04.06.06, 16:31
Mam takie pytanie, z czystej ciekawosci. Bo jestem na forum od niedawna i z
tego, co zdazylam poczytac, udzielasz dobrych, serdecznych i madrych porad.
Jak udalo Ci sie wyjsc z depresji, jakiego rodzaju miales problem, czy byla
ona bardzo zaawansowana? Jak nauczyles sie dzis tak optymistycznie myslec?
Gratuluje i z gory dziekuje za odpowiedz/porade.
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • suchyxxx Re: do mskaiq 04.06.06, 17:13
      to porste-wyjechał do Tybetu na 7 lat i tam wyleczył się a i poznał wszystkie
      stopnie duchowieństwa:)
      • czekolada_z_orzechami Re: do mskaiq 04.06.06, 17:16
        pewnie jeszcze ściął się jak Dalajlama i oddycha przeponą.
        Oj Suchy..wyobraźnia Cię poniosła;p
    • miriam11 Re: do mskaiq 04.06.06, 18:50
      Wrzuć w forumową wyszukiwarkę nicka Mskaiq, to się dowiesz, na jakie choroby
      cierpiał. Oj duuużo tego było...
      No i może zauważysz pewną prawidłowość w jego wypowiedziach. Ja już nie muszę
      czytać odpowiedzi Maska, bo z góry wiem, co odpisał na dane pytanie... kiedyś
      podejrzewałam go, że ma bibliotekę gotowych tekstów na każdą okazję. Nie do
      końca się tych podejrzeń wyzbyłam.
      • greta_30 Re: do mskaiq 04.06.06, 20:31
        miriam11 napisała:

        > kiedyś
        > podejrzewałam go, że ma bibliotekę gotowych tekstów na każdą okazję. Nie do
        > końca się tych podejrzeń wyzbyłam.

        co racja, to racja. Mskaiq jest przewidywalny jak cholera. Taka kreacja. Nie
        bez uroku.
    • mskaiq Re: do mskaiq 05.06.06, 11:33
      Najpierw pojawila sie schizofrenia, pozniej dolaczyla depresja i nerwica. Na
      poczatku szukalem pomocy, lekarz, joga, medytacje i wiele innych.
      Nie otrzymalem zadnej odpowiedzi.
      Wszystko sie zawalilo w moim zyciu, natrafilem na rzeczy ktorych nie rozumialem
      a ktorych nikt nie potrafil mi wyjasnic.
      Otrzymalem pomoc, bez niej nie bylbym w stanie poradzic sobie. Przez dlugi czas
      nie chcialem akceptowac tej pomocy, na pewnym etapie depresji czy schizofreni
      zaczynamy dzialac przeciwko sobie, pomoc potrafi draznic.
      Ten ktos nie zniechecal sie tym, wiedzial ze jego pomoc mnie drazni, ale
      wiedzial rowniez ze to kwestia czasu kiedy zaczne go slyszec i rozumiec.
      Mial racje, dobroc, milosc i cierpliwosc ktora mi okazywal przyniosla w koncu
      skutek. Zaczalem go sluchac, zaczalem robic to co mowil. Musialem sie podniesc
      z samego dna, kazal mi wierzyc ze wyjde z tego. To bylo smieszne, z tego nie
      mozna bylo wyjsc.
      Rozpoczalem cwiczenia fizyczne, bylem slaby, trzeba bylo rozpoczac od zera.
      Pozniej odbieralem wszystkiego co zabrala mi depresja i schizofrenia. Strach
      byl na kazdym kroku, cofalem sie, ale On wracal i mowil ze moge ze poradze.
      Robilem co mowil.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • miriam11 Re: do mskaiq 05.06.06, 11:47
        zapomniałeś o chad, lordozie i bólach morficznych...
      • eka78 Re: do mskaiq 05.06.06, 11:52
        ujales to bardzo ogolnie i powierzchownie, ale ok.
        dzieki, pozdrawiam!
        • mskaiq Re: do mskaiq 05.06.06, 12:59
          Dokladny opis problemow zabraloby bardzo wiele czasu. To wiele lat przegrywania
          i wygrywania, utraty wiary i odzyskiwania jej. To wiele lat odnajdowania co
          jest przeciwko mnie a co mi pomaga, czym jest milosc a czym jest strach.
          Wyszloby z tego dziesiatki stron.
          Moze latwiej bedzie mi odpowiedziec Ci na pytania, co chcialabys wiedziec.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • lucyna_n Re: do mskaiq 05.06.06, 13:38
            nie ma sprawy, my mamy czas.
          • miriam11 Re: do mskaiq 05.06.06, 13:45
            Ja mam jedno pytanie i wcale nie złośliwie, tylko naprawdę mnie to zastanawia:
            czy tę diagnozę (schizofrenia, depresja i nerwica) postawił Ci lekarz?
            • miriam11 Re: do mskaiq 05.06.06, 19:14
              Antku, ponawiam pytanie. Naprawdę chciałabym wiedzieć, czy choroby, o których
              piszesz, zdiagnozował u Ciebie lekarz? Czy w inny sposób się o tym dowiedziałeś?
              Pytam, bo schizofrenia, deresja i nerwica to naprawdę nie są żarty i dlatego
              jest ważna dobrze postawiona diagnoza. Czy to była opinia lekarza, że cierpisz
              na te choroby?
              • lucyna_n Re: do mskaiq 05.06.06, 20:20
                a założymy się że nie?
                • miriam11 Re: do mskaiq 05.06.06, 20:26
                  lucyna_n napisała:

                  > a założymy się że nie?
                  Szczerze? Też wątpię, dlatego pytam. I raczej jednak nie liczę na odpowiedź...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka