Wprowadzenie takiego obowiązku jest jak nalepszym rozwiązaniem. Tylko jedno ale.
        Jak wytłumaczyć to tym z kierowców, którym problemy sprawia uzywanie
        kierunkowskazów. Dla takich zawsze to będzie problem.
    • bals95 Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 09:19
      Każdy kij ma dwa końce - czy nigdy Wam nie zdażyło się przeoczyć w dzień
      samochodu jadącego bez świateł, uważamy że każde auto w ruchu powinno mieć
      włączone światła, ale można się naciąć.
    • darekpw Podajcie dane o wypadkowosci a nie demagogie 28.02.07, 09:20
      Rozumiem ze z danych o wypadkach wynika ze 1.10 kazdego roku znaczaco spada
      liczba wypadkow by ponownie rosnac 1.03 ?? Jezeli nie to cale teorie o tym ze
      swiatla zmniejszaja liczbe wypadkow to czysta bzdura i demagogiczne hasla...
      Skandynawowie zrobili dokladne badania z ktorych wyszlo ze swiatla nie maja
      zadnego zwiazku z liczba wypadkow....
      • slmako Do Hetmana i innych oszolomkow 28.02.07, 09:42
        Jesli cie perelko nie stac na dodatkowe oplaty za swiatelka to opyl bryke -
        bedzie taniej. A jak przyjedziesz do Skandynawi bez swiatel w dzien to ci
        przypiernicza 100 € i bedziesz pomietal, Ten hetman oszolom prezentuhe "polski
        styl jazdu" przed ktorym rzady krajow skandynawskich przestrzegaja w
        oficjalnych komunikatach na stronach intern gov. widac ze dostales prawo
        jazdy za bakszysza.
        Czy uwazasz ze inni europejczycy ktorzy to wprowadzili to glupki ktorzy sie
        chca odegrac na hetmanie madrotku ?? Matol jstes i pewniw glosowales na pis
    • pandzik ale nie w mieście w śrdoku lata!!!! please 28.02.07, 09:39
      po co maja mi sie palic swiatla jesli stoje w korku.... to niemądre


      nie wystarczy wprowadzic nakazu montowania lamp do jazdy dziennej w nowych
      samochodach?
      ale tak zeby sie palily tylko lampy z przodu - jakies 20 watt na sztuke..
      i byloby po sprawie....
    • lukas155 Re: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 09:39
      Powinno sie jezdzic na wlączonych swiatlach ale ja bym skrocil o glowe
      wszystkich debili ktorym wlączaja się długie wsiatla przy chamowaniu!! Szlag
      mnie trafia jak wchodze w zakręt a z naczprzeciwka jedzie jakis duren nie dosc
      ze za szybko to jeszcze mnie oslepia!
    • metall Rozróżnijmy dwa tematy: 28.02.07, 09:39
      • metall Re: Rozróżnijmy dwa tematy: 28.02.07, 09:53
        Sorki, posłałem sam temat.

        1. Sens świecenia świateł przez cały rok, w mieście i poza nim.

        2. Wprowadzony ustawowo nakaz ich świecenia i karanie za niestosowanie się do niego.

        To są dwie różne rzeczy.
        Ja i bez nakazu jeżdżę poza miastem na światłach przez cały rok, bo widzę tego
        sens. Tak jak bzykam się tylko z własną żoną.
        Ale nie mam ochoty płacić bandzie posłów za kilkudniowe dyskusje nad sensem
        wprowadzania nakazu stosowania świateł, czy bzykania tylko własnych żon, ani
        policjantom za ściganie kierowców, czy mężów na polecenie tej samej bandy (p)osłów.
    • karol.j Co ze struclami na drogach co swieca w niebo? 28.02.07, 09:41
      Jeśli tak wszyscy sa za tymi światłami przez cały rok, to tylko niech cos
      wymysla ze struclami na naszych drogach co swieca swiatlami w gore i w bok.
      Teraz dopiero przy takich autach bedzie niebezpiecznie na drogach. Policja
      powinna zabierac dowod rejestracyjny i kierowac auto na badania techniczne.
    • jurwal Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok 28.02.07, 09:45
      Jestem za jazdą na światlach przez cały rok i tak jeżdzę już od dawna. Tylko w
      jasne dni lata czasami nie włączam świateł. Natomiast gdy jadę i słońce mam za
      plecami światła mam włączone bez względu na porę roku. Tak samo jest gdy
      wjeżdżam na zwężenie drogi.
      Jestem jednak przeciwny nakazowi jazdy ze światłami przez cały rok. Ludzie
      muszą zrozumieć, że jazda ze światłami jest dobrym rozwiązaniem i robią to z
      rozsądku. Wszelkie nakazy są rozwiązaniem niedobrym. Powinno się społeczeństwo
      uświadamiać a nie stawiać nakazy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka