Dodaj do ulubionych

Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta"

10.03.07, 11:59
Dlaczego Gazeta.pl milczy na temat kompromitującej instrukcji
antylustracyjnej jaką szefostwo GW wysłało do pracowników Gazety (pisze o tym
Rzeczpospolita)? Nie ma się czym chwalić?
Obserwuj wątek
    • jul1942 Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta" 10.03.07, 12:05
      Wdzięczność wielkich tego świata jest - jak widać w tym przypadku - funkcją
      (pojęcie matematyczne "zmienna zależna") wielkości, czy raczej małości
      fizycznej
      • navaira Re: Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta 10.03.07, 13:31
        "Dodał, że jest rozgoryczony tym, iż po ujawnieniu faktu podpisania przez niego
        lojalki, nikt nie stanął w jego obronie." Oszalał? W IV RP? W obronie? Też mi
        wymagania. Tu się moralnie ludzi gnoi, panie Krawczyk. Bronić się mogą sami,
        przy czym instytucje im w tym nie mają interesu pomagać
        • sumienie.lk Krawczyk otrzymał kopa, tak jak inne pisiorki... 10.03.07, 15:38
          ...które dla braci Kaczyńskich przestają być przydatne. Kto nie potrafi
          zrozumieć, że instrumentalne traktowanie wszystkich ludzi jest "normalną" cechą
          wszystkich bliźniaków, ten jest kiep i zasługuje na takie właśnie traktowanie.
          • fresno11 +++ Lustracja to wojna kaczynskich przeciw Polsce 11.03.07, 06:53
            To zorganizowane przez aparat panstwowy plucie w twarz Polakom. Caly swiat z
            nas drwi, polowania na czarownice trwaja i nikt nie rozumie o co tu chodzi...
            25 lat komuna dala mi wilczy bilet taki ze o pracy nie moglem marzyc, musialem
            emigrowac (dano mi paszport w jedna strone), niedawno zorientowalem sie ze
            jestem opluty na liscie Wildsteina. Zadzwonilem do IPN, powiedziano mi ze moge
            miec dostep do akt (jak kazdy inny obywatel) ale czas oczekiwania jest poltora
            roku. Gdy zapytalem patriotow (rozmawialem z mlodymi uciesznymi dziewczynkami)
            co moge zrobic i dlaczego moje nazwisko ma byc oplute bez dania mi szansy
            dowiedzenia sie o co chodzi odpowiedzi nie dostalem.
            • fresno11 Re: +++ Lustracja to wojna kaczynskich przeciw P 11.03.07, 07:13
              Co maja do rzeczy tony dokumentacji ubeckiej? Jakim prawem ma to wplyw na
              opinie o czlowieku cwierc wieku po fakcie? Na ile wazne bylo kto donosil, na
              kogo?... I co tu bylo do donoszenia? Ze ma kochanke? ze nie lubi komuchow? -
              przeciez oni wiedzieli ze narod ich nienawidzi. A opozycji nie bylo az do
              samego konca, KOR zaczal dzialac w koncu 70-tych ale do powstania S. byla to
              organizacja raczej mityczna i nieznana. Za Bieruta donoszenie moglo miec
              znaczenie bo byly ostre represje, ale od Gomolki komuna nie wtracala sie w
              kariery poszczegolnych obywateli z wyjatkiem ludzi na swieczniku ktorzy
              otwarcie przeciwstawili sie systemowi: Kuron, Michnik, Moczulski, Geremek,
              Kolakowski itp... Zeby zostac kierownikiem w zakladzie pracy trzeba bylo byc
              czlonkiem PZPR, kropka. A inni? Co mogla komuna zrobic robotnikowi ktory
              zarabial grosze, mieszkal byle gdzie, za granice nie wyjezdzal, o samochodzie
              nie mogl nawet pomarzyc...? Inzynierowi ktory po skonczeniu np. elektroniki
              pracowal w ZETO i zarabial mniej niz hakowy na suwnicy? Do wiezienia go nie
              wsadzili, awansowac i tak nie mial szans... W przeciwienstwie do republiki
              prokuratorow ktore nam funduje kaczyzm tamta wladza chciala byc widziana
              dobrotliwa i laskawa, inaczej przeczyloby to jej racji bytu...
        • mayday100 Re: Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta 10.03.07, 16:30
          Chyba nie do końca zdawał sobie sprawę z miejsca pracy...;)
      • vinogradoff Panie Krawczyk kogo to interesuje? Wyrok wydano! 10.03.07, 14:41
        Kogo moga dzis interesowac jakies dziwne oczyszczenia z zarzutow agenturalnej
        wspolpracy , gdzie sady orzekaja o tym co jest biale a co ma byc czarne
        zaliczajac jednoczesnie wszelkie watpliwosci na korzysc lustrowanych? Narod
        zrozumial, ze obok prawdy sadowej tej oficjalnej istnieje prawda dokumentow i
        jesli kgos publicznie posadzono o donosicielstwo to juz sie nie oczysci nawet
        gdyby najwyzsze trybunaly wydrukowaly obwieszczenie na caly kraj. Ostatecznie
        kazdy kapus jakos probowal sie bronic i co mamy wierzyc kazdemu? To jesli nikt
        nie donosil to w koncu kto byl donaszaczem skoro ubekistan wytworzyl 25
        067,-tonn dokumentow tajnych? Przepisywali gazety?
        • sumienie.lk I nikt nas nie przekona, że białe jest białe, a... 10.03.07, 15:40
          czarne jest czarne. Koniec. Kropka.
          • fresno11 Vinogradoff-fascynacja rosja? Co ty masz do Polski 11.03.07, 07:09
            Czlowieku, co maja do rzeczy tony dokumentacji ubeckiej? Na ile wazne bylo kto
            donosil, na kogo?... I co tu bylo do donoszenia? Ze ma kochanke? ze nie lubi
            komuchow? ... oni wiedzieli ze narod ich nienawidzi... a opozycji nie bylo az
            do samego konca, KOR zaczal dzialac w koncu 70-tych ale do powstania S. byla to
            organizacja raczej mityczna i nieznana. Za Bieruta donoszenie moglo miec
            znaczenie bo byly ostre represje, ale od Gomolki komuna nie wtracala sie w
            kariery poszczegolnych obywateli z wyjatkiem ludzi na swieczniku ktorzy
            otwarcie przeciwstawili sie systemowi: Kuron, Michnik, Moczulski, Geremek,
            Kolakowski itp... Zeby zostac kierownikiem w zakladzie pracy trzeba bylo byc
            czlonkiem PZPR, kropka. A inni? Co mogla komuna zrobic robotnikowi ktory
            zarabial grosze, mieszkal byle gdzie, za granice nie wyjezdzal, o samochodzie
            nie mogl marzyc...? Inzynierowi ktory po skonczeniu np. elektroniki pracowal w
            ZETO i zarabial mniej niz hakowy na suwnicy? Do wiezienia go nie wsadzili,
            awansowac i tak nie mial szans... W przeciwienstwie do republiki prokuratorow
            ktore nam funduje kaczyzm tamta wladza chciala byc widziana dobrotliwa i
            laskawa, inaczej przeczyloby to jej racji bytu...
            Zastanow sie co mowisz ruska idioto !!!
        • pantanal vinogradoff = mentalność pisowska 10.03.07, 16:22
          wszystkie wątpliwości na niekorzyśC oskarżonego (zasada prawa azjatyckiego,
          właściwego dla IV RP: In dubio CONTRA reo)
          • pantanal autopoprawka 10.03.07, 16:24
            napisałem po łacinie niegramatycznie, powinno być: In dubio contra reum!
          • brent_brent vinogradoff ty ruska idioto...................... 11.03.07, 07:19
            Co masz wspolnego ze sprawami polskimi? Wyglada na to zejestes owocem wedrowek
            leppera na bialorus albo do moskwy, chyba zatem jestes w Samoobronie. Lepiej
            sie od nas Polakow odczep, wy ruskie otrzasaliscie sie nad nami przez wieki.
            NIGDY WIECEJ !!!
        • quot Re: Panie Krawczyk kogo to interesuje? Wyrok wyd 10.03.07, 18:51
          vinogradoff napisał:

          > Kogo moga dzis interesowac jakies dziwne oczyszczenia z zarzutow agenturalnej
          > wspolpracy , gdzie sady orzekaja o tym co jest biale a co ma byc czarne
          > zaliczajac jednoczesnie wszelkie watpliwosci na korzysc lustrowanych? Narod
          > zrozumial, ze obok prawdy sadowej tej oficjalnej istnieje prawda dokumentow i
          > jesli kgos publicznie posadzono o donosicielstwo to juz sie nie oczysci nawet
          > gdyby najwyzsze trybunaly wydrukowaly obwieszczenie na caly kraj. Ostatecznie
          > kazdy kapus jakos probowal sie bronic i co mamy wierzyc kazdemu? To jesli nikt
          > nie donosil to w koncu kto byl donaszaczem skoro ubekistan wytworzyl 25
          > 067,-tonn dokumentow tajnych? Przepisywali gazety?

          Nie gazety, tylko brednie wyssane z palca. Oczywiście nie wszyscy i nie
          wszystko. Weryfikacja tego może trwać wiecznie, ale wydaje mi się że ważniejsze
          jest teraz a nie wczoraj.
        • wikal Re: Panie Krawczyk kogo to interesuje? Wyrok wyd 10.03.07, 21:19
          "Narod zrozumial, ze obok prawdy sadowej tej oficjalnej istnieje prawda
          dokumentow i jesli kgos publicznie posadzono o donosicielstwo to juz sie nie
          oczysci nawet gdyby najwyzsze trybunaly wydrukowaly obwieszczenie na caly
          kraj. "

          Jaka prawda i jakich dokumentów? Na tym właśnie polega paranoja kaczej
          lustracji. Niewinny jest tak samo winny jak winny, a esbeccy siepacze stali się
          oto głównymi autorytetami IV RP, którzy w swoich donosach, teczkach i Bóg wie
          czym tam jeszcze wypisywali nie wiadomo wprawdzie dokładnie co, ale wiadomo, że
          jest to prawda objawiona dla współczesnych antykomunistów i lustratorów
          wszystkiego i wszystkich, oczywiście oprócz tych najbardziej "swoich" i
          najbardziej obecnie potrzebnych władzy. Totalna bzdura. Każdy, kto żył w tamtym
          systemie, wie, że władza robiła, co chciała. Esbecy autorytetami? Poza tym, gdy
          się zagrozi człowiekowi, jego godności i rodzinie, to złamać go naprawdę nie
          tak trudno. To ludzkie, często się zdarza. Nieludzkie jest wyciąganie tego po
          30 latach i niszczenie ludzi bez baczenia na to, czy czasem już dawno nie
          odkupili swoich win tysiąckrotnie.
    • amdrzej11 Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta" 10.03.07, 12:22
      Gazeta milczy, bo jest kierowana i tworzona przez bande manipulantow i lgarzy
      udajacych dziennikarzy! Niektorych z nich za ich dzialalnosc za granicami
      naszego kraju, bez specjalnej przesady, mozna by potraktowac jako zdrajcow
      polskiej racji stanu! Dlaczego cel obrony wlasnych interesow, w tym interesow
      zydowskiego lobby w Polsce i lobby lewicowo-homoseksualano-liberalnego jest
      wazniejsze niz interesy panstwa polskiego mozna sie domyslic. Pelna jednak
      odpowiedz znaja "dziennikarze" Wybiorczej wydajacy nieoficjalne instrukcje
      niszczace podstawy panstwa prawa w Polsce! No i oczywiscie ich mocodawcy,
      ktorzy dali pieniadze na rozwoj Agory!
      • filc1957 Re: Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta 10.03.07, 12:54
        A tak poza tym, wszystko u Ciebie w porządku?
        Dobra rada, nie denerwuj się tak pisiorku, bo Ci żyłka pęknie i co wtedy?
        Szkoda by Cię było, mimo żeś pisior, jakich mało ...
        • sumak.blyskawiczny Re: Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta 11.03.07, 00:42
          Piszesz całkiem jak galba powyżej: Bez sensu i nie na temat.
          Poza tym - Świetne, świetne... I takie odkrywcze
          -----------------
          Złe cechy prawicy to:
          nieufność i zamknięcie w czterech ścianach własnych zasad. Podnoszą to do rangi
          wartości i nazywają konserwatyzmem.
          • sumak.blyskawiczny Re: Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta 11.03.07, 00:45
            sumak.blyskawiczny napisał:

            > Piszesz całkiem jak galba powyżej: Bez sensu i nie na temat.
            > Poza tym - Świetne, świetne... I takie odkrywcze

            To oczywiście było do amdrzej11. Za pomyłkę - przepraszam.
      • wiedmak Bo obrona tepego ciemnego polaczka 10.03.07, 14:37
        nie lezy w interesie ludzi rozumnych. Sam sie smieciu musisz bronic.
      • eli63 to nie jest wypowiedź godna IVRP 10.03.07, 14:48
        Nie rozumiem, dlaczego andrzej11 użył tak małej liczby pomówień, obelg i
        insynuacji. To nie po kaczemu.
        • fnoll istotnie, to jakaś ledwie III i pół 10.03.07, 16:06
          kolega jest widać świeżym entuzjastą i jeszcze nie opanował nowomowy w całości
          • pms67 Re: istotnie, to jakaś ledwie III, może 1/4 10.03.07, 23:58
            a ja q..a chcę wreszcie Rzeczypospolitej Bez Numerów, albo biorę żonę i Dziec
            pod pachę i zostaję KosmoPolakiem. YTak myśli ciraz wiecej moich kolegów, w tym
            do niedawna zwolennikw Paranoi i Schizofreniii.
            Zostanie Ciemny Lud kty"to kupi"

            Wykształciuch, Piotr dr inż.
      • pantanal amkretyn? 10.03.07, 16:25
      • lesbijka_wroclaw Re: Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta 10.03.07, 20:40
        o boze, ale natworzyles... lobby lewicowo-homoseksualno-liberalne?? no nie moge.
        nastepny homofob probuje zrobic z homoseksualistow jakas grupe trzymajaca wladze
        (co jest niedorzeczne, jesli wziac pod uwage fakt ze w tym kraju jestesmy mocno
        dyskryminowani zarowno przez prawo, jak i przez ludzi). Uwierz mi, jako lesbijka
        nie jestem nikim waznym. Wrecz przeciwnie- ludzie beda mnie traktowali jak
        smiecia tylko dlatego, ze nie spie z facetami (bo to antypolskie i niemoralne.
        pfff...)
        • niestaly_czytelnik Re: Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta 10.03.07, 22:43
          lesbijka_wroclaw napisała:

          > nastepny homofob probuje zrobic z homoseksualistow jakas grupe trzymajaca
          wladz
          > e

          Lezbijko droga, moja krajanko, z czego nie jestem dumny:
          Czy naprawdę nie widzisz, że jednak homo są grupą trzymającą władzę -
          szczególnie na zachodzie, ale coraz częście i u nas? Patrz, kto jest merem
          Paryża i burmistrzem Berlina. Nie widzisz, jak nasze władze są wręcz
          przymuszane przez zachód, aby godzić się na bezecne "marsze równości"? Wbrew
          naszej tradycji i prawu. I wreszcie - czy nie widziałaś ostatniej nagonki na
          Romana po tym jak wypowiedział słowa oczywiste dla każdego, w tym też pewnie i
          dla ciebie - że nie powinno się wmawiać dzieciom szkolnym, że związek homo jest
          równoważny normalnej rodzinie. Bo jest to rzecz nieskończenie szkodliwa w
          odniesieniu do kształtującego się dopiero umysłu.

          > (co jest niedorzeczne, jesli wziac pod uwage fakt ze w tym kraju jestesmy
          mocno
          > dyskryminowani zarowno przez prawo, jak i przez ludzi).

          W Polsce chyba stosunkowo najmniej. A ludzie na całym świecie mają
          jednakową "sympatię" dla homo. Niezależnie od kraju. Opowiem ci ciekawostkę: z
          relacji b. dziennikarzy GW wiadomo, że Michnik panicznie nie lubi homosi.
          Kuriozum, nie? Poszukaj na necie.

          > Uwierz mi, jako lesbijk
          > a
          > nie jestem nikim waznym. Wrecz przeciwnie- ludzie beda mnie traktowali jak
          > smiecia tylko dlatego, ze nie spie z facetami (bo to antypolskie i niemoralne.
          > pfff...)

          Zapewniam cię, że nie będą cie tak traktowali, dopóki nie będziesz się narzucać
          ze swoją nietypowością. Nikogo nie obchodzi, z kim śpisz - możesz spać nawet ze
          swoim yorkiem.

    • piskoala Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta" 10.03.07, 12:24

      przejrzał, wytrzeźwiał, zrozumiał. ???

      ----
      poTworki, PiSekciarze, PRLe do Neues WSI
    • s.flores Gazeta bynajmniej nie milczy... 10.03.07, 12:27
      Wielowieyska tłumaczy w Trójce stanowisko Gazety
      www.polskieradio.pl/_files/20070217145233/2007031011491019.mp3
      • navaira Re: Gazeta bynajmniej nie milczy... 10.03.07, 13:32
        galbinka nie z tych, co się przejmują faktami, kiedy można kłamać na rzecz
        ewolucji moralnej :> Alleluja i do Samoobrony, gąsko galbinko.
    • bespowrotnie troche małą chipokryzje wyczuwam 10.03.07, 12:57
      Do Kancelarii Prezydenta nie wróci, ale zwrócić się do niego o pomoc w tej
      sprawie to od razu. Przecież w tej sytuacji występuje jako zwykły obywatel i
      sam, jeśli chce, może jako obywatel dokonać pewnych kroków prawnych. Ba jego
      słowa, dosłownie sugerują ze chce skorzystać z kolesiostwa z prezydentem, aby
      wymusić szybsze działanie urzędu w jego sprawie. To też wg mnie rodzaj
      korupcji!!!. Może IPN zwyczajnie ma przejściowe kłopoty z sprawami bieżącymi,
      gdyż wchodzi lada moment nowa ustawa, wiec może Szanowny Pan jest jednym z
      wielu, a tylko, że wszędzie widzi spisek przeciw jego osobie.
    • piskoala Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta" 10.03.07, 12:58

      nie karać NOŻA ale RZEŹNIKA, u którego gorliwym czeladnikiem był
      nasz bohater historyjki. A sam Narodowy Instytut IPN to zwykły
      PiSCYRK potomek Instytutu Badania Zbrodni Hitlerowskich.

      ----
      poTworki, PiSekciarze, PRLe na śmietnik na nowo spisanej historii
      • pukury Re: Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta 10.03.07, 13:13
        witam !! jestem po prostu zdruzgotany wyznaniem tego pana !! - nie wróci !! . to
        po prostu straszne . przecież jeżeli coś podpisałem to wcale nie znaczy że sie
        zobowiązałem - prawda ? . ciekawe czy w np. banku też tak myślą ? . bo jeżeli
        ktoś inny podpisał cokolwiek to jest agentem - to oczywiste . nasi mogą co
        najwyżej zostać wmanipulowani - reszta to agenci , szpiedzy , sprzedawczyki ,
        itp . po prostu śmieszne . pozdrawiam !!
        • wiedmak A moze to byla falszywka? Jak ta preziowa? 10.03.07, 14:40
    • 6666q To co zrobiła wybiórcza to przestepstwo 10.03.07, 13:03
      nakłanianie do łamania prawa jest przestępstwem. Mam nadzieje że prokuratura tym
      się zajmie.
    • mojo.risin Re: Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta 10.03.07, 13:07
      tak tak galba w der dzienniq masturbują sie tym artykułem. dziwne że cie tam
      nie ma.

      galba napisał:

      > Dlaczego Gazeta.pl milczy na temat kompromitującej instrukcji
      > antylustracyjnej jaką szefostwo GW wysłało do pracowników Gazety (pisze o tym
      > Rzeczpospolita)? Nie ma się czym chwalić?
      >
    • haen1950 Re: Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta 10.03.07, 13:07
      Albo kanibalizm, albo modliszki z kancelarii. Poczciwy facet, gdzie on trafił?
    • pies_na_lewizne Jesli podpisal zgode na wspolprace z SB to koniec. 10.03.07, 13:10
      Dlaczego ten pan Krawczyk tak sie piekli?

      Przeciez IPN musi zrobic kwerende dokumentow, dopiero jak znajdzie WSZYSTKIE
      posiadane dokumenty bedzie moigl je dostraczyc sadowi. Bo przeciez sad nie moze
      podejmowac decyzji na podstawie niepelnej dokumentracji.

      Poczekac cierpilwie tydzien, dwa, i dokumenty napewno nadejda. To i tak
      zastraszajace tempo przy takiej ilosci spraw i kilometrach teczek.

      Jesli rzeczywiscie p. Krawczyk podpisal zgode na wspolprace z SB to
      rzeczywiscie nie oczekujemy aby wrocil do pracy w kancelarii Prezydenta. Czy do
      jakiejkolwiek innej publicznej sluzby.
      • mojo.risin Re: Jesli podpisal zgode na wspolprace z SB to ko 10.03.07, 13:15
        a co jak sie w końcu okaże że lojalka kaczyskiego nie była fałszywa?

        pies_na_lewizne napisał
        > Jesli rzeczywiscie p. Krawczyk podpisal zgode na wspolprace z SB to
        > rzeczywiscie nie oczekujemy aby wrocil do pracy w kancelarii Prezydenta.
        • pukury Re: Jesli podpisal zgode na wspolprace z SB to ko 10.03.07, 13:19
          no a była fałszywa ? . przecież tyko dokumenty na innych są prawdziwe - na
          naszych nigdy !! . to robota UKŁADU - jeszcze nie wiesz?
      • muphygen Co ma jedno do drugiego? 10.03.07, 15:16
        Nawet jeśli podpisał, to dlaczego nie może pełnic funkcji publicznych? Przecież
        to nie ma nic wspólnego z jego kwalifikacjami. Może w otoczeniu prezydenta to
        była jedyna kompetentna osoba do tego stanowiska. Nie to fachowość powinna być
        tym najwyższym kryterium?
        • pies_na_lewizne Re: Co ma jedno do drugiego? 10.03.07, 15:37
          muphygen napisał:

          > Nawet jeśli podpisał, to dlaczego nie może pełnic funkcji publicznych?
          Przecież
          > to nie ma nic wspólnego z jego kwalifikacjami. Może w otoczeniu prezydenta to
          > była jedyna kompetentna osoba do tego stanowiska. Nie to fachowość powinna być
          > tym najwyższym kryterium?

          Moralnosc i fachowosc powinne byc najwyzszymi kryteriami. Musza isc w parze.
          • ar.co Re: Co ma jedno do drugiego? 10.03.07, 15:52
            A ja osobiście, mając do wyboru chirurga, który podpisał zobowiązanie
            współpracy - ba, który nawet donosił! ale jest świetnym fachowcem, albo
            takiego, który jest najbardziej moralnym człowiekiem świata, wręcz "in odore
            sanctitatis" - ale nie bardzo wie, którym końcem skalpela się tnie - wybrałbym
            jednak fachową świnię. I nie bardzo wiem, dlaczego naszym państwem mają rządzić
            partacze, których jedyną kwalifikacją ma być rzekoma "czystość moralna". W
            większości zresztą mała w tym ich zasługa - jacy idioci musieliby pracować w
            SB, żeby chcieć zwerbować takiego np. Kuchcińskiego, Cymańskiego czy
            Gosiewskiego? I po co?
            • pies_na_lewizne Re: Co ma jedno do drugiego? 10.03.07, 16:42
              ar.co napisała:

              > A ja osobiście, mając do wyboru chirurga, który podpisał zobowiązanie
              > współpracy - ba, który nawet donosił! ale jest świetnym fachowcem, albo
              > takiego, który jest najbardziej moralnym człowiekiem świata, wręcz "in odore
              > sanctitatis" - ale nie bardzo wie, którym końcem skalpela się tnie -
              wybrałbym
              > jednak fachową świnię. I nie bardzo wiem, dlaczego naszym państwem mają
              rządzić
              >
              > partacze, których jedyną kwalifikacją ma być rzekoma "czystość moralna". W
              > większości zresztą mała w tym ich zasługa - jacy idioci musieliby pracować w
              > SB, żeby chcieć zwerbować takiego np. Kuchcińskiego, Cymańskiego czy
              > Gosiewskiego? I po co?

              w Polsce jest wiele zdolnych i kompetentnych osob. I nikt nie jest
              niezastapiony.
              Dlaczego upierasz sie przy takich dziwnych przeciwstawieniach:
              albo 'kompetentny ale swinia' albo 'nie splamiony wspolpraca ze sluzbami ale
              niekompetentny'?

              Trzeba instytucjach nalezy zatrudniac ludzi 'kompetentnych i 'nie splamiony
              wspolpraca ze sluzbami'.

              Swiadomie uzywam przydlugawego okreslenia 'nie splamiony wspolpraca ze
              sluzbami' zamiast krotszego 'moralny'. Bo na dobra sprawe nie chodzi o to zeby
              ludzie skladali do IPN wnioski o swiadectwa moralnosci. Chodzi tylko o
              zaswiadczenie ze nie wspolpracowali ze sluzbami.
              • ar.co Re: Co ma jedno do drugiego? 10.03.07, 20:26
                Polska nie cierpi na nadmiar dobrych fachowców - a tego typu alternatywa,
                oczywiście celowo wyostrzona, może się jednak zdarzyć. A wtedy nie chfce mi się
                wierzyć, żeby ktoś oddał się w ręce nieudolnego, acz moralnego lekarza. Za
                najważniejsze uważam kwalifikacje bezpośrednio związane z wykonywanym zawodem.
                Wszystko inne jest sprawą drugorzędną.
                A co do zaświadczeń - to sprawą osób (czy instytucji) zainteresowanych powinno
                być udowodnienie, że ktoś jest winny, a nie sprawą wszystkich uroczyste
                oświadczanie, że są niewinni. Idąc dalej, powinniśmy wprowadzić oświadczenia, w
                których osoby "zaufania publicznego" będą oświadczały, że nie kradły, nie
                zabijały i nie gwałciły - bo w końcu zlodziej też nie powinien być
                dziennikarzem, prawda?
                • pies_na_lewizne Re: Co ma jedno do drugiego? 11.03.07, 14:35
                  ar.co napisała:

                  > Polska nie cierpi na nadmiar dobrych fachowców - a tego typu alternatywa,
                  > oczywiście celowo wyostrzona, może się jednak zdarzyć. A wtedy nie chfce mi
                  > się wierzyć, żeby ktoś oddał się w ręce nieudolnego, acz moralnego lekarza.
                  > Za najważniejsze uważam kwalifikacje bezpośrednio związane z wykonywanym
                  > zawodem. Wszystko inne jest sprawą drugorzędną.

                  Nigdzie nie ma nadmiaru fachowcow, kazdy kraj potrzebuje ich wiecej niz moze
                  zdobyc.

                  a cos ty sie tak uczepil tego chirurga/lekarza? Akurat to jest nieadekwatny
                  przyklad, bo nikt nie ma zabraniac lekarzom/chirurgom ktorzy wspolpracowali z
                  SB mozliwosci wykonywania swojego zawodu.

                  Lustracja ma objac politykow, media, administracje panstwowa i lokalna, wyzsze
                  uczelnie, wojsko, i byc moze jeszcze jkies inne dziedziny o ktorych sobie
                  obecnie nie przypominam. Dlaczego akurat te dziedziny? Nietrudno sie domyslic
                  jesli sie ma dobra wole i chce sie zrozumiec temat zamiast upierac sie przy
                  swoim i probowac za wszelka cene bronic wlasnych pozycji.

                  System komunistyczny byl systemem morderczym, przestepczym, totalitarnych,
                  zaklamanym, mafijnym. Sluzby bezpoieczenstwa, a szczegolnie wojskowe, opanowaly
                  kazda dziedzine zycia publicznego i nawet gospodarki. Chociaz to komunistyczni
                  politycy dzialali publicznie, rzeczewistymi wladcami byly sluzby, szczegolnie
                  sluzby wojskowe, ktore "pociagaly za sznurki". To one byly rzeczywista wladza.
                  Ale i nie najwyzsza, bo juz wiadomo ze znakomita ich czesc byla szkolona i na
                  uslugach obcych sluzb.

                  Dlatego teraz parlament, z 17-letnim opoznieniem wreszcie zadecydowal, ze
                  ludzie ktorzy wspolpracowali z tymi zbrodniczymi sluzbamni mudsza byc od
                  funkcji publicznych w dziedzinach gdzie ich dzialalnosc moglaby zagrazac
                  demokracji i prawdzie. I oto wlasnie chodzi. Nie mozemy pozwolic zeby
                  czlonkowie tych mafijnych sluzb i ich wspolpracownicy dalej budowali swoje
                  prestepcze mafijne struktury w administracji panstwowej i w panstwowych
                  przedsiebiorstwach. Nie mozemy pozwolic aby dzilali w publicznych mediach i w
                  wyzszych uczelniach aby uniemozliwiac im propagande, dezinformacje, oklamywacie
                  spoleczenstwa, wplywania na mlodych ludzi na uczelniach.

                  Tez zakaz jest tylko na 10 lat, ja bym go rozszerzyl na co najmniej 25.

                  Osobiscie rozszerzylbym lutracje na srednie szkoly i nawet podstawowki oraz na
                  kulture jak aktorzy, filmowcy, rezyserowie teatralni itd. Nie we wszystkich
                  wypadkach nalezaloby im zabraniac pracy, ale po prostu fakt wspolpracy musialby
                  byc upubliczniony, aby odbiorcy sztuki tych ludzi wiedzieli z kim maja do
                  czynienia.

                  > A co do zaświadczeń - to sprawą osób (czy instytucji) zainteresowanych
                  > powinno być udowodnienie, że ktoś jest winny, a nie sprawą wszystkich
                  > uroczyste oświadczanie, że są niewinni.

                  Nie rozumiesz jak dziala nowa lustracja. Pracownik lub kandydat na pracownika w
                  objetych przez ustawe dziedzinach zwraca sie do IPN o zaswiadczenie o stanie
                  akt w IPN-ie na jego temat. On/ona sam nie sklada zadnych oswiadczen czy
                  wspolpracowal ze sluzbami czy nie. Istotny jest stan dokumentacji w PINie.

                  > Idąc dalej, powinniśmy wprowadzić oświadczenia, w których osoby "zaufania
                  > publicznego" będą oświadczały, że nie kradły, nie zabijały i nie gwałciły
                  > - bo w końcu zlodziej też nie powinien być dziennikarzem, prawda?

                  idac dalej mozna by powiedziec, ze pieprzysz glupoty, ale nie pojdziemy dalej,
                  dobrze?
          • muphygen Re: Co ma jedno do drugiego? 10.03.07, 16:46
            Masz rację, muszą iść w parze, tak jak ar.co przedkładam fachowość nad
            moralność, bo dostają ode mnie pieniądze za konkretną robotę, a nie za to jakimi
            są ludźmi. Jednak nawet jak się czepić tej "moralności". To cóż on niemoralnego
            zrobił i jakie to ma znaczenie 25 lat później?

            PS do ar.co. Też bym wolał kapusia-chirurga-fachowca, niż niefachowca-czystego
            • pies_na_lewizne Re: Co ma jedno do drugiego? 11.03.07, 14:40
              muphygen napisał:

              > Masz rację, muszą iść w parze, tak jak ar.co przedkładam fachowość nad
              > moralność, bo dostają ode mnie pieniądze za konkretną robotę, a nie za
              > to jakim i są ludźmi. Jednak nawet jak się czepić tej "moralności". To
              > cóż on niemoralnego zrobił i jakie to ma znaczenie 25 lat później?
              >
              > PS do ar.co. Też bym wolał kapusia-chirurga-fachowca, niż niefachowca-czystego

              Przyklad z chirurgiem jest glupi bo akurat nikt nie zamierza zabraniac
              wykonywania zawodu chirurga chirurgom ktorzy wspolpracowali ze sluzbami.

              Chociaz mam nadzieje ze dyrektorem szpitala publicznego taki kapus jednak nie
              bedzie mogl byc bo mialby mozliwosci dzialania mafijnego i sprzeniewierzania
              publicznych pieniedzy.
          • kralik111 Re: Co ma jedno do drugiego? 10.03.07, 18:37
            pies_na_lewizne napisał:

            > muphygen napisał:
            >
            > > Nawet jeśli podpisał, to dlaczego nie może pełnic funkcji publicznych?
            > Przecież
            > > to nie ma nic wspólnego z jego kwalifikacjami. Może w otoczeniu prezydent
            > a to
            > > była jedyna kompetentna osoba do tego stanowiska. Nie to fachowość powinn
            > a być
            > > tym najwyższym kryterium?
            >
            > Moralnosc i fachowosc powinne byc najwyzszymi kryteriami. Musza isc w parze.

            Dokladnie tak samo jak musza isc w parze brak moralnosci i brak fachowosci, to
            odnoscie PiS i Samoobrony.
          • wikal Re: Co ma jedno do drugiego? 10.03.07, 21:31
            Tak, tak, kwak, kwak! Obecna koalicja to potwierdzenie owej tezy. Moralność
            idzie w parze z fachowością. A raczej brak moralności z brakiem fachowości.
            Poza tym, kto powiedział, że jak ktoś nie był moralny 20-30 lat temu, to
            dzisiaj też nie jest? To niezgodne z religią katolicką, w ogóle z
            chrześcijaństwem, z całym jego etosem przebaczania, odnowy moralnej, szansy na
            nowe życie (Chrystus rozgrzeszył nierządnicę i łotra wziął ze sobą do raju -
            jakbyś nie wiedział). Jeśli czytanie Biblii jest dla ciebie za trudne,
            polecam "Opowieść biblijną" Dickensa. Przyjemniej się czyta i łatwiej, a
            konkluzja ta sama. Nasi polscy katolicy są jednak bardzo okrutni, oni rozumieją
            tego bezwzględnego Boga ze Starego Testamentu, w ogóle zaś nie rozumieją
            łagodnego i przebaczającego Chrystusa. Poza tym ten pierwszy bardziej pasuje do
            ich doraźnych celów politycznych. Niestety!
            • pies_na_lewizne Re: Co ma jedno do drugiego? 11.03.07, 14:42
              wybacz ale nie chce mi sie odpowiadac na ten kociokwik. Zbyt cenie sobie moj
              czas.
      • kolargolo Re: Jesli podpisal zgode na wspolprace z SB to ko 10.03.07, 15:20
        nie ma oczywiscie problemu w tym ze partia zalozona przez oficerow SB jest w
        koalicji, prawda?
        • pies_na_lewizne Re: Jesli podpisal zgode na wspolprace z SB to ko 10.03.07, 15:38
          kolargolo napisał:

          > nie ma oczywiscie problemu w tym ze partia zalozona przez oficerow SB jest w
          > koalicji, prawda?

          nie jest to koalicja optymalna ale gdyby jej nie bylo Polska by dalej trwala w
          rekach agentury. Wybrano wiec mniejsze zlo.
          • ar.co Re: Jesli podpisal zgode na wspolprace z SB to ko 10.03.07, 15:53
            Ale wybrano zło, mniejsze czy większe zło pozostaje złem. Jak na "samo dobro" -
            trochę dziwny wybór.
            • pies_na_lewizne Re: Jesli podpisal zgode na wspolprace z SB to ko 10.03.07, 16:44
              ar.co napisała:

              > Ale wybrano zło, mniejsze czy większe zło pozostaje złem. Jak na "samo
              > dobro" - trochę dziwny wybór.

              Wolalbys zeby wybrano wieksze zlo?
              • ar.co Re: Jesli podpisal zgode na wspolprace z SB to ko 10.03.07, 20:29
                Wolałbym, żeby w ogóle zła nie wybierano - jeśli nie można stworzyć dobrej
                koalicji, pozostają wybory lub rząd mniejszościowy. Ale przecież "władzy raz
                zdobytej nie oddamy nigdy" - tak to brzmiało w nie tak znowu odległej
                przeszłości, nieprawdaż? Dobrze chociaż, że obecnie to "nigdy" oznacza już
                tylko "do następnych wyborów".
                • pies_na_lewizne Re: Jesli podpisal zgode na wspolprace z SB to ko 11.03.07, 14:56
                  ar.co napisała:

                  > Wolałbym, żeby w ogóle zła nie wybierano - jeśli nie można stworzyć dobrej
                  > koalicji, pozostają wybory lub rząd mniejszościowy.

                  PO nie chciala koalicji, wiec PiS probowal rzadzic przy pomocy rzadu
                  mniejszosciowego. Spotykal sie z wsieklym atakiem i totalna obstrukcja ze
                  strony PO. Chcial wyborow, ale PO nie chiala bo sie bala ze sromotnie przegra.
                  PiS zmuszony byl wiec zawiazac koalicje. Wyobraz sobie, ta koalicja moze nie
                  jest idealna, ale i nie jest taka zla. Dzieki niej PiS moze realizowac swoj
                  program deubekizacji i transformacji kraju, jak i obrone naszych interesow za
                  granica. To jest niesamowity sukces! Dla ciebie to moze to tragedia, dla mnie
                  niesamowity wprost sukces i powod do ogromnej radosc!

                  > Ale przecież "władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy" - tak to brzmiało w nie
                  > tak znowu odległej przeszłości, nieprawdaż? Dobrze chociaż, że obecnie
                  > to "nigdy" oznacza już tylko "do następnych wyborów".

                  W niedalekiej przeszlosci mielismy 45 lat zbrodniczego systemu komunistycznego
                  ktorego jestes obroncom. Potem przez 17 lat byl mafijny system post-
                  komunistyczny, demokratyczne wybory tak, ale media, sluzby, gospodarka dalej w
                  rekach sluzb. tego systemu jestes zwolennikiem.

                  Obecny rzad stopniowo rozwala wasze ubeckie struktury mafijne. I chwala mu za
                  to. Nie mniej jednak stanie za dwa lata do wyborow i rzeczywiscie podda sie
                  woli wyborcow. Jesli wyborcy uznaja ze zrobil i robi dobra robote, powierza mu
                  rzady na nastepny okres i gruntowna transformacja kraju bedzie kontynuowana.
                  Jesli wyborcy sie od PiSu odwroca, PiS na pewno zaakceptuje wole wyborcow.

                  Na tym polega roznica miedzy demokracja i demokracja socjalistyczna ktorej
                  jestes zwolennikiem.
    • wolomin_w_nocy Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta" 10.03.07, 13:13
      Po tej rewolucji moralnej, zgwałcone kobiety nazywać będziemy kur'wami, a jak
      jeszcze usuną ciążę to nawet zabójczyniami.
    • dekaczyzacja Kaczysta ma problem z lustracją :-) Jarek pomoże? 10.03.07, 13:13
      Biedny PiSdolnięty kaczysta ma problem z lustracją.
      Może Jarosław albo Lech jakoś koledze pomogą?
    • 6666q Jaka gazeta tacy czytelnicy :((( 10.03.07, 13:18
      Od kiedy to gazety stanowią prawo w Polsce?
    • hihiboy Re: Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta 10.03.07, 13:20
      galba komunisto! :D

      jakbyś czytał uważnie co jest napisane w "rzepie" o tej "instrukcji" i
      zastanowił się chwilę to sam wiesz...
      zorientował byś się żeś pieniacz i napinacz partyjny to raz, dwa ich gazeta ich
      sprawa, boli? nie podoba się? to nie czytaj i wynocha

      ... redakcja wyraziła swoje stanowisko zastrzegając, że każdy zrobi jak zechce i...
      i nie będzie problemu... ale ty tego nigdy nie zrozumiesz, że tak też można...
      dla ciebie się liczy aparat państwowy, równy szereg, milicja obywatelska,
      godzina policyjna, i odchylenia do więzienia

      "Sędzią w lustracji są zawsze ubecy, to oni są autorami IPN-owskich teczek"

      rozumiesz to zdanie?


      • paczka111 Re: Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta 10.03.07, 13:31
        Krawczyk niech siedzi cicho, a nawet jeszcze ciszej. Dopóki to dotyczyło
        wszystkich innych, bardzo mu się podobało. Nie słyszałam, żeby opowiadał,by
        zbyt pochopnie nie rzucać kamieniami. Uroczyście nadaję mu ksywkę Kali.
      • niestaly_czytelnik Krawczyk nie musi wracać. 10.03.07, 14:36
        hihiboy napisał:

        > dwa ich gazeta ich
        > sprawa, boli? nie podoba się? to nie czytaj i wynocha

        Ale społeczeństwo, któremu robią wodę z mózgów nie jest ich ani nikogo innego i
        wara im od manipulowania!!!
        • ar.co Re: Krawczyk nie musi wracać. 10.03.07, 15:54
          Wystarczy po prostu nie czytać. O ile wiem, czytanie prasy (dowolnej) nie jest
          w Polsce obowiązkowe.
          • niestaly_czytelnik Gdyby wystarczyło nie czytać, to nikt by 10.03.07, 22:51
            nie czytał. Chyba mało wiesz o mechanizmach psychologii zbiorowej.

            Dam ci ćwiczenie:
            Załóżmy, że jesteś bez poglądów. Chcesz się po prostu dowiedzieć co się dzieje
            w kraju. Włączasz wiadomości. A tam nic, tylko młócka. A ty masz nadzieję, że
            się czegoś dowiesz, więc oglądasz dalej. I codziennie. I dopiero po długim
            czasie dochodzisz do wniosku, że jesteś robiony w wała. Albo czasami i nie
            dochodzisz. I wtedy jesteś kolejnym złapanym w sieć.

    • 6666q 1989 - 2005 anarchia i bezprawie 10.03.07, 13:24
      teraz dopiero zaczynamy robić to co powinno już być dawno zrobione.
      • palestina1 Re: 1989 - 2005 anarchia i bezprawie 10.03.07, 13:29
        po roku i ciut waszej pic na wode fotomontaz władzy zaczynacie robic to co robił
        wasz idol stalin
        • 6666q Re: 1989 - 2005 anarchia i bezprawie 10.03.07, 13:36
          A jakie widzisz podobieństwa, bo może żyjemy w innych wymiarach:)))) Ja wiem
          jest sobota ale trochę za wcześnie na drinkowanie:)))
          • viscon @666q 10.03.07, 13:59
            piszesz, że zaczynacie coś robić, tzn. że ty także.
            no więc co takiego ty robisz?
            - wypisujesz brednie w necie?
            - donosisz na znajomych swoim pryncypałom?
            - redagujesz faszystowską gazetkę?
            - czy może tylko nienawidzisz wszystkich, którzy mają inne poglądy lub nie
            są "prawdziwymi" Polakami?

            pytam, bo po takich cymbałach jak ty czy niejaki galba nie spodziewam się
            żadnej konstruktywnej aktywności.
            • 6666q Totalny zanik mózgu 10.03.07, 14:10
              Ludzie zacznijcie myśleć a nie tylko czytać wybiórczą:(((((
              • spark5719 Re: Totalny zanik mózgu 10.03.07, 14:32
                - przynajmniej postawiłeś sobie celną diagnozę.
                Nikt posiadający sprawny mózg nie wypisywałby takich bredni.
                Tu żadna "wybiórcza" nie jest potrzebna, wystarczą własne obserwacje dziejącej
                się na naszych oczach skrzeczącej rzeczywistości. A zaczyna ona do złudzenia
                przypominać bardzo głęboki PRL, zwłaszcza w kategoriach takich jak
                zastraszanie, indoktrynacja czy podziały na "my i oni". Naginanie prawa do
                własnych partyjnych chwilowych interesów i zastępy dyspozycyjnych prokuratorów
                to metody żywcem wyjęte jesczcze z wczesnego władzia - tak trudno zauważyć,
                jakie wzorce przyświecają lechujarkom?
                • niestaly_czytelnik Poprzednik ma rację. 10.03.07, 14:41
                  To co pisze poprzednik nie jest widoczne jedynie dla takich jak ty. Może
                  sam "pracujesz" w wyborczej?

                  Rzeczywistość przypomina PRL właśnie dzięki twojej grubej gazecie - manipuluje,
                  cenzuruje, obrzuca obelgami, łamie prawo, bo uważa, że jej można.

                  > Naginanie prawa do
                  > własnych partyjnych chwilowych interesów i zastępy dyspozycyjnych
                  prokuratorów

                  Gronkiewicz - Walc?
                  • spark5719 Re: Poprzednik ma rację. 10.03.07, 15:26
                    Takich jak ja- czyli kogo? Czepiasz się wyborczej, czy mnie? I co ma wyborcza
                    do PRL-u, skoro nie istniała w tamtym czasie?
                    Natomiast cala plejda osób będących obecnie przy "korytku" i owszem. I do tego
                    nie mogą pochlubić się tzw. pięknymi życiorysami. Przykłady? A proszę bardzo,
                    choćby Wasserman, Kryże czy Lepper. To przecież są "komuchy" pierwszej wody,
                    to wam nie przeszkadza, bo to są "wasze komuchy", czy tak? Do tego mentalność
                    lechujarków rodem z PRL-u, i to ma być ta "odnowa moralna"?!
                    Na koniec małe rozczarowanie: nie pracuję w wyborczej.
                    • wikal Re: Poprzednik ma rację. 10.03.07, 21:49
                      Panowie Kaczyńscy też nie mogą się pochlubić pięknymi życiorysami i stąd te
                      komplesky i agresja, m.in. w stosunku do GW (tam te życiorysy niektórzy mają i
                      co gorsza wciąż pracują i nie myślą podpisywać lojalek IV RP). Na koniec:
                      niestety też nie pracuję w Wyborczej. Czasami coś napiszę na jakimś forum, ale
                      za diabła nie chcą mnie zatrudnić. Zero propozycji! To na pewno wina układu i
                      Platformy Obywatelskiej.
                      • niestaly_czytelnik Re: Poprzednik ma rację. 10.03.07, 22:28
                        wikal napisała:

                        > Panowie Kaczyńscy też nie mogą się pochlubić pięknymi życiorysami

                        Jesteś pewien? Słyszałeś o Solidarności?

                        > stąd te
                        > komplesky i agresja, m.in. w stosunku do GW (tam te życiorysy niektórzy mają

                        No nie chciałbym mieć takiego życiorysu. Wszyscy hurtowo to dzieci lub krewni
                        działaczy Komunistrycznej Partii Polski, czyli najbardziej antypolskiej
                        ogranizacji jaka kiedykolwiek istniała. Wielu pisywało do komunistycznych gazet
                        typu trybuna ludu czy polityka. Większość z nich już po '89 dopracowała się
                        takiego portfolio, że żaden uczciwy człowiek nie chciałby nawet podejść na 50m
                        do któregokolwiek z nich. A sama gazeta podczas startu korzystała z zaplecza
                        techniczno-materiałowego "trybuny ludu" (papier, system transmisji danych
                        VSAT), a ponadto z pieniędzy "Solidarności" - co za przewrotność!

                        > i
                        > co gorsza wciąż pracują i nie myślą podpisywać lojalek IV RP).

                        Dziennikarze większości mediów zastosują się do ustawy lustracyjnej, a oni są w
                        kropce, bo:

                        1. nie zastosują się - nazwiska i tak będą opublikowane przez IPN, więc stracą
                        wiarygodność na tle, tych, którzy się zastosowali,

                        2. zastosują się - z pewnością wyjdzie prawda o nich - stracą wiarygodność.

                        A wiarygodność jest podobno podstawowych kapitałem w tym zawodzie. Więc widzę,
                        że tak czy siak skończą jako fanzin dla nienawidzących wszystkiego nihilistów,
                        jak trybuna - nakład poniżej 20 tys. egz.


                        > Na koniec:
                        > niestety też nie pracuję w Wyborczej.
                        > Czasami coś napiszę na jakimś forum, ale
                        > za diabła nie chcą mnie zatrudnić. Zero propozycji! To na pewno wina układu i
                        > Platformy Obywatelskiej.

                        Analogicznie ja: nie należę do PiS-u ani żadnej innej ogranizacji a na
                        forum "pracuję" społecznie, bo zależy mi na Polsce i na obronie tego, co już
                        zostało osiągnięte przez te 1,5 roku.
                        • wikal Re: Poprzednik ma rację. 11.03.07, 00:17
                          Tak się składa, że żyłam w tamtych czasach i doskonale pamiętam Solidarność,
                          ten wspaniały zryw i ludzi, którzy tworzyli Solidarność. Nie mogłam do niej
                          należeć, bo jeszcze nie pracowałam, ale się uczyłam. Byłam jednak już dorosła i
                          pamiętam. To właśnie dzisiaj młodzi ludzie bezkrtycznie łykaja propagandę PiS-
                          u. A ja pamiętam: że bracia Kaczyńscy nic nie znaczyli, wypłynęli dzięki
                          Wałęsie, którego najpierw bezkrytycznie uwielbiali (a może tylko udawali?), a
                          potem opluwali i palili jego kukłę. Pamiętam, że Michnik i Kuroń siedzieli
                          długie lata za poglądy. Macierewicz także i Niesiołowski, Geremek, Modzelewski,
                          Bujak, Bugaj. Kaczyńscy ani roku. I choć nie przyjmuję bezkrytycznie dalszych
                          losów niektórych opozycjonistów, to te nazwiska, które wymieniłam i jeszcze
                          wiele innych wtedy się liczyły. Także Gwiazda, Walentynowicz, a nawet nieudany
                          prezydent Szczecina Jurczyk, także zapomniany dziś Moczulski. Ale nie bracia.
                          Dlatego wierzę w to, że nie maja dziś teczek, bo po prostu zbyt mało znaczyli i
                          robili, by się esbecy nimi interesowali. I co, to ma być cnota? Dziś kłamią w
                          zywe oczy młodym ludziom, że można było się nie godzić, zrobić inaczej, uniknąć
                          sejmu kontraktowego. Tak jakby nie istniał wtedy ZSRR, PZPR i cały aparat
                          nacisku i przemocy ówczesnej komuny, która wcale taka słaba nie była. Na koniec
                          pytanie. Co niby osiągnęliśmy przez ostatnie 1,5 roku?
                          Bo według mnie Kaczyńskim udało się:
                          1. ośmieszyć Polske na forum międzynarodowym
                          2. podzielić ludzi tak, jak jeszcze nikomu od 89 roku się nie udało
                          3. stworzyć w kraju atmosferę nagonki i podzielić Polaków na lepszych i
                          gorszych (większość to zomowcy)
                          4. zawrzeć haniebną koalicję z partią, której członkowie z przewodniczącym na
                          czele powinni siedzieć, a nie rządzić (to ma być owa słynna rewolucja moralna?)
                          5. zbudować IV RP Kolesiowską, w której głównym kryterium przy wyborze na
                          stanowisko jest "żeby był nasz" (myślę, że premier nie spocznie, dopóki ostatni
                          dyrektor przedszkola nie będzie z jego nadania)....
                          itd....
              • mojo.risin Re: Totalny zanik mózgu 10.03.07, 14:39
                papa rydzyk wyprał mózgi takim cyferkom (666 i wszystkie podobne klony) i
                wmówił im że między 6 a 7 stroną Wyborczej siedzi diabeł.

                6666q napisał:

                > Ludzie zacznijcie myśleć a nie tylko czytać wybiórczą:(((((
              • wikal Re: Totalny zanik mózgu 10.03.07, 21:44
                6666q napisał:

                > Ludzie zacznijcie myśleć a nie tylko czytać wybiórczą:(((((

                A wy zacznijcie myśleć, zamiast tylko słuchać "złotych myśli" wygłaszanych
                przez polityków PiS-u i ojca Rydzyka.
    • ozby Re: Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta 10.03.07, 13:27
      Oj Cinek, Cinek.... Są rzeczy bardziej kompromitujące. Na przykład twoje teksty.

      galba napisał:

      > Dlaczego Gazeta.pl milczy na temat kompromitującej instrukcji
      > antylustracyjnej jaką szefostwo GW wysłało do pracowników Gazety (pisze o tym
      > Rzeczpospolita)? Nie ma się czym chwalić?
      >
    • 11tadeusz11 Prawoskrętne przygłupy 10.03.07, 13:29
      pożerają się sami .
      • 6666q Re: Prawoskrętne przygłupy 10.03.07, 13:33
        W sumie racja PO z PIS się wykańczają a zyskuje na tym lewizna i w ten sposób
        Europa znowu nam ucieknie :(((
        • ar.co Re: Prawoskrętne przygłupy 10.03.07, 15:57
          Jeśli o to chodzi, to do "Europy" (czytaj: UE) weszliśmy za czasów i przy
          poparciu "lewizny", a przy wrzaskach obecnie rządzącej "prawizny", starszącej
          zagładą narodoową, promocją homoseksualizmu, drożyzną itp. To, że koalicjanci
          usiłują teraz podpiąć się pod sukces, któremu nie tak znowu dawno usiłowali
          zapobiec - to tylko kolejna odsłona tej samej sztuki pt. "Ciemny lud to kupi".
          I jak widać po twoim przykładzie - już kupił.
    • sceptyk31 Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta" 10.03.07, 13:40
      Te niby normalne procedury różnie wyglądają, w zalezności od zapotrzebowania.
      Jak to mówią niezbadane są wyroki IPN, to przecież "państwo w państwie"
      zatrudniająca ludzi nawiedzonych, owładnietych nienawiścią. Więc gdzie tu mowa
      o obiektywiżmie ?
    • boib2 Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta" 10.03.07, 14:02
      Panie Krawczyk, kto by się panem przejmował. Gdyby chcieć przejmować się byle
      chłystkiem, który podjął współpracę z ubecją, lub jest podejrzewany o taką,
      należałoby poświecić temu cały budżet państwa. A kogo obchodzi taki chłystek. ?
    • vincent02 Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta" 10.03.07, 14:22
      Jak Kaczorom i Antkowi bedzie wygodnie to wyciagna teczki w jeden dzien!
      Ale najlepiej to trzymac zamordejstwo w Polsce!
      Jestem ciekaw czy ktos ma prawdziwe teczki ,bez falszywek naszych Najwyzszych i
      kiedy je wyciagna?
      • ar.co Re: Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta 10.03.07, 15:59
        Prawdopodobnie Moskwa - może nie wszystko, ale najciekawsze rzeczy na pewno.
    • imagistyk Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta" 10.03.07, 14:30
      IPN kogo zeczce to zlustruje,a kogo zechce to pomówi.IPN jest teraz królem i Bogiem.
    • roosevelt5 Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta" 10.03.07, 14:36
      Jeśli tylko jest prawdą, że Krawczyk tylko coś podpisał i na tym skończyła się
      współpraca z bezpieką, to problem w tym, że to ukrył.
      A jak coś ukrył, to znaczy, że ma coś na sumieniu.
      Gdyby w swojej deklaracji lustracyjnej wspomniał, że podpisał cokolwiek, jednak
      nie był czynnym agentem, byłaby możliwość sprawdzenia od ręki.
      A tak wyszło jak wyszło.
      A swoją drogą jak to łatwo na własnej (PiS-owskiej) skórze odczuć jak to jest,
      jak oskarża się bez dokładnego sprawdzenia.
      Bracia Kaczyńscy!!!
      To wy właśnie wylansowaliście takich ludzi jak Macierewicz i Kurtyka.
      A podobno mieli być sami godni zaufania.
      Eech! Szkoda tylko Polski.
      • niestaly_czytelnik Szkoda ci Polski? 10.03.07, 14:44
        roosevelt5 napisał:

        > Eech! Szkoda tylko Polski.

        Jak ją rozkradaliście przez 17 lat to wam nie było szkoda?!!!
        • roosevelt5 Re: Szkoda ci Polski? 10.03.07, 15:05
          niestaly_czytelnik napisał:

          > roosevelt5 napisał:
          >
          > > Eech! Szkoda tylko Polski.
          >
          > Jak ją rozkradaliście przez 17 lat to wam nie było szkoda?!!!
          ---------
          Właśnie taka jest wasza filozofia myślenia.
          Jak ktoś ma inne poglądy na otaczający nas świat, to od razu nazywacie kogoś
          złodziejem, aferzystą, ubekiem itd.
          Tak dla twojej wiadomości.
          PiS-owska retoryka opiera się na zazdrości, nienawiści i uprzedzeniach.
          Twój komentarz jest potwierdzeniem jak wpływają na podświadomość ludzi, którzy
          nie chcą korzystać z własnego rozumu.
          Wspomniana metoda PiS-u jest bliska (nawet bardzo) retoryce m.in. Stalina.
          Kaczyńscy korzystają nawet z wersetów gomułkowskich, więc nie dziw się takiej
          opini.
          Mimo wszystko pozdrawiam.
          • pantanal Masz całkowitą rację! 10.03.07, 16:31
            Mam 65 lat i znam PRL bardzo dobrze. Walczyłem z tym systemem, mam w życiorysie
            więzienie SB w 1968 r. I dlatego z bólem dostrzegam, iż ludzie powołujący się na
            moją także tradycję, w swych czynach nawiązują do najgorszych wzorów PRL!
            • spark5719 Re: Masz całkowitą rację! 10.03.07, 17:08
              Czasami zastanawiam się nad tym, kto tworzy elektorat PIS-u? Do kogo trafia ich
              retoryka, demagogia i zabiegi socjotechniczne? Każdy przy zdrowych zmysłach i
              doświadczeniu życiowym "z PRL-em tle" widzi przecież aż kłujące w oczy obecne
              analogie w działaniach rządzących do tego systemu. Młodzi sfrustrowaniu ludzie?
              No cóż, może pora by sobie uzmysłowić, że gdyby ci sami ludzie, będący teraz u
              władzy, rządzili nami wcześniej, to na pewno nie bylibyśmy teraz ani w UE, ani
              w NATO. PIS, Samoobrona i LPR byli zdeklarowanymi przeciwnikami naszego wejścia
              do UE - chociaż czerpią teraz zeń pełnymi garściami. Ot, taka sobie, zwyczajna
              pospolita hipokryzja.
              • niestaly_czytelnik Wiem, że mam rację! 10.03.07, 22:06
                spark5719 napisał:

                > Czasami zastanawiam się nad tym, kto tworzy elektorat PIS-u?

                Zwykli, rozsądni i przede wszystkim myślący ludzie. Dowód? Żeby popierać PiS
                nie można się posiłkować jedynie papką medialną - trzeba wiedzy szukać samemu.
                A to domena ludzi myślących.

                > Do kogo trafia ich
                >
                > retoryka, demagogia i zabiegi socjotechniczne?

                Pomyliłeś z UW, SLD i PO. To ich wynalazki. Np. ten: "PiS obsadza stołki
                swoimi!". Tylko myślący dostrzeże w tym kłamstwo patrząc choćby na nominację
                Kochanowskiego na rzecznika P.O., czy Stępnia na przew. Trybunału K.

                > Każdy przy zdrowych zmysłach i
                > doświadczeniu życiowym "z PRL-em tle" widzi przecież aż kłujące w oczy obecne
                > analogie w działaniach rządzących do tego systemu.

                Nie każdy. Ja np. nie widzę. Przykładowo wtedy nie można było nic powiedzieć na
                władzę, nawet prywatnie, a dzisiaj można ją bezczelnie obrażać w świetle
                reflektorów. Tego nie ma nawet w najbardziej liberalnych krajach.
                Wszyscy przy niezdrowych zmysłach nie widzą bezprecedensowej i nieadekwatnej
                nagonki medialnej na rządzących. Poprzednicy robiący miliardowe afery (nie
                hamburgerowe!) nie byli tak sekowani. Myślący (niezależnie od poglądów) w tej
                sytuacji zadaje sobie pytanie: dlaczego oni ich tak nienawidzą? Po czym próbuje
                sobie na nie odpowiedzieć szukając źródeł. Źródła pokazują wiedzę przerażającą.
                I wtedy myślący staje się zwolennikiem PiS. c.b.d.o.

                > Młodzi sfrustrowaniu ludzie?

                Młody - tak. Ale daleki od frustracji (osobistych).

                > No cóż, może pora by sobie uzmysłowić, że gdyby ci sami ludzie, będący teraz
                u
                > władzy, rządzili nami wcześniej, to na pewno nie bylibyśmy teraz ani w UE,
                ani
                > w NATO. PIS, Samoobrona i LPR byli zdeklarowanymi przeciwnikami naszego
                wejścia
                >
                > do UE - chociaż czerpią teraz zeń pełnymi garściami. Ot, taka sobie,
                zwyczajna
                > pospolita hipokryzja.

                W NATO byśmy byli. W UE być może nie. I lepiej byśmy na tym wyszli. Przykład:
                Norwegia stowarzyszona jedynie gospodarczo, a nie politycznie. Nie
                wpłacalibyśmy "składek" (czyt. haraczu), których część musimy potem wyrywać jak
                psu z gardła jako "dotacje". I jeszcze za to dziękować i stawiać wielkie
                tablice "zrealizowano ze środków ...". Gorzej jak za komuny. Wtedy nie stawiano
                takich pomników wdzięczności. Ale na szczęście takie utopie jak UE szybko
                upadają. A Stany to se mogą gospodarczo gonić - palcem po mapie.


                • niestaly_czytelnik Uzupełnienie. 10.03.07, 22:10
                  niestaly_czytelnik napisał:

                  > Nie każdy. Ja np. nie widzę. Przykładowo wtedy nie można było nic powiedzieć
                  na
                  >
                  > władzę, nawet prywatnie, a dzisiaj można ją bezczelnie obrażać w świetle
                  > reflektorów.

                  Żeby mi jakiś debil od Gomułków nie ubliżał: Tu potrzebny jest jak wszędzie
                  złoty środek - czyli normalna, cywilizowana krytyka władzy za popełnione błędy
                  i sugerowanie pewnych korekt, a nie taka wścieklizna jaką obecnie widać.
                  • roosevelt5 Re: I kto tu komu ubliża? 11.03.07, 00:06
                    niestaly_czytelnik napisał:
                    > Nie każdy. Ja np. nie widzę. Przykładowo wtedy nie można było nic powiedz
                    > ieć
                    > na
                    > >
                    > > władzę, nawet prywatnie, a dzisiaj można ją bezczelnie obrażać w świetle
                    > > reflektorów.
                    >
                    > Żeby mi jakiś debil od Gomułków nie ubliżał: Tu potrzebny jest jak wszędzie
                    > złoty środek - czyli normalna, cywilizowana krytyka władzy za popełnione
                    błędy
                    > i sugerowanie pewnych korekt, a nie taka wścieklizna jaką obecnie widać.
                    --------------
                    Cały czas potwierdzasz moją diagnozę o zwolennikach PiS-u.
                    Ja do ciebie mimo wszystko pozdrawiam, a ty piszesz debil.
                    To w takim razie zwrócę ci uwagę, że podczas jednej z debat w sejmie sam
                    Jarosław Kaczyński mówił cyt. " nie zejdziemy już z obranej drogi".
                    Tak dla twojej wiadomości już po wydarzeniach w 1956 roku Wł. Gomułka
                    mówił "........................ jednak nie zejdziemy już z raz obranej drogi".
                    A wiesz co było w miejscu kropek?
                    Czytaj dalej.
                    "Były błędy i wypaczenia, ......................"
                    Tak więc zanim zaczniesz kogoś nazywać debil, to przestudiuj PKF z czasów
                    Gomułki.
                    Tak to prawda teraz można krytykować i mówić, że coś mi się nie podoba, a
                    zarazem nie oberwać pałą od mundurowych lub tajnych służb. Jeszcze.
                    Jednak jedną z wspólnych cech z latami wczesnego PRL-u jest retoryka oskarżeń
                    przeciwników w myśl zasady, że to oskarżony musi udowodnić swoją niewinność.
                    Przykład? Proszę bardzo.
                    Wybory prezesa IPN-u (ironia losu). Wiesz jak Kurtyka został prezesem i kto go
                    wtedy popierał? I jak potoczyły się losy oskarżonego?
                    Tak, tak. Ja takie sprawy dostrzegam, ty tego nie potrafisz.
                    I jeszcze jedno. Krytykować można było i to robiono już od 1989 roku.
                    Prawda? A kto palił kukłe Wałęsy?
                    Tak, tak. Sam Kaczyński i jego towarzysze.
                    Tak więc nie pisz, że dopiero teraz jest nagonka na władzę.
                    Zaletą demokracji jest to, że społeczeństwo może patrzeć na ręce władzy i mówić
                    to i to mi się nie podoba.
                    A dzisiejsza władza wciska nam ciemnotę,że to ona wie lepiej od nas co jest dla
                    nas najlepsze (za PRL-u też tak było).
                    Nazwałeś mnie złodziejem (bez poparcia dowodem winy), potem debilem, ja próbuję
                    z tobą dyskutować.
                    Taka jest różnica w filozofii myślenia o Polsce.
                    Upodabniasz się do dzisiejszej władzy.
                    Chyba, że już jesteś jej członkiem.
    • pos3gacz [...] 10.03.07, 14:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • piskoala Krawczyk: "Nie wrócę do Kancelarii Prezydenta 10.03.07, 18:53

      pamiętam kiedysiejsze okrzyki na koncercie'
      'Krawczyk na drzewo'

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka