Dodaj do ulubionych

Irak: Jatka w mieście idealnym

29.03.07, 07:08
Za to co dzieje sie w kraju okupowanym-odpowiadaja wojska okupacyjne.I to One sa odpowiedzialne za wszystko co sie tam dzieje.
Obserwuj wątek
    • red.adam.michnik tak, a ty odpowiadasz za poziom tego forum 29.03.07, 07:29
      swoją drogą taka okupacja to złoty interes, nie?
      i czemu 80% Irakijczyków chce pozostania "okupantów"?
      • presentation1 Re: tak, a ty odpowiadasz za poziom tego forum 29.03.07, 07:41
        80 procent.Te dane to chyba masz z ambasady amerykanskiej.
        • distorted Re: tak, a ty odpowiadasz za poziom tego forum 29.03.07, 07:49
          czy ci się to podoba czy nie- ponad 70% Irakijczyków nie chce natychmiastowego
          wycofania się wojsk koalicji.
          • kijwoko Re: tak, a ty odpowiadasz za poziom tego forum 29.03.07, 08:50
            A moze 120%, czemu nie 200%. Rownie prawadziwe jak podane przez ciebie liczby.
            Mozesz podac jakies zrodlo tych twoich danych?!? (chora wyobraznia sie nie liczy)
            • distorted Re: tak, a ty odpowiadasz za poziom tego forum 29.03.07, 09:54
              Irakijczycy chcąc natychmiastowego wycofania sił międzynarodowych z Iraku
              popełniliby zbiorowe samobójstwo.
              Ale przecież obaj wiemy o tym doskonale :)
              • kijwoko Re: tak, a ty odpowiadasz za poziom tego forum 29.03.07, 11:07
                Pytalem o zrodlo twoich danych. Masz takowe?
                • distorted Niestety nie mam, ale.... 29.03.07, 11:11
                  natknąłem się na pewien artykuł w grudniu ubiegłego roku, a w artykule tym
                  posłużono się taką statystyką.
                  Jeżeli uda mi się go znaleźć to na pewno podam linka.

                  A swoją drogą:

                  Irakijczycy chcąc natychmiastowego wycofania sił międzynarodowych z Iraku
                  popełniliby zbiorowe samobójstwo.
                  Ale przecież obaj wiemy o tym doskonale :)
                  • kijwoko Re: Niestety nie mam, ale.... 29.03.07, 12:10
                    Tato, a Wojtek powiedzal... (takie sa te twoje "argumenty").

                    Tu masz calkiem swiezy sondaz:

                    serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,4001178.html
                    "69 procent Irakijczyków twierdzi, że obecność wojsk amerykańskich pogarsza
                    sytuację - chociaż tylko 35 procent jest za natychmiastowym ich wycofaniem z
                    Iraku. 38 procent uważa, że powinny one pozostać do czasu, gdy zapewnione
                    zostanie bezpieczeństwo.
                    [..]
                    Aż 51 procent Irakijczyków ocenia jako "dopuszczalne" atakowanie sił
                    koalicyjnych. W 2004 r. wyrażało taką opinię tylko 17 procent."

                    Mnie sie najbardziej podoba to, ze czesc Irakijczykow chce zeby wojska zostaly,
                    ale dopuszcza ich atakowanie... A to paradne! (potrafisz policzyc jak liczna
                    moze byc ta grupa?!?)
                    • distorted Re: Niestety nie mam, ale.... 29.03.07, 12:32
                      > Mnie sie najbardziej podoba to, ze czesc Irakijczykow chce zeby wojska zostaly,
                      > ale dopuszcza ich atakowanie... A to paradne! (potrafisz policzyc jak liczna
                      > moze byc ta grupa?!?)
                      _____________________________

                      No nie mów, że myślisz iż to ta część Irakijczyków chcąca pozostania jeszcze USA
                      w Iraku popiera również ataki na nich (?)
                      No chyba że jihad- wtedy zrozumiałe.

                      Swoją drogą- chyba nie masz ich za samobójców? [bo okazaliby się samobójcami
                      żądając natychmiastowego wycofania sił koalicji].
                      • kijwoko Re: Niestety nie mam, ale.... 29.03.07, 12:48
                        > No nie mów, że myślisz iż to ta część Irakijczyków chcąca pozostania jeszcze US
                        > A
                        > w Iraku popiera również ataki na nich (?)

                        Czysta matematyka:
                        (100-35)-(100-51)=16
                        a to minimum tylko ;)
                        • distorted Re: Niestety nie mam, ale.... 29.03.07, 12:54
                          > Czysta matematyka:
                          > (100-35)-(100-51)=16
                          > a to minimum tylko ;)
                          ___________________________

                          Możesz jedynie mniemać, że "ta" część opiniodawców odpowiedziała w "taki" sposób
                          na "takie i takie" pozostałe pytania.

                          Możesz zrobić korelacje statystyczne i zbadać prawdopodobieństwo, ale wątpię aby
                          ich poziom istotności był mniejszy niż 0,05 :)

                          Innymi słowy: twoje liczby nie stoją na gruncie nauki :)
                          • kijwoko Re: Niestety nie mam, ale.... 29.03.07, 13:00
                            Twoje rozwazania to czysta wiedza i nauka, ach!
                            • distorted Re: Niestety nie mam, ale.... 29.03.07, 13:12
                              myślisz że użyjesz słowa "matematyka" i wykonasz jakieś działanie i nadasz temu
                              wszystkiemu prawdziwości.
                              Statystyka to coś, o czym zapomniałeś w swoim poście :)

                              A poziom istotności "0,05" wziąłem z badań biologicznych, które najlepiej
                              wykorzystują możliwości statystyki.
                              • kijwoko Re: Niestety nie mam, ale.... 29.03.07, 13:32
                                Jak nie rozumiesz skad sie wziely moje wyliczenia, to przyznaj po prostu, a nie
                                obrazaj sie na "matematyke" ;)
                                • distorted Re: Niestety nie mam, ale.... 29.03.07, 14:06
                                  Twoje działanie to nic innego jak przypuszczenia.
                                  Dla ciebie nie ma różnicy między pewnością, a domniemaniami? ;)

                                  Skąd pewność, że osoby chcące zatrzymać USA w Iraku jednocześnie nie chcą
                                  atakować "sił niewiernych"?
                                  • kijwoko Re: Niestety nie mam, ale.... 29.03.07, 17:44
                                    Zebys sie nie pogubil w tej swojej "logice"...
                                    • distorted Re: Niestety nie mam, ale.... 30.03.07, 08:22
                                      Matematyk od siedmiu boleści :)
                                • distorted PS. 29.03.07, 14:12
                                  chyba nie wierzysz w to że Irakijczycy dążyliby do samounicestwienia żądając
                                  natychmiastowego wyjścia wojsk koalicji ze swojego kraju?
                                  • kijwoko Re: PS. 29.03.07, 17:45
                                    Ile razy zamierzasz sie jeszcze powtarzac?
                                    • distorted Re: PS. 30.03.07, 08:22
                                      kijwoko napisał:

                                      > Ile razy zamierzasz sie jeszcze powtarzac?
                                      ______________________________________________

                                      Przemilczane :)
                                      Ale czego się spodziewać :)
                • distorted PS. 29.03.07, 11:21
                  Ponadto Irakijczycy pewnie głupi nie są i podobnie jak my wiedzą o tym
                  doskonale, pomimo tego że śmierć w islamie to bułka z masłem...
      • wt82 Re: tak, a ty odpowiadasz za poziom tego forum 29.03.07, 11:50
        Panie redaktorze Michnik ok 70 % chce wycofanai wojsk okupacyjnych a ponad 50%
        popiera ataki na wojska koalicji-mozna to sprawdzic na wikipedii czy
        casualities.org i na innych stronach.
        • distorted Re: tak, a ty odpowiadasz za poziom tego forum 29.03.07, 11:56
          > Panie redaktorze Michnik ok 70 % chce wycofanai wojsk okupacyjnych a ponad 50%
          > popiera ataki na wojska koalicji-mozna to sprawdzic na wikipedii czy
          > casualities.org i na innych stronach.
          ____________________________________________

          Ciekawe czy te >50% popiera też ataki na siebie samych (?) [jakieś 90%
          wszystkich ataków]...
    • maruda.r Irak: Jatka w mieście idealnym 29.03.07, 07:43

      Wczoraj rozwścieczeni policjanci z Talafaru, w większości szyici, ruszyli do
      dzielnic sunnickich, by mścić się za swe ofiary. Pogromy trwały kilka godzin,
      zginęło w nich ok. 60 sunnitów, poczynając od 15-letnich chłopców, do starców.
      Większość zabito strzałem w tył głowy.

      *****************************************

      Jak się czuje z tym Bush?

      • distorted Re: Irak: Jatka w mieście idealnym 29.03.07, 07:52
        > Jak się czuje z tym Bush?
        ________________________________

        pewnie tak, jak policja czuje się po tym, gdy jakiś pijak zamorduje członków
        swojej rodziny.
    • piwosz8 misja stabilizacyjna trwa jak katolizacja ameryk 29.03.07, 07:48
      ze słowami pokoju na ustach morduje sie ludnośc tubylczą...
      • distorted źli amerykanie wysadzają się na bazarach 29.03.07, 07:53
        Przyjacielu- oni wybijają się sami jeżeli tego nie zauważyłeś.
        Ale tak to jest jak daje się wolność i demokrację dzikim zwierzętom.
    • balrog008 Re: Irak: Jatka w mieście idealnym 29.03.07, 08:10
      Od początku była to kretyńska wojna ale jak już się tam wplątali ci Amerykanie
      to powinni wreszcie zrobić porządek. Wpuścić tam Niemców!!! Oni wiedzą jak
      zaprowadzić porządek- w II wojnie powiedzieli: "Macie 24 godziny na złożenie
      całej tu broni jaką macie". Jak w jakimś domu znaleziono choćby łuskę to dom
      wylatywał w powietrze. A USA?? Bądź co bądź to jest wojna a nie cyrk i trzeba
      rozbroić tych terrorystów a nie jeszcze zezwalać na posiadanie broni "bo taka
      jest tradycja tamtych ludzi". Kilka tygodni temu jak przeczytałem, że terroryści
      przechwycili wielką kasę (coś ponad 1mld dolarów nie pamiętam ile) to już nie
      mogłem, no comments jacy ci Amerykanie debile....
      • mg2005 "Suwerenne" władze Iraku panują nad sytuacją... :) 29.03.07, 08:45
        • asadabas Suwerenne władze Iraku NIE panują nad sytuacją. 29.03.07, 11:25
    • kpix Bzdety Presentation1 29.03.07, 10:22
      >Za to co dzieje sie w kraju okupowanym-odpowiadaja wojska okupacyjne.
      Twierdzisz, ze za to, ze kilkudziesieciu Irakijczykow wpadlo w zadze
      zemsty i zamordowalo kilkudziesieciu zwyklych ludzi strzalem w tyl glowy,
      odpowiadaja wojska okupacyjne. Trzeba miec porzadnie porabane w lepetynie...

      A slyszales gosciu o tym, ze w grudniu 2005 r. odbyly sie wolne wybory
      w Iraku i od tej pory wladza w Iraku ma legitymacje narodu?
      • kijwoko Re: Bzdety Presentation1 29.03.07, 11:10
        > A slyszales gosciu o tym, ze w grudniu 2005 r. odbyly sie wolne wybory
        > w Iraku i od tej pory wladza w Iraku ma legitymacje narodu?

        A wybory w 1940 w Polsce uznalbys za wolne?

        > Trzeba miec porzadnie porabane w lepetynie...

        Szkoda komentowac, sam rozumiesz ;)
        • kpix Re: Bzdety Presentation1 29.03.07, 11:11
          Co maja wybory w 1940 w Polsce do wyborow w grudniu 2005 w Iraku,
          mozesz mi powiedziec?
          • kijwoko Re: Bzdety Presentation1 29.03.07, 11:23
            Doskonale wiesz co oznacza okupacja. Ja wiem, ze niektrozy wierza, ze to nie
            okupacja, ale "misja stabilizacyjna", "sianie demokracji" itp., ale ty tez?!? No
            bez przesady...
            • kpix Doskonale wiem, co oznacza okupacja Iraku 29.03.07, 11:32
              I zakladam sie, ze bynajmniej jest to co innego, niz ty 'doskonale wiesz',
              czym ona jest.

              Nie mozna udawac, ze nie ma pewnych faktow:

              * ze w grudniu 2005 roku odbyly sie pierwsze wolne wybory w calej historii
              Iraku, ze frekwencja byla 70%, ze pomimo duzej absencji sunnitow, ordynacja
              wyborcza ich preferowala

              * ze partia Muktady As-Sadra, zaprzysiezonego wroga koalicji, ma 2. miejsce
              w parlamencie irackim oraz 3 ministerstwa w rzadzie.
              • darthmaciek w dodatku w wyborach zwyciezyly partie proiranskie 29.03.07, 11:36
                zas partia najbardziej proamerykanska Iyada Allawiego poniosla porazke. Wiec
                drogi kiju, jedno z dwojga, albo te wybory byly wolne, albo Amerykanie wszystko
                spieprzyli i dali wygrac formacjom sobie nieprzychylnym przez zwykla glupote.
                Ja stawiam na pierwsza hipoteze.....
                • kpix Re: w dodatku w wyborach zwyciezyly partie proira 29.03.07, 11:52
                  "Voting and counting

                  Voting and counting procedures met accepted democratic standards, with the
                  exception, as mentioned, that political entity agents were not entitled to
                  copies of results tallies from polling stations. Voting was permitted outside
                  the country as well as in detention centres, hospitals, and military and
                  security camps. Voting and counting manuals, for both normal and special voting,
                  had a user-friendly inner structure, wording and format. Among other advances, a
                  minor flaw from procedures for previous elections has been corrected, with the
                  clarification that the voter s right index finger should be marked in the
                  cuticle with indelible ink."

                  "(...) In Iraq, however, recent electoral experience has shown that the
                  boycotting of the polls by certain sectors of the community did not prevent a
                  massive electoral turnout, and new contenders have abandoned the boycott in
                  successive electoral events. This can be taken both as a measure of political
                  integration and as a promising sign for the future of democracy in Iraq."

                  www.imie.ca/pdf/final_report.pdf

                  IMIE to kanadyjska organizacja monitorujaca tamte wybory
                • kijwoko Re: w dodatku w wyborach zwyciezyly partie proira 29.03.07, 11:55
                  Mnie do glupoty jankesow nie trzeba przekonywac ;)
                  • darthmaciek czy z glupoty czy z dobroci, wynik jest taki sam 29.03.07, 11:57
                    Irak ma po raz pierwszy w swej historii rzad i parlament pochodzace z wolnych
                    wyborow. I nawet tysiac kijow tego faktu nie zmieni.
                    • kijwoko Re: czy z glupoty czy z dobroci, wynik jest taki 29.03.07, 12:21
                      Irak ma wladze wygodne usa, tobie sie nie da tego wytlumaczyc, bo wierzysz, ze
                      bush mial jakies szlachetne pobudki. A tu interesy ekonomiczne i nic wiecej...

                      "Although the U.S. sought a way to re-establish its influence in Iraq, Saddam’s
                      switch to the euro on November 6, 2000, would lead to the U.S. invasion. The
                      dollar sank away and in July 2002 the situation got that serious, that the IMF
                      warned that the dollar might collapse. A few days later the plans for an attack
                      were discussed at Downing Street. One month later Cheney proclaimed it was sure
                      now, that Iraq had weapons of mass destruction. With this pretext the U.S.
                      invaded Iraq on March 19, 2003. The US switched back the oil trade into dollars
                      on June 5, 2003."

                      www.aljazeera.com/cgi-bin/review/article_full_story.asp?service_id=13070
                      • kpix Ale my nie dyskutujemy, jakie byly cele inwazji 29.03.07, 13:02
                        koalicji na Irak, tylko to jak w rzeczywistosci wyglada ta okupacja Iraku.
                        Rzad moze byc komus wygodny albo nie, ale fakt pozostaje faktem:
                        jest to rzad ktory ma pelna legitymacje ludnosci Iraku, bo parlament,
                        ktory go zatwierdzil, zostal wyloniony w wolnych wyborach przy
                        70-procentowej frekwencji. W parlamencie zasiada kupa przeciwnikow koalicji,
                        np. partia Muktad As-Sadra, i podobnie jest w rzadzie Iraku.
                        Wojska koalicji przebywaja tam na bazie najzupelnie legalnej rezolucji
                        RB ONZ oraz na zaproszenie najzupelniej reprezentatywnego rzadu Iraku.

                        W takiej sytuacji przerabianie znaczenia formalno-prawnego slowa 'okupacja'
                        na znaczenie okreslajace bezprawne, bandyckie, agresywne, a niekiedy
                        ludobojcze zajmowanie jakiegos kraju, jest zwykla slepota, w najlepszym razie.
                        Pisanie w takiej sytuacji, ze za pogrom 60 zwyklych ludzi dokonany przez
                        Irakijczykow z przeciwnej grupy religijnej odpowiada koalicja, jest
                        tak samo szczytem slepoty, w najlepszym razie.
                        • kijwoko Re: Ale my nie dyskutujemy, jakie byly cele inwaz 29.03.07, 13:37
                          Masz tu tekst niejakiego weglarczyka, znanego piewcy usa i wojen usa:

                          "Po raz pierwszy od inwazji większość Irakijczyków uważa sojuszników za
                          okupantów i woli dyktaturę, islamską lub świecką, od dzisiejszego chaosu."

                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3999261.html
                          Stad jeszcze pytanie do ciebie: czy jesli w 1939 ONZ by uznalo, ze slusznie jest
                          najechac Polske (bo dajmy na to posiadala jakas wyimaginowana bron masowego
                          razenia), to nie mialaby miejsca niemiecka okupacja, ale dajmy na to
                          "stabilizacja"? To zenujace, nieprawdaz?
                          • kpix Re: Ale my nie dyskutujemy, jakie byly cele inwaz 29.03.07, 13:56
                            1. Dzisiejsze zdanie irackiej opinii publicznej jest czym innym, niz
                            to, ze obecnosci wojsk koalicji jest w pelni legalna: legalny
                            i reprezentujacy spoleczenstwo parlament wybral w demokratyczny sposob
                            rzad i ten rzad ponowil zaproszenie dla obecnosci wojsk koalicji.
                            Decyzja RB ONZ to dodatek do tego.

                            2. Zapominasz, ze bezposrednio po inwazji sondaze pokazywaly
                            poparcie dla koalicji na poziomie 70%!

                            3. Nie minimalizujac tego, ze koalicja robi kupe bledow i zdarzaja
                            sie zbrodnie, Irakijczycy naleza do kultury, w ktorej dowolna plotka
                            staje sie niezaprzeczalnym faktem. W takim srodowisku to, ze sobie
                            koalicja nie radzi, musi w koncu poskutkowac zniecheceniem Irakijczykow
                            do koalicji.

                            4. Bron masowego razenia nie byla wcale tak wyimaginowana.
                            Na 100% Saddam ja posiadal, bo udowodnil to np. w Halabdzy.
                            Raczej obstawialbym, ze ja skutecznie wywiozl. Co nie oznacza, ze
                            dzis poparlbym te inwazje, bo bym nie poparl.

                            5. Ale niezaleznie od tego, ze nie poparlbym samej inwazji, to

                            a) obarczanie odpowiedzialnoscia koalicji za to, ze kilkudziesieciu
                            Irakijczykow zaciuka kilkudziesieciu innych Irakijczykow dlatego,
                            ze 'trzeba sie zemscic', jest kompletna porazka swiadomosci moralnej.

                            b) Wycofanie sie w tym momencie koalicji z Iraku grozi ludobojstwem
                            na taka skale, ze w krotkim okresie czasu trzeba bedzie zawiazywac
                            inna koalicje, ktora przemoca zainstaluje tam jakiegos tyrana, ktory
                            wszystkich wezmie za morde. Trzeba sie z Iraku wycofac, ale wycofac
                            sie powoli i sensownie.
                            • kijwoko Re: Ale my nie dyskutujemy, jakie byly cele inwaz 29.03.07, 17:58
                              > 1. Dzisiejsze zdanie irackiej opinii publicznej jest czym innym, niz
                              > to, ze obecnosci wojsk koalicji jest w pelni legalna: legalny
                              > i reprezentujacy spoleczenstwo parlament wybral w demokratyczny sposob
                              > rzad i ten rzad ponowil zaproszenie dla obecnosci wojsk koalicji.
                              > Decyzja RB ONZ to dodatek do tego.

                              Parlament nie jest legalny. Zostal wybrany w okupowanym kraju.

                              > 2. Zapominasz, ze bezposrednio po inwazji sondaze pokazywaly
                              > poparcie dla koalicji na poziomie 70%!

                              I co z tego. Teraz juz takiego poparcia nie ma.

                              > 3. Nie minimalizujac tego, ze koalicja robi kupe bledow i zdarzaja
                              > sie zbrodnie, Irakijczycy naleza do kultury, w ktorej dowolna plotka
                              > staje sie niezaprzeczalnym faktem. W takim srodowisku to, ze sobie
                              > koalicja nie radzi, musi w koncu poskutkowac zniecheceniem Irakijczykow
                              > do koalicji.

                              To "plotki" zniechecaja? Masz ludzi za barany? Ja wiem, ze niektorzy na swiecie
                              by tak chcieli - vide smierc prawie 200 profesorow i wykladowcow irackich
                              uczelni, uwiezienie setki nastepnych... Ale Irakijczycy to jednak wyksztalcone
                              spoleczenstwo.

                              > 4. Bron masowego razenia nie byla wcale tak wyimaginowana.
                              > Na 100% Saddam ja posiadal, bo udowodnil to np. w Halabdzy.
                              > Raczej obstawialbym, ze ja skutecznie wywiozl. Co nie oznacza, ze
                              > dzis poparlbym te inwazje, bo bym nie poparl.

                              Bron masowego razenia byla kiedys w Iraku. Zgoda. Pewnie usa ma jeszcze kwity za
                              jej dostarczenie.
                              A moze saddam ja zniszczyl po 1991 zeby nie dawac wlasnie takiego pretekstu do
                              wojny?!?
                              Chwala ci za to ze bys nie poparl teraz inwazji na Irak. Juz nie ma na co
                              inwazji przeprowadzac. A poparlbys teraz inwazje na Iran? Powod bedzie przeciez
                              rownie wyimaginowany.

                              > 5. Ale niezaleznie od tego, ze nie poparlbym samej inwazji, to
                              >
                              > a) obarczanie odpowiedzialnoscia koalicji za to, ze kilkudziesieciu
                              > Irakijczykow zaciuka kilkudziesieciu innych Irakijczykow dlatego,
                              > ze 'trzeba sie zemscic', jest kompletna porazka swiadomosci moralnej.

                              Kto rozmontowal struktury panstwa, policje, wojsko i spowodowal calkowity brak
                              bezpieczenstwa ludnosci cywilnej? Krasnoludki?!?

                              > b) Wycofanie sie w tym momencie koalicji z Iraku grozi ludobojstwem
                              > na taka skale, ze w krotkim okresie czasu trzeba bedzie zawiazywac
                              > inna koalicje, ktora przemoca zainstaluje tam jakiegos tyrana, ktory
                              > wszystkich wezmie za morde. Trzeba sie z Iraku wycofac, ale wycofac
                              > sie powoli i sensownie.

                              Irakijczycy twierdza, ze wojska usa sa czynnikiem destabilizujacym sytuacje
                              (69%, przytaczalem wyniki sondazu na tym forum).
                              • kpix Re: Ale my nie dyskutujemy, jakie byly cele inwaz 29.03.07, 18:57
                                > Parlament nie jest legalny. Zostal wybrany w okupowanym kraju.
                                No to co, rzad Autonomii Palestynskiej tez nie jest legalny?
                                Czlowieku, jest to po raz pierwszy w historii tych ziem wladza
                                wybrana z woli ludzi! Wybory byly wolne, frekwencja przekroczyla
                                70%, w parlamencie i rzadzie zasiada kupa partii nieznoszacych
                                USA i _d_e_c_y_d_u_j_a.

                                > I co z tego. Teraz juz takiego poparcia nie ma.
                                Nie ma, ale mialo. Chce powiedziec przez to, ze sam fakt inwazji
                                akurat wiekszosc Irakijczykow poparla


                                > To "plotki" zniechecaja? Masz ludzi za barany? Ja wiem, ze niektorzy na swiecie
                                > by tak chcieli - vide smierc prawie 200 profesorow i wykladowcow irackich
                                > uczelni, uwiezienie setki nastepnych... Ale Irakijczycy to jednak wyksztalcone
                                > spoleczenstwo.
                                Szczerze mowiac nie kapuje, o jakich profesorow ci chodzi.
                                Wyksztalcone spoleczenstwo - najwyrazniej to wyksztalcenie nie
                                przeklada sie na zasady moralne, a o tym mowa. Irakijczycy wyrzynaja sie
                                nawzajem, porywaja Irakijczykow, strzelaja w meczety nieswojego obrzadku
                                bez zadnej pomocy koalicji.


                                > A moze saddam ja zniszczyl po 1991 zeby nie dawac wlasnie takiego pretekstu
                                > do wojny?!?
                                Wlasnie przeciwnie - Saddam robil duzo, zeby udawac, ze taka bron ma,
                                prawdopodobnie na zasadzie odstraszania. W okolicy 1998 roku wywalil
                                inspektorow miedzynarodowych - co mu szkodzili, skoro ponoc nie mial
                                tej broni? O ile dobrze pamietam, bylo jakies 17 rezolucji RB ONZ w
                                tej sprawie.

                                > Chwala ci za to ze bys nie poparl teraz inwazji na Irak.
                                Ale trzeba tez rozwazyc konsekwencje wycofania, Kijwoko.
                                Ludzie, ktorzy chodza na demonstracje zadajac wycofania natychmiastowego,
                                czyli ludzie ktorzy chca aktywnie wplynac na polityke rzadow,
                                powinni rozwazyc we wlasnym sumieniu, czy biora na siebie ryzyko
                                moralne doprowadzenia do szyicko-sunnicko-kurdyjskiego ludobojstwa.
                                Przeciez skoro w tamtym regionie byla mozliwa smierc 2 milionow ludzi
                                w wojnie Irak-Iran, oraz smierc ok. 200-600 tys. ludzi w wyniku calej
                                dzisiejszej zawieruchy, to jest to najlepszy dowod, ze w wyniku
                                nieprzemyslanych dzialan jest mozliwa smierc kolejnego miliona!
                                Trzeba rozwazac konsekwencje dzialan...

                                > A poparlbys teraz inwazje na Iran? Powod bedzie przeciez
                                > rownie wyimaginowany.
                                Nie. W ostatecznej ostatecznosci, gdy srodki dyplomatyczne zawioda,
                                poparlbym atak na instalacje nuklearne Iranu, nic wiecej.

                                > Kto rozmontowal struktury panstwa, policje, wojsko i spowodowal calkowity brak
                                > bezpieczenstwa ludnosci cywilnej? Krasnoludki?!?
                                Mozna mowic o _w_s_p_o_l_odpowiedzialnosci strukturalnej, ale nie wolno
                                zdejmowac odpowiedzialnosci z prawdziwych sprawcow! Przeciez fakt okupacji
                                nie daje nikomu prawa do mordowania, 'bo amis i tak beda winni', come on...
                                Amerykanie z Twojej listy rozmontowali glownie armie - policja jest caly
                                czas. Problem w tym, ze na chwilowym bajzlu swietnie skorzystala Armia
                                Mahdiego, Al Kaida, tajne organizacje prosaddamowskie itd itd, ktore
                                wlasnie uznaly ze 'tu hameryce zrobimy bagno, a w prasie zachodniej i tak
                                bedzie na nich' - przeciez to sa wszystko kalkulacje! Zamiast wlaczyc sie
                                we wladanie i odbudowe kraju, ile czasu armia Mahdiego namawiala do
                                uzycia broni? to samo dotyczy sil sunnickich.

                                > Irakijczycy twierdza, ze wojska usa sa czynnikiem destabilizujacym sytuacje
                                > (69%, przytaczalem wyniki sondazu na tym forum).
                                Ale wycofanie sie wojsk moze byc czynnikiem _jeszcze_bardziej_destabilizujacym.
                                Czy wycofanie sie koalicji w jakikolwiek sposob zniecheci kolesiow do
                                mordow na tle etnicznym? do porywania dla okupu? do wysadzania sie na
                                targowiskach pelnych Irakijczykow? Przeciwnie - powstanie dopiero pustka,
                                z ktorej skorzystaja wszystkie bandziory naraz...
                                Koalicja powinna tam na krotki okres bardzo silnie zwiekszyc swa obecnosc,
                                szybciej szkolic iracka policje i armie, tereny wyczyszczone z terrorystow
                                natychmiast odbudowywac i takie tereny oddawac irackiej wladzy - wlasnie
                                tak zeby za gdzies 2 lata moc calkowicie opuscic uspokojony i w miare
                                zorganizowany Irak. Dokladnie to jest napisane w raporcie Iraq Crisis Group.
                              • kpix errata - 29.03.07, 18:59
                                chodzi oczywiscie o Iraq Study Group, a nie Crisis Group.

                                www.usip.org/isg/iraq_study_group_report/report/1206/iraq_study_group_report.pdf

                                en.wikipedia.org/wiki/Iraq_Study_Group_Report
        • asadabas ten"okupowany"kraj ma swoj rzad,wojsko i policje 29.03.07, 11:16
          • kpix Malo tego, 29.03.07, 11:19
            w tym okupowanym kraju partia Muktady Al-Sadra ma 2. miejsce w parlamencie,
            oraz 3 ministerstwa w irackim rzadzie.

            en.wikipedia.org/wiki/Iraqi_legislative_election%2C_December_2005#Full_results

            Czego pewna grupa ludzi nie chce przyjac do wiadomosci
            • asadabas tego Muktady?!?! ;)) co to dwa razy wywolal 29.03.07, 11:23
              powstania.. poslugujac sie ulubiona analogia "myslacych inaczej", to tak, jakby
              np. 1944 po powstaniu AK weszla do Reichstagu.. hi hi hi.. :))))
          • asadabas P.S.:jesli wladacie niemieckim.. 29.03.07, 11:19
            www.spiegel.de/politik/debatte/0,1518,474554,00.html
            swietny tekst o niemieckim antyamerykanizmie
          • wt82 Re: ten"okupowany"kraj ma swoj rzad,wojsko i poli 29.03.07, 11:56
            Tak samo Protektorat Czech i moraw miał swoje wojsko,policje i rząd.Inne
            przykąłdy Dania w latach 40-43 i Norwegia za quislinga.MaNDŻUKUO to z koleii
            przykład z azjitak jak i rząd Wang-jing weja w chinach.Troche historii musisz
            się douczyć
            • darthmaciek w zadnym z tych krajow nie bylo wolnych wyborow 29.03.07, 11:58
              Troche historii musisz sie douczyc
              • wt82 Re: w zadnym z tych krajow nie bylo wolnych wybor 29.03.07, 12:24
                darthmaciek napisał:

                > Troche historii musisz sie douczyc

                A co to wybory maja świadczyć o tym czy rząd ma prawo funkcjonowac czy nie?Czy
                to w 10 przykazaniach było?W Iranie tez sa wybory ,a nie podoba ci się ten
                kraj, z koleii w AS wyborów nie ma a nie słyszałemby ktokolwiek podważał byt
                tego państwa.W egipcie wybory sa szczatkowe.I co to niby ma do rzeczy?Irak ma
                swoje wojsko i policje,tak samo jak Protektorat Czeski.Irak jest tak samo pod
                okupacją jak niegdyś Czechy czy Norwegia.Irakijczycy nie głosowali ani na
                amerykanów ,ani za ich obecnoscia w Iraku-jak juz to wręcz przeciwnie wybrali
                SCIRI i Armię Mahdiego które to rzadają natychmiastowego wycofania USA.A ,że to
                nie nastapiło to własnie dowod na trwajacą okupację Iraku.
                • darthmaciek Re: w zadnym z tych krajow nie bylo wolnych wybor 29.03.07, 13:08
                  w Iranie prawdziwa wladza nalezy do ajatollahow, ktorzy wybierani nie sa. Poza
                  tym wybory w Iranie nie sa wolne, albowiem tylko partie akceptowane przez
                  ajatollahow moga w nich brac udzial. Nie kwestionuje prawa Iranu do istnienia,
                  ale do posiadania broni atomowej.
                • asadabas Re: w zadnym z tych krajow nie bylo wolnych wybor 29.03.07, 16:31
                  no i pieknie pokazales na przykladach to, co jest oczywiste, ze wybory nie
                  przesadzaja o niczym. dorzuce jeszcze jeden, w Chinach tez sa, a trudno ten
                  kraj nazwac demokracja. a wiec co niby o tym decyduje? moze jakas taka ogolna
                  zdolnosc przetrwania (rzadu) w danych spolecznych warunkach? no i ten rzad w
                  Iraku trwa, w tych danych irackich warunkach. i ten rzad ma do dyspozycji
                  wojsko i policje.. cos mi sie zdaje, ze w ani w Czechach ani w Norwegii pod
                  okupacja niemiecka do takich jaj jak w Iraku nie dochodzilo. jak nie rzad to
                  Niemcy "przylozyli". gdyby Amerykanie mieli wolna reke, czyli gdyby traktowali
                  sami siebie jako wojska okupacyjne, to tez by "przylozyli". tu sa dwie strony
                  medalu, jak sie IRakijczycy "czuja" i co na ten temat sadza Amerykanie. moze
                  sie i Irakijczycy czuja okupowani, ale Amerykanie ich najwyrazniej okupowac NIE
                  chca.
                  • kijwoko Re: w zadnym z tych krajow nie bylo wolnych wybor 29.03.07, 18:02
                    > tu sa dwie strony
                    > medalu, jak sie IRakijczycy "czuja" i co na ten temat sadza Amerykanie. moze
                    > sie i Irakijczycy czuja okupowani, ale Amerykanie ich najwyrazniej okupowac NIE
                    > chca.

                    wojska usa najchetniej okupowalyby pusty kraj, a wlasciwie tylko tereny
                    roponosne z cala infrastruktura... Co im po ludziach, czasy kiedy dalo sie w
                    wiadomy sposob produkowac mydlo i materace juz minely, miejmy nadzieje, ze
                    bezpowrotnie!
                    • tryglawson "okupacyjna administracja cywilna USA" w Iraku 30.03.07, 10:12
                      ...jak już Kurd tak gada to chyba niedługo powiedzą do widzenia okupantom;)

                      "Irak: Amerykańska interwencja przeistoczyła się w okupację
                      Amerykańska interwencja w Iraku przeistoczyła się w 'okupację o poważnych konsekwencjach' dla tego kraju - oświadczył prezydent Iraku Dżalal Talabani. 'To samo dotyczy licznych decyzji i pochopnych kroków podejmowanych przez okupacyjną administrację cywilną bez uwzględnienia stanowiska Irakijczyków i konsekwencji dla sytuacji w kraju oraz całego procesu pokojowego' - zaznaczył Talabani podczas ceremonii zamknięcia 19. szczytu Ligi Arabskiej w Rijadzie. (ika, PAP)"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka