stix
17.06.07, 21:25
Niemcy pokazali swoje prawdziwe oblicze.
"W przesłanym w czwartek do krajów członkowskich dokumencie, zakreślającym
ramy mandatu, nie ma ani słowa o zmianach w kwestionowanym przez Polskę
systemie podejmowania decyzji. Niemieckie przewodnictwo proponuje
ograniczenie negocjacji nad nowym traktatem do zaledwie sześciu konkretnych
spraw. Są to: symbole UE i pierwszeństwo prawa unijnego nad krajowym, zmiany
w terminologii, ewentualne włączenie do traktatu unijnej Karty Praw
Podstawowych, szczegóły europejskiej polityki zagranicznej, określenie i
rozdzielenie kompetencji narodowych i unijnych oraz rola, jaka w UE powinna
przypaść narodowym parlamentom."