Dodaj do ulubionych

Rydzyk na Prezydenta

16.03.07, 18:51
Nie wiem o co jest caly halas. Rydza na prezydenta i bedzie spokoj. zabroni
porno, zabroni golizny, onanizmu, wprowadzi masowe egzekucje niewiernych,
pobuduje katolickie szkoly ( ma kase za stocznie gdanska ) w ktorych jedynym
krytrium uzyskania matury bedzie religja, zabroni Darwinizmu, osmieszy nas do
konca przed cala Europa i reszta swiata, udowodni ze mozan opanowac, za
pomoca SJM ( specjalne jednostki mocherowe ) podziemie porno, ktore
przyniesie dodatkowe dochody. Pinochet i Husajn zacieraja lapki bo okazuje
sie ze ich metoda najlepsza. Zamiast teoretycznej wladzy dac mu faktyczna i w
tedy za przesladowanie mozna bedzie wyjechac gdzie sie chce za przesladowanie
religijne. Pozniej zaorac caly kraj, pobudowac wiecej klasztorow - w dupie z
przemyslem - posadzic kartofle, buraki,mak i maryche i zostac wreszcie ta 10
potega swiata.
Dlatego wszyscy glosujemy "Rydz na Prezydenta" to jest jedyna alternatywa,
cala reszta juz dawno oszalala.
Pa.
Obserwuj wątek
    • r0b0l niech wielbione będzie Imię Jego, Pana na Eterze 17.03.07, 00:39
      i władcy naszych dusz

      Bracie w wierze umilowany

      uważam skromnie że mylisz się, nie można boskości mieszać z przyziemną polityką i jeszcze przyziemniejszą korzyścia z niej plynącą.
      Bóg Nasz ( a raczej Jego człowiecze Wcielenie stąpające pomiędzy nami maluczkimi )nie może zniżyć sie do stanowiska jakiegoś tam prezydenta czy innego kanclerza 4 Rzeszy Pospolitej. Od tego są Jego zastępy wierne ( i mierne ale prawie i sprawiedliwie pojmujące Jego nauki )
      On ponad wszystkim powinien sprawować sądy boskie i nadzór bożego namiestnictwa nad nami.

      Nie będzie już wkrótce brzydkich obrazów stacjonarnych i ruchomych, naród boży czynności małżenskie będzie uprawiał z należytym wstydem i należytą skromnością pod okiem Kaplanów i Przewodników Naszych Dusz
      A ci którym nieopatrznie zdarzy się zgrzeszyć ukarzą się sami pokutą i biczem, może nawet wykuwaniem krzyży pokutnych ( jakże to był szlachetny obyczaj w dawnych, zdrowych moralnie czasach, gdy kagankiem rozświetlającym ciemnotę i zacofanie niedowiarków były stosy a jedynym głosem wielbiącym Pana był jęk torturowanych grzeszników i wyznawców Szatana. W przybliżeniu zostalo tak napisane w pewnej księdze pewnego pisarza O. ) Może nawet dojdziemy do Prawdy Absolutnej i sami w ramach spowiedzi i wyznawania grzechów będziemy składać na siebie donosy, tfu, oświadczenia samokrytyczne i lustrujące ażeby ulatwić Przenajświętszej Inkwizycji zadanie osądzenia i adekwatnego ukarania

      Twoje pomysły o zaoraniu Ziemi Naszej Katolickiej są niezwykle słuszne bo nic tak nie uzdrawia ciała i ducha jak praca fizyczna. Udowodniono to już w Kambodży ze 35 lat temu i tam również zostali tylko wybrańcy Boga stąpającego po ziemskim padole. Co prawda innego niż Nasz Wybrany ( niektórzy uważają że wybrany jest ten obrzezany ale to klamstwo i Apostoł Adolf to wykazał w swych księgach niegdyś świętych ) ale tu nie miejsce na dysputy religijne bo ważą się losy Naszej Umiłowanej przez Boga i jego Namiestników Ojczyzny.
      Co do Pinocheta masz Bracie w Wierze absolutną rację, skromnie przypominam Ci że pominąłeś innego Wielkiego który stąpał po ziemi naszej pod postacią generała Franco, natomiast niejaki Saddam i jego brat oraz doradcy byli zwykłymi oszustami i lobuzami, tylko podszywali się nieudolnie pod Boga za co slusznie zostali ukarani przez Archanioła GW Busha od gorzały i ropy naftowej.
      Konkluduję: O. Rydzyk nie może zostać ogłoszonym nikim innym jak Mesjaszem i oddajmy mu nasze dusze, serca a nasze miecze niech służą Jego Chwale Wiekuistej. Nieśmy kaganek oświaty w świat i jak on zgniły i szeroki czyńmy naszą powinność w Imię Najwyższego.

      pozdrawiam Cię Bracie w wierze Jedynej i Slusznej, wracam do samolustracji i pokuty za grzechy moich bliźnich o łżelumpenburosuczych poglądach
      Łączę się z Tobą w modlitwie i obyś nie zbłądził w swym zapale do Wiary
      Z Bogiem, Honorem i Ojcem Rydzykiem na ustach

      r0b0l maluczki, narzędzie w rękach Pana





      • leonard3 Re: niech wielbione będzie Imię Jego, Pana na Ete 17.03.07, 01:15
        rob, zazdrosc ,cie trapi. OjciecTadeusz ma pozytywny program dla narodu:
        " Robta co chceta ale nie czynta drugiemu co tobie nie mile"
        No i co takie straszne? Napewno lepsze niz ten ateistyczny syf ktory panuje.
        • r0b0l Re: niech wielbione będzie Imię Jego, Pana na Ete 17.03.07, 02:01
          umiłowany przez Pytę Przenajświętszą Jarosława po prawicy O. Rydzyka przesiadującego

          sądzę że syf ateistyczny - jak to określasz - jest lepszym status quo niż sklócenie religijne narodu naszego i wybranego ( na wieczna pokutę i wzór glupoty lub na odwrót )
          ponieważ ateizm łatwiej wytępić dobrym slowem i perswazja ognistą.
          Natomiast sekty pseudokatolickiej o charakterze łagiewnicko-watykańskim nie wyniszczymy łatwo, to robactwo odrastające niczym dawni Katarzy, pozwólmy im się stoczyć w otchłań bezbożności, germańskości serwowanej przez niejakiego B 16 ( na baterie R 14 ), niech nawet w imię swej tolerancji rzekomej i pseudonowoczesności stoczą się do szamba pornografii i wolnej od Boga myśli, niech mają swe ateizmy, emancypacje a nawet wolną milośc i koniec z celibatem.

          Po wytarzaniu się w rui i poróbstwie wrócą te syny marnotrawne na łono Jedynego i Slusznego Kościoła Rydzykowego a my ich przyjmiemy i zadamy słuszną pokutę.

          Przywrócimy do łaski i na stolec arcybiskupi Kapłana Paetza który karcić będzie po ojcowsku i od tylca wszystkich nowonawróconych. Z pewnością pomoże mu wielu spośród Kaplanów Naszych ktorzy sakramentu namaszczenia boskim swym nasieniem chętnie udzielają ( każdej dziecinie co sie pod ch.u.ja nawinie )

          I będziem żyć w prawdzie boskiej oraz pokorze chrześcijańskiej a nad nami wszystkimi czuwał będzie Nasz Rydzyk, niech światłość Jego prześwietli portfele i konta nasze a eter Jego boskiej stacji niech ogarnie nawet Antypody

          amen
          Łączę się z Tobą w modlitwie a miecz mój niech splynie krwią niewiernych i sPOniewieranych
          Nie ma Boga nad Allacha i nie ma Wodza nad Rydzyka Ajatollacha
          śmierć obrzezanym i polskojęzycznym szujom

          • leonard3 Re: niech wielbione będzie Imię Jego, Pana na Ete 17.03.07, 02:07
            robol, CZy ty jestes masochista? Dlaczego zyczysz sobie meczenstwa proszac
            smierc dla obrzezanych i posko-jezycznych szuj? Czy zycie ci nie mile?
            • r0b0l Re: niech wielbione będzie Imię Jego, Pana na Ete 17.03.07, 02:16
              moje życie pylkiem na wietrze i jam jest narzędziem w ręku Pana ;))

              Moje męczeństwo przyjmę z rozkoszą niczym Misjonarz gotowany zywcem przez Dzikich na kolację.
              Cierpienie wyzwala, podobnie jak Arbeit Macht Frei
              ;)))))
            • tomxp niech wielbione będzie Imię Jego, Pana na WIEKI 17.03.07, 02:28
              wiekow amen
              drogi leonardzie, czy te kolki wytwarzacie w waszej wytworni przy
              radyja,zabezpieczajace przed plaga aids. przypomne ci chodzilo mi o kolek
              zabepieczajacy przed plaga aids zenski, co by zabezpieczyly dwie, blisko siebie
              lezace dziory w mojej zonie.
              prosze o szybka opowiedz dobrodzieje.
              • leonard3 Re: niech wielbione będzie Imię Jego, Pana na WI 17.03.07, 02:31
                tomp, Zaufaj nam tak jak my ufamy tobie.
                • tomxp Re: niech wielbione będzie Imię Jego, Pana na WI 17.03.07, 02:48
                  co prosze?
        • r0b0l Robta co chceta ale nie czynta drugiemu co tobie 17.03.07, 02:14
          dobrze radzę Ci posłuchać wypowiedzi na łamach RM dotyczącej obecnego stanu rzeczy (temat: Maria Kaczyńska i otoczenie Prezydenta RP )
          Zaprawdę brzmi to jakby wyjęte z ust Moczara, Gomulki i Cyrankiewicza, brakuje jeszcze o obciętych ręcach co siem na władzem wyciongajom i o sprawiedliwym ojcowskim klapsie wymierzonym błądzącym syjonistom i wrogom władzy jedynej i slusznej.


          Czy doprawdy widzisz w tym milosierdzie?
          A może Ewangelię, tylko ktorą bo ja znam wszystkie i tam jest o poszanowaniu, skromności a nawet o rozdziale na boskie i cesarskie...

          Może najpierw sięgnij do Ewangelii i Listów Apostolskich a potem dopiero pomyśl i zastanów co możesz powiedzieć o Wierze Chrześcijańskiej, nie o katolicyźmie który znany jest od wielu wieków tylko z ognia, mordu, nietolerancji, pazerności, zakłamania i mieszania wszędzie gdzie tylko można.
          I nie powołuj sie na tzw ojców kościola bo zaprawdę powiadam Ci, byli trochę niespełna. może z wyjątkiem św Franciszka który tak kochałi szanował świat i ludzi że go do dziś sie KrK po cichu wstydzi
          • leonard3 Re: Robta co chceta ale nie czynta drugiemu co t 17.03.07, 02:41
            robo, zyjesz w mitycznej przeszlosci. Co Gomulki nie lubisz?
            Mial zone zydowke , ktora bardzo kochal. Cyrankiewicz tylko gadal
            i latal za dupami. A Moczar? Kto to byl?
            Co do kosciola Katolickiego. Przemawia przez ciebie zal za wiara stracona.
            Bo jezeli bylbys pewnym swego wyboru ateista to bys nie mial tej
            antykatolickiej obsesji.
            Jezel zas jestes rabinackim judaista , to cie rozumiem. Moj przyjaciel
            ozeniony z zydowka i majacy dwoch zydowskich synow przeszedl niedawno
            nas judaizm. Opowiadal mi , ze wymagano od niego plucia na krzyz.
            Tak wiec rozumiem - jak kazdy neofita musisz pluc na krzyz, katolikow i
            katolicyzm.
            • tomxp Re: Robta co chceta ale nie czynta drugiemu co t 17.03.07, 02:50
              leonardzie tak tego zaszufladkowac do tej, tego do innej szuflady.
              ale naprawde to nie jest az takie proste.
              leonardzie dobrodzieju, wiecej milosci i milosierdzia, blagam!
            • tomxp Re: Robta co chceta ale nie czynta drugiemu co t 17.03.07, 02:55
              jeszcz o twijej >analizie gomulki, moczara i innych.
              sa wyjatkowo przenikliwe.
              zaczynam ciebie podziwiac
              czy zostaniesz liderem ruchu odrodzenia?

              ps sa te dwudziorne kolki czy nie? te co zatykaja niewiernym zonom infekcje od
              plagi
              ufam ze uzyskam od ciebie pozytywna opowiedz.
              • zeee1 Re: Robta co chceta ale nie czynta drugiemu co t 17.03.07, 04:21
                Aj dalej mam problem z wielka milosierdzia ktory siedi na kupie kasy w
                celach.....no wlasnie jakich. Przeciez nie nam, maluczkim, pomoc. Bo nawet jak
                wbije zeby w biblie to smakuje jako tako, ma testy problematyczne, nie wspomina
                nic o Darwinie i jak sie to czyta to otwarte to jest do swobodnej
                interpretacji. A co maja zrobic wierzcy w cos innego. Na stos ich czy jak ? To
                juz bylo przerabiane. Co z niewierzacymi, tymi ktorzy bardziej wierza w nauke a
                nie slowo gadane, Ci co ufaja nauce bardziej niz kilku facetom ktorzy chowaja
                sie za kartkami bardzo starego i mizernego dosyc dzielka ? Tych z koleji do
                gazu czy jak ? to tez juz bylo.
                A moze ja potrzebuje pomoc od samego Boga No to niech mi wysle emalie i
                pogadamy.
                I Rydzyka nie bede nazywal Ojcem bo to przesada, to nie jest moj Tatus,
                przynajmniej nie powinien byc, z zalozenia. Natomiast jezeli jest to cos tu
                smierdzi, moze szmbo o ktorym ksiadz Rydz tak niedawno perorowal.....
                • r0b0l Re: Robta co chceta ale nie czynta drugiemu co t 17.03.07, 08:28
                  > I Rydzyka nie bede nazywal Ojcem bo to przesada, to nie jest moj Tatus,
                  > przynajmniej nie powinien byc, z zalozenia. Natomiast jezeli jest to cos tu
                  > smierdzi, moze szmbo o ktorym ksiadz Rydz tak niedawno perorowal.....

                  grzeszysz Synu ciężko i wątpię by Twe winy zostały wybaczone.
                  Jakkolwiek masz rację to jednak Ojca Naszego HWDP obrażasz wtykając w usta Jego przeinaczone przez wiadome media słowa.

                  Ot, pewna Pierwsza Dama okazała się być samodzielnie myślącą co w świecie katolickim powszechnie i słusznie jest uznawane za grzech i w związku z tym uznać Jej nie mozna za perfumy mogące przeksztalcić to szambo w sklep Diora.

                  Rozumiem gniew Przewodnika Narodu bo mu się trzoda zaczęła krzywić i może nawet myśleć ( kolejny grzech ) o samodzielnym wypasie.
                  Dla mnie On jednak będzie nadal Ojcem i Wielkim Sternikiem ktory niczym Josif Dżugaszwili prowadzi cale narody przez burze dziejowe oraz mglę historii.
                  Pochyl więc czolo harde w pokorze ducha a nie zapomnij sypnąć grosiwa by Eter Jego Eminencji moglświat caly ogarnąć.

                  Kasa w celi...
                  przemawia z Ciebie zazdrość i rozgoryczenie, czyż nie wiesz że mamona najbezpieczniejsza jest w rękach skąpca i głupca?
                  Nigdy jej nie wyda i nigdy jej nie odzyskasz dzięki czemu pozostaniesz maluczkim i nie będziesz narazony na szatańskie pokusy tego szatańskiego świata.
                  Lącze się z Tobą w modlitwie i idę napalić w piecu Nowym Testamentem bo tam same glupoty o skromności Slug Bożych, musi pisali to marksiści
                  • mark.parker Re: Robta co chceta ale nie czynta drugiemu co t 18.03.07, 00:07
                    r0b0l napisał:


                    > Lącze się z Tobą w modlitwie i idę napalić w piecu Nowym Testamentem bo tam sam
                    > e glupoty o skromności Slug Bożych, musi pisali to marksiści

                    Jakże słusznie, Bracie, zdemaskowałeś marksistów. Podobno to same żydy, a i
                    Jezus nie był przecie czystej krwi genetycznym Polakiem. Jego mamełe też miała w
                    poprzek.
            • r0b0l Młodszy w wierze Bracie Leonardzie 17.03.07, 08:10
              omal nie zdjąłem jarmułki czytając Twe słowa przenikliwe niczym zboczona psycha Freuda która wszędzie widziała dziurki. Inna sprwa że siedziała mi na ciemieniu weszpolska i gryzła więc ją srebrnym mloteczkiem uciszyłem.
              Ale jak twój postmówca zauważył, niełatwo zaszufladkować bliźniego swego pod względem pochodzenia, religii czy choćby tożsamości ( seksualnej również bo niedawno chciałeś mnie ucieszyć swym półmetrowym narządem na innym wątku-(F)oralnym doustnie. Mniemam że targają Twą jaźnią sprzeczne dążenia i nie żyjesz w zgodzie ze sobą )

              Ale po części przyznam Ci rację : przemawia za mną żal nie tyle za wiarą utraconąco za ojczyzną i wiarą w Rodaków moich zagubioną ostatecznie..
              Doszukiwałem się sensu i usilowałem pojąć dlaczego naród znad Wisłysam kąsa własny ogon, ba, wręcz strzela sobie w łeb wynajdując bzdurną ideologię, łapiąc nieistniejące czarownice oraz tropiąc dybuki które dawno już sie z tego rejonu świata wyniosly. A wystarczyloby tak niewiele: odrobina rozumu i przypomnienie o instynkcie samozachowawczym dzięki któremu Naród przetrwał jarzmo zaborów, okupacji jednej i drugiej. Co spowodowało to zbiorowe samobojstwo, tę histerię która w zastraszającym tempie degraduje miliony ludzi do poziomu stada bezdomnych psów wlaczących o kawałek padliny na pobojowisku.
              Obaj zdajemy sobie sprawę że nie o wiarę ani światopogląd tu idzie, doszukuję się raczej genetycznej głupoty czy jak to zwą Wodzowie Rewolucji Moralne genetycznej inteligencji, genetycznego patriotyzmu etc.
              Pomóż mi Bracie Młodszej Wiary , tylko nie farmazoń o Mesjaniźmie bo tu nie salony mickiewiczowskie a Romantyzm dawno się przeżył

              Łączę się z Tobą w ekumenicznej modlitwiedo Baala, Belzebuba, Rydzyka, Jehowy i kilkuset innych
              r0b0l będący narzędziem w ręku Pana

              ps. masz sporo czasu na odpowiedź bo idę zarabiać na datki na Świątynię Opaczności będącej piramidą He Glempa
              • zeee1 Re: Młodszy w wierze Bracie Leonardzie 17.03.07, 21:35
                Ooooo, dobrze napisane. Kochany, masz talent. I przepraszam za zwrot : kochany"
                nie chce ryzykowac byc pasadzony o prawolomne odczycia i w gwoli wyjasnienia
                mam nadzieje ze jestes wysoka, cycasta brunetka. Jezeli jednak nie, i
                przypadkowo jestes facetem niech mi tu bedzie wolno napisac - ku chwale Admin -
                ze nie mam zadnych sklonnosci i niechcialbym skaczyc w pierdlu w ktorym to tego
                rodzaju sklonnosci mile bybyly widziane. Wlasnie, czy bedziemy zwalniac rowniez
                z "pracy" zawodowych wiezniow ktorzy by glosili wyzszosc bycia homo nad
                hetero ??
                Interesujaca koncepcja. Rydz pewnie jeszcze tego nie rozwiazal ale jestem
                pewien ze wpadnie i na to, podrzycajac spoleczenstwu nastepna polityczna gume
                do zucia. I wten sposob pieprzac o niczym nie bedzie sie musial tlumaczyc z
                fanatyzmu, braku toleranci, rasizmu itd. Jezeli taki pajac reprezetuje kosciol
                katolicki to gratuluje kosciolowi. Widmo stosow i swietej inkwizycji coraz
                blizej.
                Ciekawe jak pali sie mocher......
                Swoja droga ma facet leb. Rznie - mam nadzieje ze tylko - kase az milo, nikt go
                nie rozlicza a raz na jakis czas podrzuci spoleczenstwu troche
                pseudointelektualnej padliny i wszyscy maja o czym mowic.
                A autostrad jak nie bylo tak niema.
                Pozdrowienia.
                • leonard3 Re: Młodszy w wierze Bracie Leonardzie 17.03.07, 22:04
                  Starsi koledzy w wierze, nigdy nie krylem , ze was lubie. Lubie was, bo jestem
                  bardzo inteligenty i nie mam w stosunku do was zadnych kompleksow ( no moze
                  leciutki kompleks wyzszosci). Wszysccy Zydzi, ktorych spotkalem dali
                  sie lubic. Antysemici sa naprawde jebnieci w mozg.
                  Ale namawiam was nie do tego zebyscie lubili katoli ale dostrzegli pozytek z
                  nich plynacy. Czy nie lepszy jest dobrze znany , poczciwy, przewidywalny katol,
                  niezbyt przyjazny - ale i niezbyt wrogi.
                  Od 2 tysiecy lat znamy sie jak lyse konie i jestesmy jak Kargul i Pawlak.
                  Niby wrogowie a jednak teskniacy za soba. W tym cholernym swiecie najlepszym
                  naszym oparciem sa nasi kochani nieprzyjaciele
                  • r0b0l Antysemici sa naprawde jebnieci w mozg. 17.03.07, 23:04
                    Szczere gratulacje za trafne spostrzeżenie Bracie Z Półmetrowym Wiadomo Czym.
                    podobnież jest z antykatolami z tą jednak różnicą że oni są okaleczeni i zwyczajnie są tacy a nie inni z zazdrości

                    przeczytałem jakiś czas temu na murze napis: nie bij Żyda bo Żyd się przyda.

                    A tak nawiaserm to wspominam że całe to paskudne i wredne żydostwo bywało propolskie i wielu dało gardło za polske i jej Prawo do Istnienia. A że jesteśmy jak ci sąsiedzi przez płot ( mentalny )to wina tylko bogów i ich kwaśnego dowcipu. Jesteśmy skazani na siebie, wymieszani i wciąż po obu stronach tego nieszczęsnego płotu. Zamiast obelg i kłótni zacznijmy dbać o siebie i naszą wspólną ziemię nadwiślańską, o nasze wspólne kamienice i wasze ulice. Niech mądrośc i rozsądek weźmie górę a głupców niech trafi szlag czy inna cholera.
                    Rewizjonistów, komunistów, nazistów i wszaopolskich pederastów oraz niszczycieli Polski niech pochłonie szambo wiekuiste

                    amen

                    ps. Jezus czyli Wasz Bóg ( zdegradowany przez faryzeuszy nieobrzezanych do roli kukły jarmarcznej pokazywanej za opłatą )był wiadomej narodowości i jest naszym wspólnym dobrem, czy tego chcesz czy nie.
                  • mark.parker Re: Młodszy w wierze Bracie Leonardzie 18.03.07, 00:26
                    leonard3 napisał:

                    > Starsi koledzy w wierze, nigdy nie krylem , ze was lubie. Lubie was, bo jestem
                    >
                    > bardzo inteligenty i nie mam w stosunku do was zadnych kompleksow ( no moze
                    > leciutki kompleks wyzszosci).

                    Bracie Leonardzie Potrójny. Jakże się cieszę, że doceniasz swój intelekt i
                    głośno przyznajesz, że nie jesteś antysemitą! Jeśli jesteś jeszcze do tego
                    postury Wielkiego Językoznawcy Tatr i Jego brata-bliźniaka, Wielkiego Leninowca,
                    to zaiste nie masz powodu mieć nawet leciutkiego kompleksu, albowiem powiedziane
                    jest, że tylko maluczcy przejdą przez ucho igielne, a wielgusy nie przecisną się
                    nawet przez ucho wielbłądzie. Oby Rajskie wielbłądy uniosły Cię jak najszybciej
                    w Ogrody Pana, albowiem Prawie i Sprawiedliwie zasłużyłeś sobie, by nie
                    odwlekano Ci Nagrody Niebieskiej, lecz wręczono w trybie ekspresowym. Nie
                    zapomnij zabrać ze sobą widelca, bi widły mogą się zahaczyć w uchu igielnym, a
                    czymś przecie tę czarną wrzącą maź mieszać będziesz musiał.
                    • leonard3 Re: Młodszy w wierze Bracie Leonardzie 18.03.07, 01:02
                      mark, mowiac szczere wcale do tego nieba jak go objasnieja mi sie nie spieszy.
                      Bardziej pociaga mnie wizja nieba , gdzie jest tyle dziweczek do wyboru.
                      Widzisz jestem bardzo chojnie obdarzony i jak chodze to kolana obijam sobie o
                      jaja i o przyrodzenie. Dlatego tez, chociaz polksiezycowi sa tacy po..i
                      mozgowo wole ich niebo. Czy wiesz przypadkiem , czy mozna wymienic bilet do
                      nieba katoli plus bilet do nieba zydow na jeden bilet do raju polksiezycowego
                      z 70-oma blondynkami?
                      • mark.parker Re: Młodszy w wierze Bracie Leonardzie 18.03.07, 01:32
                        leonard3 napisał:

                        > mark, mowiac szczere wcale do tego nieba jak go objasnieja mi sie nie spieszy.
                        > Bardziej pociaga mnie wizja nieba , gdzie jest tyle dziweczek do wyboru.
                        > Widzisz jestem bardzo chojnie obdarzony i jak chodze to kolana obijam sobie o
                        > jaja i o przyrodzenie. Dlatego tez, chociaz polksiezycowi sa tacy po..i
                        > mozgowo wole ich niebo. Czy wiesz przypadkiem , czy mozna wymienic bilet do
                        > nieba katoli plus bilet do nieba zydow na jeden bilet do raju polksiezycowego
                        > z 70-oma blondynkami?

                        To bardzo ciekawe zagadnienie. Otóż podobno oba bilety można zamienić u Icka na
                        Zelaznej, a jeszcze łatwiej w Teheranie, ale tam żadnego Icka nie ma, tylko
                        Abdul; co więcej, jak im pokażesz bilet chrześcijański i żydowski, zaraz Cię do
                        tego raju półksiężycowego wyekspediują, a z Twoich słow miodem opływających
                        wnoszę, że chcesz się jeszcze pomęczyć na tym padole łez, słuchając Złotoustego
                        Już Niedługo Mesjasza. On zaś może Ci zapewnić wycieczkę na północne rubieże
                        Rosji, gdzie GRU okopało się po upadku Związku Radzieckiego, upadku - mimo że mu
                        zapobiec pospołu z pewnym generałem Maciej Giertych, który mówił m.in. w 1989
                        r.: "Politycznie nie wolno nam rezygnować z oparcia o Rosję. ZSRR nas militarnie
                        ochrania, jest też wypróbowanym partnerem gospodarczym. Potrzebny jest nam u
                        steru ktoś, kto zapewni trwałość sojuszu ze wschodnim sąsiadem."
                        Było to powtórzenie myśli jego ojca, Jędrzeja: "Nie ma dziś pola do prowadzenia
                        przez naród polski innej polityki zagranicznej niż ta, którą prowadzi rząd
                        warszawski. Sojusz z Rosją Sowiecką, przynależność do Paktu Warszawskiego, [...]
                        to są założenia polskiej polityki zagranicznej, z którymi musi się dziś zgodzić
                        każdy Polak [...] sojusz z Rosją jest dla Polski koniecznością i jest to
                        konieczność nie koniunkturalna, lecz trwała" (1973).
                        Zresztą nie wiem, może masz ochotę. W Polsce brakuje mieszkań, a tam jet cały
                        GUŁag do zagospodarowania. Ostrzegam tylko, że przy mrozie to, czym jesteś tak
                        hojnie obdarzony, może się skurczyć i co wtedy powie Twoja młodsza o lat 30,
                        12-letnia żona? (Mniemam, że jesteś jeszcze mężczyzną w sile wieku)
                        Z braterskimi pozdrowieniami,
                        Marek
                • r0b0l Re: Młodszy w wierze Bracie Leonardzie 17.03.07, 22:36
                  wybaczam po chrześcijańsku i zwyczajnie po ludzku tę pufałość i muszę Cie rozczarować bo cycki mam male, owłosione a moja clitoris jest twarda i długa niczym Zbrojne Ramię Lustracji i sam chętnie lustruję nią brunetki, blondynki i nawet rude

                  Nie tłumacz sie zanadto bo:

                  ze skłonności łumaczą się tylko winni, podobnie jak walczą z nimi głównie ci którzy mają problemy z samoakceptacją, samoidentyfikacją oraz z niespelnionymi marzeniami. Jak Edgar ze zdrowymi na ciele i umyśle, jak Wojtuś Wierzejski z gejami i pedofilami, jak Tadzio Cymański z kobietami, jak Jarosław ze swoją szwagierką, jak w końcu Ojciec Nasz Umiłowany z Układem .

                  Z pracy nikt nikogo wyrzucać nie będzie, co najwyżej będą masowe delegacje na tereny budów autostrad, w końcu ktoś musi pobudować kosmoporty we Włoszczowie, Airporty w Kielcach czy też estakady nad potokiem zwanym Rozpustą. Ten ostatni to jak mawia moj dobry znajomy z Marsa: zabetonowac i będzie spokój ;)))

                  Jeżeli dojdzie nawet do stosów, palenia książek to wiedz że to dla dobra ogółu i że gdzie drwa rąbią tam i wióry lecą. Ja będąc wrażym elementem we własnym kraju zasluguję na potępienie wieczne i w ramach samokrytyki oraz aktu pokuty dokonam aktu samozniszczenia , eutanazji w pożałowania godnym huku i blysku ku przestrodze dla innych takich podlych polskojęzycznych zdrajców jakim jestem. Albo skażę się na wieczną tulaczkę w obcych złych krajach, jeszcze nie wiem na co się zdecydować i którą karę sobie wymierzyć żeby była bardziej dotkliwą

                  Co do zaś rżnięcia przez Ojca Naszego którego synem marnotrawnym jestem i pylkiem do zdmuchnięcia z jego butów to jestem przekonany że to wszystko wierutne kłamstwo, cegielki na Stocznię to krecia robota SB i WSI ktore od zawsze konkurowaly ze Stasi i GRU a którym w imię Dobra Najwyższego slużył i służy Nasz Rydzyk i Jego Boski Eter

                  Slyszalem że mocher się pali marnie, kaloryczność równa końskiemu lajnu więc nie warto nawet pieca marnować, lepiej sięgnąć po stare i dobre Paliwo Wybrane plus turbo dopalanie wyksztalciuchowo-syjonistyczne.

                  Święty Adolf dał przykład a Towarzysz Wiesław zmarnowali tyle kalorii i wyeksportowali potencjaslne kilowaty i kilogramy nawozu wiadomo gdzie.

                  Łączę się z Tobą w modlitwie i czynię pokutę za Twą zbłąkaną dusze i poleruję moje narzędzie tortur służące do lustracji kobiet, kobietonow i im podobnych grzesznic występujących przeciw boskim prawom.
                  Bo kobieta o ile zasłuzy na to miano przyjacielem Człowieka zostać może , lecz jeśli kąsać usiluje to kły wybić nalezy, skórę wygarbować i na lańcuchu uwiązać w imię Praw Boskich i Katolickich oraz Najwyższych Wartosci Moralnych i Katolickich
                  R0b0l, narzędzie w ręku Pana , pyłek na wietrze historii
                • mark.parker Re: Młodszy w wierze Bracie Leonardzie 18.03.07, 00:13
                  zeee1 napisał:

                  > Wlasnie, czy bedziemy zwalniac rowniez
                  >
                  > z "pracy" zawodowych wiezniow ktorzy by glosili wyzszosc bycia homo nad
                  > hetero ??

                  Odpowiednio wyleczony przytulankami JE Paetza, będzie to trzon aktywu
                  robotniczego. Całe szczęście, że Kisiel tego nie dożył, bo aktyw musiałby go
                  ponownie ukarać za nieprawomyślność wobec prawierządności niełżeintelektualnych
                  niewykształciuchów JElit politycznych., którym nic, tylko homoseksualny Kał w
                  głowach.
            • mark.parker Re: Robta co chceta ale nie czynta drugiemu co t 17.03.07, 23:57
              leonard3 napisał:

              > robo, zyjesz w mitycznej przeszlosci. Co Gomulki nie lubisz?
              > Mial zone zydowke , ktora bardzo kochal. Cyrankiewicz tylko gadal
              > i latal za dupami. A Moczar? Kto to byl?
              > Co do kosciola Katolickiego. Przemawia przez ciebie zal za wiara stracona.
              > Bo jezeli bylbys pewnym swego wyboru ateista to bys nie mial tej
              > antykatolickiej obsesji.
              > Jezel zas jestes rabinackim judaista , to cie rozumiem. Moj przyjaciel
              > ozeniony z zydowka i majacy dwoch zydowskich synow przeszedl niedawno
              > nas judaizm. Opowiadal mi , ze wymagano od niego plucia na krzyz.
              > Tak wiec rozumiem - jak kazdy neofita musisz pluc na krzyz, katolikow i
              > katolicyzm.

              Drogi Leonardzie,
              "Judaiści" nie plują na krzyż, tylko wprost przed siebie, a wszystkie krzyżowe
              gusła mają głęboko gdzieś, dopóki tymże krzyżem, jakże łatwo przerobionym na
              Hackenkreutz za sprawą pewnego pijusa, co to pił w Watykanie wódkę z
              Goebbelsem,a dla niepoznaki latał w białej mycce, żeby przed prawdziwym Bogiem
              ukryć swą zdradę, dopóki więc, jako rzekłem, tym krzyżem nie próbują robić
              "judaistom" krzywdy. Judaiści nie dadzą sobie dziś w cymes dmuchać i potrafią
              załatwić tych od krzyża dokładnie tak samo, jak załatwiają za każdym razem tych
              od półksiężyca, po czym zjadają ze smakiem latkes i popijają szabasowym winem, a
              przy szabasowych świecach opowiadają sobie dowcipy o gojach, których głupota
              jest tak ewidentna, jak w broszurce giertychoida o wojnach cywilizacji w Europie.
              • leonard3 Re: Robta co chceta ale nie czynta drugiemu co t 18.03.07, 00:34
                Mark, to jest naprawde wszystko naprawde interesujace, choc nie do konca
                zrozumiale? To Zydzi maja jakis zal do faceta w bialej mycce, ktory pil
                wodke w Watykanie? To ja nie mam do niego zalu, chociaz nie wyratowal brata
                mojej matki, mlodege katolickiego ksiedza , ktorego Niemcy zamordowali w Obozie
                Koncentracyjnym. Nie mam do tego papieza rowniez zalu, ze nie wyratowal tych
                20% polskich ksiezy i biskupow wymordowanych w obozach koncentracyjnych.
                Dlaczego nie mam zalu? Bo biedny pijaczek z Watykanu GOWNO mogl zrobic w ta czy
                w inna strone.
                Jakas polska pielegniarka wyratowala 2 tysiace dzieci zydowskich.
                Tak sie mnie niedawno ktos pytal, no to chyba Zydzi z Nowego Jorku wynajeli
                jakies male samolociki, ktore startujac ze Szwecji i ladujac noca w Polsce
                mogly uratowac wiecej zydowskich dzieci? Na to odpowiedzialem im , ze chyba
                nie bylo nawet takiej proby. Ale czy to ma znaczenie? Zydzi Nowojorscy w
                zasadzie wtedy GOWNO mogli zrobic.
                Dalej twoj wywod jest coraz bardziej zagadkowy? O czym Zydzi rozmawiaja
                przy szabaswych swiecach? Rozmawiaja o Gojach? Czy chca apetyt stracic
                i zwymiotowac przy jedzeniu? Ja tam o Zydach przy jedzeniu nigdy nie gadam
                ale o cycuszkach, dupciach i nozkach to chetnie,
                Dalej juz zupelny szok. Mowisz , ze "Judaisci nie daja sobie w cymes dmuchac i
                potrafia zalatwic tych od krzyza jak i tych od polksiezyca".
                No z zalatwianiem tych polksiezycowych to mozna zrozumiec ,zwlaszcza jak pocisk
                od katiuszy spada na stol. Ale zalatwiac tych poltora biliona krzyzowych
                to zbyt ambitny plan , chyba ze macie jakis plan masowej zydowskiej ewakuacji i
                kolonizacji Marsa.
                • mark.parker Re: Robta co chceta ale nie czynta drugiemu co t 18.03.07, 01:04
                  leonard3 napisał:

                  > Mark, to jest naprawde wszystko naprawde interesujace, choc nie do konca
                  > zrozumiale? To Zydzi maja jakis zal do faceta w bialej mycce, ktory pil
                  > wodke w Watykanie? To ja nie mam do niego zalu, chociaz nie wyratowal brata
                  > mojej matki, mlodege katolickiego ksiedza , ktorego Niemcy zamordowali w Obozie
                  > Koncentracyjnym. Nie mam do tego papieza rowniez zalu, ze nie wyratowal tych
                  > 20% polskich ksiezy i biskupow wymordowanych w obozach koncentracyjnych.
                  > Dlaczego nie mam zalu? Bo biedny pijaczek z Watykanu GOWNO mogl zrobic w ta czy
                  >
                  > w inna strone.
                  > Jakas polska pielegniarka wyratowala 2 tysiace dzieci zydowskich.
                  > Tak sie mnie niedawno ktos pytal, no to chyba Zydzi z Nowego Jorku wynajeli
                  > jakies male samolociki, ktore startujac ze Szwecji i ladujac noca w Polsce
                  > mogly uratowac wiecej zydowskich dzieci? Na to odpowiedzialem im , ze chyba
                  > nie bylo nawet takiej proby. Ale czy to ma znaczenie? Zydzi Nowojorscy w
                  > zasadzie wtedy GOWNO mogli zrobic.
                  > Dalej twoj wywod jest coraz bardziej zagadkowy? O czym Zydzi rozmawiaja
                  > przy szabaswych swiecach? Rozmawiaja o Gojach? Czy chca apetyt stracic
                  > i zwymiotowac przy jedzeniu? Ja tam o Zydach przy jedzeniu nigdy nie gadam
                  > ale o cycuszkach, dupciach i nozkach to chetnie,

                  Jakże można o nóżkach i dupciach przy szabasowych świecach, gdy Herszl lub inny
                  Jakow otoczony jest żoną i gromadką pejsatych dzieci? Po prostu nie wypada. A o
                  Gojach można zawsze, i to na wesoło. Całkiem słusznie zauważyłeś, że pijus nie
                  uratował duchownych, bo nie miał jak, podobnie jak nowojorscy Zydzi nie mogli
                  przecież teleportować wszystkich pobratymców do ówczesnej Palestyny. Wszak nie
                  było wtedy telereporterów! Czy myślisz, że jako wykształciuch tego nie wiem?
                  Pewien Maksymilian K., który w Rycerzu Niepokalanej powielał hitlerowską
                  propagandę, też nie mógł siebie wyratować, ale grzechy swoje bardzo pięknie
                  okupił. Nawiasem mówiąc, możesz się posługiwać polską wersją mego imienia. A
                  koćcówkę Twoich przemyśleń musiałem wykasować, albowiem serwer odrzuciłby mój
                  post, lecz odpowiem:
                  Po skolonizowaniu Syjamu z łaski tow. Wiesława dajemy sobie spokój z Marsem.
                  Anuż ktoś się pomyli i przeczyta, że Marsjanie też Zydy. Zresztą mamy już tyle
                  tych kamienic, że zostawiamy Marsjanom i ulice, i kamienice, ale tylko dopóty,
                  dopóki nike zaczną się tam przenosić inni Ziemianie, bo kto może przepuścić taki
                  geszeft, jak boom nieruchomości na Marsie? Ale nie martwcie się, Bracia -
                  wynajmiemy wam te małe, duszne, zagrzybione izdebki w oficynie i suterynie -
                  będzie ich co najmniej trzy miliony! Tylko nie zabierajcie ze sobą Naszej
                  Szkapy, bo wystarczy takiego półmetrowego ogiera, jak Ty.
        • mark.parker Re: niech wielbione będzie Imię Jego, Pana na Ete 17.03.07, 23:40
          leonard3 napisał:

          > rob, zazdrosc ,cie trapi. OjciecTadeusz ma pozytywny program dla narodu:
          > " Robta co chceta ale nie czynta drugiemu co tobie nie mile"


          Z wyjątkiem Zydów, Cygfanów, gejów i feministek, których wolno, a nawet należy
          zgładzić, albowiem GRU patronuje jedynie pozytywnemu programowi w Polsce i
          Namiestnik Słowo swego patrona wprowadzać w czyn musi, aby Słowo stało się ciałem.
          • leonard3 Re: niech wielbione będzie Imię Jego, Pana na Ete 18.03.07, 00:01
            Mark, jak kiedys Lechowi Walesie zarzucono dlaczego nie wyszedl z kosciola
            w czasie "niby antysemickiego" kazania ks. Jankowskiego Lech przyznal
            zawstydzony, ze cale kazanie przespal. Ja jestem w podobnej sytuacji, bo
            musze przyznac, ze czesto zasypiam w czasie "rozmow niedokonczonych" w RM.
            (wiesz jak sie ma polmetrowy walor i zone o 30-ci lat mlodsza to sie czlowiek
            troche sfatyguje). Dlatego tez , za cholere nie moge sobie przypomniec na
            antenie RM tych antycyganskich, antyfeministycznych czy antyobrzezanych
            wypowiedzi ojca Tadzia. Cholera, chyba mam skleroze bo nie pamietam ani jednej
            takiej wypowiedzi. Moze ja slucham innego Radia , ale przeciez chodzi o RM.
            nieprawdaz?
            • r0b0l Re: niech wielbione będzie Imię Jego, Pana na Ete 18.03.07, 00:39
              ciężko jestem styrany po calym dniu zarabiania na felgi do majbacha ale obieecuje że pogrzebię w archiwum ( nie IPN bo tam już tylko nowa ubecja rządzi ) i podeślę Ci linki do odpowiednich audycji.
              Ja w przeciwieństwie do Ciebi mam krótszy Walor i zonę młodszą tylko o 10 lat więc nie przysypiam podczas sluchania anielskich głosów niedokończonych. No i niejeden raz slyszałem takie zwroty że chciałem sobie łeb o scianę rozbić ze złości.
              Bo przodkowie Obywateli polskich nie będący gojami za gojow wrogów bili. We Wrześniu, w Powstaniu, w Partyzantce i w Wojsku ponoć niepolskim bo ze wschodu maszerującym. Dlaczego: bo nie było Tanich Linii do Londynu.

