Dodaj do ulubionych

Obama za złagodzeniem embarga wobec Kuby

21.08.07, 08:52
Obserwuj wątek
    • sir.pavulon a moze ropa...? 21.08.07, 09:00
      a nie chodzi czasami o te zloza ropki, ktora niedawno odkryli miedzy
      floryda a krolestwem fidela?
    • kijwoko Obama za złagodzeniem embarga wobec Kuby 21.08.07, 09:50
      Ciekawe czy usa kiedykolwiek przejrza na oczy i kapna sie, ze sami przez to
      embargo popchneli Fidela w strone tzw. "komunizmu". Jego rewolucja wcale
      komunistyczna przeciez nie byla...

      _____________________________

      "According to ABC News and government documents on Operation Northwoods,
      America’s top military leaders drafted plans to kill innocent people and commit
      acts of terrorism in US cities to trick the public into supporting a war against
      Cuba in the early 1960s. Approved in writing by the Pentagon Joint Chiefs,
      Operation Northwoods even proposed blowing up a US ship and hijacking planes as
      a false pretext for war."

      www.wanttoknow.info/operationnorthwoods
      • geralt9 Re: Obama za złagodzeniem embarga wobec Kuby 21.08.07, 09:53
        kijwoko napisał:

        > Ciekawe czy usa kiedykolwiek przejrza na oczy i kapna sie, ze sami przez to
        > embargo popchneli Fidela w strone tzw. "komunizmu". Jego rewolucja wcale
        > komunistyczna przeciez nie byla...


        Jasne, Fidel byl demokrata a zlu rzad USA stworzyl potwora.
        • kijwoko Re: Obama za złagodzeniem embarga wobec Kuby 21.08.07, 11:05
          Przytocze ci fragment artykulu z portalu, ktory pewnie nazwalbys "komunistycznym"

          cheguevara.silken.art.pl/txt8.html

          "Socjalistyczny charakter rewolucji Fidel Castro proklamował dopiero 16 kwietnia
          1961 r., wznosząc niespodziewanie w przemówieniu wygłoszonym w przeddzień
          inwazji emigrantów i amerykańskich najemników na Playa Giron okrzyk: "Niech żyje
          nasza socjalistyczna rewolucja!". Nigdy przedtem o socjalizmie nie mówił, a
          pierwsze jego akty nacjonalizacyjne były głównie odpowiedzią na amerykańską
          odmowę dalszych zakupów kubańskiego cukru. Godziły w amerykański kapitał
          dominujący w produkcji trzciny cukrowej, jedynego bogactwa wyspy. Ostatnio nawet
          przedstawiciele CIA mówią, że wywiad popełnił błąd, oceniając Castro jako
          kryptokomunistę, za czym poszły utrzymywane do dziś sankcje ekonomiczne. To one
          popchnęły go w ramiona Chruszczowa.

          Castro w późniejszych latach niejednokrotnie zapewniał, że "nasza rewolucja
          uczyniła swoim sztandar marksizmu-leninizmu". Istnieją jednak wystarczające
          powody, aby twierdzić, że była to tylko taktyka mająca zapewnić finansowanie
          przez ZSRR realizacji koncepcji samego Castro, który miały luźny związek z
          "realnym socjalizmem" ze wschodniej Europy. Fidel jako "marksista", nie
          przystąpił do dawnej, zresztą bardzo ostrożnej i zachowawczej, kubańskiej partii
          komunistycznej, lecz niejako przyłączył ją do rewolucji i traktował
          instrumentalnie."
          _____________________________

          "According to ABC News and government documents on Operation Northwoods,
          America’s top military leaders drafted plans to kill innocent people and commit
          acts of terrorism in US cities to trick the public into supporting a war against
          Cuba in the early 1960s. Approved in writing by the Pentagon Joint Chiefs,
          Operation Northwoods even proposed blowing up a US ship and hijacking planes as
          a false pretext for war."

          www.wanttoknow.info/operationnorthwoods
          • geralt9 Re: Obama za złagodzeniem embarga wobec Kuby 21.08.07, 15:54
            Oj dziecko, dziecko:

            Woja domowa pochłonęła około 30 tysięcy ofiar. Kiedy Castro przejął władzę w
            glorii demokratycznego obrońcy uciśnionych, już trzema pierwszymi decyzjami
            przekonał masy do przemian typu socjalistycznego. Pierwszym posunięciem było
            zarządzenie reformy rolnej, która miała uderzyć w kapitał amerykański
            zaangażowany w plantacje i przetwórstwo trzciny cukrowej. Następnymi były:
            nacjonalizacja własności obywateli innych państw m.in. rafinerii należących do
            towarzystw naftowych oraz infrastruktury turystycznej.
            Rząd Stanów Zjednoczonych, który początkowo biernie obserwował wydarzenia na
            Kubie, zareagował wstrzymaniem importu cukru kubańskiego i zamrożeniem kapitałów
            kubańskich w Ameryce. Te sytuację postanowiła wykorzystać Moskwa. Fidel Castro w
            miarę umacniania swych rządów na wyspie oscyluje coraz bardziej na lewo, w
            kierunku komunizmu. Zaniepokojony tym rząd amerykański postanawia zdecydowanie
            przeciwstawić się temu. Zrywa stosunki dyplomatyczne z Hawaną i jawnie popiera
            antycastrowski ruch emigracji kubańskiej dyplomacji w Stanach Zjednoczonych, na
            którego czele staje pierwszy premier po obaleniu Batisty na Kubie – Cardona.
            • kijwoko Re: Obama za złagodzeniem embarga wobec Kuby 21.08.07, 18:00
              To ja cytuje dalej to samo moje zrodlo:

              "Gdy w październiku 1962 r. świat, który znalazł się na krawędzi wojny
              nuklearnej, odetchnął z ulgą po tym, jak Chruszczow wycofał z Kuby radzieckie
              rakiety, Amerykanie zaś gotową do inwazji armadę, Castro powiedział, według
              relacji jednego z najbliższych współpracowników: "Dwa wielkie mocarstwa dogadały
              się między sobą, nie pytając nas o zdanie". A przecież to on zaryzykował, dając
              zgodę na rozmieszczenie na "kubańskim lotniskowcu", o 150 km od brzegów Florydy,
              radzieckich wyrzutni z głowicami jądrowymi. Dla romantycznego przywódcy to była
              wielka lekcja realnej polityki. I chociaż wycofaniu rakiet towarzyszyły
              amerykańskie obietnice nieatakowania Kuby, od tej chwili Castro nabrał
              wewnętrznego dystansu do towarzyszy radzieckich. Próbował rozluźnić radziecki
              uścisk wzmacniany coraz większą obecnością wojskową. Demonstrował, że gotów jest
              preferować stosunki z Pekinem. Usunął wiceministra, który odbywał zakonspirowane
              spotkania z ambasadorem ZSRR, Aleksiejewem.

              Po interwencji państw Układu Warszawskiego w Czechosłowacji Castro ociągał
              się z jej poparciem. Ówczesny szef dyplomacji Castro, Raul Roa Kouri,
              intelektualista i pisarz wywodzący się za starej hiszpańskiej arystokracji,
              powrócił do domu z posiedzenia Biura Politycznego bardzo blady: "Mimo wszystko
              musieliśmy poprzeć" - powiedział. Fidel był wściekły i załamany: otrzymał z
              Moskwy depeszę, a której wynikało, że jeśli Kuba nie poprze interwencji,
              Rosjanie zakręcą kurek z ropą.

              Ale Moskwa, zdając sobie sprawę z prestiżu Castro w ruchu krajów
              niezaangażowanych, nie tylko nie mogła po prostu "zdjąć" Castro, któremu nie
              ufała, ale musiała go nadal finansować.

              W 1980 r. za przyjęciem Kuby do Rady Bezpieczeństwa ONZ głosowało 90 państw.
              "Czy gdyby te kraje sądziły, że przyjmujemy za swoje interesy geopolityczne
              ZSRR, to cieszylibyśmy się takim poparciem?" - pyta Castro w rozmowie z
              dziennikarzem tygodnika "Time". Podczas wizyty Jana Pawła II na Kubie w styczniu
              1988 r. Fidel Castro powiedział dumnie w trakcie rozmowy z dostojnikami
              watykańskimi towarzyszącymi papieżowi: "Związku Radzieckiego nie ma od lat, a
              rewolucja kubańska nadal istnieje. Przeżyliśmy, pozbawieni pomocy, dramatyczne
              chwile, było niezwykle ciężko, ale czyż po samozagładzie socjalizmu w Europie
              nie udowodniliśmy, że jesteśmy gwiazdą świecącą własnym światłem?"."


              Rewolucja kubanska byla nacjonalistyczna. Nie po drodze jej bylo zarowno z usa
              jak i zsrr. Co sie dzialo pozniej to juz polityka i takie a nie inne
              uwarunkowania (wlasnie wspomniane amerykanskie embargo).
              Ale dla niektorych wszystko co jest antyamerykanskie to juz automatycznie
              "komunistyczne" albo (ostatnio) "terrorystyczne"...
              • geralt9 Re: Obama za złagodzeniem embarga wobec Kuby 22.08.07, 09:36
                Nie udowodniles nijak ze Kuba nie jest komunistycznym krajem. Komunistyczny nie
                znaczy ZSRR a ty to utożsamiasz.
    • geralt9 Glupio zagral 21.08.07, 09:51
      Jesli zagral na Kubanczykow w USA to troche glupio zagral bo to kubanskie lobby
      utrzymuje embargo. Raczej chodzi o grupy biznesowe, ktore cierpia gdy widza
      Hiszpanow na Kubie.
    • tornson Czyli nic nowego, kolejny jankeski debil, 21.08.07, 11:19
      który chce zarazić Kubę tzw. "amerykańskimi wartościami", tymi samymi którymi
      skażone są np. Meksyk,Honduras czy Kolumbia. Te "amerykańskie wartości"
      serwowane krajom latynoameryki to: półniewolniczy wyzysk, masowa nędza,
      mordowanie związkowców i ludzi lewicy, odebranie większości obywateli opieki
      medycznej i dostępu do edukacji, wszechwładza amerykańskich korporacji pilnowana
      przez totalitarne rządy, itp...
      No ale jest to jasny sygnał dla mieszkańców latynoskiej części Ameryki, USA bez
      względu na to kto tam będzie rządził (na drugiego Kennedy'ego szanse niestety są
      zerowe) zawsze będzie śmiertelnym wrogiem dla krajów latynoskich, dążącym tylko
      do półniewolniczej eksploatacji tych krajów. Dlatego antyamerykański sojusz
      krajów Ameryki Południowei i Środkowej (Wenezuela,Kuba,Brazylia,Argentyna,
      Boliwia,Urugwaj) będzie się cały czas poszerzał.
      • geralt9 Re: Czyli nic nowego, kolejny jankeski debil, 21.08.07, 15:58
        tornson napisał:
        "amerykańskie wartości"
        > serwowane krajom latynoameryki to: półniewolniczy wyzysk, masowa nędza,
        > mordowanie związkowców

        Rozumiem ze na takiej Kubie sa teraz wartosci amerykanskie promowane? Z twojego
        opisu wynika ze tak....


        > No ale jest to jasny sygnał dla mieszkańców latynoskiej części Ameryki, USA bez
        > względu na to kto tam będzie rządził (na drugiego Kennedy'ego szanse niestety s
        > ą
        > zerowe) zawsze będzie śmiertelnym wrogiem dla krajów latynoskich, dążącym tylko
        > do półniewolniczej eksploatacji tych krajów.

        Czyzby to kennedy byl prezydentem w czasie zatoki swin? Przypomnij..

        Dlatego antyamerykański sojusz
        > krajów Ameryki Południowei i Środkowej (Wenezuela,Kuba,Brazylia,Argentyna,
        > Boliwia,Urugwaj) będzie się cały czas poszerzał.

        Co jest niestety ze strata dla obywateli tych panstw.
    • cygan37 Obama za złagodzeniem embarga wobec Kuby 21.08.07, 15:27
      No ale w maju br. kierownictwo rządzące Kuby było już zmienione -
      teraz u steru władzy jest RAUL a nie Fidel proszę pani.
      Pani Clinton niedoinformowana?
    • kapitan.kirk Mądry człowiek 22.08.07, 00:27
      Oby tylko się nie dał zakrzyczeć kubańskiemu "staremu" lobby
      emigracyjnemu, które najwyraźniej uwielbia ciągle robić sobie na
      złość.

      Przez cały czas jednym z głównych argumentów Fidela na
      usprawiedliwienie powszechnej nędzy było amerykańskie embargo (co
      prawda nie wyjaśniał nigdy dlaczego nie wystarcza hadel z prawie
      całą resztą świata...). Tym samym argument w dużej mierze upadnie.

      Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka