czlowiek_ksiazka 26.05.07, 11:25 "Rosyjska prokuratura wytoczyła wczoraj proces bandzie milicjantów z Czeczenii" - Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ultra3m Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 26.05.07, 17:10 To żadna nowość, jeśli barbarzyństwo ma sie w genach. Odpowiedz Link Zgłoś
pisuarro Re: Rosyjska prokuratura wytoczyła proces bandzie 26.05.07, 19:26 No, proszę - jaka ta prokuratura odważna się zrobiła; jeszcze trochę, a wytoczą proces samemu Kadyrowowi ;-> Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 26.05.07, 20:12 > Tłumaczę słowniczek współczesnej nowomowy: "Bojownicy" to terrorystyczni > dzieciobójcy, którzy wymordowywują dzieci w szkołach i szpitalach. Domyślam się, że użycie czasu teraźniejszego jest pomyłką. Jeżli natomiast użyjemy czasu przeszłego - okaże się, że Twoja definicja bardziej pasuje do rosyjskich żołnierzy. Jeżeli natomiast posłużyłbym się Twoim sposobem uogólniania musiałbym stwierdzić, że rosyjski żołnierz to dzieciobójca... Resztę Twojego postu uznałem za "szukanie dziury w całym", więc powstrzymam się od komentarza :) Mimo tradycyjnej różnicy zdań - pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka amerykańscy milicjanci(!) - dla wolności i demo 26.05.07, 21:18 A JESZCZE bardziej definicja pasuje do demokratycznych Amerykanów niosących pokój, dobro i zbawienie, nie sądzisz? "co najmniej 40 cywilów zginęło we wtorek w zbombardowanej przez Amerykanów afgańskiej wiosce" wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80532,4121321.html Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: amerykańscy milicjanci(!) - dla wolności i de 26.05.07, 23:05 Wolałbym już nie uczestniczyć w tej tragicznej licytacji (licytację tragedii?). Ale skąd to określenie: "Amerykanów niosących pokój, dobro i zbawienie"? Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek napisał coś ciepłego o amerykańskiej polityce czy tradycjach demokratycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: amerykańscy milicjanci(!) - dla wolności i de 26.05.07, 23:09 Jesteś więc przerażającym siepaczem, komunistą i poplecznikiem Putina, skoro "sobie nie przypominasz". Albo udajesz, że nie rozpoznajesz realiów życia w Polszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: amerykańscy milicjanci(!) - dla wolności i de 26.05.07, 23:36 > Jesteś więc [...] poplecznikiem Putina, Na forum "robiłem już za" parszywego Żyda, przypisywano mi choroby weneryczne i dewiacje seksualne ale tak daleko nikt się jeszcze nie posunął ;) A poważnie - nie sadzisz, że pomiędzy Moskwą a Waszyngtonem został jeszcze kawałek świata? Nie będę popierał nikogo wbrew sumieniu. I nie zmienię stanowiska nawet jeżeli będzie to oznaczało "nie będę popierał nikogo". A za realia życia "w Polszcze" jestem współodpowiedzialny. Podobnie jak Ty :) Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: amerykańscy milicjanci(!) - dla wolności i de 27.05.07, 01:12 Możesz się starać, wybielać, wić, ale zbrodni jedynie słusznych demokracji nie przykryjesz... Chyba, że zamienisz się w internetowego trolla, ale tego nie zrobisz, bo jesteś spacyfikowanym, spolonizowanym "ekspertem", ale jednak... Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: amerykańscy milicjanci(!) - dla wolności i de 27.05.07, 01:31 Przepraszam, za ostro (zbyt prawdziwie!) zabrzmialo i teraz nie bedziesz mogl zasnąć, rozumiem. Tak to jest, przyjacielu(!)... Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Nie poznaje... 27.05.07, 01:58 "wybielać, wić", "zbrodni jedynie słusznych demokracji nie przykryjesz" "spacyfikowanym, spolonizowanym "ekspertem"" "zbyt prawdziwie" "teraz nie bedziesz mogl zasnąć" Chyba to nie ja potrzebuję snu... Powinienem zignorować i zaczekać na poprawę formy i coś konkretnego? Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: Nie poznaje... 27.05.07, 02:12 Zupełnie NORMALNIE przyjmujesz następujące info: "40 cywilów zginęło" z rąk demokratycznych Amerkanów! No more questions...! Musisz mieć NIEzwykle dobre, seredeczne serce to cope with all this...! Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Nie poznaje... 27.05.07, 02:35 > Zupełnie NORMALNIE przyjmujesz następujące info: > "40 cywilów zginęło" Nie wierzę. Czytam to, co piszesz i nie wierzę. To taki cwany trik? Jasne! Coś w tym stylu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=55439568&a=55522694 Insynuację i "szczere" oburzenie traktujesz jak sposób prowadzenia dyskusji? Mój komentarz do podanej przez ciebie informacji brzmiał: "Wolałbym już nie uczestniczyć w tej tragicznej licytacji (licytację tragedii?)". Specjalnie dla ciebie jedno ze znaczeń prostego zdania: "Chciałbym, żeby nie było okazji do takich rozmów". Zapaliło się światełko? Nie. Nie wierzę, żeby to była sprawa braku zrozumienia. Podkreślałem, że polityki USA nie popieram. Ale teraz muszę powtórzyć - artykuł, pod którym dyskutujemy nie dotyczy USA. Wskaż mi post, w którym bronię Amerykanów albo "wycofaj zarzuty". Ty natomiast polityki rosyjskiej - bronisz. Ale to kwestia twojego sumienia. W przeciwieństwie do ciebie staram się nie przypisywać sobie prawa do oceny moralnej osoby, z którą rozmawiam. Zwłaszcza na podstawie wydumanych przesłanek. I co znaczy "NORMALNIE przyjmujesz"? W twoich włosach nie dostrzegłem popiołu. Masz rację... No more questions... Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Masz rację, przepraszam 27.05.07, 10:20 Taka rozmowa jest bez sensu. W miejsce metafizycznych uogólnień będę pisał konkretnie. Przepraszam za poprzednie nieciekawe wpisy. Różnimy się w ocenie polityki np. rosyjskiej. Ty widzisz TYLKO (jak rozumiem) zbrodnie rosyjskich żołnierzy na Kaukazie. A ja NIE tylko - widzę również zbrodnie przeciwnej strony, dzieciobójców-terrorystów. Widzę także zbrodnie innych, wydawałoby się - w powszechnej opinii uchodzących za takowe - demokratycznych, dobrych armii. Nie przypominam sobie twojego postu, w którym pałałbyś szczerym oburzeniem w odniesieniu do demokratycznych zbrodni. I to mnie najbardziej ... boli? Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Masz rację, przepraszam 27.05.07, 11:12 Przeprosiny oczywiśce przyjęte. Przecież cenię Cię właśnie za umiejętność chłodnej, merytorycznej oceny a nie za interesujące popisy erystyczne :) Widzę trochę więcej niż tylko zbrodnie rosyjskich żołnierzy. Naprawdę wolałbym porozmawiać o Tarkowskim albo Konczałowskim. Ale zauważ, że ten drugi, kręcąc "Dom wariatów" też zabrał głos w naszej dyskusji. Nie bronię terrorystów, krórzy napadli na szkołę. Twoje wątpliwości jednak rozumiem. Ostatnio, kiedy o Rosji rozmawiałem ze swoim ojcem, ten spytał "A co, wolisz to, co robią Amerykanie?" Oczywiście, że nie. Na koniec dwie ciekawostki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4725818&a=4738345 www.kwk.boo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=210&Itemid=1 Kojarzyłby Ci się Komitet Wolny Kaukaz z takim tekstem? Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: 27.05.07, 12:01 Tekst ze strony kwk to przedruk, tłumaczenie. To nie jest artykuł napisany przez komitet. W założeniu ma - zapewne - pokazać, że podobne skutki będzie miała rosyjska "okupacja". Ja śmiem twierdzić, a wraz ze mną ci mieszkańcy Czeczenii, którzy masowo wyjeżdzają do Rosji albo żyją w Moskwie, że Czeczenom będzie lepiej w "totalitarnej" Rosji Putina niż w totalitarnym, średniowiecznym kalifacie. Można wierzyć w walkę narodowowyzwoleńczą, ale zajmowanie szpitala(!) czy szkoły (!) i traktowanie dzieci(!) jako zakłądników, grożenie wymordowaniem ich naprawdę nie ma NIC wspólnego z jakąkolwiek - honorową czy nie - walką. Przymykanie na to oczu, traktowanie dzieciobójstwa z premedytacją jako zło konieczne wymyka sie jakiemukolwiek cywilizowanemu, humanistycznemu, ludzkiemu dyskursowi. Fakt, że demokratyczny Jelcyn zbrodniczo zbombardował Groznyj nie stanowi usprawiedliwienia. W 1999 Basajev najechał na sąsiedni Dagiestan. Mniejsza o to czy podjudzony czy nie przez Kreml. Jeśli dał się wciągnąć w pułapkę, to jego wina, widać, że nie był dostatecznie inteligentny, żeby wyczuć zasądzkę. To nie najpierw Rosjanie najechali na Czeczenię w 1999 r., nie. Można analizować sytuację w Czeczenii z każdej strony, ale fakt pozostaje faktem, uznanym międzynarodowo: Czeczenia to obecnie część Rosji. Być może ten fakt komuś się nie podoba. Być może sytuacja za 100, 1000 lat się zmieni, nie wiem. A Irak czy Wietnam nie są częścią USA, nie leżą nawet w bezpośrednim sąsiedztwie hegemona. Mimo wszystko, pod njusami GazWybu o kolejnych - dziesięciu cywilach zamordowanych niechcący przez NATO czy innych rendżerów nie widzę - tak często - twoich wpisów, w których jednoznacznie rozprawiałbyś się z tego typu praktykami demokratyzatorów. Pod njusami o zbrodniach (przyznaję, oczywiście!, pisałem już o bombardowanich Jelcyna) i przestępstwach (których w Czeczenii coraz mniej, pisał o tym nawet GazWyb niedawno) Rosjan w Czeczenii - grabarz jest może nie zawsze, ale prawie zawsze obecny. Polskie, nasze środowisko eksperckie ma taki jednostronny przechył, pisałem już o tym wcześniej, ale nieprecyzyjnie się wyraziłem. Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: 27.05.07, 12:48 > Tekst ze strony kwk to przedruk, tłumaczenie. Chodzi mi o to, że został umieszczony. Krytykując Rosję, można jednocześnie krytykować USA. > Ja śmiem twierdzić, a wraz ze mną ci mieszkańcy Czeczenii, którzy masowo > wyjeżdzają do Rosji albo żyją w Moskwie, że Czeczenom będzie lepiej > w "totalitarnej" Rosji Putina niż w totalitarnym, średniowiecznym kalifacie. A ja - wykazując przywiązanie do prawa do samostanowienia - śmiem twierdzić, że decyzja o przynależności państwowej Czeczenii powinna zostać podjęta bez udziału rosyjskich czołgów. Poza tym - Dudajewowi wypominano przecież związki z czeczeńską mafią, prawda? A sami ludzie woleliby po prostu, żeby wojny nie było. > Przymykanie na to oczu, traktowanie dzieciobójstwa z premedytacją jako zło > konieczne wymyka sie jakiemukolwiek cywilizowanemu, humanistycznemu, > ludzkiemu dyskursowi. Nie usprawiedliwiam, nigdy nie usprawiedliwiałem i zgadzam się z Tobą. Ale zastanowić się nad przyczynami wypadałoby. > Mimo wszystko, pod njusami GazWybu o kolejnych - dziesięciu cywilach > zamordowanych niechcący przez NATO czy innych rendżerów nie widzę - tak > często - twoich wpisów, w których jednoznacznie rozprawiałbyś się z > tego typu praktykami demokratyzatorów. A widzisz gdziekolwiek moje wpisy rozpoczynające dyskusję? Ja zresztą również nie widzę Twoich postów potępiających seryjnych morderców czy zbrodniarzy wojennych rozsianych obficie po całym świecie. Ale to chyba nie jest argument w dyskusji? > Pod njusami o zbrodniach (przyznaję, oczywiście!, pisałem już o > bombardowanich Jelcyna) i przestępstwach (których w Czeczenii coraz mniej, > pisał o tym nawet GazWyb niedawno) Rosjan w Czeczenii - grabarz jest może > nie zawsze, ale prawie zawsze obecny. Niestety nie zawsze mam tę odrobinę czasu, żeby napisac kilka zdań... Dlatego tylko "prawie zawsze" :P I proszę - nie wybieraj mi zainteresowań i dyskusji, w których "powinienem" zabierać głos. Nie demonizujmy również Jelcyna. Druga wojna w Czeczenii to skutek nie tylko najazdu na Dagestan, który z pewnością był błędem ale być może - "zwykłym" atakiem uprzedzającym. Poza tym prawo międzynarodowe złamał, zachęcany przez emisariuszy z Dagestanu, Basajew a nie Maschadow, który dzięki wygranym wyborom, oficjalnie reprezentował Czeczenię a przez Moskwę został potraktowany jak zbrodniarz wojenny. Druga wojna była skutkiem przegranej przez Rosję pierwszej wojny oraz rosyjskiej, trwającej klikaset lat polityki na Kaukazie. Bo przecież od kilkuset lat to Rosja stara się podbić Kaukaz. Chyba nie stwierdzisz, że jest odwrotnie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: 27.05.07, 14:15 "od kilkuset lat to Rosja stara się podbić Kaukaz" - Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: 27.05.07, 14:48 Niepodległość Armenii, Azerbejdżanu i Gruzji, jak wiesz, nie spowodowała wycofania się Rosji z południowego Kaukazu i Zakaukazia. Ewidentnym przykładem był m.in. udział w konfliktach w Karabachu, Abchazji i Osetii Południowej. Wsparcie przez Rosję Abaszydze mogłoby doprowadzić do wzmocnienia w tym rejonie wpływów islamu czy nawet Turcji. A to byłoby zdecydowanie nie na rękę Kremlowi. Piszę oczywiście "mogłoby" - w jakiejś perspektywie czasu, przy spełnieniu pewnych warunków a nie "doprowadziłoby". Być może również w Moskwie zdano sobie sprawę z tego, że lepsze jest na południu stabilne państwo gruzińskie? Ale to i tak nie zmieniło stosunku Rosji do północnego Kaukazu, gdzie - w moim mniemaniu - można dostrzeć pewne aspekty ciągłości polityki Moskwy, niezależnie od formy sprawowania władzy w niej samej. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: 27.05.07, 18:57 Niepodległość dla Kaukazu i wycofała, no właśnie. A ty o ekspansji Rosji i jej podbojach piszesz... Ten "udział w konfliktach w Karabachu, Abchazji i Osetii Południowej" to masz pewnie na myśli Basajeva i innych Kozaków wspierających separatystów? Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: 27.05.07, 20:21 > Niepodległość dla Kaukazu Nie dla Kaukazu ale dla Armenii, Gruzji i Azerbejdżanu. Państwa te, posiadające niezwykle bogatą historię (w przypadku Armenii mierzoną w tysiącach lat) tradycyjnie zaliczane są do Zakaukazia. Już samo spojrzenie nazwę tego rejonu (nawet jeśli zdecydujesz się na użycie innej - Kaukaz Południowy) zmusza wręcz to prostego wniosku, że Armenia, Gruzja i Azerbejdżan zajmują tylko część Kaukazu. Moskwa utraciła te tereny dzięki upadkowi ZSRS a nie na skutek swojej dobrej woli. Pozostała część Kaukazu - Kaukaz Północny, w uproszczeniu czasem nazywany po prostu Kaukazem (w odróżnieniu od Zakaukazia - nazwa Przedkaukazja w naszym kraju nie jest popularna), na skutek krwawych wojen ciągnących się od XVIII wieku po dzień dzisiejszy zajmowany jest przez Rosję. > Ten "udział w konfliktach w Karabachu, Abchazji i Osetii Południowej" to masz > pewnie na myśli Basajeva i innych Kozaków wspierających separatystów? Być może przodkowie Basajewa byli Awarem. O jego kozackich korzeniach nic mi nie wiadomo. Wiadome natomiast powszechnie jest wsparcie, którego Moskwa udzieliła Azerom w Górnym Karabachu, Abchazom i Osetyńcom. Nie tylko rękami werbowanych i sojuszników ale również własnych żołnierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: 27.05.07, 20:40 Chyba rozumiesz, że "na skutek swojej dobrej woli" Rosja równie dobrze mogła utrudnić emancypację "tysiącletnich" (od kiedy datujesz Hajastan? od czasów Arki Noego?) Ormian. Oj, gdyby nie ta Rosja, to - zapewne - ani Ormian, ani Gruzinów dawno już by nie było... Znasz może numer rosyjskiej dywizji, która uczestniczyła w walkach w Abchazji czy Osetii? Spod Tulska czy Kołomny? Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: 27.05.07, 21:25 > Chyba rozumiesz, że "na skutek swojej dobrej woli" Rosja równie dobrze mogła > utrudnić emancypację "tysiącletnich" (od kiedy datujesz Hajastan? od czasów > Arki Noego?) Ormian. Nie jestem Ormianinem, więc pominę milczeniem pytanie o Noego ;) Ale chociażby od panowania Tigranesa II do czasów współczesnych minęło ponad 2 tys. lat. A przecież to nie był wcale początek dziejów Ormian. Twierdzisz, że to nieprawda? Powtarzam - uzyskanie niepodległości przez republiki związkowe było możliwe dzięki rozpadowi ZSRS. Dopóki istniało jakieś centralne zarządzanie wojsko sowieckie atakowało protestujących cywilów (na Litwie, na Gruzji itp.) > Oj, gdyby nie ta Rosja, to - zapewne - ani Ormian, ani Gruzinów dawno już by > nie było... Taaa... Polaków też uratowali w XVIII wieku... Myślałem, że nie interesuje Cię uprawnianie "gdybactwa" :) > Znasz może numer rosyjskiej dywizji, która uczestniczyła w walkach w Abchazji > czy Osetii? Spod Tulska czy Kołomny? Instruktorzy, pieniądze, sprzęt wojskowy, jednostki rozjemcze blokujące wybraną stronę etc. Znów nie wierzę, że nie wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: 27.05.07, 22:41 Kaukazie, Zakaukazie, Przedkaukazie, Pokaukazie, etc. Zajmujemy się słowną kazuistyką, żonglerką, a ja proponuję popatrzeń na fakty: WYCOFALI i NIE przeszkodzili w procesie emancypacji. To się nazywa ODWRÓT, a NIE natarcie, o którym z wielką pasją wieszczysz. Przedstawiasz Armenię jako kraj o niemalże ugruntowanej trądycji państwowej, coś jak Francja Kaukazu. Że niby istnieje od tysiącleci, etc. Mnie chodzi o ostatnie tysiąc lat, a nie czasy przedpotowe czy innego królestwa Ururtu (czy jak to się kiedyś nazywał) - kiedy terytorium dzisiejszej Armenii zamiesziwały prahistoryczne ludy. Nie, niepodległośc upądła Ormianom jak gwiazdka z nieba na głowę. Chwała Rosji, że nie przeszkodziła Ormianom się usamodzielnić. Stąd mój wpis o dziedzictwie Ormian. O np. Gruzinach - zagrożonych w swoim czasie przez potężnych islamskich sąsiedzi - to nie jest "gdybanie". Gruziński król słał czołobitne do carów Rosji WIELOkrotnie, błagał(!) o opiekę. O możliwość przeżycia(!) w warunkach protekcji rosyjskiej. "Instruktorzy, pieniądze, sprzęt wojskowy" - Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: 28.05.07, 00:00 > Kaukazie, Zakaukazie, Przedkaukazie, Pokaukazie, etc. Zajmujemy się słowną > kazuistyką, żonglerką, a ja proponuję popatrzeń na fakty: WYCOFALI i NIE > przeszkodzili w procesie emancypacji. To się nazywa ODWRÓT, a NIE natarcie, o > którym z wielką pasją wieszczysz. LOL. Robi się ciekawie :) Fakty? Twierdzisz, że Rosja wycofała się z Kaukazu i to nazywasz faktem? Cały mój poprzedni wywód miał na celu wykazanie oczywistego błędu w Twoim twierdzeniu. Rosja wycofała się z CZĘŚCI Kaukazu, zatrzymując sobie pozostałą część, o którą walczyła wielkrotnie w ciągu minionych dwustu lat. To nie jest kwestia nazewnictwa. To jest MERYTORYKA. A Ty - mam wrażenie - znowu skupiasz się na erystyce :) > Przedstawiasz Armenię jako kraj o niemalże ugruntowanej trądycji państwowej, > coś jak Francja Kaukazu. Że niby istnieje od tysiącleci, etc. Przedstawiam Armenię? Widzisz, wtrąciłem kilka słów, mówiących o tym, że historię Armenii liczy się w tysiącach lat. Zrobiłem to zupełnie mimochodem i zupełnie nie rozumiem celu dyskusji. Czy napisałem nieprawdę? A może chodzi o mitolgiczne stwierdzenie, że Rosja podbojów nie dokonywała a tylko "brała w opiekę" ludy państwowości nieposiadające? > Mnie chodzi o ostatnie tysiąc lat, a nie czasy przedpotowe czy innego > królestwa Ururtu (czy jak to się kiedyś nazywał) - kiedy terytorium > dzisiejszej Armenii zamiesziwały prahistoryczne ludy. Te "prahistoryczne ludy" to w prostej linii przodkowie dzisiejszych Ormian z zachowaną ciągłością tradycji kulturowej i językowej (co ważne - spisanej). Ale ostatnie 1000 lat powiadasz? Do roku 1045 istniało niepodległe królestwo armeńskie Ani. W latach 1080 - 1375 na terenie Cylicji istniało Królestwo Małej Armenii. To się chyba mieści w ostatnim 1000 lat? > Nie, niepodległośc upądła Ormianom jak gwiazdka z nieba na głowę. Opowiedz o tym mieszkańcom Górnego Karabachu. Albo może poczytaj najpierw o ich walce o niepodległość. > Chwała Rosji, że nie przeszkodziła Ormianom się usamodzielnić. Do znudzenia będę powtarzał - upadł ZSRS. Jelcyn - jako władca Rosji stał się jednym z beneficjentów tego upadku. Podobnie jak niepodległa Armenia. Chwały Rosji tu nie widzę. Wiesz? Wczoraj mogłem przejechać pieszego na przejściu dla pieszych. Przechodził na zielonym świetle, więc powstrzymałem się. A zapomniałem! Właściwie też szedłem pieszo. Chwała mi? Zaslużyłem na nią tak, jak Rosja :) > O np. Gruzinach - zagrożonych w swoim czasie przez potężnych islamskich > sąsiedzi - to nie jest "gdybanie". Nie jest. Ale napisanie, że bez Rosji Gruzini by zginęli jest gdybaniem. > Gruziński król słał czołobitne do carów Rosji WIELOkrotnie, błagał(!) o > opiekę. O możliwość przeżycia(!) w warunkach protekcji rosyjskiej. Tak, Herakliusz prosił o opiekę. Ale nie o odebranie niepodległości! Późniejsza aneksja Gruzji przez Rosję była złamaniem traktatu przez Rosję a nie jego realizacją. > Jakieś nazwiska "instruktorów" (ja ci podałem Basajeva) czy pozostajemy na > poziomie maksymalnej ogólności - kapitan Iwanow? Ile pieniędzy? Wiesz, listy instruktorów są powszechnie dostępne ;) Niewidząc faktur z NASA będziesz twierdzić, że lądowanie na Księżycu nie odbyło się? W przypadku sytuacji na Zakaukaziu głównym źródłem informacji pozostać muszą relacje dziennikarzy i naocznych świadków. Na początek polecam "Dobre miejsce do umierania" Jagielskiego. Nie ma sensu rzucanie cytatów. Jeśli chcesz - przeczytaj, skrytykuj, podważ, OK? > Sprzęt wojskowy - konkretnie: co, za ile plus jakiś link poproszę. www.google.pl Przy odrobinie dobrej woli - znajdziesz sporo informacji o sprzęcie wojskowym pozostawionym na Zakaukaziu albo np. w rękach Czeczenów. Przy odrobinie zdrowego rozsądku - bez pomocy odpowiesz na pytanie - skąd w rękach Abchazów i Czeczenów znalazła się broń? Amerykanie ze stonką zrzucili? > "jednostki rozjemcze" - Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: 28.05.07, 23:57 Ech, o tej Armenii to piszesz tak, jakby to było państwo od tysiącleci zamieszkujące połać ziemi na Kaukazie. Że to takie naturalne, że się Armenia wyemancypywała, no bo przecież ileś tysięcy lat temu, król mityczno- starożytnych Ormian ... Że przecież Jerewań, Baku, etc. tylko przebierały nogami, stały w kolejce do wyzwolenia, które "należało" im się z definicji, z powodu "ugruntowanej" państwowości, etc. Zwykły manewr propagandowy mający na celu pomniejszyć znaczenie i zgodę Rosji na - ABSOLUTNIE bezprecedensowe w skali Kaukazu! - utworzenie państwa ormiańskiego (państw Kaukazu). TYLKO dzięki dobrej woli Moskwy doszło do jego powstania, a zwalanie wszystkiego na konwulsyjne ZSRR, od którego nic już w swoim czasie nie zależało, nie ma sensu. Reszta - wynika z konstatacji powyższego faktu. A Rosja takim samym "beneficjentem" procesów emancypacyjnych się stała, jak w przypądku ukrainizacji Krymu... Fakt pozostaje faktem: rozgorączkowany widzisz rosyjskie wojska zajmujące kolejne połacie Kaukazu, a ja widzę - WYCOFUJĄCĄ się z Kaukazu Rosję, która jeszcze parę lat i przez WIELE lat sięgała południowych granic dzisiejszej Armenii... Dzisiaj dla Rosji - płd. Armenia to faktycznie daleka zagranica... "Późniejsza aneksja Gruzji przez Rosję" - Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: 29.05.07, 01:37 Wymiękam. Moim słowom przeciwstawiasz wyłącznie insynuacje. > Ech, o tej Armenii to piszesz tak, jakby to było państwo od tysiącleci > zamieszkujące połać ziemi na Kaukazie. W którym miejscu tak piszę? Powtarzam - historię Armenii mierzy się w tysiącleciach. Mylę się? Odpowiedz, proszę na to pytanie albo skończ ten temat. No, napiszesz, że nie mierzy się w tysiącleciach? > Że to takie naturalne, że się Armenia wyemancypywała, no bo przecież ileś > tysięcy lat temu, król mityczno-starożytnych Ormian ... Słuchaj... Bezsensownie ciągniesz temat, chodziaż albo nie rozumiesz, o czym piszę, albo starsz się skierować temat rozmowy na jakieś dziwne ścieżki. Piszesz o tysiącu lat, więc przedstawiam 2 państwa ormiańskie, istniejące w tym czasie. Jaka jest twoja odpowiedź? Pomijasz to i dalej fabularyzujesz moje wypowiedzi. > Że przecież Jerewań, Baku, etc. tylko przebierały > nogami, stały w kolejce do wyzwolenia, które "należało" im się z definicji, z > powodu "ugruntowanej" państwowości, etc. Proponuję formę "Erywań". Proponuję również trzymać się słów, które napisałem i zapoznanie się z historią Armenii albo po prostu nie pisanie o niej. > A Rosja takim samym "beneficjentem" procesów emancypacyjnych się stała, jak w > przypądku ukrainizacji Krymu... Znów to samo. Beneficjentem nazwałem Jelcyna. Zaprzeczysz? > TYLKO dzięki dobrej woli Moskwy doszło do jego powstania, OK. Masz rację. II RP również powstała dzięki dobrej woli Moskwy. Upadek Rosji nie miał żadnego znaczenia. PRL? Też upadł również dzięki dobrej woli Moskwy. W ogóle możesz pominąć fakty i rozszerzyć swoją wizję świata i dobrej Moskwy na całą Europę... Żenada. > Fakt pozostaje faktem: rozgorączkowany widzisz rosyjskie wojska zajmujące > kolejne połacie Kaukazu, a ja widzę - WYCOFUJĄCĄ się z Kaukazu Rosję, która > jeszcze parę lat i przez WIELE lat sięgała południowych granic dzisiejszej > Armenii... Dzisiaj dla Rosji - płd. Armenia to faktycznie daleka zagranica... Ja - rozgorączkowany? A nie mówiłem, że się robi coraz ciekawiej? Widzę "rosyjskie wojska zajmujące [...] Skąd ten wniosek? Oświeć mnie. Piszesz nieprawdę (albo bzdury) o wycofaniu się Rosji z Kaukazu. Co ciekawsze piszesz nawet o niepodległości dla Kaukazu. Mylisz fakty, przestrzenie geograficzne a później stwierdzasz, że ja coś widze... Tak, gratuluję proroctwa. Robię się rozgorączkowany. Zamiast ciągnąć dyskusję, w której coraz mniej masz do zaoferowania, polecam: www.google.com/search?hl=pl&client=opera&rls=pl&hs=DKT&q=caucasus+map&btnG=Szukaj&lr= > - Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: 29.05.07, 10:38 Insynuacje, insynuacje, insynuacje, insynuacje, a potem tłumaczenia... I po co to? Niczego nie insynuuję, interpretuję słowa, które własnoręcznie piszesz na forum. Mam prawo podejrzewać, że za twoimi słowami kryje się coś więcej, że towrzyszą im jakieś chęci? Mam prawo interpretować motywy twoich działań, słów, sądów, domyślać się ich? Czy nie? Pewne rzeczy uogólniam - i traktuję np. Kaukaz jak całość, łącznie z Armenią i Baku, bez wdawania się w polemiki, typu kruczki prawne (z czego się obecnie Rosja wycofuje? przed-, za- czy pokaukazia??), niektóre zjawiska interpretuję tak jak potrafię. Sądząc po twojej nerwowej reakcji, trafiam w sedno. Nie możesz się tak - przepraszam - infantylnie zaperzać i "walczyć" o każde słowo i przecinek, powinieneś być przygotowany do dyskusji z różnymi ądwersarzami, erystyka to sztuka kompromisu. To taka rąda nie przyszłość, i proszę cię nie rzucaj się na mnie, że wyjeżdżam do ciebie z jakimś sowietem. Domyślam się, że jesteś współczesnym polskim studentem, albo byłeś nim niedawno i mimo najszczerszych chęci nie możesz odzwyczaić się od pewnych nawyków. Ze studentami mam często do czynienia, z przykrością i przerażeniem zauważam, że jest to - w gruncie rzeczy i w przeważającej większości - wręcz totalitarna kasta. Wspaniała baza rekrutów dla np. współczesnego reżimu medialnego: 90% studentów to doskonali, ukształtowani przyszli kolejni (tacy sami) Bieleccy i Rądzinowicze w Moskwie! Zakaz myślenia i dominujące schematy rodem z najprymitywniejszej poprawności politycznej. Niech no tylko ktoś nieśmiało powie, że Putin to nie jest totalitarnym oprawcą! Za przeproszeniem sfory wszystkowiedzących rzucają się na śmiałka mającego inne zdanie, nie takie jak powszechnie przyjęte! Zamknięte koła wzajemne ądoracji, a nie żywa wymiana opinii i ciekawych myśli, to czym powinien być uniwersytet. A Jagielskiego czytałem, czytałem. Ja zawsze - tobie też rądzę - dokonuję wstępnej selekcji tekstów. Jagielski, Bielecki, red. Wacław nie mogą mi słuzyć jako obiektywne źródła wiedzy o Rosji. Tak samo jak opowieści o Moskwie de Kjustena (nie wiem czy tak to się pisze po francusku, nie znam języka) - rasowego rusofoba z XIX w. To proste: profesor Balcerowicz również nie może być przydatny jako ekspert w tematyce państwą dobrobytu, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
pisuarro Re: dokonuję wstępnej selekcji tekstów 30.05.07, 15:40 O, to Hercen pewnie też odpadł - wiadomo, zdeklarowany rusofob... (pewnie też naczytał się Radziwonowicza ;P) Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: 29.05.07, 10:42 Żeby nie było, drogi grabarzu, że jestem totalnym (i dlatego nieobiektywnym) przeciwnikiem treści zamieszczanych w GazWybie, masz, poczytaj, prof. Walicki o prof. Łagowskim. Poglądy prof. Łagowskiego niestety diametralnie różnią się od twoich np. w tzw. kwestii czeczeńskiej: www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4143420.html Ciekawy wpis herra7 pod tekstem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: 29.05.07, 16:09 > Niczego nie insynuuję, interpretuję słowa, które własnoręcznie piszesz na > forum. Mam prawo podejrzewać, że za twoimi słowami kryje się coś więcej, że > towrzyszą im jakieś chęci? Mam prawo interpretować motywy twoich działań, słów, > sądów, domyślać się ich? Czy nie? Zauważ, do czego twoje "interpretacje" prowadzą: "możesz się starać, wybielać, wić, ale zbrodni jedynie słusznych demokracji nie przykryjesz...", "jesteś spacyfikowanym, spolonizowanym "ekspertem" etc. Nie dziw się, że takie "interpretacje" moich słów budzić mogą tylko niezdrowe emocje. To stoi tylko stopień wyżej niż pisanie o agentach itp. Próba zrozumienia przyczyn zjawisk jest jedną z bardziej ludzkich cech. I w tym pojęciu mieści się przecież chęć zrozumienia przyczyn zajęcia określonego stanowiska przez osobę, z którą rozmawiamy. Ale stawianie tezy - "piszesz to, bo masz złe intencje" i moralizowanie nie jest już dobrym zwyczajem. Zauważ, że ja przed wyciągnięciem wniosków staram się zadać pytanie - "Co starasz udowodnić?". Nie, nie stawiam się za wzór :) > Pewne rzeczy uogólniam - i traktuję np. Kaukaz jak całość, łącznie z Armenią > i Baku, bez wdawania się w polemiki, typu kruczki prawne (z czego się obecnie > Rosja wycofuje? przed-, za- czy pokaukazia??) Mi to przypomina popularne powiedzenie o szklance. Jako optymista przeważnie widzę ją do połowy pełną :) To rzutuje również na sposób widzenia innych zjawisk. Nie wyszedł z domu, ktoś stojący w nim jedną nogą. I tak jak już pisałem cały pozostały wywód miał na celu pokazanie właśnie tego - nie wycofali się z Kaukazu ale z jego części. O pozostałą część walczą od 200 lat i polityki nie zmieniają. Przedstawiam szczegóły ale się na nich skupiam. > Sądząc po twojej nerwowej reakcji, trafiam w sedno. Kilkakrotnie wyjaśniłem już przyczyny nerwowości. > Nie możesz się tak - przepraszam - infantylnie zaperzać i "walczyć" o każde > słowo i przecinek, powinieneś być przygotowany do dyskusji z różnymi > ądwersarzami, erystyka to sztuka kompromisu. To taka rąda nie przyszłość, i > proszę cię nie rzucaj się na mnie, że wyjeżdżam do ciebie z jakimś sowietem. Nie rzucę się. Stwierdzę tylko, że ten "sowiet" to przejaw pychy jego autora :) A jeśli chodzi o erystykę, posłużę się cytatem z wikipedii - "sztuka doprowadzania sporów do korzystnego rozwiązania bez względu na prawdę materialną." Do tego dążysz? > Domyślam się, że jesteś współczesnym polskim studentem, albo byłeś nim > niedawno i mimo najszczerszych chęci nie możesz odzwyczaić się od pewnych > nawyków. Znowu pomyłka podczas wyciągania wniosków z moich wypowiedzi... > Niech no tylko ktoś nieśmiało powie, że Putin to nie jest totalitarnym > oprawcą! Za przeproszeniem sfory wszystkowiedzących rzucają się na śmiałka > mającego inne zdanie, nie takie jak powszechnie przyjęte! Odwracając twój przyład - wystarczy napisać kilka słów w obronie Czeczenii, żeby usłyszeć o tym, że popiera się amerykańskie operacje w Iraku i Afganistanie. > Zamknięte koła wzajemne ądoracji, a nie żywa wymiana opinii i ciekawych > myśli, to czym powinien być uniwersytet. O ile dobrze rozumiem - chcesz, żeby uniwersytety były "zamkniętymi kołami wzajemnej adoracji"? ;) > A Jagielskiego czytałem, czytałem. Ja zawsze - tobie też rądzę - dokonuję > wstępnej selekcji tekstów. Jagielski, Bielecki, red. Wacław nie mogą mi > słuzyć jako obiektywne źródła wiedzy o Rosji. Zawsze dokonuję selekcji i do k a ż d e g o źródła informacji, podchodzę krytycznie. Na tym opiera się praca historyka. Ale przecież sam nie będę podważał wiarygodności tekstów, które potwierdzają moje opinie? :) Mam nieodparte wrażenie, że Jagielskiego wolisz jednak bezpośrednio "nie tykać" :) > Tak samo jak opowieści o Moskwie de Kjustena Czaadajew też był rusofobem? :) > Poglądy prof. Łagowskiego niestety diametralnie różnią się od > twoich np. w tzw. kwestii czeczeńskiej Moje poglądy w kwestii czeczeńskiej są prostym i logicznym następstwem humanistycznego stosunku do zbrodni wojennych oraz prawa narodów do samostanowienia. Próba ich "krytyki" np. przy pomocy wykazywania zbrodni amerykańskich jest wyjątkowo nietrafiona. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: 29.05.07, 23:04 "humanistycznego stosunku do zbrodni wojennych" - Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: 29.05.07, 23:19 > Jeśli masz na myśli i swoim wpisem krytykujesz - I DO hope so! - > mordowanie dzieci w szpitalach i szkołach Akurat - jak wiesz - w tym miejscu, miałem na myśli trochę inne zjawiska. Ale oczywiście potępiam wszystkich odpowiedzialnych za śmierć dzieci w Biesłanie. > Zwróć uwagę: ANI słowa nie piszę o mordowaniu (maoswym!) ludności cywilnej > przez demokratyczne wojska w Iraku i Afganistanie. Gratuluję. Może będą jeszcze z ciebie ludzie ;) Chociaż z drugiej strony to zdanie zawiera pewną sprzeczność. Nie sądzisz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
trouble_maker Re: "to Rosja stara się podbić Kaukaz" 27.05.07, 15:01 > Rosja ostatnio wycofała się z Azerbejdżanu, Armenii i Gruzji, Kolonizator wycofuje się z byłych kolonii - zapewne w wyniku głębokiego rachunku sumienia ;-> > pozwoliła [sic!] tym krajom na emancypację. No, w "tych krajach" zapewne wszyscy ocipieli ze szczęścia ;-> > Z gruzińskich baz wojskowych wycofuje się nawet > przed czasem. Od 16 lat Gruzja jest (przynajmniej formalnie) niepodległa; co tam w ogóle jeszcze robią Rosjanie ??? > Rosja palcem nawet nie kiwnęła, żeby pomóc swojemu "protektorowi" Abaszydze Może na Kremlu ktoś zdał sobie sprawę, ze każda próba uzasadnienia takiej interwencji byłaby przekroczeniem granic nie tylko przyzwoitości, ale wręcz - śmieszności ? (a protektorem - w wypadku Abaszydze - jest Rosja, a nie na odwrót; mógłbyś się w końcu już nauczyć ;P) Odpowiedz Link Zgłoś
fumsia Re: 28.05.07, 12:57 Rosja "pozwoliła" bo niespejalnie miała inne wyjście. Natomiast Czeczenom nie odpuści z wielu przyczyn: bo wojna pasuje generałom, bo Putin ma duże poparcie dzięki wojnie, bo nie chcą się wyrzec mżonek o mocarstwowości itd. Basajew nie "najechał" Dagestenu. Poprosili go o pomoc. Zresztą był to tylko pretekst do wojny. NIC nie usprawiedliwia zbrodni jakich Rosjanie dopuszczają się na Czeczenach. Ale ze Ty zawsze widzisz tylko drugą stronę i jak katarynka powtarzasz o terrorystach-dzieciobójcach. Tak jakby to miało jakiś związek ze zbrodniami rosyjskich żołnierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 [...] 29.05.07, 00:35 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
fumsia rusku! 29.05.07, 08:14 To nie rozmowa tylko pyskówki. Ciężko z czymś takim dyskutować nie zniżając się do twojego poziomu. Nie mam zamiaru "zamknąć pyska". Pierwsze słyszę o zbrodniach Polaków w Afganistanie. Masz może jakieś linki? Chętnie sie czegoś dowiem na ten temat. Nawet gdyby takowe miałe miejsce to rozumiem że usprawiedliwiają ludobójstwo na Czeczenach? No i powiedz jeszcze co ma do rzeczy to gdzie mieszkam? Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: fumsia! 29.05.07, 11:02 fumsia napisała: > To tak jakby ze slepym dyskutować o kolorach..." a to jest na jakim poziomie?:) mieszkajac w Polsce placisz podatki z ktorych jest oplacane okupacji w iraku i afganistanie i dlatego jestes wspolwinna zbrodni i dlatego z czystej przyzwaitosci Polacy maja najmniej praw moralnych zeby oskarzac Rosje, to tak jak by zobojca-moralista pouczal innego zbrodniarza Tera zrozum, albo pzynajmniej sproboj, jedna rzecz: Problemy z niepodlegloscia sa rozwiazywane WSPOLNIE na swiecie inaczej, obowazuja takie reguly ktorzy zostaly uzgodnione medzy WSZYSTKIMI czlonkami ONZ nie moze byc tak ze w sprawie czeczenow czy albancow z kosowasa stosujesz jedne regule a wedlug abchazji czy osetii inna nie ma tu nic do rzeczy z tym "usprawiedliwianiem" bo albo TAK albo NIE i to dla WSZYSTKICH jasne? he...he... Odpowiedz Link Zgłoś
fumsia Re: fumsia! 29.05.07, 13:40 No tak. Skracając twoje rozumowanie popełniam zbrodnie płacąc podatki. Wot, rosyjska wersja demokracji! Absolutnie nie usprawiedliwiam niczyich zbrodni. To ty uparcie odwołujesz się np. do domniemanych zbrodni Polaków w Afganistanie. Mimo ze nie ma to żadnego związku ze sprawą. Basajew podobno mówił że kiedyś Czeczeni oczekiwali od Zachodu tylko żeby przestał pożyczać Rosji pieniądze na wojnę. Teraz nie chcą nawet tego. Chodzi mi właśnie o niestosowanie podwójnej moralności. Zbrodnie wojenne i ludobójstwo powinno się nazywać po imieniu a nie dorabiać ideologie że gdzieś indziej na świecie też mordują. Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: fumsia! 29.05.07, 15:51 zdecyduj sie o co ci biega albo chcesz WOLNOSC dla wszystkich nacji albo stosujesz i respektujesz porozumienia ONZ jak wybierzesz odpowiedni sposob myslenia, wtedy i oskarzaj lub popieraj dzialania ruskich czy jankiesow i nazywaj wszystko po imieniu co do podatkow to jest to moj RUSKA11 punkt widzenia i nie doszukiwaj sie "rosyjskej wersji demokracji" bo jam jest niezalezny od propagandy ruskiej czy jankieskiej, o polaczkowskiej nie wspominam bo jej nie ma(sludzy nie maja wlasnej opinii) he...he... Odpowiedz Link Zgłoś
fumsia Re: fumsia! 29.05.07, 16:20 ONZ i wogóle Zachód ustalał granice nie licząc się z niczym oprócz własnego widzimisie. Zainteresowanych narodów często nawet nie pytali o zdanie. "bo jam jest niezalezny". Jasne. A trąbisz jak kremlowska trąba propagandowa. Posługujesz się stereotypami nie wiem skąd wyciągnietymi. Czeczen-dzieciobójca itd. Samo określenie "polaczkowskiej" jest obaźliwe. Ja nikogo nie obrażam. Po prostu uważam że Rosja nie ma prawa popełniać zbrodni na narodzie czeczeńskim. Powołując się jeszcze przy tym na walkę z terroryzmem. Kiedy wiadomo ze terror w Czeczenii sieje wspaniała armia rosyjska wraz z ludźmi Kadyrowa. Taki jest mój punkt widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: fumsia! 29.05.07, 16:45 zly punkt widzenia! po pierwsze poznalem ludzi ktorzy zostali uprawodzeni z moskwy do czeczenii w zwyklym TIRze po drugie na wlasne oczy widzialem wideo u studiujacych we Wrocku czeczenow, jak owczesny min. kultury iczkierii nozem podczyna gardla ruskim jencam/krzyczac allach akbar/ Zgadnij jak mial nazwisko?:))) po trzecie... albo rzniesz glupa,fumsia, albo swiadomie oklamujesz rzeczywistosc ja moge ci opowiedzic wiele rzeczy z ktorymi sie nie zdadzam w Rosji zreszta tyle samo moge powiedzic o Polsce, ale nie czerpie papki propagandowej, kiedys sowietskiej a teraz jankieskiej terorystow z alkaidy i t.p. w czeczenii jest wiecej niz bylo i jest w iraku to jest FAKT! przestudiuj sobie skad sie pojawil ben laden:) kadyrow jest przestepca, ale i kaczka im jest/telegraf/ i Ja im jestem/na czerwone swiatlo wczoraj droge przeszedlem i nie tylko:)/ i ty jestes/poszukaja- znajda:)/ to jest drobiazg, jedyna wazna rzecza jest: Jak teraz sie zyje zwyklemu Czeczenowi? Lepiej czy gorzej? znajz odpowiedz na to pytanie i wtedy zajmuj sie moralizatorstwem, OK? he...he... Odpowiedz Link Zgłoś
fumsia Re: fumsia! 29.05.07, 18:40 Porwaniami zajmowali się nie tylko Czeczeni. Ludzi o których piszesz że zostali uprowadzeni równie dobrze mógł porwać Kadyrow. Zdaje się że tym się zajmował zanim został prezydentem. A i teraz od tego nie stroni. Nie znam nazwiska ówczesnego ministra kultury. Pewnie mnie oświecisz? Nie rżnę głupa. Piszę co myślę. "Niech sie wstydzi ten co robi, nie ten co widzi". Wiem mniej więcej skąd się wzięła al-Kaida. Nie chcesz chyba powiedzieć że Czeczeni mieli z tym coś wspólnego? Zwykły Czeczen pewnie by wolał żeby wojny wogóle nie było. To normalne. Ale nie Czeczeni spowodowali wojnę tylko nienasycone rosyjskie ambicje. A Czeczeni za to płacą i pewnie jeszcze długo będa płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: fumsia! 29.05.07, 19:07 > terorystow z alkaidy i t.p. w czeczenii jest wiecej niz bylo i jest w iraku > to jest FAKT! LOL. Jak to policzyles? A no tak. Zapomnialem, ze terrorysta w twoim slowniku, jest kazdy, kto strzela do rosyjskiego zolnierza, tak? No ale przeciez podobno juz nawet w gorach jest spokoj... Oj, cos to wszystko sie kupy nie trzyma. A wlasciwie wlasnie kupy sie trzyma. No i ten Bin Laden z Czeczenii... ROTFL. A teraz powiedz - o czym ty wlasciwie piszesz? Rozumiesz, co stalo sie w Czeczenii? Slyszales moze chociaz o bombardowaniach i tysiacach ofiar wsrod ludnosci cywilnej? A moze wiesz rowniez, kto to zrobil i dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
fumsia Re: fumsia! 29.05.07, 20:36 Oj, czepiasz się strasznie. Przecież wszyscy wiedzą że Czeczeni to straszni zbóje i sami się bombardują żeby wzbudzić współczucie w takich naiwniakach jak my i ściągnąć gromy na niewinnych Rosjan. Pewnie też sami się porywają. No i się sami najechali. A Rosjanie niosą "bratnią pomoc". Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: fumsia! 29.05.07, 21:22 "ONZ i wogóle Zachód ustalał granice nie licząc się z niczym oprócz własnego widzimisie" tak myslesz? no to licze ze breslau nie dlugo wroci do macierzy:) nie wiem czy wiekszosc Polakow sie zgodzi z toba co do zbojow to dlaczego te wojowniki o wolnosc porywali ludzi i nie tylko rosjan, glosne bylo porwania Polek naukowcow chociaz zawsze mozno powiedzic ze to ruskie i ich kadyrowcy a dzieciakow w bieslanie zabijala milicja a w teatrze wzielo zakladnikow fsb a 9/11 to gru rozwalilo a politkowska zalatwil ruski urzad skarbowy a litwinenko polonem poczestowal ruski agent sanepidu i t.d. i t.p. wymyslacie bzdury i probujecie dopasowac do nich fakty he...he... Odpowiedz Link Zgłoś
fumsia Re: fumsia! 29.05.07, 22:21 Pierwsze słyszę żeby Śląsk walczył o niepodległość. Ale rozumiem że tutaj też masz wiadomości z pierwszej ręki? Porwania to tradycja nie tylko Czeczenów. Teraz na pewno Rosjanie porywają więcej ludzi. I wcale nie dla okupu. Mordują, gwałcą, rabują. Jak to okupanci. Dzieci w Biesłanie zginęły przede wszystkim przez nieudolną i bezsensowna akcję milicji. To samo dotyczy akcji na Dubrowce. Większość ofiar zginęła od gazu albo leżąc na ulicy i czekając na pomoc. Przecież rodziny ofiar z teatru podały owe służby do międzynarodowych sądów za nieudolność właśnie. Politkowska na pewno doczeka uczciwego dochodzenia.... Jak to w Rosji. A Litwinienko pewnie sam się otruł bo przemycał polon? Nie widzisz bo nie chcesz widzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: fumsia! 29.05.07, 23:00 wiesz slyszalem ze zydzi wogole nie gadaja z porywaczami, odrazu rozwalaja tych "wojownikow za wolnosc" i nie przyjmuja sie zakladnikami moze dlatego nie maja z porwaniami tego typu doczynienia? i nikt o zdrowych zmyslach nie oskarza ich ze "zginęły przede wszystkim przez nieudolną i bezsensowna akcję > milicji." Bo przede wszystkim dzieci ginely bo czeczeny ich uwiezily i grozily zabic, ciezko to pojac? jaki ty masz poziom ze usprawiedliwiasz brania dzieci na zakladnikow? mozna miec w dupie ruskich, czeczenow czy polaczkow, ale zycie dzieci jest wartoscia nadrzedna, nieuwazasz? chyba troche sie zapedzilas, fumsio i nie uwazasz ze ani Polakowi ani Europiejczykowi nic do spraw rosji po co sie wlazic z butami tam gdzie nikt na ciebie nie czeka, jak to notorycznie robi GWno i drob zreszta Polacy stracily moralne prawo na jaki kolwiek osad Rosje wtedy, gdy noga zalnierza WP wstapila na ziemie irakska i lepiej sie zajmi polska okupacja i zbrodniami polskich zalnierzy Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: fumsia! 29.05.07, 23:06 > zbrodniami polskich zalnierzy Powtarzam prosbe. Wskaz te zbrodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: fumsia! 29.05.07, 23:20 pogoogluj i znadziesz ile cywilow zginelo od okupacji iraku potem znajdz jakie zadania wykonuja polskie okupanci i zostanie troche pomysles czy sa jakies szance ze ani jeden cywil nie zginal od polskich najemcow a tak wogole sama okupacja juz jest przestepstwem ale moze masz inne zdanie i wtedy ani hitler ani stalin nie popelnili czynow zbrodniczych okupujac Polske he...he... Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: fumsia! 29.05.07, 23:53 W tym miejscu nie wyrazilem swojej opinii na temat udzialu polskich wojsk w operacji wojskowej w Iraku. Robilem to wczesniej. Tutaj poprosilem cie tylko o wskazanie faktow, dotyczacych zbrodni, ktorych - jak piszesz - w Iraku dopuscili sie polscy zolnierze. Zarzucasz komuś zbrodnie - wskaz konkrety. Widzisz, na temat dzialalnosci Niemcow i Sowietow w czasie II wojny swiatowej wystarczy pojsc do dowolnej biblioteki. Fakty sa w zasiegu reki. Na temat polskich zbrodni w Iraku nie znalazlem zadnych informacji. Zauwaz - nie twierdze, ze ich nie bylo. Prosze tylko o wskazanie konkretow. Odpowiedz Link Zgłoś
fumsia Re: fumsia! 30.05.07, 09:29 Ależ z ciebie humanista! No nie spodziewałam się tego po tych bzdurach które wypisujesz na forum. Życie dziecka jest oczywiście wartością nadrzędną. Nigdzie nie napisałam że nie. Ale rozumiem że dla ciebie wartość nadrzędną ma również życie dziecka czeczeńskiego? Moim zdaniem i Polska i Europa nie "włażą z butami" a wręcz odwrotnie. Reagują za słabo na zbrodnie wojenne i ludobójstwo w Czeczenii. A nawet bardzo słabo. Dlatego wogóle rozmawiam z takimi osobami jak ty. Jedyną rzeczą jaka rusza polityków jest opinia publiczna. Tylko opinię trzeba rozruszać.:) Odpowiedz Link Zgłoś
ewswr Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 26.05.07, 23:34 Masz jakies dowody celowego mordowania czeczenskich dzieci przez rosyjskich żołnierzy? Jesli to nie sprawi ci kłopotu, to je podaj. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 26.05.07, 23:52 Być może to, co napiszę będzie stało w sprzeczności z zasadą domniemania niewinności i ze zwykłą grzecznością ale spróbuję odrócić pytanie. Masz jakieś dowody wskazujące na to, że rosyjskie bomby wyposażone były w receptory wieku? A może rosyjscy żołnierze byli przekonanii, że w miastach poddanych ostrzałowi nie ma dzieci? A może jesteś przekonany, że dzieci, które zginęły w Czeczenii załużyły na to bardziej niż inne? Pozdrawiam i zapraszam do skorzystania z wyszukiwarki. Czy to nie ty nazwałeś kiedyś zbrodnią pierwszą wojnę? Odpowiedz Link Zgłoś
ewswr Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 27.05.07, 00:20 Poruszyłes ważną kwestię - taktyki. Trudno sie dziwic, że żołnierze rosyjscy, a także amerykanscy i inni pójda w bój na bagnety, wtedy straty wsród cywilów byłyby minimalne. Nie, oni napotykając opór wzywają wsparcie artyleryjskie lub lotnicze, wtedy domniemane miejsce pobytu przeciwnika zasypuje grad pocisków i bomb - "po płosiediam". No i pewne jest, że nikt uprzednio nie sprawdził czy są tam cywile, bo jak? Dano chłopakom armaty by ustrzelili wróbla, a teraz mają do nich pretensje - i to dotyczy wszystkich regularnych armii bioracych udział w wojnach z partyzantką. Amerykanscy chłopaki mają te same problemy. Jesli szukamy winnych, to wsród decydentów w stolicach. Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 27.05.07, 00:29 Taktyka? Niezupełnie. Raczej sumienie. Ale poza tym mógłbym się zgodzić. Wielokrotnie wskazywałem na Kreml a od czasu do czasu pisałem nawet, że żal mi rosyjskich chłopaków, którzy zginęli na tej wojnie. I w imię czego? Mógłbym... Ale to mimowolne skojarzenie... Oni tylko wykonywali rozkazy? Ja to już gdzieś słyszałem... Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 27.05.07, 00:43 czeczeny porywali rosyjskich obywateli, brali zakladnikow za dzieci, ich dzialalnosc przestepcza w rosji nawet dzis jest bardzo duza pieprzenie ze kreml jest winny ze gineli cywili jest zwykla hypokryzja lub niewiedza czeczeny to nie araby, u nich panuje klanowosc i szacunek do starszych/nie tylko wiekiem/ i jesli by cywili chcialy zatrzymac "bojownikow" to szybko wojna by sie skonczyla, jak zreszta i stalo przy kadyrowie dlatego oni moga miec pretenzje do niektorych przedstawicieli wlasnego narodu ale nie do ruskich tylko glupi nie widzi lub nie chce widzic roznice medzy irakiem/ tys.km od usa i czeczenia/ moze by tak bteslau i caly slask z powrotem do niemiec? he...he... Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 27.05.07, 00:59 > tylko glupi nie widzi lub nie chce widzic roznice medzy irakiem/ tys.km od > usa i czeczenia Podziel sie swoim spostrzezeniem z tymi, ktorzy wcisneli USA do tego watku i powiedz jak nazwiesz kogos, kto nie widzi roznic pomiedzy Czeczenia a Slaskiem? > pieprzenie ze kreml jest winny ze gineli cywili jest zwykla hypokryzja lub > niewiedza Cywile w Czeczenii nie gineli? Co Rosja robi w Czeczenii od 200 lat? Jaka w tym czasie jest (jedna) przyczyna wojen w Czeczenii? Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 27.05.07, 23:08 grabarz napisał: > > tylko glupi nie widzi lub nie chce widzic roznice medzy irakiem/ tys.km o > d > > usa i czeczenia > Podziel sie swoim spostrzezeniem z tymi, ktorzy wcisneli USA do tego watku > i powiedz jak nazwiesz kogos, kto nie widzi roznic pomiedzy Czeczenia a > Slaskiem? > > > pieprzenie ze kreml jest winny ze gineli cywili jest zwykla hypokryzja lu > b > > niewiedza > Cywile w Czeczenii nie gineli? Co Rosja robi w Czeczenii od 200 lat? > Jaka w tym czasie jest (jedna) przyczyna wojen w Czeczenii? jestes szlachetnym czlowiekiem, to dobrze! bo chcesz wolnosci dla czeczenow,kurdow,baskow,irlandczykow,slazakow,lemkow, albanczykow z kosowa, tutsi,hutu,czukczy,tatarow, palestynczykow, indian, aborygenow, ruskich w estonii,lotwie i litwe i innych narodowosci na swiecie nie pomylilem sie? he...he... Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 29.05.07, 01:49 > bo chcesz wolnosci dla czeczenow, [...] ruskich w estonii [..] Rosjanie w Estonii oglosili niepodleglosc i w zwiazku z tym ich miasta zostaly zbombardowane? Nie wiedzialem. Opowiesz mi o tym? A moze wolisz opowiedziec o czasach, w ktorych okupanci osiedlali sie w Estonii? Odpowiedz Link Zgłoś
fumsia Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 28.05.07, 13:14 To tak jakby ze slepym dyskutować o kolorach..."pieprzenie ze kreml jest winny ze gineli cywili jest zwykla hypokryzja lub niewiedza" A niby kto jest winny? Może sami się mordowali? Jeżeli Kreml wysłał armie która najechała na Czeczenię to Kreml jast winny. Przecież to proste. Włącz myślenie. Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 29.05.07, 00:20 fumsia napisała: > To tak jakby ze slepym dyskutować o kolorach..."pieprzenie ze kreml jest winny > ze gineli cywili jest zwykla hypokryzja lub niewiedza" A niby kto jest winny? > Może sami się mordowali? Jeżeli Kreml wysłał armie która najechała na Czeczenię > to Kreml jast winny. Przecież to proste. Włącz myślenie. fumsia, wszystko zalezy od tego jakie masz poglady jesli jak grabarz chcesz zeby KAZDA narodowosc miala swoje panstwo to masz racje, kreml jest winny tyle ze takie poglady sa nie realnie i dziecinnie glupie natomiast jesli poperasz usa w okupacji iraku i afganistanie i zgadzasz sie z teoria ze najazd na suwerenne panstwa sa odwetem za 9/11 to wtedy jest to "zwykla hypokryzja lub niewiedza" tym bardziej ze czeczenia byla i jest czescia rosji a irak czy afganistan nigdy nie byli moze masz jakies inne poglady na temet problemow terytorialno-narodowosciawych? tylko nie pitol mi ze jeden narod /czeczeni czy albancy z kosowa/ ma prawo na niepodleglosc a inni narody/abchazdzy czy osetyni/ nie maja, bo tak wyczytalas w GWnie lub tak chce usa he...he... Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 29.05.07, 01:45 > jesli jak grabarz chcesz zeby KAZDA narodowosc miala swoje panstwo to masz > racje, kreml jest winny tyle ze takie poglady sa nie realnie i dziecinnie > glupie Nierealny i dziecinnie glupi jest sposob rozumienia moich slow. Mowimy tu o tysiacach ludzi zamordowanych w imie bzdurnej idei przez twoich rodakow, wiec wykaz odrobine pokory. I "grabarzem" z laski swojej nie szastaj. Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 29.05.07, 11:25 grabarz napisał: > Nierealny i dziecinnie glupi jest sposob rozumienia moich slow. > Mowimy tu o tysiacach ludzi zamordowanych w imie bzdurnej idei > przez twoich rodakow, wiec wykaz odrobine pokory. > I "grabarzem" z laski swojej nie szastaj. Problemy z niepodlegloscia sa rozwiazywane WSPOLNIE na swiecie inaczej, obowazuja takie reguly ktorzy zostaly uzgodnione medzy WSZYSTKIMI czlonkami ONZ nie moze byc tak ze w sprawie czeczenow czy albancow z kosowasa stosujesz jedne regule a wedlug abchazji czy osetii inna nie ma tu nic do rzeczy z tym "usprawiedliwianiem" bo albo TAK albo NIE i to dla WSZYSTKICH. inaczej jest to podwojne standarty i hypokryzja, ciebie chyba to nie dotyczy? pokore i pokute to mogl bym wyrazic tylko z tego powodu ze moje podatki ida na mordowania tysiacy ludzi w imie bzdurnej idei w iraku i afganistanie ale w odroznieniu od ciebie nie pouczam ruskich, anglikow, serbow czy hispanow A "grabarzem" jeszcze nawet nie zaczynalem "szastac" he...he... Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 29.05.07, 16:17 > nie moze byc tak ze w sprawie czeczenow czy albancow z kosowasa stosujesz > jedne regule a wedlug abchazji czy osetii inna Pokazesz mi, gdzie to robie? A moze w kilku punktach rzetelnie przedstawisz podobienstwa pomiedzy sytuacja Rosjan w Estonii i Czeczenow w Czeczenii? Ja sprobuje twoje r z e t e l n e wnioski odperzec, wskazujac roznice, OK? > pokore i pokute to mogl bym wyrazic tylko z tego powodu ze moje podatki ida > na mordowania tysiacy ludzi w imie bzdurnej idei w iraku i afganistanie No tak. Mordowanie w imie bzdurnej idei ma miejsce tylko tam, gdzie nie walcza Rosjanie? > w odroznieniu od ciebie nie pouczam ruskich, anglikow, serbow czy hispanow Znow musze cie prosic o to samo. Pokaz, gdzie pouczam innych. Prosze pokaz. A pozniej spojrz na swoje posty. Czyzbys nie pisal tego, co piszesz? Kim jest ktos, kto kobiecie kaze "stulic pysk"? Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 29.05.07, 17:21 "Mowimy tu o tysiacach ludzi zamordowanych w imie bzdurnej idei przez twoich rodakow, wiec wykaz odrobine pokory." przepraszam, pomylilem sie nie pouczasz tylko wzywasz do POKORY,he faceta mieszkajacego w Polsce:)))) > A moze w kilku punktach rzetelnie przedstawisz podobienstwa pomiedzy > sytuacja Rosjan w Estonii i Czeczenow w Czeczenii? Ja sprobuje twoje > r z e t e l n e wnioski odperzec, wskazujac roznice, OK? > moze lepiej bys podal roznice medzy abchazja, osetia i czeczenami, co? napewno cos wykombinujesz:))) > No tak. Mordowanie w imie bzdurnej idei ma miejsce tylko tam, gdzie nie walcza > Rosjanie? dlaczego? wszyscy sa ludzmi,nie? > Kim jest ktos, kto kobiecie kaze "stulic pysk"? skad wiesz ze jest kobieta? sa niki gdy po jakims czasie sie rozpoznaje "kobiecy styl" ale fumsie nie czytalem zbyt czesto ale i tak moge ja serdecznie przeprosic, jesli poczula sie obrazona przeze mnie lubie kobiety, nie lubie facetow/ale to normalne co?/ no to co? chcesz dla wszystkich nacji WOLNOSCI czy tylko dla WYBRANYCH? he...he... Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 29.05.07, 18:59 > przepraszam, pomylilem sie nie pouczasz tylko wzywasz do POKORY,he > faceta mieszkajacego w Polsce:)))) Tak. Slyszales o czyms takim jak pokora w obliczu smierci? > moze lepiej bys podal roznice medzy abchazja, osetia i czeczenami, co? > napewno cos wykombinujesz:))) Na razie nie widze powodu. To ty wyciagasz z kapelusza panstwa i narody. Jesli zapomniales, czego dotyczyl artykul - przypomne ci - nie dotyczyl ani Abchazji, ani Osetii, ani tym bardziej dziwacznych pomyslow na interpretacje moich pogladow. Nie przypominam sobie rowniez, zebym kiedykolwiek odmawial Abchazom czy Osetyncom prawa do samostanowienia. Jak to sie u nas mowi - trafiles kula w plot. No i chyba musze cie przeprosic za to, ze chcialem, zebys napisal cos rzetelnego :P > dlaczego? wszyscy sa ludzmi,nie? Czyli przyznajesz, ze w Czeczenii Rosja przeprowadzila mordowanie w imie bzdurnej idei? > > Kim jest ktos, kto kobiecie kaze "stulic pysk"? > skad wiesz ze jest kobieta? 1. Nick 2. Uzywane przez nia formy gramatyczne. 3. Jakie to ma znaczenie? 4. Zapomniales odpowiedziec na moje pytanie. > nie lubie facetow/ale to normalne co? Meczow w meskim gronie nie ogladasz? Na piwo z kumplami nie wychodzisz? ;) > no to co? chcesz dla wszystkich nacji WOLNOSCI czy tylko dla WYBRANYCH? Zdefiniuj slowo "wolnosc" a moze odpowiem na twoje pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 29.05.07, 20:00 nie odmawiasz osetynam i abchadzam niepodleglosci? to znaczy i baskam, albancam, slazakam i innym? no to dobrze, juz wiem jestes takim fantasta, nie ma w tym nic zlego, jest to nawet sympatycznie, utopijnie i mlodziencze marzycielskie:))) i niestety nierealne... Jedna z republik, czeczenia, widzac slabosc moskwy probuje oderwac sie od federacji rosyjskiej I jak kazde panstwo rosja robi wszystko zeby jej terytoryalna celosnosc zostala zachowana co w tym zlego? ze w czczenii byli popelniane zbrodnie tego nikt nie nieguje, ale jakie wyjscie mial kreml? pozwolajac na niepodleglosc czeczenii rosja by sie doczekala pelnego rozwalu RF Kazde panstwo ma prawo do bronienia swych granic, dlaczego odmawiac tego rosji? Dzis w swiecie nie zostal rozwiazany problem gdy jedno niezalezne panstwo/usa,polska,anglia i t.p./ napada na inne suwerenne panstwo/irak,afganistan/ i problemy wewnatrznie innych panstw sa mniej wazne,nie? Jesli stosowac twa utopijna teorie to w swiecie by byl jeden duzy balagan, a w zwiazku z zagrozeniem terorystycznym nikt nie dal by rady upilnowac te mikroskapijne panstewka. aha, chyba tak czesto wspominajac o tych tysiacach pomordowanych nie masz na mysli ze jest to argument dla przyznaniu niepodleglosci komu-kolwiek? ale i tak cie popieram, NIEPODLEGLOSC dla WSZYSTKICH!!! he...he... Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 29.05.07, 20:30 > nie odmawiasz osetynam i abchadzam niepodleglosci? > to znaczy i baskam, albancam, slazakam i innym? Znasz dowcip o policjantach i akwarium? www.ciapek.pl/index.php?go=dowcipy&dz=33 Trzeci od gory. I taka jest ta twoja logika :) Slazacy oglosili niepodleglosc i w odwecie Polacy (nb wiekszosc Slazakow uwaza sie za Polakow) zbombardowali Katowice, tak? > aha, chyba tak czesto wspominajac o tych tysiacach pomordowanych nie masz na > mysli ze jest to argument dla przyznaniu niepodleglosci komu-kolwiek? Mam na mysli dokladnie to, co pisze. Kreml dopuscil sie zbrodni. > co w tym zlego? Oczywiscie. Jak mawial Stalin - smierc tysiecy to juz tylko statystyka. A w statystyce nie ma nic zlego, prawda? > pozwolajac na niepodleglosc czeczenii rosja by sie doczekala pelnego > rozwalu RF Rosja nie bronila swojego terytorium tylko terenow, ktore toczac krwawe wojny starala sie zdobyc i utrzymac we wlasnych granicach w ciagu ostatnich 200 lat. Czeczenia oglosila niepodleglosc, korzystajac z upadku ZSRS, kiedy panstwo rosyjskie dopiero sie (w bolach) krystalizowalo. I ten "rozwal" imperium przez utrate malutkiej czastki... To slaba musi byc ta Rosja. A jesli jej istnienie mialoby rzeczywiscie byc uzaleznione od tylu niewinnych ofiar, jesli przy zyciu trzymac ja mogloby tylko wojsko... Takie panstwo nie godne jest istniec. To nie jest moja opinia, tylko interpretacja twojej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 29.05.07, 20:59 no nie, az tak "logicznie" ja nie kombinuje:))) ja mam proste pytanie, ty nie masz zadnej odpowiedzi Czy sprawa czeczenii powinna byc roztrzygnieta wedlug NORM MIEDZYNARODOWYCH? Kazde panstwo ma prawo dbac o wlasne interesy i nawet twoje szczere checi tego nie zmienia. I nie plec w kolko o pomordowanych i zabitych bo mi tez jest smutno i potepiam nie tylko usa i polske ale i rosje przyczyne widzisz tylko w kremlu a nie widzisz ze wpolwinni temu co sie stalo byly takze basajewy i dudajewy, ktorzy ta wojne rozpoczeli ogloszajac niepodleglosc Ta sytuacja troche przypomina mi czasy przedwojene gdy owczesna wladza RP prowadzac polityke antystalinowska doprawadzila do tragedii tysiac Polakow bo kto wie jak by sie zachowal stalin wzgledem polskiej mniejszosci na kresach? a moze i w katyniu bylo by inaczej? teraz nikt nie chce wyciagac wnioski z glupiej polityki tylko hystyryzuja ze ruscy ich skrzywdzily A tak latwo zadac sobie proste pytanie Co Polska zrobila zeby uchronic swych obywateli od stalina czy hitlera? badz mezczyzna/lub kobieta konkretna:)/ i powiedz jasno i klarownie: czy rosja ma takie samo prawo na zachowania swojej terytorii jak inni panstwa na swiecie czy niema? smieszny ten kawal, szkoda ze nie na temat he...he... Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 29.05.07, 23:04 > Czy sprawa czeczenii powinna byc roztrzygnieta wedlug NORM MIEDZYNARODOWYCH? Oczywiscie. Normy miedzynarodowe obejmuja między innymi prawo narodow do samostanowienia. Jasno mowi o tym art. 1 Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Spolecznych i Kulturalnych. "1. Wszystkie narody mają prawo do samostanowienia. Z mocy tego prawa swobodnie określają one swój status polityczny i swobodnie zapewniają swój rozwój gospodarczy, społeczny i kulturalny." Zastanow sie teraz, czy bez znajomosci aktow prawnych kalkuluje ci sie powolywac w tym sporze na normy miedzynarodowe. Chyba, ze znajdziesz cos, co uprawni panstwo do "obrony" terytorium podbitego przy pomocy wszelkich dostepnych konwencjonalnych środkow razenia i bez liczenia się z ofiarami wsrod ludnosci cywilnej... To tez uwazasz za brak odpowiedzi? > Kazde panstwo ma prawo dbac o wlasne interesy i nawet twoje szczere checi > tego nie zmienia. Kiedys "interesy" hitlerowskich Niemiec znalazly sie w ZSRS. Stosujac twoja pokretna logike mozna dojsc do wniosku, ze Hitler mial prawo, bo przeciez "tylko" dbal o interesy III Rzeszy. > byly takze basajewy i dudajewy, ktorzy ta wojne rozpoczeli ogloszajac > niepodleglosc Mylisz pojecia. Wojna zostala rozpoczeta przez armie rosyjska, ktora zaatakowala Czeczenie. > Ta sytuacja troche przypomina mi czasy przedwojene gdy owczesna wladza RP > prowadzac polityke antystalinowska doprawadzila do tragedii tysiac Polakow > bo kto wie jak by sie zachowal stalin wzgledem polskiej mniejszosci na > kresach? a moze i w katyniu bylo by inaczej? Tym razem mylisz juz nie tylko pojecia. Stosunek Stalina do inteligencji polskiej i Polakow w ogole wynikal z doswiadczen w wojnie 1920 roku, fiaska sowietyzacji tzw. Marchlewszczyzny i wielu innych aspektow, o ktorych pewnie nie wiesz. Ale nie to jest najwazniejsze. Prawdziwym dramatem jest to, ze odpowiedzialnoscia za napad obarczasz napadnietego. Coz, przynajmniej jestes konsekwentny. Odpowiedzialnoscia za napad Rosji na Czeczenie, obarczasz Czeczenie. Odpowiedzialnoscia za okropienstwa II wojny swiatowej obarczasz Polakow. Gdyby ktos zgwalcil kobiete z twojej rodziny, oskarzysz ja o noszenie zbyt wyzywajacych strojow? > Co Polska zrobila zeby uchronic swych obywateli od stalina czy hitlera? Popelnila bledy, podobnie jak wszystkie panstwa, napadniete przez Hitlera. Do obrony przygotowala sie jednak proporcjonalnie lepiej niz Francja czy ZSRS, sponsorujacy Hitlera. > badz mezczyzna/lub kobieta konkretna:)/ Nawet o tym nie mysl ;) > czy rosja ma takie samo prawo na zachowania swojej terytorii jak inni panstwa > na swiecie czy niema? Teoretycznie takie samo jak inne panstwa. Przyklad Jugoslawii i Kosowa pokazuje, ze niestety - wieksze. Kazde panstwo uzywajace lotnictwa i artylerii przeciwko ludziom, ktorych uwaza za swoich obywateli - traci prawo moralne. do czegololwiek. Tym bardziej, ze Czeczenia nie jest czescia Rosji lecz krajem przez Rosje podbitym. > bo mi tez jest smutno i potepiam nie tylko usa i polske ale i rosje W koncu! I po co bylo sie klocic? :) > smieszny ten kawal, szkoda ze nie na temat Mialem nadzieje, ze ci sie spodoba. W koncu braku poczucia humoru odmowic ci nie mozna :) Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 29.05.07, 23:16 Jakżesz ciebie, kochany grabarzu, traktować poważnie? :) Mimo moich najszczerszych chęci nie moge zakwalifikować twoich wypowiedzi typu: "Wojna zostala rozpoczeta przez armie rosyjska, ktora zaatakowala Czeczenie" (w 1999 r. Basajev zaatakował Dagestan) czy "Czeczenia nie jest czescia Rosji lecz krajem przez Rosje podbitym" inaczej jak, przepraszam, MAJACZENIE - przepraszam. Walisz głową w mur rzeczywistości i domagasz - zacietrzewiony, buńczucznie - się poważnego ciebie traktowanie. To w sumie smutne, widzę człowieka, jak już pisałem, MAJACZĄCEGO i wierzącego (szczerze i szlachetnie!) w majaki SPRZECZNE z rzeczywistością. Ja bym też BARDZO chciał, żeby kolega z bloku, Czesiek, który niedawno ogłosił niepodległość (po pijaku) miał swoje państwo i flagę, ale niestety! :) Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 29.05.07, 23:45 Przed chwilą napisałem, że może będą z ciebie ludzie. To było majaczenie. Jeżeli chesz sprawiać choć troszeczkę wrażenie osoby obiektywnej - wyzbądź się, proszę niczym nieuzasadnionej pychy i zrezygnuj z używania słów o pejoratywnym zabarwieniu. To naprawdę dyskwalifikuje cię jako poważnego dykutanta. Spróbuj skupić się na faktach. Jeśli ich nie znasz - nie wstydź się pytać. > Wojna zostala rozpoczeta przez armie rosyjska, ktora zaatakowala > Czeczenie" (w 1999 r. Basajev zaatakował Dagestan) Działania wojenne w latach dziewiątych rozpoczęły się w roku... No w którym? Człowiek mający jakiekolwiek pojęcie odpowie, że w 1994. Czlowiek_ksiazka napisze, ze w 1999. Czy czlowiek_ksiazka nie ma pojęcia? Ależ oczywiście, że ma. Ale wygodnie mu pisać o roku 1999. Dlaczego? Żeby błysnąć całym swoim "profesjonalizmem" i oskarżyć rozmówcę o... majaczenie. Co teraz zrobi czlowiek_ksiazka? Albo napisze coś o szczegółach, które staram się wykorzystać w złej sprawie, żeby zaciemnić "prawdę", albo całą sprawę pominie milczeniem, albo będzie w dziwaczny sposób kontynuował wątek wybuchu wojny w 1999 roku... > Czeczenia nie jest czescia Rosji lecz krajem przez Rosje podbitym" inaczej > jak, przepraszam, MAJACZENIE - przepraszam. 1. W pełni świadomie użyłem dwóch słów "Rosja" i "kraj". Nie pisałem nic o państwie. No ale to chyba zbyt subtelne dla ciebie sformulowania? 2. Czy dzisiejsza przynależność terytorialna Czeczenii nie jest następstwem podoboju - rozpoczętej 2 wieki temu brutalnej wojny? Kolejny raz proszę cię - zaprzecz. Zamiast krzyczeć wielkimi literami o majaczeniu - wskaż proszę, w którym miejscu się mylę, pisząc, że Czeczenia została przez Rosję podbita. 3. Jak ktoś, reprezentujący twoje stanowisko, może prowadzić "wykłady" moralizatorskie? > Walisz głową w mur rzeczywistości i domagasz - zacietrzewiony, > buńczucznie Znów zaklinasz deszcz. Wyjaśniałem ci już - twoje słowa nie generują prawdy. Są tylko smutną próbą nagięcia rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 30.05.07, 00:58 Kochany przyjacielu-ekspecie. Wojnę 1994-6 r. Rosja PRZEGRAŁA. Po tej wojnie Czeczenia byłą de facto WOLNA. POTEM napądła na rosyjski(!) Dagestan. Jak nie patrzeć, rosyjski. NALEŻĄCY do Rosji. Czy ty jesteś jakimś rozwalaczem integralności terytorialnej Rosji? Co cię ugryzło, grabarz??? Czemu tak OKRUTNIE NIENAWIDZISZ Rosji i życzysz jej TAK żle? Skąd się te fobie biorą?? Czemu INNYCH - BRUTALNIEJ zagrabionych i najechanych, mordowanych, etc. nie bronisz? Tylko się tej Czeczenii jak ogona uczepiłeś? NAPRAWDĘ sądzisz, że rządy średniowiecznych, terrorystycznych mułów w latach 1994-6 były dla mieszkańców Czeczenii LEPSZE niż obecna - lepsza, gorsza, ale chyba lepsza, nawet w opinii org. międzynarodowych - stablizacja? Przynależnośc terytorialna może być następstwem ingerencji kosmitów, nie przeczę. Ale FAKT pozostaje, do cholery, faktem! Mogę być FANATYCZNYM zwolennikiem południa USA i jeżdzić z odpowiednią flagą na harleyu, ale nie będę publicznie plótł, że Mississipi nie jest częścią USA! Ochłoń i rzuć okiem, na Boga, jeszcze raz: CO TY PISZESZ, grabarzu!??? Jaka niezależna Czeczenia? GDZIE i PRZEZ KOGO obecnie uznawana? Jakie struktury??? Chodzi ci o gościa w Londynie? On jest dla ciebie Czeczenią? Uspokój się i postaraj, już nawet nie myśleć, bo to potrafisz robić dobrze, ale wziąć się za bary z RZECZYWISTOŚCIĄ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 30.05.07, 01:08 > Kochany przyjacielu-ekspecie. Wojnę 1994-6 r. Rosja PRZEGRAŁA Czy ja naprawdę muszę się powtarzać? Bezpodstawnie i bezmyslnie atakujesz mnie za użycie sformułowania typu "wojna została rozpoczęta". Po moim wyjaśnieniu ciągniesz ten temat. Dokąd? Że Rosji nienawidzę? Kolejny nonsens bez pokrycia. Stosując twój styl zacznę zarzucać ci, że ty nienawidzisz ludzkości. Ale... Czy to jest rozmowa? Czy to jest dyskusja? > NAPRAWDĘ sądzisz, że rządy średniowiecznych, terrorystycznych mułów > w latach 1994-6 były dla mieszkańców Czeczenii LEPSZE Twierdę, że pokój jest lepszy niż wojna a życie jest lepsze niż śmierć. Masz inne zdanie? > Jaka niezależna Czeczenia? GDZIE i PRZEZ KOGO obecnie uznawana? Gdzie napisałem, że Czeczenia jest niezależna? To się robi nudne, wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 30.05.07, 01:25 "Twierdę, że pokój jest lepszy niż wojna" - Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 30.05.07, 01:44 > To świetnie! Czy atak "Czeczenów" (gł. międzynarodowi terroryści, dzisiaj > Czeczeni próbują odbudować swoją republikę) na należący do Rosji Dagestan był > aktem pokojowym? Mogę się zapytać, czy rzucisz się na mnie z pięściami i > zarzucisz mi kolejne bezeceństwa? :) Olaboga. Pisałem już wielokrotnie, że najazd na Dagestan był błędem "dyplomatycznym" i moralnym. Pozwól, że z racji później pory nie będę kolejny raz przyczyn tego kroku. Ale sugerujesz, że to nie Czeczeni walczą z Rosjanami i jednostkami mundurowymi Kadyrowa? > Zgodzisz się ze mną, że Palestyna jest krajem wciąż de facto (przynajmniej > częściowo) podbitym/kontrolowanym przez Izrael? Palestyna jest już w sumie > uznawana przez cały świat jako niezależna struktura/prawie państwo. Teraz > spytam, ale błagam, nie rzucaj się na mnie z pieściami :): czy Czeczenia w > Rosji to to samo co Palestyna wokół Izraela? "Rzucam się z pięściami" tylko w odpowiedzi na insynuacje. A poza tym - często zbliżam się do stylu rozmówcy :P Czeczenia nie jest tym, czym jest Palestyna. Mimo znacznych podobieństw - każdy kraj zachowuje przecież swoją specyfikę. Na specyfikę konfliktu wokół Izraela i Palestyny miały wpływ m.in. realne zagrożenie Izraela przez państwa arabskie, "świętość" Jerozolimy i osadnictwo żydowskie (to starożytne i współczesne). To w telegraficznym skrócie. > Czemu tak się wściekasz, kiedy pozwalam innym forumowiczom dotrzeć do twoich > głębokich myśli?? Czy kłamię, przeinaczam twoje słowa, piszę nieprawdę? Czy > może - po prostu - ciebie cytuję? Powiedzmy, że nieufny jestem. Wyciągasz z kontekstu i de facto dodajesz komentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 30.05.07, 01:54 "najazd ną Dagestan był błędem "dyplomatycznym" i moralnym" - Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 30.05.07, 02:03 > Co za takt, prawdziwy z ciebie esteta... Nie. Subiektywny obserwator :) > Czeczenów wśród "walczących" (nie masz na myśli mordowania w szpitalach i > szkołach dzieci?) jest mało. Większość z nich to obecnie najemnicy. Gdzieś o > tym czytałem, nie pamiętam gdzie. Może się mylę? Raczej tak. Rzecz jasna trudno o listy imienne walczących ale faktem jest, że wśród walczących przytłaczającą wiekszość stanowią Czeczeni i inni rdzenni mieszkańcy Kaukazu. Pisząc o walczących nie mam na myśli tych, którzy dopuścili się czynów haniebnych. W świetle powszechnie przyjętych zasad nazewniczych człowiek, który w lesie prowadzi "tylko" walkę przeciwko jednostkom mundurowym jest partyzantem, bojownikiem, nie terrorystą. Za chwilę znowu skończy się forum ;) Odpowiedz Link Zgłoś
warturek Nast.manipulacja wybielaczy rządów agenta fiutina 30.05.07, 07:44 Najazd na Dagestan był na rękę rosji i tylko rosji, tak jak podkładanie bomb w blokach chyba w Moskwie i Wołgodońsku. Przypominam fakt gdy w jednym bloku bomba nie wybuchła milicja ogłosiła że to są ćwiczenia. Pytanie podstawowe dlaczego te bomby wybuchały tylko wtedy gdy rosja szukała argumentu na napaść na Czeczenię? Dla bardziej wnikliwych polecam choćby www.darski.info/?darski=rosja&go=rosja_czecz Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 30.05.07, 01:19 Dobra. Może faktycznie się trochę zagalopowałem. Jeśli tak - przepraszam. I kilka słów wyjaśnienia. Mówiąc Rosja, niemal zawsze mamy na myśli państwo. Ale, używając być może niezbyt czytelnego skrótu, miałem na myśli granice etniczne Rosji. Jeśli chcesz - w ogromnym uproszczeniu - możesz to uznać za obszar, który tworzą rosyjskie obwody (nie republiki). Czeczenia nie była, nie jest i nie będzie nigdy częścią tego obszaru. Powtarzam - nie użyłem nigdzie słowa "państwo", i nie pisałem o formalnej przynalezności terytorialnej, która jest następstwem podbojów. > ale nie będę publicznie plótł, że Mississipi nie jest częścią USA! Ale możesz powiedzieć, że Hawaje nie są częścią Ameryki, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 30.05.07, 01:30 Nie przepraszaj mnie, bo ja się nie obrażam, a rozmowa z tobą sprawia mi przyjemność. Grabarzu, piszesz coś takiego: "Czeczenia nie jest czescia Rosji" czy nie piszesz? Patrzę na mapę, o teraz, i nie widzę NIEZALEŻNEJ Czeczenii (no skoro NIE jest częścią Rosji!). Przepraszam ciebie bardzo, ale NIE widzę! Ty widocznie widzisz - i to jest najbardziej fascynujące! Może masz inna mapę? Nie wiem? Ale inne mapy pokazują chyba TO SAMO co moja!? Nie dziw się więc, że dochodzę do takich a nie innych konkluzji, skoro widzisz rzeczy, jakich realnie w świecie NIE ma... Hawaje są amerykańskim stanem, TAK SAMO jak New Jersey. Mają podobną reprezentację w Waszyngotnie, etc. Nie ma państwa pod tytułem: Hawaje. Chyba, że jakiś przewrót miał przed chwilą miejsce, a ja o nim nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 30.05.07, 01:55 > Nie dziw się więc, że dochodzę do takich a nie innych konkluzji, skoro > widzisz rzeczy, jakich realnie w świecie NIE ma... Dlatego przyznałem, że użyłem nieczytelnego skrótu. I chyba już jasno wyjaśniłem zagadnienie? Jeśli nie - chętnie wyjaśnie dokładniej. www.andrew.cmu.edu/org/armenian/pictures/caucasus.jpg > Hawaje są amerykańskim stanem, TAK SAMO jak New Jersey. Mają podobną > reprezentację w Waszyngotnie, etc. Nie ma państwa pod tytułem: Hawaje. Chyba, > że jakiś przewrót miał przed chwilą miejsce, a ja o nim nie wiem... Za bardzo skupiasz się na pierwszym, intuicyjnym rozumieniu tekstu. Nie napisałem, że Hawaje nie są jednym ze stanów. Napisałem, że nie są częścią Ameryki. Ameryka to popularna nazwa USA ale przede wszystkim kontynent. Leżące na Oceanie Spokojnym, wyspy Hawaje nie są jego częścią. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 30.05.07, 01:58 Użyłeś "skrótu", pewnie myślowego? :) Jak Macierewicz... :) Oj, grabarzu, grabarzu... :) Od tej mapy to mi się kolorowo w oczach zrobiło. Ale rozumiem, że mapa potwierdza, że "Czeczenia nie jest częścią Rosji"? :) Czy mogę cytować ciebie razem z mapą? Czy mogę nazywać ciebie kartografem? :) Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 30.05.07, 02:09 > Użyłeś "skrótu", pewnie myślowego? :) Jak Macierewicz... :) Masz jeszcze jakichś "ciekawych" ludzi, do których mnie będziesz porównywać? :] > Od tej mapy to mi się kolorowo w oczach zrobiło. Ale rozumiem, że mapa > potwierdza, że "Czeczenia nie jest częścią Rosji"? :) Mapa jest interesującym materiałem pomocniczym, wskazującym z grubsza współczesne granice zasięgu ludności rosyjskiej. Nie przypominam sobie, żebym napisał to, co sugerujesz. Przykład z Hawajami - w moim mniemaniu - świadczy o tym, że sporo zależy od (braku) chęci zrozumienia, wykazanej przez ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 30.05.07, 02:24 Jeszcze coś. Tutaj piszesz coś o niepodległości Kaukazu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=63109961&a=63166550 Niezbyt to czytelne - przyznasz - ale Czeczenia niewątpliwie jest częścią Kaukazu, więc posuwasz się znacznie dalej niż ja. LOL Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 30.05.07, 00:39 szkoda ze nie moge przekazac ta dobra nowine putinowi i bushowi: "Normy miedzynarodowe obejmuja między innymi prawo narodow do > samostanowienia. Jasno mowi o tym art. 1 Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarcz > ych, Spolecznych i Kulturalnych. "1. Wszystkie narody mają prawo > do samostanowienia. Z mocy tego prawa swobodnie określają one swój status > polityczny i swobodnie zapewniają swój rozwój gospodarczy, społeczny i > kulturalny." a to chlopaki sie mecza i ni jak nie moga sie dogadac w sprawie kosowa ale oni tez chyba maja slaba "znajomosc aktow prawnych":))) nie wiem tylko dlaczego uwazasz swa interprytacje "terytorium podbitego" za jedynie sluszna? moze znasz cos co nie jest dostepne wiekszosci ludzi? zauwazylem ze podchodzisz z duzym dystansem do rosyjskiej interprytacji wydarzen, no to pozwol ze Ja tez ze skieptycyzmem odniose sie do twojej wersji. Ale akurat nasze poglady w tym temacie sa najmniej wazne dla naroda czeczenskiego, wazne CO czeczeni mysla i jak chca dalej ukladac swe zycie/w FR lub poza FR/ i tu wszystkie twoje dowody beda nic nie warte. Moja logika moze i pokretna ale raczej prosta Kazdy przywodca MUSI dbac o WLASNY narod,ok? Nie wyszukiwac winnych za swoje bledy, nie szukac wroga dla ciemnego ludu, ale konsekwentnie robic rzeczy korzystne dla obywateli I jesli trza to nawet z djablem sie zaprzyjaznic, tylko zeby to bylo z korzyscia dla Polakow. Co do stalina to nie badz naiwny i nie proboj tu udowadniac ze WROG/rosja/ powinna byla lagodnie traktowac Polakow Wlasnie rzad polski powinnien byl sie zatroscic o los ludzi a nie stalin ktory mial wlasnych obywateli to samo co dzis fotyga i kaczki wypowiadaja wojne rosji a chwile pozniej domagaja sie od niej zeby kupowala mieso i dala im dostep do swoich zloz chore to jest. "Odpowiedzialnoscia za napad Rosji > na Czeczenie, obarczasz Czeczenie. Odpowiedzialnoscia za okropienstwa > II wojny swiatowej obarczasz Polakow. Gdyby ktos zgwalcil kobiete > z twojej rodziny, oskarzysz ja o noszenie zbyt wyzywajacych strojow?" przeciez jasno napisalem "wspolwinni" to znaczy ze wina jest po obu stronach natomiast Ty widzisz tylko jednego zajaca i pedzisz za nim, moze zgodnie ze sztuka lowiecka dobrze robisz/za dwoma sie pogonisz zadnego nie zlapiesz/, ale przynajmniej musisz tego drugego miec na widoku:)) nie oskarzam ofiar gwaltu, bo jest to prymitywnie, ale kazdy rosadny czlowiek wie ze trza unikac miejsc i towarzystwa gdzie mozliwosc zgwalcenia czy dostania w morde jest wieksze tak samo panstwo musi przewidywac do czego moze doprawadzic polityka rzadu. > Tym bardziej, ze Czeczenia nie jest czescia Rosji lecz krajem > przez Rosje podbitym. i znow to samo,he czy tobie sie wydaje ze masz monopol na prawde? gdy sie kloce, to pisze troche inacze he...he... Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 30.05.07, 00:55 > Co do stalina to nie badz naiwny i nie proboj tu udowadniac ze WROG/rosja/ > powinna byla lagodnie traktowac Polakow W ktorym miejscu udawadniam, ze Rosja "powinna" w ogole w jakikolwiek sposob traktowac Polakow? > to samo co dzis fotyga i kaczki wypowiadaja wojne rosji a chwile pozniej > domagaja sie od niej zeby kupowala mieso i dala im dostep do swoich zloz > chore to jest. Co robi Fotyga w tym miejscu? > przeciez jasno napisalem "wspolwinni" Napisales m.in: "wladza RP prowadzac polityke antystalinowska doprawadzila do tragedii tysiac Polakow". > i znow to samo,he > czy tobie sie wydaje ze masz monopol na prawde? Monopol na prawdę? Czy Czeczenia nie została przez Rosję podbita? Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 30.05.07, 01:27 "Stosunek Stalina do inteligencji polskiej i Polakow w ogole wynikal z doswiadczen w wojnie 1920 roku, fiaska sowietyzacji tzw. Marchlewszczyzny i wielu innych aspektow, o ktorych pewnie nie wiesz." ----------- a co to jest? chyba o stosunku stalina do Polakow nie? jaki stosunek takie traktowanie ----------- > Co robi Fotyga w tym miejscu? ----------- fotyga wojne wypowiada, ale nie masz zamiaru jej bronic, co? ----------- >wspolwinni temu co sie stalo byly takze basajewy i dudajewy, ktorzy ta wojne rozpoczeli ogloszajac > niepodleglosc "Mylisz pojecia. Wojna zostala rozpoczeta przez armie rosyjska, ktora zaatakowala Czeczenie" ----------- to bylo w tym kontekscie. i jelcyn i "dudajewy" sa odpowiedzialne za smierc tysiecy osob. ----------- > i znow to samo,he > > czy tobie sie wydaje ze masz monopol na prawde? > "Monopol na prawdę? Czy Czeczenia nie została przez Rosję podbita?" ----------- i co mam teraz wyszukiwac ile narodow na swiecie byli podbity 200 lat temu? zeby cie udowodnic ze czasy sie zmieniaja, nawet ponad 100 lat temu szamil sie zgodzil na wlaczenie czeczenii do carskiej rosji a co mozna powiedzic o czasach dziesiejszych gdy sytuacja sie zmienia w ciagu 10-15lat? Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 30.05.07, 01:33 >> W ktorym miejscu udawadniam, ze Rosja "powinna" w ogole w jakikolwiek >> sposob traktowac Polakow? > "Stosunek Stalina do inteligencji > polskiej i Polakow w ogole wynikal z doswiadczen w wojnie 1920 roku, > fiaska sowietyzacji tzw. Marchlewszczyzny i wielu innych aspektow, > o ktorych pewnie nie wiesz." > a co to jest? > chyba o stosunku stalina do Polakow nie? > jaki stosunek takie traktowanie Pisze o tym, co było i z czego wynikało. Nie pisze natomiast o tym, ze cos powinno byc. > fotyga wojne wypowiada, ale nie masz zamiaru jej bronic, co? Nie. Fotygi bronic nie bede :) Zdecydowanie :) > i co mam teraz wyszukiwac ile narodow na swiecie byli podbity 200 lat temu? Ale po co? Ja o tym wiem. Ale czy to ma mi nie pozwolic mowic o Czeczenii? Odpowiedz Link Zgłoś
fumsia Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 29.05.07, 08:27 W którym miejscu wyczytałeś że popieram politykę USA? I dlaczego uparcie mieszasz Afganistan i Irak do Czeczenii? "czeczenia byla i jest czescia rosji". Nieprawda. Chyba że chcesz pominąć 200 lat walki o niepodległość, zbrodnie carów, czystki i wywózki Stalina, no i ostatnie dwie wojny. Jeżeli to swiadczy o "jedności" z Rosją to cóż miałoby świadczyć inaczej? Poglądy mam takie że Czeczeni mają prawo do własnego państwa u SIEBIE. Odpowiedz Link Zgłoś
ewswr Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 27.05.07, 01:01 Bron Boże, ja nie wstaje w obronie s...synów zabijających własnoręcznie np. broni strzeleckiej dzieci. Ty wspomniałes cos o "bombach z detektorami wieku". "Ale to mimowolne skojarzenie... Oni tylko wykonywali rozkazy? > Ja to już gdzieś słyszałem..." To juz manipulacja:-)) Te "rozkazy" brzmią mniej wiecej tak: "Kurna, kwadrat taki owaki, bip bip, bip, jestesmy atakowani bip, bip, mam tyle "dwuchsotych", tyle "trzechsotych"....". Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 27.05.07, 01:22 > To juz manipulacja:-)) Nie. To "mimowolne skojarzenie" :) > Te "rozkazy" brzmią mniej wiecej tak: "Kurna, kwadrat taki owaki, > bip bip, bip, jestesmy atakowani bip, bip, mam tyle "dwuchsotych", > tyle "trzechsotych"....". Trudno oskarżać dzieciaka, który na wojnę jechać nie chciał o to, że chce z niej wrócić żywy. Ale mniej wątpliwości można mieć w przypadku żołnierza kontraktowego, oficera zabijającego jeńca, albo "bohaterów" spod Samaszek... Odpowiedz Link Zgłoś
ewswr Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 27.05.07, 01:29 ," albo "bohaterów" spod Samaszek..." Samaszki to sliski temat... Wersji wydarzen jest kilka. Ja skłaniam sie ku tej, która nie jest taką wyznajesz Ty. Zauwaz, nikt o tym teraz wspomina. Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
ewswr Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 27.05.07, 01:31 "która nie jest taką wyznajesz Ty" miał obyc: "taką, którą wyznajesz Ty" Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 27.05.07, 01:45 Spoko. Było czytelne :) > Wersji wydarzen jest kilka. Na temat każdego wydarzenia jest przynajmniej kilka wersji. Na temat Katynia były dwie główne... W coś jednak trzeba wierzyć. Dlaczego miałbym nie ufać deputowanemu dumy Szabadowi? > Zauwaz, nikt o tym teraz wspomina. Dlaczego? Ja wspominam. Nie tylko ja. www.google.com/search?hl=pl&client=opera&rls=pl&as_qdr=m3&q=+samaszki+OR+samaszek+OR+samashki&as_qdr=m3&btnG=Szukaj&lr= "około 15,700 z przedziału czasowego ostatnich 3 miesięcy dla zapytania samaszki OR samaszek OR samashki" Odpowiedz Link Zgłoś
ewswr Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 27.05.07, 02:03 "Formacje czeczeńskie podobnie jak siły federalne, choć na nieporównanie mniejszą skalę, co było oczywiste z uwagi na mniejsze możliwości w tym zakresie, prowadziły ogień na oślep, ostrzeliwując miejsca zamieszkania cywilnej ludności. Dwie najbardziej typowe formy naruszenia prawa humanitarnego ze strony czeczeńskiej to rozmieszczanie obiektów wojskowych w sąsiedztwie cywilnych oraz zbrodnie na wziętych do niewoli żołnierzach i funkcjonariuszach strony federalnej." Pochodzi ze strony dobrze ci znanej:)) Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 27.05.07, 02:45 > rozmieszczanie obiektów wojskowych w sąsiedztwie cywilnych Jeżeli naturalną twierdzą jest miasto - punktem obrony stać się może każdy budynek. Tak wyglądało choćby Powstanie Warszawskie. W tych nienaturalnych warunkach to jest zupełnie "normalne" rozwiązanie. Czy ktoś oczekiwał, że żołnierze Dudajewa staną w polu i dadzą się zabić przeważającym Rosjanom? Poza tym nie zapominajmy o kwestii podstawowej - kto był agresorem a kto obrońcą. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 27.05.07, 10:47 grabarz napisał: > > rozmieszczanie obiektów wojskowych w sąsiedztwie cywilnych > Jeżeli naturalną twierdzą jest miasto - punktem obrony stać się może każdy > budynek. nie logicznie byloby ewakuowac cywili? Tak wyglądało choćby Powstanie Warszawskie. W tych nienaturalnych > warunkach to jest zupełnie "normalne" rozwiązanie. czyli de fakto swoich cywili wzieli jako zakladnikow ,wykorzystujac jako zywa tarcze,czy nie tak?co moze zrobic strona atakujaca,jezeli tym bardziej "obroncy"zachowuja sie agresywnie,ostrzeliwujac i zabijajac jencow? Wybierajac to naturalne rozwiazanie powinni powiedziec swoim wspolobywatelom ze wystawiaja ich pod kule przeciwnika i co oni o tym mysla. Czy ktoś oczekiwał, że > żołnierze Dudajewa staną w polu i dadzą się zabić przeważającym Rosjanom? > Poza tym nie zapominajmy o kwestii podstawowej - kto był agresorem > a kto obrońcą. mogli stanac jak nie w polu to w lesie czy gorach jak to robili pozniej(co im z tego ze byli w miescie jak przeciwnik byl wszedzie w innych miejscach?wiec rownie dobrze mogli okopac sie w innym miejscu niz miasto),woleli jednak cynicznie narazic swoich na pewna smierc,by potem wykorzystac to w celach propagandowych. Nie zapominaj ze armia rosyjska wykonywala konstytucyjny obowiazek,bronila panstwo przed rozwaleniem na czesci,takie sa realia podoba sie komus czy nie,wiec rebelianci byli agresorami na panstwo Rosyjskie,bo to ze ktos sobie ubzdural ze Czeczenia jest samostanowiacym panstwem to nawet Polska nie przyznala.A wiec definicja agresora jest ci jasna,sadze.Tylko prosze,nie pieprz mi o wiekowej okupacji itp. to dla ulomnych. Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 27.05.07, 11:25 > nie logicznie byloby ewakuowac cywili? Nie prosciej bylo zostac w domu i nie bombardowac miast z ludnoscia cywilna? Bronisz napastnikow, oskarzajac napadnietych. Ciekawe ale malo inspirujące. "Odbijanie zakladnikow" przy pomocy bombowcow i zaczystek..., "Konstytucyjny obowiązek", "rebelianci byli agresorami na panstwo Rosyjskie"... Nawet jezyk propagandy potrafi byc subtelniejszy i bardziej przekonujacy. > Tylko prosze,nie pieprz mi o wiekowej okupacji itp. to dla ulomnych. 200 - letnia jest wojna, z sama okupacja Moskwie idzie troche gorzej. Ale - jesli dobrze rozumiem - twierdzisz, ze prawda jest dla ulomnych? Odpowiedz Link Zgłoś
ewswr Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 27.05.07, 14:15 "Nie prosciej bylo zostac w domu i nie bombardowac miast z ludnoscia cywilna?" Kowalowem pojechałes:)) Ten też przyjeżdżał do otoczonych żołnierzy w Groznym i sie pytał : "Co tu robicie? Po co przyjechaliscie?", albo lepiej: "Wracajcie do domu"(wtedy prosciej było wrócic z Ksieżyca). Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Czeczeńscy milicjanci mordowali dla nagród 27.05.07, 14:32 > Kowalowem pojechałes:)) Nie, raczej sparafrazowaną klasyką "Yankee go home" :) I raczej w kontekście odpowiedzialności Kremla. Chociaż - masz rację - uproszczenie mogło zasugerowac coś innego :) Odpowiedz Link Zgłoś
antoniw2 To jest efekt Litwinienki 27.05.07, 20:47 To jest efekt ukazywania sie w swiecie kolejnych wydan ksiazek Litwinienki. O wysadzaniu w powietrze blokow w 1999 przez FSB (dawne KGB) i tej ostatniej, za ktorą Go zabili. (W Polsce wyszly teraz obie). Swiat dowiaduje sie o morderstwach Putina i ... nagle znajduja sie lokalni mordercy. Owszem milicjanci mordowali ... ale na rozkaz Kremla Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek do czlowieka-ksiazki: wyjasnienie jest proste 29.05.07, 17:26 mordowanie Czeczencow na rozkaz cara jest jak najbardziej sluszne - ale robienie tego na wlasna reke, bez prikazu i przy jednoczesnym robieniu w konia przelozonych, to juz przesada. Drapiezniki zle toleruja konkurencje na swoim wlasnym terytorium.... Odpowiedz Link Zgłoś