              LW znany jest ze swojego umiarkowania i niechęci wobec żydożerców a wówczas nie wiedzial jak się zachować i po robociarsku zakombinowal. Wyszło calkiem dyplomatycznie, na pewno z dużo większą klasą niż np sraczka prezydenta czy też ..oczywistym jest... pana prezesa. Co do ostatniego to przypomniało mi sie że niejaki Urban zwykł mawiać dawno temu we wtorki:...nieprawdą jest...

              a teraz wracam do słuchania boskiego eteru i lustrowania mojej wyemancypowanej żony ubranej w szarą sieć, zaraz wycisnę z niej łzeburosucze zeznania na temat kontaktów, skrytek i adresów jej koleżanek, także chętnych do pogrzebania w życiorysie i nie tylko
            • mark.parker Re: niech wielbione będzie Imię Jego, Pana na Ete 18.03.07, 00:43
              leonard3 napisał:

              > Mark, jak kiedys Lechowi Walesie zarzucono dlaczego nie wyszedl z kosciola
              > w czasie "niby antysemickiego" kazania ks. Jankowskiego Lech przyznal
              > zawstydzony, ze cale kazanie przespal. Ja jestem w podobnej sytuacji, bo
              > musze przyznac, ze czesto zasypiam w czasie "rozmow niedokonczonych" w RM.
              > (wiesz jak sie ma polmetrowy walor i zone o 30-ci lat mlodsza to sie czlowiek
              > troche sfatyguje). Dlatego tez , za cholere nie moge sobie przypomniec na
              > antenie RM tych antycyganskich, antyfeministycznych czy antyobrzezanych
              > wypowiedzi ojca Tadzia. Cholera, chyba mam skleroze bo nie pamietam ani jednej
              > takiej wypowiedzi. Moze ja slucham innego Radia , ale przeciez chodzi o RM.
              > nieprawdaz?

              Nie dziwi mnie, że nie słyszałeś pozytywnych wskazówek Już Niedługo Mesjasza,
              skoro zasypiasz przy odbiorniku. A fe! (fe to chyba z jidisz właśnie) Jak tak
              może Młodszy Brat w Młodszej Wierze! Wstyd! Chyba zresztą rozumiem, dlaczego.
              Przecież w Oczyźnie mojej noc już zapadła głęboka, a Ty jeszcze czuwasz. Nie
              dziw, że nawet perły sypiące się z ust Kapłana Weszpolski usypiają Cię, gdy
              strudzony czuwaniem chcesz się jeszcze dokształcić przy niewykształciuchach.
              Poza tym jestem zafrapowany tym półmetrowym bananem. Dzieckiem będąc, jeszcze za
              czasów Gomułki z żoną Zydówką i Cyrenkiewicza z Niną Andrycz (słyszałem, że też
              nasza, podobnie jak Bóg), banany widziałem raz do roku na półkach sklepowych.
              Doppiero gdy podrosłem, mogłem ich mieć całą moc, ale po tej stronie Oceanu,
              daleko od Cierpiącej Ojczyzny, nie trzeba ich obierać ze skórki, bo załatwia to
              za nas mohel i soczyste banany są gotowe do spożycia. Co nie znaczy, że nie
              lubię i tych ze skórką. Ech, roznarzyłem się, jak widzisz, pod wpływem Twoich
              przemiłych liścików. Chyba udam się do dobrowolnie zbudowanego przez nas getta,
              lub dla rpzrywki wskoczę w jakiś piec krematoryjny z żałości.
      • mark.parker Re: niech wielbione będzie Imię Jego, Pana na Ete 17.03.07, 23:36
        r0b0l napisał:

        >[...]O. Rydzyk nie może zostać ogłoszonym nikim innym jak Mesjaszem i od
        > dajmy mu nasze dusze, serca a nasze miecze niech służą Jego Chwale Wiekuistej.
        > Nieśmy kaganek oświaty w świat i jak on zgniły i szeroki czyńmy naszą powinno
        > ść w Imię Najwyższego.[...]

        A za sprawą Namiestnika Jego Giertycha spełni się Proroctwo Tory i wraz z
        mesjaństwem O. Rydzyka wszyscy Zydzi polscy i europejscy znajdą się w ziemi
        Aarona, Jakuba i Mojżesza, a już co najmniej w Syjamie.
        Chwalmy Imię Pana (Toruńskiego), który po Prawactwie Ojca swego zasiada
      • charybdis Rydzykollah nie będzie kandydował w wyborach. 18.03.07, 21:56
        Bo by przegrał. Woli rolę szarej eminencji - IMAMA. ;)
        • leonard3 Re: Rydzykollah nie będzie kandydował w wyborach. 18.03.07, 22:04
          Charybdis, Chyba zdajesz sobie sprawe , ze caly ten temat to zart.
          Ojciec Rydzyk nie moze pelnic zadnych urzedow panstwowych bo zabrania tego
          regula zakonu Redemptorystow.
          • charybdis Re: Pewnie, że to zart, Leonardzie. 18.03.07, 22:27
            ... ale nie do końca... ;)

            Gdyby zrobić sondaż najbardziej wpływowych ludzi w Polsce, na pewno Rydzykollah
            byłby w ścisłej czołówce, mimo, że nie pełni żadnych funkcji państwowych...

            Pozdro.
    • milena.rl o tak, żeby się odbić trzeba sięgnąć 18.03.07, 00:48
      .
    • 5obserwator Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 11:20
      Do ciupy a nie na prezydenta. Rydzyk to biznesmen, zabiera ludziom pieniądze i
      się nie rozlicza. Dlaczego nie płaci podatków?
      • leonard3 Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 12:12
        obserwator, Ojciec Rydzyk ojciec Rydzyk to biedny zakonnik i nie ma z czego
        placic. Ojciec Rydzyk dostaje 330 zlotych miesiecznie stypendium za wykonana
        prace jako zakonnik Redemptorystow. Jego osobisty majatek to dwie pocerowane
        sutanny, ktore sam pierze oraz uzywany rower. Ojciec Tadeusz mieszka w malej
        celi zakonnej i jada cienkie zupki w zakonnej stolowce. Ojciec Tadeusz modli
        sie i medytuje razem z immymi zakonnikami 5 godzin dziennie, odprawia codziennie
        dwie msze i odprawia brewiarz. Ojciec Rydzyk nie ma prawa jazdy i jest od lat
        ciezko chory na nerke. (Druga nerke stracil wskutek komunistycznych tortur).
        Ojciec Rydzyk to swiety naszych czasow gotowy na meczenstwo za wiare katolicka.
        • r0b0l Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 12:18
          i dodaj że na krowie z posługą do wiernych jeździ a z cegiełek za stocznię to kapliczki przydrożne pobudował
          ;)))

          Tak się przejąłem Jego marnym losem że w poniedziałek idę wysłać mu 100 złotych przekazami po 1 grosz na każdym.
          Pewnie żywcem pójdę za ten uczynek do uniwersalnego i międzyreligijnego nieba w którym poużywać może każdy
          • leonard3 Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 12:47
            robo1, mam nadzieje , ze sie w tym niebie spotkamy, mam tam chody i znajomosci.
            Najlepsze hurysy dla nas , bracie mojzeszowy.
            • r0b0l Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 13:01
              Betanki odstąpimy innym pod warunkiem że wpisowe zapłacą ;))), potem niech je namaszczają. A skoro masz chody to szepnij komu co trzeba żeby żadnych rabinów, księży, popów i innych ajatollachów stamtąd wyproszono lub nie wpuszczano. Żeby nie psuli atmosfery wiecznej balangi i nie wciskali że w takiej pozycji to można a w innej nie.
              Czy jest tam całodobowy sklepik z koszerną? Nasza też tam może być, byle bez akcyzy
              • leonard3 Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 13:14
                rObo1, musielismy nieco zreformowac nieco polksiezycowe zasady ,ze przypada 70
                hurys na czlonka (raju). Teraz jest fajniej - dwie hurysy na 1 centymetr
                czlonka (raju). Jak obliczylem na mnie przypadnie 96 hurys. Mam nadzieje ,
                ze tobie przypadnie co najmniej 50 hurys.
                • r0b0l Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 13:38
                  ja nie idę na ilość lecz na jakość.
                  Wolę dwie na jeden raz albo jedną na całą noc. Jak jest więcej to środkow do namaszczania może chwilowo zabraknąć
                  • leonard3 Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 13:50
                    robo1, chcesz sie oderwac od polityki? Czy istnieje rownowaznosc
                    materii do grawitacji w procesie zapadania sie egwiazdy w kolapsara?
                    • r0b0l Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 13:59
                      > materii do grawitacji w procesie zapadania sie egwiazdy w kolapsara?
                      a jak to się je?
                      wiertarką, kilofem czy szlifierką?

                      Czytywałem co prawda Lema ale to chyba za mało...
                      Czarne dziury kojarzą mi sie tylko ze studzienka kanalizacyjną z której pener gwizdnął pokrywę.
                      Jak się wpadnie to może nieco przeformować materię ;)

                  • r0b0l a co z niebem dla kobiet? 18.03.07, 13:54
                    bo moja żona twierdzi że żadną pieprzoną hurysą nie będzie.

                    przecież jako ludzie światli nie możemy traktować naszych partnerek jak poseł Cymański
                    • leonard3 Re: a co z niebem dla kobiet? 18.03.07, 16:19
                      robo1, Kobiety sa niebem z definicji.
                      • r0b0l Re: a co z niebem dla kobiet? 18.03.07, 16:31
                        > robo1, Kobiety sa niebem z definicji.

                        nie zgadzam się , kobiety są istotami niebiańskimi ( może z wyjątkiem posłanki S.o ksywie godzilla i kilku innych od obory odstawionych )
                        Niebo mnie się kojarzy z basenem, sauną, szerokim wyrkiem, dużym barem i wszechobecnymi istotami niebiańskimi.
                        • leonard3 Re: a co z niebem dla kobiet? 18.03.07, 16:41
                          robo1, Tak trzeba polksiezycowym oddac sprawiedliwosc, ze ich wizja
                          nieba jest fajna. I nawet poslanka S. ma tam swoje miejsce.
                          (Czesc powazna): W katolickiej wizji nieba twoja ziemska czesc jest
                          na tamtym swiecie uzupelniona czescia niebianska i prawdziwym twoim imieniem
                          (Czesc niepowazna):Poslanka S. (godzilla) zostanie uzupelniona na tamtym
                          swiecie o jej prawdziwe cialo sex bomy oraz jej prawdziwe imie Lola.
                          • r0b0l przemiana godzilli w Afrodytę? 18.03.07, 18:09
                            tu nawet Allach może być za cienki w cudach.
                            Ale jeżeli miałoby się to spełnić to potwierdziło by tylko przekonanie katolików że na ziemskim padole można być ostatnią szują, potem tylko zdążyć z sakramentami i przez poczekalnię do nieba.

                            I jeszcze jedno: żeby czasem Jarosław prezes nie wylądował w tym niebie przemieniony w blond biustwo, jeżeli mam trafić na takie coś ( będące owocem boskiej inżynierii genetycznej czy inną hucpą ) to niech mi od razu uschnie i odpadnie
                            • leonard3 Re: przemiana godzilli w Afrodytę? 18.03.07, 18:40
                              robo1, Jestes dowcipny i inteligentny czlowiek. Wytlumacz mi jedno.
                              Dlaczego ludzie biora tak polityke personalnie do serca?.
                              Amerykanin glosuje w wyborach ale nie rozwija jakichs osobistych silnych uczuc
                              do politykow. Ci zas Polacy ciagle przechodza 17 lat niemowlecej sraczki
                              ciagle niemowlecej demokracji. Jak ktos jest przeciw PiS to nienawidzi
                              Kaczynskich z cala pasja i fanatyzmem faceta ,ktoremu zamordowano ulubiona
                              tesciowe.
                              Co do Rydzyka . Czesciowo rozumiem , ze antypatie moga czuc Zydzi bo cos tam
                              piardnal co przy pewnym naciaganiu mozna nazwac lagodnym asemityzmem.
                              Ale histeria normalnego Polaka z powodu ,ze zakonnik nazwal "dwor" i rzad
                              szambem to jest jak z komedii Kafki.
                              Powiedz mi przyjacielu czy ta histeria jest uczciwa i spontaniczna?
                              Czy tez jest to jakas niewiarygodnie glupia propaganda , gdzie setki ludzi
                              jeden po drugim sra na Rydzyka? Co to za forum gdzie 99% uczestnikow ma te same
                              poglady. CZy wiesz , dlaczego biore udzial w tym forum?
                              Bo w wiekszosci wypadkow jestem jedyna opozycja i lubie ten smrod
                              fanatycznego motlochu , ktoremu samotnie stawiam czola. CZuje sie jak
                              w bojowej sytuacji na pustyni kiedy ze swojego M-16 kosze seriami pieprzonych
                              wahabitow. Odpowiedz mi szczerze.
                              • r0b0l Re: przemiana godzilli w Afrodytę? 18.03.07, 20:34
                                dziękuję i choć kadzidła nie musisz używać to się odwdzięczę: podziwiam i po cichu zazdroszczę Ci WALORU bo z takim zostalbym gwiazdą ;)))

                                Zwróć uwagę na ciekawostkę: w państwach Europy Zachodzniej czy USA jakakolwiek opcja nie rządzi to obywatelom żyje sie mniej więcej tak samo i w gruncie rzeczy mają salony polityczne tam gzie slońce nie dochodzi. W Usa pewien odsetek ludzi również sie interesuje, nawet czasem dostaje amoku z powodów politycznych ale są to grupy bezpośrednio zainteresowane: ofiary wojen, kombatanci, wdowy itp. Czasem bywali to kolorowi bo ich dotyczyły dawne przemiany polityczne i zachowywali się podobnie jak obecnie naród polski ( przynajmniej tak mi sie wydaje )
                                polska histeria ma dość stare korzenie: zabory, powstania, okupacja, współcześnie komuna i obecna postkomuna.

                                Ja nie nienawidze kaczek, traktuję ich jak niebezpieczną bande która robi wszystko i zachowuje się jak banda moczarowców. Czuję się oszukany i zdradzony, podobnie jak wielu innych rodaków
                                Czy nie mam prawa być zly skoro jestem obrażany, skoro lżą wszystkich i wszystko, skoro zachowują sie jak głupcy...skoro oni nie uznają mojego światopoglądu to z jakiej racji ja mam uznawać ich zwłaszcza że się z nimi nie identyfikuję

                                Co do histerii spowodowanej slowami Szlachetnego Złotoustego to zdaje sie jest zupełnie inaczej: ja choć wodzów PIS nie lubie próbuje ich docenić. Są niezwykle skuteczni i ru..ą calą opozycję jak chcą. Bardzo możliwe że to jeden z wielu elementów gry Jarosława mający na celu odwrócenie uwagi, stworzenie tematu zastępczego i rozproszenie jednomyślności zbuntowanej części narodu. Metody czysto i żywcem wzięte z marksizmu i leninizmu, dominująca jest zasada dziel i rządź. Bo łatwiej zagrać na nastrojach w sprawach mało istotnych niż podjąć decyzję o pozbyciu się recydywy czy ubeków z rządu


                                Plus jeszcze jeden element: ludzie wylewają swoją frustrację i nawet nie wiedzą że są sterowani. Przez Rydzyka, Michnika, Kaczyńskich, Giertychów i całą resztę.

                                Zdajemy sobie doskonale sprawę obaj że GW jak każde inne medium steruje i kanalizuje. Ale co zrobic jeśli z radioryjem nie pogadasz, gdy nawet z rodziną się zaczynasz kłócic i zrywasz kontakty z polowa znajomych.
                                Nie sam, to oni jako prawi i sprawiedliwi szufladkują Cie jako komucha, świnię, zdrajcę itp zapominając kto coś robił podczas gdy oni srali ze strachu przed 1989 a w 1981 wręcz mówili : nie mieszaj się bo tam chuligani i warchoły z władzą ludową się biją. Bo wladza dla tych ludzi to była zawsze wladza. podobnie siedzieli cicho za Stalina. Kto jak nie ten naród zgodził sie i sam sobie założył pętlę na szyję po 1945?
                                Garstka komunistów na ruskich bagnetach tak naprawdę nie miała dużych szans, z Austrii wcale Ruscy nie musieli się wycofać a Tito im grzecznie podziękował za pomoc i poproszil o opuszczenie jego rancha.
                                Do Solidarności tez zapisalo się 10 melonów narodu bo nagle odwaga staniała.
                                Byłem świadkiem potem jak ci którzy się masowo zapisywali do ZSMP masowo wchodzili w struktury NZS. Te same gnidy, ta sama mentalność.

                                Ale wracam do sedna: zawsze byliśmy i czuliśmy sie oszukani przez wladzę:
                                czasy napoleońskie, księstwo warszawskie, somosierra, haiti.
                                potem powstania, potem
                                silni zwarci gotowi...wiesz jak było
                                slynne polskie piekło w Londynie, kłótnie i awantury polityczne a w tym czasie polska krew przelewala sie za cudze sprawy, konferencje Wielkich tego świata i zwyczajne przehandlowanie ( mogło być inaczej bo jednostki rozpoznawcze Pattona weszły na teren Dolnego Śląska i dostały rozkaz wycofania ) Nawet partyzantka sie rżnęła wzajenmmnie w imię nie wiadomoczego choć znam przypadki komunistów walczących w Powstaniu i potem ukaranych przez wladzę ludową
                                potem 3Xtak i terror Polaków wobec Polaków w imię nie wiadomo czego.

                                Zrywy średnio co 10 lat i za każdym razem to samo oszustwo, odnowa stawało się OD NOWA i tak mamy teraz. ludzie chcą normalnie żyć a histeria i agresja wynika z obaw i niepewności oraz szczątków pamięci że tak samo lub podobnie już było.
                                Naszą szansę straciliśmy nie w 1980 ale w 1989; można było raz na zawsze skończyć sprawy lustracji poprzez ujawnienie albo spalenie. Tak się stalo w innych krajach i jest spokój. Może jesteśmy cywilizacyjnie, kulturowo, etycznie i etnicznie daleko za innymi narodami skoro nie przewidzieliśmy, a może wręcz przeciwnie, tyle że obecnie doszły do głosu frustracje i żądze wszystkich niespelnionych w przeszłości

                                W dużym stopniu ta histeria jest rozdmuchiwana ale z kim nie rozmawiam , temu to co się dzieje się nie podoba. Wielu zamiast histeryzować nic nie mówiąc spakowało się i już ich nie ma. Zdaje się lenin podobną taktykę stosowal wobec biernej opozycji intelektualnej.


                                Ja natomiast nie histeryzuję, mnie tylko zależy na moim kraju i spokojnym w nim życiu.
                                Patriotą ( w sensie śpiewania hymnu, szanowania tradycji, przywiązania do ziemi i symboli ) przestalem byc za rządów LSD, wowczas zacząłem myśleć o emigracji ekonomicznej. Od ponad roku myślę o emigracji w niebezpiecznych kryteriach: przestalem sie identyfikować z tym skłóconym narodem i chcę się odciąć. mam jedno życie i nie chcę go spędzić w szambie, do tego narażony na nieprzyjemności slowne i pogróżki ze strony kryminalistów z rządu i okolic. W dodatku nic nie wskazuje by obecne elyty mialy zamiar rozmawiać / dyskutować z opozycją. Dziś uslyszalem o wrogach narodu, o marszu naprzód, brakuje tylko pochodni i jednolitych ubiorów. Adolfa także lekcewazono...
                                Jeżeli mieszkasz poza Polską to trudno Ci to pojąć. Kiedyś wyjechałem na dlugo z kraju ale zaraz po 1989 wróciłem bo tu było moje miejsce. Już nie jest.

                                99% ludzi na forach to po prostu ci ktorym zależy na państwie, na pewno jest wśród nich wielu zmanipulowanych i opłacanych ale bez przesady, nie więcej niż platnych trolli pisowsko-elperowsko-radiomaryjno-samoobronnych.
                                Pewnego dnia zorientujesz się że jest ich mała garstka, potem i ich juz nie będzie.

                                Zastanawiam się i może mi wyjaśnij: dlaczego wypowiada się na forach tak wiele osób zza granicy?
                                Co ich tu ciągnie, przecież nikt z nich tu nie wróci bo nie ma do czego a TAm mają wystarczająco dużo zajęć . I nie jest im źle

                                .
                              • r0b0l Re: przemiana godzilli w Afrodytę? 18.03.07, 20:40
                                Bo w wiekszosci wypadkow jestem jedyna opozycja i lubie ten smrod
                                > fanatycznego motlochu , ktoremu samotnie stawiam czola. CZuje sie jak
                                > w bojowej sytuacji na pustyni kiedy ze swojego M-16 kosze seriami pieprzonych
                                > wahabitow.

                                to zwykła przekora. Polak często staje po przegranej stronie i walczy jak lew.
                                Wspaniali ludzie, najlepsi żołnierze i najparszywszy naród

                                Cos jakby polączenie altruizmu z egoizmem plus szczypta samouwielbienia i garść indywidualizmu a może egocentryzmu.
                                Dla Polaka można wszystko, z polakiem NIC. Z jednym wyjątkiem: jak mawiają Anglicy: idziesz w dżunglę to weź Polaka bo prędzej zginie niż cię zostawi.
                                To charakterystyczne dla średnioozaawansowanych kulturowo szczepów na poziomie neolitu
                                • leonard3 Re: przemiana godzilli w Afrodytę? 18.03.07, 21:32
                                  Niestety duzo racji
                                  • r0b0l Re: przemiana godzilli w Afrodytę? 18.03.07, 21:35
                                    ale nie traktuj tego jako krytykę, ja też mam czasem ochotę postrzelać i wystarczyłby mi kałach

                                    Mieszkasz tu czy tam?
                                    • leonard3 Re: przemiana godzilli w Afrodytę? 18.03.07, 21:50
                                      I tu i tam. Serce tu, lojalnosc tam.
                                      • r0b0l Re: przemiana godzilli w Afrodytę? 18.03.07, 21:53
                                        przeczytaj post misza36. Trafil w sedno, ja bym też trafił z RPG2
                          • mark.parker Re: a co z niebem dla kobiet? 18.03.07, 23:44
                            leonard3 napisał:

                            > robo1, Tak trzeba polksiezycowym oddac sprawiedliwosc, ze ich wizja
                            > nieba jest fajna. I nawet poslanka S. ma tam swoje miejsce.
                            > (Czesc powazna): W katolickiej wizji nieba twoja ziemska czesc jest
                            > na tamtym swiecie uzupelniona czescia niebianska i prawdziwym twoim imieniem
                            > (Czesc niepowazna):Poslanka S. (godzilla) zostanie uzupelniona na tamtym
                            > swiecie o jej prawdziwe cialo sex bomy oraz jej prawdziwe imie Lola.

                            Lolita Esbecka, to nawet nieźle brzmi, Bracie Młodszy. Ale się ucieszą ci od brony!
              • leonard3 Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 13:31
                r0b01, Troche na powaznie. Czytam sobie teraz mala katolicka ksiazeczke.
                Wiesz co to jest pieklo? Trwanie w samotnosci.
                Wiesz co to jest niebo? Trwanie w milosci.
                • r0b0l Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 13:48
                  dobra przenośnia.
                  Sądzę że wielu na tym ziemskim padole trwa w samotności i stąd biorą sie chore pomysly, np robienia wszystkim dobrze na siłę w stylu PISu.

                  Takim klinicznym przykładem jest dla mnie Gosiewski: odrzucony, uszkodzony, nie kochany.
                  Musi błyszczeć, musi wszystkim robić dobrze bo mu źle i nie potrafi dokonać samoakceptacji.

                  Czysto egoistyczne podejście, podobnie jest z altruizmem: jak zrobie dobrze komuś to i mnie będzie dobrze ( nie o wiadomo czym teraz mówię ;))

                  W gruncie rzeczy szkoda mi tych Kaczyńskich, Gosiewskich bo to ludzie głęboko nieszczęśliwi.
                  Ale nie można im pomóc na siłę , nie pojmują że ich działania wzbudzają śmiech wśród normalnych i samodzielnych, nawet własnej głupoty i gonienia w piętkę nie zauważają bo ich ogarnęła MISJA i WIZJA.
                  A propos, słuchałeś przemówienia towarzysza wie-Jaro-sława?
                  Zdaje się wkraczamy w szybkim tempie w epokę bardzo niefajną i choć to mój kraj to będę go musial opuścić.
                  Ty zapewne siedzisz sobie gdzieś poza granicami i niespecjalnie odczuwasz zagrożenie.
                  A ja to już przerabiałem i wszystko się przypomina
                  • leonard3 Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 14:09
                    robo1, co ty chyba zartujesz z tym opuszczanem kraju.
                    Bo przeciez Jarek i Lech to tylko urzednicy panstwowi a w Polsce rzadzi
                    demokratyczny wyborca. Jarka nie znam ale Lecha owszem nieco.
                    Troszeczke pomagalem mu w jego pierwszej kampanii wyborczej na prezydenta
                    Polski.
                    To byl naprawde uczciwy ,skromny czlowiek a Maryska wprost wzruszala
                    swoja skromnoscia. Lech przyjechal do Torunia jakas syrenka prowadzona przez
                    menela ochroniarza , ktory zaraz zasnal. Po spotkaniu z wyborcami poszlismy
                    do MacDonalda gdzie Lech musial pozyczyc 15 zlotych odemnie na hamburgery
                    (absolutnie autentyczne), poniewaz mial tylko 5 zlotych przy sobie.
                    Jak jadl , to w ogole nie gryzl tylko polykal hamburgery w calosci (absolutnie
                    autentyczne). Jak powiedzialem , mu zeby probowal gryzc bo dostanie wrzody na
                    zoladku, to powiedzial , ze wrzody juz ma ,ale nie od jedzenia tylko od Maryski.
                    Ha,ha,ha,ha,ha Ale ja kochal. Ha,ha,ha, ha No troszke im sie w glowach
                    po.. od tamtego czasu ale w dalszym ciagu to porzadni ludzie.
                    • r0b0l Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 14:33
                      trochę żal mi brata mniejszego bo zawsze mi żal ludzi nieporadnych.
                      Jego żonę krytykowano ostro, pozwoliłem się nawet kiedyś włączyć i ostro zjechałem kilka osób za bezpodstawne nasmiewanie.
                      Dla mnie jej dbałośc o krawat męża wzbudza sympatię, reklamówkę pomijam milczeniem.

                      Myśle że gdyby wyeliminować brata prezesa ( niestety, to osobnik zły, zakłamany, chory na władzę i paranoję a do tego pozbawiony jakiegokolwiek krytycyzmu ) to Lech by stał sie politykiem ugodowym i dość szybko zająłby należną Prezydentowi RP pozycję. Jeszcze jak by mu dobrać odpowiedni i kompetentny sztab doradców zamiast obecnej bandy padlinożerców...

                      Państewm owszem, rządzi demokratyczny wyborca, też to powtarzam ale wyborca to nie polityk. Ma w dupie czy głosował i czy będzie glosował, jego interesuje święty spokój, pełna kabza i pewność jutra.

                      Jeśli masz kontakt z Lechem to przekaż mu że pewien oportunista życzy mu dobrze, niech tylko wreszcie zacznie mieć jaja i charakter. Pierwsze oznaki już były więc niech tak dalej trzyma.
                      A brata na placówkę, w końcu jest Prezydentem Mojego Kraju i na pewno może, a jak nie może to ja mu pomogę.

                      Jak Rydz nie przeprosi Marii to pozbęde się ostatnich złudzeń i znajdę sobie inną ojczyznę, podobnie jak wielu innych polskojęzycznych zomowców.
                      Przekonać naród do siebie można szybko i bezboleśnie, Jego żona pokazała że to łatwe i wystarczy mieć własne zdanie

                      ps a swoją drogą to Kaczyńska wygląda na chorą na wrzody ;)))
    • surykatka333 Nawet jego studenci by na niego nie zagłosowali 18.03.07, 12:48
      rydzyk to byłby gorszy kandydat niż ikonowicz
      • leonard3 Re: Nawet jego studenci by na niego nie zagłosowa 18.03.07, 13:00
        surykatka, kleryk Ikonowicz dopiero skonczyl seminarium (chociaz w wieku
        dojrzalym) i musi sie dopiero wykazac w posludze zakonnej.
    • te_rence Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 15:08
      “Tak, ale Polacy muszą rządzić Polską, proszę księdza...”. O. Rydzyk: “Tak,
      tak!”. J. Pałys: “Polacy, czyści Polacy. Niestety”. O. Rydzyk: “Dokładnie, ale i
      Polacy, proszę pana, bardzo szlachetni Polacy” (RM, 18.06.2002, 13:25, Józef
      Pałys, przewodniczący “Solidarności” Deawoo Motors Nysa SA, o. Tadeusz Rydzyk,
      audycja “Aktualności”).
      www.nigdywiecej.prh.pl/archiwum/14_radio.php
      • leonard3 Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 16:14
        te ence, A co takiego bulwersujacego w stwierdzeniu, zeby Polska rzadzili
        szlachetni Polacy?
    • slavik222 Rydzyk na Prezydenta-10%, Wałęsa - 1% 18.03.07, 15:33
      Taki byłby prawdopodobnie wynik:)
      • leonard3 Re: Rydzyk na Prezydenta-10%, Wałęsa - 1% 18.03.07, 16:16
        Slavil , czy to prognoza OBOP ? Prognoza RM: Rydzyk 68% w perwszej turze
        Rokita 32%
        • slavik222 Re: Rydzyk na Prezydenta-10%, Wałęsa - 1% 18.03.07, 20:35
          OBOP? w zależności kto wiecej zapłaci ten ma lepsze notowania.Pecunia non olet
    • janek445 Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 19:31
      Jak by koscił nie miał korzysci finansowych z ojca Rydzyka to dawno zrobiłby
      porządek wywaliłby go na zbity pysk i byłoby po sprawie
      • surykatka333 Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 20:33
        >Jak by koscił nie miał korzysci finansowych z ojca Rydzyka to dawno zrobiłby
        >porządek wywaliłby go na zbity pysk i byłoby po sprawie

        A myślisz że rydzyk daje coś dla kościoła z kaski jaka zbiera
        jego zakon to zakon w kosciele i tylko kasa idzie dla zgromadzenia
        a nie dla kościoła kaska znaczy idzie do redemptorystów.
      • leonard3 Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 20:39
        Janek,pierd*l*ny debilu, o jakie korzysci finansowe chodzi? Rydzyk jako
        czlowiek jest ubogim
        zakonnikiem, ktory nic nie ma, zyje w celi zakonnej klasztru i je cienkie zupki
        w stolowce zakonu. Wszystkie ofiary wiernych w tym i moje daja wyrazne wyniki
        widoczne golym okiem - zbudowano chrzescijanska rozglosnie,kupiono sprzet
        studyjny, wybudowano chrzescijanski uniwersytet. Trzeba oplacac satelity
        i licencje. Kazdy grosz, ktorzy katolicy daja idzie na ten chrzescijanski cel
        utrzymania medialnego glosu dla polskich katolikow. Tu nie ma ani grosza
        panstwowych ani twoich pieniedzy. A potem przychodzi jakis pierd*l*ny
        atol Janek i pierd*li o jakis zarobkach kosciiola. To Radio to ciagla
        finansowe wyrzeczenie i dla kosciola i dla katolikow. Ale jest nam uzyteczne i
        potrzebne. Wiec odpierd*l sie debilu.
        • surykatka333 Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 20:43
          Odezwał się katolicki głos z Radia Maryja


          >Janek,pierd*l*ny debilu, o jakie korzysci finansowe chodzi? Rydzyk jako
          >czlowiek jest ubogim
          >zakonnikiem, ktory nic nie ma, zyje w celi zakonnej klasztru i je cienkie >zupki
          >w stolowce zakonu. Wszystkie ofiary wiernych w tym i moje daja wyrazne wyniki
          >widoczne golym okiem - zbudowano chrzescijanska rozglosnie,kupiono sprzet
          >studyjny, wybudowano chrzescijanski uniwersytet. Trzeba oplacac satelity
          >i licencje. Kazdy grosz, ktorzy katolicy daja idzie na ten chrzescijanski cel
          >utrzymania medialnego glosu dla polskich katolikow. Tu nie ma ani grosza
          >panstwowych ani twoich pieniedzy. A potem przychodzi jakis pierd*l*ny
          >atol Janek i pierd*li o jakis zarobkach kosciiola. To Radio to ciagla
          >finansowe wyrzeczenie i dla kosciola i dla katolikow. Ale jest nam uzyteczne i
          >potrzebne. Wiec odpierd*l sie debilu.
        • mark.parker Re: Rydzyk na Prezydenta 19.03.07, 00:18
          leonard3 napisał:

          > Janek,pierd*l*ny debilu, o jakie korzysci finansowe chodzi?

          Bracie, Bracie, Pax Szalom! Jak tak możesz bluzgać na Janka-muzykanta, który
          jeszcze nie czytał proroctwa, że O. Gribow zostanie Mesjaszem Tatr i Europy.
          Wprawdzie trudno mu będzie dorobić sobie rodowód Dawidowy, ale jak wdzieje kipę,
          to będzie z niego starozakonny jak się patrzy. Nawet w Jerozolimie się nie
          poznają! A tam już mają na te sprawy oko. Jezus też miał kłopoty, niemalże
          współczesne - sześcioro rodzeństwa, każde z innego ojca, co mocno niepokoi
          Kościół, albowiem mit o dziewictwie Miriam jest jednym z centralnych dogmatów
          chrześcijaństwa. Sam też był bękartem; spłodził go zniezamężną kobietą pewien
          Zyd w służbie Rzymu, po czym, jak to zwykle z takimi tatusiami bywa, zmył się i
          nie płacił alimentów, a tu nędza do garnka zaglądała i mały Jezus został
          rabinem. Razu pewnego, nauczając Pisma nad jeziorem Genezaret, był głodny jak
          wilk, ale uczniowie przynieśli mu w darze pięć tysięcy ryb, tak że nawet
          nakarmił wygłodniałą matkę i innych znawców Pisma z tej dziwnej jesziwy pod
          gołym niebem. Niektórzy twierdzą, że to podobno Piotr Skała tyle ich nałowił,
          ale czy ma to jakieś znaczenie? Grunt, że się wszyscy objedli. Stąd w Sopocie
          wzięły się smażalnie ryb, bo nie samą Torą człowiek żyje.
          Pomyśl, Bracie Młodszy, jaki to będzie raj na Ziemi, gdy czcigodny Ojciec
          zostanie obwołany mesjaszem! Zamiast cuchnących ryb, wszyscy dostaną po
          pierniku, a nowe przedsiębiorstwo jego Brata w wierze, zwalczającego Gwiazdę
          Dawida, przedsiębiorstwo pod wdzięczną nazwą Figa z Makiem zajmie się
          dystrybucją toruńskich piernikówwypiekanych za składki od starych pierników,
          którym Alzheimer, równie stary, co dobry Zyd, każe ofiarować całą rentę lub
          emeryturę. A Janko-Muzykant nareszcie dostrzeże mesjanizm Wybitnego Kapłana
          Tatr, który zdetronizuje Największego Kapłona Tatr z powodu niewiernej szwagierki.
          • leonard3 Re: Rydzyk na Prezydenta 19.03.07, 00:56
            Chlopcy, konsultowalem z ojcem ten mesjanski business. Szybko zrobilismy
            business plan i konsultowalismy z bankami w Tel Avivie. Eksperci
            powedzieli , ze busines Mesjaszowy daje dobry zwrot od inwestycji (okolo 300
            tysiecy procent ,co jest okolo przecietnej dla zydowskich businessow).
            Ale nasi zydowscy eksperci slusznie zwocili nam uwage , ze na prawdziwe
            profity od businesu z mesjaszem Rydzykiem bedziemy musieli poczekac do roku
            4007. Ostatni busines Mesjaszowy z Jesusem trzeba bylo rozkrecac przez 2000
            lat i w dodatku mieli oni hostile takeover przez rzymska firme Watykan Inc.
            Dlatego na ponowna probe z businesem Mesjanskim zydzi raczej sie nie
            zdecyduja. Utrzymuja oni od 7 tysiecy lat w stanie pewnej gotowosci malutki
            business zwany Judaizm Inc. , ale firma ta jest tak przestarzala i skostniala ,
            ze chyba umrze smiercia naturalna.
            Wysluchawszy z szacunkiem naszych starszych braci w Mesjanistycznym businesie,
            zdecydowalismy ,ze ojciec Rydzyk bedzie tylko katolickim swietm. Profity
            mniejsze ale pewne do konca swiata.
            • mark.parker Re: Rydzyk na Prezydenta 19.03.07, 17:47
              leonard3 napisał:

              > Chlopcy, konsultowalem z ojcem ten mesjanski business. Szybko zrobilismy
              > business plan i konsultowalismy z bankami w Tel Avivie. Eksperci
              > powedzieli , ze busines Mesjaszowy daje dobry zwrot od inwestycji (okolo 300
              > tysiecy procent ,co jest okolo przecietnej dla zydowskich businessow).
              > Ale nasi zydowscy eksperci slusznie zwocili nam uwage , ze na prawdziwe
              > profity od businesu z mesjaszem Rydzykiem bedziemy musieli poczekac do roku
              > 4007. Ostatni busines Mesjaszowy z Jesusem trzeba bylo rozkrecac przez 2000
              > lat i w dodatku mieli oni hostile takeover przez rzymska firme Watykan Inc.
              > Dlatego na ponowna probe z businesem Mesjanskim zydzi raczej sie nie
              > zdecyduja. Utrzymuja oni od 7 tysiecy lat w stanie pewnej gotowosci malutki
              > business zwany Judaizm Inc. , ale firma ta jest tak przestarzala i skostniala ,
              >
              > ze chyba umrze smiercia naturalna.
              > Wysluchawszy z szacunkiem naszych starszych braci w Mesjanistycznym businesie,
              > zdecydowalismy ,ze ojciec Rydzyk bedzie tylko katolickim swietm. Profity
              > mniejsze ale pewne do konca swiata.

              Pewnikiem Ty i ojciec macie rację. Na świętego można zbierać od razu, a i
              państwo dołoży, jeśli postawicie Swiątynię Rydzykowości. W Warszawie miejsce już
              zajęte, ale czyż nie można nakryć całej Polski kopułąWiary Toruńskiej? Pod taką
              kopułą Polacy będą chętniej kopulowali celem pomnożenia siły Narodu.
              • leonard3 Re: Rydzyk na Prezydenta 19.03.07, 20:32
                Mark , jak widac na pierwszy rzut oka, slowo kopula pochodzi od slowa kopulacja.
    • misza36 Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 21:38
      Młodzi ludzie mają okazję szarpnąć się dusznym muzealnym klimatem komuny

      Dzięki kaczorom i pisowi młodzi ludzie mają niepowtarzalną szansę poczuć, na
      czym polegała glątwa komuny: ten klimacik inwigilacji, nieustannego
      poszukiwania jakiegoś wroga, "układów", sił rozmaitych "co to im woda na młyn".
      Zrozumieć tę wściekłą i żywiołową niechęć, jaką budzą mordy "polityków" w
      telewizji. Poskręcać się od mowy-trawy: nonsensownej, napuszonej, pełnej
      jakiejś nieokreślonej agresji i żółci, groteskowej i potwornej zarazem,
      powykręcanej od błędów i lapsusów językowych, dziwnych słów i fraz-wytrychów.
      Kaczory i Wasserman to są dosłownie figury z muzeum figur woskowych
      bolszewizmu, tyle że czarnego. Pełno tam w pisie takich figur, takich miernych-
      wiernych, usłużno-agresywnych sekretarzy partyjnych i urzędasów rady narodowej.
      Stalinowskiego ministra spraw zagranicznych, Wiaczesława Mołotowa, nazywano w
      kołach dyplomatycznych "iron ass". Okazuje się, że to postać ponadczasowa i
      ponadustrojowa, którą tabunami można oglądać w pisowskim gabinecie
      postkomunistycznych figur woskowych.
      Wchłaniajcie dzieciaki ten klimat to poczujecie, jak to było w komunie.
      Oglądajcie pilnie te wykopaliska typów z czasów gomułkowszczyzny, te
      pterodaktyle, jaszczury i przedpotopowe szczypawki.
      • r0b0l misza36 18.03.07, 21:52
        doskonale ująłeś

        i dlatego ludzie tak klną i psioczą. A młodsi którym się o uszy obiło jak było fajnie za komuny też zaczynają kojarzyć, tyle że są rozsądniejsi i mają tanie linie ktorych myśmy nie mieli

        pozdrawiam
        • leonard3 Re: misza36 18.03.07, 21:58
          robo1 - Ale dlaczego ten odruch panicznej ucieczki? Miej poczucie humoru i
          posmiej sie z politycznego cyrku. Czy jestes Zydem? Bo oni czasem
          maja takie napady paranoii ucieczkowej. Chyba ze,"na zlodzieju czapka gore".
          (Przepraszam , nie osobistego)
          • r0b0l Re: misza36 18.03.07, 23:15
            nie, to nie panika ani nie chęć ucieczki. To raczej pragnienie świętego spokoju.
            Co do narodowości to czuję się Polakiem i chyba wystarczy.
            Znasz dowcip: czy on jest Żydem?
            - nie , on tylko tak inteligentnie wygląda
            ;)

            Śmieję się z tego co się wyprawia, czasem chce mi się wyć .
            Obawiam się że za 2 lata skończy się jeden cyrk a zacznie kolejny w stylu ..przywróćmy normalność, głosuj na zjednoczoną lewicę... albo podobnie
      • leonard3 Re: Rydzyk na Prezydenta 18.03.07, 21:52
        Misza, glowa do gory. Wybory za dwa lata. Jestes panem w swoim kraju.
        To tylko cyrk.
        • r0b0l Marsz Rydzyka na Belweder juz wkrótce 19.03.07, 00:00
          więc zjednoczmy się o bracia młodsi i starsi w wierze i wesprzyjmy Namiestnika Boskości, Gołębia Pokoju i Źródło Mądrości Niewyczerpane naszymi dłońmi i zgniłymi jajami ( kupionymi, nie własnymi )
          niech święci się Imię Wodza Naszego bedącego Wcieleniem Stwórcy, precz z heretykami z PIS, precz z Jezusem Samozwańcem.Ave Rydzyk !!! i Jego Eter!!!

          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3995753.html
          dobrej nocy, ja jutro idę od rana pomnazać dobra których gros przeznaczę na zbożne cele
          łącze się z Wami w modlitwie Ekumenicznej
          r0b0l, narzędzie w ręku Pana
          • tomxp to, to wlasnie widze... 19.03.07, 00:55
            ze on co na eterze miedzynarodowo, polonijnie.
            jego dzielo jest coraz wieksze
            dobro zwycieza/y zlo
            on tadeo rydzyk, ojciec redemptorysta zostanie prezydentem rzeczypospolitej
            namaszczony przez guru prady, prawa,sprawiedliwosci i godnosci. widze to, vivat


            ps precz precz precz
    • vomitorium1 Re: Rydzyk na Prezydenta 19.03.07, 22:01
      jak czytam te zberezieństwa
      to moher mi się jeży

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka