Dodaj do ulubionych

Show z poszlakami

01.09.07, 07:40
ale show było ładne (poza odmawiającym posłuszeństwa laptopem). wszyscy
czekamy z niecierpliwością na kolejne odcinki ;)
Obserwuj wątek
    • askazbielan brak dowodow na spotkanie? 01.09.07, 07:49
      a myslalam ze maja dowody na spotkanie Krauze - kaczmarek. A tu nic.
      Czekam dalej.
      • mirmat1 Show z klamstwami 01.09.07, 20:26
        askazbielan napisała:
        > a myslalam ze maja dowody na spotkanie Krauze - kaczmarek. A tu
        nic. Czekam dalej.
        M: pewnie kaczmarek i Lepper liczyli tez na wiecej bo nie wiedza jak
        klamac przed mikrofonem lze-mediow. Sejmowa Komisja ratowania
        Przestepcow tez nie powstanie przed wyborami by dostarczyc
        informacji dla mataczen i przekretow. To pozwolilo by kontynuacje
        show z kalamstwami w usluznych lzemediach jak TVN-WSi, PO-lsacie,
        G.Wnie czy Newspeaku. Zostala jednak ku rozpaczy mafii wizja
        kandydata na Lze-Premiera krecacego sie na korytarzu Hotelu Marriott.
    • danz5 Show z poszlakami 01.09.07, 07:55
      Na to samo piętro wjeżdża Krauze. Kamery nie zarejestrowały, czy
      obaj weszli do tego samego pokoju. Pokazały tylko, że po 21 minutach
      Kaczmarek wyszedł z hotelu.


      hahahahahaha swietna relacja tego rzygowiska....
      Wy juz nikogo nie przekonacie,dowodzicie po raz enty,ze jestescie
      periodykiem struktur mafijnych lewakow i ich PO-magierow.
      • luzak4 Kiedy to guwienno kacze z podsluchami i TV showami 01.09.07, 07:59
        rodem z wariatkowa sie skonczy?
        IV RP ?? Wygonic to cale skretyniale pisiorstwo miotla z urzedow i rzadu.
        • danz5 Re: Kiedy to guwienno kacze z podsluchami i TV sh 02.09.07, 18:15
          luzak4 napisał:

          > rodem z wariatkowa sie skonczy?
          > IV RP ?? Wygonic to cale skretyniale pisiorstwo miotla z urzedow
          i rzadu.


          Tys wcale nie luzak...raczej lewacki psychol...
    • loader Show z poszlakami 01.09.07, 08:12
      a może kaczmarek i krauze to kochankowie? i tylko tak świrowali celem
      odwrócenia uwagi od romansu? a tu taka afera polityczna...
      • marog6 Re: Show z poszlakami 01.09.07, 14:45
        Trzeba zanalizować to jak wsiadał do windy po wizycie u Krauzego i jak sie
        zachowywał :)
    • ggosc Show z poszlakami 01.09.07, 09:16
      patalachy - nie zrobili im zdjecia jak sie witaja. Zreszta gdyby zrobili to
      GWniana gazeta okrzykenlaby to zamachem stanu.
    • realista1000 Redaktorzy GW,ależ wy się kompromitujecie! 01.09.07, 09:18
      Nie obrażajcie inteligencji ludzi, bo oni sami sobie wyrobili zdanie po
      wczorajszej profesjonalnej prezentacji prokuratury. Blady strach odbiera wam
      rozum do końca?
      Wy rzeczywiście jesteście po ... ciemnej stronie Mocy
      • palekh Re: Redaktorzy GW,ależ wy się kompromitujecie! 01.09.07, 09:32
        a czego mają bać się redaktorzy Gazety?
        To kaczy strach powoduje polityczne działania prokuratury.
        gdzie rzetelność prokuratury?
        Z wczorajszego show wynika że z Krauzem spotkanie mogło trwać ok. 10-
        ciu minut a przedstawienie prokuratury trwało ponad godzinę.Cekam na
        przynajmniej 5-cio godzinny show relacjonujący godzinną rozmowę
        Kaczmarka z Prezydentem Kaczyńskim-zdaje się że kluczem do układu.
        Niektórym niestety myślenie sprawia trudności
        • realista1000 Re: Redaktorzy GW,ależ wy się kompromitujecie! 01.09.07, 10:05
          Oni boją się PRAWDY, bo jak ta wyjdzie na jaw, to dostaną takiego kopa od narodu
          polskiego, że nakład spadnie im do 10 tys. a akcje Agory do 5 zł. Dlatego pory
          mają pełne ..., a głowy pełne kłamstw. Kompromitują się jak diabli
          • maaac Re: Redaktorzy GW,ależ wy się kompromitujecie! 01.09.07, 10:59
            Dla czego mają spaść akcje Agory skoro wyjdzie prawda o Kaczyńskich
            na jaw?
    • tajfunx Show z poszlakami 01.09.07, 09:30
      Dla mnie to spreparowany materiał nic więcej przy dzisiejszej
      technice i możliwościach retuszu, nie jest to wiarygodnym dowodem.
      To jest dowód na nic każdy może pojechać do Mariotu dołożenie
      nagrania to też nie problem są programy modulujące głos nie do
      rozpoznania. Tak naprawdę pytanie jest kto jest Panem X który
      przeciek zapoczątkował, a prokuratura mydli nam oczy o kłamstwach
      Pana Kaczmarka. Takie materiały można sfingować na każdego
      Obywatela, bo łatwo jest powiedzieć że ktoś jest be by ludzie to
      zapamiętali!!
    • aarkaan Całkowita porażka 01.09.07, 09:40
      Panowie redaktorzy, chyba nie oczekujecie, że ktokolwiek z chociaż połową mózgu uwierzy, że Kaczmarek wjechał na 40 piętro hotelu, szwendał się po korytarzach bez celu, a na końcu, nie osiągając niczego, wyszedł, ot tak sobie. W polityce nie ma zbiegów okoliczności! Tam nic nie dzieje sie przez przypadek. A Wy się po prostu ośmieszacie takimi tekstami. Możecie już przestać, tę rundę przegraliście. Tak samo jak Tusk, Olejniczak, Lepper i Giertych. Kaczor jeszcze raz zrobił was na szaro :)
      • loppe Re: Całkowita porażka 01.09.07, 12:23
        Tak sobie wczoraj patrzyłem wieczorem na tych zapracowanych, a także
        oskarżanych ostro przez dziennikarzyw ostatnich dniach, ludzi i
        myślałem jak im dziennikarze dzisiaj wynagrodzą? No więc większość
        doceniła, a tutaj "show" i chodzenie w zaparte GW...ręce opadają
    • paralela1 Dlatego TVN i Polsat tak walczą z PiS 01.09.07, 09:44
      bo Kwasa albo Tuska mają w kieszeni, i kasa płynie szerokim
      strumieniem
      • marog6 Re: Dlatego TVN i Polsat tak walczą z PiS 01.09.07, 14:47
        Szukasz jakiś chorych układów. Uwierz, że poza obłędem PiS istnieje tez inny świat.
    • internauta2007 Ej!Czuchnowski i Wróblewski! Wy nierzetelne łajzy 01.09.07, 09:54
      Ej!Czuchnowski i Wróblewski! Wy nierzetelne łajzy dzienikarskie.
      Może dość juz tych bredni. Pajace z was. Myslicie, że ktos jeszcze
      wam i waszej małpce politycznej Kaczmarkowi obrzucającej porządnych
      ludzi swoimi odchodami jeszcze uwierzy.Miejsce kaczmrka jest tam
      gdzie małpki . W klatce. wasz szmatławiec predzej czy później
      polegnie razem z wami. Zapłacicie za to, że zawłaszczyliście i
      zbrukaliscie symbol solidarnosci. Zawłaszczenie i zbrukanie dokonało
      sie w imię śmierdzacego i brudnego pieniądza.
    • stawo73 Przeczytajcie o tym w Rzeczpospolitej 01.09.07, 10:41
      Przeczytajcie o tym w Rzeczpospolitej:
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070901/pierwsza_strona_a_1.html
      Dziwi mnie jak redaktorzy z Gazety ,w przeciwieństwie do tych
      z "Rz" potrafią odwracać kota ogonem.Sam tytuł "Show z poszlakami"ma
      już na celu ukierunkować czytelnika.Jednak taka propaganda
      sprawia,że coraz bardziej zaczynam wierzyć w "układ",z którego do
      niedawna sam się śmiałem.Przedwczoraj jeszcze byłem pewien ,że w
      nadchodzących wyborach,tak jak w ostatnich, swój głos oddam na
      PO,dzisiaj już tego pewien nie jestem.
      • sevho Re: Przeczytajcie o tym w Rzeczpospolitej 01.09.07, 11:10
        przeczytałem relacje z wyborczej i widac że tam albo redaktorzy
        lulki palą albo kasę dostaja od dużego płatnika.

        bulwersuje ich nagrywanie szefa MSWiA, bo jakby nie nagrywali to by
        szwindel uszedł - toz to normalne w tym srodowisku redaktorka
        naczalnika, ktorego ojeciec to jakis staklinowski ubec.
        pech chcial dla wybiorczej że juz wiele gazet na rynku, a z takim
        kitem to chyba zaczna dopłacą do czytania ich prasy :)

        pszeszli w kicie rubikon i to az miło patrzeć

      • to777mash Re: Przeczytajcie o tym w Rzeczpospolitej 01.09.07, 12:34
        > Przeczytajcie o tym w Rzeczpospolitej:
        > www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070901/pierwsza_strona_a_1.html
        > Dziwi mnie jak redaktorzy z Gazety ,w przeciwieństwie do tych
        > z "Rz" potrafią odwracać kota ogonem.Sam tytuł "Show z poszlakami"ma
        > już na celu ukierunkować czytelnika.Jednak taka propaganda
        > sprawia,że coraz bardziej zaczynam wierzyć w "układ",z którego do
        > niedawna sam się śmiałem.Przedwczoraj jeszcze byłem pewien ,że w
        > nadchodzących wyborach,tak jak w ostatnich, swój głos oddam na
        > PO,dzisiaj już tego pewien nie jestem.

        Brawo. Jeszcze jeden "obiektywny" i wahający się "przeciętny polak". A teraz zmiana nicku i portalu. Urabiamie opini publicznej trwa.
        Pisiory są podszyte fałszem i nienawiścią. Na drzewo z waszym układem, zagrożeniem i jedynie słusznie drogą!
        • stawo73 Re: Przeczytajcie o tym w Rzeczpospolitej 01.09.07, 16:10
          Szkoda ,że nie zasdałeś sobie trochę trudu w przejrzeniu moich
          wczesniejszych wpisów na tym forum,tylko od razu rzucasz oskarżenia.
          Piszę komentarze na tym forum od stycznia 2006 i zwykle były one
          krytyczne wobec Kaczyńskich.Żeby nie być gołosłownym -kilka
          przykładów:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=45408227&a=45418631
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=65115699&a=65216669
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=57169403&a=57179975
          Mierźi mnie socjalistyczny stosunek Kaczyńskich do gospodarki,ich
          czołobitnośc przed Rydzykiem i budowanie poparcia na niskich
          instynktach,np antyniemieckości i zawiści wobec bogatych.
          Jestem liberałem i dlatego w poprzednich wyborach zagłosowałem na
          Platformę.Jednak w przeciwieństwie do większości zwolenników, tak PO
          jak i PISu,nie jestem zaślepiony nienawiścią do drugiej
          strony.Potrafię jeszcze samodzielnie mysleć ,a nie tylko,wzorem
          partyjnych liderów, wypuszczać z siebie jad i być głuchym na
          argumenty drugiej strony .Dlatego po tym co wczoraj zobaczyłem
          naprawdę zaczynam się zastanawiać na kogo oddać swój głos w
          nadchodzących wyborach.Dziwię się też ,że Ty takich watpliwości nie
          masz.
          • maaac Re: Przeczytajcie o tym w Rzeczpospolitej 01.09.07, 20:07
            To spróbuj powiedzieć tak naprawdę co zobaczyłeś. I to zarówno w
            odniesieniu do suchych faktów jak i do komentarzy do nich robionych
            przez prokuraturę. To jest spróbuj oddzielić fakty od "rekonstrukcji".
      • allexamina Re: Przeczytajcie o tym w Rzeczpospolitej 02.09.07, 03:30
        > Przeczytajcie o tym w Rzeczpospolitej:
        > www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070901/pierwsza_strona_a_1.html
        > Dziwi mnie jak redaktorzy z Gazety ,w przeciwieństwie do tych
        > z "Rz" potrafią odwracać kota ogonem.


        Przeczytalam. W tym miejscu wybuchlam smiechem...

        "Śledczy uznali, że dowody są tak mocne, iż nie zachodzi już obawa mataczenia i
        wieczorem Kaczmarek, Kornatowski i Netzel zostali wypuszczeni."

        Wiadomo pewnych przestepcow miejsce na wolnosci. Tylko niewinni w aresztach
        sledczych...
    • manfred211 Żaden show - twarde dowody. 01.09.07, 12:02
      Tylko idiota może wątpić jak było. Ta kanalia Kaczmarek przekazała
      tą informację Krauzemu a ten Woszczerowiczowi. Woszczerowicz z kolei
      Lepperowi a ten Maksymiukowi, ktory osztrzegł kolejną osobę.

      Wszystko jest proste jak swiński ogon!!!

      Mnie zastanawia tylko jedno. Dlaczego taki elegancki biznesmen jak
      pan Krauze wdepnął w takie gó..? Co nim powodowało?
      Krauze, to facet z klasą a Kaczmarek to taka nędzna PZPRowska
      dziadzina, którą nawet nie warto kopnąć w 4-litery!!!

      Krauze ma ważne rzeczy do zrobienia (ropa w Kazachstanie i inne
      projekty!) - dlaczego daje się topić takiemu syfiarzowi jak
      Kaczmarek?!

      Nie wiem, czy facet umie klamać, ale jeżeli nie umie, to przecież
      zapytany o to musi wsypać tego sukinsyna Kaczmarka.

      Krauzego bardzo lubie i nawet gdyby to zrobił z jakichś powodów, to
      bym mu to wybaczył. Natomiast kanalia Kaczmarek za zdradę tajemnicy
      służbowej i państwowej powinien zostać surowo ukarany i
      zapuszkowany! (uzywając języka tego palanta Kornatowskiego - palant
      dosłownie i w przenośni!).

      Dlaczego dziennikarzyna z Wybióreeczej wątpi i opowiada jakieś
      bzdury o nielegalności podsłuchu? Kaczmarek jest zwyczajnym
      gangsterem, ktory przez totalną pomyłkę trafił do rządu. Takiego
      gangstera w interesie państwa i społeczeństwa obowiązkowo musimy
      podsłuchiwać. Nie ma innej możliwości!!! W przeciwnym razie ta
      kanalia rozwali to państwo.

      Facet jest kompletnie brz instynkyu państwowego - taki PZPRowski
      sukinsym Anno Domini 1986!!!
    • to777mash Re: Show z poszlakami 01.09.07, 12:17
      No to w Polsce można teraz równie dobrze porozumiewać się za pomocą bębnów. Poufność bez zmian.
    • zibuumgo Pierdoły i nic wiecej 01.09.07, 15:12
      Ten CBS nie ma co robic , zabawy z piaskownicy. Kaczory są chore.
    • anpilar Show z poszlakami 01.09.07, 16:22
      Serce jest silniejsze od mózgu, więc uczucia wygrywają z logiką.
      Taką to sobie myśl wysnułem z obserwacji wypowiedzi forumowiczów we wszystkich dyskusjach politycznych.
      Przekonanego nikt już nie przekona i tylko miód albo żółć może z siebie wyrzucić.
      Moim zdaniem najważniejsza jest dzisiaj ekologia, a więc kaczory niech spływają do bajorka.
      Do polityki cywilizacja i kultura a nie atawistyczne odruchy odwetu i rewanżu.
    • danz5 komentarz tego rzygowiska to dopiero show... 01.09.07, 19:53
      Tyle tylko, że przedstawiony przez prokuraturę materiał był
      nierówny. Zapis z kamer dowodzi, że 5 lipca Kaczmarek był w tym
      samym czasie i miejscu co Krauze. B. minister twierdzi, że nie
      spotkał się z biznesmenem. I zaprzecza, by mówił mu o akcji CBA. A
      kamery nie sfilmowały, czy wszedł do apartamentu Krauzego.

      Również podsłuchy telefoniczne poza bulwersującą świadomością, że
      podsłuchiwany był w trakcie pełnienia swoich obowiązków szef MSWiA
      (odwołano go 8 sierpnia) i komendant policji (zdymisjonowany dzień
      później), też nie rozstrzygają wątpliwości.

      Rozmawiający posługują się językiem pełnym skrótów, wulgaryzmów i
      niedomówień. Mowa jest o jakichś spotkaniach z ludźmi, których
      nazwisk można się domyślać.
    • messien Show z poszlakami??????????? 01.09.07, 20:28
      Boli mnie to ze redaktorow mojej ulubionej gazety nie cieszy fakt
      ukazania prawdy, nie cieszy walka z korupcja a gorszy-
      podsluchiwanie skorumpowanego szefa msw i szefa policji. GW jako
      pierwsza ukazala spoty z mariotu i z konferencji prasowej prok
      mkrajowego bez komentarzy wiec ucieszylem sie ze jest gazeta
      bezstronna. Jednak juz dzien pozniej ukazal sie artykul a w nim
      proba podwazenia dzialalnosci prok i faktow ktore nawet slepy by
      zauwazyl. Panowie czy wy na prawde myslicie ze p Kaczmarek pojechal
      na to samo pietro mariotu gdzie znajdowal sie apartament p Krauzego
      po to aby poszwedac sie po korytarzach pobawic w chowanego ( zrobil
      2 kroki w prawo po czym zdec cofnal sie i ruszyl prosto... ) a
      przybycie w to samo miejsce posla samoobrony i wyjscie po 30 min was
      nie dziwi? Zawsze z przyjemnoscia czytalem gw gdyz redaktorzy tej
      gazety odwaznie ukazywali afery, korupcje i nieprawidlowosci w
      dzialalnosci policji czy prokuratury. Dzisiaj po przeczytaniu tego
      artykulu jestem zdezorientowany. Panowie po czyjej stronie jestescie?
      • pogardzamwyksztalciuchami Piosenka o czerwowo-różowej mafii 02.09.07, 08:36
        Czerwone sku..syny
        cały czas kłamali
        czerwone sku..syny
        patriotów udawali
        czerwone sku..syny
        Polskę rozkradali
        czerwone sku..syny
        nie głosuj na nich
      • maaac Re: Show z poszlakami??????????? 02.09.07, 10:23
        Wykazują aferę i korupcję - tylko kogoś innego niż byś chciał. Czy
        uważasz że manipulowanie za pomocą jakiś nagrań opinią społeczną nie
        jest aferą?
      • danz5 Re: Show z poszlakami??????????? 02.09.07, 18:18
        messien napisał:

        > Boli mnie to ze redaktorow mojej ulubionej gazety nie cieszy fakt
        > ukazania prawdy, nie cieszy walka z korupcja a gorszy-
        > podsluchiwanie skorumpowanego szefa msw i szefa policji. GW jako
        > pierwsza ukazala spoty z mariotu i z konferencji prasowej prok
        > mkrajowego bez komentarzy wiec ucieszylem sie ze jest gazeta
        > bezstronna. Jednak juz dzien pozniej ukazal sie artykul a w nim
        > proba podwazenia dzialalnosci prok i faktow ktore nawet slepy by
        > zauwazyl. Panowie czy wy na prawde myslicie ze p Kaczmarek
        pojechal
        > na to samo pietro mariotu gdzie znajdowal sie apartament p
        Krauzego
        > po to aby poszwedac sie po korytarzach pobawic w chowanego (
        zrobil
        > 2 kroki w prawo po czym zdec cofnal sie i ruszyl prosto... ) a
        > przybycie w to samo miejsce posla samoobrony i wyjscie po 30 min
        was
        > nie dziwi? Zawsze z przyjemnoscia czytalem gw gdyz redaktorzy tej
        > gazety odwaznie ukazywali afery, korupcje i nieprawidlowosci w
        > dzialalnosci policji czy prokuratury. Dzisiaj po przeczytaniu tego
        > artykulu jestem zdezorientowany. Panowie po czyjej stronie
        jestescie?


        Prawda GW to tylko ta prawda w ktora sami wierza,prawda PO-magierow
        lewackich struktur mafijnych.
    • pogardzamwyksztalciuchami Adam Michnik poniósł klęskę! 02.09.07, 08:18
      Tak, Adam Michnik poniósł klęskę. Praktycznie na wszystkich możliwych polach. Po
      pierwsze, jako polityczny demiurg — bo partie, którym kibicował, zostały przez
      Polaków wysłane na grzybki, a liderzy, których kreował, musieli odejść,
      nierzadko z wściekłością, że — jak publicznie pożalił się przy mnie jeden z nich
      — ludzie na każdym spotkaniu każą mu się tłumaczyć z bruderszaftów Michnika i w
      ogóle postrzegają jego partię jako przybudówkę do „Gazety Wyborczej”. Po drugie,
      jako orędownik wizji postępowej, socjaldemokratycznej przemiany peerelu w kraj
      przypominający Francję a nie Irlandię, nie wspominając już o USA — bo Polska
      poszła ostatecznie w innym niż jej wskazywał kierunku, a jego propagandowe
      natarcie na „endecki ciemnogród”, zamiast znieść narodową prawicę z powierzchni
      ziemi, raczej jej pomogło.

      Poniósł też klęski bardziej dotkliwe. Jako autorytet moralny — bo człowiek
      postrzegany powszechnie jako niepokorny, więzień polityczny i odważny dysydent,
      z własnego wyboru stał się lokajem. Obrońcą nieuczciwie zdobytych przywilejów,
      dworskim pochlebcą nowych elit władzy, ślepym na gangsterskie rodowody swych
      nowych przyjaciół, za to z pałkarską gorliwością rozprawiającym się z
      wyrazicielami powszechnego rozczarowania; z rzecznikami krzywd tych właśnie
      ludzi, których dawny bunt przeciw niesprawiedliwości wyniósł go do rangi kumpla
      ministrów i prezydentów. Stał się, mówiąc krócej, chodzącym potwierdzeniem
      gorzkiej mądrości, iż nie ma bardziej zajadłych reakcjonistów, niż byli
      rewolucjoniści, którym wreszcie udało się posmakować władzy.

      Wreszcie — poniósł klęskę jako intelektualista. I osobiście sądzę, że to może
      być dla niego najbardziej bolesne.

      To jest przykre nawet dla kogoś, kto, tak jak ja, nigdy nie pałał do Michnika
      sympatią.

      Popatrzcie: książki redaktora naczelnego wciąż największej i najbardziej
      opiniotwórczej polskiej gazety, człowieka, którego nazwisko przywoływane jest w
      mediach nieustannie, mającego na skinienie dziesiątki klakierów gotowych w
      każdej chwili wysmarować dowolnych rozmiarów panegiryk, cieszącego się taką
      sympatią wpływowych mediów, że każdy z tych panegiryków natychmiast zostanie
      wydrukowany w ogromnym nakładzie, odczytany w radiu i telewizji — książki kogoś
      tak sławnego i chwalonego od kilku lat ukazują się z adnotacją „zrealizowano ze
      środków Ministerstwa Kultury”! Cała ta gigantyczna maszyna promocyjna, jaką ma
      Michnik do dyspozycji, nie jest w stanie zachęcić do kupna jego dzieł grupy
      ludzi na tyle licznej, aby ich sprzedaż była opłacalna choćby na minimalnym
      poziomie. Przeciwnicy Michnika, których rzeszy dorobił się równie licznej, jak
      zwolenników, nie kupują jego książek ze względów oczywistych. Ale zwolennicy?
      Oni również ani myślą. Owszem, ze szczerym ogniem odprawią rytualne pokłony i
      potwierdzą, że Michnik jest wielkim mędrcem, ale sami na wczytywanie się w jego
      mądrości nie mają najmniejszej ochoty. Nie potrzebują w najmniejszym stopniu
      wgłębiać się w jego rozwlekłe wywody o jakobinach czy „polskim piekle”. Po co?
      Przecież i bez tego wiedzą, że są one arcymądre i wspaniałe.

      Nie mogło być inaczej. Takimi metodami, po które Michnik sięgnął, metodami
      zakrzykiwania i zamilczania, etycznego szantażu, moralnego terroru, arbitralnego
      wyrokowania, co podłe, a co szlachetne, wykluczającego wszelkie wątpliwości,
      wszelką dyskusję — nie można sobie wychować zwolenników innych, niż bezmyślni
      potakiwacze. To oczywisty skutek pójścia na skróty, postawienia na argument
      siły, zamiast na siłę argumentów.

      A przecież nie jest to jeszcze najgorsze. Najgorsza, tak sądzę, musi być dla
      niego świadomość — choć nie wiem, czy już ją posiadł — iż klęskę tę zadał sobie
      sam. Rys autentycznego tragizmu Michnikowi nadaje fakt, że
      Michnika-intelektualistę zabił nikt inny, tylko Michnik - polityk. Jest coś
      odrażająco fascynującego, gdy wczytując się w publicystykę Michnika z ostatnich
      kilku dziesięcioleci (a tę lekcję przerobiłem, i jest ona jednym z istotnych
      powodów powstania niniejszej książki), obserwujemy, jak staje się ona coraz
      płytsza, jak potrzeba doraźnego przykopania nakłada kaganiec myślom, jak
      intelektualista sam się ochoczo kastruje, by osiągnąć maksymalną ostrość
      zderzenia czerni i bieli. Jak finezja ustępuje miejsca łopatologii, a analiza
      zanika na rzecz żonglerki faktami, osobami i cytatami, choćby najbardziej
      karkołomnej, byle tylko pozwalała każdego pisarza, każdą postać historyczną i
      każdy autorytet zaprząc do bieżących kampanii prowadzonych akurat przez
      Michnika-polityka.

      Znowu — nie byłby ten upadek tak głęboki, gdyby nie otoczenie się klaką, zawsze
      zachwyconą, zawsze sypiącą komplementami, usłużną. Gotową przyjąć wiwatami każdy
      pomysł szefa, nawet najbardziej bezsensowny i szkodliwy dla niego samego.

      • nick.crestone Re: Adam Michnik poniósł klęskę! 02.09.07, 18:18
        Generalnie trafny komentarz.

        Jedno zdanie: "Michnik poniósł klęskę jako intelektualista. I
        osobiście sądzę, że to może być dla niego najbardziej bolesne."

        Michnik nigdy nie był intelektualista - nie ten kaliber. On
        aspirował w mlodości do zstania się intelektualistą, ale jednak był
        zawsze działaczem. Z tym, ze w latach szczenięcych jako uczeń i
        student miał autentyczne zainteresowania ideami, i gdyby dalej nad
        sobą pracował, to może dojrzał by do bycia inlektualistą. Ale też
        Michnik był przygotowywany w innym celu, więc nigdy nie osiągnął
        pułapu intelektualizmu - najpierw stał się działaczem, potem
        agitatorem, potem pajacem na obrzeżach wielkiej polityki, a teraz
        zwykłym prostackim dresiarzem politycznej poprawnośći. Zwracam
        uwagę, że od kilkudziesięciu już lat nie usłyszałem z ust Michnika
        ani jednej nowej myśli - a o myśli oryginalnej już nawet nie
        wspominam.

        • maaac Re: Adam Michnik poniósł klęskę! 02.09.07, 18:56
          :) piękne agitki... Ciekawe kto je wam pisze? Czy to 'tfurczość'
          własna?
      • acid.jazz Re: Adam Michnik poniósł klęskę! 02.09.07, 23:07
        pogardzamwyksztalciuchami napisała:

        > Tak, Adam Michnik poniósł klęskę. itd. bla bla bla

        Jak już cytujesz, to podawaj źródła
    • zafriko Show z poszlakami 02.09.07, 09:59
      Oto wiarygodność Micnikowej gazety. Powiem wprost. Panowie
      Czuchnowski i Wróblewski to od dzisiaj dla mnie SZMACIARZE.
      Albo "widzący i słyszący inaczej". Chyba liczą na to, że wprowadzą
      w błąd tych, którzy osobiście tego nie oglądali. Wstyd "panowie
      redaktorzy". Straciliście twarz. Brzydzę się
      takim "dziennikarstwem".
      • algimin Utrata płacy jest dotkliwsza od utraty twarzy 03.09.07, 08:05
        zafriko napisał:

        > Oto wiarygodność Micnikowej gazety. Powiem wprost. Panowie
        > Czuchnowski i Wróblewski to od dzisiaj dla mnie SZMACIARZE.
        > Albo "widzący i słyszący inaczej".

        Utrata płacy jest dotkliwsza od utraty twarzy i wiarygodności,
        wolene i obiektywne media w kapitalizmie to śmiech na sali;)
    • firmland Re: Show z poszlakami 02.09.07, 18:17
      to wszystko jest gowno warte te całe poszlaki
      • algimin udowdniono fałszywe zeznania Kaczmarkowi i są pos 02.09.07, 18:50
        i są liczne poszlaki, że był żródłem przecieku...
        chyba, że się nie chce z powodów sentymetalnych
        uznawać faktów;)

        firmland napisał:

        > to wszystko jest gowno warte te całe poszlaki
        • maaac Nic nie udowodniono. 02.09.07, 19:03
          Udowodniono poszlakowo że jest prawdopodobieństwo że Kaczmarek
          kłamał w sprawie swojej bytności w Mariocie. Problem w tym,
          że "udowadniający" jest podwładnym ludzi zainteresowanych
          żeby "udowodnić" kłamstwo. W tym momencie wiarygodność "dowodów"
          spada bardzo nisko.
          Nie udowodniono w najmniejszym stopniu że Kaczmarek był źródłem
          przecieku. W dodatku jeżeli nawet by kogoś o tym powiadomił to miał
          do tego pełne prawo ponieważ akcja CBA była PRZESTĘPSTWEM.

          Cała "walka z korupcją" PiS to jeden 'pic na wodę i fotomontaż'.
          Jedyne co w zakresie korupcji osiągneli to wywołali wrażenie w
          społeczeństwie że 'coś' się z tym robi.
          • algimin Nic nie udowodniono. Tak może mówić adwokat;)))) 02.09.07, 19:13
            maaac napisał:
            > do tego pełne prawo ponieważ akcja CBA była PRZESTĘPSTWEM.

            ... a jakiś Sąd tak zawyrokował czy może kauzyperda Kalisz;)
            ciekawe, że o niewnności Kaczmarka też już porzesądziłeś;)
            hehehe uniewinnienie;)))))))))))))))

            Nagrania z kamer i telefonów są dowodami Kaczmarek sam przyznał,
            że tam był po co?, okazało się, że spotkanie z Netzlem to fałsz
            i alibi czego? fałszywe zeznania to też dowody i jednocześnie
            poszlaki, że to Kaczmarek był przeciekiem.
            Masz całkiem mylne pojecie co jest dowodem, a co poszlaką.
            • maaac Re: Nic nie udowodniono. Tak może mówić adwokat;) 03.09.07, 10:25
              > Nagrania z kamer i telefonów są dowodami Kaczmarek sam przyznał,
              > że tam był po co?, okazało się, że spotkanie z Netzlem to fałsz
              > i alibi czego? fałszywe zeznania to też dowody i jednocześnie
              > poszlaki, że to Kaczmarek był przeciekiem.
              > Masz całkiem mylne pojecie co jest dowodem, a co poszlaką.
              >
              Niestety to Ty masz całkowicie mylne pojęcie co jest dowodem, a co
              poszlaką. Nie ma najmniejszego dowodu na to że Kaczmarek był u
              Krauzego - są jedynie poszlaki wskazujące na taka możliwość. Nie ma
              też dowodu na to że NIE spotkał się z Netzlem. Są tylko poszlaki w
              postaci skarżenia się tegoż że jest alibi. Istnienie jakiegoś
              łańcuszka informacyjnego od Kaczmarka do Ryby to już naciąganie sprawy
              tak że aż trzeszczy. Ciekawe dla czego niby Kaczmarek nie mógł wprost
              zadzwonić do Leppera? Albo z nim się spotkać? Po co kombinowanie
              takiej ilości "pośredników". Zresztą dla czego informacja nie była od
              razu przekazana tylko z opóźnieniem dopiero w ostatnim dniu choć
              Ziobro nagle odzyskał pamięć że Kaczmarek wiedział od początku o
              sprawie? Po co Ziobro "przekazał" informację Kaczmarkowi żeby BORowcy
              nie strzelali do CBA? Czyżby ci panowie mieli w zwyczaju strzelać do
              siebie nawzajem? Jedno pismo okazane na miejscu plus jeden telefon
              potwierdzający by wyjaśniło sprawę.

              Wiesz to że Kaczmarek jest jednym z kliki licznych łobuzów
              zatrudnianych przez Kaczyńskich to jedna sprawa. A skandaliczna próba
              wrobienia wicepremiera przez łamiącą prawo prowokację CBA, a potem
              żenujące próby zamazania tego skandalu to co innego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka