Dodaj do ulubionych

Prezes Trybunału Konstytucyjnego: Fotyga nie je...

    • zyks Po namyśle: spoko, po co nerwy. Niech gada !! Jak 10.09.07, 14:31
      wygra, to wygra, uzasadnione w pełni obelgi na forum nic nie pomogą. Ale jak
      przegra, to każda taka wypowiedź zwiększa szansę, że bedziemy miec przyjemność
      obejrzeć tego łajdaka przed sądem, CAŁY przewód w tv!. I wtedy ani paranoja, ani
      psychopatia nie będa okolicznościami łagodzącymi. A zatem pytałbym jak
      najczęściej: Panie Premierze, co Pan uważa o polskich sądach, o prezesie
      Stepniu, o TK, o SN, niech się Pan nie krępuje i mówi, co w duszy śpiewa,
      proszę, śmiało :-)))
    • wet3 Re: ryrzyk_fizyk 10.09.07, 14:32
      rydzyk_fizyk napisał:

      > Czego się spodziewać po "prawnikach" Kaczyńskich

      A czego spodziewac sie po komuchach takich jak ty i Stepien???!
    • duha Agresja 10.09.07, 14:32
      Przeczytałam zaledwie kilka z postów i zaprzestałam - tyle w nich
      agresji. Chyba jednak nie powinnam być zaskoczona, skoro Premier
      naszego państwa pozwala sobie również na wypowiedzi mające w mojej
      ocenie cechy grożby.
      Ryba psuje się od głowy...
      Przeczytałam zapis rozmowy Moniki Olejnik z Jerzym Stępniem i nie
      widzę żadnych elementów, które upoważniałyby pana Jarosława
      Kaczyńskiego do tego typu wypowiedzi.
      Pan Stępień wypowiedział swoje zdanie i to w sposób bardzo oględny.
      Panu Kaczyńskiemu może się to nie podobać, ale nie ma jeszcze
      obowiązku w tym kraju, aby wypowiedzi publiczne były zawsze zgodne z
      stanowiskiem rządzacych. Mam nadzieję, iż czasy "jedynie słusznych"
      wypowiedzi nigdy nie wrócą.
      • wet3 Re: duha 10.09.07, 14:38
        duha napisała:

        > Przeczytałam zaledwie kilka z postów i zaprzestałam - tyle w nich
        > agresji. Chyba jednak nie powinnam być zaskoczona, skoro Premier
        > naszego państwa pozwala sobie również na wypowiedzi mające w mojej
        > ocenie cechy grożby.
        > Ryba psuje się od głowy...
        > Przeczytałam zapis rozmowy Moniki Olejnik z Jerzym Stępniem i nie
        > widzę żadnych elementów, które upoważniałyby pana Jarosława
        > Kaczyńskiego do tego typu wypowiedzi.
        > Pan Stępień wypowiedział swoje zdanie i to w sposób bardzo
        oględny.
        > Panu Kaczyńskiemu może się to nie podobać, ale nie ma jeszcze
        > obowiązku w tym kraju, aby wypowiedzi publiczne były zawsze zgodne
        z
        > stanowiskiem rządzacych. Mam nadzieję, iż czasy "jedynie
        słusznych"
        > wypowiedzi nigdy nie wrócą.

        Monika Olejnik i Stepien to dwa autorytety Ubekistanu. Masz
        rzeczywiscie kim sie podpierac.
        • duha Odpowiedż dla wet3 10.09.07, 14:47

          Nie napisałam, iz Monika Olejnik i Jerzy Stepień są moimi
          autorytetami. Ale mają prawo wypowiadać się, a ja mam prawo tego
          wysłuchać i mieć własne zdanie.
          Podobnie w odniesieniu do wypowiedzi panów Kaczyńskich, panie wet3.

          PS. A na co - według Premiera - ma uważać pan Jerzy Stępień ???
          • wet3 Re: duha 10.09.07, 14:57
            duha napisała:

            >
            > Nie napisałam, iz Monika Olejnik i Jerzy Stepień są moimi
            > autorytetami. Ale mają prawo wypowiadać się, a ja mam prawo tego
            > wysłuchać i mieć własne zdanie.
            > Podobnie w odniesieniu do wypowiedzi panów Kaczyńskich, panie
            wet3.
            >
            > PS. A na co - według Premiera - ma uważać pan Jerzy Stępień ???

            Wymienianie tych nazwisk swiadczy albo o nieznajomosci tematu, albo
            o przynaleznosci do okreslonej opcji politycznej. J.Stepien, jak i
            wiekszosc TK, wypowiedzieli sie juz w sprawie lustracji. Odslonili
            swoje prawdziwe kolory i dalsze ich wypowiedzi sa zbedne, bo z gory
            wiadomo, ze nie beda obielktywne.
            • babette666 Re: wet3 10.09.07, 17:01
              na szczescie ze jest jeszcze w Panstwie gremium ludzi myslacych i
              znajacych prawo, bo inaczej to anarchie, ta prawdziwa, mielibysmy
              juz od dwoch lat, bo Kaczynszczyzna bez klamstwa zyc nie moze, oni
              nawet swoje klamstwa biora za realia

              ps

              jak dobrze rozumiem dla ciebie, 95% ludzi w Polsce
              to "komuchy" "czerwone psy" "judasze" "zydokomuna" "germanofile" -
              to tylko niektore z twoich wypowiedzi na forach, najwyzszy czas
              drogi panie, albo zrobic rachunek sumienia, albo zlozyc ostatnia
              wizyte na strychu, sprawdzajac czy stropy sa solidne, bo z taka
              dawka nienawisci w twoim sercu, musisz wazyc ze 120 kg
      • cipramil Litości!!!!.... 10.09.07, 14:40
        "To jest męczące, ale jestem gotów się poświęcić Jarosław Kaczyński
        o ponownym premierostwie"..... Będę musiał zwiększyć dawkę:))))
    • kornaccy Głąby PiSowe, przeczytajcie. 10.09.07, 14:38
      Stępień komuch, bo mówi coś przeciwko wam? Konstytucja to czarno na białym
      spisane prawo. Kiedyś porównałem to do tabliczki mnożenia. Jest czarno na
      białym, że np. 7*7=49 Jeśli Kaczor powie, że 7*7=50 a matematyk powie, że
      Kaczor gó.. wie, bo źle obliczył to Kaczor wraz z PiSdzielcami będzie mówił, że
      matematyk to komuch i trzeba zabrać mu dyplom. Tak można porównać walkę
      PiSdzielców (Marnowaczy 2 lat na szukanie agentów) z Trybunałem
      Konstytucyjnym!!!!!!!!!!!!!!1
    • kornaccy Logika Kaczora gamonia w walce z TK 10.09.07, 14:40
      Stępień komuch, bo mówi coś przeciwko wam? Konstytucja to czarno na białym
      spisane prawo. Kiedyś porównałem to do tabliczki mnożenia. Jest czarno na
      białym, że np. 7*7=49 Jeśli Kaczor powie, że 7*7=50 a matematyk powie, że
      Kaczor gó.. wie, bo źle obliczył to Kaczor wraz z PiSdzielcami będzie mówił, że
      matematyk to komuch i trzeba zabrać mu dyplom. Tak można porównać walkę
      PiSdzielców (Marnowaczy 2 lat na szukanie agentów) z Trybunałem
      Konstytucyjnym!!!!!!!!!!!!!!
    • kornaccy logika Kaczora gamonia w walce z TK 10.09.07, 14:41
      Stępień komuch, bo mówi coś przeciwko wam? Konstytucja to czarno na białym
      spisane prawo. Kiedyś porównałem to do tabliczki mnożenia. Jest czarno na
      białym, że np. 7*7=49 Jeśli Kaczor powie, że 7*7=50 a matematyk powie, że
      Kaczor gó.. wie, bo źle obliczył to Kaczor wraz z PiSdzielcami będzie mówił, że
      matematyk to komuch i trzeba zabrać mu dyplom. Tak można porównać walkę
      PiSdzielców (Marnowaczy 2 lat na szukanie agentów) z Trybunałem
      Konstytucyjnym!!!!!!!!!!!!!!1.
    • langston O co to do cholery obchodzi mgr Stepnia??? 10.09.07, 14:41
      O co to do cholery obchodzi mgr Stepnia???

      TK jest od sprawdzania zgodnosciu ustaw z konstytucja. NIC WIECEJ!!!!

      Czyli mgr Stepien rosci sobie prawo do krytyki rzadu i prezydenta
      ale jak ktos cos powie o TK to to jest "zamach na demokracje"
      Na szczescie to juz nie lata 90te gdzie sluchano z otwartyki ustami
      takich szmanow i zdrajcow jak Michnik, Geremek, czy opoj Kwach.
      • gamon0 Pewnie Kwach kazał... to Stępień musi... :))) 10.09.07, 14:45
      • r306 A co? Jakis problem w czytaniu? 10.09.07, 14:58
        > TK jest od sprawdzania zgodnosciu ustaw z konstytucja. NIC
        > WIECEJ!!!!
        A co? Stepien wydawal wyrok z upowaznienia TK?
        Cos sie pod kopula zagotowalo?
        Jako konstytucjonalista, zapytany o stan prawny, udzielil bardzo
        krotkiej, sensownej wypowiedzi - wystarczy ZNAC KONSTUTUCJE, aby to
        wiedziec.

        Pokrywanie swojej niewiedzy nazwiskiem Kwasniewskiego i paroma
        wyzwiskami, niczego w tym zakresie nie zmieni....
        • langston Przeyczytaj lepiej konstytucje 10.09.07, 15:36
          konstytucje stanowi iz "MINISTER sklada przysiege", a wiec w
          momencie jej skladania jest juz MINISTREM!!!

          Steoien obnazly sie juz gdy dal sie nabrac poslowi (prawie
          studentowi) Mularczykowi i BEZPRAWNIE odwolal dwoch sedziow ze
          skladu a jak kazdemu wiadomo nie mogl tego zrobic samodzielnie
          (jednoosobowo)

          aha i nie pisz moze o moich domniemanych grozbach pod Twoim adresem
          bo uzylem sloewa "lepiej":))
          • r306 Nie misiaczku - nie jest tak prosto :) 10.09.07, 15:46
            Nominacja jest wreczana OSOBISCIE przez prezydenta i w tym samym
            czasie odbywa sie zlozenie przysiegi.
            Tak wiec mamy tu continuum czasowe.
            Przeczytaj tresc przysiegi, a zrozumiesz ;)

            Do tego przeczytaj art. o odpowiedzialnosci ministra, a zrozumiesz,
            ze jest to wszystko spojne - razem z przysiega :))))

            Bedziesz dluzej wierzyl slepo Jarkowie, to kiedys ten sprzeda Cie na
            rynku hehehehhe.
          • mr_pope Re: Przeyczytaj lepiej konstytucje 10.09.07, 18:46
            > konstytucje stanowi iz "MINISTER sklada przysiege", a wiec w
            > momencie jej skladania jest juz MINISTREM!!!

            Składa przysięgę zaczynającą się od słów 'obejmując urząd ministra(...)'.

            A idąc Twoim tropem rozumowania to gdy dostaniesz powołanie na ministra to
            choćbyś zapierał się rękami i nogami to będziesz tym ministrem dopóki prezydent
            Cię nie odwoła. Zgodzisz się?
    • kornaccy A propos "pijanego" Kwacha 10.09.07, 14:44
      Raz go w życiu widziałeś pijanego. A Ciebie pewnie bez przerwy widzą pijanego od
      taniego sikacza. Pytam kolejny raz, ile razy widziałeś Kwacha pijanego??? RAZ!!!
      A, że nad grobami? A jak sam jesteś na pogrzebie a potem na stypie to nie pijesz
      wódy???? Ha ha ha
      • langston jaki inny prezydent by sobie na to pozwolil? 10.09.07, 14:54
        jaki inny prezydent by sobie na to pozwolil?
        USA, Niemiec, Rosji, Czech, Ukrainy, Francji?

        zaden!!!!!!!!!
        tylko zdrajca kwach

        a to ile ja pije wodki i gdzie zapisane jest tylko na moj rachunke a
        to ze na OFICJALNYCH UROCZYSTOSCIACH stoi pojany prezydent mojego
        kraju i to nad grobami polskich pomordowanych zolnierzy obraza
        rowniez mnie!

        Kwach byl tez pijany na Bialorusi gdy wsiadal do samochodu
        przez...bagaznik.
    • koloratura1 Niech Prezes TK uważa co mówi 10.09.07, 14:45
      Bo jak nie - to już się Ziobro i S-ka nim zajmą!
    • langston Stepien znowu daje dowod ignorancji prawniczej! 10.09.07, 14:47
      "minister sklada przysiege" tak jest napisane w Konstytucji.
      Jarek ma racje
      • marian391 Re: Stepien znowu daje dowod ignorancji prawnicze 10.09.07, 14:55
        Gratuluję.. a jak nie złoży? Przysięga jest nieodzownym elementem mianowania.
        Ale Jaruś namieszał w głowie niektórym!!! Radziłbym pomyśleć ile to nas
        kosztuje. Wszystkim należą się odprawy!!! Tanie państwo...?
        • langston ...a kto chcial wystpic z anarchizujacym wnioskiem 10.09.07, 15:38
          ...a kto chcial wystpic z anarchizujacym wnioskiem o odwolanie
          wszyskich ministrow chcoc konstytucja nie przewiduje takiej
          mozliwosci (tylko konstuktywne wotum nieufnosci)
      • r306 Buahahaha - nie ma to jak "wierzyc" 10.09.07, 15:06
        w Jarka :)))

        A Jarek zacytowal tekst przysiegi? ;)
        A czy jarek zacytowal inne paragrafy - miedzy innymi o
        opowiedzialnsci ministrow? Itd, itd,....

        Jarek tak sie zna na konstutucji jak na prowadzeniu samochodu ;))))

        Ale lud wierny ma :) Coz, lud wierzy, bo wiedza ludu jest tak samo
        zenujaca :)
        • langston z tym ze jarek to "dr prawa" a Stepien tylko mgr 10.09.07, 15:39
          z tym ze jarek to "dr prawa" a Stepien tylko "mgr"

          tak tak
          po raz pierwszy prezesem TK zostal magister:)
          • r306 doktor prawa pracy 10.09.07, 15:50
            z rozprawa o Leninie. Doktorant bez znajomosci jezyka obcego - kto
            mu to zalatwil ?:)

            Poczytaj sobie lepiej o doswiadczeniu Stepnia w zakresie prawa
            konstytucyjnego... Tam jest material na kilka doktoratow i
            habilitacji.....
    • marian391 Monarchia absolutna 10.09.07, 14:50
      To już nie Białoruś ale republika bananowa. Chyba pilnie potrzebny psychiatra.
      Dziwne, ze jeszcze panem Stępniem nie zajęła się CBA? Niestety Kaczyńscy przejdą
      do historii jako podręcznikowy przykład jak władza ogłupia. A na takie odzywki
      to publicznie nie pozwalał sobie nawet Bierut!!!! Kiedy w końcu Polak będzie
      mądry przed a nie po szkodzie?
    • chrisraf Maly Hitlerek na Vistula grozi 10.09.07, 14:50
      pierwszemu prawnikowi RP!!!Skandal!!!

      Fuck Duck, czy Heil Duck?
    • kornaccy Jarek, Jareczek, Jaruś - czysto homoseksualne imię 10.09.07, 14:50
      v
    • mirgrab Prezes Trybunału Konstytucyjnego: Fotyga nie je.. 10.09.07, 14:51
      Oj kiepsko Panie Premierze ze znajomościa prawa.Sama nominacja na ministra nie wystarczy,mianowany minister musi na to wyrazić zgodę jako druga strona tego aktu.A takim wyrażeniem zgody jest złożenie przysięgi przed Prezydentem.Pan Premier sugeruje że np umowa o prace będzie ważna po podpisaniu jej tylko przez jedną ze stron(to tak per analogia).
      Bezczelność i buta to hasła wyborcze PiS
    • wojtekz1 Prezes Trybunału Konstytucyjnego: Fotyga nie je.. 10.09.07, 14:55
      Chłopcy się fajnie bawią, ale może lepiej, żeby to robili w
      piaskownicy, a nie w sejmie. Te sztuczki z powoływaniem i
      odwoływaniem nie służ ani Polsce, ani rządowi, ani opozycji. Więc po
      co te zabawy?
    • krzych.korab Uwielbiam tą ich komunistyczna wyższą konieczność 10.09.07, 14:56
      komuna też wszystko robiła w to samo imię.
      • gamon0 W USA też podejmuje się nadzwyczajne kroki... :))) 10.09.07, 15:16
        W USA też podejmuje się nadzwyczajne kroki, gdy racja stanu
        (bezpieczeństwo narodowe) jest zagrożone... Nie jest to więc wymysł
        komuny... Kapujesz? :)))
    • ryckus Prezes Trybunału Konstytucyjnego: Fotyga nie je.. 10.09.07, 14:58
      Nie wiem kto ma uważać na to co mówi.Kaczor grozi wszystkim wokół
      ciekawe jak długo jeszcze??
    • p.o.magistra zaistniał zgred z brodą w kampanii wyborczej 10.09.07, 15:03
      czy to jest dopuszczalne przepisami konstytucji aby prezes TK brał
      udział w negatywnej kampanii wyborczej przeciw PiS-owi ?
      • r306 Ty nawet matury nie masz :) 10.09.07, 15:11
        Bo masz problem ze zrozumieniem prostego faktu - Kaczynski zlamal
        Konstytucje. I to w kilku miejscach. Ale dla pisofila, gdy mowi sie
        w kontakscie Kaczynskich o zlamaniu prawa, to jest to oczywiscie
        kampania wyborcza hehehehehehehehehehehehe

        Cieniutko - bo merytoryki 0
        • l.pastuszek kiedy zaliczysz ten I rok prawa ? logika oblana ? 10.09.07, 15:30
          współczuję..
          • r306 Masz jakis problem mentalny z soba? ;) 10.09.07, 15:41
            Studia dawno skonczylem, logike i teorie mnogosici zdalem na 4. Nie
            byly to studia prawnicze. Matematyka.

            Masz jakis jeszcze problem?
    • archicon Prezes Trybunału Konstytucyjnego: Fotyga nie je.. 10.09.07, 15:04
      Dla Kwasniewskiego jak nie ma tytułu to nie ma człowieka! TAKI
      MAGISTER.
      OSTATNIO POWIEDZIAŁ ŻE NIE CHCE BYĆ KULĄ U NOGI LEWICY- no i dobrze
      powiedział, FAREWELL PREZIO im szybciej tym lepiej.
      A co do Fotygi to taki z niej zgrabny minister jak tancerz, co każdy
      może zobaczyć.
    • anty-socjalista Przypominamy kłamczuchowi jak działał jego układ 10.09.07, 15:07
      ZASADY No to przypominamy kłamczuchowi jak działał jego układ
      1. Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem
      2. Nie będzie koalicji z Samoobrona
      3. Cieszę się, ze będę na pierwszej linii walki z Samoobrona
      (J).
      4. My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do
      władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy
      5. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sadu lub przeciwko komu toczą się
      sprawy sadowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS
      6. W-ce minister sprawiedliwości nie ścigał i nie osadzał w
      wiezieniu działaczy opozycji w latach 70
      7. Wybudujemy trzy miliony mieszkań.
      8. Wprowadzimy szybko niższe podatki.
      9. Wycofamy wojsko polskie z Iraku.
      10. Prawie 200 km autostrad w 2006, to nasza zasługa.
      11. Tylko 6 km autostrad w 2007, to wina SLD.
      12. Marcinkiewicz, to premier na całą kadencje.
      13. Pomożemy Stoczni (UE chce zwrotu 4 mld).
      14. Zredukujemy administrację państwową
      15. W rządzie nie będzie byłych członków PZPR.

      Dla mnie, raz dane słowo, jest święte... (Jarosław Kaczyński 10 VII
      2006) BUHHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHA
      • gamon0 Leniwy jesteś anty-socjalista, inni mają 100 pkt 10.09.07, 15:19
        Leniwy jesteś anty-socjalista, inni mają już listę ze 100 punktami...
        :)))
    • kozk Niech żyje Wielki Strateg ! Niech 10.09.07, 15:11
      żyje Wielki Prezes Wszystkiego !!!
    • sstepniewski Prezes Trybunału Konstytucyjnego: Fotyga nie je.. 10.09.07, 15:11
      Apeluje do ludzi z odrobina zdrowego rozsadku - nie zrobcie ponownie
      bledu i nie wybierzcie ponownie Kaczynskiego bo tym razem nie bedzie
      juz wytlumaczenia.teraz wiedza juz wszyscy jaki to paskudny czlowiek.
    • haaab Prezes Trybunału Konstytucyjnego: Fotyga nie je.. 10.09.07, 15:17
      Sam byś się nauczył przepisów konstytucyjnych. To, że prezes został
      powołany z waszego polecenia, nie znaczy jeszcze, że ma patrzeć na
      łamanie Konstytucji, kiedy wam to odpowiada. Ponoć nasz cudowny
      premier jest specjalsitą od prawa........PRACY!!!, więc może lepiej
      by się zamilkł, gdy wypowiada się ktoś kompetenty i o lepszej
      znajomści prawa niż.
      Tak się składa Jarek, że nie zjadłeś wszystkich rozumów i nie jesteś
      omnibusem!
    • pies_na_lewizne Pomijajac fakt, ze prezes TK powiniem trzymac jezy 10.09.07, 15:23
      Pomijajac fakt, ze prezes TK powinien trzymac jezyk za zebami
      zamiast przy byle okazji pedzic do jakiegos radia i wyglaszac swoje
      opinie (dziwnym trafem ZAWSZE sa one zgodne z opiniami opozycji i
      ZAWSZE sa krytyczne wobec rzadu.... to jakis niesamowity zbieg
      okolicznosci, nieprawdaz ;)? Ciekawe co na ten temat mowi
      statystyka?)... to jednak ciekawe sa rozne poglady roznych osob w
      tej sprawie.

      Prezes TK, zgodnie z tradycja, wyraza opinie przeciwna stanowisku
      rzadu (premiera) i uwaza, ze ponowne powolanie Fotygi na ministra
      jest niewazne, bo prezydent nie odebral od niej przysiegi a to jest
      wedlug prezesa TK niuezbedny warunek aby powolanie odnioslo skutek.
      Twierdzi on, ze wobec tego J. Kaczynski jest dalej ministrem spraw
      zagranicznych.

      Premier natomiast kategorycznie stwierdzil, ze w momencie podpisania
      nominacji [przez Prezydenta - dopisek moj] minister staje się
      ministrem. Oczywiście musi złożyć przysięgę, ale ministrem staje się
      w momencie podpisania nominacji. Premier radzi Jerzemu Stępniowi,
      aby bardziej uważał na to co mówi i żeby lepiej zapoznał się z
      konstytucją. - Tam "jest czarno na białym napisane", że minister
      składa przysięgę, czyli że w momencie podpisania nominacji jest już
      ministrem, a później powinien złożyć przysięgę.

      Natomiast sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, Michał Kamiński
      zaznacza, że prezydent działał "w sytuacji wyższej konieczności". I
      dalej mowi, ze że Prezydent podpisał akt nominacji wiedząc, że
      wejdzie on w życie dopiero po złożeniu przez nią [pani Fotygi -
      przyp. moj] przysięgi. "Ani prezydent, ani pani minister nie mieli
      co do tego wątpliwości" - powiedział.

      Dodam, ze tutaj p. Kaminski przeczy sam sobie, no bo skoro nie uwaza
      ze p. Fotyga jest juz ministrem to dlczego ja nazywa ministrem ;)?
      Chyba, ze ze wzgledow grzecznosciowych? A moze po prostu sie juz
      zaczyna w tym wszystkim gubic?

      Pan Kamiński takze powiedzial "Pani minister Fotyga w oczywisty
      sposób była w Portugalii sekretarzem stanu w MSZ, tego nikt rozsądny
      nie może kwestionować".

      Czyli ze sekretarz stanu w kancelarii Prezydenta uwaza, ze nominacja
      prezydenta Fotygi na ministra byla wazna, ale na razie ona jest
      [ciagle] sekretarzem stanu w MSZ, dopoki nie zlozy przed Prezydentem
      przysiegi.

      A wiec mamy 3 rozne osoby i 3 rozne interpretacje.

      Nawiasem dodam, ze jedna ze spraw ktora ta sytacja wykazuje jak
      koslawie napisana i jak nieadekwatna jest ta Konstytucja do
      dzisiejszch czasow.

      Mains revenons a nos moutons.

      Ja nie jestem prawnikiem, ale sprawdzilem Konstytucje, i zgadzam sie
      z premierem.

      Prezes TK twierdzac, ze Fotyga nie jest mistrem i ze J. Kaczynski
      nim ciagle pozostaje okazuje w ten sposob swoja ignorancje zapisow
      Kontytucji, co jest niesamowicie alarmujace bo on przeciez jest
      prezesem TK, ciala ktore z natury swojej funkcji powinno znac
      Konstytucje i prawidlowo ja interpretowac!

      Nawet sekretarz stanu w kancelarii Prezydenta Michał Kamiński albo
      nie zna Konstytucji albo zbyt wiele sie domysla co ojcowie
      Konstytucji mieli lub mogl miec na mysli zapisujac co zapisali.

      Premier Kaczynski natomiast wykazuje, ze doskonale zna Konstytucje i
      scisle ja interpretuje, wedlug litery prawa, czyli tego co w niej
      jest zapisane. J. Kaczynksi slusznie twierdzi, ze ministrem zostaje
      sie w momencie powolania przez Prezydenta. Potem sklada sie
      przysiege - ale juz jako minister.

      Na marginesie dodam, ze Konstytucja nie naklada terminu w jakim te
      przysiege nalezy zlozyc, ani tez nie podaje co sie stanie jesli ona
      nie zostanie zlozona... to jeszcze jeden przyklad jak niedopracowana
      jest ta Konstytucja!

      Mysle ze odpowiednim artykulem regulujacym sytuacje powolywania na
      ministra jest Roz 6, Art. 151. punkt 1.

      Cytuje punkt 1 w calosci:

      Art. 154.
      1. Prezydent Rzeczypospolitej desygnuje Prezesa Rady Ministrów,
      który proponuje skład Rady Ministrów. Prezydent Rzeczypospolitej
      powołuje Prezesa Rady Ministrów wraz z pozostałymi członkami Rady
      Ministrów w ciągu 14 dni od dnia pierwszego posiedzenia Sejmu lub
      przyjęcia dymisji poprzedniej Rady Ministrów i odbiera przysięgę od
      członków nowo powołanej Rady Ministrów.

      Zauwazcie, ze ten Art 154.1 jest niekompletny, czyli ze ta
      Konstytucja jest niespojna, niezdarnie napisana! Bo nic nie wspomina
      o mozliwosci powolywania pojedynczego ministra! Mowi jedynie o
      powolywaniu (calej) Rady Ministrow.

      Ale to teraz niewazne, wazne natomiast jest ze Art 154 mowi,
      iz "Prezydent Rzeczypospolitej powołuje Prezesa Rady Ministrów wraz
      z pozostałymi członkami Rady Ministrów [...] i odbiera przysięgę od
      członków nowo powołanej Rady Ministrów".

      Zauwazyliscie? Pisze CZARNO NA BIALYM ze odbiera przysieger od
      CZLOMKOW [podkr. moje] nowo powołanej Rady Ministrów".

      Skoro odbiera przysiege od CZLONKOW RADY MINISTROW a nie np. od
      kandydatow na czlonkor Rady Ministrow, oznacza to ze ONI JUZ SA
      MINISTRAMI po tym jak Prezydent ich POWOLAL!!!!

      Artykul 147 reguluje kto moze byc czlonkiem Rady Ministrow.

      Art. 147.
      1. Rada Ministrów składa się z Prezesa Rady Ministrów i ministrów.
      2. W skład Rady Ministrów mogą być powoływani wiceprezesi Rady
      Ministrów.
      3. Prezes i wiceprezes Rady Ministrów mogą pełnić także funkcję
      ministra.
      4. W skład Rady Ministrów mogą być ponadto powoływani przewodniczący
      określonych w ustawach komitetów.

      A wiec jest jasne, ze skoro ktos jest czlonkiem Rady Ministrow a nie
      jest premnierem ani przewodniczacym okreslonych w ustawach komitetow
      zatem musi byc MINISTREM!

      Cnu. (co nalezalo udowodnic).

      Wynika z tego, ze prezes TK Jerzy Stepien po raz kolejny naruszyl -
      juz i tak wielce nadwyrezony- autorytet swojego urzedu jak i calego
      TK. Nie powinien byl przy pierwszej okazji pedzic do mediow i
      wyglaszac swoich sadow na sporne kwestie w biezacej debacie
      politycznej. Taki pospiech jest wielce nierozsadny i jak ten
      przypadek wykazal, przynosi uszczerb autorytetowi nie tylko danej
      prywatnej osoby ale co gorsza urzedu ktory ona piastuje a zatem
      samej instytucji panstwa.

      Niech to bedzie raz na zawsze [przykra] nauczka dla obecnego prezesa
      TK i pozostalych czlonkow TK, tak obecnych jak i przyszlych.

      Jesli wogole nowa Konstytucja dalej bedzie przewidywac istnienie
      tej raczej nieudanej i wielokrotnie kompromitjacej sie instytucji.
      • r306 Pitolisz :) 10.09.07, 16:08
        > Pomijajac fakt, ze prezes TK powinien trzymac jezyk za zebami
        Yyyyyyyyyyyy???????????????

        Pomijam knajacka odzywke - ale dlaczgo prezest TK ma trzymac jezyk
        za zebami? Jakie prawo mu to nakazuje? Gdy wypowiada sie jako
        konstytucjonalista i nie orzeka w danym zakresie??????

        > ZAWSZE sa krytyczne wobec rzadu....
        To raczej kwestia tego NIErzadu... ktory notorycznie lamie prawo...

        > A wiec mamy 3 rozne osoby i 3 rozne interpretacje.
        Nieprawda - mamy trzy osoby i DWIE rozne opinie. Opinia biura
        prawnego prezydenta jest IDENTYCZNA z opinia Stepnia.

        > Nawiasem dodam, ze jedna ze spraw ktora ta sytacja wykazuje jak
        > koslawie napisana i jak nieadekwatna jest ta Konstytucja do
        > dzisiejszch czasow.
        Nie masz racji - z dalszej Twojej tyrady wynika jedynie, ze nie
        rozumiesz zapisow tej Konstytucji.

        > Prezes TK twierdzac, ze Fotyga nie jest mistrem i ze J. Kaczynski
        > nim ciagle pozostaje okazuje w ten sposob swoja ignorancje zapisow
        > Kontytucji, co jest niesamowicie alarmujace bo on przeciez jest
        > prezesem TK, ciala ktore z natury swojej funkcji powinno znac
        > Konstytucje i prawidlowo ja interpretowac!
        Co Ty pierdzielisz? Kto i kiedy odwolal PREMIERA????
        A Fotyga ZOSTALA ODWOLANA!!!

        > Premier Kaczynski natomiast wykazuje, ze doskonale zna Konstytucje
        > i
        > scisle ja interpretuje, wedlug litery prawa, czyli tego co w niej
        > jest zapisane. J. Kaczynksi slusznie twierdzi, ze ministrem
        > zostaje
        > sie w momencie powolania przez Prezydenta. Potem sklada sie
        > przysiege - ale juz jako minister.
        Co oczywiscie prawda nie jest :)
        Bowiem prezydent podpisuje i WRECZA nominacje - z JEDNOCZESNYM
        odebraniem przysiegi. Sa to trzy czynnosci, ktore musza byc zbiezne
        w czasie aby osiagnac cel - ZOSTANIE MINISTREM W RZADZIE.
        Nie posiadajac aktu nominacji w reku, a tego sie nie odbiera bez
        przysiegi - nie jest sie ministrem.
        Nie ma tu KOMPLETNIE ZADNEJ NIESCISLOSCI.
        Nie ma tez potrzeby zapisywania terminu skladania przysiegi (bylby
        to dosc kuriozalny wymog :)). Bowiem art konstutucji mowi o contiuum
        trzech zdarzen.

        > Zauwazcie, ze ten Art 154.1 jest niekompletny, czyli ze ta
        > Konstytucja jest niespojna, niezdarnie napisana! Bo nic nie
        > wspomina
        > o mozliwosci powolywania pojedynczego ministra! Mowi jedynie o
        > powolywaniu (calej) Rady Ministrow.
        Bo art 154 nie mowi o TEJ SYTUACJI!!!!
        Widac po tym jak rozumiesz tekst Konstytucji bhehehehehehe

        > Skoro odbiera przysiege od CZLONKOW RADY MINISTROW a nie np. od
        > kandydatow na czlonkor Rady Ministrow, oznacza to ze ONI JUZ SA
        > MINISTRAMI po tym jak Prezydent ich POWOLAL!!!!
        Nie - to tylko znaczy, ze odbiera przysiege od czlonkow :)
        I znow - mowa jest o continuum czasowym - JEDNOCZESNOSC ZDARZEN.
        Polecam "problem 4 kroli" - z programowania rownoleglego.

        > Wynika z tego, ze prezes TK Jerzy Stepien po raz kolejny naruszyl -

        > juz i tak wielce nadwyrezony- autorytet swojego urzedu jak i
        > calego
        > TK. Nie powinien byl przy pierwszej okazji pedzic do mediow i
        > wyglaszac swoich sadow na sporne kwestie w biezacej debacie
        > politycznej. Taki pospiech jest wielce nierozsadny i jak ten
        > przypadek wykazal, przynosi uszczerb autorytetowi nie tylko danej
        > prywatnej osoby ale co gorsza urzedu ktory ona piastuje a zatem
        > samej instytucji panstwa.
        Facet, lejesz ta papke w kazdym poscie.....
        A Twoja znajomosc konstytucji i prawa jest zadna, co nie raz Ci juz
        na tym forum udowodniono.....

        > Niech to bedzie raz na zawsze [przykra] nauczka dla obecnego
        prezesa
        > TK i pozostalych czlonkow TK, tak obecnych jak i przyszlych.
        Ze co??? Jaka nauczka???????
        Facet - jestes zabawny hehehehehehehehe

        > Jesli wogole nowa Konstytucja dalej bedzie przewidywac istnienie
        > tej raczej nieudanej i wielokrotnie kompromitjacej sie instytucji.
        Przeslec lepiej prawodastwa w tym zakresie wszystkich demokracji.
        Jesli nie ma sadu konstutucyjnego, to rozpatruje takie rzeczy sad
        najwyzszy.....
        Duzo nauki przed Toba - dziecino marketingu ;)
        • pies_na_lewizne Re: Pitolisz :) 10.09.07, 18:28
          r306 napisał:

          > > Pomijajac fakt, ze prezes TK powinien trzymac jezyk za zebami
          > Yyyyyyyyyyyy???????????????
          >
          > Pomijam knajacka odzywke - ale dlaczgo prezest TK ma trzymac jezyk
          > za zebami? Jakie prawo mu to nakazuje? Gdy wypowiada sie jako
          > konstytucjonalista i nie orzeka w danym zakresie??????

          Zwykla uczciwosc powinna mu nakazywac stronienia od anagzaowania sie
          w spory polityczne, nawet jesli dotycza Konstytucji, inaczej niz z
          lawy sedziowskiej kiedy TS orzeka w danej sprawie.

          Nie moze przeciez oddzielic swoje funkcji konstytucjonalisty od
          funkcji prezesa TK.

          gdyby mial wieksze poczucie zwyklej uczciwosci, nie uczynilby tego
          co uczynil. Nie mowie ze nie posiada poczucia zwyklej uczciwosci,
          mowie ze gdyby mial WIECEJ poczucia zwyklej uczciwosci to by tak nie
          postepowal jak postapil w tym (i poprzednich) wypadkach.

          Takie zachowanie prezesa TK a nawet zwyklego sedziego w
          wyksztaltowanych demokracjach zachodnich byloby NIEDOPUSZCZALNE i
          ocenione jako WYSOCE NAGANNE.

          > > ZAWSZE sa krytyczne wobec rzadu....
          > To raczej kwestia tego NIErzadu... ktory notorycznie lamie prawo...

          Pomine kometarz bo jeszcze moglbym kogos urazic surowa ocena.

          > > A wiec mamy 3 rozne osoby i 3 rozne interpretacje.
          > Nieprawda - mamy trzy osoby i DWIE rozne opinie. Opinia biura
          > prawnego prezydenta jest IDENTYCZNA z opinia Stepnia.


          Nie jest takie pewne czy opinie Stepnia i kancelarii Prezydenta sa
          IDENTYCZNE. Z artykulu tylko wiadomo, ze Stepien wyrazil takie oto
          przekonanie: "W chwili ponownego powołania na szefową resortu,
          Fotyga była w Portugalii i prezydent nie odebrał od niej przysięgi.
          A to niezbędny warunek, żeby była ministrem". Stepien takze
          poiedzial, ze (w jego opinii) "Ministrem spraw zagranicznych nadal
          jest premier Jarosław Kaczyński."

          Tymczasem kancelaria Prezydenta uwazala ze powolanie Fotygi na
          ministra nabierze mocy kiedy wroci do kraju i zlozy przed
          prezydentem przysiege.

          Nie jest wiadome, czy Stepien uznal akt powolania za wazny czy
          niewazny. Byc moze uwaza, ze akt powolania powinien zostac
          ponowiony, tym razem z przysiega?

          > > Nawiasem dodam, ze jedna ze spraw ktora ta sytacja wykazuje jak
          > > koslawie napisana i jak nieadekwatna jest ta Konstytucja do
          > > dzisiejszch czasow.
          > Nie masz racji - z dalszej Twojej tyrady wynika jedynie, ze nie
          > rozumiesz zapisow tej Konstytucji.

          Sam fakt, ze jest tyle opinii co do znaczenia poszczegolnych
          zapisow, i ze wielu rzeczy trzeba sie domyslac bo o nich zapomniano,
          ich nie przewidziano, lub je zlekcewazona, dowodzi, ze fachowosc
          tworcow tej konstytucji pozostawia wiele do zyczenia i czym predzej
          wprowadzona zostanie nowa konstytucja tym lepiej.

          > > Prezes TK twierdzac, ze Fotyga nie jest mistrem i ze
          > > J. Kaczynski nim ciagle pozostaje okazuje w ten sposob swoja
          > > ignorancje zapisow Kontytucji, co jest niesamowicie alarmujace
          > > bo on przeciez jest prezesem TK, ciala ktore z natury swojej
          > > funkcji powinno znac Konstytucje i prawidlowo ja interpretowac!
          > Co Ty pierdzielisz? Kto i kiedy odwolal PREMIERA????
          > A Fotyga ZOSTALA ODWOLANA!!!

          Sorry, umknely mi dwa slowka a ty nie domysiles sie tego i od razu
          wyciagnales jakies szalenie daleko idace wnioski... podobnie jak
          Jezry Stepien w stosunku do konstytucji, hahahaa.

          Te dwa brakujace slowa to "Spraw zagranicznych". Cale zdanie mialo
          brzmiec "Prezes TK twierdzac, ze Fotyga nie jest ministrem spraw
          zagranicznych i ze J. Kaczynski nim ciagle pozostaje [tj. ministrem
          spraw zagranicznych, jako premier - przyp. moj] okazuje w ten sposob
          swoja ignorancje zapisow Kontytucji [...]"

          Pozostaje przy tym przekonaniu.

          > > Premier Kaczynski natomiast wykazuje, ze doskonale zna
          > > Konstytucje i scisle ja interpretuje, wedlug litery prawa, czyli
          > > tego co w niej jest zapisane. J. Kaczynksi slusznie twierdzi, ze
          > > ministrem zostaje sie w momencie powolania przez Prezydenta.
          > > Potem sklada sie przysiege - ale juz jako minister.
          > Co oczywiscie prawda nie jest :)
          > Bowiem prezydent podpisuje i WRECZA nominacje - z JEDNOCZESNYM
          > odebraniem przysiegi. Sa to trzy czynnosci, ktore musza byc
          > zbiezne w czasie aby osiagnac cel - ZOSTANIE MINISTREM W RZADZIE.
          > Nie posiadajac aktu nominacji w reku, a tego sie nie odbiera bez
          > przysiegi - nie jest sie ministrem.
          > Nie ma tu KOMPLETNIE ZADNEJ NIESCISLOSCI.
          > Nie ma tez potrzeby zapisywania terminu skladania przysiegi (bylby
          > to dosc kuriozalny wymog :)). Bowiem art konstutucji mowi o
          > contiuum trzech zdarzen.

          To sa wszystko twoje domysly, twoje interpretacje tego, czego w
          Konstytucji NIE MA. A wiec te twoje domysly mozna o d.pe rozbic.
          Sorry, ale juz mi sie nie chce tego flaka ciagnac.


          > > Zauwazcie, ze ten Art 154.1 jest niekompletny, czyli ze ta
          > > Konstytucja jest niespojna, niezdarnie napisana! Bo nic nie
          > > wspomina o mozliwosci powolywania pojedynczego ministra! Mowi
          > > jedynie o powolywaniu (calej) Rady Ministrow.
          > Bo art 154 nie mowi o TEJ SYTUACJI!!!!
          > Widac po tym jak rozumiesz tekst Konstytucji bhehehehehehe

          No to dlaczego medrcu nie powiesz KTORY artykul Konstytucji mowi o
          TEJ sytuacji?

          > > Skoro odbiera przysiege od CZLONKOW RADY MINISTROW a nie np. od
          > > kandydatow na czlonkor Rady Ministrow, oznacza to ze ONI JUZ SA
          > > MINISTRAMI po tym jak Prezydent ich POWOLAL!!!!
          > Nie - to tylko znaczy, ze odbiera przysiege od czlonkow :)
          > I znow - mowa jest o continuum czasowym - JEDNOCZESNOSC ZDARZEN.
          > Polecam "problem 4 kroli" - z programowania rownoleglego.

          Nic podobnego, ty zakladasz ze jest continuum, bo byc moze zawsze
          tak bylo, ale skoro Konstytucja nic o tym nie mowi to continuum nie
          musi byc.


          > > Wynika z tego, ze prezes TK Jerzy Stepien po raz kolejny
          > > naruszyl - juz i tak wielce nadwyrezony- autorytet swojego
          > > urzedu jak i calego TK. Nie powinien byl przy pierwszej okazji
          > > pedzic do mediow i wyglaszac swoich sadow na sporne kwestie w
          > > biezacej debacie politycznej. Taki pospiech jest wielce
          > > nierozsadny i jak ten przypadek wykazal, przynosi uszczerb
          > > autorytetowi nie tylko danej prywatnej osoby ale co gorsza
          > > urzedu ktory ona piastuje a zatem samej instytucji panstwa.
          > Facet, lejesz ta papke w kazdym poscie.....

          Te, nie ta. Ja powtarzam prawdy. Nie wolno zakladac, e jak juz sie
          raz dana prawde powiedzialo, to zostanie przyjeta do wiadomosci...

          > A Twoja znajomosc konstytucji i prawa jest zadna, co nie raz Ci
          > juz na tym forum udowodniono.....

          Przyznaje ze nie jestem ani prawnikiemn ani konstytucjonalista...
          nie mnij od tego jest Google, zeby odpowiednie przepisy znalezc,
          przeczytac, i zrozumiec, to nie jest az takie trudne.

          Nie mniej bardziej smuci mnie, ze co do tego JAK SEDZIEMU WYPADA SIE
          ZACHOWYWAC musze pouczac samego prezesa TK.

          > > Niech to bedzie raz na zawsze [przykra] nauczka dla obecnego
          > > prezesa TK i pozostalych czlonkow TK, tak obecnych jak i
          > > przyszlych.
          > Ze co??? Jaka nauczka???????
          > Facet - jestes zabawny hehehehehehehehe

          nauczka zeby nie pchac sie do mediow i zeby uwazniej czytac
          Konstytucje i zeby nie byc tak skorym do angazowania sie w spory
          polityczne. Politykowi to uchodzi, to jego chleb codzienny i do tego
          ma mandat od wybrocow, prezesowi TK nie.

          > > Jesli wogole nowa Konstytucja dalej bedzie przewidywac istnienie
          > > tej raczej nieudanej i wielokrotnie kompromitjacej sie
          > > instytucji.
          > Przeslec lepiej prawodastwa w tym zakresie wszystkich demokracji.
          > Jesli n
          • pies_na_lewizne Re: Pitolisz :) 10.09.07, 18:33
            obcielo koncowki wiec tutaj jest....


            > > Jesli wogole nowa Konstytucja dalej bedzie przewidywac istnienie
            > > tej raczej nieudanej i wielokrotnie kompromitjacej sie
            > > instytucji.
            > Przeslec lepiej prawodastwa w tym zakresie wszystkich demokracji.
            > Jesli nie ma sadu konstutucyjnego, to rozpatruje takie rzeczy sad
            > najwyzszy.....
            > Duzo nauki przed Toba - dziecino marketingu ;)

            Juz kiedys sugerowalem - chyba przy poprzednim wyskoku prezesa TK -
            zeby w nasteponej Konstytucji zniesc TK i jego funkcje oddac Sadowi
            Najwyzszemu.
      • mr_pope Re: Pomijajac fakt, ze prezes TK powiniem trzymac 10.09.07, 18:48
        > Cytuje punkt 1 w calosci:

        To nie jest punkt 1 tylko ustęp 1. Poległeś na dupereli a chcesz się wypowiadać
        na temat skomplikowanej materii prawa konstytucyjnego. Z czym do ludzi?
        • pies_na_lewizne Re: Pomijajac fakt, ze prezes TK powiniem trzymac 10.09.07, 20:47
          mr_pope napisał:

          > > Cytuje punkt 1 w calosci:
          >
          > To nie jest punkt 1 tylko ustęp 1. Poległeś na dupereli a chcesz
          > się wypowiadać na temat skomplikowanej materii prawa
          > konstytucyjnego. Z czym do ludzi?

          Masz typowa mentalnosc wyksztalciucha.
          • pies_na_lewizne Re: Pomijajac fakt, ze prezes TK powiniem trzymac 10.09.07, 20:50
            ja bym tez mogl sie ludzi czepiac twierdzac "och, opusciles
            przecinek wiec wygralem argument".

            Predstaw koles argument to zobaczymy jakis mocny, i czy tylko w
            gebie czy logice takze.

            albo i nie przedstawiaj bo ponizej pwenego poziomu nie schodze.
            • mr_pope Re: Pomijajac fakt, ze prezes TK powiniem trzymac 10.09.07, 22:17
              > ja bym tez mogl sie ludzi czepiac twierdzac "och, opusciles
              > przecinek wiec wygralem argument".

              Jeśli będziemy rozmawiać o ortografii i gramatyce tak, wtedy będziesz mógł na
              podstawie mojej interpunkcji wykazać moją nieznajomość zasad pisowni. Póki co
              poruszasz temat prawa a jak się okazuje nie odróżniasz jednej jednostki
              redakcyjnej od drugiej.

              > albo i nie przedstawiaj bo ponizej pwenego poziomu nie schodze.

              I bardzo dobrze. Trzymaj ten poziom co masz, może ktoś Cię polubi.
          • mr_pope Re: Pomijajac fakt, ze prezes TK powiniem trzymac 10.09.07, 22:11
            Eee, żaden brunatny mnie nie obrazi, możesz sobie pisać co chcesz. A jak już
            nauczysz się odróżniać ustępy od punktów to wrócimy do dyskusji.
            • pies_na_lewizne Re: Pomijajac fakt, ze prezes TK powiniem trzymac 11.09.07, 08:48
              mr_pope napisał:

              > Eee, żaden brunatny mnie nie obrazi, możesz sobie pisać co chcesz.
              A jak już
              > nauczysz się odróżniać ustępy od punktów to wrócimy do dyskusji.

              Wielu ludzi czuje sie gorszymi od innych i nie potrafi samych siebie
              zaakceptowac.

              Nie wiedza jak MALO potrzeba aby siebie nie tylko zaakceptowac, ale
              nawet szalenie polubic.

              Drogi Przyjacielu, ciesze sie bardzo ze Ty juz odkryles te prawde!

              Jedna tylko malutenka rada... owszem, skoro Ci ono pomaga isc przez
              zycie, to pielegnuj to swoje poczucienie wyzszosci, czemu nie?
              Uwazaj tylko abys sie nim nie zachlysnal.

              Musze Cie jednak zmartwic. Chociaz zdolnosc przekonania samego
              siebie o swojej wyzszosci bywa bardzo pomocna, niestety zazwyczaj
              nie zdola Cie ona zwolnic od koniecznosci podjecia MERYTORYCZNEJ
              dyskusji.

              A wiec niestety, Mily Przyjacielu, bedziesz musial jeszcze nad soba
              troche popracowac.
              • mr_pope Re: Pomijajac fakt, ze prezes TK powiniem trzymac 11.09.07, 09:24
                I po co się produkujesz brunatny elemencie? Z wykształciuchem się zadajesz?
                Uważaj, bo koledzy w brunatnych koszulach odbiorą to jako zdradę i zaprosza cię
                na orgię.
    • rycho17 kaczor to cham 10.09.07, 15:28
      "Stępień niech uważa, co mówi"- najlepiej, żeby sam nic nie mówił i
      nie przynosił nam wstydu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka