tango45 Wrocławskie sny o potędze 05.08.07, 23:50 Uolaboga Manhattan se robia we wroclawiu buahahahahaha> No i jak z was polaczki ma sie swiat nie smiac i nie miec was w pogardzie. dina z USA Odpowiedz Link Zgłoś
rangheros Re: Wrocławskie sny o potędze 06.08.07, 18:19 tango45 napisała: > Uolaboga Manhattan se robia we wroclawiu buahahahahaha> No i jak z was > polaczki ma sie swiat nie smiac i nie miec was w pogardzie. > dina z USA A gzdiez ty sa powody do smiechu? Wroclaw rozwija sie w koncu , bo przez cale lata komuny byl zaniedbywany - nikt nie wierzyl, ze pozostanie w granicach Polski. Jestem mieszskancem Los Angeles i wstyd mi za takie prymitywne "polonijne" teksty. Mieszkasz W NY i krytukujesz wysokie budynki...no nizle...a slonce tam do Was to w ogole dociera? Mam tu pare osob z NY w firmie, nigdy do tego kolochozu nigdy by nie wrocily. Jestem Wroclawianinem i ciesze sie, ze miasto bedzie nowoczesne, pare wyskosciowcow mu nie zaszkodzi. S.F. Jest piekne i tez ma wysokie budynki..tak jak i inne miasta, nie tylko w USA , ale i Europie, wiec w czym problem? Polacy tez chca miec wysoka zabudowe m.in. Odpowiedz Link Zgłoś
tango45 Wrocławskie sny o potędze 05.08.07, 23:52 Czy jest w jezyku polskim slowko -tower- i co to znaczy? Jesli nie to dlaczego budowle nazywaci obcojezycznie nie macie wlasnych nazw? dina z New York Odpowiedz Link Zgłoś
westbrompton Re: Wrocław jest potega! 06.08.07, 12:18 Jak rany,Rusku po raz pierwszy ciesze sie z Twojego wpisu.Ty przyjechałes do Wro,a ja z niego wyjechałem.Prosze Cie kochaj moje miasto.Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
gs-arts.net A moze lepiej Kaplice dla Matki Boskiej jeszcze 06.08.07, 00:25 nie Objawionej...??? Odpowiedz Link Zgłoś
katya.eve Wrocławskie sny o potędze 06.08.07, 00:35 -Żaden nie znalazł się wśród 20 ikon polskiej architektury współczesnej wybranych dwa lata temu przez miesięcznik "Architektura-murator" i prezentowanych odtąd na wystawach na całym świecie.- Architektura+Murator..._ a co to jest za autorztet w dziedzinie architektury Odpowiedz Link Zgłoś
ssen skyline bedzie do kitu 06.08.07, 01:44 A juz pomijajac skyline i kikuty gdzies na peryferiach miasta. Warszawa imo nie popelnia bledu. Oczywiscie teraz np WTT sterczy samotnie 200m ponad Wola, ale za lat 3 czy 4 bedzie juz dosc solidnie obstawiona przez inne wysokosciowce (~130-180m) Do tego w Wawie sa dwa tzw klastry: Srodmiejski kolo Pekinu i Wolski Grzybowska/Towarowa. Odleglosc pomiedzy nimi to mniej niz km. Wraz z ich zageszczaniem ta granica bedzie sie zmniejszac i zacierac, a kiedys sie polacza. Mam nadzieje kosztem czesci blokow na os. Za Zelazna Brama. Plus jednego spojnego centrum to komunikacja. 2 linia metra z przesiadka w 1 jedna stacje czy dwie dalej. Kolej Dw. Centralny/Srodmiescie/Ochota. Siec dosc szerokich ulic (jest gdzie dac buspasy) W miare szybkie tramy (po lekkiej modernizacji infrastruktury) Poza tym nie wiem jak miasto chce przekonac kogokolwiek do stawiania wysokosciowcow poza centrum gdzie ceny gruntow sa nizsze. Cena gruntu oprocz prestizu implikuje wysokosc budynku, a nie odgorne nakazy jak za komuny. Administracja jest po to zeby to obserwowac i w razie czego regulowac rozwoj miasta, a nie centralnie planowac gdzies ktos ma za swoje pieniadze budowac wysoko. Efekt moze byc taki, ze wiele projektow skonczy sie na wizualkach, a nowych juz nawet na papierze nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
majtro Kto płaci ten wymaga! 06.08.07, 08:43 Miasto sprzedając grunt doskonale wiedziało na co zostanie on przeznaczony. Teraz to jak wysokie budynki, ile i jakie zadecydują ludzie wykładający na to pieniądze (czyt. Czarnecki i Hiszpanie). To prawda, że miasto potrzebuje obwodnic jak mało czego, ale prywatny inwestor za to nie zapłaci. Te same władze, które chcą decydować co wybuduje LC Corp. jeszcze miesiąc temu nie potrafiły się dogadać kto z nich ma zapłacić za budowę strategicznej dla miasta obwodnicy. Ludzie, zaczniejcie oddzielać Państwo od biznesu. Czarnecki budując Arkady Wrocławskie sam zapłacił za drogi dookoła Arkad kwotę rzędu 28 mln złotych, ponieważ miasto nie potrafiło nawet zakończyć procedury przetargowej. Podejrzewam, że wraz z budową całego centrum biznesowego, ul. Powstańców Śląskich zostanie wyremontowana przez inwestorów ponieważ im będzie zależało na dobrym dojeździe i dopełnieniu wizerunku inwestycji. Miejsce we Wrocławiu, w którym ma powstać centrum biznesu w żaden sposób zabytkowym nie można nazwać i nie ma tu mowy o łączeniu zabytków z nowoczesnymi budynkami, które nijak się do siebie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Pamiętam jaka była żenada 06.08.07, 08:49 Pamiętam jaka była żenada kiedy parę lat temu Wrocław ubiegał się o Expo. Gdzieś tam nasi w świat pojechali z prezentacją. Byli też i konkurenci: z laserami, robotami, trzema wymiarami, cudami. Nasi przygotowali jakąś planszę z korka w stylu gazetki szkolnej a w krytycznym momencie całość się im przewróciła, do tego mieli zestaw wyblakłych slajdów i oczywiście żaróweczka też się biedakom w rzutniku przepaliła. Pech. Albo jak ktoś się napalił bez zastanowienia żeby zrobić olimpiadę zimową w Zakopcu. Panowie z MKOl-u wysiedli na baraczkowato-badziewiastym lotnisku w Krakowie i potem chcieli dostać się do naszej zimowej stolYcy ale gdzieś za Myślenicami skończyła się dwupasmówka i potem parę godzin stali w korku, bo baca kury przez drogę szcz.. przeganiał. Oczywiście w obu przypadkach grzecznie nam podziękowano za dalszą wpółpracę. Nie inaczej niedawno było z przelotem jakimś kukuruźnikiem (goście bali się do niego wsiadać, myśleli, że to żart!) nad Gdańskiem żeby pokazać „boisko” dla ludzi z UEFA. Oczywiście niegotowe, więc skończyło się na „prezentacji” jakichś ogródków działkowych, gdzie kiedyś - wicie, rozumicie, weźmiemy się i zrobicie – powstanie stadion, że tralala. Polak potrafi. My zawsze silni, zwarci, gotowi a potem zostajemy bez jednego guzika przy kalesonach. I już widzę to Euro2012 - pogadali na zasadzie „wicie, rozumicie, weźmiemy się i zrobicie”. Ta, samo się zrobi. Na zasadzie „kupę już rześmy zrobili teraz tylko ktoś musi tą kupę posprzątać”. Po co tyle gadać z Ukrainą? Nie umów międzynarodowych nam potrzeba ale dróg, hoteli, stadionów, szybkich linii kolejowych i to w Polsce a co zrobiono? Typowe „zima znowu zaskoczyła drogowców”. Biedaczki kalendarzy nie mają. Nasi „spece” od Euro2012 podobnie. „Wybór Polski na współorganizatora Euro 2012 nas zaskoczył i nie mamy pojęcia, jak się do tego zabrać”. Jasne, przecież ubiegaliśmy się po to, żeby nas nie wybrali. A tu taki pech! Może od razu zrezygnujmy, bo będzie żenada w III RP? Ale jest jeszcze szansa. Proponuję: - kupców opuszczających jarmark dziesięciolecia, zobowiązać do zostawienia stadionu w takim stanie w jakim chcieliby go zastać w roku 2012 jako kibice i zawodnicy. - Zamiast waluty euro wprowadzić dodatkowy podatek euro12 w wysokości 12% od wszelkich obrotów, zarobków oraz nieruchomości a uzyskane pieniądze przeznaczyć na budowę stadionów - Ustalić cenę biletu wstępu na mecze na 12 tysięcy złotych od sztuki, płatne w tym roku – a co, niech kibice płacą jak chcą coś obejrzeć - Ponieważ i tak nawet z tą kasą się niewiele uda zorganizować, ustawić na ulicach i placach miast, telebimy i na nich będą ci z biletami sobie mecze oglądać (plus multikina) - Dla oszczędności piłkarze będą grali w halach na boiskach do piłki ręcznej, siatki i koszykówki – czysty zysk, bo się tyle nie nabiegają a ile goli wpadnie! - Zamiast brakujących hoteli na łąkach wydzieli się miejsca na pola namiotowe, kto chce niech się tam „rozbija” - Wzdłuż autostrad w budowie i miejscach pod przyszłe szybkie pociągi, których nie ma i nie będzie przez najbliższe 20 lat, wyznaczy się palikami skupionymi od rolników ścieżki dla pieszych i rowerów, którymi będą przybywać kibice na mecze. Dalsze propozycje na pewno napłyną z tak znamienitych ośrodków jak naukowe pismo „Gigant poleca” i gremiów medialnych jak ZSYP czyli Zespół Sprawiedliwości Y Prawa Odpowiedz Link Zgłoś
