przewoz_pw Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 12:34 Przy tym podjejściu za kilka dziesięcioleci nie będzie miał kto redagować Gazety :) Odpowiedz Link Zgłoś
igraszka Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 12:57 Doskonałe podsumowanie oddające stan ducha wielu moich znajomych i przyjaciół. Tak jak autor tekstu boją się, że dziecko równa się "udupienie". Mają za mało wzorców alternatywnych niż katotapeerelowych rodzin i myślą, że już zawsze tak jest, że po dziecku życie się kończy i zaczyna udręka. Fajnie, że autor się jednak nie poddaje i przymierza się do świadomego ojcostwa. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 12:59 masz rację panie Jureczku. A jak się ma forsę to będzie można opłacić i własny pochówek. Nawet płaczki wynająć. Albo jeszcze lepiej - profesjonalną rodzinę, czyli żonę, trójkę dzieci, wujka jakiegoś żeby pogrzeb ładnie wyglądał. A nie że jak psa spuścili, zakopali. No i bedzie można opłacić pielęgnację grobu, coroczne znicze na święto zmarłych. szczerze współczuję. dzieci głupcze to nie tylko obowiązki. to radość pełni życia nieudawanego. Odpowiedz Link Zgłoś
janonet4 Dlaczego nie chcę mieć dzieci(350.000 pln) 1 dz!!! 05.07.07, 13:01 jedno dziecko to 350.000 pln nieliczjac slubu i tak by wyliczac ,a przeciez terz mamy polityke prorodzinna -to niech rzad dami tę kase!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aga0704 Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 13:06 Hmmm... Tak na prawdę to trochę dobił mnie tem artykuł. Planujemy z moim partnerem dzidzie, od września zamierzaliśmy sie starac ale jak tak sobie poczytałam to faktycznie ten facet ma racje. Pojawiają się "ale" i to dużo. Kto zagwarantuje mi pracę po macieżyńskim, na wychowawczy nas nie stać, nasi rodzice pracują wieć dziecko wyląduje w żłobku - choroby, zwolniena lekarskie - krzywe patrzenie w pracy - pierwsza do "odstrzału. i co dalej suchy chleb i woda, bo kredyt na mieszkanie trzeba spłacać. I jak tu zdecydować sie na dziecko ???? Odpowiedz Link Zgłoś
visenna2 Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 16:31 No, skoro decyzję o dziecku podejmujesz lub nie podejmujesz kierując się manipulatorskim artykułem w wyborczej, to pozwól że ja też Ci poradzę - nie zachodź w ciążę. Tak bedzie prościej:))) Odpowiedz Link Zgłoś
m.wojtyszyn Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 13:14 Rozumiem, ze autor tekstu - Jerzy ma takie podejscie do tematu, w zwiazku z trauma z dziecinstwa. Mimo, iz jestem ojcem nie uwazam, ze dzieci to przymus itd. NIE! Kazdego wolny wybor jak sobie zorganizuje wlasne szczescie - WAZNE, by w tym szczesciu CZUC SZCZESCIE NAPRAWDE !!! Czy z dziecmi, rodziną itd. czy bez... Z zona mamy 18-miesiecznego Jakuba i zawsze sie smiejemy pytajac: Jakie bylo nasze zycie przed jego urodzeniem? Odp. jest zawsze ta sama: - Do dupy... hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
13asia Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 13:15 Brawo za artykuł. podpisuję się pod nim obiema rękami! Odpowiedz Link Zgłoś
acototak Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 13:16 wydaje mi się, że oprócz konsumentów "American dream" i bogobojnych jełopów jest duża grupa normalnych rodzin, dla których dzieci nie są wyrzeczeniem tylko dopełnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
paulis.85 Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 13:17 jestem pod ogromnym wrazeniem artykułu. zgadzam sie z autorem. przyznam, ze mam podobne watpliwosci i przemyslenia na temat rodzicielstwa, a w szczegolnosci (nie)powtarzania znianwidzonych schematów z domu rodzinnego, tak doskonale tutaj opisanych. dzieci to ogromna odpowiedzialnosc, gdzies obok sa finanse i kariera, nie mniej jednak tez wazne. zycze kazdemu odpowiedzialnych decyzji, bez wzgledu na poglady polityczne i sytuacje rodzinna... Odpowiedz Link Zgłoś
donq Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 13:20 Alez to oczywiscie DINK pelna geba, reszta to tylko slowa, ktore probuja dorobic (modna i potympowa) teorie do jego zycia... DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
facelift Przekonał mnie 05.07.07, 13:22 Bohater artykułu przekonał mnie. Nie do tego, że lepiej nie mieć dzieci. Przekonał mnie do tego, że ON nie powinien mieć dzieci. W artykule zaprezentował cały wachlarz tez i argumentów na te tezy, które dyskwalifikują go jako potencjalnego ojca. Nie obwiniam go o taki sposób myślenia - jest ściśle związany z jego własnymi przeżyciami i bagażem doświadczeń, które wyniósł z domu. Ale jednocześnie otwieram oczy ze zdumienia nad dziecinną łatwością, z jaką poszufladkował sobie pewne rzeczy, i jak bardzo jest tego pewien. Choćby ta brukselka zamiast mózgu u żony. Czyli dziecko zamienia mózg w pulpę z brukselki. W dalszej części artykułu czytamy, że bohater chce się uczyć ojcostwa. Zapraszam do nauki, ale stanowczo odradzam eksperymentowanie na własnej rodzinie. Jeśli bohater ma tyle problemów na tym etapie, później nie będzie lepiej. Maciżyństwo i ojcostwo to rzeczy, których raczej nie da się nauczyć. Można to w sobie odnaleźć, choćby i głęboko schowane. Nauczyć można się pewnych działań, ale to za mało. Tu potrzebna jest siła wypływające z wnętrza, miłość do dziecka, która nie ma nic wspólnego z frustracjami na temat naszych głupich polityków i ich głupich prorodzinnych pomysłów. Bohater zdaje się być człowiekiem wojny - walczy z systemem i jego reprezentantami. Ale gubi kompletnie to co najważniejsze. Najkrócej o mnie: mam 4-letniego syna, żona jest w 8 tygodniu ciąży. Mamy kredyt na 150 tysięcy, jedno czerwone japońskie auto. I mamy w dupie system. Żona boi się, że straci pracę po urodzeniu, choć przy pierwszym dziecku nie było problemu z powrotem do obowiązków służbowych. Ja też nie mam stabilnej sytuacji. Ale jestem poza nurtem walki, bo nic mnie ona nie obchodzi. Sram na becikowe, sram na rząd. Mam swoją rodzinę, żona mnie kocha ja ją. Podsumowując, jeszcze raz apeluję: niech bohater artykułu nie zostaje nigdy ojcem, nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
ele_powraca Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 13:29 widać, że autor to sfrustrowany dorobkiewicz z warszafki ;D bo żeby mieć dzieci to panie cza mieć jaja!!! a nie piepszyć głupoty w gazecie, że państwo i firma ma ci poukładać życie i dopilnować żeby ci było dobrze. beznadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
dreamo Życie składa się z codziennych czynności 05.07.07, 13:33 Można medytować każdą prostą czynność i odnajdować w niej radość. A można też - tak jak autor - żyć przeszłością i na nią zwalać obecny stan ducha. Odpowiedz Link Zgłoś
burek_polny Ojojoj ... prawda, az boli. 05.07.07, 13:34 Osobiscie caly czas pracuje na dtym, aby NIE POWIELAC. Odpowiedz Link Zgłoś
my_queen Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 13:35 zgadzam się w zupełności z autorem artykułu. Jest ogromna presja, zwłaszcza na pokoleniu wychowywanym w latach 80 - musisz mieć dzieci, bo co ludzie powiedzą. Tak zostałam wychowana ja. Moi rodzice uważają, że ktoś kto ma żonę czy męża, a nie ma dzieci to jest chory albo nie może mieć. Poza tym - ta pruderia jeśli chodzi o seks, zmuszanie do chodzenia na religię i do kościoła. Nie chcę krzywdzić żadnego dziecka - sama dzieci nie lubię i nie cmokam nad każdym małym człowiekiem w wózku. Wiadomo, kobieta w ciąży albo z dzieciakiem nie ma szans na karierę zawodową, na realizację siebie i swoich marzeń. W moim życiu nie ma miejsca dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
spolexx Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 16:46 śmieszą mnie takie teksty, że dziecko nie pozwala na realizację siebie i marzeń, łamie karierę zawodową.... jesteś pilotem myśliwca czy co? a te twoje marzenia to co? wakacje w ciepłych krajach czy siedzenie w spokoju przed telewizorem i oglądanie debilnych seriali? a twoja kariera to co? stanowisko młodszej ksiegowej w wielkiej korporacji i siedzenie w małym boksie z tysiącem innych ludzi, tez coś....a realizacja samej siebie? co to właściwie oznacza, jak się realizujesz? chodzisz na kurs hiszpanskiego czy origamii??? wyluzuj kobieto...., te i mnostwo innych, zdecydowanie ciekawszych rzeczy rzeczy mozna robic rowniez z wlasnymi dziecmi, zyc nie tylko dla siebie ale rowniez dla innych i cieszyc się zyciem i powiem jeszcze jedno: znałem kilka dziewczyn co to uwierzyły w mit robienia wielkiej "kariery" - oznaczało to brak życia osobistego, siedzenie do pozna w nocy w robocie, wypruwanie żył, no ale przeciez miały to "stanowisko", wizytowki, laptopy i jak sie udało samochod służbowy, no i premie w postaci dodatkowej pensji - i były szczesliwe bo mialy dla kogo życ - dla korporacji i z korporacją, znajomi z korporacji - nic tylko korporacja; no ale niestety - przyszła dekoniunktura, cięcie kosztów, zmiana strategii, co tylko chcesz - no i ten ukochany pracodawca bez zalu wywalił na zbity pysk takie bizneswomen - i co? i d.pa; panny obudziły się z ręką w nocniku bo tu ani normalnego faceta w poblizu, ani dziecka a tu juz 35-36 lat na karku - i dopiero wtedy taka jedna z druga przewartosciowaly swoje zycie, ale w wielu przypadkach było na to za pozno wez to pod rozwage..... Odpowiedz Link Zgłoś
visenna2 Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 18:10 "śmieszą mnie takie teksty, że dziecko nie pozwala na realizację siebie i > marzeń, łamie karierę zawodową.... jesteś pilotem myśliwca czy co? a te twoje > marzenia to co? wakacje w ciepłych krajach czy siedzenie w spokoju przed > telewizorem i oglądanie debilnych seriali? a twoja kariera to co? stanowisko > młodszej ksiegowej w wielkiej korporacji i siedzenie w małym boksie z tysiącem > innych ludzi, tez coś....a realizacja samej siebie? co to właściwie oznacza, > jak się realizujesz? chodzisz na kurs hiszpanskiego czy origamii???" Dokładnie tak:) Z mojego doświadczenia wynika że przy dziecku jest więcej czasu na pasje niż przy pełnoetatowej pracy:) I duuużo więcej luzu:) Odpowiedz Link Zgłoś
lemur1111 Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 13:37 To chore Nie interesują mnie psycho jazdy zblazowanego egoisty - nie poszuka specjalisty, jego problem. Interesuje mnie jedno (i żeby było jasne: nie brakuje mi kasy na moich dwoje dzieci) - jeśli nie chcesz mieć dzieci (twoje prawo), a chcesz mieszkać w Polsce - płacisz (twój obowiązek). Swoją drogą uwielbiam ludzi piszących "w tym kraju to, w tym kraju tamto". Chcesz to mieszkać, masz obowiązek wobec ojczyzny (jak wiem, że to wyświechtane słowo)... Gdyby wszyscy przyjęli Twoją postawę, za kilkadziesiąt lat nie byłoby Polski, tylko wolna przestrzeń do zajęcia. Nie chodzi więc o żadną sprawiedliwość społeczną, tylko o obowiązki wobec własnego kraju. Nie masz dzieci - płacisz kasę na poprawę losu innych dzieci/rodzin (np. bezpłatne recepty do 16. roku życia). I tyle...biedny żuczku Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 13:40 Good grief! W takim przypadku w PL nie byłoby w ogóle bezdzietnych, bo wyemigrowaliby do najbliższego kraju bez takich uregulowań (hmm... Czechy?). Ale więcej dzieci by się z tego nie zrobiło. Po prostu populacja by spadła. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 13:51 jeśli nie chcesz mieć dzieci (twoje > prawo), a chcesz mieszkać w Polsce - płacisz (twój obowiązek). super - tym sposobem kazda ku..r..w..a i złodziej najgoszego sortu majacy dzieci przyczynia się do wielkosci ojczyzny - bo jak widac liczy sie tylko scykanie dzieciaka w g niektórych, jego wychowanie i zapewnienie mu przyszłosci to już jakieś bajdy;/ żal mi cię człowieku, jaknie wiem co - z takimi pogladami to pełno ludzi w Rzeszy niegdyś było... Odpowiedz Link Zgłoś
olivia777 Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 13:38 Świetny artykuł!!! Zgadzam się w 100% z autorem! Niech zgadnę.... czy autor jest z testowanego przez PRL rocznika '73? Bo tak naprawdę szeroką rzeką z artykułu wylewa się frustarcja. Może i bys chciał mnieć dzieci i nie uciekał przed powielaniem ale niestety na przeszkodzie stoi zło przeszłosci i niestety(x3) bagno teraźniejszosci i beznadzieja przyszłosci - czyt.: PIS. Ale co tam! PRL nas nie złamał nie damy sie też PISowi. Odpowiedz Link Zgłoś
scubabe Współczuje facetowi. 05.07.07, 13:49 Mój dzidek zawsze powtażał jedno człowiek żyje dla innych bo ten kto zadufany w sobie szczęścia nigdy niedozna .Pieniądze,mieszkanie, samochody to tylko prowizoryczne szczęście które pozwalają nam na chwile zapomnieć o tym co tak naprawde daje nam szcęście. Ja miałam inne dzieciństwo i dorastałam w innej rodzinie, gdzie pokazywanie świata było priorytetem, nie mialiśmy super urządzonego mieszkania ale za to poznałam kawałek świata i nauczyłam się że pokazywanie świata innej osobie daje prawdziwe szczęście. Dzieki moim rodzicom miałam odwage wyemigrować na antypody na 5lat skończyć studia, wrócić i otworzyć własną firme, miała odwage także urodzić dziecko co wcale nieprzeszkadzało mi w prowadzeniu firmy , i teraz mam satysfakcje że moge ten świat pokazywać swojemu dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
noemi_1 Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 13:51 Decyzja, ze nie chcę posiadać dzieci nie jest niczym złym, jeśli jest podjeta w pełni świadomie. Niedobrze, jesli jednak zwycięzają niczym nieuzasadnione lęki. Pranie pieluch w dobie pampersów odpada, dziwne, ale kupa własnego dziecka zmieniana codziennie od narodzin nie brzydzi, zamiast przecierac warzywa kupuje sie gotowy słoik, mleka i kaszek tez sie nie gotuje tylko miesza w letniej wodzie. Co do strachu w przypadku utraty pracy - ja właśnie wracam do swojej firmy po dwóch latach wychowawczego. Nie muszę, chcę. Przyjmują mnie na moje stanowisko z otwartymi ramionami. Myslałąm, ze tak nie będzie - profilaktycznie wysłałam ze 4 cv, byłam na jednej rozmowie. Na pytanie czego oczekuję od pracodawcy, odpowiedziałam szczere, ze punktualnego jej konczenia - mam małe dziecko. Przeszłam do następnego etapu. Jeśli macie pracę, w której boicie sie powrotu po macierzyńskim, czy wychowawczym, zanim pojawi się ciąza zmieńcie ją, jeśli to tylko możliwe. W poprzedniej firmie, w której pracowałam, wszystkie 3 dziewczyny wróciły po roku na swoje stanowiska, jedna awansowała. Co co roli taty - cięzko i długo pracuje. Ale rano to on je z synem śniadanie, zmienia pieluchy, gadają, jeżdżą samochodami. Wieczorem, jak tylko tata zdązy, bawimy sie we trójkę. To tata kąpie syna, bawią się statkami. To, jaki ma się kontakt z dzieckiem zależy tylko od własnej woli i determinacji. Ważne to zacząc od jeszcze od ciązy, głaskać brzuch, gadać do niego. Po porodzie dziecko będzie znało głos taty. 1 miesięczny uwielbiał czytane bajki Brzechwy, zaczynał się uśmiechać. Ważne to byc z takim ufoludem każdego dnia, aż sam zarzuci rączki na szyję jak tata wróci z pracy i zawoła "kocham Cię tatusiu" I mocno przytuli. Wakacje - spędzamy z dzieckiem, łazimy wieczorami po knajpach, maluch śpi w wózku. Jedynie schody stanowią jakiś tam problem. A romantyczne spacery we dwoje? Cóz, od czego są dziadkowie? Na większość z nas przychodzi taki moment w życiu - u kobiet często uwarunkowany hormonalnie- ze wszystkie problemy i wątpliwości są nieważne, bo potrzeba posiadania dziecka staje sie ogromna, wręcz fizjologiczna. Warto czekać na ten moment. Odpowiedz Link Zgłoś
bpong Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 14:46 juz czesciowo sie wypowiedzialam na temat tego artykulu. Ale podobnie jak TY nie mam problemu z powrotem do pracy. Szef poszedl mi na reke i dodatkowo moge wziac 1 m bezplatnego urlopu. Wracam po 6 i pol latach (dwoje dzieci 3 i prawie 6 lat). Dodam, ze mieszkam na Wegrzech tu sytuacja jest o niebo lepsza niz w Polsce przez 2 lata dostaje sie na dzieko okolo 1000 zl (przy wysokich zarobkach) a potem przez rok 300 zl. Panstwo wspomaga mlode mamy i po powrocie do pracy firma przez rok placi mniejsze podatki. Szkoda, ze w Polsce taki slaby system dla mlodych matek. Odpowiedz Link Zgłoś
kj1971 Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 13:51 Szczerze? Zal mi tych ludzi, o ktorych mowa w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
deornoth Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 13:52 Aż żal komentować. Pogadajmy za 30 lat :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
kariata chcę mieć dzieci .... 05.07.07, 13:52 .... a nawet jedno już mam :) Pragnę mieć drugie .... ale łatwiej zrobić niż utrzymać :( Państwo nam nie pomaga a z pensji męża ledwo jestem w stanie utrzymać mieszkanie i naszą trójkę :( Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: chcę mieć dzieci .... 05.07.07, 13:56 Panstwo nie powinno pomagac. Nie moze jednak przeszkadzac, a to wlasnie robi rabujac nas z naszych pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 13:55 Szczerze napisane - i nie tylko dla mezczyzn. Ja sie tez w tym tekscie odnalazlam. I jako dziecko i jako dorosla. Ponadto wypada mi dodac, ze te polskie ikony to jedno (Matka Polka - zbieralo mi sie od tego mitu na wymioty juz w wieku szczeniecym), a rzeczywistosc moze nie jest tak straszna. Pod tym wzgledem mianowicie, ze kobiety w Polsce o wiele wiecej maja odwagi realizowac swoje cele zawodowe mimo posiadania dzieci niz kobiety tu w Niemczech, gdzie teraz mieszkam. Tu w Niemczech, jak sie urodzi dziecko w kregach akademickich, to sie dla niego kupuje wszystko specjalne, caly dom obklada sie tysiacami zabezpieczen, w samochodzie to samo (niemowle jest czesto powodem do kupna wiekszego samochodu tutaj - i nie ze, wiecej rodzenstwa ma sie wkrotce urodzic) i PRZEDE WSZYSTKIM cale srodowisko patrzy na kobiete spodelba, ktora idzie do pracy trzy lata po urodzeniu dziecka, a co dopiero zaraz po urodzeniu. Bo ona przeciez idac do pracy zaniedbuje dziecko. I dlatego mi sie dzieci tez odechcialo. Odpowiedz Link Zgłoś
przybylska.o Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 14:04 Moim zdaniem Pan ktory napisal ten artykulik powinien udac sie na terapie. Wierze, ze po takich przezyciach jakich doznal w dziecinstwie moze byc ciezko z zalozeniem rodziny.Aczkolwiek znam wiele gorszych historii, ktore nie wplynely w wieszym stopniu na psychike tych osob. Pan Jerzy napisal: "Wyobraźmy sobie, że jest tak, jak oni chcą.Moja żona zachodzi w ciążę.Jest już po studiach, ale musi zrezygnować z pracy i żyje w lęku, że ją do roboty z powrotem nie przyjmą.... ". Gdyby kazda przyszla matka i przyszly ojciec mysleli w ten sposob , polski narod juz dawno by wymarl, kto powiedzial ze kobieta w ciazy napewno straci swoja prace, ale jesli nawet i to by sie stalo, zawsze po czasie moze znalezc inna.Czy te 5 tys ktore przynosi zona naprawde zrujnowlay by stabilizacje finansowa rodziny??Zostaje jeszcze 100 tys. o ktorych pisze Pan Jerzy. Przykre jest to jakimi sie stajemy materialistami , i utwierdzamy sie w tym ze tylko pieniadze i komfort moga dac nam szczescie. Pan Jerzy: "Dziecko rozwija się więc w tym kręgu maminych frustracji. I z nieobecnym ojcem, który zapieprza niczym mały samochodzik tak, jak mu jego tatuś pokazał. Ale tak naprawdę to ucieka. Przed dzieckiem, które jest mu obce i które oskarża o to, że zatrzasnęło mu drzwi do świata kuszącego milionem możliwości i szans." - okropne jak pieniadze zawladnely tym Panem, do szpiku kosci! Gdzie jest czas jakim jest relaks, wspolne czytanie, jedzenie, dzielenie sie problemami.Na to nie potrzeba duzo wolnego czasu, a w rodzinie o to wlasnie chodzi. Najwazniejsze to to ze nikt nie mysli o przyszlosci, ludzie z takim pogladem na zycie jak Pan Jerzy , na starosc zostana sflaczalymi, zdesperowanymi, samotnymi staruszkami,myslacymi o smierci, z milionami na koncie, z ktorymi nie beda wiedzieli co zrobic, zamiast cieszyc sie z sukcesow swoich dzieci i radoscia ktora daja wnuki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kazuhira Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 14:10 Z przedmówcą wypada się jedynie zgodzić. Nic dodać nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 Re: Dlaczego nie chcę mieć dzieci? 05.07.07, 14:39 No ja mysle ze jednak nie... Bardzo chcialbym miec te miliony na koncie i zapewniam ze bede widzial co z nimi zrobic nawet jesli bede stary i bez dzieci. Wspolczuje mu jesli swoj brak kreatywnosci zastepuje prokreacja. Odpowiedz Link Zgłoś