henry-wigo
05.09.07, 01:44
Anglicy spece od budowy imperium nie chca umierac za watpliwe
sprawy.Wola zeby ktos za nich gorace kasztany wyciagal z ognia,
jak kiedys to robili ich pobratymcy z kolonii lub najemnicy z
Nepalu.Ich spryt i dswiadczenie w tych sprawach i tak im przyniesie
zysk z bliskowschodniej nafty.Niech umieraja ich kuzyni i inni
frajerzy,oni wola gotowe dojrzale owoce ktore im spadna w zloty
imperialny fartuszek.