pies_na_lewizne
02.08.07, 19:37
GazWyb podal:
> Dwóch dziewiętnastoletnich mężczyzn jadących na przystanek Woodstock
> wypadło z pociągu koło Brzegu. Jeden z nich zmarł po przewiezieniu do
> szpitala
Nie wiadomo jeszcze jaka jest przyczyna tego nieszczesliwego wypadku.
Ale inna informacja jest takze szokujaca "Z większością pasażerów nie można
porozmawiać, są pijani, gwiżdżą i krzyczą"
Z wiekszoscia pasazerow 200-osobowego pociagu nie mozna sie porozumiec bo sa
pijani, gwizdza i krzycza?
Czy to w mysl hasla "Robta co chceta"?
Cos mi sie wydaje, ze do tego wypadku musialo dojsc.
A o. Rydzyk ostrzegal przed tym jakich wartosci ucza na tym festwalu
Woodstock, i oczywiscie natychmiast zostal przez postepowe lewactwo odsadzony
od czci i wiary.
No to teraz lewactwo moze sobie pogratulowac. Pol pociagu stosuje sie do
hasla festiwalu i "robi co chce" (chociaz prawdopodobnie na drugi dzien nie
bedzie wiele pamietac z tego co robilo)..