zdzisiek66 12.06.07, 09:33 Chyba się nawrócę na chrześcijaństwo w takiej wersji :))) Chociaż polscy ewangielicy nie są chyba tacy rozrywkowi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fundrive He,he.Moryc w "Ziemii obiecanej" się mylił 12.06.07, 09:38 Katolicyzm to nie jest dobra firma. Protestantyzm to jest firma! Do takiego Kirche można chodzić z przyjemnością. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Katolicyzm walczy z seksem 12.06.07, 09:48 Skoro katolicyzm wojuje z seksem, to nic dziwnego, że konkurencja próbuje przyciągnąć klientów, wabiąc ich owocem zakazanym. Odpowiedz Link Zgłoś
konread Re: Katolicyzm walczy z seksem 12.06.07, 10:11 empirio napisał: > Skoro katolicyzm wojuje z seksem, to nic dziwnego, że konkurencja próbuje > przyciągnąć klientów, wabiąc ich owocem zakazanym. Z jednej strony wojuje z seksem (nawet małżeńskim aby czasem przyjemności nie sprawiał), z drugiej nawołuje do tworzenia rodzin wielodzietnych;) Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Katolicyzm walczy z seksem 12.06.07, 10:21 konread napisał: > empirio napisał: > > > Skoro katolicyzm wojuje z seksem, to nic dziwnego, że konkurencja próbuje > > przyciągnąć klientów, wabiąc ich owocem zakazanym. > > Z jednej strony wojuje z seksem (nawet małżeńskim aby czasem przyjemności nie > sprawiał), z drugiej nawołuje do tworzenia rodzin wielodzietnych;) Dobry Bóg miał strasznie dziwny pomysł: stworzył ludzi w ten sposób, że nie mogą się rozmnażać bez niemoralnej czynności, jaką jest seks. Jest to poważna zagwozdka dla Kościoła. Seksu nie da się uniknąć, ale można go ograniczyć i odrzeć z aury grzesznej przyjemności - i na tym polu Kościół ma wielkie sukcesy. Odpowiedz Link Zgłoś
morte_macabre Re: Polscy geje pewnie by chcieli tak zrobic wKos 12.06.07, 11:12 Masz na myśli homoseksualną część kleru? Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: Polscy geje pewnie by chcieli tak zrobic wKos 12.06.07, 11:21 morte_macabre napisał: > Masz na myśli homoseksualną część kleru? Nie . mam na mysli Pana Biedrona i jego ukochanego Pedro Zerolo Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Gazeta manipuluje! 14.06.07, 20:07 Nie mam pojęcia, dlaczego obie gazety uważają swoich czytelników za idiotów. Język niemiecki nie jest w naszej części świata szczególnie egzotyczny, a dotarcie do internetowego wydania Spiegla średnio rozgarniętemu internaucie zajmie kilka sekund. Z niemieckiej gazety dowiadujemy się "troszeczkę" czegoś innego. Najśmieszniejsze z tego wszystkiego - to że jedyną polską gazetą, która trzyma poziom jest... Dziennik: "Kazanie dotyczyło udanego życia erotycznego małżonków. W trakcie czytania Biblii między wiernymi tańczyły ubrane w przewiewne suknie kobiety, a uczestnicy mszy jako wyraz miłości smarowali sobie nawzajem dłonie i czoła wonnymi olejkami." Czytaj więcej na moim blogu: Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Gazeta manipuluje! 14.06.07, 20:09 Ponadto mój post na ten temat: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=64028413&a=64136205 który był u góry wątku, nagle został przeniesiony przez adminów gdzieś na dół. Gratuluję krypto-cenzury. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Nie przeginasz z tą manipulacją? 14.06.07, 20:22 (...) mar za "Rzeczpospolitą" 2007-06-12, ostatnia aktualizacja 2007-06-12 09:31 PRZEGLĄD PRASY. "Msza erotyczna" z występem roznegliżowanych tancerek uświetniła pięciodniowy zjazd niemieckich ewangelików w Kolonii - podaje "Rzeczpospolita". - Witamy w winnicy miłości - tak pastor Armin Beuscher witał wiernych, którzy przybyli do świątyni zakonu kartuzów. (...) Wyraźnie pisze że jest to streszczenie z Rzepy. Nie własny artykuł GW ale streszczenie CUDZEGO artykułu. Manipulacją by było gdyby GW napisała co innego niż Rzepa - twierdząc, że Rzepa tak napisała. Możesz za to spokojnie oskarżać GW o bezkrytyczne powtarzania bzdur za Rzepą. To jest w pełni uprawnione. Mogli by mieć tyle rozsądku by taką "sensacyjną" wiadomość zweryfikować. Także jest to co najwyżej grzech zaniechania plus głupota ale nie MANIPULACJA. Przy okazji zobacz kogo "zainteresowani" najbardziej obciążają za przekłamanie informacji: www.ekumenizm.pl/content/article/20070613150242781.htm Link dzięki >>wuk4<<. Odpowiedz Link Zgłoś
ubol_zoofil_euro-entuzjasta T_ł_u_s_t_e__N_i_e_m_k_i__Tańczą_ Na_Ołtarzu_:)))) 16.06.07, 22:08 ... Msza erotyczna z występem roznegliżowanych tancerek uświetniła zjazd niemieckich ewangelików w Kolonii - Witamy w winnicy miłości - tak pastor Armin Beuscher witał wiernych.... ..................... he he he !!! toż to szwabski Rasputin !! ten pastor Bueshner :)))) ps zapewne była też golonka, piwo i dużo bekania z pierdzeniem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Ale by Talibowie dali im "winnice miłości " !!! 17.06.07, 00:53 ubol_zoofil_euro-entuzjasta napisał: > ... Msza erotyczna z występem roznegliżowanych > tancerek uświetniła zjazd niemieckich ewangelików w Kolonii > - Witamy w winnicy miłości - tak pastor Armin Beuscher > witał wiernych.... > ..................... Cytat: "Na zakończenie zjazdu przewodniczący, Reinhard Hoeppner zażądał od polityków dialogu z terrorystami i talibami" Jak rozumie masochizm jest zboczeniem erotycznym ale "roznegliżowane tancerki" uwielbiaja chyba publiczne kamieniowanie. > he he he !!! > > toż to szwabski Rasputin !! > ten pastor Bueshner :)))) > > ps > zapewne była też golonka, piwo > i dużo bekania z pierdzeniem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ciumcia Re: Katolicyzm walczy z seksem 12.06.07, 13:10 W którym miejscu Katechizmu Kościoła Katolickiego jest napisane, że seks jest niemoralny? A może przytoczysz jakąś wypowiedź Papieża na ten temat? Albo cytat z Biblii? Bo mi się wydaje, że to jedynie owoc czyjegoś ograniczonego umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Masz rację, Kościół nie walczy z seksem 12.06.07, 16:15 ciumcia napisał: > W którym miejscu Katechizmu Kościoła Katolickiego jest napisane, że seks jest > niemoralny? A może przytoczysz jakąś wypowiedź Papieża na ten temat? Albo > cytat z Biblii? Bo mi się wydaje, że to jedynie owoc czyjegoś ograniczonego umy > słu. Racja, wykazałem sie ograniczonością umysłu. Odwołuję, co napisałem. Kościół katolicki zdecydowanie nie walczy z seksem, a dowody są pod tym linkiem: tiny.pl/gkvc Odpowiedz Link Zgłoś
loki-loki Re: Masz rację, Kościół nie walczy z seksem 12.06.07, 23:34 Bardzo dobrze potrafisz odwrócić temat i udawać, że masz rację. Przecież nie poruszano kwestii pedofilii, tylko poglądu Kościoła na seks. Przedmówca prosił o cytaty, a Ty znów tylko standardowa pedofilia i nikomu się nie chce odpisywać. ---------- Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 Zreszta Bog czlowieka takim stworzyl 12.06.07, 10:38 To tylko banda zboczonych ksiezy wmawia nam, ze seks jest zly. Odpowiedz Link Zgłoś
qqq1561 Re: Katolicyzm walczy z seksem 12.06.07, 15:17 konread napisał: > empirio napisał: > > > Skoro katolicyzm wojuje z seksem, to nic dziwnego, że konkurencja próbuje > > przyciągnąć klientów, wabiąc ich owocem zakazanym. > > Z jednej strony wojuje z seksem (nawet małżeńskim aby czasem przyjemności nie > sprawiał), z drugiej nawołuje do tworzenia rodzin wielodzietnych;) słuchaj... sprawdz swoje informacje zanim zaczniesz się wypowiadać ok? denerwujaca jest ignorancja... Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Katolicyzm popiera seks 12.06.07, 16:17 qqq1561 napisał: > konread napisał: > > > empirio napisał: > > > > > Skoro katolicyzm wojuje z seksem, to nic dziwnego, że konkurencja p > róbuje > > > przyciągnąć klientów, wabiąc ich owocem zakazanym. > > > > Z jednej strony wojuje z seksem (nawet małżeńskim aby czasem przyjemności > nie > > sprawiał), z drugiej nawołuje do tworzenia rodzin wielodzietnych;) > > > słuchaj... sprawdz swoje informacje zanim zaczniesz się wypowiadać ok? > denerwujaca jest ignorancja... Bardzo przepraszam, prostuję moją pomyłkę. Oczywiście katolicyzm popiera seks, co dokładnie opisane jest tutaj: tiny.pl/gkvc Odpowiedz Link Zgłoś
ciamej Re: Katolicyzm walczy z seksem 14.06.07, 02:55 czyli uważasz, że KK nie ma nic do seksu? to wyjaśnij mi proszę dlaczego nie pozwala korzystać z prezerwatyw? bo seks wyłącznie dla przyjemności jest grzeszny! ostatnio Kościół stwierdził, że pary nosicieli wirusa HIV mogą rozważyć stosowanie kondomów, ale to tylko w ostateczności (bardziej preferowana jest wstrzemięźliwość), jak dla mnie tragedia i nie ma tu co bronić tej zacofanej instytucji jaką jest KK! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: He,he.Moryc w "Ziemii obiecanej" się mylił 12.06.07, 10:13 Gołe ściany,jakby interes mieli likwidować /Ziemia Obiecana A.Wajdy/ Odpowiedz Link Zgłoś
ouimet Re: He,he.Moryc w "Ziemii obiecanej" się mylił 14.06.07, 02:48 fundrive > Do takiego Kirche można chodzić z przyjemnością. a byles bodaj RAZ? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysw73 Nic dziwnego 12.06.07, 09:42 Nic dziwnego, że na zachodzie, szczegolnie w krajach protestanckich religijność praktycznie umarła. Ludzie potrzebują prawdziwej religii, dającej wyzwania, a nie pozwalającej na wszystko. Nie są głupi, widzą rozdźwięk między naukami Chrystusa a tym co wyprawiają pastorowie. Stąd też wyraźnie widoczne poszukiwania, zmiany religii, wewnątrz chrześcijaństwa a nawet przechodzenie na buddyzm, islam itp. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Nic dziwnego 12.06.07, 09:50 krzysw73 napisał: > Nic dziwnego, że na zachodzie, szczegolnie w krajach protestanckich > religijność praktycznie umarła. Ludzie potrzebują prawdziwej religii, dającej > wyzwania, a nie pozwalającej na wszystko. Sam sobie zaprzeczasz. Gdyby ludzie potrzebowali religii, to ich religijność by nie słabła. Odpowiedz Link Zgłoś
stemp10 To raczej burdel nie kościół 12.06.07, 09:52 jak wszyscy nawzajem się masowali. Szczerze mówiąc nikt chyba tej religi protestanckiej nie traktuje powaznie. Narody zachodnie są bardzo prymitywne, nie są wstanie niemyśleć o seksie nawet przez 10s Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur A co powiesz o obrządku "świeca Paetza" ??? 12.06.07, 09:56 Oraz o majtkach "AMOR = ROMA" ? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanek_michnika Czemu tam nie było bzykania na całego? 12.06.07, 10:09 Postępowa "msza" tak powinna wyglądać... Odpowiedz Link Zgłoś
manes3 Re: To raczej burdel nie kościół 12.06.07, 14:03 A ja znów myślůe , že katolicyzm z swoimi dogmatami daleko odchodzi od ludzi , a polski KK to juž normalna zgraja obludników, dla których tylko wlasna kieszeń , sie liczy - i do tego seks z prostytutkami( lub w przypadku ksiežy z dziećmi czy tež "wspólbraćmi"!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 burdel nie kościół ! masowanie,erotyczne tance 17.06.07, 02:34 Kosciol w wydaniu niemieckim Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 No i ma facet racje 12.06.07, 10:36 Taka jest natura czlowieka i takie podejscie jest najzupelniej normalne. Lepsze to niz obludny Watykan napakowany pedofilami i innymi zboczencami. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Nic dziwnego 12.06.07, 14:46 krzysw73 napisał: > Nic dziwnego, że na zachodzie, szczegolnie w krajach protestanckich > religijność praktycznie umarła. Ludzie potrzebują prawdziwej religii, dającej > wyzwania, a nie pozwalającej na wszystko. Nie są głupi, widzą rozdźwięk > między naukami Chrystusa a tym co wyprawiają pastorowie. Stąd też wyraźnie > widoczne poszukiwania, zmiany religii, wewnątrz chrześcijaństwa a nawet > przechodzenie na buddyzm, islam itp. Z przykroscia popieram: KK po prostu zapomnial patrzec w kalendarz i nie maja odpowiedzi na pytania czlowieka roku 2007 dlatego masowo traca wyznawcow! Sam pochodze z rodziny katolickiej... Odpowiedz Link Zgłoś
ouimet Re: Nic dziwnego 14.06.07, 02:50 krzysw73 napisał: Nie są głupi, widzą rozdźwięk między naukami Chrystusa a tym co wyprawiają pastorowie. a od kiedy pastorowie glosza CALE nauki Chrystusa? Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 09:49 Na zachodzie jedyna religia jest mamona i seks, tak łatwiej kierować ludżmi, pokazą kawał gołej d... i już obywatel przestaje się zastanawiać nad innymi rzeczami, i o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 09:52 paralela1 napisała: > Na zachodzie jedyna religia jest mamona i seks, tak łatwiej kierować ludżmi, > pokazą kawał gołej d... i już obywatel przestaje się zastanawiać nad innymi > rzeczami, i o to chodzi. Jakbym słyszał PRL-owską propagandą, potępiającą zgniły kapitalizm. Potwierdza się, że religia ma dużo wspólnego z totalitaryzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Za PRL były rzeczy ważniejsze od "mamony": 12.06.07, 09:57 - miejsce na "liście społecznej" - talon - przydział - kolega z wojska w sklepie meblowym - sąsiadka w sklepie mięsnym - "bony" do Pewexu Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 09:58 ale taka jest prawda, seks seks seks uber alles, przemysł gumowy wychowuje nastepne pokolenia, w MTV mało muzyki a tylko programy typu, :Jak starcić cnotę, Umów się z moja mamą, albo która szybiej da d... ta wygra. Wychowywanie następnych pokoleń "myślących" czterema literami. Oczadzone społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:02 paralela1 napisała: > ale taka jest prawda, seks seks seks uber alles, przemysł gumowy wychowuje > nastepne pokolenia, w MTV mało muzyki a tylko programy typu, :Jak starcić > cnotę, Umów się z moja mamą, albo która szybiej da d... ta wygra. Wychowywanie > następnych pokoleń "myślących" czterema literami. Oczadzone społeczeństwo. W tym co piszesz nadal słyszę propagandystów PRL, użalających się nad moralnym upadkiem Zachodu. Ale polski katolicyzm ma mentalnie wiele wspólnego z PRL-owskim realnym socjalizmem, a więc w sumie nie ma się czemu dziwić. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:05 A ty tak dobrze znasz komunę pewnie aparatczyk? Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:07 ale nadal walczący ateista jak za komuny, stare nawyki aparatczyku? Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:10 paralela1 napisała: > ale nadal walczący ateista jak za komuny, stare nawyki aparatczyku? Każdy, kto przeczyta nasz posty, zauważy, że to Ty myślisz totalitarnie, nie ja. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 14:31 Jezus byl komunista: 'Predzej wielblad przejdzie przez ucho igielne, niz bogaty wejdzie do krolestwa niebieskiego'. Kazal rozdawac majatek ubogim. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:08 paralela1 napisała: > A ty tak dobrze znasz komunę pewnie aparatczyk? Fajne. A Ty tak wiele wiesz o seksie - pewnie o niczym innym nie myślisz i niczym innym się nie zajmujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:11 Nie ale znam takie wytwory ateistycznej cywilizacji i potwierdzam, banda perwerwersyjnych zboków. Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:13 i najchętniej wszystkich, którym seks sprawia przyjemność zamknęłabyś w odosobnionej celi? poczytaj Freuda - to o Tobie... Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:18 Mam faceta i seksu do woli, ale wszelka przesada jest niezdrowa i ograniczenie się tylko do wybujałych praktyk seksualnych jest zboczone, choć dla lewaka słowo "zboczone" to świadectwo normalności hehe nekropedofilu a ty przeczytaj swój nick, hehe, co by powiedział Freud, pewnie ze się wyzwoliłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:26 to może spytam z drugiej strony: co cię to k***a obchodzi kto co robi z własnym ciałem? jak chcesz to żyj sobie w czystości czy jak to tam wasza sekta zwie, ale wara od innych. nie odmawiam ci prawa do robienia czego chcesz, w przeciwieństwie do katolickich biurokratów. poza tym dlaczego uważasz że coś jest zboczone lub nie? na podstawie rozkazów proboszcza? jak dla mnie wszystko jest dla ludzi, pod warunkiem że jest dobrowolne i nikomu nie szkodzi (nie mówię oczywiście o urażonych starych babach zgorszonych widokiem kolana) BTW nick jest specjalnie dla takich jak ty - coby nikt nie miał wątpliwości jakiego stereotypu użyć przy szufladkowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:30 nekropedofilu jezeli robisz to ze zwłokami nieletnich, to podlegasz nie mnie ale kodeksowi,i nawet na zachodzie takie praktyki póki co nie są dozwolone (mniemam nekropedofilu, ze niedługo takie prawa wywalczycie) Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:50 o widzę że szufladkowanie wymuszone zadziałało z niespodziewaną dosłownością :D rozumiem że według ciebie ru..ąc trupy nikomu nie szkodzę??? bardzo ciekawe podejście jak na katolika Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:54 to ty tak twierdzisz, że twoje upodobania nikomu nie szkodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 11:28 to proszę poinformuj mnie w jaki sposób ci zaszkodziły, cobym mógł ci wynagrodzić i zadośćuczynić szkodę Odpowiedz Link Zgłoś
cfl2 Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 11:00 Paralelo1: wydajesz sie rozsadna dziewczyną. Nie wdawaj sie w polemiki z osobnikami tego niegodnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
morte_macabre Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 11:15 Bo jeszcze świadomość Ci wzrośnie i opuścisz swoją sektę... Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:15 paralela1 napisała: > Nie ale znam takie wytwory ateistycznej cywilizacji i potwierdzam, banda > perwerwersyjnych zboków. "Perwersyjnych zboków"? To chyba chodzi ci o księży-pedofilów. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:20 Wiem że lewactwo walczy by margines stał się centrum i określenie "perwersyjny zbok" to świadectwo normalności i najnowszych terndów lewackich ale powiedzmy sobie prawdę -dewiacja nie jest normalna, niezależnie czy to ksiądz czy lewak. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Nie lubię lewactwa 12.06.07, 10:24 paralela1 napisała: > Wiem że lewactwo walczy by margines stał się centrum i określenie "perwersyjny > zbok" to świadectwo normalności i najnowszych terndów lewackich ale powiedzmy > sobie prawdę -dewiacja nie jest normalna, niezależnie czy to ksiądz czy lewak. Też nie lubię lewactwa (Stalin, Mao, Kim Ir Sen itp), bo za bardzo mi ono przypomina religię katolicką. Przemoc, zbrodnia, przymus, nienawiść, ciemnota. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 10:27 Cwany jesteś, nie przyznajesz się nawet swoich guru w walce z religiami, nawiedzonych ateistów Mao, Stalina, Lenina, Pol Pota Kim Ir Sena. Wszak to zawzieci ateiści twoi idole. Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 10:29 typowe dla katolika: wkładać komuś w usta poglądy Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 10:48 Nic nie wkładam ci w usta i nie mam zamiaru a na samą myśl co ty byś wolał, fuuuj, wolę sobie nie wyobrażać co ty byś wolał. Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 11:30 no tak zapomniałem że wy, jako dopuszczeni do zbawienia, lepiej wiecie co ludzie myślą, czego potrzebują i czego nie powinni robić Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 10:30 paralela1 napisała: > Cwany jesteś, nie przyznajesz się nawet swoich guru w walce z religiami, > nawiedzonych ateistów Mao, Stalina, Lenina, Pol Pota Kim Ir Sena. Wszak to > zawzieci ateiści twoi idole. To nie są moi idole, wręcz przeciwnie. Wyobraź sobie, że nie każdy ateista jest komunistą. Potępiam komunizm tak, jak potępiam chrześcijaństwo. Oba systemy, choć oparte pięknie brzmiącej teorii, zaowocowały niebywałymi zbrodniami, pogardą i nienawiścią. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 10:32 ale każdy komunista to ateista i się komponujesz razem z nekropedofilem doskonale w to towarzystwo. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 10:37 paralela1 napisała: > ale każdy komunista to ateista i się komponujesz razem z nekropedofilem > doskonale w to towarzystwo. Nie bronię komunistów, ale nieprawdą jest, że wszyscy byli ateistami. W PRL wielu z nich było praktykującymi katolikami. Ale nawet, gdyby każdy komunista był ateistą, to z tego nie wynika, że każdy ateista jest komunistą. Ja nie jestem. I potępiam komunizm, bo jest to - podobnie jak chrześcijaństwo - system zbrodniczy. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 10:39 nawiedzony ateizm w XX wieku przynióśł żniwo równe holocaustowi, a że o tym się nie mówi bo lewicowe media wstydliwie przemilczają te fakty więc znowu ta chora idea zaczyna się panoszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 10:42 paralela1 napisała: > nawiedzony ateizm w XX wieku przynióśł żniwo równe holocaustowi, a że o tym się > > nie mówi bo lewicowe media wstydliwie przemilczają te fakty więc znowu ta chora > > idea zaczyna się panoszyć. Nie ateizm, lecz komunizm, rodzaj świeckiej religii. Zgadzam się z Tobą, jeśli chodzi o potępienie komunizmu, systemu bardzo przypominającego chrześcijaństwo: piękne założenia, zbrodnicza realizacja. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 10:46 nie widzisz ze teraz zapanowała moda na wojujacy ateizm, i np autor tej ksiazki napadł agresywnie na stewardesę, bo miała krzyżyk na szyi, do czego was to doprowadzi, nakręcanie spirali nienawiści i obarczanie religii wszystkimi ludzkimi wyczynami? Zachowujecie się jak islamości w walce z chrzścijaństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 10:53 no to takiemu panu bym raczej odmówił profesjonalnej i miłej obsługi - wiara to prywatna sprawa każdego człowieka (przynajmniej wg mnie). też nie podoba mi się nachalna walka z religią i kościołem. Moim zdaniem powinno się przestać go finansować z publicznej kasy i to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 10:55 paralela1 napisała: > nie widzisz ze teraz zapanowała moda na wojujacy ateizm, i np autor tej ksiazki > > napadł agresywnie na stewardesę, bo miała krzyżyk na szyi, do czego was to > doprowadzi, nakręcanie spirali nienawiści i obarczanie religii wszystkimi > ludzkimi wyczynami? Zachowujecie się jak islamości w walce z chrzścijaństwem. Chyba się mylisz. Agresja jest cechą myślenia religijnego i parareligijnego (nazizm, komunizm). Owszem, może się zdarzyć, że jeden czy drugi ateista jako człowiek jest agresywny, ale to indywidualna kwestia. Natomiast religie rozwijają agresję w wymiarze społecznym - i jest to tylko jedna z licznych szkód, jakie wyrządzają. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 10:59 nawiedzony jesteś nie gorzej od nawiedzonych islamistów. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 11:02 paralela1 napisała: > nawiedzony jesteś nie gorzej od nawiedzonych islamistów. Atakujesz mnie personalnie, a więc potwierdzasz to, o czym piszę. Ja, ateista, nie sięgam po inwektywy pod Twoim adresem, piszę ogólnie o zjawiskach. Natomiast ludzi religijni zazwyczaj nie mogą się powstrzymać od personalnego atakowania swoich polemistów - widocznie brakuje im argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 11:03 Niestety,Ty jesteś agresywny,a więc.... Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 11:07 andrzej.sawa napisał: > Niestety,Ty jesteś agresywny,a więc.... Nie sądzą, aby bezstronny czytelnik znalazł agresję w moich postach. Ale nawet gdybym był agresywny, jak twierdzisz, to w niczym nie podważa mojej argumentacji: religie wywołują agresję w wymiarze społecznym i wystarczy rozejrzeć się wokół, żeby to zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 11:12 ale nie widzisz swojego poziomu zaangażowania, który łatwo może się przerodzić w chorobliwą nienawiść która doprowadzi do negatywnych skutków? Nie na w tym tolerancji tylko walka i obrazanie ludzi wierzących. To ze ty nie wierzysz nie znaczy że inni są ogłupiani, oni mają prawo do wiary a ty na siłe chcesz ich uszczęśliwić ateizmem, który szczęścia nie daje. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 11:17 paralela1 napisała: > ale nie widzisz swojego poziomu zaangażowania, który łatwo może się przerodzić > w chorobliwą nienawiść która doprowadzi do negatywnych skutków? Nie na w tym > tolerancji tylko walka i obrazanie ludzi wierzących. To ze ty nie wierzysz nie > znaczy że inni są ogłupiani, oni mają prawo do wiary a ty na siłe chcesz ich > uszczęśliwić ateizmem, który szczęścia nie daje. Nigdzie nikogo nie obraziłem, nie nazwałem nikogo komunistycznym aparatczykiem, nikogo nie porównałem do "nawiedzonych islamistów". Dziękuję Ci za troskę o moją osobę, ale jako człowiek nie wyznający żadnej religii ani ideologii jestem dość dobrze chroniony przed nienawiścią. Nienawiścią, która w społeczeństwie bardzo często ma religijne korzenie. To nieprawda, że kogokolwiek "chcę uszczęśliwiać na siłę". Nikogo do niczego nie zmuszam, wypowiadam tylko moje opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 11:27 ten pan sie zachowuje niezwykle uprzejmie i spokojnie, nie tylko jak na forumowicza, ale w ogóle jak na osobę ludzką. nie mam pojęcia o co ci chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 11:35 napisałaś: >ale nie widzisz swojego poziomu zaangażowania, który łatwo może się przerodzić > w chorobliwą nienawiść która doprowadzi do negatywnych skutków? przyganiał kocioł garnkowi. akurat w tym przypadku możemy uczyć sie na błędach zastępów wierzących np. krzyżowców Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Tak jak bezpłatana oświata i elektryfikacja wsi 12.06.07, 11:21 Czy mamy zamknąć szkoły i wyłączyć elektrownie? (nie bronię komunizmu jako całości, przeciwnie potępiam go - natomiast pokazuję słabość argumentacji typu "bo komuniści byli ateistami") Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Tak jak bezpłatne mordowanie i zsylki na Sybir 12.06.07, 11:24 empirio napisał: > Czy mamy zamknąć szkoły i wyłączyć elektrownie? Komuniści wysyłali ludzi na Sybir więc nie musieli w Polsce wyłączać elektrowni a zamiast zamykać szkoły i inne instytucje strzelali w tył głowy polskiej inteligencji w Katyniu Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Parareligijny komunizm 12.06.07, 11:30 romano33 napisała: > empirio napisał: > > > Czy mamy zamknąć szkoły i wyłączyć elektrownie? > > Komuniści wysyłali ludzi na Sybir więc nie musieli w Polsce wyłączać elektrowni > a zamiast zamykać szkoły i inne instytucje strzelali w tył głowy polskiej > inteligencji w Katyniu Ależ ja to potępiam tak samo jak Ty. Zauważ, że te zbrodnie bardzo przypominają zbrodnie na tle religijnym. Mordowanie wszystkich "innych", inaczej myślących. Dlatego potępiam komunizm, tak jak religię. Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Relatywizm 12.06.07, 11:39 empirio napisał: > Ależ ja to potępiam tak samo jak Ty. Zauważ, że te zbrodnie bardzo > zbrodnie na tle religijnym. Mordowanie wszystkich "innych", inaczej myślących. > Dlatego potępiam komunizm, tak jak religię. Bardzo relatywizujesz. Jeżeli tak rozmowa ma przebiegać to pewnie nie znajdziemy punktu odniesienia. Trzeba odróznić wartości chrześcijanskie od Kościoła i od wojen religijnych a takze mentalności i sposobów myslenia tamtych czasów. Nie mozna oceniać tamtych czasów z dzisiejszego punktu widzenia i kategoriach. To bardzo dobrze, że potepiasz komunizm (zauważ jeden z systemów politycznych) ale zle zdefiniowałes religie. Potepiasz religię ? Którą ? Kogo konkretnie ? Jakie to wydarzenia były ? Czy To, że jakiś ateista lub ateiści wysadzą w powietrze jakiś samolot nalezy uznac wszystkich ateistów jako terrorystów ? Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Relatywizm 12.06.07, 11:51 romano33 napisała: > empirio napisał: > > > Ależ ja to potępiam tak samo jak Ty. Zauważ, że te zbrodnie bardzo > > zbrodnie na tle religijnym. Mordowanie wszystkich "innych", inaczej myślą > cych. > > Dlatego potępiam komunizm, tak jak religię. > > Bardzo relatywizujesz. Jeżeli tak rozmowa ma przebiegać to pewnie nie znajdziem > y > punktu odniesienia. Przeciwnie. Uważam, że religie mają silną skłonność do relatywizacji zła - na przykład chrześcijanie wiele mówią o zbrodniach komunizmu i bardzo je potępiają, natomiast zbrodnie własnej religii znacznie mniej ich rażą. > Trzeba odróznić wartości chrześcijanskie od Kościoła i od > wojen religijnych a takze mentalności i sposobów myslenia tamtych czasów. Nie > mozna oceniać tamtych czasów z dzisiejszego punktu widzenia i kategoriach. I to jest właśnie podejście relatywizujące. Przecież czasy Stalina to też już historia - w takim razie nie powinniśmy potępiać komunizmu. A w tamtych czasach też dochodziło do zbrodni na tle religijnym - np. ludobójstwo w Chorwacji, gdzie katolicy mordowali prawosławnych Serbów, którzy nie chcieli się nawrócić, > To bardzo dobrze, że potepiasz komunizm (zauważ jeden z systemów politycznych) > ale zle zdefiniowałes religie. Potepiasz religię ? Którą ? Kogo konkretnie ? > Jakie to wydarzenia były ? Na ten temat napisano grube książki i trudno, żebym opisał to w jednym zdaniu. Za punkt wyjścia do własnych studiów może posłużyć Ci np. ta strona: tiny.pl/fw76 > Czy To, że jakiś ateista lub ateiści wysadzą w powietrze jakiś samolot nalezy > uznac wszystkich ateistów jako terrorystów ? Oczywiście, że nie. Tak samo, jeśli muzułmanie albo chrześcijanie wysadzą w powietrze jakiś samolot, to na tej podstawie nie można uznać wszystkich muzułmanów lub chrześcijan za terrorystów. Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: Relatywizm 12.06.07, 12:20 empirio napisał: > Przeciwnie. Uważam, że religie mają silną skłonność do relatywizacji zła - na > przykład chrześcijanie wiele mówią o zbrodniach komunizmu i bardzo je > potępiają natomiast zbrodnie własnej religii znacznie mniej ich rażą. Zaprzeczasz sam sobie. Nie stosuj odpowiedzialności zbiorowej. Czytaj niżej swoją wypowiedz > Oczywiście, że nie. Tak samo, jeśli muzułmanie albo chrześcijanie wysadzą w > powietrze jakiś samolot, to na tej podstawie nie można uznać wszystkich > muzułmanów lub chrześcijan za terrorystów. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Relatywizm 12.06.07, 12:28 romano33 napisała: > empirio napisał: > > > Przeciwnie. Uważam, że religie mają silną skłonność do relatywizacji zła > - na > > przykład chrześcijanie wiele mówią o zbrodniach komunizmu i bardzo je > > potępiają natomiast zbrodnie własnej religii znacznie mniej ich rażą. > > Zaprzeczasz sam sobie. Nie stosuj odpowiedzialności zbiorowej. Czytaj niżej > swoją wypowiedz > > > Oczywiście, że nie. Tak samo, jeśli muzułmanie albo chrześcijanie wysadzą > w > > powietrze jakiś samolot, to na tej podstawie nie można uznać wszystkich > > muzułmanów lub chrześcijan za terrorystów. > Nie, nie zaprzeczam sam sobie. Zadałeś bardzo konkretne pytanie, więc na nie konkretnie odpowiedziałem. Problem z religią nie polega na tym, że jakaś grupka osób wierzących od czasu do czasu wysadzi samolot. Problemem jest systemowe zło religii jako zjawiska, które owocuje społeczną (nie jednostkową, jak w przypadku paru terrorystów) przemocą, zbrodnią, nienawiścią i dyskryminacją. Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: Relatywizm 12.06.07, 12:42 empirio napisał: > Problemem jest systemowe zło religii jako zjawiska, które owocuje społeczną >(nie jednostkową, jak w przypadku paru terrorystów) przemocą, zbrodnią, > nienawiścią i dyskryminacją. To problem człowieka a nie religii czy polityki. To człowiek popełnia zbrodnie. Swoją niewiedzą co do wspołzycia społecznego i prawa nie może sie usprawiedliwiać. Jedynie z czym moge się zgodzić to to, że zarówno polityka jak i religia prowadzą do wojny. Niekonieczne to musi być podsycane przez tych co nie chca wojen. Jezus Chrystus (jezeli mowa o chrzescijanstwie) nie uczy nienawiści. Jeżeli ktoś nie zrozumiał przesłania to jego sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Relatywizm 12.06.07, 12:46 czyli zgadzasz się z empirio? idea była piękna, a wyszło jak zwykle? Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Relatywizm 12.06.07, 12:50 romano33 napisała: > empirio napisał: > > > Problemem jest systemowe zło religii jako zjawiska, które owocuje społecz > ną > >(nie jednostkową, jak w przypadku paru terrorystów) przemocą, zbrodnią, > > nienawiścią i dyskryminacją. > > To problem człowieka a nie religii czy polityki. To człowiek popełnia zbrodnie. > Swoją niewiedzą co do współżycia społecznego i prawa nie może sie > usprawiedliwiać. To chyba nie jest dobry argument. W ten sposób moglibyśmy również usprawiedliwiać komunizm, system piękny w swoich założeniach, wyrastający z troski o ludzi ubogich, poniżanych i wyzyskiwanych. > Jezus Chrystus (jezeli mowa o chrzescijanstwie) nie uczy nienawiści. Jeżeli kto > ś > nie zrozumiał przesłania to jego sprawa. Mylisz się, Jezus wprost wzywa do nienawiści, i to w kilku miejscach Ewangelii, np, tutaj: „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem” (Łk 14:26). Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: Relatywizm 12.06.07, 13:12 empirio napisał: > Mylisz się, Jezus wprost wzywa do nienawiści, i to w kilku miejscach Ewangelii > np, tutaj: > „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, > żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem” > Łk 14:26). Ależ nie. Jezus nie mówi tu o nienawiści, o jakiej Ty myślisz.Matka, która np. dla ratowania zagrożonego dziecka namawia je do czynów niegodnych, depcze w ten sposób nie tylko miłość Boga, ale również miłość do dziecka. Proponuje przeczytanie "Lekarstwo Jezusa" www.katolik.pl/index1.php?st=ksiazki&id_r=282&id=849 Zresztą ta strona pomoże zrozumieć ci pewne aspekty. Jezeli bedziesz miał wątpliwości zawsze możesz zapytać kogoś kto ci wytłumaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Relatywizm 12.06.07, 13:23 i tu tkwi szkopuł. ty to zrozumiałeś w sposób bardziej pacyfistyczny niż większość chrześcijan. i ja bym raczej na lekką interpretacje słów, które można zinterpretować agresywnie, nie liczył Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Relatywizm 12.06.07, 13:26 romano33 napisała: > empirio napisał: > > > Mylisz się, Jezus wprost wzywa do nienawiści, i to w kilku miejscach Ewan > gelii > > np, tutaj: > > „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i m > atki, > > żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim ucz > niem” > > Łk 14:26). > > Ależ nie. Jezus nie mówi tu o nienawiści, o jakiej Ty myślisz.Matka, która np. > dla ratowania zagrożonego dziecka namawia je do czynów niegodnych, depcze w ten > sposób nie tylko miłość Boga, ale również miłość do dziecka. > > Proponuje przeczytanie "Lekarstwo Jezusa" A ja proponuję czytanie Ewangelii. W tym kontekście Jezus nic nie mówi o matce namawiającej do czynów niegodnych. Jego wezwanie do nienawiści jest jasne i niedwuznaczne. > Zresztą ta strona pomoże zrozumieć ci pewne aspekty. Jezeli bedziesz miał > wątpliwości zawsze możesz zapytać kogoś kto ci wytłumaczy. Ależ ja doskonale rozumiem, co Jezus miał na myśli. A jeśli Ty masz jakieś niejasności, bardzo chętnie pomogę Ci je rozwiać. Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: Relatywizm 12.06.07, 13:38 empirio napisał: > A ja proponuję czytanie Ewangelii. W tym kontekście Jezus nic nie mówi o matce > namawiającej do czynów niegodnych. Jego wezwanie do nienawiści jest jasne i > niedwuznaczne. Czytać każdy potrafi (no myslę) ale nie kazdy rozumie co czyta w tym sęk. Widzisz ja nie pisałem co Jezus mowił o matce tylko podałem ci przykład sytuacji jak nalezy rozumieć to co chciał przekażac Jezus. > Ależ ja doskonale rozumiem, co Jezus miał na myśli. A jeśli Ty masz jakieś > niejasności, bardzo chętnie pomogę Ci je rozwiać. Jednak nie zrozumiałeś. Ty rozumiesz jako białe i czarne. Ale białe bywa też brudne. Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Tak jak bezpłatne mordowanie i zsylki na Sybi 12.06.07, 11:37 z tą eksterminacją inteligencji to naprawdę dali rady... Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 10:48 jak mawiał Hitler: Gott mit uns swoją drogą ateizm to kolejna religia: wierzysz w coś czego nie da się udowodnić - że nie ma boga. jedyne prawdziwe stwierdzenie o Bogu, czy istnieje, czy czegoś od nas chce, czy lubi hot-dogi: "nie wiem" Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 10:52 nekropedofil napisał: > jak mawiał Hitler: > > Gott mit uns > > swoją drogą ateizm to kolejna religia: > wierzysz w coś czego nie da się udowodnić - że nie ma boga. jedyne prawdziwe > stwierdzenie o Bogu, czy istnieje, czy czegoś od nas chce, czy lubi hot-dogi: > > "nie wiem" To nieprawda, że ateizm jest religią. Religia to złożony system mitów + kult. A ateizm to po prostu niewiara w bajki o bogach. Żadnych mitów, żadnych kultów. A rozumując na Twój sposób, powinniśmy odpowiadać "nie wiem" na pytania o istnienie krasnoludków, wróżek, trolli, rusałek itp. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: A jakaż to jest moralność ateistyczna ? 12.06.07, 11:26 Polecam ten tekst n/t moralności: tiny.pl/fcr3 Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: A jakaż to jest moralność ateistyczna ? 12.06.07, 11:32 empirio napisał: > Polecam ten tekst n/t moralności: Nic mi to nie mówi. Ty wiesz w ogóle co to jest moralność ? Ateizm jest z zasady bez duszy, który wiarę chce sprowadzić do naukowego dogmatu. Wiary się nie da zmierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: A jakaż to jest moralność ateistyczna ? 12.06.07, 11:36 romano33 napisała: > empirio napisał: > > > Polecam ten tekst n/t moralności: > > Nic mi to nie mówi. Ty wiesz w ogóle co to jest moralność ? Ateizm jest z zasad > y > bez duszy, który wiarę chce sprowadzić do naukowego dogmatu. Wiary się nie da > zmierzyć. A przeczytałeś tekst? Rozmawiamy o moralności czy o wierze? Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: A jakaż to jest moralność ateistyczna ? 12.06.07, 11:49 empirio napisał: > A przeczytałeś tekst? Rozmawiamy o moralności czy o wierze? Znam tego naukowca. Dlatego napisałem, że wiary nie mozna sprowadzać do naukowego dogmatu. A co Darwin ma wspólnego z moralnością ? Moze Ty wyjaśnisz skąd czerpiesz tę moralność i jakie wartości reprezentujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: A jakaż to jest moralność ateistyczna ? 12.06.07, 11:54 romano33 napisała: > empirio napisał: > > > A przeczytałeś tekst? Rozmawiamy o moralności czy o wierze? > > Znam tego naukowca. Dlatego napisałem, że wiary nie mozna sprowadzać do > naukowego dogmatu. Ale nauka nie jest dogmatyczna, bo zmienia swoje twierdzenia, jeśli okazuje sie, że nie odpowiadają one rzeczywistości. Dogmatyczne są religie. > A co Darwin ma wspólnego z moralnością ? Moze Ty wyjaśnisz > skąd czerpiesz tę moralność i jakie wartości reprezentujesz? Polecam przeczytanie tekstu, tam znajdziesz odpowiedź na oba Twoje pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: A jakaż to jest moralność ateistyczna ? 12.06.07, 11:57 empirio napisał: > Polecam przeczytanie tekstu, tam znajdziesz odpowiedź na oba Twoje pytania. Ale ja nie chce abys kierował mnie do swojego guru tylko pytam Ciebie. Więc ? Bo widzę, że nie potrafisz napisać w skrocie parę zdan od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: A jakaż to jest moralność ateistyczna ? 12.06.07, 12:06 romano33 napisała: > empirio napisał: > > > Polecam przeczytanie tekstu, tam znajdziesz odpowiedź na oba Twoje pytani > a. > > Ale ja nie chce abys kierował mnie do swojego guru tylko pytam Ciebie. Więc ? B > o > widzę, że nie potrafisz napisać w skrocie parę zdan od siebie. > Dawkins nie jest moim guru. Polecam jego teksty, bo uważam je za przekonujące. Natomiast postawa człowieka, który ma swojego "guru" (czyli postawa człowieka religijnego) jest odwrotna: przyjmuje pewne tezy dlatego, że ich autorem jest "guru" (np. Jezus dla chrześcijan). Polecam Ci ten tekst choćby dlatego, że pytanie jest zbyt poważne, aby można było na nie odpowiedzieć w skrócie, paroma zdaniami. A jeśli naprawdę chcesz krótko, to powiem, że moralność - zarówno Twoja, jak i moja - ma naturalne, ewolucyjne korzenie. Obaj niczym się nie różnimy pod tym względem. Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: A jakaż to jest moralność ateistyczna ? 12.06.07, 12:29 empirio napisał: > moralność - zarówno Twoja, jak i moja - ma naturalne, ewolucyjne korzenie. > Obaj niczym się nie różnimy pod tym względem. Doprawdy ? Niczym się nie róznimy ? Takie to typowe komunistyczne myslenie i swoisty daltonizm moralny. Wszystkim po równo zarówno tym zdolnym jak i niezdolnym. Tym co są uczciwi i ci co są nieuczciwi. Także i tym co zabijają i ci co nie zabijają. Ach jakie to ewolucyjne. Otóz nie kolego. Jedyne jakie mamy korzenie to pewnie to, że pochodzimy od małpy (wg teorii Darwina) a poza tym to się róznimy i to bardzo. Na wartości i zasady moralne mają wływ róznorodne czynniki np. kontrola społeczna, rodzina i szkoła (czyli przez edukację i wychowanie), media, polityka, religia, biznes. Doświadczenie dowodzi, że moralność nie jest jedynie sprawą osobistą. Jest sprawą publiczną-społeczną. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: A jakaż to jest moralność ateistyczna ? 12.06.07, 12:36 romano33 napisała: > empirio napisał: > > > moralność - zarówno Twoja, jak i moja - ma naturalne, ewolucyjne korzenie > . > > Obaj niczym się nie różnimy pod tym względem. > > Doprawdy ? Niczym się nie róznimy ? Takie to typowe komunistyczne myslenie i > swoisty daltonizm moralny. Wszystkim po równo zarówno tym zdolnym jak i > niezdolnym. Tym co są uczciwi i ci co są nieuczciwi. Także i tym co zabijają i > ci co nie zabijają. Ach jakie to ewolucyjne. Proszę, nie wkładaj mi w usta poglądów, które nie są moimi poglądami. Niezależnie od różnic między nami, pod wieloma względami się nie różnimy. Np. każdy z nas musi jeść, spać, każdy odczuwa popęd seksualny itp. Każdy z nas kieruje się również moralnością, która - jak przekonując pokazuje Dawkins - ma ewolucyjne korzenie. > Doświadczenie dowodzi, że moralność nie jest jedynie sprawą osobistą. Jest > sprawą publiczną-społeczną. Ależ oczywiście, że tak. Z tym się w pełni zgadzam, nigdzie nie twierdziłem, że jest to sprawa wyłącznie osobista. Mówiłem natomiast o pochodzeniu moralności, o tym, skąd się wzięła. Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: A jakaż to jest moralność ateistyczna ? 12.06.07, 12:55 No to pomalutku się juz rozumiemy. empirio napisał: > pod wieloma względami się nie różnimy. Np. > każdy z nas musi jeść, spać, każdy odczuwa popęd seksualny itp. Każdy z nas > kieruje się również moralnością, która - jak przekonując pokazuje Dawkins - ma > ewolucyjne korzenie. Ależ oczywiscie, że pod tym względem się nie roznimy ale widzisz znowu sprowadzasz to do biologizmu a nie duszy człowieka. Za pieniądze mozna sobie kupic ładną kanapę i spać. Ale czy za pieniądze mozesz kupić spokojny sen lub spokojne sumienie ? Czy za pieniądze byś zdradził swojego kumpla ? Mozna to mnożyć. Wszystko zalezy jakie wartości reprezentujesz i pochwalasz. Czy to dla Ciebie jest zło czy dobro ?. Człowiek powinien przecież wiedzieć, co dobre a co złe, odróżniać jedno od drugiego. Tak samo nie jest w ogóle możliwe, by dobro było złem. Teraz jest tendencja, że to co kiedyś było złe czyli grzechem jest dobre czyli cnotą a to co było dobrem jest złe. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: A jakaż to jest moralność ateistyczna ? 12.06.07, 13:08 romano33 napisała: > No to pomalutku się juz rozumiemy. > > empirio napisał: > > > pod wieloma względami się nie różnimy. Np. > > każdy z nas musi jeść, spać, każdy odczuwa popęd seksualny itp. Każdy z n > as > > kieruje się również moralnością, która - jak przekonując pokazuje Dawkins > - ma > > ewolucyjne korzenie. > > Ależ oczywiscie, że pod tym względem się nie roznimy ale widzisz znowu > sprowadzasz to do biologizmu a nie duszy człowieka. Za pieniądze mozna sobie > kupic ładną kanapę i spać. Ale czy za pieniądze mozesz kupić spokojny sen lub > spokojne sumienie ? Czy za pieniądze byś zdradził swojego kumpla ? Mozna to mno > żyć. Znów dyskutujesz z czymś, czego nie powiedziałem. Niczego nie "sprowadzam" do biologizmu, nie mówię o duszy ani o pieniądzach. Żaden z tych pojęć nie jest potrzebne do wyjaśnienia genezy moralności. Pokazałam Ci tylko, że pod pewnymi względami się nie różnimy - niezależnie od wielu różnic między nami. > > Wszystko zalezy jakie wartości reprezentujesz i pochwalasz. Czy to dla Ciebie > jest zło czy dobro ?. Człowiek powinien przecież wiedzieć, co dobre a co złe, > odróżniać jedno od drugiego. Tak samo nie jest w ogóle możliwe, by dobro było z > łem. > > Teraz jest tendencja, że to co kiedyś było złe czyli grzechem jest dobre czyli > cnotą a to co było dobrem jest złe. Ale to jest zupełnie inny temat. Pytałeś o "moralność ateistyczną", więc cały czas staram się pokazać, że nie ma "moralności ateistycznej" - dlatego, że nie ma "moralności teistycznej". Normy moralne nie pochodzą od żadnych bogów - tworzone są w społeczeństwach i są naturalną konsekwencją naszego ewolucyjnego rozwoju. Zresztą Dawkins pokazuję, że nawet zwierzęta zachowują się w sposób, który określilibyśmy jako moralny, np. opiekują się potomstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: A jakaż to jest moralność ateistyczna ? 12.06.07, 13:31 empirio napisał: > Normy moralne nie pochodzą od żadnych bogów - > tworzone są w społeczeństwach i są naturalną konsekwencją naszego ewolucyjnego > rozwoju. Zresztą Dawkins pokazuję, że nawet zwierzęta zachowują się w sposób, > który określilibyśmy jako moralny, np. opiekują się potomstwem. No tak ale od czego jest ten dzisiejszy ład ? Skąd powstały kodeksy ? Skąd znalazły się te wartości (rózne) zapisane w wielu księgach ? Tylko problem w tym, że od zwierząt róznimy sie tym ,że człowiek ma coś czego zwierzęta nie mają czyli świadomość. Opieka nad potomstwem nie jest jako tako wartością moralną tylko jest naturalnym instynktem zwierzęcym. W koncu równiez pochodzimy od zwierząt(wg teorii Darwnia). Moze zacznijmy od innych wspólnych ludzkich cech jak negatywne np. zazdrość, pycha, mściwość, kłótliwość, niewierność, egozim, zemsta itd lub pozytywne np. miłość, akceptacja, altruizm, prawda, wierność, wyrozumiałość itd Co jest dobre a co złe ? Zadaj sobie pytanie. ktoś te złe lub dobre wartości przedstawia. O tym ju wspomniałem o róznych czynnikach srodowiskowych. Stąd czerpane są wartości moralne. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: A jakaż to jest moralność ateistyczna ? 12.06.07, 13:35 romano33 napisała: > empirio napisał: > > > Normy moralne nie pochodzą od żadnych bogów - > > tworzone są w społeczeństwach i są naturalną konsekwencją naszego ewolucy > jnego > > rozwoju. Zresztą Dawkins pokazuję, że nawet zwierzęta zachowują się w spo > sób, > > który określilibyśmy jako moralny, np. opiekują się potomstwem. > > No tak ale od czego jest ten dzisiejszy ład ? Skąd powstały kodeksy ? Skąd > znalazły się te wartości (rózne) zapisane w wielu księgach ? > > Tylko problem w tym, że od zwierząt róznimy sie tym ,że człowiek ma coś czego > zwierzęta nie mają czyli świadomość. Opieka nad potomstwem nie jest jako tako > wartością moralną tylko jest naturalnym instynktem zwierzęcym. W koncu równiez > pochodzimy od zwierząt(wg teorii Darwnia). > > Moze zacznijmy od innych wspólnych ludzkich cech jak negatywne np. zazdrość, > pycha, mściwość, kłótliwość, niewierność, egozim, zemsta itd lub pozytywne np. > miłość, akceptacja, altruizm, prawda, wierność, wyrozumiałość itd > > Co jest dobre a co złe ? Zadaj sobie pytanie. ktoś te złe lub dobre wartości > przedstawia. O tym ju wspomniałem o róznych czynnikach srodowiskowych. Stąd > czerpane są wartości moralne. W takim razie chyba możemy zakończyć dyskusję, bo widzę, że się zgadzamy. Ja również uważam, że wartości moralne tworzone i kształtowane są w społeczeństwach. Odpowiedz Link Zgłoś
uriel.blog.pl Re: A jakaż to jest moralność ateistyczna ? 12.06.07, 17:52 Podziwiam twoją wytrwałość :D Jeśli człowiek w rozmowie ze mną próbuje wiązać moralność z religią lub jej brakiem, nawet mi się nie chce podejmować dyskusji, bo nawet jeśli mamy identyczne poglądy, to on zawsze będzie przekonany, że się drastycznie różnią i oczywiście to on ma rację, tudzież obowiązek motywowania i podpierania czymkolwiek swoich wypowiedzi leży tylko po mojej stronie. ----- milion idiotów nie może się mylić Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 11:49 i to jest dobra odpowiedź. skąd wiesz że nie istniały np. krasnoludki? człowiek z wyspy flores nadawałby się na przykład. Być może nadużyciem jest nazwanie ateizmu religią, ale jeżeli ktoś atakuje kogoś za noszenie krzyżyka lub innych symboli religijnych - to już jest fanatyzm nie zależy mi oczywiście na porównywaniu religii z ateizmem, ale na tzw. mniejszym źle. ja myślę o religii, tak jak mawiał Marx (zaraz będzie moim idolem, ba, wręcz ojcem), "opium dla tłumów". Ale jak przypadek prohibicji uczy - owoc zakazany smakuje lepiej. Dlatego, postępując drogą redukcji szkód - chciałbym uświadomić ludzi czym jest dogmatyzm - bo to jest istotą religii, i to ją odróżnia od nieszkodliwej wiary w boga. Jeżeli taka "owieczka boża" jest uczona od dziecka że ksiądz to głos boga, to kiedy ksiądz powie "nigdy o tym nikomu nie mów, bo na butach z nieba wylecisz" to owieczka zazwyczaj posłucha... Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 11:53 i jeszcze jedno: większość ateistów twierdzi że boga nie ma, nawet etymologia nazwy na to wskazuje. ważne dla mnie jest to, że czy bóg jest czy nie - to ja i tak będę żyć wg. własnego sumienia i żadnemu kłamcy w koloratce nie dam się oszukać Odpowiedz Link Zgłoś
nx_logged_in Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 12:07 empirio napisał: > To nieprawda, że ateizm jest religią. Religia to złożony system mitów + kult. A > ateizm to po prostu niewiara w bajki o bogach. Żadnych mitów, żadnych kultów. > A rozumując na Twój sposób, powinniśmy odpowiadać "nie wiem" na pytania o > istnienie krasnoludków, wróżek, trolli, rusałek itp. Kiedy wlasnie tak jest, z czysto naukowego punktu widzenia tak wlasnie powinnismy odpowiadac. A to, ze psychika ludzka czesto zaprzecza bytom, ktory nie potrafi pojac z roznych powodow to juz inna kwestia. Sam jestem agnostykiem, Bog jest tworem metafizycznym i jako taki dla nauki jest nie do ruszenia. Dlatego szczerze mowiac, Dawkins smieszy mnie tak samo jak stary Giertych opowiadajacy o ewolucji. I nie chodzi o ewolucje bo z ta koncepcja sie zgadzam tylko o braku kompetencji Dawkinsa do wypowiadania sie na takie tematy. Pozdrawiam, nx Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 12:15 a swoją drogą to największy skandal ta "msza" wywołała chyba w Polsce :D Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Bogowie i krasnoludki 12.06.07, 12:20 nx_logged_in napisał: > empirio napisał: > > > To nieprawda, że ateizm jest religią. Religia to złożony system mitów + k > ult. A > > ateizm to po prostu niewiara w bajki o bogach. Żadnych mitów, żadnych kul > tów. > > A rozumując na Twój sposób, powinniśmy odpowiadać "nie wiem" na pytania o > > istnienie krasnoludków, wróżek, trolli, rusałek itp. > > Kiedy wlasnie tak jest, z czysto naukowego punktu widzenia tak wlasnie > powinnismy odpowiadac. W takim razie polecam Ci Dawkinsa, bo on też to dostrzega. Ale Dawkins zauważa , że prawdopodobieństwo istnienia takich bytów (również Boga) jest na tyle małe, że z czystym sumieniem możemy mówić o ich nieistnieniu. Zauważ, że nie podnoszą się protesty, gdy ktoś mówi "krasnoludki nie istnieją", nikt nie wzywa do absolutnej ścisłości. Bądźmy więc konsekwentni i nie protestujmy, gdy ktoś mówi to samo o bogach. Odpowiedz Link Zgłoś
nx_logged_in Re: Bogowie i krasnoludki 12.06.07, 12:38 > W takim razie polecam Ci Dawkinsa, bo on też to dostrzega. Ale Dawkins zauważa > , > że prawdopodobieństwo istnienia takich bytów (również Boga) jest na tyle małe, > że z czystym sumieniem możemy mówić o ich nieistnieniu. Zauważ, że nie podnoszą > się protesty, gdy ktoś mówi "krasnoludki nie istnieją", nikt nie wzywa do > absolutnej ścisłości. Bądźmy więc konsekwentni i nie protestujmy, gdy ktoś mówi > to samo o bogach. Ok, zgadzam sie. Na poziomie zwyklego zycia nie przywoluje Boga czy krasnoludkow do tlumaczenia zjawisk z ktorymi sie spotykam. Ale jesli chodzi o metodologie czy moze szerzej, filozofie nauki to dla mnie te dwa typy bytow sa tozsame. A co do samego Dawkinsa to mialem na mysli tekst o tym jakoby Bog nie moglby istniec ze wzgledu na to, ze wszelkie stworzenia ewoluuja, upraszczajac, "od gorszego do lepszego". Ze tak powiem: "Na Boga, toc mowimy o Wszechmogacym!";) Odpowiedz Link Zgłoś
nx_logged_in Re: Bogowie i krasnoludki 12.06.07, 12:45 nx_logged_in namotał: > Ok, zgadzam sie. Na poziomie zwyklego zycia nie przywoluje Boga czy krasnoludko > w > do tlumaczenia zjawisk z ktorymi sie spotykam. Ale jesli chodzi o metodologie > czy moze szerzej, filozofie nauki to dla mnie te dwa typy bytow sa tozsame. Chodzilo mi o to, ze na poziomie zwyklego zycia, zwyklych problemow, odrzucam jeden jak i drugi sposob wyjasniania pewnych zjawisk (czyli zarowno krasnoludkowej jak i boskiej interwencji). Nie zmienia to jednak faktu, ze tlumaczenie rzeczy Bogiem jest bardziej popularne ze wzgledu wieksza czestotliwosc wystepowania tej koncepcji (Dawkins rzeklby: memu) w naszej kulturze. Dlatego nikt nie oburza sie na redukowanie koncepcji krasnoludkow przy jednoczesnym zachowaniu Boga. A na poziomie naukowym te dwa byty sa sobie rowne - tak samo nieweryfikowalne i falsyfikowalne. Odpowiedz Link Zgłoś
empirio Re: Bogowie i krasnoludki 12.06.07, 12:59 nx_logged_in napisał: (...) > tlumaczenie rzeczy Bogiem jest bardziej popularne ze wzgledu wieksza > czestotliwosc wystepowania tej koncepcji (Dawkins rzeklby: memu) w naszej > kulturze. Dlatego nikt nie oburza sie na redukowanie koncepcji krasnoludkow prz > y > jednoczesnym zachowaniu Boga. Na poziomie opisu - masz rację. Tak samo miałbyś rację, gdybyś przypomniał, że przed Kopernikiem koncepcja geocentryczna dominowała w kulturze. Ale to nie znaczy, że była prawdziwa. Istotnie, dzisiaj "nikt nie oburza sie na redukowanie koncepcji krasnoludków przy jednoczesnym zachowaniu Boga", ale jeślibyśmy pochwalali taką postawę, akceptowalibyśmy konformizm, a nie dążenie do prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
nx_logged_in Re: Bogowie i krasnoludki 12.06.07, 13:18 W pelni sie zgadzam!:) Choc mam co do jednego watpliwosci (ale to juz watpliwosci pozametodologiczne). Co z tego, ze nauka dochodzi do prawdy? Czy ludzie czuja sie przez to lepiej? Poza tym co to jest prawda? A jesli juz chodzi o samo podejscie do nauki do blizej mi do Feyerabenda niz Poppera. Przepraszam, ale jestem takim troche nihilista, takze epistomelogicznym. Pozdrawiam, nx Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Bogowie i krasnoludki 12.06.07, 12:38 słuszna uwaga - do tego dążyłem. ale bardzo ważne jest to, aby ludzie jednak dostrzegali własną niewiedze - inaczej dogmatyzm będzie prowadził do konfliktów np. pomiędzy tymi co uważają że bóg jest a tymi co uważają że nie ma. podsumowując: boże chroń mnie przed swoimi wyznawcami Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 10:53 Hitler niedouczony nekropedofilu (ale cóż skoro myślisz tylko o jednym) był poganinem i propagował atarogermańskie wierzenia, przy okazji był też nekrofilem, tak jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Nie lubię lewactwa 12.06.07, 12:01 nie mówię że Hitler był katolikiem czy członkiem innej sekty, tylko że doceniał siłę psychomanipulacji kościoła. a że jestem nekrofilem, to ty powiedziałaś, i gdybym nie był wrednym leniem to bym cię pozwał o zniesławienie Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_ahmed Paralela. 12.06.07, 20:24 Nie porownuj ateistow do masowych mordercow. Kosciol katolicki w ciagu swojej historii zabil porownywalna ilosc ludzi co Mao i Stalin. Oczywiscie nie bezposrednio, ale np. ktos chcial odejsc z KK to go sasiedzi zabili widlami, gdyz tak glosil klecha. Odpowiedz Link Zgłoś
ouimet Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 14.06.07, 02:58 empirio napisał: > paralela1 napisała: > ... polski katolicyzm ma mentalnie wiele wspólnego zPRL-owskim realnym socjalizmem, a więc w sumie nie ma się czemu dziwić. he,he,he...czemu to i moze nie,ale tobie to juz jak najbardziej...Taki plaskoglow jeszcze istnieje?Taz to do Ksiegi Ginesa podac trzeba!Nikt nie przebije... Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:07 powiem tak: wolę polegać na instynktach, które ukształtowały dzisiejszy świat roślin i zwierząt (w tym ludzi) niż dyrdymały czarnych mafii (nie tylko katolików), przez które dzisiaj ludzie giną Odpowiedz Link Zgłoś
ouimet Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 14.06.07, 02:52 paralela1 napisała: > Na zachodzie jedyna religia jest mamona i seks, tak łatwiej kierować ludżmi, > pokazą kawał gołej d... i już obywatel przestaje się zastanawiać nad innymi > rzeczami, i o to chodzi. jestes na Zachodzie i WIESZ! jezeli nie-to...spadowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mielis U nas to by nie przeszło bo nasi kapłani wolą 12.06.07, 09:55 ministranów ! Odpowiedz Link Zgłoś
ouimet Re: U nas to by nie przeszło bo nasi kapłani wolą 14.06.07, 02:53 mielis napisał: > ministranów ! u was,to znaczy gdzie?Chetnie sie oddam... Odpowiedz Link Zgłoś
samwuj Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 09:56 Sex w Niemieckiej gminie to nie to samo co polski gminny sex. Odpowiedz Link Zgłoś
stpierre Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 09:58 Jakoś z tekstu nie wynika, żeby w Niemczech ta msza wywołała skandal... Swoją drogą żałosny marketing religijny... Odpowiedz Link Zgłoś
suhar3 Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelików 12.06.07, 10:12 qrna no to Ci ciekawostka :P Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Chrzescijanstwo to chrzescijanstwo 12.06.07, 10:14 ale ci przynajmniej nie maja problemow i fobii na punkcie seksu. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Chrzescijanstwo to chrzescijanstwo 12.06.07, 10:15 Nie, oni myślą tylko o seksie. Odpowiedz Link Zgłoś
3.14159265358979otrek Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:25 idiota Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 10:36 nekropedofil napisał: > powiem tak: wolę polegać na instynktach, które ukształtowały dzisiejszy świat roślin i zwierząt (w tym ludzi) niż dyrdymały czarnych mafii (nie tylko katolików), przez które dzisiaj ludzie giną. Faktycznie nekropedofila jet lepsza od katolików bo jego ulubieńcy już nie żyją, lewacka filozofia przynosi skutki, nekropedofil podnosi dumnie łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 12:03 >lewacka filozofia przynosi skutki, nekropedofil podnosi dumnie łeb pochlebstwami nic nie wskórasz. Odpowiedz Link Zgłoś
adalberto3 Masaz pokazywali w dzienniku telewizyjnym, .... 12.06.07, 10:47 ... ale reszty to nie bylo (pewnie wycieli). Odpowiedz Link Zgłoś
witek040 Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo 12.06.07, 10:47 czemu więc nie wielbić Boga poprzez podziwianie jego żywego obrazu? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Msza u ewangelików? Ciekawostka... 12.06.07, 10:48 Podejrzewam informacje na poziomie tych podawanych przez Radio Erewań. Może i skandal, może i erotyzm, tylko zapewne nie tak jak to autor notatki sugeruje, co wygladało by na masową orgię w kościele. www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070612/swiat/swiat_a_6.html Ciekawe że GW powołuje się na Rzepę, a Rzepa na.... już brak informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
rangerek Re: Msza u ewangelików? Ciekawostka... 12.06.07, 10:53 własnie miałem pytać - od kiedy to w kościele ewangelickim są msze?? ale niestety w kraju gdzie chrześcijaństwo kojarzy się z katolicyzmem w obrządku zachodnim wszystko jest mszą :(:( jesli już to było to NABOŻEŃSTWO a jak było na prawdę to dowiem się od osób które były w Kolonii i będę miał SWOJE zdanie na ten temat - choć na chwile obecną nie jestem zachwycony Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Msza u ewangelików? Ciekawostka... 12.06.07, 11:12 www.luteranie.pl/pl/index.php?D=1761 Na razie można coś sobie tu poczytać. Prawdopodobnie do czegoś doszło tylko nie miało to takiego znaczenia/zasięgu jak przedstawiono w notatkach i zostało przejaskrawione. Normalka u dziennikarzy - połączenie nieuctwa z pogonią za sensacją za wszelką cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelików 12.06.07, 10:52 Pewnie zamiast książeczek do nabożeństwa każdy miał Hustlera, a zamiast zbierać pieniądze na tace rozdawano z tej tacy prezerwatywy. Już nie chcę wnikać w to, jakie nabożne pieśni były śpiewane w rytm masowania. Odpowiedz Link Zgłoś
deratyzacja41 Jews and their lies - M. Luter = cenzor talibem? 12.06.07, 12:39 Polecam panstwu czytanie Lutra "Jews and their lies" ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO LUteranie beda "dialogowac" z talibami? He he he a czytali Panstwo o tym jak piorun strzelil w Lutra? Panie Michnik, antyKatolickie dzialania waszej glosnej grupy folklorystycznej przynosza rezultaty ktorych nie przewidywaliscie. ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO Waszych "uczonych w pismie" mozna okreslic przy pomocy JEDNEGO ZDANIA: "cent smart dollar stupid" wy w waszej nienawisci do Katolicyzmu, mozecie robic tylko wielkie bledy. Cenzorze, talibowie tez nie pozwalali pisac prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Jews and their lies - M. Luter = cenzor talib 12.06.07, 12:44 cenzura na forach jest narzucona przez ustawodawstwo. wybiórcza jako gazeta typowo lewacka, chętnie publikuje wypowiedzi ludzi o poglądach prawicowych i konserwatywnych, gdyż oni (przykład powyżej) kompromitują się sami, więc nie narzekaj na wybiórczą Odpowiedz Link Zgłoś
wuk4 artykuł nie przekazuje nic. Jaki to był Kościół?? 12.06.07, 11:00 JAKI TO KOŚCIÓŁ???????????????! Słowo "ewangelicy" to słowo worek. Może tu chodzić o wiele różnych kościołów. Kto to jest? Luteranie? Kalwini? Metodyści? Zielonoświątkowcy? Hugenoci? Baptyści? Mennonici? Anglikanie? Czy jacyś ewangelikalni nowych nurtów? Zapewne wszyscy oni przyznaliby się, że są ewangelikami. W Niemczech ewangelicy to zwykle wierni kościoła Ewangelicko-Luterańskiego, ale też Ewangelicko- Reformowanego czy Kościołów Staroluterańskich. Choć tu I jeszcze jedno: w kościołach ewangelickich nie ma takiego pojęcia jak "msza". Msza jest katolicka. Ewangelickie jest nabożeństwo (z Komunią lub bez). Poziom wiedzy autora artykułu na dany temat jest zerowy. Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 do wiadomości oczadziałych antyklerykałów 12.06.07, 11:05 czyli ekpertuff od religii katolickiej - kościół nigdy nie zakazywał czerpania przyjemności z seksu, postulowal jedynie wierność jednemu partnerowi.... Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: do wiadomości oczadziałych antyklerykałów 12.06.07, 12:42 Ty się weź lepiej dokształć. Były w historii okresy, gdy KK stał na stanowisku, że miłość fizyczna jest grzechem, a czerpanie z niej przyjemności jeszcze większym. Zależało to od aktualnie panującego papieża. Pryz czym często on sam korzystał z ucieh cielesnyh w najlepsze. Ważnym jest fakt, że zwykle można było otrzymać rozgrzeszenie za odpowiednią opłatą. I ludzie płacili. co zamożniejsi płacili za pozwolenie na seks z własnym dziekiem, krewnym, ze zwierzętami itp. Historia KK obfituje w takie przypadki, jak również w papieży pedofilów, morderów, gwałcicieli, którzy umoralniali innych. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: artykuł nie przekazuje nic. Jaki to był Kości 12.06.07, 11:14 www.kirchentag.net/ Ot to była TA impreza. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Dalsze informacje. 12.06.07, 11:30 www.kirchentag.net/index.php?id=pgh_db&no_cache=1&tx_ticdektpgh_pi1[showUid]=3939&cHash=58d4060e5e Może ktoś potrafi to lepiej odcyfrować ale chyba chodzi o tą impreze. Przy mojej bardzo ubogiej znajomości niemieckiego to nie wyglada ani na "mszę" ani na nabożeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekkwr egzorcyzmy 12.06.07, 11:02 podobno dzialaja juz tylko egzorcyzmy odprawiane przez ksiedza katolickiego- nie dziwie się www.podajdalej.com.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod masowali sobie nawzajem dlonie i skronie, a 12.06.07, 11:12 tancerki byly odziane w obcisle trykoty, pismaki znowu wietrza sensacje.... Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Skandal? Dla kogo? Chyba tylko dla polskiej kato- 12.06.07, 11:27 ciemnoty! Skandelem to są pedofilskie ciągoty polskiego kleru! Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz10012 nie ma mszy u ewangelików. 12.06.07, 11:54 Dla szczegółu - w kościele ewangelickim nie ma maszy św, tylko nabożeństwa. GW magłaby zadać sobie trochę trudu i pisać merytorycznie, a nie co jej ślina na język przyniesie. Panowie i Panie bądźcie merytoryczni i rzeczowi. Odpowiedz Link Zgłoś
albacor Re: A co na to nasze oszolomy; Roman&Co ? 12.06.07, 12:22 Naszym rodzimym oszołomom brakuje już sliny od spluwania. A tak naprawde to fajnie byłoby gdyby msza skrzyżowana była z końcowymi scenami z "Pachnidła" he he. To by sie działo. Odpowiedz Link Zgłoś
morda11 Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelików 12.06.07, 12:33 Jeszcze nie słyszałem, żeby protestanci odprawiali "mszę". Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 13:21 stroją sobie żarty z wiary Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 12.06.07, 13:26 to w jaki sposób kościół traktuje wiarę to żart Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Re: Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelik 13.06.07, 16:04 no niestety tak :( Odpowiedz Link Zgłoś
jonnek Tyle w tym prawdy 12.06.07, 13:33 Pewnie cała informacja jest tak prawdziwa jakta jej część o "mszy ewangelickiej". Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Prawda o wojujacych ateistach i ich korzeniach 12.06.07, 13:38 Związek Wojujących Bezbożników Z Wikipedii Skocz do: nawigacji, szukaj Związek Wojujących Bezbożników - powstała w 1929 w ZSRR, z inicjatywy Józefa Stalina organizacja propagująca ateizm, wcześniej (od 1925) występująca jako Liga Bezbożników. Stosowała przemoc w celu zwalczania różnych grup wyznaniowych, niszczenie obiektów sakralnych, profanację miejsc pochówku (głównie cmentarzy) i przedmiotów kultu religijnego - w ZSRR działalność związku była wymierzona głównie w Cerkiew prawosławną, a także w mniejszym stopniu w inne kościoły (w tym także katolicki), jako jeden z głównych elementów ideologii komunistycznej zmierzającej zgodnie z teorią tzw. walki klas do zlikwidowania duchowieństwa i religii. Powstała 7 lutego 1925 Liga Bezbożników była narzędziem Wszechzwiązkowej Partii Komunistycznej (bolszewików), WKP(b), w walce z religią i kościołem. Na jej czele stanął Jemielian Jarosławski (prawdziwe nazwisko Miniej Izrailewicz Gubelman). Od początku ściśle współpracowała najpierw z OGPU, a następnie z NKWD. Wydawała pisma ateistyczne: "Bezbożnik", "Nauka i Życie" oraz "Antyreligioznik" w których m.in. forsowano tezę iż rozwój nauki przyczyni się do światowego upadku wszelkich religii i triumfu rewolucji. W latach największej ateizacji w ZSRR, Józef Stalin, nawiązując do słów Karola Marksa (który stwierdził w jednej ze swoich prac iż religia jest "opium dla ludu" ), stwierdził m. in. iż: "Religia jest jadem dla naszych dzieci", "Kościół uciska wiedzę, pali wynalazki", "Nie istnieją bajeczki opowiadane przez Kościół" oraz że "Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus". W 1929 rozpoczęto działalność pod zmienioną nazwą (Związek Wojujących Bezbożników) a centralnym organem prasowym stało się pismo "Ateist" (wydawane w wielu językach, m. in. polskim), oprócz tego kontynuowano wydawanie pozostałych tytułów. Przyjęta w ZSRR w 1929 ustawa antyreligijna ułatwiała zwalczanie religii w czasach kolektywizacji - bolszewicy uważali iż zwalczanie wpływów Cerkwi na wsi ułatwi walkę z chłopami. Na początku lat 30. liczba członków związku wyniosła ok. 5 mln. Organizacja zajmowała się w latach 30. i 40. organizowaniem muzeów ateizmu (m.in w likwidowanych masowo kościołach różnych wyznań religijnych), ekspozycji antyreligijnych w domach kultury oraz szkoleń i kursów z zakresu ateizacji. W propagandzie ateistycznej związek położył główny nacisk na materializm, kult techniki i przemysłu - widząc w nim główną siłę która miała spowodować zmianę nastawienia społeczeństwa do religii. Sporządzano także tzw. czarne listy księży przeznaczonych do fizycznej likwidacji. W 1941 w Związku Wojujących Bezbożników było 35 mln członków, pozyskanych w większości metodami przymusu administracyjnego. Organizacja nieoficjalnie została rozwiązana w 1941, po napaści Niemiec na ZSRR - ówczesne działania KPZR zmierzały do wyciszenia ateistycznej propagandy i wykorzystania religii jako czynnika jednoczącego społeczeństwo radzieckie w obliczu agresji. Ostatni numer pisma "Bezbożnik" ukazał się w lipcu 1941, a oficjalnie Związek Wojujących Bezbożników został rozwiązany w 1947. W jego miejsce powołano nową strukturę mającą się zajmować propagandą ateistyczną - Wszechzwiązkowe Towarzystwo "Wiedza". Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Prawda o wojujacych ateistach i ich korzeniac 12.06.07, 13:40 A reszta osób w domu to zdrowa? Bo raczej związku pomiędzy twoim wpisem a przedmówcą czy wątkiem nie można znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Tyle w tym prawdy 12.06.07, 13:39 Łyso się autocytować ale... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=64028413&a=64036479 Może do jasnej cholery ktoś raczy się tym zainteresować zamiast ciągle bić pianę? Odpowiedz Link Zgłoś
jonnek Chyba masz rację 12.06.07, 14:11 Chodzi tam o "kirchentag" czyli rodzaj lokalnej otwartej konferencji kościelnej, poruszającej różne tematy. Rzeczywiście wpisane w program jest w sobotę miedzy 18.00 a 19.00 "nabożeństwo erotyczne", ale raczej chodzi o rodzaj prowokacji intelektualnej, bo w programie wymienione są aktorka i tancerka jako mówczynie (obok pastora). No ale komuś z naszych orłów dziennikarstwa sprwa wpadła w oko i wyciągnął z niej tyle, co zrozumiał. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Chyba masz rację 12.06.07, 14:36 :) Nie znam niemieckiego - Potrafiłem jedynie z moją szczątkową wiedzą znaleźć tylko to. Nawet nie wiedziałem kto ma być mówcami (zrozumiałem tylko że to są nazwiska mówców). Jak pogrzebiesz po tej stronie to wyjdzie że było to bodajże trzecie z kolei spotkanie z tego cyklu na "kirchentag'u". Może potrafisz podać tematykę poprzednich? Stronkę znalazłem je najpierw w googlu przez słowo kluczowe "kirchentag", którą to nazwę znalazłem na portalu www.luteranie.pl . Potem w samej stronie podałem w wyszukiwarce nazwisko "trefnego" pastora. Odpowiedz Link Zgłoś
szkaj Skandal w Niemczech: erotyczna msza ewangelików 12.06.07, 13:48 Zostanę przy katolicyżmie. O ile Sobecka ze Szczypińską zatańczą przy rurze. Odpowiedz Link Zgłoś