Dodaj do ulubionych

Jak odchodzący premier Tony Blair zmienił Wielk...

11.05.07, 09:00
Autor tekstu twierdzi, że "w czasie rządów Blaira był szybki rozwój
gospodarczy i nie było prawie żadnej inflacji". Tylko nie pisze, że ceny
domów w UK w tym czasie poszły w górę horrenralnie (choć nie tak, jak to się
dzieje właśnie u nas) i znów normalnego (przeciętnie zarabiającego) Brytola
nie stać na zakup nieruchomości na własność. Szczególnie dotyczy to młodych
ludzi, którzy najbardziej potrzebują mieszkania. Nic więc dziwnego, że są
wkurzeni.
Obserwuj wątek
    • snow21 Jak odchodzący premier Tony Blair zmienił w51 stan 11.05.07, 09:53
    • eva15 GB jest przykładem szczęścia a la neoliberalizm 11.05.07, 15:50
      Niedawno był na ten temat ciekawy angielski art. w prasie ekonomicznej.
      Faktycznie dochód narodowy w GB ma (właściwie miał) dobry wskaźnik wzrostu,
      bezrobocie dobry spadku, ale ludzie są na prawdę coraz bardziej niezadowoleni.

      Rzecz w tym, że rosnący PKB jest coraz bardziej niesprawiedliwie dzielony,
      wąska góra bogaci się niepomiernie, a dół oraz klasa średnia z trudem próbują
      utrzymań swój standard. W GB pracuje się, typowo neoliberalnie, coraz dłużej za
      (relatywnie) mniej (w przeliczeniu na czas pracy) pieniędzy, w dodatki praca
      jest coraz częściej niepewna, niestała, zatrudnienie jest często na kilka/-
      naście miesięcy(ewent. z opcją na przedłużenie). W takich warunkach trudno
      planować, zakładać rodzinę, posiadać dzieci czy zakupić dom. Zresztą,
      nieruchomości opanował typowo neoliberalny balon spekulacyjny, ich ceny są
      coraz bardziej oderwane od realiów, aż balon pęknie i zwykli, zadłużeni ludzie
      zapłacą za niego straszną cenę.

      Zapracowanie do nocy, by związać koniec z końcem niszczy więzi społeczne,
      przyjaźnie i bezinteresowność, odbiera spokój ducha i równowagę psychiczną.
      Ludzie mówią więc prawdę, że NIE są szczęśliwi.

      Mimo wysiłków Blaira szkolnictwo państwowe nadal podupada, to samo służba
      zdrowia i zwłaszcza INFRASTRUKTURA.

      Podsumowując 10 lat Blaira z punktu widdzenia społeczństwa jest ono wdużo
      gorszej kondycji niż społeczeństwa skandynawskie, które zresztą w dodatku mają
      LEPSZE wyniki gospodarcze.

      Mimo to wychwala się pod niebiosa "reformy" Blaira, GB i neoliberalizm, a nie
      Skandynawów. Tymczasenm neoliberalizm jest wspaniały, ale w sposób b. elitarny,
      tylko dla niezwykle wąskich grup. Dla większości pozostałych jest wysoce
      męczącą i niezadowalającą formą egzystencji.

      • herr7 warto przeczytać inne opinie 11.05.07, 21:51
        news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/politics/6636091.stm
        • eva15 Blair jako Faust 11.05.07, 23:37
          Niektóre opinie wcale nie są inne od mojej. Kershaw zwraca uwagę na jedną ważną
          rzecz - Blair zdemoralizował do cna politykę i społeczeństwo.

          Mnie Blair kojarzy się właśnie ze spinnem, cynizmem, kłamstwem i pustymi
          obietnicami. Tak zachowywał się często wobec własnego społeczeństwa, obiecując
          reformy, których nie dotrzymał, tak zachowywał się w sprawie rozpętania wojny w
          Iraku na podst. kłamliwych oświadczeń, tak zachowywał się w stosunku do Unii,
          obiecując Bóg wie jakie reformy w czasie GB-prezydencji.

          Uważam, że Blair był jedym ze zdolniejszych polityków w ostatnich latach.
          Niestety to trochę postać Fausta Goethego zaprzedana skutkiem rozsadzającej ją
          ambicji Mefisto. Dlatego, gdy Blair twierdzi, że zawsze działał zgodnie z
          własnymi przekonaniami, można się wystraszyć jaki jest jego system wartości.
    • gondoliero Re: Jak odchodzący premier Tony Blair zmienił Wie 12.05.07, 12:23
      z ta inflacja to jest akurat faktycznie bzdura, BoE wlasnie podniusl po raz
      kolejny stopy, na 5.5% a inflacja marzec-marzec skoczyla ponad 3%. tu akurat
      maja problem. choc to troche cena wzrostu gospodarczego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka