ctos
02.03.07, 10:49
"Janosik", "snajper" - Stanisław Antczak - myślę, że był okrutnie samotnym
człowiekiem.
"Pochodził z wielodzietnej, rozbitej rodziny, wychowywał się w domu dziecka,
z którego wciąż uciekał do lasu. Skończył sześć klas podstawówki. Potem
trafił do OHP. Jako nieletni był karany za kradzieże, jako pełnoletni - za
włamania, podpalenia i napady z bronią w ręku. Na początku lat 90. był
nieuchwytny, mieszkał w szałasie na terenie puszczy, do którego doprowadził
prąd kradziony z linii energetycznej. Miał w nim telewizor, magnetowid i
kasety z ulubionymi filmami. Wtedy policjanci nazwali go "Janosikiem". W 1995
r. dostał 13 lat więzienia, wyszedł po dziesięciu, wrócił do jedynego sposobu
na życie jaki znał."