eva15 24.03.07, 11:21 "Ale Izba Reprezentantów wpisała do ustawy zadania dla irackiego rządu (m.in. (...) sprawiedliwy podział dochodów z ropy(...). ___________________ Czyżby Demokraci byli jeszcze bardziej cyniczni niż Republikanie??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
darthmaciek niewykluczone, ze sa bardziej cyniczni 24.03.07, 18:47 ale ten zapis jest akurat sensowny. Jeden z najgoretszych punktow w rozmowach miedzy irackimi partiami to kwestia podzialu dochodow z wydobycia ropy. Jesli - jak sie zapowiada - szyici beda mieli wylacznosc na kontrole zlozy na poludniu, a Kurdowie przylacza do swego terytorium Kirkuk i okoliczne zloza, wtedy sunici pozostana bez zadnego udzialu w zyskach z wydobycia ropy. Zagwarantowanie im udzialu w dochodach z ropy jest warunkiem niezbednym - aczkolwiek niewystarczjacym - zeby zakonczyc wojne szyicko-sunicka w Iraku. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: niewykluczone, ze sa bardziej cyniczni 25.03.07, 00:50 "szyici beda mieli wylacznosc na kontrole zlozy na poludniu" A co z interesami Imperium Dobra? Wspaniałomyślnie ustąpią? Za friko demokratyzują i stabilizują? Ja bym się domagał rekompensaty, jakbym był Navy Seal'em. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek Imperium Dobra bedzie mialo wolne rece 25.03.07, 10:57 aby rozprawic sie z Iranem, gdy bedzie moglo sie wycofac z irackiej pulapki. Plus bazy w Kurdystanie irackim. Navy Seal's nie beda musieli juz uganiac sie za partyzantami - to samo w sobie jest niezlym zyskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka walka o demokrację jest fascynująca! 25.03.07, 00:52 W kolebce demokracji walczą o urzeczywistnienie prawno-człowieczych ideałów, w każdej sytuacji: "70 mln dol. na uprawy szpinaku w Kalifornii" Demokracja = wysoki poziom intelektualny + spryt. Chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek juz w Atenach i Rzymie zeby pozyskac glosy 25.03.07, 10:59 czy to na Agorze czy to w Senacie trzeba bylo czasem robic rzeczy dziwne. USA zas nie sa kolebka demokracji - ten zaszczyt przypada miastom panstwom Grecji antycznej. Pozdrowienia przy niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Demokraci a Republikanie 25.03.07, 10:46 Pokutuje zupełnie nieuzasadniony pogląd jakoby Republikanie byli wojowniczymi jastrzębiami zaś Demokraci pacyfistami. Tymczasem, bywało na odwrót: Wśród Prezydentów-Republikanów byli: pacyfista Eisenhower, bezbarwny Nixon, kapitulant Ford oraz dwóch miękkich Georgów Bushów. Zaś Demokratami byli: Franklin Delano Roosevelt, Harry Truman, John Fitzgerald Kennedy, Lyndon Johnson i James Carter - Prezydenci kojarzący się z wojnami albo ostrymi reakcjami (wymieniam Cartera, ponieważ to On forsował dozbrojenie NATO w 1979, bombę neutronową oraz kampanię ideologiczną Human Rights, która zadała komunistycznej Rosji niepowetowaną klęskę propagandową). Wrażenie: Republikanin = wojna, Demokrata = kapitulacja mogło powstać na tle konfrontacji niezłego Cartera ze wspaniałym Reaganem oraz łajzy Clintona z jego następcą. Ale w tym przypadku KAŻDY byłby lepszym Prezydentem od Clintona. Co ważniejsze: Nie ma co się podniecać takim a nie innym układem sił w Izbie Reprezentantów. Izba Reprezentantów jest wybierana na kadencję 3 lat, z tym, że nie całość na raz ale co roku 1/3 składu. Za kilka miesięcy skład Izby Reprezentantów zmieni się. Odpowiedz Link Zgłoś