marian.kaluski
12.05.07, 06:18
Nie może być demokratycznym państwo, w którym np. Trybunał Konstytucyjny,
który nie pochodzi z wyborów powszechnych, ma większą władzę niż parlament
pochodzący z wyborów, a sędziowie kierują się w swojej pracy swoim widzi mi
się, albo są na usługach polityków partii, która uktualnie nie sprawuje
władzy.
Tak jest w Polsce. Trybunał Konstytucyjny nie tylko stoi na straży paragrafów
konstytucji, ale również uzurpuje sobie władzę wykonawczą, narzucając rządowi
to czy tamto.
Prawem i konstytucją można dowolnie manipulować, bo żadne z nich nigdy i
nigdzie nie były i nie są precyzyjne. W krajach anglosaskich mówi się, że w
każdym kodeksie karnym są "loopholes", które z JAWNEGO bandyty potrafią w
rękach świetnych adwokatów uczynić niewinnego człowieka. Takie "loopholes"
wykorzystali - bo chcieli! - niektórzy sędziowie polskiego Trybunału
Konsytucyjnego.
Nie w imię demokracji, ale z zupełnie innych - według mnie niskich - powodów!
Tylko ignorant może uważać to za triumf demokracji!!!
Marian Kałuski, Australia