Dodaj do ulubionych

Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poczę...

    • nauma Re: Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poc 01.04.07, 21:22
      PESEL mają też dostawać samoistnie poronione (np. w ogóle nie zagnieżdżone w
      macicy) zygoty, zaś członkowie LPR będą codziennie zbierać majtki i podpaski
      kobiet oraz nurkować w kiblach, by sprawić im chrześcijański pochówek.

      A Wierzejskiemu to już kompletnie odbiło. Wojtusiu, głupcze nieprzeciętny:
      1) masa obecnych imion nie ma odpowiednika imieninowego co do świętych;
      2) nie wszyscy Polacy to chrześcijanie - np. ja.
    • uszy_urbana Gadzinówa Wybiórcza znów w akcji 01.04.07, 21:31
      Obrzydliwe jest to wasze mędowate manipulowanie, g.. wiecie o demokracji,
      wolności słowa i tolerancji.

      SAmi jesteście faszystami bo każecie ludziom wierzyć w wykreowany przez was
      świat. Wasi dziennikarze nie potrafią nawet normalnie dyskutować, tylko
      rzucają 'radio-maryja' każdemu kto wam nie wchodzi w d... .


      Helo! Otwórzcie sobie okna na Czerskiej i zaczerpnijcie świeżego powietrza, bo
      wam się Rydzyk na łby już rzucił. Macie obsesje i lęki na temat LPR i
      Kaczyńskich.

      Wyborcza - prawie jak gazeta

      • panjahwe Re: Gadzinówa Wybiórcza znów w akcji 01.04.07, 23:11
        trafiłeś w sedno!! Ja mam lęki!!
        Przed tym, że ta geronto-kato-talibo-kracja potrwa tak długo, że nie zdzierżę i
        będę musiał wyjechać, a NIE CHCĘ !!!
    • epska_zenobia Re: Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poc 01.04.07, 21:43
      a wyobrazcie sobie obchody swieta poczecia - dziecko ma 3-4 latka, a tata
      powaznym glosem, podajac dziecku soczek (a sam rabiac kielicha z zalu, ze
      jeszcze nie wyjechal z katolandu) mowi: bo wiesz tatus cie wtedy z mamusia
      poczal. Obchody swieta pierwszego poczecia sa dniem wolnym dla obojga rodzicow,
      zas kilka lat pozniej dziecko zaczyna grzebac po rodzinnych archiwach i znajduje
      notatke: dziadek urodzil sie 1 stycznia 1955 w PRL, i wtedy pyta - co to PRL i
      dzien urodzin... Mama skrywajac pasa na twarzy odpowiada z szarym, zmeczonym
      glosem - dziecko, nie umiemy Ci tego wytlumaczyc - przezylismy PRL, III RP, ale
      takich jaj jak teraz nigdy nie bylo. Zas dzien urodzin... Tak mnie skolowala
      propaganda 4 RP, ze sama juz nie wiem jak to jest...

      PS. jako kawal 1 kwietnia genialny artykul. akurat na sloneczna niedziele;)
      • epska_zenobia Re: Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poc 01.04.07, 21:48
        acha - jeszcze jedno
        musze o tym napisac w moim blogu, epskazenobia.blox.pl/html prawdziwe
        opowiesci o abstrakcyjnie brzmiacych klimatach zycia i pracy w KE, w Brukseli.
        • uszy_urbana Kurde Zenobia tosh ty z tych lepshych! 01.04.07, 21:59
          W Bruxellly jesteś, w kumitecie pracujesh, powiedz chamom na forum że twoj blog
          czytać majom!

          Och ja mushe o tym zaraz napisać w swoim blogu: www.supermenibatman.usa
          O klimatach pracy w stolycy galaktyki 1000alfa.

          a co do wizji o kaczorach to nudne wizje roztaczasz, takie zgodne z linią
          programową.

          Oj pojeździłem sobie po tobie... Co złego to nie my, no wiesz, teraz ty, dawaj!
    • pilsko1 Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poczę.. 01.04.07, 21:51
      Wiadomo było, że głupoli w tym narodzie nigdy nie brakowało, ale że ta głupota
      sięgnie tak daleko, nikt się chyba nie spodziewał!
    • kornaccy A wcześniaki?Jak im obliczyć?debile z LPR... 01.04.07, 22:04
      .
    • mmmarrriooo Re: Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poc 01.04.07, 23:03
      a czy będzie urzędnik, który stwierdzi datę poczęcia komisyjnie?? kto będzie
      takiego wybierał premier czy minister edukacji?
    • catlover Re: Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poc 01.04.07, 23:06
      Hmmmm...
      Mój syn ma w takim razie UJEMNĄ DATĘ POCZĘCIA !!!
      Urodził sie bowiem 3 miesiące przed terminem...
      i co...?
      W kaczy kuper kopane LPRy???
    • pytajniak Skreślą dwie pierwsze? 01.04.07, 23:26
      Podobno mają skreślić dwie pierwsze cyfry.
    • wkosin Re: Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poc 01.04.07, 23:44
      a urodzonym 1 kwietnia? ;)
      • poklepywacz Re: Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poc 01.04.07, 23:46
        wkosin napisał:

        > a urodzonym 1 kwietnia? ;)
        urodzonych 1 kwietnie bedzie sie traktowac jako wymierzony atak w nasza
        wspanialą,jedyną władzę...jak to tak z żartem w momencie narodzin???toć to nie
        za polskie zachowanie!!
    • redakcja Prima aprilis 02.04.07, 00:02
      Drodzy użytkownicy
      Po pierwsze primo: To nie był żart?
      Jak od razu domyśliła się część z Was, artykuł o zmianach w numerze PESEL był
      primaaprilisowym żartem. Jak pokazała reakcja większej części, żart był o tyle
      dobry (w znaczeniu: skuteczny), że trudny do odróżnienia od rzeczywistości.
      Nawet mimo prima aprilis.

      Po drugie primo: Paweł Skarga nie pisuje dla portalu Gazeta.pl
      Paweł Skarga nie istnieje. Nie obrażając oczywiście żadnego istniejącego Pawła
      Skargi - to było zdanie z gatunku "there is no spoon". Za to w tym matriksie roi
      się od naszych przedstawicieli, którym takie pomysły mogą przyjść do głowy.
      Wybierzcie właściwą pigułkę! I nie była to żadna agitacja wyborcza, podobnie jak
      nie jest to żadna Gazeta Wyborcza.

      Po ostatnie, but not least, primo:
      Dziękujemy za wspólną zabawę (bo kto zajrzał na forum, musiał się dobrze bawić),
      za ciepłe i chłodne słowa, przepraszamy posłów wymienionych w artykule za użycie
      ich nazwisk na potrzeby primaaprilisowej science (political?) fiction (?).

      I na koniec, the best of forum (pisownia oryginalna):

      rozwinięcia tematu
      colombina forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=60064074&a=60079499
      Trudno sie zgodzic ze data poczcia powinna stanowic numer PESELa. Ten numer
      raczej powinien byc zwiazany z data otrzymania pisemnej zgody dla malzonkow od
      proboszcza na poczecie.
      Do aplikacji o pozwolenie na poczecie, oprocz naleznych oplat, malzonkowie
      powinni dolaczyc wykresy temperatury kobiety z ostatnich 6 miesiecy, aby rada
      parafialna mogla na ich podstawie ustalic date w ktorej poczecie jest
      najbardziej mozliwe. Dla zapewnienia najwiekszej dokladnosci w okresleniu
      najbardziej plodnego dnia cyklu, nalezaloby uzywac programu komputerowego (ze
      wzgledu na dobro wspolne, take programy wraz z hardware powinien finansowac
      parafiom skarb panstwa).
      Mozna jeszcze pomyslec o wyslaniu Trojek Gertycha jako swiadkow poczecia nowego
      obywatela IV RP i jako rekojma ze przy tak partiotycznym akcie nie bedzie
      dochodzilo do zadnych dewiacji.
      I to wlasciwie na tyle.
      Radosnej prokreacji ;-)))


      /mwp1969 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=60064074&a=60069214
      Ja słyszałem o projekcie czipów prokreacyjnych
      Kobiety po ukończeniu 8 roku życia (bo wtedy u niektorych pojawia się menarche -
      czyli pierwsza miesiączka) mają być znakowane czipem w postaci kolczyka.
      Będzie to w istocie mały komputerek, ktory będzie badał temperature i poziom
      chormonów płciowych progesterownu i estradiolu. Ma miec podwojne działanie z
      jednej strony okreslać będzie dni płodne (zielona dioda) oraz stan ciąży - już
      od 3 dnia od poczęcia - (niebieska dioda). Będzie tez wysyłał sygnał do Agencji
      Troski o Przyszłość dokumentującej wszystkie ciąże polek. Utrata dziecka
      skutkowac będzie zapaleniem sie diody czerwonej i stosownym sygnałem do
      centrali. W takich wypadkach konsekwencją ma byc podobno postepowanie
      prokuratorskie. Ekspertyza Ministerstwa Sprawiedliwości wykazała, że w
      sytuacjach celowej aborcji kobiety oskarżać można o zamach stanu.
      Ostatni problem to trudności z miniaturyzacja urządzenia. Obecnie dostepny
      model rozrywa płatki uszne - ale prace prowadzone przez czołowych inteligentów
      technicznych trwają.

      /wiktoriaka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=60064074&a=60073419
      A może kartki na poczynanie wprowadzić? Taką kartkę możnaby dostać po spowiedzi.
      Kto nie był u spowiedzi - nie poczyna.

      /banzai123 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=60064074&a=60071050
      Przecież to żart jest prima aprilisowy...
      Acz swoją drogą ciekawe by były wtedy te rocznice, jak rodzice nie
      wspominaliby, jak to mama jechała Jasia do szpitala rodzić, tylko jak to mama z
      tatą Jasia wykonywali i w jakich okolicznościach ;)

      /monopol forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=60064074&a=60065124
      Proponuję zwiększyć ilość cyfr w numerze PESEL. Cyfra na 12 miejscu określałaby
      czy dziecko zostało poczęte planowo czy też jest efektem wpadki ( przy czym
      można przy okazji upamiętnić rodzaj niesprawnej antykoncepcji).
      Np.
      0-ciąża zaplanowana, rodzice nie stosowali żadnych metod zapobiegania
      zapłodnieniu
      1-ciąża jest efektem niezrozumienia zasad kalendarzyka małżeńskiego
      2-dziecko jest efektem pęknięcia prezerwatywy
      3-dziecko jest efektem pomylenia przez matkę tabletki hormonalnej z innym
      preparatem medycznym lub środkiem spożywczym
      4-matka nie znalazła lekarza, który zgodził się wypisać Postinor ( lub
      równoważny lek )w ciągu 72 godzin po zapłodnieniu
      5-ciąża jest efektem nieudolności podziemia aborcyjnego
      6-ciąża jest efektem partenogenezy
      itd.... ( jeszcze zostało kilka cyfr na inne mozliwości )

      absurd?
      /kiwaczek11 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=60064074&a=60090437
      Wg Posła Wierzejskiego, jako zadeklarowanego katolika i chrześcijanina
      zarazem , konsekwentnie należałoby zrezygnować z barbarzyńskiego obyczaju
      najbardziej hucznego obchodzenia urodzin w roku, jakim są Boże Narodziny. Co
      więcej, cofając o 9 miesiecy, "Boże Poczęcie" przypadłoby na 25 marca. A to
      duże prawdopodobieństwo, że przypadłoby ono okresowo np. w Wielki Piątek. Co i
      jak zatem świętowałby poseł Wierzejski? Czy byłby zalany łzami w dniu poczęcia
      Chrystusa, czy radowałby się w dniu Jego ukrzyżowania?
      Chciałbym wierzyć że to żart pierwszo kwietniowy, ale niestety nie mam
      pewności, biorąc pod uwagę pomysłowść członków LPR.

      praktyczne

      /hetman_a forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=60064074&a=60065923
      Szkoda, że to Prima Aprilis, bo jako programista..
      ... miałbym mnóstwo pieniędzy za niewielką robótkę do zarobienia. Większość
      systemów teraz sprawdza datę urodzenia na podstawie PESEL i na odwrót, więc mała
      poprawka do kodu o te 9 miesięcy, a za taką modyfikację na 5 minut roboty znowu
      wiele tysiaczków wpadło by do mojego portfela!
      Więcej takich wspaniałych ustaw, a pracy nie zabraknie mi aż do emerytury...
      ech.... ;-)

      pesymistycznie

      /shpinak forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=60064074&a=60072761
      najgorsze jest to ze powiedzmy 2 lata temu zabawny artykul primaprilisowy w
      gazecie moglby wygladac tak:
      przewodniczacy PIS Jaroslaw Kaczynski oswiadczyl ze w przypadku wygranej w
      wyborach parlamentarnych zamierza zawrzec koalicje z Samoobrona i LPR, co wiecej
      w planach jest rowniez powierzenie stanowiska ministra edukacji Romanowi
      Giertychowi a ministrem rolnictwa zostanie mianowany Andrzej lepper....

      pouczające

      /wojtekkarcz forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=60064074&a=60065093
      Dla dzieci urodzonych po 2000 dodaje sie 20 do numeru miesiaca
      zatem urodzony 20 kwietnia 2007 ma PESEL 072420 a nie 070420 !!!!
      • poprostu_on Re: Prima aprilis 02.04.07, 00:44
        Droga Redakcjo,

        Szukając tematu na prima aprillisowy żart kolejny raz odsłoniliście
        światopogląd Gazety. Pisząc artykuł wykorzystaliście delikatną materię,
        która dla wielu z Nas jest pozadyskusyjna. Wydaje mi się, że prawdziwą
        intencją było ośmieszenie osób, które w ostatnich tygodniach "śmiały"
        zadać całemu społeczeństwu bardzo niewygodne pytania w stylu "czy dziecko
        poczęte w czasie gwałtu ma odpowiadać za zbrodnie gwałciciela"....

        Jestem ciekaw, czy gazeta kiedykolwiek pozwoliłaby sobie na prima aprillisowy
        żart z innych fragmentów naszej rzeczywistości. Np: "Izrael podwyższa mur
        na terenach okupowanych o dalsze 100 metrów".
        • colombina Re: Prima aprilis 02.04.07, 03:01
          Skoro juz postanowiles popsuc prima aprilisowa zabawe na forum, to zadam Ci pytanie?

          Dlaczego w Polsce, zdarza sie czesto, ze ofiara gwaltu wstydzi sie ze zostala
          zgwalcona i nie zglasza przestepstwa na policje? Dlaczego w szpitalach nie ma
          procedur ktore wymagalyby od lekarzy podania emergency contraceptive ofierze
          gwaltu, zeby ta w ciaze nie zaszla. Dlaczego w Polsce jest taka spoleczna
          arogancja dla prawa, ze odmawia sie ofierze gwaltu korzystania z prawa, ktore
          zostalo ustanowione dla jej ochrony.

          No i ostatnie pytanie, dlaczego to kobieta zgwalcona ma placic za zbrodnie
          gwalciciela.

          • poprostu_on Re: Prima aprilis 02.04.07, 09:02
            Hej,

            Nie chciałem zepsuć zabawy. Po prostu denerwuje mnie
            proba ośmieszania ludzi z pewnym światopoglądem na każdym
            kroku przez gazetę i jej nawiedzone feministki.

            Zgadzam się z Tobą w kwestii emergency contraceptive.

            A na koniec. Kobieta zgwałcona nie powinna płacic za
            zbrodnie gwałciciela, jednak dzieco za tą zbrodnie nie
            powinno płacic również.
            • rmstemero A nie przyszlo Ci do glowy... 02.04.07, 11:46
              poprostu_on napisał:
              Po prostu denerwuje mnie
              > proba ośmieszania ludzi z pewnym światopoglądem na każdym
              > kroku przez gazetę i jej nawiedzone feministki.


              ....ze ludzie z "okreslonym swiatopogladem" osmieszaja sie sami? Ze mowienie w
              XXI wieku o "dzieciach nienarodzonych" jest absurdem do potegi? Ze uzywanyy
              przez przeciwnikow USOWANIA NIEPOZADANEJ CIAZY nawiedzony jezyk wynikajacy z
              katechistycznej indoktrynacji jest smieszny sam przez sie?

              Nikt nie nikomu wyznawania pogladow polegajacych na tym ze sadzi iz cos czego
              nie ma jest. Nikt nie broni nikomu kierowania sie w swym zyciu takimi zasadami.
              Uwazasz ze zarodek albo plod jest dzieckiem - twoje prawo. Jest jednak rzecza
              zalosna i przerazajaca iz usiluje sie narzucic ten dziwny i anachroniczny poglad
              wszystkim posiadajacym inne zdanie i uczynic przestepcami tych, ktorzy nie
              zgadzaja sie na cofanie historii o jakies, srednio liczac, 50 do 60 lat.


              Tak ze wyjasnijmy sobie jedna, zasadnicza kwestie: NIE MA DZIECI NIENARODZONYCH.
              Beda jak sie narodza. Podobnie nie ma rzeczy niezrobionych, czynow
              niepopelnionych i mysli niepomyslanych. Jest zarodek, potem plod, potem
              noworodek a ten dorastajac przeksztalca sie w male a pozniej duze dziecko.
              Dziecko, drogi adwersarzu to jest taki maly czlowieczek ktory wola mama, chodzi
              do szkoly i jezdzi na kolonie. Zbior komorek przypominajacych niewyksztalcona
              kijanke to zarodek. Gdy narzady sa wyksztalcone, to plod. A nie dziecko.

              Acha, na marginesie: czlowiek powstaje w wyniku zaplodnienia. Zupelnie tak samo
              jak wszystkie inne stworzenia. Nie poczecia. Nauka, ktora zajmuje sie tym faktem
              nazywa sie biologia. Nie mylic z katechizmem.
              • poprostu_on Re: A nie przyszlo Ci do glowy... 02.04.07, 12:34
                Z tego co wiem, Ty też byłeś zarodkiem, płodem
                a później dzieckiem. Czy też w jakiś cudowny
                sposób nagle stałeś się dzieckiem?

                Coś Ci powiem. Nie jest dobrze zapominać o
                porannej kawie. Wypij ją i odpisz mi jak już
                wyluzujesz.

                Trzymaj się :)
                • ewik_75 Re: A nie przyszlo Ci do glowy... 02.04.07, 13:53
                  > Z tego co wiem, Ty też byłeś zarodkiem, płodem
                  > a później dzieckiem. Czy też w jakiś cudowny
                  > sposób nagle stałeś się dzieckiem?
                  >

                  Oczywiście - jak każdy z nas.
                  Ale też Twój interlokutor nie twierdzi, że było inaczej!

                  To po pierwsze.

                  Po drugie - płód powstały w wyniku gwałtu nie jest dzieckiem, podobnie jak
                  żaden inny płód.
                  W związku z tym zdanie "dziecko za tę zbrodnię nie powinno płacić również" jest
                  bez sensu - jakie dziecko ????
                  • poprostu_on Re: A nie przyszlo Ci do glowy... 02.04.07, 14:16
                    "Płód powstały w wyniku gwałtu nie jest dzieckiem, podobnie
                    jak żaden inny płód"

                    Muszę to zapisać do złotych myśli :)

                    • ewik_75 Re: A nie przyszlo Ci do glowy... 02.04.07, 14:37
                      I nauczyć się na pamięć!
                • rmstemero Re: A nie przyszlo Ci do glowy... 02.04.07, 15:04
                  poprostu_on napisał:

                  > Z tego co wiem, Ty też byłeś zarodkiem, płodem
                  > a później dzieckiem. Czy też w jakiś cudowny
                  > sposób nagle stałeś się dzieckiem?

                  Dokladnie o to chodzi. Naturalnie ze bylem. Dzieckiem stalem sie - podobnie jak
                  Ty w wyniku dojrzewania, wzrostu, wychowania i rozwoju swiadomosci. Nabylem cech
                  dziecka. Dopoki ich nie nabylem to ich nie mialem. I nikt nie mogl mnie w
                  zwiazku z tym ich pozbawic. Bo nie mozna pozbawic kogos czegos czego nie ma ale
                  co moglby ewentualnie miec.

                  > Coś Ci powiem. Nie jest dobrze zapominać o
                  > porannej kawie. Wypij ją i odpisz mi jak już
                  > wyluzujesz.
                  >
                  > Trzymaj się :)

                  Alez chetnie. Kawy porannej istotnie nie bylo. Zwiazek pomiedzy kawa a brakiem
                  elementarnej logiki odzwierciedlajacym sie w stosowanym absurdalnym jezyku
                  przeciwnikow aborcji pozostaje dla mnie dalej niejasny. Mozna byc za, mozna byc
                  przeciw. Mozna prowadzic na ten temat dyskusje. Powiewa mi osobiscie. Nazywanie
                  czegos co jest czarne potencjalnie bialym budzi moj protest. Czarne jest czarne.
                  Zywy jest zywy a nie potencjalnie zmarly. Gory sa gorami a nie przyszla rownina.
                  Morze jest morzem. Wiatr wiatrem a nie zapowiedzia ciszy.
                  Dziecko jest pojeciem stosowanym powszechnie do nazywania okreslonego stadium
                  rozwoju narodzonego czlowieka. Nazywania dzieckiem zarodka a zaplodnienia
                  poczeciem jest naduzyciem bo sugeruje stan sprzeczny z logika a zgodny z
                  mysleniem zyczeniowym fundamentalistow.
                  • ewik_75 Re: A nie przyszlo Ci do glowy... 02.04.07, 15:16
                    rmstemero,

                    podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami ! ;)

                    I pozdrawiam

                    E.
                    • rmstemero Re: A nie przyszlo Ci do glowy... 02.04.07, 17:32
                      ewik_75 napisała:

                      > rmstemero,
                      > podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami ! ;)
                      > I pozdrawiam
                      >
                      > E.

                      Ja Ciebie rowniez. :-)))
                      P.S: Nie dajmy sobie zabrac jezyka figlarnym zwolennikom filologicznego szulerstwa.
                      Wiecej na ten temat (wlacznie z ciekawa dyskusja) znajdziesz pod:
                      socjopatycznamalkontentka.blox.pl/2007/03/Wolnosc-wyboru-czyli-wolnosc-dozoru.htm
                      MAdra kobieta to pisze...
              • ssbn-633 Re: A nie przyszlo Ci do glowy... 02.04.07, 12:52
                rmstemero napisał:


                > Tak ze wyjasnijmy sobie jedna, zasadnicza kwestie: NIE MA DZIECI NIENARODZONYCH
                > .
                > Beda jak sie narodza.
                Skoro to takie proste, to czemu nie można zabić płodu np w 8 m-cu ciąży?
                Robienie sobie dowcipów z tego typu kwestii świadczy tylko o tym, że
                GW spadło już poniżej poziomu niby to kołtuńskich i prymitywnych środowisk,
                które zwalcza (tamci jakoś nie robią sobie aprylisowych żartów
                z oszołomów typu Szczuka, Senyszyn czy inny Biedroń).
                Oni żartują z tego co ich śmieszy... tyle... żałośni i nabzydeczeni
                rewolucjoniści...
                • rmstemero Re: A nie przyszlo Ci do glowy... 02.04.07, 14:54
                  ssbn-633 napisała:
                  > Skoro to takie proste, to czemu nie można zabić płodu np w 8 m-cu ciąży?

                  Mam wrazenie, ze sie nie rozumiemy. Usuwanie zaawansowanyej ciazy jest uznawane
                  za karygodne i moralnie niedopuszczalne i ja sie z tym jak najbardziej zgadzam.
                  Nie zgadzam sie natomiast z zawlaszczeniem jezyka przez nawiedzonych w celu
                  emocjonalnej manipulacji ewentualnym przeciwnikiem i jego dezawuacje jeszcze
                  zanim rozpocznie sie dyskusja z udzialem ewentualnych argumentow.
                  Dlatego dziecko pozostanie dla mnie dzieckiem (a nie malym doroslym) a zywi
                  pozostana dla mnie zywymi (a nie potencjalnymi duszami lub niezmarlymi
                  zwlokami). Szanuje jak najbardziej ludzi uwazajacych ze zycie czlowieka
                  rozpoczyna sie w momencie zaplodnienia a nie urodzenia. Nie rozumiem jednak
                  dlaczego chca mnie zmusic do nazywania zaplodnienia poczeciem a zarodka
                  dzieckiem. Niechze kieruja sie w swym zyciu wyznawanymi przez siebie zasadami a
                  mnie i reszte obywateli tego wolnego kraju zostawia z laski swojej w spokoju. I
                  przede wszystkim niech pozostawia w spokoju jezyk, ktory jest narzedziem
                  logicznym i precyzyjnym jesli tylko sie tego pragnie.

                  I nie ma zadnego powodu abys straszyla mnie Szczuka lub Gazeta Wyborcza. Nie
                  podoba Ci sie to nie czytaj. Nie podoba sie - to nie sluchaj i nie ogladaj. Ale
                  od mojej wolnosci sluchania, ogladania i przede wszystkim samodzielnego myslenia
                  to ja bardzo prosze: wara! Co dotyczy rowniez wspolnego jezyka.
      • pos3gacz CHormony 02.04.07, 01:15
        piszemy przez samo"H"
        Reszty nie czytałem ale myślę,że jeszcze coś by się znalazło.
        • maaac Re: CHormony 02.04.07, 15:33
          Zauważyłem - ale był to "cytat" z czyjegoś postu. Może brak
          zastrzeżenia "pisownia oryginalna"? Jednak mieć o to pretensję do portalu
          gazeta.pl to poważne nadużycie.
          • bekaczes Re: CHormony 02.04.07, 16:06
            ale przecież jest takie zastrzeżenie ;)
      • panrysio Re: Prima aprilis 02.04.07, 12:57
        Haha. Ale beton. To nie jest smieszne. Nie rozumiem doroslych ludzi, ktorzy
        robia dowcipy niczym przedszkolaki. Czas kurde dorosnac.
      • flyhalf Re: wyjątkowo niesmaczne i głupie 02.04.07, 13:40
        jest robienie sobie dowcipów z tematu, który spora (większość)
        czytelników w Polsce czy
        • ewik_75 Re: wyjątkowo niesmaczne i głupie 02.04.07, 15:33
          flyhalf napisał:

          > jest robienie sobie dowcipów z tematu, który spora (większość)
          > czytelników w Polsce czy
          • flyhalf Re: wyjątkowo niesmaczne i głupie 02.04.07, 16:06
            > że z taką dozą pewności piszesz o tej "większości"
            z dozą pewności? to nicby po co nawias? a koniec zdania (lub poważnie)
            nie pasuje do tezy to pomineliśmy, nie? No tak, przecież to są nalepsze
            zasady "dyskusji" zalecane przez ojca Adama...

            > Z oficjalnych badań wynika, ze coś koło 30% Polaków
            co to za oficjalne dane? w wysokich obcasach wyszytałaś/eś?
            skąd taka doza pewności?

            > Oświeć mnie, proszę….
            Ale w czym? że GW robi sobie żarty ale tylko wtedy kiedy ma pewność,
            że nie dostanie w gębę... Mało chwalebna cecha... na literę t.

            > Co więc tu robisz????
            a co to formu klakierów?, obcym wstęp wzbroniony???. No to sooory,
            że przeszkadzam. BTW tekstu nie czytałem --
            tytuł wystarczył
            • ewik_75 Re: wyjątkowo niesmaczne i głupie 02.04.07, 16:31
              flyhalf napisał:

              > > że z taką dozą pewności piszesz o tej "większości"
              > z dozą pewności? to nicby po co nawias?

              O co Ci chodzi?
              Czy mógłbyś wypowiedzieć się po polsku? I precyzyjnie?
              Jaki nawias? Co to znaczy "nicby"?


              a koniec zdania (lub poważnie)
              > nie pasuje do tezy to pomineliśmy, nie?


              Nie, bynajmniej.
              Co nie pasuje do jakiej tezy ?
              Nie postawiłam żadnej tezy, przytoczyłam jedynie wyniki badań, ale to dopiero
              poniżej…


              No tak, przecież to są nalepsze
              > zasady "dyskusji" zalecane przez ojca Adama...

              Nie wiem, o kim piszesz…..


              > > Z oficjalnych badań wynika, ze coś koło 30% Polaków
              > co to za oficjalne dane? w wysokich obcasach wyszytałaś/eś?
              > skąd taka doza pewności?


              Żadna doza pewności.
              Podaję wyniki badań.
              Prezentowane były na Onecie kilka tygodni temu, kiedy rozgorzała dyskusja a
              propos potencjalnych zmian w Konstytucji.
              Nie piszę, że tak jest na pewno, a jedynie, że to podają wyniki badań.
              Jak każde badania - tak i te - obarczone są pewnym błędem.


              > > Oświeć mnie, proszę….
              > Ale w czym? że GW robi sobie żarty ale tylko wtedy kiedy ma pewność,
              > że nie dostanie w gębę... Mało chwalebna cecha... na literę t.

              Hmmm….
              Tak, robi sobie żarty.
              I tylko tego brakuje, żeby za coś takiego "w gębę dostała". Wiesz, co to
              wolność słowa?

              Czy może jesteś z tych, co by najchętniej za niechlubne określanie w Internecie
              człowych przedstawicieli drobiu naszego kraju i ich świty wystrzelali albo
              przynajmniej wpakowali do więzienia co najmniej weekendowego?

              Jeszcze jedno - napisz mi, proszę, jak wyobrażasz sobie "danie w gębę" gazecie.
              Zaintrygowało mnie to.


              >
              > > Co więc tu robisz????
              > a co to formu klakierów?, obcym wstęp wzbroniony???. No to sooory,


              Nie, bynajmniej.
              Jednakowoż dziwię się, bo ja na przykład na forum "Naszego dziennika" nie
              bywam, nie słucham też Radia Maryja.
              Podobnie postępują znane mi osoby - o różnym spektrum poglądów.
              Nie interesuje mnie - nie słucham / nie czytam / nie oglądam.
              I takie postępowanie wydaje mi się racjonalne.


              > że przeszkadzam. BTW tekstu nie czytałem --
              > tytuł wystarczył
      • gad0007 Re: Prima aprilis 02.04.07, 17:17
        cienki żart :| Myślałem, że gazetę stać na coś lepszego... szkoda
      • abhaod zart byl przedni, z rodzaju "czarnego humoru", w 02.04.07, 18:22
        nastepnym roku proponuje odwiedziny Rydzyka u Ben Ladena
      • rumel24 ten zart to PLAGiat!! 02.04.07, 21:39
        ten zart to plagiat tego tekstu:

        www.tutej.pl/cms.php?i=21519
    • mytrash Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poczę.. 02.04.07, 00:22
      czyli jesli przy porodzie nie bedzie sie dalo uratowac dziecka i ono umrze to
      lekarz bedzie odpowiadal za nieumyslne spowodowanie smierci ?
    • pos3gacz """Świat się śmieje"""prawda czy fałsz? 02.04.07, 01:09
      Mimo,że to 1 kwietnia skłonny jestem uwierzyć.W tej chwili naszym oszołomom
      przychodzą tak absurdalne pomysły nie tylko 1 kwietnia,że trudno jest połapać
      się co jest prawdą,a co fałszem.
    • jjjupiter Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poczę.. 02.04.07, 03:36
      czyzby w jezyku polskim nastapila zmiana i od dzis zamiast mowic DEBIL , IDIOTA,
      DUREN bedziemy mowic posel STRAG
    • mysza-ata Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poczę.. 02.04.07, 08:37
      to jakaś paranoja???
      Co to ma zmienić? I tak większość wyjedzie do Angli albo Irlandi:-)
    • bcalus Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poczę.. 02.04.07, 12:01
      Tak, kolejny wspaniałomyślny pomysł, jak zwiekszyć wydatki na administrację
      danymi w państwie, przecież każda choćby drobna zmiana w zarządzaniu danymi,
      powoduje fizyczny nakład środków, więc powinna być głęboko uzasadniona-czyż
      nie? Nie widzę w proponowanej zmianie efektu poprawy zarządzania danymi,
      poprawy działania systemu, a jedynie zmiane ideologiczną, która pociągnie za
      sobą koszty. Po co je rodzić, skoro powinniśmy ich unikać?-szczególnie w dziale
      administracji. To tyle jeśli chodzi o stronę ekonomiczną pomysłu. Jeśli chodzi
      o stronę ideologiczną-myślę że jest ona jasna. natomiast napewno pojawi się
      problem natury logicznej, kwestia uznania daty poczęcia. Czy poczęliśmy w
      momencie powzięcia zamiaru o poczęciu, czy też w chwili fizycznego kontaktu,
      czy może należało by obliczyć czas wędrówki plemników do komórki (jeśli
      zamierzone poczęcie miało być np. o 23:59, to prawdopodobnie faktyczne już w
      dniu następnym). Reasumując nie widzę logicznego ani ekonomicznego powodu tej
      zmiany, jedynie ideologiczny-ale czy dzieki niemu będzie się nam lepiej żyło?
    • jan.grz Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poczę.. 02.04.07, 12:22
      Na szczescie nie dalem sie nabrac, ale pytam autorow tego w sumie fajnego
      zartu, czy mieli swiadomosc, ze ten wyimaginowana zmiana systemu pesel-a bylaby
      tworzeniem "drugiej" Japonii, gdzie wielowiekowa tradycja (nie znam jej zrodel)
      za rozpoczecie zycia przyjmuje orientacyjnie przyjmowana date poczecia. Ten
      system jest przyczyna klopotow Japonczykow za granica gdy z takich czy innych
      powodow musza podac date swojego urodzenia, bo wiekszosc Japonczykow nie zna
      daty swojego urodzenia. Czy rodzina Giertychow nie ma przypadkiem jakiegos
      japonskiego przodka?
    • zygzag3 Re: Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poc 02.04.07, 18:13
      W dzisiejszych czasach trudno jest odroznic zart primaaprilisowy politykow od
      prawdy. Ja nie zdziwilbym sie jezeli to bylaby prawda.
    • rock73 Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poczę.. 02.04.07, 18:20
      Ale jaja... to może ja się na lustrację załapię jednak? Będę mógł odmówić i
      zostanę męczennikiem. ;-)
    • rokets_w Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poczę.. 02.04.07, 20:36
      A moze jeszcze ustanowic ustawe aby spermy nie wylewac nigdzie poza pochwa a
      pochwę po stosunku korkowac by z niej sperma nie wyciekła, bo plemniki to tez
      zycie. Panowie posłowie natychmiast to wprowadzcie do konstytucji. A
      męższczyznom pozakładajcie pasy cnoty by nie miał możliwosci tej spermy trysnać
      byle gdzie. A jak zechce mieć stosunek to niech zgłosi na policję i policjant
      przypilnuje aby sperma była wlana do pochwy. Tylko jak ustalicie date
      wyprodukowania plemników? Ale wy panowie posłowie jestescie specjalistami to
      dacie sobie radę i z tym problemem.
    • bgp2001 Re: Czy datę urodzenia w PESEL-u zastąpi data poc 03.04.07, 13:10
      Bez względu na to czy to żart czy nie - aktualne władze naszej Najjaśniejszej
      nie takie bzdury zarządzali! Zaprawdę żałosne to! ...Jak oni sami zresztą, acz
      niebezpieczni dla całej Najjaśniejszej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka