Dodaj do ulubionych

Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze na ...

23.05.07, 07:07
Idiota!
Obserwuj wątek
    • tetlian Re: Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze n 23.05.07, 07:09
      Chamstwo ludzkie nie zna granic.
      • konread Re: Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze n 23.05.07, 07:28
        A może to nie bya zwykła wycieczka, tylko szkoła przetrwania?
        • koles751 Czy leci z nami Redaktor? 23.05.07, 08:51
          "Turystom udało się na szczęście uruchomić znajdującą się w pozbawionym jeszcze
          o tej porze roku schronisku radiostację i wezwać pomoc."

          Uwielbiam czytać Wybroczą. Czytam, czytam i ni ch... rozumiem.
          • new_machine Re: Czy leci z nami Redaktor? 23.05.07, 09:23
            Uff, juz myslalam, ze cos ze mna nie tak, czytam i czytam, ale to zdanie nie ma
            sensu... :)
            • sneaker Re: Czy leci z nami Redaktor? 23.05.07, 09:30
              Sam chciałbym wiedzieć co to jest "pozbawione o tej porze roku schronisko".
              • borow4 pewnie byly to nachaly z pisa 23.05.07, 10:20
                i mial juz ich dosc
          • iluminacja256 no właśnie - to teraz typujemy:)))))))) 23.05.07, 09:25
            Nie wiem dlaczego, ale ja też tak mam jak ty - od razu widzę takie rzeczy - w
            sumie ze mnie byłby niezły korektor, jakbym wymieniła sobie resztę
            charakteru:)))

            No to typujemy, czego schronisko o tej porze roku pozbawione jeszcze:

            a) turystów

            b) obsługi

            c) łącznosci

            d) kazdy sam wymyśli, co autor miał na myśli
            • alejajaniemaco Zly to ptak co wlasne gniazdo kale. 23.05.07, 09:30
              Jak mozna donosic na innego Polaka w obcym kraju ? Panowie pewnie popili i
              zamiast ruszyc 4 litery zaczeli po pijaku obrazac tego przedsiebiorczego Polaka.
            • mniemanologia Czytać nie umiecie! 23.05.07, 14:26
              Czytać nie umiecie!
              Wyraźnie napisane jest, że o tej porze schronisko jest pozbawione ROKU!
              Zdanie jest skonstruowane poprawnie gramatycznie, nie wiem doprawdy, o co Wam
              chodzi.
              "Turystom udało się na szczęście uruchomić znajdującą się w pozbawionym jeszcze
              o tej porze roku schronisku radiostację i wezwać pomoc."
              Wszystko już jasne?
              :)
              • goskagoska Re: Czytać nie umiecie! 23.05.07, 23:40
                <hahaha> :D I wszystko jasne. :) Jesteś moim mistrzem czytania ze zrozumieniem
                :) You made my day :)
          • claudia_s2 schronisko jako schronienie, a nie hotel! 23.05.07, 09:34
            W Alpach przy szlakach "turystycznych" znajduja sie schronienia kamienne w
            ksztalcie igloo, na wypadek potrzeby schronienia w naglych, trudnych warunkach
            meteorologicznych, i w nich znajduja sie telefony - troche podobne do punktow
            polaczenia sie z zandarmeria na drogach , czy autostradach w przypadku popsucia
            samochodu.
            Nie jest to budynek, gdzie pracuja ludzie i gdzie mozna sie najesc, wykapac i
            przespac w lozku.
            • iluminacja256 Re: schronisko jako schronienie, a nie hotel! 23.05.07, 09:53
              W sumei z tego tekstu niewynika, co to było, bo na tej wysokosci są jeszcze
              noramlne schroniska .
              • claudia_s2 na tej wysokosci nie ma schronisk-hoteli!! 23.05.07, 10:07
                Sa schroniska-schronienia i schroniska nieco wieksze drewniane
                jednopomieszczeniowe - podstawowo wyposazone dla alpinistow i ratownikow
                gorskich, gdzie spi sie na podlodze i nie ma zatrudnionych pracownikow do
                obslugi!
                Schroniska-hotele znajduja sie jedynie w Chamonix!

                iluminacja256 napisał:

                > W sumei z tego tekstu niewynika, co to było, bo na tej wysokosci są jeszcze
                > noramlne schroniska .
                • iluminacja256 Re: na tej wysokosci nie ma schronisk-hoteli!! 23.05.07, 12:28
                  Jeszcze nie słyszałam o czymś takim jak schronisko- hotel w ogóle - to tak na
                  marginesie i nie weim dlaczego o tym piszesz - w ogole schronisko w którym
                  mozna sie wykąpać to jakaś bzdura, bo takich to w zasadzie i w Tatrach nie ma..
                  Poza tym zdecydowanie przekłamujesz móiwąc, ze tylko w Chamonix, bo Tete Rousse
                  to normalne klasyczne schronisko wysokogórskie, z pokojami z pryczami itp -
                  wiec nie wiem, co chcesz mi udowodnic.
                  • claudia_s2 GW podala wiadomosc za France Info 24.05.07, 01:02
                    poniewaz tylko France Info podalo informacje w dniu, kiedy to spotkalo polskich
                    turystow. W informacji podali dokladnie tak, jak podala GW i nie podali na
                    jakiej wysokosci, wiec nie wiem czemu uparlas sie, ze mogli korzystac z
                    niedawno otwartego schroniska na Tete Rousse? Przy autostradach sa hotele i
                    punkty z ktorych mozna polaczyc sie z posterunkiem zandarmerii w razie
                    problemu. I oprocz tego co piec kilometrow na tejze autostradzie sa zolte
                    slupki, za posrednictwem ktorych w razie potrzeby (wypadek, popsucie samochodu
                    itp), mozesz sie polaczyc z zandarmeria, by udzielila ci pomocy. To samo jest w
                    Alpach w schronieniach. Ot i wszystko ... i nie ma co wydziwiac, ani potrzeby
                    sie madrowac!

                    iluminacja256 napisał:

                    > Jeszcze nie słyszałam o czymś takim jak schronisko- hotel w ogóle - to tak na
                    > marginesie i nie weim dlaczego o tym piszesz - w ogole schronisko w którym
                    > mozna sie wykąpać to jakaś bzdura, bo takich to w zasadzie i w Tatrach nie ma

                    Po pierwsze, porownywanie Tatr do Alp nie ma sensu - po Tatrach chodzilam od
                    malej z kuzynami i bez przewodnika gorskiego. I wystarczy Zakopane, Morskie Oko
                    czy Kasprowy Wierch. A w Karkonoszach schronisko na Sniezce. Zaden
                    odpowiedzialny ale bez doswiadczenia amator, nie wybierze sie na Rysy bez
                    doswiadczonego przewodnika gorskiego?
                    Po drugie, na Mont Blanc grupa turystow musi miec konfirmowanego przewodnika
                    wysokogorskiego, a polski przewodnik-organizator nie mial zadnych uprawnien - i
                    stad "afera".

                    > Poza tym zdecydowanie przekłamujesz móiwąc, ze tylko w Chamonix, bo Tete
                    > Rousse
                    > to normalne klasyczne schronisko wysokogórskie, z pokojami z pryczami itp -
                    > wiec nie wiem, co chcesz mi udowodnic.

                    Niczego nie zamierzalam ci dowodzic i jak napisalam wyzej, informacje podalo
                    radio France Info, a GW ja tego samego dnia zamiescila, nie podajac nic wiecej
                    poza tym co zostalo podane Francuzom. Wiec nie wymadrzaj sie znajomoscia Alp i
                    nie sil sie na nadeta krytyke artykulu w GW i jego uogolniania z innymi
                    artykulami.
            • funia81 Re: schronisko jako schronienie, a nie hotel! 23.05.07, 10:11
              Schronisko na Tete Rousse to naprawde spory kombinat, a nie maly schron
              awaryjny. Az sie dziwie, ze nie bylo tam... No wlasnie, kogo nie bylo? Obslugi?
              Turystow?
          • bestyjaa Re: Czy leci z nami Redaktor? 23.05.07, 11:55
            koles751 napisał:

            > "Turystom udało się na szczęście uruchomić znajdującą się w pozbawionym jeszcze
            >
            > o tej porze roku schronisku radiostację i wezwać pomoc."
            >
            > Uwielbiam czytać Wybroczą. Czytam, czytam i ni ch... rozumiem.


            no wlanie;)
          • guru133 Re: Czy leci z nami Redaktor? 23.05.07, 23:48
            koles751 napisał:

            > "Turystom udało się na szczęście uruchomić znajdującą się w pozbawionym jeszcze
            >
            > o tej porze roku schronisku radiostację i wezwać pomoc."
            >
            > Uwielbiam czytać Wybroczą. Czytam, czytam i ni ch... rozumiem.
            Współczuję Ci, ale skoro rozumienie przerasta Cię, czytaj Fakt albo Nasz
            Dziennik. Czytając je nie będziesz musiał wysilać resztek szarych komórek.

          • batiar22 Re: Czy leci z nami Redaktor? 24.05.07, 18:30
            Korektor Maleszka nie popisal sie.
        • geralt9 Co to znaczy? 23.05.07, 11:09
          co to znaczy: w pozbawionym jeszcze o tej porze roku radiostacje?
      • zpkw Re: Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze n 23.05.07, 11:24
        Powinien siedzieć i zapłacić w maksymalnym wymiarze kary.
      • zpkw Re: Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze n 23.05.07, 11:26
        Powinien posiedzieć i zapłacić w maksymalnym wymiarze.
        Przecież to zwyczajny s...syn.
    • lorneta.i.meduza Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze na .. 23.05.07, 07:29
      cyt: "Turystom udało się na szczęście uruchomić znajdującą się w pozbawionym
      jeszcze o tej porze roku schronisku radiostację i wezwać pomoc."

      O co chodzi w tym pięknym zdaniu ???
      • sandwich1 Re: Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze n 23.05.07, 07:34
        Chodziło pewnie o:
        "Turystom udało się na szczęście uruchomić znajdującą się, w pozbawionym
        jeszcze o tej porze roku radiostacji schronisku, radiostację i wezwać pomoc."
        Jest równie durnowato, ale za to gramatycznie.
        • morlokh Re: Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze n 23.05.07, 07:46
          Raczej s coorvy syn i morderca.

          A a propos cytatu: ja też właśnie żłopię kawę i jak za lat szkolnych usiłuję
          dojść "co autor miał na myśli?" ...
          Chyba zrobię sobie następną ;-)
      • titta Re: Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze n 23.05.07, 10:35
        JAk widac redaktor tez nie mogl sie zdecydowac czego to schronisko mialo byc
        pozbawione: a tak internauci dopisza i problem sie sam rozwiarze: po co wydawac
        na korekte?
        ;)
        • fcvg Re: Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze n 23.05.07, 13:09
          r o z w i ą ż e - korekta.
    • el_bigos i bardzo dobrze, że koleś beknie 23.05.07, 07:45
      przynajmniej to odstraszy innych podających się za przewodników
    • alex-alexander Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze na .. 23.05.07, 07:46
      Troche nie na temat: w alpejskich schroniskach jest tez zywnosc i koce.
      • paczka111 Re: Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze n 23.05.07, 07:54
        Tak sobie myślę... Przewodnik to zwykły oszust. Modelowy. Ale wysokogórscy
        wspinacze to kretyni ponadnormatywni. Skoro już umieją wejść do Internetu, to
        co stało na przeszkodzie sprawdzić przewodnika u fachowców? Prawda najpewniej
        jest taka, że wykwalifikowany przewodnik wołałby 3 tys. euro np. a Polak lubi
        oszczędzić. Toż to samo, co szukanie tanich wycieczek w nieznanych biurach
        podróży.
        • przejazd14 Re: Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze n 23.05.07, 12:20
          paczka111 napisała:

          > Tak sobie myślę... Przewodnik to zwykły oszust. Modelowy. Ale wysokogórscy
          > wspinacze to kretyni ponadnormatywni. Skoro już umieją wejść do Internetu, to
          > co stało na przeszkodzie sprawdzić przewodnika u fachowców? Prawda najpewniej
          > jest taka, że wykwalifikowany przewodnik wołałby 3 tys. euro np. a Polak lubi
          > oszczędzić. Toż to samo, co szukanie tanich wycieczek w nieznanych biurach
          > podróży.


          Stary nie myśl więcej bo Ci to nie wychodzi. Przewodnik jest przewodnikiem i w
          ekstremalnej sytuacji decyduje. Jak para pijanych znerwicowanych dupków nie
          potrafiła tego zrozumieć to co miał robić? Na jego miejscu poszedłbym sam i
          zawiadomił pomoc. Jaką inną alternatywę widzisz? Siedzieć z nimi i czekać na
          ocieplenie klimatu?
        • zielonaporzeczka Re: Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze n 23.05.07, 16:08
          Ty za to paczko pewnie zawsze zanim wsiądziesz do autobusu żądasz od kierowcy
          prawa jazdy i każesz mu dmuchać w alkomat, a idąc do lekarz najpierw dokładnie
          oglądasz jego dyplom. Jak ktoś bierze pieniądze to musi brać też i
          odpowiedzialność, cena nie gra tu roli.
    • wsypialniipoza Re: Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze n 23.05.07, 07:57
      Kolejny dowód za granicą na to, że Polacy tylko kombinują :/
    • prezerwator2 Polaczkowata solidność! Lepiej wystrzegać się 23.05.07, 08:21
      polaczków szczególnie za granicą.
      • kfadam Re: Polaczkowata solidność! Lepiej wystrzegać się 23.05.07, 09:37
        Zadam ci jedno pytanie, powiedz mi jakim trzeba być idiotą żeby będąc Polakiem
        pisać o sobie Polaczkowata, polaczek itp. itd.????
    • mgz o co ta chryja? 23.05.07, 08:54
      Przewodnik powiedzial "schodzimy".
      Oni - nie.
      Wiec poszedl.

      "Turysci" sami sa sobie winni, ale szukaja kogos,
      na kogo mozna zwalic wine.
      • teofilos Re: o co ta chryja? 23.05.07, 09:08
        1. z jednej strony glupio, ze gosc nie mial uprawnien
        2. podczas gosrskich wycieczek musi byc "szef". ktory zarzadza odwrot - wterdy
        nei ma dyskusji.
        3. Sam wybieram sie na Elbrus z doswiadczonymi ludzmi (byli tam i siam w roznych
        gorach - to ich uprawnienia) - i nakazali mi tylko jedno: bezwzgledne
        posluszenstwo szefowi podczas komend. Madre zalecenie, moim zdaniem.
        4. Moze ta pogoda nie byla az taka zla na odwrot?
        • new_machine Re: o co ta chryja? 23.05.07, 09:31
          Chyba Ci ludzie, nie mieli sily isc, tak zrozumialam. Ciezko to ocenic, naprawde
          to wielka odpowiedzialnosc taka wedrowka po gorach. Mi sie kiedys zdarzylo, ze
          zarzadzilam odwrot z powodu zalamania pogody, a towarzyszki wedrowki nie mialy
          sily, wlasciwie znioslam je wtedy do schroniska :), na pewno bym nie zostawila
          ludzi samych. A teraz, jesli ktos ma zamiar sie wybrac ze mna w gory musze byc
          pewna jego kondycji.
    • facio60 A mnie to nie dziwi 23.05.07, 09:01
      nie wiecie dlaczego tak się stało?
      Pazerność naszych rodaków połączona z wiarą we własne cwaniactwo.
      Oni myśleli podobnymi kategoriami jak cała masa innych wierzących,że np.w
      Niemczech ludzie wysprzedają się samochodów za pół darmo.Do tego dochodzi
      nieznajomość obcych języków.
      To i wybrali patałacha,choć już na początku winno ich zadziwić,że żąda
      śmiesznej kwoty.Ktoś pisał,że powinni go sprawdzić.To też trzeba umieć,niestety.
      • stolat3 Re: A mnie to nie dziwi 23.05.07, 09:36
        To nie pazerność i cwaniactwo , tylko kaprys i głupota ludzi bez wyobraźni .
        A co im zależy prosto zza biurka na szczyty alpejskie , będzie później czym się
        pochwalić przed znajomymi. No i po dniu wędrówki kompletne wyczerpanie , a
        teraz szukanie winnego.
      • przejazd14 Re: A mnie to nie dziwi 23.05.07, 12:27
        facio60 napisał:

        > nie wiecie dlaczego tak się stało?
        > Pazerność naszych rodaków połączona z wiarą we własne cwaniactwo.
        > Oni myśleli podobnymi kategoriami jak cała masa innych wierzących,że np.w
        > Niemczech ludzie wysprzedają się samochodów za pół darmo.Do tego dochodzi
        > nieznajomość obcych języków.
        > To i wybrali patałacha,choć już na początku winno ich zadziwić,że żąda
        > śmiesznej kwoty.Ktoś pisał,że powinni go sprawdzić.To też trzeba
        umieć,niestety
        > .


        Kolejny bałwan. A co właściwie złego zrobił przewodnik? W porę ocenił sytuacje,
        zarządził odwrót, w końcu poszedł sam żeby im ratować tyłki. Uważasz że
        bardziej doświadczony i certyfikowany wziąłby ich na ręce i zniósł? Wydaje mi
        się, ze powinieneś się wybrać w góry, na początek jakieś niskie
        • facio60 Re: A mnie to nie dziwi 23.05.07, 13:23
          po pierwsze,naucz sie prostaku,żeby nie obrzucać człowieka kalumniami.
          Po drugie,czytaj ze z r o z u m i e n i e m.
          Piszę o pazerności i cwaniactwie tych,co szukają "okazji" i myślą,że innych
          przechytrzą, a są w gruncie rzeczy tylko potencjalnymi ofiarami.O przewodniku
          nic nie wspomniałem.
          A co do gór,to kolego nałaziłem się po nich i to sporo.Przykro,że Cię zawiodłem.
    • alpepe pytanie, czego pozbawione było schronisko? 23.05.07, 09:33
      "urystom udało się na szczęście uruchomić znajdującą się w pozbawionym jeszcze o
      tej porze roku schronisku radiostację i wezwać pomoc."
      • kfadam Re: pytanie, czego pozbawione było schronisko? 23.05.07, 09:42
        obsługi, czy naprawde brak tego jednego słowa jest aż tak istotny dla
        zrozumienia sensu komentowanego tekstu?? Cóż, już dawno badania wykazały brak
        zrozumienia czytanego tekstu przez polaków ale żeby az do tego stopnia??
        • iluminacja256 Re: pytanie, czego pozbawione było schronisko? 23.05.07, 09:57
          Nie, tu chodzi o to, ze w Wyborczej co artykuł zdarza sie taki kwiatek, a
          czasem kilka - to po prostu brak szacunku dla czytającego.
          • filomena1 Schron a schronisko?Odpowiedzialnosc, 23.05.07, 10:28
            Fakt. o tej porze roku schorniska powyzej 3 tys metrow nie maja jeszcze gospodarza,
            Schrony awaryjne nie maja go nigdy, Sa w nich rowniez lozka koce. krotkofalowka. Nie ma wody, Ale ta
            jest na zewnatrz w postaci sniegu.
            W Szwajcarskich schornach ( bez prądu) jest skarbonka i za nocleg nalezy do niej wrzucic iles tam .
            symblicznych frankow, Niestety z tzw, osteuropy alpinisci nie płaca, Ale to nie jest problemem,
            W schroniskach pozabwionych jeszcze gospodarza. pokoje sa zamkniete. pozostawiona jest jedna sala
            z kocami i pryczami oraz niezbedne cos do jedzenia i picia . no i radiostacja. prad jest w niektorych.
            Także w CH takie postepowanie pseudo przewodnika jest karalne,
            On wział pieniącze i zawarł umowe. podjął sie zadania. oszukując . jest wiec zwykłym oszustem .
            ktory nie wykonał umowy do ktorej sie zobowiazał, Malło tego narazil na niebezpieczynstwo zycie i
            zdrowie turystow-alpinistow,
            W lutym tego roku wydarzył sie był podobny wypadek na Matterhornie.ZGineło trzech alpinistow i to
            dwoch doswiadczonych czlonkow klubow alpinistycznych,
            Te wypadki swiadczą o n a i w no sci,

            polecam opowiadanie o wyprawie na Matterhorn,

            www.wgorach.com/?id=51186&location=f&msg=1&lang_id=PL
    • grajow Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze na .. 23.05.07, 10:23
      Pozbawioną czego? Korekta śpi czy korektę objął program obniżania kosztów?
    • filomena1 o alpejskim ratownictwie 23.05.07, 10:35
      w tymze kwartalniku " W Gorach " Lato nr 3 zapowiedziany jest artykuł o Alpejskim Pogotowiu
      Ratowniczym.

      www.wgorach.com/?id=51186&location=f&msg=1&lang_id=PL
    • cover_wielki Re: Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze n 23.05.07, 10:47
      Nie ma to jak przygoda ....
    • ruskozerca [...] 23.05.07, 11:04
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • anka_po_prostu Re: schronisko Tete Rousse - zdjęcia 23.05.07, 12:33
      glinki.com/?l=tvav2q
      A.
    • gs-arts.net I dobrze zrobil..Polakom we lbach sie poprzewracal 23.05.07, 12:49
      ...o
    • adalberto3 Idiotow odciac od internetu !!! 23.05.07, 13:13
      Nagla zmiana pogody w masywie Mont Blanc to nic niezwyklego. Zawsze moze sie
      zdarzyc, szczegolnie o tej porze roku. Dlatego tez w maju rzadko kto tam
      przebywa. Schronisko -Refuge de la Tete Rousse (3167m)ok. 2 km od stacji kolejki
      Nid d`Aigle (2372m)- jest otwarte od czerwca do konca wrzesnia. Wszystkie te
      informacje mozna znalezc w internecie, lacznie z dokladnym opisem niezbyt
      trudnej technicznie wspinaczki na sam szczyt. Idioci mieli i tak wyjatkowo duzo
      szczescia, ze zalamanie pogody zdarzylo im sie na samym poczatku. Wyzej mogli
      wpasc do szczeliny lodowca i pewnie po 60 czy 70 latach ich szczatki pojawilyby
      sie na dole.
      A falszywy przewodnik, gdyby nie pogoda, pewnie wnioslby ich na szczyt. Chociaz
      za te pieniadze chyba by zwatpil.
    • babusz Czy aby on katolik byl? 23.05.07, 13:38

      • guru133 Re: Czy aby on katolik byl? 23.05.07, 23:53
        babusz napisał:

        >Stuprocentowy:)
    • grogreg Nie idiota 23.05.07, 15:20
      Tylko zwykly sku..el.
      Jak bym to podciagnal pod narazenie na smierc lub powazny uszczerbek na zdrowiu.
    • bob_arctor Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze na .. 23.05.07, 18:12
      "Turystom udało się na szczęście uruchomić znajdującą się w pozbawionym jeszcze
      o tej porze roku schronisku radiostację i wezwać pomoc"

      Wróbelek różni się nóżką a szczególnie jedną. Jest gdzieś tam w GW jakiś
      redaktor, który czyta teksty przed publikacją?
    • guru133 Kto najczęściej oszuka Polaka na obczyźnie? 23.05.07, 23:43
      Inny Polak.
      • claudia_s2 "przewodnikiem" byl Polak z Krakowa,ktory dorabial 24.05.07, 02:21
        "w ten sposob" do emerytury.
        • yah_42 wszyscy o "braku ??" a nikt nie czepia sie "porzu 24.05.07, 08:24
          -ceni turysci" - skoro wynajeli przewodnika i skoro ten w obliczu zalamania
          pogody zarzadzil powrot i skoro nie posluchali to skad "porzuceni" - taka
          odmowa to zerwanie umowy z przewodnikiem bo co ma robic ? sluchac
          polecen "wycieczki" ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka