Dodaj do ulubionych

Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospolita?

    • mangold Wiesław Wiesław wiesław !!!!!!!!! 25.08.07, 20:49

      • kill_the_president Re: Wiesław Wiesław wiesław !!!!!!!!! 25.08.07, 21:06
        mangold napisał:

        >

        "kto nie z wladziem tego zgladzim" " kto nie z mieciem tego zmieciem"
        pamietam to jak dzis....ten sabat nienawisci w 1968'...to jest remake i
        dejavu....rozni sie tylko poziomem socjotechniki i zastosowanych srodków
        medialnych. jakbym w kaczynskich reinkarnacje gomulki widzial...normalnie
        buddyzm nie kłamie...rotflllll
    • tomekjeden Omertá PiS-u złamana, półprawdziwe widmo IV R 25.08.07, 20:50
      Może się wydawać, że Pan Premier Kaczyński ma rację twierdząc, że ci jego
      przeciwnicy, którzy mówią o totalitaryzmie pod jego rządami mijają się z
      realiami. Można łatwo zrozumieć tok rozumowania Pana Premiera. Można również
      jednak stwierdzić, że Pan Premier nie zauważył zmian, jakie nastąpiły w Polsce
      od roku 1989. Dzisiaj w Polsce hiperbolizacja terminu totalitaryzm świadczy o
      tym, że poczucie standardów politycznych jest inne niż za rządów
      komunistycznych. Dzisiaj nie potrzeba otwartej brutalnej przemocy w majestacie
      komunistycznego partyjnego prawa, by stwierdzić, że władza państwowa narusza
      swobody obywatelskie posługując się w sposób, który nijak nie licuje z
      podstawowymi wymogami państwa prawa. Nie ulega chyba wątpliwości, że rządy
      Panów Kaczyńskich zbliżają się do niechlubnego końca. Ci, którzy walczyli z
      "układami" padli ofiarą beznadziejnie głupich i prymitywnych układów własnych. A
      idzie tu
      zapewne o coś więcej niż o pragmatykę polityki. Idzie tu o kulturę słowa, o
      kulturę kontaktu państwa z szarym obywatelem, o kulturę dyskursu politycznego.
      To za rządów Panów Kaczyńskich chamstwo w polityce osiągnęło poziom skrajnie
      wysoki. Można nawet sądzić, że stało się normą. Prym tutaj wiedli koalicjanci
      Panów Kaczyńskich, chociaż i politycy PiS-u nie byli wiele im dłużni w tych
      przejawach zachowania na wskroś prymitywnego. Rządy Panów Kaczyńskich cechował
      etos pogardy dla Konstytucji, i dla propagandowo niewygodnych dla PiS-u orzeczeń
      sądowych. A przecież przed wyborami obiecywali poprawę polskiego aparatu
      sprawiedliwości. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny, który feruje
      wyroki skazujące na ludzi niewinnych w świetle prawa, może system
      sprawiedliwości jedynie
      pogrążyć dalej w postkomunistycznym marazmie. Choć Pan Ziobro okazał się
      partyjnym zelotą, to oparł on przecież swoją popularność na realnej potrzebie
      poprawy sytuacji. Pan Minister Ziobro nie potrafił nawet przeprowadzić
      ekstradycji Pana Mazura, przeciwko któremu jest tyle dowodów, że może się
      wydawać że powinny one być przetestowane przez sąd. Sąd amerykański nie wydał
      Polsce Pana Mazura, bo wniosek oparty na propagandowych kryteriach PiS-u nie ma
      racji bytu w kraju
      demokratycznym. Konia z rzędem temu kto wskaże jakiś przykład nagrania
      wicepremiera przez prokuratora generalnego, i wykorzystanie tego nagranego
      materiału na potrzeby partyjne, w państwach zachodnich. Jest to przypadek tak
      haniebny, że trudnoby raczej oszacować wstyd, jaki Pan Ziobro przyniósł Polsce
      za granicą. Mamy tutaj bowiem do czynienia z jakimś dzikim z dżungli rodem
      zachowaniem w imię barw PiS-u. Niechlubny wkład Pana Posła Mularczyka, chłopca
      na posyłki Pana Marszałka Dorna i Pana Ministra Ziobry, do systemu pogardy dla
      prawa niewygodnego dla jego partii, też jest jednym z kilku bardzo znaczących
      momentów. Podobno zeznania Pana Kaczmarka są przerażające. Mnie przeraża coś
      innego. Otóż, gdyby Pan Kaczmarek nie został zdymisjonowany to, można się
      domyślać, tkwiłby on spokojnie nadal w rządzie Panów Kaczyńskich. Skąd ta
      kultura manipulowania, upartyjniania, ukrywania, oszukiwania? Sądzę, że mamy
      tutaj do czynienia z odmianą postkomunizmu. Prawie wszystkie czołowe osoby w
      państwie były, bowiem, albo członkami PZPR-u, albo ich ojcowie byli czynnymi
      działaczami tej komunistycznej organizacji. Dotyczy to, między innymi, i Panów
      Kaczyńskich, i Pana Marszałka Dorna, i Pana Ministra Ziobrę i jego wiceministra,
      i przedostatniego komendanta głównego policji, i ministra od służb specjalnych,
      i obu Panów byłych Wicepremierów koalicyjnych. Dotyczy to również i Pana
      Ministra Kaczmarka. Ta kontynuacja komunistycznego autorytarnego etosu
      partyjniactwa nastawionego wrogo wobec społeczeństwa i wobec tych, którzy cenią
      uczciwe rządy w państwie prawa, nie mogła nie skończyć się porażką dla Panów
      Kaczyńskich. Polska nie jest skansenem dla wymachiwania szabelką i 19. wiecznego
      autorytaryzmu. Świat idzie do przodu bardzo szybko i politycy PiS-u powinni
      pojąć wreszcie, że mamy już wiek 21., i że Polska może należeć do bogatej w
      tradycje demokratyczne rodziny państw europejskich.
    • pies_na_lewiznie Polacy wybrali... Kaczyńscy,Ziobro,Leper..Won !!!! 25.08.07, 20:51
    • borrka1 Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 20:53
      a debil Kaczynski nie rozumie ze sa jeszcze inne warianty?akurat
      wygodne dla niego.Ja mam swoj i w wyborach pokaze.a teraz precz ze
      sceny!
    • hirschberger Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospolita 25.08.07, 20:54
      Przeczytalem caly tekst i nie mam watpliwosci - ten czlowiek jest
      chory. Nie jest glupi, absolutnie nie, ale z pewnoscia jest chory.
      Podobnie jak Brezniew. Czyli kiedys odejdzie i swiat bedzie
      opowiadal o nim dowcipy.
      • saniba Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 20:59
        Wolałabym, aby przepadł w mrokach zapomnienia. Poza tym uważam, że
        kandydaci na rządzących powinni przechodzić obowiązkowe badania
        psychiatryczne, przeprowadzane przez niezależnych lekarzy.
    • chaladia Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 21:01
      Urodziłem się w PRLu. Gdy miałem szansę wyemigrować (i żałuję dziś,
      że tego nie zrobiłem) - pojawiła się na horyzoncie III RP. Ma ona
      wady, ale uważam, że da się w niej żyć, jak się nie jest życiowym
      nieudacznikiem. Po dwóch latach prób zaprowadzenia IV RP stwierdzam,
      że na tę zmianę nie jestem przygotowany. Różne perwersje lubię, ale
      nie BDSM. IV RP to kraj marzeń dla nieudaczników oraz ludzi
      szukających winnych i powodów, dlaczego im "nie wychodzi", a jakby
      nie zauważających, że ten powód jest w nich. Panom Kaczyńskim już
      dziękuję.
    • pakulec Tytanic tonie 25.08.07, 21:05
      orkiestra gra a Kaczyński spiewa ;-)
      • olpc Re: Tytanic tonie 25.08.07, 21:11
        I bardzo dobrze, ze Kaczynski spiewa, bo jakiz to byl wstyd, gdy kiedys niejaki
        Tyminski uczyl Walese i innych super patriotow slow polskiego hymnu, slow, ktore
        kazde dziecko powinno znac juz w przedszkolu, podobnie jak to jest w USA.
        • pakulec Re: Tytanic tonie 25.08.07, 21:13
          dobrze że śpiewa - tylko szkoda że hymn jest wolski ;-)
          • olpc Re: Tytanic tonie 25.08.07, 21:19
            Nie lubisz polskiego hymnu, twoja sprawa. Wiedz jednak, ze hymn jest, byl i
            bedzie bardzo wazny dla kazdego narodu.
            • pakulec Re: Tytanic tonie 25.08.07, 21:21
              ależ ja lubię nasz humn - tylko Kaczyński go nie zna a chyba
              powinien cO?
              • olpc Re: Tytanic tonie 25.08.07, 22:44
                Powinien i zna.
                • pakulec Re: Tytanic tonie 25.08.07, 22:46
                  tylko cos spiewanie mu nie wychodzi - zresztą on i tak wszystko za
                  co się weźmie to zepsuje - nawet hymn ;-)
                  • olpc Re: Tytanic tonie 25.08.07, 23:01
                    Dobra, wymieniaj, co tez ten jegomosc zepsul, rower?
                    • pakulec Re: Tytanic tonie 25.08.07, 23:08
                      rower pewno też - ale jego sztandarowym przykładem zepsucia jest
                      twór zwany IVRP która potrafił zepsuć już po roku rządzenia ;-)
                      • olpc Re: Tytanic tonie 26.08.07, 00:01
                        Jak mozna zepsuc cos, co jeszcze nie powstalo?
                        • pakulec Re: Tytanic tonie 26.08.07, 00:05
                          no widzisz, nawet ciebie to zastanawia
                          • olpc Re: Tytanic tonie 26.08.07, 00:11
                            Mnie to nie zastanawia, wiem, ze napisales nielogicznie o czyms, czego nie ma.
        • majajekukubzdziongvamajaje Kaczorka jakoś nie nauczył. 25.08.07, 21:16
        • pollack5 Re: Tytanic tonie 25.08.07, 21:17
          Czyżby Wałęsa wył : Z ziemi Polski do Wolski?????????????????
    • olpc Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospolita 25.08.07, 21:07
      Slyszalem dzisiaj Tuska, to co mowil na temat idealow, ktore to niby PiS
      zdradzil. Dlatego przpominam jegomosciowi Tuskowi, ze idealami tymi nie bylo,
      zeby prominentni Polacy z tamtych lat oraz czesc prominentnych dzialaczy
      Solidarnosci miala teraz piekne posiadlosci, samochody i inne nakradzione dobra
      (bo ropa, czy zloto na PRLowkiej dzialeczce nagle przeciez sie nikomu z tych
      ludzi nie pojawilo) i zeby ci wybrancy nowego systemu rozstawiali biedniejszych
      ludzi po katach.
      Szkoda, ze jegomosc Tusk udaje, ze nie pamieta, jakie byly wtedy idealy i hasla,
      ktore gloszono, aby zachecic ludzi do przeciwstawienia sie zlu, ktore jegomosc
      Tusk i jego zaplecze teraz popieraja. Jeszcze jedno panie Tusk, nikt w tamtym
      czasie nie mowil, ze nalezy sluzyc mamonie. Daleko pan odszedl od mszy za
      ojczyzne, w ktorych byc moze bral pan udzial np. w Stoczni.
      • pakulec Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 21:17
        to co mówisz to taka spiewka dla'Ciemnegoludu". Jedynym ideałem
        Kaczyńskich jest władza- całkowita bez żadnych kompromisów. Biednych
        to Pis ma gdzieś - no chyba że byli agentami
        • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 22:48
          Biednych PiS nie ma gdzies. Biednych to maja gdzies ci, ktorzy chca wprowadzic
          podatek liniowy i zyskac na tym krocie i ci, ktorzy ludza np. biedne
          pielegniarki, ze w prywatnym szpitalu lekarze pozwola im duzo zarabiac. Prawda
          jest taka, ze gdy ktos z rodziny takiej pielegniarki bedzie potrzebowal leczenia
          szpitalnego, to nie bedzie jej stac na pozyczenie kilkudziesieciu tysiecy, aby
          za nia zaplacic.
          • pakulec Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 22:51
            ja sam piszesz nic nie osiagnąłeś - czyli PiS przez 2 lata też ci
            nic nie dał, a jak zachorujesz to jeszcze będzie cie musiał Pis
            wyleczyć bo lakarza zabraknie
            • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:03
              Co to niby znaczy, cos osiagnac? Tez zachorowales na materializm? Natomiast
              lekarzy radzilbym oceniac na podstawie tego, ile wydaja, a nie na podstawie
              paskow z wyplat.
              • pakulec Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:11
                lekarzy oceniaj jak chcesz - to twoja sprawa.
                Ciekawe kto cię wyleczy jak zachorujesz - pewno jakiś lokalny
                urzędnik z nadania PiSu - jak będziesz miał szczęscie to trafisz na
                weterynarza jak nie to jakiś nagrywacz
                • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:47
                  Jakos na kierunki lekarskie nie brak chetnych, czy moze sie myle? Ciekawe
                  dlaczego np. na historie niewiele osob chce isc, przeciez placa np. nauczyciela
                  jest porownywalna, a nawet wyzsze. Na pewno znasz logiczne wytlumaczenie tego
                  nielogicznego pedu ku medycynie.
                  • pakulec Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:57
                    najpierw zachoruj
          • bwwald Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:00
            olpc napisał:

            > Biednych PiS nie ma gdzies. Biednych to maja gdzies ci, ktorzy chca wprowadzic
            > podatek liniowy

            Podatek liniowy, to stary,socjalistyczny pomysł. Ciang dla ludzi o poziomie
            inteligencji szklanki. Podatek PIT powinien być płacony do pewnych dochodów.
            Reszta powinna być "nieopodatkowana" = VAT, ewentualny podatek od lukusu. To
            spowodowałoby uproszczenie podatku i większe przypływy do skarbu państwa.
      • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 21:17
        To dla przypomnienia panie Tusk. Masz pan teraz wybory, kazdy majacy prawa
        wyborcze moze pana poprzec, wiec daj pan spokoj z niemadra gadanina o panstwie
        policyjnym:

        Ojczyzna

        Ojczyzno ma, tyle razy we krwi skąpana,
        Ach jak wielka dziś Twoja rana,
        Ach jak długo cierpienie Twe trwa!

        Tyle razy pragnęłaś wolności,
        Tyle razy gnębił Cię kat,
        Ale zawsze czynił to obcy,
        A dziś brata zabija brat!

        Ojczyzno ma...

        Biały orzeł znów skrępowany,
        Krwawy łańcuch zwisa u szpon,
        Ale wkrótce zostanie zerwany,
        Bo wolności wybija dzwon.

        Ojczyzno ma...

        O Królowo Polskiej Korony,
        Wolność, pokój i miłość racz dać
        By ten naród boleśnie gnębiony,
        Odtąd wiernie przy Tobie mógł trwać!

        O Matko ma, Tyś królową polskiego narodu,
        Tyś wolnością w czasie niewoli
        I nadzieją, gdy w sercach jej brak!

        Nowy ból przeszył serca Polaków,
        Pasterz - kapłan przelał swą krew,
        Abyś ty mógł żyć w wolnej Ojczyźnie,
        Bez cierpienia, bólu i krat.

        Kraków 1981,
        słowa i melodia ks. Karol Dąbrowski, ostatnią zwrotkę dodano
        po zamordowaniu ks. Jerzego Popiełuszki
        • pakulec Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 21:20
          Pan Tusk nie czyta takich wypocin,
          tak prawdę mówiąc kogo interesują takie bzdety?
          Może zamiast tracić czas na pisanie takich głupotek zaśpiewaj je
          nam - wtedy nikt nie będzie Ci dokuczać ;-)
        • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 21:22
          szczegolnie ostatnia zwrotka panie Tusk powinna pana sklonic do zastanowienia,
          dlaczego reprezentuje pan te czesc Polakow, ktorzy szydza z katolikow, dla
          ktorych slowa tej piesni powyzej sa paranoiczne itp.
          • pakulec Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 21:30
            to milo że widzisz we mnie Pana Tuska ,ale momo najszczerszych chęci
            nim nie jestem ;-)
            piosenki tego typu były dobre 20lat temu -od tego czasu świat
            poszedł do przodu i Polska się zmieniła. Tylko PiS chce abyśmy
            wrócili do czasów Komuny gdy Kaczyńscy będa nowymi Leninami ;-)
            • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 21:38
              To napisz jeszcze z laski swojej, co sie w Polsce zmienilo? Tylko nie dawaj
              takich wstawek, ze sa pelne polki w sklepach, albo ze tanie bilety lotnicze, bo
              to moze jeden tzw. argentynski kryzys szybko zmienic.
              • pakulec Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 21:45
                hm... wymagasz rzeczy niemożliwych - skoro do tej pory nie
                zauważyłeś żadnych róznic to choćbym wypisał tu 10 stron postów i
                tak i tak mi nie uwierzysz.
                Ale nie jest z Tobą jeszcze tak źle - bo zauważyłeś że 2 lata
                władzy Kaczyńkich nic nie zmieniły i sprawiły że czujemy się jak za
                k0omuny - podsłuchy iwigilacja i stałe knucie
                Masz racje ci szkodnicy tylko potrafią psuć ;-)
                • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 22:59
                  Coz widze. Wyzysk jak byl, tak jest, brak mieszkan jak byl tak jest (i
                  bynajmniej nie dlatego, ze rzadzacy 2 lata PiS ich nie zbudowal), podwyzki sa
                  wyzsze niz kiedys, walka o posady wieksza niz kiedys, szacunek dla czlowieka tak
                  samo niewielki jak kiedys (obecnie pomiata sie ludzmi bardziej w bialych
                  rekawiczkach), media przechodza w propagandzie same siebie, jak kiedys,
                  zadluzenie Polski, polskich firm i Polakow (kiedys liczone laczenie, jako
                  zadluzenie kraju) jest znacznie wieksze niz kiedys.
                  Roznica jest taka, ze przyjaciele nie stosuja na nas sankcji ekonomicznych i ze
                  mamy nieporownywalnie mniej liczna armie i inne sluzby specjalne, bo i tu
                  kolejny plus, nie ma zagrozenia wybuchem wojny jak kiedys. Plusem jest to, ze
                  nie musimy sie dzielic za darmo wieloma dobrami jak kiedys i ze mozemy sobie
                  wybrac do wladzy kogo chcemy.
                  • pakulec Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:06
                    no tak, ale poza wzrostem liczebności służb specjalnych ,
                    powszechnej inwigilacji i zakłamania, a także zimnej wojny z
                    wszystkimi liczącymi sie sąsiadami, jaki w tym co pisałeś jest
                    udział PiSu - żaden
                    • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:16
                      Zaklamani to sa wlasciciele firmy, na ktorych jutro musze isc robic, chyba, ze
                      przyjme teze, ze jestem wyjatkowy dla swojej populacji i nie musze jesc.
                      Oczywiscie ci jegomoscie popieraja Platforme Obywatelska i gdyby mogli
                      uchwaliliby ustawe, ze beda glosowac za mnie.
                      • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:18
                        Dodam tylko, ze nie jestem zazdrosny o ich domy, maybachy i inne takie, bo
                        widze, ze moja praca dobrze sluzy tym ludziom, a ze ci ludzie to prymitywy
                        popierajace PO, ... zycie.
                        • pakulec Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:24
                          to nie komuna - nie musisz u nich pracować - po co ich wspierasz.
                          wymyśl sam sobie firmę, załuż ją, opłać zusy, podatki, zatrudnij
                          pracowników - potem ich pilnuj aby cię nie okradli. I zarabiaj sam
                          na siebie.
                          Najlepiej to być takim głupim robolem który nic sam nie wymyśli nic
                          mu się nie chce tylko widzi że inni się dorobili, a najlepije to by
                          chciał aby mu wszystko zorganizowac , zatrudnić go zapłacic mu zusy
                          a on tylko będzie mahał łopatą i kręcił nosem że mu źle.
                          • pakulec Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:27
                            mahał to błąd - powinno być machał
                          • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:29
                            > to nie komuna - nie musisz u nich pracować
                            Oj mlodziutki jestes jesli myslisz, ze za komuny ktos musial w jednej firmie
                            robic. No a to twoje podejscie, ze pracownik to potencjalny zlodziej. Rozumiem,
                            mierzysz swoja miara. A na koniec pochwal sie jeszcze, czego to sam nie
                            wymysliles. Moze kolo?
                            • pakulec Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:33
                              hehehe chciałbys
                              widzisz za komuny tez pracowałem i nawet pamiętam coś takiego jak
                              obowiązek pracy. Tylko że mi nie wystarczała robota na kogoś i
                              wziąłem sprawy w swoje ręce. I może się zdiwisz ale bez niczyjej
                              pomocy
                              Stąd moj stosunek do takich miernot które tylko będą kręcić nosem i
                              podliczac innych zamiast samemu wziąść się do roboty
                              • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:38
                                Czy mowi ci cos takie slowo pasujace do obecnego ustroju: kapital? Jak juz tu
                                sugerowalem, udziel mi kredytu pod, trzymajmy sie juz tej telefoniki, a wiec pod
                                telefonike, to podobnie jak wielu z zaplecza PO i SLD bede sie juz niedlugo
                                wymadrzal, jakim to ja nie bylem kapitalistycznym geniuszem z super wyczuciem
                                rynku i w ogole.
                                • pakulec Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:43
                                  widzisz, ja wziąłem kredyt, a nawet (z trudem bop z trudem ale) go
                                  spłaciłem. Jak nie zaryzykujesz to będziesz tylko siedział biedny i
                                  użalał się nad soba ale Twoj wybór
                                  • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:50
                                    Takie ryzyko to bylo dobre dla frajerow, a nie dla ludzi, ktorzy dorobili sie na
                                    zmianie systemu, a ktorzy bronia ukladu, w ktory weszli ryzykujac cudzym, a nie
                                    swoim majatkiem.
                                    • pakulec Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:01
                                      hehehehehehe
                                      oj ty głupku - rozbroiłes mnie tym tekstem o frajerach.
                                      To ty gołodupcu jestes frajerem - i dajesz się wykorzystywać tym
                                      wstrętnym kapitalistom którym wszystkiego zazdrościsz.
                                      I dobrze tacy jak ty sa potrzebni, ktoś musi machać łopatą abym
                                      sobie kupił nowe auto ;-)
                                      • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:15
                                        Alez mi nie przeszkadza twoje nowe auto kupione za wypracowane przeze mnie
                                        pieniadze. Spojrze sobie tylko na ciebie w tym aucie i pomysle, oto czlowiek,
                                        ktory nie umial sam zapracowac na to, co posiada, zapewne jest z PO albo SLD.
                                        • bwwald Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:21
                                          olpc napisał:

                                          > Alez mi nie przeszkadza twoje nowe auto kupione za wypracowane przeze mnie
                                          > pieniadze. Spojrze sobie tylko na ciebie w tym aucie i pomysle, oto czlowiek,
                                          > ktory nie umial sam zapracowac na to, co posiada, zapewne jest z PO albo SLD.

                                          Jaki Ty masz wysoki st(r)opień inteligencji. Jarek nie ma, to nikt nie ma. Kim
                                          ir "sen bolszewii".

                                          PS. Jarek ma, tylko ciemny lud o tym nie wie ;)
                                          • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:32
                                            Widze, ze obawiasz sie rzadow ograniczajacych zlodziejstwo. To dobrze.
                                            • bwwald Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:40
                                              olpc napisał:

                                              > Widze, ze obawiasz sie rzadow ograniczajacych zlodziejstwo. To dobrze.

                                              Ty jesteś ślepy, jak każdy bolszewicki po(d)miot PiS, który "dyma" Polskę. Mam
                                              jednak nadzieję, że Ojczyzna odpłaci się bolszewii :)
                                              • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:44
                                                O tym "dymaniu" porozmawiaj z wlascicielami maybachow z PO i SLD, a nie ze mna.
                                                • bwwald Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:53
                                                  olpc napisał:

                                                  > O tym "dymaniu" porozmawiaj z wlascicielami maybachow z PO i SLD, a nie ze mna.


                                                  A ile taki mój bach kosztuje;) ?
                                                  wiadomosci.onet.pl/1593898,11,1,1,item.html
                                                  • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 01:01
                                                    Nie wymagaj ode mnie, zebym czytal cos z Onetu. Duzym poswieceniem jest juz to,
                                                    ze czytam te wasze PO / SLDowskie glupoty na tym portalu.
                                                  • bwwald :) 26.08.07, 01:11
                                                    olpc napisał:

                                                    > Nie wymagaj ode mnie, zebym czytal cos z Onetu. Duzym poswieceniem jest juz to,
                                                    > ze czytam te wasze PO / SLDowskie glupoty na tym portalu.

                                                    Kolejny analfabeta? ;)
                                        • pakulec Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:32
                                          nie obchodzi mnie co tam sobie myslisz, ale musisz sobie zdawać
                                          sprawę że masz tą prace tylko dlatego że ja kiedyś podjąłem ryzyko.
                                          Ryzyko którego ty bys nie podjął bo się bałeś.
                                          Więc w sumie powinieneś mi byc wdzięczny że możesz pracować i masz
                                          co do garnka włożyć. Ja też ci jestem wdzięczny że nie podjąłeś
                                          tego ryzyka kiedys - bez takich jak ty moja firma by się nie
                                          rozwijała, a tak to jesteśmy od siebie zalezni.
                                          To tyle na dzisiaj - zapamiętaj sobie jeszcze że myslenie o
                                          ludziach co się czegoś dorobili że sa złodziejami jest myśleniem
                                          bolszewickim w stylu PiSu
                                          • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:42
                                            Moglbys w dlugie, sobotnie wieczory pisac czesciej takie teksty :)? A co do
                                            myslenia bolszewickiego o tych, ktorzy sie _w_Polsce_po_1989 r. dorobili, to
                                            sorry, ale z niczego nikt nigdzie nie dorobil sie takich majatkow w tak krotkim
                                            czasie. Po co w ogole to kwestionujesz?
                                            • bwwald Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:45
                                              olpc napisał:

                                              > Moglbys w dlugie, sobotnie wieczory pisac czesciej takie teksty :)? A co do
                                              > myslenia bolszewickiego o tych, ktorzy sie _w_Polsce_po_1989 r. dorobili, to
                                              > sorry, ale z niczego nikt nigdzie nie dorobil sie takich majatkow w tak krotkim
                                              > czasie. Po co w ogole to kwestionujesz?

                                              www.prawica.net/node/8022
                          • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:34
                            A jak sam wymysle taki sposob, ze jutro pojde do ministerstwa, zlece
                            przygotowanie dokumentow wlasnosciowych np. na telefonike, nastepnie pojde do
                            banku i zlece danie mi wysokiego kredytu pod te moja przyszla wlasnosc, a potem
                            kupie za ten kredyt ziemie, te po ktorej mi w ministerstwie powiedza, ze
                            niedlugo skarb panstwa wykupi ja za kilkakrotnie wieksze pieniadze, to juz bede
                            sie nadawal do braci z PO i SLD, czy jeszcze za malo nakradne?
                            • pakulec Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:38
                              ty to jakiś głupi jesteś - myślsz że można się dorobić tylko
                              kradnąc - skoro tak to czemu popierasz Pis- przeciez to sami
                              złodzieje wywodzący się z PC.
                              tak prawdę mówiąc to już mnie nudzisz swoja głupotą
                              • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:04
                                W Polsce, w ktorej przeciez byl socjalizm i wszystkie wynikajace z niego
                                kapitalowe konsekwencje, duzych majatkow dorobiono sie kradnac. Wprawdzie wierze
                                w cuda, lecz w cudownie powstale majatki z niczego, to na pewno nie.
                                • bwwald Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:09
                                  olpc napisał:

                                  > W IV RP, w ktorej przeciez jest socjalizm (a nawet komunizm) i wszystkie
                                  wynikajace z niego
                                  > kapitalowe konsekwencje, duzych majatkow dorobiono sie kradnac.

                                  A czego spodziewać się po bolszewii ?)
                                  • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:20
                                    Typowe, brak argumentow, to trzeba siegnac po bolszewie. Smieszne, kiedys to
                                    samo robila bolszewia, gdy wiatr wial z innej strony. Gdy brakowalo jej
                                    argumentow, siegala po kapitalistow. Super gosc jestes, jak choragiewka. A jak
                                    korzystniej bedzie zmienic ustroj na jeszcze tam jakis, to kim bedziesz nazywac
                                    innych, bolszewikami czy kapitalistami?
                                    • bwwald Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:26
                                      olpc napisał:

                                      > Typowe, brak argumentow, to trzeba siegnac po bolszewie. Smieszne, kiedys to
                                      > samo robila bolszewia, gdy wiatr wial z innej strony. Gdy brakowalo jej
                                      > argumentow, siegala po kapitalistow. Super gosc jestes, jak choragiewka. A jak
                                      > korzystniej bedzie zmienic ustroj na jeszcze tam jakis, to kim bedziesz nazywac
                                      > innych, bolszewikami czy kapitalistami?

                                      Bolszewia jest zawsze dla mnie bolszewią :)
                                      www.prawica.net/node/8022
                                      • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:37
                                        Zle sie definiujesz. Lepiej od razu napisz o pieniadzach jako wyznaczniku twojej
                                        drogi zyciowej, a nie jakies kiepskie linki tu wklejasz. Dalbym tyle kaski, ile
                                        bys chcial, to byc pisal, jak ja chce.
                                        • bwwald Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:44
                                          olpc napisał:

                                          > Zle sie definiujesz. Lepiej od razu napisz o pieniadzach jako wyznaczniku twoje
                                          > j
                                          > drogi zyciowej, a nie jakies kiepskie linki tu wklejasz. Dalbym tyle kaski, ile
                                          > bys chcial, to byc pisal, jak ja chce.

                                          Ja do Twoich kolegów nic nie mam ;)
                                          www.prawica.net/node/8022

                                          • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 01:02
                                            Tak jak myslalem, kto wiecej da, tego jestes.
                                            • bwwald Dużo dałeś? ;) 26.08.07, 01:12
                                              olpc napisał:

                                              > Tak jak myslalem, kto wiecej da, tego jestes.

                                              www.prawica.net/node/8022
                                              • olpc Re: Dużo dałeś? ;) 26.08.07, 01:21
                                                linki sie inaczej wkleja, powtorz.
                                                • bwwald Kobietom nie odmawam :) 26.08.07, 22:49
                                                  olpc napisał:

                                                  > linki sie inaczej wkleja, powtorz.

                                                  tnij.org/bolszewicka_dziewczynka
                                  • jan-maria2 Re: bolszewiku bwwald, ty esbecka ku... ! 26.08.07, 04:32
                                    ... to, ze dostajes pieniadze podatnika, o ktorym juz nie pamietasz,
                                    smiesz jeszcze gledzic i utwierdzic to i tak glupie forum / esbeckie
                                    forum-kiszczak i jegi stado/, ze ty najmadrzejszy, i taki
                                    inteligentny repec, godne pozalowania te twoje wymiociny, jaki z
                                    ciebie musi byc gangster. ...
                                    • bwwald jan-maria2, czyli albo chłopiec, albo dziweczynka 26.08.07, 22:35
                                      jan-maria2 napisał:

                                      > majaczenie Cioci wandzi...

                                      Nie lubię bolszewickich pomiotów :)
                                      www.prawica.net/node/8022
    • kill_the_president 99% procent gospodyn domowych juz wybrało 25.08.07, 21:08
      wc picker :PPPPP
    • polemista_x Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospolita 25.08.07, 21:14
      Komu zależy, żeby w Polsce tak żle się działo?
      Jaka reka nikczemna chce zgubić nasz kraj tak śmiało?
      Kto chce tak bardzo władzy, że nie cofnie się przed niczym,
      żeby poróżnić Polaków i rząd przed świtem?
      Może to koalicja jest tak zaniepokopjona,
      że powoli podcinają władzę bo jest tak szalona?
      Może to komuna też nie odpuszcza
      i tak niegodnej walki się dopuszcza?
      Może to Platforma, która chce rządzenia
      dopuszcza się tak haniebnych czynów do niepozazdroszczenia?
      Może to sam prezes JotKa, który ma tak dużo buty,
      chce nas wszystkich zastraszyć, żeby nie było skuchy.
      Może to kgb, które chce nas samych poróżnić
      bo chce pokazać światu, że Polacy są puści?
      Więc kto nam szkodzi i niszczy nam serca?
      zobaczymy po wyborach, kto był do wzięcia.
      • majajekukubzdziongvamajaje Takich wierszy nie pisze nawet 25.08.07, 21:21
        tata Rydzyk.
      • pollack5 Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 21:23
        Jak to kto?
        To te 2 pie.d.l.ne chomiki z "Polskiego ZOO"
    • marcowsky Wiadomo ze wszystkiemu winna PO i uklad! 25.08.07, 21:14
      Paranoik jest w stale dobrej formie!
      • majajekukubzdziongvamajaje I krasnoludki, sikające do mleka Jarkowi 25.08.07, 21:24
        i jego przydupasom.
    • binx_15 Nie ma kogo wybierać... 25.08.07, 21:16
      Nie ma dzisiaj wyboru. PiS reprezentuje twardą postawę chaosu, a PO pustkę.
      Wiadomo, że z pustki powstaje także chaos, więc nie ma dobrej opcji. W PO jest
      pustka intelektualna, kadrowa i programowa. W PiS'ie tak samo. LiS i LiD w ogóle
      pomijam, gdyż oni to poprostu nic sobą nie reprezentują.
      No chyba, że jedynie pieniactwo i rozbójnictwo... PiS i PO starają się pozyskać
      ten sam elektorat i to nawet tymi samymi metodami. Obrzucają się nawzajem błotem
      nic konstruktywnego nie wnosząc. Obie partie mają tylko szczątki programów
      wyborczych, za to dużo nic nie znaczących haseł. Normalka.
      Większość z tych haseł nic nie oznacza i nic z nich nie wynika. Te dwie partie
      to identycznie skonstruowane molochy. Może źle się stało, że PO nie wygrało
      poprzednich wyborów, bo jeszcze dwa lata temu to była trochę lepsza partia. Dziś
      w wyniku działań opozycyjnych stała się zbyt podobna do PiS.
      Zbyt demagogiczna i wodzowska. Widać z kim wojujesz, takim się stajesz. Na
      początku PO było zbiorem wyrazistych indywidualności ze wspólną wizją i
      entuzjazmem. Dziś już nic z tego nie zostało. Sytuacja wydaje się więc beznadziejna.
      Czy pojawi się wreszcie w tej Polsce ktoś kto będzie mógł przedstawić konkretne
      propozycje przemawiające do inteligentnej części społeczeństwa? Kto będzie mógł
      się pochwalić prawdziwymi sukcesami, a nie tylko "deubekizacją", która mnie
      osobiście nie interesuje?
      Pewnie znów większość Polaków nie pójdzie do wyborów i nastąpi kontynuacja tego
      co jest. Wydaje mi się, że nasze społeczeństwo jest zupełnie słabe. Nie ma siły,
      by wypromować ludzi, którzy potrafią i chcą coś zrobić. A tacy ludzie choć są,
      to wolą realizować się w innych aspektach życia, najczęściej zajmując się
      przedsiębiorczością gospodarczą.
      Do tego znaczna część Polaków woli głupich demagogów, którzy nimi sterują i
      mieszają w politykę historię doskonale odziałując na ich stetryczałe umysły.
      Jeszcze inna część społeczeństwa polskiego wielbi anarchię. Anarchię to w ogóle
      mamy we krwi. Z tą solidarnością narodową to zawsze wychodzi tylko pompa i parodia.
      Inne narody nie robią pompy ani parodii i nie skrzykują się wzniośle, a jednak
      są efekty. U nas zawsze jest odwrotnie. No ale przecież zawsze możemy zwalić
      winę na żydów jak się coś nie uda. Nie ma ich w Polsce to się nie mogą obronić.
      A i jeszcze na masonów, zapomniałem ;)
      Oto chyba nadszedł najlepszy czas, by ALBO zupełnie przestać zwracać uwagę na to
      co się dzieje w polityce i skupić się tylko na swoim interesie, a nie na
      "narodowym", ALBO uciekać z tego kraju gdzie pieprz rośnie. W polityce obecnie
      jest totalny chaos i ruina, a z drugiej strony pustka.
      To są nie tylko moje opinie. Choć mam jedynie 15 lat to koledzy w moim kręgu
      myślą podobnie, jednak zwykle nie lubimy wyrażać swoich opinii publicznie. Głos
      naszego pokolenia nie jest prawie w ogóle słyszany, a szkoda.
      Pozdrawiam wszystkich fanatyków politycznych, wielbicieli komercyjnych kanałów
      przekazu (mediów) w tym słuchaczy Radia Maryja oraz innych manipulowanych ludzi
      "around POland"! God bless you all!
      • pollack5 Re: Nie ma kogo wybierać... 25.08.07, 21:27
        Czy pod ksywą binx_15 ukrywa się Jacek Kurski ??????????????????
        • wikal Re: Nie ma kogo wybierać... 25.08.07, 22:33
          Dlaczego? To bardzo trafna analiza, wierzyć się nie chce, że 15-
          latka. Poza tym ma rację - mamy chaos przeciwko pustce, a PO to taka
          milsza wersja PiS- u. Lepsza polszczyzna, lepsze garnutury, mniej
          chamstwa i agresji, może i nawet więcej fachowców od polityki i
          gospodarki, tylko co z tego? Ja też nie mam na kogo głosować i
          naprawdę nie wiem, co zrobię, bo uważam, że absencja wyborcza
          Polaków, szczególnie mieszkańców wielkich miast, oznaczać będzie
          nastepne 4 lata pisowskiego koszmaru. Ale czy za PO będzie lepiej?
          Wątpię. Niemniej postawę zaprezentowaną przez młodego człowieka
          uważam za bardzo niebezpieczną. To postawa alienacji sprowadzająca
          się do wyboru - albo wszystko oleję i zajmę się swoimi sprawami,
          albo wyjadę z kraju. Nie podoba ci się młody czlowieku, chcesz coś
          zmienić, nie miałbyś na kogo głosować? No to może zacznij zmieniać
          Polskę, nie uciekaj, może ciebie w przyszłości wybierzemy? Co się
          stanie z tym krajem, jeśli wszyscy młodzi wyjadą albo zajmą się
          tylko sobą? O kraju mają decydować stojące nad grobem moherowe
          babcie od Rydzyka? Już decydują. Polsce potrzebna jest kompletna
          wymiana klasy politycznej, ale jej nie będzie, gdy wszyscy młodzi to
          oleją.
          • eurobiskup007 Re: Nie ma kogo wybierać... 25.08.07, 22:40
            Wlasnie o to chodzi. Sejm powinien ustalic w trybie doraznym OBOWIAZEK
            GLOSOWANIA kazdego obywatela. Kara za niepojscie do glosowania 500 Zl na cele
            spoleczne.

            Kazdy narzeka na rzadzacych ale rownoczesnie jest tak Glupim ignorantem ze nie
            umie wybrac nie idzie do glosowania, pozostaje tylko narzekanie i niezadowlonie
            z tych ktorych WYBRALI INNI. Skrajna glupoty i otepienie.
          • gburiaifuria Re: Nie ma kogo wybierać... 25.08.07, 23:28
            nie masz na kogo glosowac- glosuj na partie kobiet, albo na partie Szymona
            Majewskiego, albo na krasnoludki przeciw gamoniom. Glosuje sie nie na, tylko
            przeciw, zeby jak najmniej glosow poszlo na tych, co ich nie chcemy. Olewajac
            wybory bowiem, glosujesz wlasnie na PiS.
      • olpc Re: Nie ma kogo wybierać... 25.08.07, 21:29
        Wiekszosc Twojego pokolenia, jak i pozostalych pokolen na pewno zostala
        wychowana w patriotyzmie, bo wiadomo, obojetnie czy Anglik, Amerykanin, Niemiec,
        Francuz, czy Polak, bez ojczyzny sa nikim. Niestety Twoim bliskim ani Twojej
        szkole nie udalo sie przekazac Ci tej podstawowej wiedzy. Mowi sie trudno.
        • pakulec Re: Nie ma kogo wybierać... 25.08.07, 21:37
          największym patriotą był Hitler - Kaczyńscy preferuja taki sam
          rodzaj patriotyzmu
      • eurobiskup007 Re: Nie ma kogo wybierać... 25.08.07, 22:00
        Mlody czlowieku wycialem z twojej wypowiedzi to co naistotnoejsze:

        to chyba nadszedł najlepszy czas, by ALBO zupełnie przestać zwracać uwagę na to
        co się dzieje w polityce i skupić się tylko na swoim interesie, a nie na
        "narodowym", ALBO uciekać z tego kraju gdzie pieprz rośnie. W polityce obecnie
        jest totalny chaos i ruina, a z drugiej strony pustka.
        To są nie tylko moje opinie. Choć mam jedynie 15 lat to koledzy w moim kręgu
        myślą podobnie, jednak zwykle nie lubimy wyrażać swoich opinii publicznie. Głos

        Jestes typowym przakladem i ofiara manipulacji, polityka cie nie interesuje (w
        twojej ojczyznie) i chcesz wyjechac z kraju. Tak spreparowano twoj polski moz ze
        nie interesujes cie kto toba rzadzi, kogo wybierasz, a co z toba zostawoles
        swoja ojczynze na pastwe innych. A dlaczego wlasnie ty nuie chcesz politykowac,
        moza bylbys lepszy niz oni. Wlasni robi sie wszystko zeby mlodzi byli bierni
        mowili jak ty a ten idiota Owsiak powtarzal jak mamona: robta co chceta. Nie
        bierz udzial w zyclu polityczynm, pchal sie do rzadzenia i nie wajezdzaj z
        Polski, ona cie potrzebuje. Tysiace obcych stoi dzienne w kolejkach zeyb dostac
        spowrtem polski paszport i przyjechac do Polski, dklaczego ty masz wyjezdzac.
        Pomysl o tym, nie daj sie manipulowac, Polska cie potrzebuje.

    • matadeusz zebralo sie 6 tys zwolennikow pis 25.08.07, 21:28
      to znaczy wszyscy zwolennicy w ogole bo nie wieze ze wiecej jeszcze jest
      oczadzialach, az 500km ich wiezli blizej nikt sie nie zgodzil
      • pollack5 Re: zebralo sie 6 tys zwolennikow pis 25.08.07, 21:34
        To był cud nad Motławą.Prrzygotowali 3 tyś. miejsc, usiadło 6 tys.,i jeszcze
        mnóstwo pozostało wolnych! Buahahahahahahahaha......
      • kill_the_president Re: zebralo sie 6 tys zwolennikow pis 25.08.07, 23:54
        matadeusz napisał:

        > to znaczy wszyscy zwolennicy w ogole bo nie wieze ze wiecej jeszcze jest
        > oczadzialach, az 500km ich wiezli blizej nikt sie nie zgodzil

        co to jest 6tys.sqwysynow pisdziorskich na dnie oceanu?-dobry poczatek... ta
        trawestacja dowcipu o prawnikach zycze dobrej nocy wszystkim rozumnym ludzim na
        tym forum...:))))
    • cheese098 Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospolita 25.08.07, 21:33
      chcialbym moc wyrazic sie inaczej, ale niestety nie moge: to naprawde skonczony kretyn...i to cos prowadzi nasze panstwo -.-

      ja tam wole III RP a nie "oszolom-mocher-land"
    • ceniekceniek Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 21:35
      "Orządach PiS Kaczyński mówił: - To były najlepsze lata Polski od
      wielu dziesięcioleci."

      Zgadzam się, to były "najlepsze" lata, bo otworzyły Nam oczy, iż
      wraca "stara szkoła" inwigilowania, podsłuchów, donosów, haków itp.
      Czyli państwo totalitarne w pełnej krasie.
      Nasi rządzący musieli dostać niezłe wykształcenie, w strym
      zakomuszalym systemie, bo obecne metody nie dość, iż mają oparcie we
      wczesniejszych działaniach rodem z PRL-u to na dodatek są o niebo le
      [sze i sprawniej wykonywane.
      Swoją drogą to zastanawiam się czy na forum teraz możan bezpiecznie
      pisać. Toż Wielki Brat ma oko i ucho na wszystko i wszystkich
      otwarte.
      pozdrawiam
      • pakulec Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 21:40
        cały spektakl był tak wyrezyserowany - ci kakierzy, te flagi -
        czekałem tylko na okrzyk Pomożecie!
      • smuteczek2 Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 21:45
        Heh,no przeciez byly zbierane haki na Gazete Wyborcza;) IMHO to
        gazeta.pl tez jest na uwadze Prawych i Sprawiedliwych.
      • eurobiskup007 Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 21:47
        Dla ciebie jest lepiej zyc w otoczeniu kanciarzy, lapowkarzy, malwersantow
        majatku narodowego, zlodzieji dobra panstwowego, kretaczy, antypolakow,
        dyletantow ktorzy szkosz Polse i ba bezkarnie smieja sie ze wszystkiego robiac
        lewe interesy. Krotko mowiac ciebie fascynuje wszystko co nienormalne bezprawne
        i niesprawiedliwe. Ale my mowimy temu basta dlatego Prawo i Sprawiedliwosc, to
        jedyna sluszna alternatywa dla Polski, niech zyje PiS.
        • pakulec Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 21:52
          Niech żyje PiS !
          byle nie za długo - akurat do wyborów ;-)
        • gburiaifuria Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 23:38
          eurobiskup007 napisała:

          > Dla ciebie jest lepiej zyc w otoczeniu kanciarzy, lapowkarzy, malwersantow
          > majatku narodowego, zlodzieji dobra panstwowego, kretaczy, antypolakow,
          > dyletantow ktorzy szkosz Polse i ba bezkarnie smieja sie ze wszystkiego robiac
          > lewe interesy. Krotko mowiac ciebie fascynuje wszystko co nienormalne bezprawne
          > i niesprawiedliwe.

          nieprawda! Duzo wieksza niesprawiedliwoscia i nieuczciwoscia jest kradziez praw
          obywatelskich, a to wlasnie robi PiS. Chcesz byc w krotkim czasie
          ubezwlasnowolniony- glosuj na PiS. Przypominam: szef Korei Polnocnej, ich
          ukochany (z obowiazku) i wspanialy przywodca narodu nie kradnie, jest bardzo
          uczciwy i przestrzega wszystkiego, co sam ustanowil, a narod wraz z nim. Tylko
          tyle, ze ukradl narodowi wszystkie prawa obywatelskie i moglby legalnie i
          osobiscie co dziesiatego rozstrzelac dla rozrywki i caly narod klaskalby z
          zachwytu. Czymze przy tym sa zwykli, przyjazni kanciarze i lapowkarze, ktorzy
          przemina, jesli tylko system stanie sie przejrzysty, tylko, ze nad tym nikt nie
          ma czasu pracowac, bo polowanie na czarownice trwa.
          • eurobiskup007 Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 00:01
            Praw obywatelskich nie kradnie ci ten co cie podsluchuje, ale ten kto cie
            wyzyskuje. On robi z ciebie niewolnika. Codzienne idziesz do pracy dlaczego (bo
            musisz). Czytasz prase = manipulujesz sam soba, albo pozwalasz na to itd. itd. A
            prawde mowiac 95% z nas nie ma zadmych praw czy tu czy tam, zyjemy po to by
            pracowac i przetrwac a pracujemy czesto nie wiemy dla kogo a musimy bo po
            prawdzie jestesmy niewolnikami. Al uwierz PiS nie uczyni cie weikszym
            niewolnikiem niz jestes ale jezeli chodz o Polske o jesj obzar i o lepsza
            sprawiedliwa Polske zrobil duzo a chce jeszcze wiecej. Alternatywy niestety nie
            ma. Moze jest ale tylko katastrofalnia i dla ciebie i dla mnie.
      • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 21:55
        Jakich hakow, jakich donosow, za duzo sie naczytales gazety wyborczej. W ogole
        to jakies dziwne myslenie. Do Rosjan, ze podsluchuja polskich politykow
        pretensji brak, do USA pretensji brak, do Niemcow to samo, a do watpliwego
        podsluchiwania przez jakies polskie sluzby wielkie halo. Technika chlopie poszla
        do przodu, przyzwyczaj sie, ze obecnie kazdy chcac posiasc wiedze moze
        podsluchiwac kazdego, zreszta tak bylo juz nawet w starozytnym Rzymie, kiedy
        brak bylo obecnej techniki, wiec co to za bzdurne zarzuty.
        • pakulec Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 22:04
          widzę że jesteś zwolennikiem nagrywania i manipulacji - czy za
          komuny byłeś w SB?
          PiS lubi takich umoczonych ;-)
          • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 22:23
            Sorry, nie jezdze najnowszymi Toyotami, Maybachami, czy jak im tam i nie mam
            super majatku, wiec jak widzisz zdecydowanie nie bylem w socjalistycznych ukladach.
            • bwwald Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 22:30
              olpc napisał:

              > Sorry, nie jezdze najnowszymi Toyotami, Maybachami,

              A jakimi jeździsz? ;) Jarek nie jest posiadaczem jakiegokolwiek samochodu...

              > czy jak im tam i nie mam
              > super majatku,

              A jaki masz majątek? ;) Jarek nie ma jakiegokolwiek majątku, poza spadkiem po
              tacie (marksizm wykładał, podobno) i Alika....

              > wiec jak widzisz zdecydowanie nie bylem w socjalistycznych uklad
              > ach.

              Pozwól, że o tym zadecydują inni po Twojej samokrytyce ;)
              • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 22:36
                Nie mam samochodu, ani nieruchomosci. Wiem, ze bardziej wartosciowy jest dla
                ciebie jest osoba z kaska, bo czlowiek z kaska to ktos, czyz nie takie jest
                platformowe widzenie swiata?
                • pakulec Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 22:41
                  czy mamy ci współczuć że nic nie masz?
                  może weź się do jakiejś roboty zamiast tutaj wypłakiwać
                  • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 23:07
                    Nie wspolczuj mi, bo jestem uczciwy, jesli juz musisz komus wspolczuc, to
                    wspolczuj sobie.
                    • pakulec Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 23:12
                      mylisz pojęcia - biedny i głupi to nie znaczy uczciwy
                      • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 23:20
                        Dla ciebie biedny oznacza glupi, typowe myslenie przecietnego prymitywa.
                        • bwwald Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 23:24
                          olpc napisał:

                          > Dla ciebie biedny oznacza glupi, typowe myslenie przecietnego prymitywa.

                          A dla Ciebie biedny≢mądry≢uczciwy? Biedny zwykle jest uczciwy,
                          zwykle jest też mądry, ale nie za czasów bolszewickiego, czerwonego ścierwa,
                          które piep..y trzy po trzy.
                        • pakulec Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 23:25
                          nie kolego, głupi to głupi taki jak ty, a że uważasz się za
                          uczciwego to niczemu nie przeszkadza
                          • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 01:29
                            nie chodzi o to, za kogo ktos sie uwaza, lecz na co zwraca uwage w swoim
                            codziennym zyciu, np. na to, zeby nie wykorzystywac innych ludzi, proste.
                    • bwwald Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 23:13
                      olpc napisał:

                      > Nie wspolczuj mi, bo jestem uczciwy, jesli juz musisz komus wspolczuc, to
                      > wspolczuj sobie.

                      Bogactwo ≢ nieuczciwość z zasady, chyba, że ktoś wyznaje zasady bolszewickie.
                      • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 23:25
                        Jesli bogactwo w Polsce != nieuczciwosc, to jakim to sposobem powstaly tak duze
                        majatki po 1989 r. Z jakiego to niby uczciwie posiadanego kapitalu. Szyby
                        naftowe na socjalistycznych dzialkach urosly niektorym po wspomnianej dacie. A
                        moze kopalnie zlota lub diamentow sobie wybudowali. Bo chyba nie wierzysz, zeby
                        gdziekolwiek na swiecie ktos uczciwie mogl zgromadzic w taki krotkim czasie
                        takie zasoby bez dostepu do znacznych bogactw _naturalnych_.
                        • bwwald Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 23:31
                          olpc napisał:

                          > Jesli bogactwo w Polsce != nieuczciwosc, to jakim to sposobem powstaly tak duze
                          > majatki po 1989 r. Z jakiego to niby uczciwie posiadanego kapitalu. Szyby
                          > naftowe na socjalistycznych dzialkach urosly niektorym po wspomnianej dacie. A
                          > moze kopalnie zlota lub diamentow sobie wybudowali. Bo chyba nie wierzysz, zeby
                          > gdziekolwiek na swiecie ktos uczciwie mogl zgromadzic w taki krotkim czasie
                          > takie zasoby bez dostepu do znacznych bogactw _naturalnych_.

                          Bolszewia miała dwa lata na pokazanie tych nieuczciwości. Pokazali, jak za
                          elesdi, którzy swoich posłów sadzali - ROTFL ;) Pokazali swą nieudolność,
                          bolszewizm i niekompetencję. Nikogo nie posadzili, aczkolwiek 2 kule w plecy
                          "samobójczej" śmierci Pani Blidy, może być dla niektórych osiągnięciem Pana Ziobro.
                          • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 23:45
                            Ladnie udajesz, ze nie wiesz, ze przejecia majatku po PRL przechodzily do rak
                            waskiej grupy ludzi calkowicie zgodnie z prawem, ktore bylo uchwalane z wydatna
                            pomoca tych ludzi, wiec jak niby zgodnie z prawem mozna tych zlodziei ukarac? A
                            Blidy nie zaluj, skoro nie zalowales ludzi wpedzonych w pulapke kredytowa i
                            biede przez twojego idola Balcerowicza i popelniajacych z tego powodu samobojstwa.
                            • bwwald Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 23:51
                              olpc napisał:

                              > Ladnie udajesz, ze nie wiesz, ze przejecia majatku po PRL przechodzily do rak
                              > waskiej grupy ludzi calkowicie zgodnie z prawem,

                              Nie wiem, w 1989 roku byłem prawie małolatem. Nie uczestniczyłem w układzie, jak Ty.

                              > pomoca tych ludzi, wiec jak niby zgodnie z prawem mozna tych zlodziei ukarac?

                              To dlaczego Naród okłamujecie, że zbudujecie iiii Polskę? Nic nie możecie zrobić
                              (?) - odpier...cie się od Polski.

                              > A
                              > Blidy nie zaluj, skoro nie zalowales ludzi wpedzonych w pulapke kredytowa i

                              Nie wiem, w 1989 roku byłem prawie małolatem. Nie uczestniczyłem w układzie, jak Ty.

                              > biede przez twojego idola Balcerowicza i popelniajacych z tego powodu samobojst

                              Mylisz się :) Nie żałuję "samobrony", ale o nich też pisałem.
                              > wa.
                              • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 01:14
                                Prawo zostalo napisane tak, ze trudno rozliczyc zlodziejstwo. Tego prawa nie
                                pisali glupcy, kazdy myslacy to widzie. Tam sa zabezpieczenia na wypadek, gdyby
                                kiedys w Polsce ktos chcial ukarac kogos za tzw. przeszlosc. Potem Trybunal
                                Konstytucyjny wyciaga z niejasnego prawa to, co mu pasuje, aby ludziom z PO i
                                SLD nie stala sie krzywda. Proste. Gdyby w roznych krajach, ktorymi niektorzy
                                tak sie w Polsce zachwycaja, prawo zostalo napisane tak jak u nas, to tez
                                mieliby duze problemy. A kto pisal i popiera do dzisiaj to prawo, to juz sie sam
                                dowiedz.
                                • bwwald Piss not war (make) 26.08.07, 01:21
                                  olpc napisał:

                                  > kazdy myslacy na widzie.

                                  Bolszewik tak...
                                  • olpc Re: Piss not war (make) 26.08.07, 01:33
                                    Dzisiaj w przemowieniu Kaczynskiego byla mowa o korporacjach. Ich dzialania,
                                    synku, zmierzaja prosta droga do bolszewizmu wlasnie. Wszystko ma byc takie
                                    samo, wszedzie i dla kazdego.
                                    • bwwald Re: Piss not war (make) 26.08.07, 22:21
                                      olpc napisał:

                                      > Dzisiaj w przemowieniu Kaczynskiego byla mowa o korporacjach. Ich dzialania,
                                      > synku, zmierzaja prosta droga do bolszewizmu wlasnie. Wszystko ma byc takie
                                      > samo, wszedzie i dla kazdego.

                                      Nie mam nic wspólnego z bolszewią, więc nie zwracaj się do mnie "synku" takimi
                                      słowami. Poza tym nie słucham przemówień odpowiedników sekretarzy KC, tzw "dziadów".
                • bwwald Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 22:44
                  olpc napisał:

                  > Nie mam samochodu, ani nieruchomosci. Wiem, ze bardziej wartosciowy jest dla
                  > ciebie jest osoba z kaska, bo czlowiek z kaska to ktos, czyz nie takie jest
                  > platformowe widzenie swiata?

                  Mi Rodzice (dziękuję im za to) dali życie, bo za komuny musieli nas (moje
                  liczne rodzeństwo wyżywić) uchować przy życiu i tylko to się wtedy liczyło. Ani
                  moja Mama, ani Tata nigdy nie wyznawali ideologii, jak Tata Jarka, co pozwoliło
                  Jarusiowi i Lechowi zrobić doktoraty aa komuny - to ich ustrój, jemu wiele
                  zawdzięczają ;)
                  • jan-maria2 Re: A ja sie czuje jak w CCCR , dzieki SLD/ 26.08.07, 01:29
                    /LiD + Po + lepper + giertych... a tak a propo , poczym ty
                    poznajesz ze PiS to bolszewia a ty faszysta bo ta sa przeciwstawne
                    prawda, no bo jak inaczej
                    • bwwald Re: A ja sie czuje jak w CCCR , dzieki SLD 26.08.07, 22:27
                      jan-maria2 napisał:

                      > /LiD + Po + lepper + giertych... a tak a propo , poczym ty
                      > poznajesz ze PiS to bolszewia a ty faszysta bo ta sa przeciwstawne
                      > prawda, no bo jak inaczej

                      Jaka bystrość umysłu: czarne jest przeciwieństwem białego, ale zielone, różowe i
                      niebieskie też przeciwieństwen każdego innego koloru ;) Poza tym nie ja wybrałem
                      Endrju i Romka do układu.
                      PS.
                      Chodziło Ci o SSSR albo o CCCP - nie można być trochę bolszewikiem, trochę nie ;)
            • pakulec Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 22:33
              ale nagrywanie przeciwników politycznycha nawet swoich, ci nie
              przeszkadza - więc wreszcie poczułeś wiatr w żaglach i liczysz że w
              Polsce Kaczyńskich dorobisz się maybacha jak Rydzyk?
              • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 22:41
                Mam gdzies twoje nieuleczalnie materialne postrzeganie swiata. Sprawa jest
                prosta, jedni wola umrzec z duzym majatkiem, a drudzy z czystym sumieniem. Na
                tych pierwszych z PO i SLD nigdy nie oddam swojego glosu.
                • pakulec Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 22:44
                  alez nikt ci nie każe głosować na Po czy LiD - to nie sa partie dla
                  Ciebie - przeciez Rydzyk by cię ekskomunikował.
                  Poprzyj PiS - oni mieli największe poparcie w zakładach dla
                  obłąkanych ;-)
                  • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 23:13
                    Tak te dwie partie zdecydowanie nie sa dla ludzi, ktorzy rozumieja, ze kazdy
                    musi jesc.
                    • pakulec Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 23:15
                      że każdy musi jeśc najlepiej rozumiał Lenin - wg niego wszyscy mamy
                      takie same żołądki - podobną ideologię wyznają Kaczyńscy
                      • bwwald Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 23:18
                        pakulec napisał:

                        > że każdy musi jeść _nawet_ rozumiał Lenin - wg niego wszyscy mamy
                        > takie same żołądki - podobną ideologię wyznają Kaczyńscy- _wszyscy mają
                        jeść-"mieć to samo"_
                        • kill_the_president Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 01:02
                          bwwald napisał:

                          > pakulec napisał:
                          >
                          > > że każdy musi jeść _nawet_ rozumiał Lenin - wg niego wszyscy mamy
                          > > takie same żołądki - podobną ideologię wyznają Kaczyńscy- _wszyscy mają
                          > jeść-"mieć to samo"_

                          mhm.... sprzataczka z ku..dolka zapie.. zeby se kaufnac za pensje 10 dekowy
                          sloiczek kawiora.... i suma sumarum ma to samo co ja...cool osiagnelismy
                          dobrobyt... na circa 1 godzine..megaqwarotfllllllllll
                          Chcesz pogadac ze mna jeden z drugim ciulu pisiorski???
                          schreiben na profil podaje moja strone a raczej portal z paru tysiacami userow
                          durne swiniopasy katolskie
                          • bwwald :) 26.08.07, 01:10
                            Ciocia napisał:
                            >ciang
                            Jaki fajny debi ..k :)
                    • kill_the_president Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 00:47
                      olpc napisał:

                      > Tak te dwie partie zdecydowanie nie sa dla ludzi, ktorzy rozumieja, ze kazdy
                      > musi jesc.

                      jAK DLA MNIE WIEKSZOSC NARODU RP MOZE WPIE..C KORE Z DRZEW....
                      • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 00:52
                        Wiem o tym, dlatego szumowiny twojego pokroju trzeba przypilnowac, aby Polacy
                        jednak mogli sie normalnie odzywiac.
                        • kill_the_president Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 01:03
                          olpc napisał:

                          > Wiem o tym, dlatego szumowiny twojego pokroju trzeba przypilnowac, aby Polacy
                          > jednak mogli sie normalnie odzywiac.