trzezwa_puenta Praca w Zakopanem dla muzyka! 06.08.07, 08:49 graciarnia.blox.pl/2007/08/praca-w-Zakopanem.html#ListaKomentarzy Odpowiedz Link Zgłoś
trueapasz a arabów coraz wiecej ;( 06.08.07, 09:11 a arabów coraz wiecej ;( wiec nie wiem czy to taki dobry pomysł z tymi wieżowcami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sunday sky tower, odra tower, grunwaldzki center... 06.08.07, 09:14 ... to już języka polskiego zapominają przewielebni architekci? A stawiajcie sobie wieżowce, stawiajcie. Zmienicie cały Wrocław w Kozanów. Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Dajcie spokoj z tymi regionalnymi docinkami. 06.08.07, 10:11 Ja sie ciesze z kazdego udanego projektu w Polsce, wszystko jedno czy jest on realizowany w Poznaniu, Krakowie, Warszawie czy Wroclawiu (moje rodzinne miasto). Zdrowa rywalizacja jest wskazana, bo mobilizuje,ale bez glupich zlosliwosci i wywyzszanie sie nad innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
dege ...biedni wroclawianie snijcie dalej.... 06.08.07, 11:06 ...nowoczesnosc i prestiz... dzizas.... Odpowiedz Link Zgłoś
marcin978 ludzie ciekaja z wroclawia, to miasto nie sluzy 06.08.07, 12:39 ludzie ktorzy maja troche pieniedzy uciekaja z wroclawia, to miasto nie sluzy wygodnemu zyciu mega korki, smog, halas, goraco, zeby kupic domeczek trzeba wydac fortune za ktora w innych miejscach polski, w ktorych zyje sie duzo lepiej, szybciej, zdrowiej mozna kupic rezydencje zostaja tu jedynie ci co nie maja wyboru, wzieli 300tys na 2 pokojowe mieszkanko a zarabiaja 1500zl lub obecnie w ogole nie stac ich na kredyt, mieszkaja katem gdzies u rodzicow, lub wynajmuja, nie mysla o perspektywach i mowia ze z tego miasta nie chce sie uciekac bo ladny rynek im sie podoba i pare knajpek :) Odpowiedz Link Zgłoś
billert Wrocławskie sny o potędze 07.08.07, 10:34 Wiezowce realizowane w przekonaniu o ich funkcji budowania prestizu miasta, to typowe myslenie trzeciego swiata. W Europie kojarzy sie to raczej z Ameryka i Hong-Kongiem. Wychodzac z perspektywy europejskiej, przestrzen wroclawskiego srodmiescia ocenic trzeba jako obszar zdegradowany i wymagajacy rewitalizacji - tak przestrzenno-funkcjonalnej jak i spoleczno - ekonomicznej. Niestety nie potrafi sie w Polsce - w wyniku jej nieomal 30-letniej izolacji od wspolczesnego, europejskiego rozwoju przestrzennego miast i tworzonych od poczatku lat 70-tych nowych wyobrazen o tym rozwoju - nie tylko zarzadzac nowoczesnym rozwojem, ale nawet nie jest sie w stanie rozpoznac sytuacji miast, zachodzacych tam procesow i ich oceniac. W ten sposob: Jak maly Kazio wyobraza sobie wielkomiejskosc? Oczywiscie widzial amerykanskie seriale i mysli, ze taka wielkomiejskosc zostanie uzyskana wiezowcami. Wiezowce we Wroclawiu to kiczowata pseudoamerykanska urbanistyka, cos w rodzaju taniego perfumu na spoconym (zdegradowanym) ciele miasta. A to wszystklo skutki korporacyjnego i koruptogennego polskiego prawa i polskiej polityki przestrzennej. Prawa i polityki, ktora wyizolowala kompletnie Polske od mysli europejskiej w zakresie urbanistyki i planowania przestrzennego. Tutaj polecam mozliwa do znalezienia lekture takich autorow, jak:prof. Hubert Izdebski, dr Andrzej Jedraszko i nizej podpisany (dr Andreas Billert). Odpowiedz Link Zgłoś
paolo630 Odro! Spław wieżowce... 07.08.07, 13:27 ...i nie pozwól na szpecenie tego miasta ch...mi wieżowców, przepraszam wieżami ch...ów z magistratu i wielkiEGO EGO czarneckiEGO. Warszawa w wieżowcach jest betonową wiochą bez ładu i składu, po co to Wrocławowi? Po co to wszystkim polskim miastom? atrakcyjność Wrocławia polega przecież i na tym, że nie ma tu tak koszmarnych dzielnic zwanych City jak w kopiach amerykańskich betonów. Poza tym...życzę Odrze aby jak najszybciej spławiła te gigantomachismotyczne pomysły do morza. A podwrocławska tektonika nauczyła co nieco inwestorów pokory. Odpowiedz Link Zgłoś
sufit10 Re: Odro! Spław wieżowce... 15.09.07, 15:55 Tak sobie myślę, czy stawianie pojedynczych okazałych gabarytowo gmachów sprawi wrażenie wielkomiejskości w europejskim stylu? Dla mnie charakter miasta wyrażają przede wszystkim ulice tzn. długie, pełne ruchu, ciasno zabudowane arterie komunikacyjne. A gdzie tego w Polsce szukać? Są tylko fragmenty, namiastki. Wszędzie miks bogatych gmachów ze wstydliwymi wstawkami. Wygląda to jak szczęka ze zdrowymi i zepsutymi zębami w szeregu. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Drogi kolego, a wybraż sobie przykładowo miasto 15.09.07, 16:24 Breslau w wieku XVI. Dla ciebie byłoby nie do zniesienia. Było upstrzone wielgachnymi budowlami kościołów (najwyższy 120 m.), które sterczały jak "pały" w krajobrazie miasta, składającego się z niewielkich domków. Ulicy były wąskie, brud, smród i ubóstwo. Wielkie budynki lub wieże zawsze były miłością tego miasta. A i Niemcy chcieli takie na Starym Mieście budować, tylko kryzys i wojna im przeszkodziły. Miasto chce mieć takie budynki. To dobry pomysł, że będą wieżowce, a nie tylko kominy Elektrociepłowni. Wrocek jest piękny i ma swój niepowtarzalny klimat. I klimat ten nie zniknie za sprawą 5 czy 10 drapaczy chmur. Takiego klimatu stolyca nie posiada, jak dotąd. Taki klimat posiada Kraków. A wypowiedzi urbanistów zawsze są megalomanskie. Odpowiedz Link Zgłoś
sufit10 Re: Drogi kolego, a wybraż sobie przykładowo mias 15.09.07, 21:52 Ale nie mieszajmy zabudowy staromiejskiej z nowoczesnoscia. Stare miasto czy to we Wrocławiu czy Krakowie jest, wydaje mi sie, jakby dzielem skonczonym. Mozna je zmieniac w detalach ale jego charakter okreslaja budowle z epoki i to sie na ogół wszystkim podoba. Postawienie zaś pojedynczych, wysokich klockow w oddaleniu od centrum nie spowoduje nagle powstawania nowoczesnych zalozen architektonicznych z drogami, budynkami mieszkalnymi, administracyjnymi itd tak by stworzyly jakis zlozony układ. Bo te miasta nie mają takiego potencjalu rozwojowego by przeksztalcic sie w metropolie. Lepiej wiec chyba skupic sie na tym by odbudowac rudery i dopelnic zabudowe nowoczesnymi gmachami ale nie niszczacymi charakteru miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
baabcia kocham Wrocław 09.12.07, 14:40 projektujcie i planujcie, bo chaos jest najgorszy; zwróćcie się o opinię do wrocławskich architektów pracujących na całym świecie - zawsze spojrzenie z dystansu ma olbrzymia wartość. Wrocławscy architekci liczą się wszędzie. Dla mnie Wrocław jest ukochanym miastem i żałuję, że wyjechałam. Jedna prośba zostawcie to co zielone w spokoju, bo tego nie przywrócicie nigdy. Młodość Wroclawia to ludzie otwarci i ta wolna zielona przestrzeń, jeśli ściśniecie wszystkich i zagęścicie to będą się nienawidzić jak w wielu innych miastach. Już się nienawidzą na zatłoczonych jezdniach inaczej jest jesli moga przelecieć piechotką. I nie o to chodzi, zeby poszerzyć jezdnie i sciągną jeszcze większy ruch do miasta, trzeba ten ruch zabrać z centrum. Ludzie nie różnia sie od szczurów jeśli się ich zamyka na małej powierzchni dziczeją i sa paskudnie agresywni. Odpowiedz Link Zgłoś