czlowiek_ksiazka
15.06.07, 01:09
Ciekawe słowa, łebski Karaganov.
A udający dziewiczo naiwnego red. Bielecki budzi moją sympatię! :)
Po tym jak Karaganow wyłuszczył - przystępnie, w trzech zdaniach, co jest wg
niego celem polityki USA:
"zachwianie stosunków między Rosją i Europą Zachodnią oraz dalsze dzielenie
Unii Europejskiej za pomocą wyłuskiwania bliższych i dalszych sojuszników
USA. Ameryki w dłuższej perspektywie nie urządza silna i zdolna do
konkurowania z nią Europa. Ponieważ podstawą siły Europy może być tylko
jedność oraz mocny sojusz energetyczny z Rosją, amerykańscy dyplomaci
kombinują, jak popsuć te dwa elementy."
Bielecki pała szczerym i świętym oburzeniem! :) W Polsce nikt nie posądza USA
o ten straszny "makiawelizm"! Wszyscy wiemy, że podstawą polityki
zagranicznej USA jest bezinteresowna chęć robienia wszystkim dobra!
"kapitalistyczna i na wpół autorytarna, na wpół demokratyczna Rosja."
-