mal_inna
11.06.07, 14:25
Nie rozumiem o co chodzi z tą "brzydulą"-przecież żeby dopasowała się do
hollywoodzkiego schematu urody wystarczą zmiany techniczne:zdjęcie okularów,
aparatu korekcyjnego, inne ciuchy, fryzura etc.Niech się cieszy, że
przynajmniej nie jest gruba-to dopiero byłby dramat...A hasło promujące serial
to przykład hipokryzji-w tym świecie nie można sobie pozwolić na bycie
brzydkim, bo to jest jednoznaczne z byciem nikim. Z reszta w kolumbijskiej
wersji tego serialu. następuje happy end-bohaterka staje sie
piękna.Zastanawiam sie tylko dlaczego tak późno zdała sobie sprawę, że od
"świata" odgradzają. ja tylko grube szkła okularów...