kontestujacy
11.09.07, 07:04
Zaraz faszyzujące, przecież skoro jest to osoba "odzyskana" to to nie są
wybryki faszyzujace tylko "błedy młodości"...
Brat wybacza i zapomina, jesli jest mu to na rękę. A przecież Kaczyński musiał
klepnąć tę kandydaturę, bo w PiSie wszystko jest ręcznie sterowane z góry.