                          dlaczego ku.. analna uwazasz ze jestem szumowinacw..u lachorobie
                          komuszy????rotflllllllllllllllllllll
                    • kill_the_president Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 00:50
                      olpc napisał:

                      > Tak te dwie partie zdecydowanie nie sa dla ludzi, ktorzy rozumieja, ze kazdy
                      > musi jesc.

                      proponuje udanie sie z sierpem(bo mlotem jestes cwoku) na magistracki trawnik i
                      nakoszenie sobie karmy schweinehund czerwona ...
                      • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 01:05
                        No i zrobilbym tak, ale zaraz jakis z PO czy innego SLD przyleci i powie, ze juz
                        ten trawnik ukradl i ze mi nie wolno, chyba ze nu zaplace.
                        • kill_the_president Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 01:13
                          olpc napisał:

                          > No i zrobilbym tak, ale zaraz jakis z PO czy innego SLD przyleci i powie, ze ju
                          > z
                          > ten trawnik ukradl i ze mi nie wolno, chyba ze nu zaplace.

                          a co qwa ??? myslales komuchu ze bedziesz trawe za darmo wpie..c??? ktos to
                          zasial ,strzygl trawnik i kasa sie nalezy...a za darmo to mozesz do mc'donalda
                          do koszy z odpadkami dymac....
                          • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 01:24
                            No co ty, wciaz tak zyjesz?
                    • ffamousffatman Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 02:04
                      to trzeba miec czyste sumienie?
                      czy trzeba jesc?
                      dostrzegasz dodupnosc swojego podzialu na ludzi "z czystym sumieniem" (d. nieudacznikow) i ludzi z pêlnym portfelem.

                      off topic:

                      "przejecia majatku w waskim kregu"... A kto mial przejmowac? Leninowska sprzataczka?
                      Czlek ubogi wiosko/malomiasteczkowy, ze przetlumacze na ludzki sprzataczke, ma tylko jedna droge awansu majatkowego (sprawdzone w Niemczech, na Ukraincach w Galicji i w Kanadzie, w Wielkopolsce, w Hiszpanii i Francji) spoldzielczosc. Czlek ubogi nie ma mozliwosci "przejecia", musi se spolem majatek wypracowac.

                      "przejecia majatku w waskim kregu" - jest przykra, dla PATRYOTY, konstatacja, ze jedynymi , na poczatku, kandydatami do przejec byli partyjni arywisci - to zycie jest i ma to do siebie, ze jest przykre.

                      Ww. przejecia juz dawno zweryfikowalo zycie a wy usilowaliscie, za PiSu, "zweryfikowac" "przejecia" "ustawowo" (" " celowe).
                      ... szczesciem w nieszczesciu nieudolnosc wasza prawotworcza samo was sparalizowala.

                      Takich jaj nawet za kacykowsko-zlodziejskich millerystow nie bylo. Kradli. Przejmowali stronniczo urzedy. Ale kradli pieniadze, nawet nie usilowali, jak wy, ukrasc Polakom (obywatelom) calego panstwa.
                      Nawet Miller nie wymyslil, zeby na rok zawiesic w Polsce demokracje, zeby utrzymac sie przy warszawskiej forsie.
                      Nawet Miller nie wymyslil, zeby rozwiazac "ustawowo" jednego dnia urzad z wyboru (nieszczesna KRT-i-czegos-tam) a drugiego dnia

                      O korupcji: sadzano za SLD, za PiSu wyl. WYPUSZCZANO.

                      O spekulacji: jak uczy Rospuda nawet ziemia nie umiecie spekulowac (a jak wytlumaczyc, ze obwodnica augustowska miala akurat tymi "nieuzytkami", akurat tanimi nieuzytkami - tanie panstwo by je od was kupilo i co was by obchodzilo, ze na nich obwodnica nigdy by nie powstalo bo skad forsy na 500m przeprawe przez bagna, dwa kanaly i "techniczna" droge przez mostek ekologow.
                      Mam nadzieje, ze po koniec istnienia jezyka polskiego "spekulant-nieudacznik" bedzie "pisowiec" (ze szczegolnym uwzglednieniem "nieudacznego spekulanta gruntami" w odroznieniu od udacznego spekulanta gruntami - ksiedza).
                      • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 10:31
                        Kto mial przejmowac? Mialo isc przez gielde synku, a jak szlo, to ci ktorzy
                        wtedy zyli pamietaja slowa wybitengo polskiego noblisty o tym, ze pierwszy
                        milion trzeba ukrasc.
                • bwwald Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 22:50
                  olpc napisał:

                  > Mam gdzies twoje nieuleczalnie materialne postrzeganie swiata. Sprawa jest
                  > prosta, jedni wola umrzec z duzym majatkiem, a drudzy z czystym sumieniem. Na
                  > tych pierwszych z PO i SLD nigdy nie oddam swojego glosu.

                  Jakim czystym sumieniem? Kiedy i gdzie robili oni doktoraty? Za czyje pieniądze?
                  A, że w wolnym rynku żyją i działają jak za komuny (wszyscy mamy takie same
                  żołądki), to ich sprawa - wiadomosci.onet.pl/1593898,11,1,1,item.html .
                  Niech dalej żyją w komunistycznym sosie.
                  • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 23:11
                    Pan lekarz? watpie, jednak z calym szacunkiem odnosnie zoladkow, ja rozumiem, ze
                    wyznawana przez pana ekonomia mowi, ze nie cala populacja ludzi musi i powinna
                    jesc, ale czy anatomia mowi to samo?
                    • bwwald Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 25.08.07, 23:15
                      olpc napisał:

                      > Pan lekarz? watpie, jednak z calym szacunkiem odnosnie zoladkow, ja rozumiem, z
                      > e
                      > wyznawana przez pana ekonomia mowi, ze nie cala populacja ludzi musi i powinna
                      > jesc, ale czy anatomia mowi to samo?

                      Uważam, że każdy powinien jeść, nawet bliscy Tobie bolszewicy :)
                      • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 00:08
                        Ciesze sie, ze uwazasz, ze kazdy powinien jesc. Zapewne dodatkowo uwazasz, jak
                        kazdy porzadny kolega z PO albo innego SLD, ze kazdy moze jesc, byle nie za
                        pieniadze z twoich podatkow?
                        • bwwald Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 00:17
                          olpc napisał:

                          > Ciesze sie, ze uwazasz, ze kazdy powinien jesc. Zapewne dodatkowo uwazasz, jak
                          > kazdy porzadny kolega z PO albo innego SLD, ze kazdy moze jesc, byle nie za
                          > pieniadze z twoich podatkow?

                          Tak samo jak "niedorozwoje" (pasożyty) z PiS? Niech jedzą, nie ich wina, że
                          Bozia nie dała im szarej masy :)
                      • kill_the_president Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 00:36
                        bwwald napisał:


                        > Uważam, że każdy powinien jeść, nawet bliscy Tobie bolszewicy :)

                        ad.bolszewikow votum separatum-karmimy olowiem z bliskiej odleglosci w brzuch ew
                        w potylice...
                  • kill_the_president Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 00:58
                    bwwald napisał:

                    > olpc napisał:
                    >
                    > > Mam gdzies twoje nieuleczalnie materialne postrzeganie swiata. Sprawa jes
                    > t
                    > > prosta, jedni wola umrzec z duzym majatkiem, a drudzy z czystym sumieniem
                    > . Na
                    > > tych pierwszych z PO i SLD nigdy nie oddam swojego glosu.
                    >
                    > Jakim czystym sumieniem? Kiedy i gdzie robili oni doktoraty? Za czyje pieniądze
                    > ?
                    > A, że w wolnym rynku żyją i działają jak za komuny (wszyscy mamy takie same
                    > żołądki), to ich sprawa - <a
                    href="wiadomosci.onet.pl/1593898,11,1,1,item.html"
                    target="_blank">wiadomosci.onet.pl/1593898,11,1,1,item.html</a> .
                    > Niech dalej żyją w komunistycznym sosie.

                    moze zoładki mamy takie same ale konta zupelnie inne, ja mam platynowe i xxx
                    kart kredytowych a ty debet ciulu i cofniety zasilek dla polaczkow niegramotnych
                    z 2-ma lewymi rekoma...btw..skad cie smieciu stac na kompa i net??/ refunduja z
                    funduszu aktywacji bezrobotnych komuchow???? ...chcesz sprawiedliwosci???
                    pie..ij se w durny leb swinio...po smierci mamy rowno.
                    • bwwald ;) 26.08.07, 01:04
                      kill_the_president napisał:

                      > bwwald napisał:

                      > moze zoładki mamy takie same ale konta zupelnie inne, ja mam platynowe i xxx
                      > kart kredytowych a ty debet ciulu i cofniety zasilek dla polaczkow niegramotnyc
                      > h
                      > z 2-ma lewymi rekoma...btw..skad cie smieciu stac na kompa i net??/ refunduja z
                      > funduszu aktywacji bezrobotnych komuchow???? ...chcesz sprawiedliwosci???
                      > pie..ij se w durny leb swinio...po smierci mamy rowno.

                      :)
                    • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 01:09
                      Co tobie zasrancu do mojej pieknej makowki? A lewymi rekoma :P to ty cos tam
                      moze i umiesz zrobic, ale glowa raczej juz nie. Natomiast po smierci z pewnoscia
                      rowno nie bedzie. Komunizm ci sie z rajem pomylil.
                • kill_the_president Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 01:11
                  olpc napisał:

                  jedni wola umrzec z duzym majatkiem, a drudzy z czystym sumieniem. Na
                  > tych pierwszych z PO i SLD nigdy nie oddam swojego glosu.

                  ja tez nie glosuje na tych debili a jak dla mnie mozesz zdechnac za 1 minute....
                  • bwwald Tworki, świecie ?:) 26.08.07, 01:15
                    kill_the_president napisał:

                    > olpc napisał:
                    >
                    > jedni wola umrzec z duzym majatkiem, a drudzy z czystym sumieniem. Na
                    > > tych pierwszych z PO i SLD nigdy nie oddam swojego glosu.
                    >
                    > ja tez nie glosuje na tych debili a jak dla mnie mozesz zdechnac za 1 minute...

                    Jak tam gumowe ściany? :) Dalej Ciebie atakują? 8)
                  • olpc Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 01:17
                    Kto bedzie gora, to okaze sie.
                  • stradford Re: Czuję się jak w latach siedemdzisiątych 26.08.07, 13:05
                    z kim may tu do czynienia? jakaś świnia spermopijska nauczyła się
                    pisać? może są ludzie jedzący trawniki, ale ty z tych trawników
                    gó.. wyjadłeś. matka z ojcem nauczyli cię tego?
                    każdy ma prawo jeść- to, na co go stać.
                    ale -jak mowią arabowie- nie kazdy ma prawo żyć.
                    zastanawiam się nad tobą, wujkojebco
    • krotki_czlonek Przypominają mi się Niemcy lat 30. XX wieku 25.08.07, 21:39
      Przypominają mi się Niemcy lat 30. XX wieku

      Tam też był taki malutki gość, który strasznie się podniecał przy
      mównicy i krzyczał populistyczne hasła. A tłum odpowiadał mu
      wyciągając do przodu prawe górne kończyny ...

      Boże, jak to dobrze, że już niedługo koniec tej parodii...
      • kill_the_president Re: Przypominają mi się Niemcy lat 30. XX wieku 26.08.07, 00:07
        krotki_czlonek napisała:

        > Przypominają mi się Niemcy lat 30. XX wieku
        >
        a wiesz ze mam qwa identyczne do bólu skojarzenia..."dajcie mi balkon a zdobede
        wladze" ..."ein reich ein volk zwei kacoren" ale to juz bylo a teraz na
        powaznie...kolesie kwalifikuja sie do czubkow to wie kazde dziecko w tym kraju a
        nie wie minister spraw wewnetrznych i ch..ministracji..., kto stoi za
        kaczynskimi!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to jest dla mnie istotniejsze ...bo te dwie
        padliny i karykatury czlowieka nie urzadzilyby takich jazd nie majac dosc
        mocnych plerow....who??????????? kgb??? i dont thing so...chociaz nie takie
        akcje montowali, zaden wywiad UE na bank...brzydza sie nimi jak zepsuta ryba...,
        hanerykany??? a po ch..????,zydy?? no bez zartow...rotflllllllllllll
        nienawidze kolesia nazywajacego sie waldemar łysiak...kawal gnoja i xianskiego
        ..ego scierwa i oszoloma...ale kutafon popelnil kiedys ksiazke o "milczacych
        psach" ....o rozanym argentum... kto czytal wie o co mi chodzi... to kaczynscy
        sa kolejnymi ofiarami rozanego judaszowego srebra.... odebralo im rozum i
        uczynilo narzedziami w rekach najwiekszego wroga Polski...
        >
        > Boże, jak to dobrze, że już niedługo koniec tej parodii...
        • stradford Re: Przypominają mi się Niemcy lat 30. XX wieku 26.08.07, 13:11
          "i don't THING so"????
          teraz już wiem, z kim mamy do czynienia, buraku pastewny
    • pollack5 Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospolita 25.08.07, 21:39
      Dlaczego nie wyszedł do "wiwatujących tłumów" człowiek ze srebrnym dyktafonem?
      Oxazepam przedawkował????????????????????
    • emeryt21 Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospolita 25.08.07, 21:40
      Panie Kaczynski ! Ja juz dawno wybralem III-cia opcje.
    • eurobiskup007 Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 21:43
      Ty faku a kim ty jestes? co zrobiles dla Polski w swoim zyciu oprocz tego ze
      obrazaz premiera?. Czy brales udzial w glosowniu? Co takiego Polska ten kraj
      gdzie pasozytujesz ma z ciebie? Spojrz w lustro i powtorz jeszcze raz to
      powiedziales o premieierze? I kogo widzis w tym lustrze?.. No tak, hm dziwne to
      • kill_the_president Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 22:12
        eurobiskup007 napisała:

        > Ty faku a kim ty jestes? co zrobiles dla Polski w swoim zyciu oprocz tego ze
        > obrazaz premiera?. Czy brales udzial w glosowniu? Co takiego Polska ten kraj
        > gdzie pasozytujesz ma z ciebie? Spojrz w lustro i powtorz jeszcze raz to
        > powiedziales o premieierze? I kogo widzis w tym lustrze?.. No tak, hm dziwne to

        to moze ja ci qwo analna odpowiem... zyje w tym jeb..m kraju 52 lata, w 1978
        roku dostalem od komuszego sadu wyrok 1,5 roku (w zawiasach...ludzcy byli)za
        kolportaz Paryskiej Kultury i samizdatów, z.. to moje studia prawnicze (3
        miesiace aresztu) i sprawilo mi male katharsis..tak jak chcialem byc prawnikiem
        tak stwierdzilem ze nie da sie nim byc w panstwie bezprawia, pozniej wspolpraca
        z regionem Mazowsze -kombinowanie papieru ,farb drukarskich etc...i jednoczesnie
        bycie vice przewodniczacym Solidarnosci w jednym z wiekszych wawskich zakladów,
        stan wojenny -ukrywanie sie przez pol roku, pozniej zwolnienie z pracy moje i
        żony, praca na wlasny rachunek, podatki ,domiary ,kontrola skarbowa co miesiac w
        firmie...jakos to przetrzymalismy, pozniej moja firme jedna z wiekszych rozlozyl
        nielegalny import z Turcji .czy plakalem z tego powodu? nie, przebranzowilem sie
        i mam w tej chwili jedna z wiekszych wawskich firm posrednictwa... niewazne w
        obrocie czym...lol,place uczciwie podatki(zajebiste) i bandycki zus na nierobow
        ..ych...,glosowalem ,glosuje i glosowac zawsze bede...przeciw glupocie
        sku..synom usilujacym zawlaszczyc sobie polske ,parszywym klonom gomułki , i
        takie scierwai smieci jak ty gnojku pisiorski moga mi buty czyscic i byc co
        najwyzej wynagradzane kopem w tylek qwy bolszewickiej...
        • eurobiskup007 Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 22:26
          Z twojego zyciorysu wynika ze jestes wartosciowym Polakiem i ze zrobiles cos dla
          ojczyzny. Dziwne tylko ze jestes az tak rozczarowany. Czym. Wlaczyles przeciesz
          o lepsza wolna Polske, masz ja. Jest ona ywynikiem dzialan ludzi jak wy,
          dziekujemy. Czego mi brak w twojej wypowiedzi ze nie angazujesz sie politycznie.
          Wywalczyles ja ale zostawiles w rekach innych. Czy to madre? Wez sie do
          polityki, do rzadzenia moze bedziesz to robil leppiej niz ci ktorych tak
          krytykujesz, pokaz to. Codzienne problemy o ktorych piszesz ma kazdy. Al taki
          nasz czlowieczy los, musiy przynajmiej probowac je rozwiazac, pozdrawiam.
        • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 22:28
          I o takiej Polsce wtedy marzyles, jak po dupie brales? O Polsce ogromnych
          rozwarstwien spolecznych i o tym, zeby zostac takim sk......, ktory pasozytuje
          na pracy innych, jak nie przymierzajac dawne KCyki. Gratuluje, dopiales swego,
          zajales ich miejsce.
          • kill_the_president Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 22:50
            olpc napisał:

            > I o takiej Polsce wtedy marzyles, jak po dupie brales? O Polsce ogromnych
            > rozwarstwien spolecznych i o tym, zeby zostac takim sk......, ktory pasozytuje
            > na pracy innych, jak nie przymierzajac dawne KCyki. Gratuluje, dopiales swego,

            co ty ku..u smieciu ..y pie..szcw..izno bolszewicka w ryj
            ............o czym ty ku.. mysliszcw..u??? o ..ym socjalizmie ku..
            ???????? zabilbym cie 100 razy i nasrAL nna zwloki ku.. komusza....chcieliscie
            ku.. kapitalizmu to GO MACIE GNOJE BEZROZUMNE Z PODSTAWOWYM WYKSZTALCENIEM DO
            KOPANIA ROWOW
            > zajales ich miejsce.
            • kill_the_president Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 22:56
              SORRY TROCHE MNIE PONIOSLO....
              kto sieje wiatr ten zbiera burzę....
              • kill_the_president Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:09
                kill_the_president napisał:

                > SORRY TROCHE MNIE PONIOSLO....
                > kto sieje wiatr ten zbiera burzę....

                CO TO ZNACZY ROZWARSTWIENIA SPOLECZNE?????chcesz jako ciec zarabiac tyle co
                lekarz??? (notabene zarabiajacy grosze-bo co to jest 5-9 tysiecy szmatlawych
                zyla na 3-4 etatach),.jakie masz kolo wyksztalcenie by serwowac takie
                populistyczne pierdy?????? jestes super informatykiem,ekonomista
                ,lekarzem,freelancerem z genialnymi pomyslami???czy tylko polacken po maturze z
                pretensjami skina do calego swiata???? to zaloz skinie czpke bo jesien
                idzie...ja wlozylem w firme 20 lat mojego zycia ku.. bolszewicka .. i
                takich jak ty najchetniej rozwalalbym szwadronami smierci jak w am.płd.....e
                bolszewickie scierwa ktorym sie wydaje iz z racji samego urodzenia cos sie wam
                nalezy...ch.. sie wam nalezy ...macie tyrac i dostawac wynagrodzenie
                proporcjonalne do zyskow przynoszonych firmie..., przecietnie ludzie maja u mnie
                7-10 tys zl miesiecznie. I jakos nie wyzywaja mnie od krwiopijcow
                ,kapitalistycznych swinn i nie strasza wyjechaniem do Londynu czy Dublina... bo
                tam ch.. zarobia w naszej branzy i beda sandwitche machac przez pol roku zanim
                sie angola naucza...
                • w28 Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 23:32
                  niewiarygodnie smutne dialogi.Pisokraci nie tylko beszczelnie
                  przypisuja sobie nieswoje sukcesy,(bo przecież z gospodarczą
                  koniunktura, spadkiem bezrobocia itp. nie mają nic wspólnego), ale
                  też podsycają w narodzie bardzo niebezpieczne emocje. zaraz zamiast
                  do pracy zaczniemy sie zabierać za bicie się po gębach. po mojemu
                  idą wielkimi krokami przed Trybunał Stanu.
                • stradford Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 13:15
                  i wy myślicie,że to język 53letniego czlowieka, który przeżył coś
                  ważnego?
                  psycholog z psychiatrą łatwo rozszyfrowaliby język platynowego
                  debila...
          • kill_the_president Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:16
            olpc napisał:

            > I o takiej Polsce wtedy marzyles, jak po dupie brales? O Polsce ogromnych
            > rozwarstwien spolecznych i o tym, zeby zostac takim sk......, ktory pasozytuje
            > na pracy innych, jak nie przymierzajac dawne KCyki. Gratuluje, dopiales swego,
            > zajales ich miejsce.

            a kliknales chociaz raz dzisiaj ch..u w pajacyka????
            • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:28
              To moja strona domowa w przegladarce gamoniu. Klikam, czasem kilka razy
              dziennie, bo na takich lesnych obszczochancow jak ty, czy inne zaklamane,
              zapatrzone w mamone pierdoly biedni liczyc nie moga, chyba ze ci biedni najpierw
              zarobia odpowiednio duzo dla tegiego pierdoly, wowczas czasami dostana jakies
              odpadki z panskiego, ukradzionego stolu.
              Niestety polski kapitalizm zlodziejstwem stoi, chocbys nie wiem jak kombinowal,
              by te prawde ukryc.
              • bwwald Re: RORFL - partyjna tuba 26.08.07, 00:33
                olpc napisał:

                >czy inne zaklamane,
                > zapatrzone w mamone pierdoly biedni liczyc nie moga, chyba ze ci biedni najpier
                > w
                > zarobia odpowiednio duzo dla tegiego pierdoly, wowczas czasami dostana jakies
                > odpadki z panskiego, ukradzionego stolu.

                Dostęp do internetu ma chłop z gosiewskiego (dawniej kieleckiego) ;)
                • pakulec Re: RORFL - partyjna tuba 26.08.07, 00:39
                  internet to wielka rzecz - tak to by się głupek (olpc) w domu opił
                  i lał starą, a tak to ma dostęp do szerszego świata i się tu
                  wymadrza
                  ;-)
                • olpc Re: RORFL - partyjna tuba 26.08.07, 00:50
                  Nieuku, nawet nie umiesz prawidlowo zinterpretowac parametrow sieci. Wlasnie o
                  takich nieukach w kupionych za wypracowane przeze mnie pieniadze tu pisalem.
                  • bwwald Re: RORFL - partyjna tuba 26.08.07, 00:56
                    olpc napisał:

                    > Nieuku, nawet nie umiesz prawidlowo zinterpretowac parametrow sieci. Wlasnie o
                    > takich nieukach w kupionych za wypracowane przeze mnie pieniadze tu pisalem.

                    Sieć, układ, nieuk :)
                    • olpc Re: RORFL - partyjna tuba 26.08.07, 01:06
                      Pasuje do was jak ulal.
                      • bwwald Re: RORFL - partyjna tuba 26.08.07, 22:56
                        olpc napisał:

                        > Pasuje do was jak ulal.

                        A miałeś kiedyś chłopaka/dziewczynę/psa/kota/rybkę? Może chociaż muchę albo
                        dżdżownicę??? :)
              • kill_the_president Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:38
                olpc napisał:

                > To moja strona domowa w przegladarce gamoniu.

                o czesc qwo komusza...myslalem ze juz z glodu zdechles swinio a tu prosze odzew
                moskiewskiego pacholka....a kulke w ryj bys chciala szmato sowiecka???
                • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:47
                  Sowieci byli zli, ale mieli jedna niewatpliwa zalete, zawsze gdy tobie podobni
                  poczuli z ich strony zagrozenie, to ci, ktorzy byli choc troche patriotami i nie
                  chcieli sie z nimi ukladac, musieli przeprosic sie chociaz na chwile z
                  biedniejszymi od siebie, a nawet chwilowo udawac ich przyjaciol.
                  • bwwald Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:49
                    olpc napisał:

                    > Sowieci byli zli, ale mieli jedna niewatpliwa zalete

                    Oni mieli same zalety dla pisowskiej bolszewii... :(
                  • kill_the_president Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 01:07
                    olpc napisał:

                    > Sowieci byli zli, ale mieli jedna niewatpliwa zalete, zawsze gdy tobie podobni
                    > poczuli z ich strony zagrozenie, to ci, ktorzy byli choc troche patriotami i ni
                    > e
                    > chcieli sie z nimi ukladac, musieli przeprosic sie chociaz na chwile z
                    > biedniejszymi od siebie, a nawet chwilowo udawac ich przyjaciol.

                    lol...mysle ze to mozna zostawic bez komentarza....bo co tu qwa
                    komentowac...slowa godne legaby czy innej komunistycznej szmaty made in kpp
                    (czytaj pis)
                    • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 01:37
                      Rozumiem, ze ty zyjac dawniej nie podalbys reki giermkowi, czy innemu chlopu
                      panszczyznianemu, lecz wolalbyc wynegocjowac z Sowietami jak najlepsze warunki
                      dla siebie. Rozumiem to, bo tacy znani sa z historii naszego kraju.
                      • kill_the_president Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 02:06
                        olpc napisał:

                        > Rozumiem, ze ty zyjac dawniej nie podalbys reki giermkowi, czy innemu chlopu
                        > panszczyznianemu, lecz wolalbyc wynegocjowac z Sowietami jak najlepsze warunki
                        > dla siebie. Rozumiem to, bo tacy znani sa z historii naszego kraju.

                        no wreszcie smieciu kumasz.... grunt to real politik moj ty durnowaty polaczku
                        komuchu od rownych zaladkow chamstwa panszczyznianego...
              • kill_the_president Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 00:41
                olpc napisał:

                wowczas czasami dostana jakies
                > odpadki z panskiego, ukradzionego stolu.
                hm... w akcie łaski moge ci nasrac w ryj kawiorem i truflami ktore dzisiaj
                zezarlem popijajac niebieskim jasiem wedrowniczkiem...
                • olpc Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 26.08.07, 01:41
                  Nie chorowal, kto nie dojadl.
        • eurobiskup007 Re: Najważniejsze pytanie - III czy IV Rzeczpospo 25.08.07, 22:28
          Z twojego zyciorysu wynika ze jestes wartosciowym Polakiem i ze zrobiles cos dla
          ojczyzny. Dziwne tylko ze jestes az tak rozczarowany. Czym. Walczyles przeciesz
          o lepsza wolna Polske, masz ja. Jest ona wynikiem dzialan ludzi jak wy,
          dziekujemy. Czego mi brak w twojej wypowiedzi ze nie angazujesz sie politycznie.
          Wywalczyles ja ale zostawiles w rekach innych. Czy to madre? Wez sie do
          polityki, do rzadzenia moze bedziesz to robil leppiej niz ci ktorych tak
          krytykujesz, pokaz to. Codzienne problemy o ktorych piszesz ma kazdy. Al taki
          nasz czlowieczy los, musiy przynajmiej probowac je rozwiazac, pozdrawiam.



          kill_the_president napisał:

          > eurobiskup007 napisała:
          >
          > > Ty faku a kim ty jestes? co zrobiles dla Polski w swoim zyciu oprocz tego
          > ze
          > > obrazaz premiera?. Czy brales udzial w glosowniu? Co takiego Polska ten k
          > raj
          > > gdzie pasozytujesz ma z ciebie? Spojrz w lustro i powtorz jeszcze raz to
          > > powiedziales o premieierze? I kogo widzis w tym lustrze?.. No tak, hm dzi
          > wne to
          >
          > to moze ja ci qwo analna odpowiem... zyje w tym jeb..m kraju 52 lata, w 1978
          > roku dostalem od komuszego sadu wyrok 1,5 roku (w zawiasach...ludzcy byli)za
          > kolportaz Paryskiej Kultury i samizdatów, z.. to moje studia prawnicze (3
          > miesiace aresztu) i sprawilo mi male katharsis..tak jak chcialem byc prawnikiem
          > tak stwierdzilem ze nie da sie nim byc w panstwie bezprawia, pozniej wspolpraca
          > z regionem Mazowsze -kombinowanie papieru ,farb drukarskich etc...i jednoczesni
          > e
          > bycie vice przewodniczacym Solidarnosci w jednym z wiekszych wawskich zakladów,
          > stan wojenny -ukrywanie sie przez pol roku, pozniej zwolnienie z pracy moje i
          > żony, praca na wlasny rachunek, podatki ,domiary ,kontrola skarbowa co miesiac
          > w
          > firmie...jakos to przetrzymalismy, pozniej moja firme jedna z wiekszych rozlozy
          > l
          > nielegalny import z Turcji .czy plakalem z tego powodu? nie, przebranzowilem si
          > e
          > i mam w tej chwili jedna z wiekszych wawskich firm posrednictwa... niewazne w
          > obrocie czym...lol,place uczciwie podatki(zajebiste) i bandycki zus na nierobo
          > w
          > ..ych...,glosowalem ,glosuje i glosowac zawsze bede...przeciw glupocie
          > sku..synom usilujacym zawlaszczyc sobie polske ,parszywym klonom gomułki , i
          > takie scierwai smieci jak ty gnojku pisiorski moga mi buty czyscic i byc co
          > najwyzej wynagradzane kopem w tylek qwy bolszewickiej...
    • nostradamus_nowy przepowiednia 25.08.07, 21:43
      Mamy koniec wrzesnia 2007, bracia Kaczynscy panicznie sie boja stracic wladzy,
      oglaszaja stan wojenny. Zaczynaja rzondzic dekretami i odwoluja wybory, ich
      zdaniem dobro panstwa Polskiego jest zagrozone. W Grudniu 2007 polskie F-16
      lamia coraz czesciej granice z obwodem Kaliningradzkim, czolgi Wojska Polskiego
      wjezdzaja "przez przypadek" na niemiecka strone. Sylwester 07/08 jest
      politycznie "goracy", zas metereologicznie mamy zime stulecia, temperatury
      spadaja do minus 40 stopni. W styczniu 2008 po kolejnych "wybrykach" Kaczynskich
      na scenie miedzynrodowej Rosja wstrzymuje dostawy gazu, rzad pozwala domy
      mieszkalne tylko przez godzine dziennie ogrzewac i przy okazji obiady gotowac.
      Obywatele Polski na gwalt opuszczaja swoja ojczyzne. W lutym 2008 Kaczynscy
      zamykaja hermetycznie granice, wystepuja z UE i wypowiadaja Rosji i Niemcom
      wojne. NATO ustawia sie gotowa do obrony na granicy Niemiec, Czech i Slowacji.
      Polska nie atakuje bo Armia Polska zamarzla. Jedynie udaje sie sporadycznie raz,
      dwa razy dziennie urochomic F-16, te leca na Obwod Kaliningradzki i bombarduja
      miasta zamarzlego baltyku. Ojciec Rydzyk nawoluje wraz z biskupami z ambony do
      przetrwania, bo wielki przyjaciel zza oceanu przyjdzie z odsiecza jak zima
      pusci. Marzec 2008, Rosja wkracza na teren V RP i rozbraja po wschodniej stronie
      Wojsko Polskie, ktore nie oddaje znow ani jednego szczalu. Od zachodu wkraczaja
      wojska NATO, Polska zostaje znow podzielona, tym razem na sciane wschodnia,
      ktora zostaje na 200 przyszlych lat wcielona do Bialorusi i czesc zachodnia,
      ktora pod stalym patronatem wojsk SFOR zaczyna pomalu sie zblizac do Europy.
      Kaczynskim udaje sie uciec na Madagaskar. Amen

      PS: Rydzyk uciekl tez na Madagaskar i lupie Malgaszy az milo, podobno ma juz
      jakas radiostacje
    • xabc123 Zły duch z Torunia 25.08.07, 21:43
      Nie może być dobrze w kraju, jeśli zły duch od tylu lat sączy jad z Torunia.
      Podzielił społeczeństwo i kościół wraz z hierarchią. Możemy poznać go po
      owocach. To jest duch antychrysta.

      xabc
    • antonni ieknie dzisiaj kasuja posty widze:)))) 25.08.07, 21:46
    • antonni Pieknie dzisiaj kasuja posty widze:))))hihihihi 25.08.07, 21:48
      Nic wam to nie pomoze PISorki. A jeszcze mnie dodatkowa
      motywujecie:)))
    • obywatel_nienumerowanej_rp Rzeczpospolita jest jedna... kaczy farfoclu... 25.08.07, 21:48
      ... takie pytanie może sobie zadawać wyłącznie bezmózg, który władzę
      w ręce bierze tylko po to, by porachunkami z byłymi przeciwnikami
      załatwiać swoje kompleksy...

      Pisiorom NIGDY nie chodziło o dobro Polski. NIGDY nie mieli planu
      konstruktywnej naprawy... Przez dwa lata tylko rozliczenia, drobne
      zemsty, leczenie kompleksów (klub małych ludzi z jeszcze mniejszymi
      fujarkami), itp...

      Ludzie!!! Przestańcie nadawać numery Ojczyźnie! ONA jest JEDNA!

      I choćby jeszcze 10 razy w ciągu najbliższych stu lat zmieniał się
      ustrój, choćby nacjonaliści i złodzieje dochodzili do władzy 50
      razy, to Polska zawsze będzie jedna i ta sama... tylko coraz
      bardziej obolała od ciosów szabelkami zadawanych przez
      kolejnych "małych rycerzy"...
      • eurobiskup007 Re: Rzeczpospolita jest jedna... kaczy farfoclu.. 25.08.07, 21:52
        Najwyzszy czas umiescic ci albo zrobic numerek, bowiem bredzisz. I nie
        wypowiadaj sie o Ojczyzne, bo tak naprawde nie wiesz o czym mowisz.
        • antonni Zioberkiem postraszyc .Nie bendzie sie juz odzywal 25.08.07, 22:05
          Jak mozna miec inne zdanie niz Prezes?????NO wiecie co!!
        • obywatel_nienumerowanej_rp Re: Rzeczpospolita jest jedna... kaczy farfoclu.. 25.08.07, 23:30
          ...Jak to nie wiem o czym mówię... to ty nie wiesz moherowy łbie -
          tak samo jak ten twój premierzyna od siedmiu boleści, który nie może
          się zdecydować, czy już może odhaczyć zniszczenie demokracji w
          Polsce, czy może jeszcze mógłby gdzieś zaszkodzić MOJEJ OJCZYŹNIE...
          Ale ty przecież nie wiesz, co to Ojczyzna... ty mieszkasz w pudełku
          nr 4, którym potrząsają złodzieje, faszyści i klerykały, patrząc
          przez okienko i śmiejąc się z tego, jak się przewracasz o własne
          wyprute na ofiarę na kościół i radio rydzochuja flaki...
          Dobrze ci tak, kacza padlino...
    • macarthur Wilcze zęby oczy sine 25.08.07, 22:04
      Wilcze zęby, oczy siwe
      Groźnie garść obuszkiem furczy,
      Gniew w zawody z wichru zrywem,
      Dzika radość - lot jaskółczy,

      Czyn - to czyn: zapadła klamka
      Puścić kura po zaściankach!
      Hej, kto szlachta ten z Kmicicem!
      Hajda na Wołmontowicze

      Czy to znaczy że Tusk to Kmicic ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka