koneser10 Boni czas na przeproszenie Macierewicza 01.11.07, 21:45 czas najwyzszy przeprosic czlowieka, na ktorego rzucales oszczerstwa i straszyles pozwami sadowymi. Jesli zebralo ci sie na odwage ('heroizm' he he he) by zmierzyc sie ze swoja przeszloscia - warto bys przynal iz w 1992 roku zamiast prawdy wybrales klamstwo i oszczerstwa. Jesli mamy uwierzyc w twoja szczera skruche - czas naprawic krzywdy z 1992 roku - PRZEPROS ANTONIEGO MACIEREWICZA. Odpowiedz Link Zgłoś
pollack5 Re: Boni czas na przeproszenie Macierewicza 01.11.07, 21:54 Coś cię chyba obesrało Odpowiedz Link Zgłoś
garbatonosy Re: Boni czas na przeproszenie Macierewicza 01.11.07, 21:58 proszę wioski, internet jest dobrem powszechnym. . pollack5 napisał: > Coś cię chyba obesrało Odpowiedz Link Zgłoś
koneser10 Rywinlandia czy Irlandia - wybor nalezy do Tuska 01.11.07, 21:49 moze z powodu wady wymowy zle zrozumielismy Tuska - dziennikarze przekrecili slowa Donia - zaczyna sie odbudowa Rywinlandii - kapusie do rzadu.... Odpowiedz Link Zgłoś
pollack5 Re: Rywinlandia czy Irlandia - wybor nalezy do Tu 01.11.07, 21:56 A ty w PiSdu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
taxal To co najwazniejsze przemknelo bokiem 01.11.07, 21:51 W zamieszaniu, które wybuchło po wyznaniach Michała Boniego skupiono się, mam wrażenie, na marginaliach. To, co najciekawsze - przemknęło bokiem. Oto, w wiadomościach TV `Puls' przypomniano, że - w 1992 roku - Boni zaprzeczał jakoby był TW i atakował lustratorów, senator Romaszewski przypomniał, że `grupa intelektualistów', z Kuroniem na czele, wystosowała wtedy list w obronie pana Michała. Z TVN-24 mogliśmy się zaś dowiedzieć, że `warszawka' o skazie na życiorysie Boniego wiedziała... I czy to wszystko nie jest dziś dla nas bardziej interesujące od tego, co Boni robił w latach 80-tych ubiegłego wieku? Mamy tu III RP w pigułce! `Warszawka' wiedziała... Oczywiście, że wiedziała - powiecie - ostatecznie Boni był na `liście Macierewicza'. Rzecz jednak nie jest taka prosta. Wiedza wiedzy nierówna. Mówiąc `Warszawka' wiedziała ów redaktor powiedział tyle, co `warszawka' wiedziała, że Boni trafił na listę nie bez powodu. Lista - to wiedza oficjalna i oficjalnie przez `warszawkę' deprecjonowana, wiedza `warszawki' - to wiedza nieoficjalna - rodzaj `wiedzy tajemnej', nie przeznaczonej dla profanów. Z czymś podobnym mieliśmy do czynienia w przypadku Ryszarda Kapuścińskiego - o nim `warszawka' też wiedziała... Nic nie martwi `warszawki' bardziej, niż upublicznienie `wiedzy tajemnej' - ostatecznie o to chodzi w całej tej awanturze wokół lustracji... Gdy `wiedza tajemna' przestaje być tajemna - manipulowanie rzeczywistością jest dużo trudniejsze. Ale - jakoś można sobie poradzić. Co właśnie obserwujemy - na przykładzie zabiegów mających za cel utrzymanie pana Boniego w publicznym obiegu. W 1992 roku Boni, by nie wypaść z obiegu NIE MÓGŁ `zrzucić ciężaru', w 2007 roku, by pozostać w obiegu MUSIAŁ `ciężar zrzucić' (ustawa lustracyjna, jaka by nie była - jakoś tam działa, a do tego IPN opanowały wraże siły - `wiedza tajemna' traci tajemniczość...). Ta różnica pomiędzy rokiem 1002 a 2007 jest miarą postępu, ale jednak coś pozostało bez zmian: by utrzymać Boniego w obiegu manipuluje się rzeczywistością, czy - mówiąc inaczej - daje się nam przedstawienia. W 1992 roku było to przedstawienie z listem intelektualistów broniącym dobrego imienia Boniego szkalowanego przez okrutnych lustratorów (myślicie, że wtedy `warszawka' nie wiedziała?), w 2007 mamy przedstawienie z Bonim `rzucającym ciężar' i Tuskiem dającym nawróconemu grzesznikowi szansę odpracowania win (nie za darmo, za pieniądze podatników...). Publiczność ma co oglądać, Boni pozostaje w obiegu, a do tego - zawsze układa się to jakoś tak, że lustratorzy prezentują się jako moralne karły, a lustrowany - albo jako krzywdzona posądzeniami o współpracę z SB niewinność, albo jako - godna współczucia - ofiara SB, która dziś chciałaby popracować dla dobra Polski. Słowem - lustrowany góruje... Boni nie jest tu zresztą najważnieszy. Znacznie ważniejsi są Donald Tusk i `warszawka'. Tusk zaczyna premierowanie od dość obrzydliwego spektaklu (oczywiście - być może są tacy, którzy wierzą, że wszystko rozegrało się `spontanicznie'. Ja nie wierzę), a `warszawka' dzielnie Tuskowi w tym wszystkim sekunduje. Nurkujemy w lata 90-te. Nie zmienił się ani Tusk, ani Boni, ani `warszawka', po prostu - dopasowali kostiumy i pewne kwestie do nowej sytuacji... Odpowiedz Link Zgłoś
levinas Boni: Nigdy nie donosiłem SB 01.11.07, 21:53 A kogo to obchodzi czy donosil? Clue sprawy jest 15 lat milczenia, wypieranie sie i mieszanie Macierewicza z blotem w roku 1992. To jest clue tej calej historii... a ze Tuschk chce go w ministry... Tuschk poniesie konsekwencje. Nie wierze, ze w PL nie ma kandydata na Ministra, ktory nie bylby kapusiem albo esbekiem. Platforma Obrony Esbekow pokazuje prawdziwa twarz! Odpowiedz Link Zgłoś
bibbi5 donosił czy nie donosił, ale podpisał ! 01.11.07, 22:12 i to dyskwalifikuje tego pana, niech już zajmie się czymś innym, a nie polityką, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus to nieważne czy podpisał, ważne czy donosił 01.11.07, 22:19 podpis nikogo nie dyskwalifikuje. Wyście się nie martwili, że prawomocny, skazujący wyrok sądu za przestępstwa kryminalne dyskwalifikuje w naszych (przegranej mniejszości) oczach kandydata na wicepremiera i wiceministra rolnictwa. Teraz staliśmy się zwycieską większością i nie przejmujemy się, że jakiś podpis dyskwalifikuje w waszych (przegranej mniejszości) oczach kandydata na ministra pracy > i to dyskwalifikuje tego pana, niech już zajmie się czymś innym, a > nie polityką, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: donosił czy nie donosił, ale podpisał ! 02.11.07, 00:49 bibbi5 napisała: > i to dyskwalifikuje tego pana, niech już zajmie się czymś innym, a > nie polityką, ok? Kaczyński też podpisał i co? Odpowiedz Link Zgłoś
pakulec Najwięcej donosicieli siedzi w Pisie 01.11.07, 22:19 Dyktafon jest podstawowym wyposażeniem członka tej patyjki ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lechen Re: Mr Boni, kończ Waść wstydu oszczędź, ok? 02.11.07, 00:18 No, cóż oto uporczywy przykład uciekania sie do cytatu bez zrozumienia, co on oznacza! "Kończ waść, wstydu oszczędź!" zawołał Kmicic do Wołodyjowskiego podczas ich pojedynku, kiedy to mały rycerz igrał sobie z przeciwnikiem, wystawiając go na pośmiewisko, zamiast zadać ostateczne, kończące pchnięcie. A w pańskiej wersji pan woła w ten sposób do Boniego, czyli wciela się pan w rolę ośmieszanego Kmicia, i jaki to ma sens? Tylko taki, że się pan doprasza o śmiertelny sztych. Może zresztą słusznie, kolego? Bo rzeczywiście warto by panu było oszczędzić wstydu z powodu nieznajomości Sienkiewiczowskiej. Trylogii. Ale tak między nami - czy pan ją w ogóle przeczytał? belfer Odpowiedz Link Zgłoś
lechen Boni: Nigdy nie donosiłem SB 01.11.07, 22:30 Słuchjacie wszyscy święci z "GW": Jakoś nikt z was nie stawia sobie pytania - Dlaczego Boni się nie pokajał p r z e d wyborami? Innym w takich sytuacjach zarzucacie wyrachowanie i cynizm; widzicie źdźbło w źdźbło w ich oku, a co z belką w waszym? ekspert od PO Odpowiedz Link Zgłoś
pakulec Bini mało ,mnie obchodzi a co do pokajania 01.11.07, 22:33 odpowiedz mi dlaeczego nasz szanowny prezydent do tej pory się nie pokajał i nas nie przeprosił za to że w czasie wyborów agitował za partią swojego brata? Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Co to ma do rzeczy ? Gdzie Rzym gdzie Krym a 01.11.07, 22:42 gdzie karczmy babilonskie ? Jedno z drugim nie ma nic wspolnego: podobnie zreszta jak waga hipotetycznego uchybiebia Prezydenta w odniesieniu do tego co mozna zarzucic Boniemu: nie ma nic gorszego jak tajne sprzedajne donosicielstwo normalnie w innych krajach nazywane zdrada i w czasach wojny karane smiercia. Odpowiedz Link Zgłoś
pakulec czyli potępiasz to co robi Ziobro? 01.11.07, 22:45 co do kary śmierci- nie byłbym taki drastyczny wystarczy że Zero pozbawi się zabawek i postawi przed komisją sejomoą a potem do pierdla - niech chłopaki się nim zajmą Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Kapusie to gracze i Boni jest graczem 01.11.07, 22:33 Jesli za czasow listy Maciarewicza nie dosc, ze sie nie przyznal to jeszcze grozil Maciarewiczowi sadem, dyskredytujac Maciarewicza to znaczy nie mniej ni wiecej ze Jego dzisiejsze przyznanie sie jest niczym wiecej tylko gra pozbawionego skrupulow hochsztaplera obliczona na wygrana. Bez oficjalnych przeprosin Maciarewicza dzisiejsze przyznanie sie Boniego jest po prostu gowno warte a dalsza Jego "kariera" u boku Tuska wystawia swiadectwo tak Tuskowi jak i PO. Dlaczego przyznal sie dzisiaj a nie wtedy gdy "autorytety" stawaly po Jego stronie i Go bronily. Bal sie odbrazowic "autorytety" ! Moze dzisiejsze sa podobne to tych z tamtych lat z Bartoszewskim na czele, moze tak jak wtedy bardziej mowia to co widza i co chcialyby zeby bylo prawda niz wiedza co mowia nie wspominajac o prawdzie. Boni: Nigdy nie donosiłem SB Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Słuchaj no "bochaterski" europejczyku 01.11.07, 23:00 czy ty kiedykolwiek byłeś zagrożony przez PRLowską bezpiekę? Nie?! Tak myślałem! Aleksander Litewka - więzień bezpieki z 1968 r. Najwięksi bohaterowie IV RP w czasach PRL kryli się u mamy pod pierzyną! Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Sluchaj no "pantanal" 02.11.07, 01:11 Musiales sie szybko od <<nich>> nauczyc skoro zadajesz pytanie i od razu sam na nie odpowiadasz. Tak czy inaczej po pierwsze nie trzeba bylo byc "bohaterem" by nic nie podpisac latach 80 a po drugie podpisujac bylo niebywalym i calkowicie pozbawiajacym obecnie argumatow tupetem dyskredytowac Maciarewicza pozwalajac sie bronic roznym "autorytetom", ktorych wiarygodnosc bardzo od tego czasu ucierpiala jak sie okazuje na przykladzie Boni, nie bez przyczyny. Re: Słuchaj no "bochaterski" europejczyku Odpowiedz Link Zgłoś
kelob3 Bonipoplacz sie i popros aby cie nie linczowano 01.11.07, 22:46 -to pomaga. www.tvn24.pl/-1,1526893,wiadomosc.html niestety Boni ,Tusk ,symBolek Demokratow caly czas robia dla nas spektakl a wartosci moralne to dla nich kupa smiechu,plujesz im w gebe a oni ciagle ze deszcz pada i wykladaja na to tyle kasy ze ludziska wierza ze faktycznie -pada Odpowiedz Link Zgłoś
pakulec plucie w gębę 01.11.07, 23:19 pomyśl o Lechu K. zwanym prezydentem pisowców - jak Rydzyk mu pluł w twarz a ten wszystko łykał ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pakulec jedyna sfałszowana teczka SB 01.11.07, 22:59 Jak przyznał kiedyś Jareosław K. jedynie jego teczka jest sfałszowana przez SB - ciekawe na kogo on donosił, a musiał być wybitnym agentem skoro SB tak go chroniła fałszując dane ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: pakulec 01.11.07, 23:03 pakulec napisał: > Jak przyznał kiedyś Jareosław K. jedynie jego teczka jest sfałszowana przez SB > - > ciekawe na kogo on donosił, a musiał być wybitnym agentem skoro SB tak go > chroniła fałszując dane ;-) Widze, ze masz bardzo wygodna pamiec. Bardzo szybko zapomniales o roli niejakiego Lesiaka z szafa! Odpowiedz Link Zgłoś
pakulec Lesiak mi wisi i jego szafa tez ;-) 01.11.07, 23:06 ale zastanów się jak musiał donosić Jarosław K. skoro dobrał sobie takiego rasowego donosiciela jak Zero Odpowiedz Link Zgłoś
koneser10 Pakulec ty znowu taki niewyzyty? 01.11.07, 23:11 Just one dick. One dick is worth 1000 potatoes.... Nieuswiadomionym podpowiem - pakulec to taki wyborca PO emigrant - w ciagu dnia sortuje ziemniaki w piwnicy a wieczorami wylewa swoje frustracje na forum.... Jako rasowy POslugacz ma lubi krecic lody: deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4626614.html Odpowiedz Link Zgłoś
pakulec oo lodziarka przyszła ;-) 01.11.07, 23:14 znowu chcesz mnie zadowolić - nic z tego jakoś moherowe panny mnie nie kręcą. możesz zrobić loda staremu jak przyjdzie ochlany to może cie dzisiaj nie zleje ;-) a umyłaś dzisiaj nogi? Odpowiedz Link Zgłoś
koneser10 ile dzis ziemniakow przesortowales? 01.11.07, 23:22 szczyt chamstwa: glosowac na PO w konsulacie i nie wrocic do kraju..... ------------------------------------------------------ pakulec juz na wyspach sie z was smieja.... dotarlo do nich, ze lubicie krecic lody... Just one dick. One dick is worth 1000 potatoes.... Odpowiedz Link Zgłoś
pakulec co to za pomysł ? 01.11.07, 23:25 nie wiem czemu uważasz że skoro pisowcy modlą się do kartofli każdy inny musi się nimi zajmować. lepiej napisz jeszcze coś po angilesku - pośmiejemy się ;-) a tak na marginesie nie odpowiedziałas mi ostatnio na temat tych twoich lodów - połykasz czy wypluwasz? Odpowiedz Link Zgłoś
koneser10 to ile tych zmieniakow dzisiaj przebrales? 01.11.07, 23:30 a moze zgodnie z sugestia z zalaczonego filmiku zaczales krecic lody.... deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4626614.html Just one dick. One dick is worth 1000 potatoes... Odpowiedz Link Zgłoś
pakulec płyta się zacięła? 01.11.07, 23:33 widać stary ci za mocno przywalił ;-) będę ci odpowiadać jak napiszesz coś nowego - wysil się inaczej mnie nudzisz ;-) i nawret erotyczne propozycje że zrobisz mi loda ci nie pomogą ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
koneser10 by zylo sie lepiej, krecic lody - to chyba z PO? 01.11.07, 23:42 juz na wyspach sie na was poznali - 'mlodzi', 'wyksztalceni' do krecenia lodow.... Just one dick. One dick is worth 1000 potatoes..... deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4626614.html Zamiast ziemniakow mamy teraz lodziarzy - vide pakulec Odpowiedz Link Zgłoś
pakulec dalej słabo 01.11.07, 23:46 widze że się starasz -od ostatniego postu myślałaś 10 minut i co? i nie wyszło ci-w kółko piszesz to samo - widać w twojej głowie tylko lody i ziemniaki ;-) teraz dostajesz ignora na godzinkę - skup się ( nie mówię abyś coś poczytała bo pewno nie umiesz) ale posłuchaj radia - może Rydzyk cię natchnie a potem mi dołóż ;-) posmiejemy się ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
koneser10 pakulec lodziarzu nie zaslugujesz na wiecej.... 01.11.07, 23:54 ciekawe czy pakulec donosil na swoich rodzicow? ciekawe czy pakulec to kapus? ciekawe czy pakulec to pe..al? To twoj poziom.... Napisz nam lodziarzu jak to jest sortowac ziemniaki i zastanawiac sie dlaczego Brytole sie was smieja? Ktos juz ci filmik przetlumaczyl? deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4626614.html Just one dick. One dick is worth 1000 potatoes. Odpowiedz Link Zgłoś
kelob3 Re: Lesiak mi wisi i jego szafa tez ;-) 01.11.07, 23:12 pisac tylko po to aby zaistniec -plujesz mu w gebe oa on mowi ze deszcz pada i pisze i pisze bzdety same ale pisze aby na przekor faktom zaistniec ot i caly pakulec plujesz a on -pada "O takom Polskie my walczylim""Jakby powiedział SymBolek Tuskolandu" Odpowiedz Link Zgłoś
pakulec hehehe moher mnie ugryzł;-) 01.11.07, 23:17 zabolała prawda o Jarku K. - widzisz jakiegoś tam Boniego obrzucać błotem to dobrze ale Jarek to święty ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gburiaifuria Boni: Nigdy nie donosiłem SB 01.11.07, 23:11 ciekawe kto moderuje, bo sadzac po rodzaju i kulturze wpisow ktos z tych, co zapluwaja sie jadem, bo ich idole przegrali wybory, nawet na nicki wystarczy popatrzec. To jest mlodziezowka PiSu- patrz narodzie, co bys mial, gdybys glupio zaglosowal! (moj wpis na temat lojalek -2 zreszta, idola tej grupy w ogole sie nie ukazal, mimo, ze pisany byl jezykiem bardzo lagodnym. Czy forum gazety juz odzyskane??? Na te ostatnie dni????? Odpowiedz Link Zgłoś
tupkal Boni: Nigdy nie donosiłem SB 01.11.07, 23:18 Ej Ty Boni! Znasz to? "Nigdy nie współpracowałem z SB"!!! I tak przez lata całe! Ale być może w tej sprawie nie kłamiesz. DAm Ci radę! Spadaj z życia publicznego! tupkal Odpowiedz Link Zgłoś
taxal Tusk wybrał osobę z »listy Macierewicza«" 01.11.07, 23:40 wiadomosci.onet.pl/1633881,11,item.html Mirosław Orzechowski (LPR) komentuje w najnowszym wpisie na swoim blogu dzisiejsze wyznanie Michała Boniego, który przyznał, że "pod groźbą szantażu, podpisał deklarację współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa". Michał Boni to "kandydat na TW od 1985 roku, tajny współpracownik od 6 lutego ...1989 roku. Mało kto pewnie pamięta, że tego dnia rozpoczęły się rozmowy »Okrągłego Stołu«" – pisze polityk LPR. "(...) Michał Boni znalazł się na Liście Macierewicza. Wtedy podniósł się wielki krzyk przeciw Macierewiczowi i jego liście – że kłamstwa, że prowokacja, że skrzywdzono niewinnych ludzi (…). Na wiele lat ukręcono lustracji łeb". "Wedle informacji mec. Jacka Taylora w dokumentach Boniego znajdował się wpis: »ktw« (kandydat na tajnego współpracownika) ze skreśleniem ołówkiem literki »k«, co oznaczało, iż został tajnym współpracownikiem – w »Dzienniku Rejestracyjnym« ten wpis ma datę 6 lutego 1989" – pisze Orzechowski. "Czy ktoś porównał te daty?" – pyta. Na koniec Orzechowski zwraca się z apelem do lidera PO: "Panie Donaldzie Tusk, Lista Macierewicza jest dość długa i są na niej inne znane nazwiska, czy ma pan gdzieś jeszcze jakiś wakat? Proszę pamiętać, że jest jeszcze Lista Wildsteina i Lista Milczanowskiego". "Jest z czego wybierać" – dodaje. Odpowiedz Link Zgłoś
taxal to co najwazniejsze przemknelo bokiem 01.11.07, 23:41 W zamieszaniu, które wybuchło po wyznaniach Michała Boniego skupiono się, mam wrażenie, na marginaliach. To, co najciekawsze - przemknęło bokiem. Oto, w wiadomościach TV `Puls' przypomniano, że - w 1992 roku - Boni zaprzeczał jakoby był TW i atakował lustratorów, senator Romaszewski przypomniał, że `grupa intelektualistów', z Kuroniem na czele, wystosowała wtedy list w obronie pana Michała. Z TVN-24 mogliśmy się zaś dowiedzieć, że `warszawka' o skazie na życiorysie Boniego wiedziała... I czy to wszystko nie jest dziś dla nas bardziej interesujące od tego, co Boni robił w latach 80-tych ubiegłego wieku? Mamy tu III RP w pigułce! `Warszawka' wiedziała... Oczywiście, że wiedziała - powiecie - ostatecznie Boni był na `liście Macierewicza'. Rzecz jednak nie jest taka prosta. Wiedza wiedzy nierówna. Mówiąc `Warszawka' wiedziała ów redaktor powiedział tyle, co `warszawka' wiedziała, że Boni trafił na listę nie bez powodu. Lista - to wiedza oficjalna i oficjalnie przez `warszawkę' deprecjonowana, wiedza `warszawki' - to wiedza nieoficjalna - rodzaj `wiedzy tajemnej', nie przeznaczonej dla profanów. Z czymś podobnym mieliśmy do czynienia w przypadku Ryszarda Kapuścińskiego - o nim `warszawka' też wiedziała... Nic nie martwi `warszawki' bardziej, niż upublicznienie `wiedzy tajemnej' - ostatecznie o to chodzi w całej tej awanturze wokół lustracji... Gdy `wiedza tajemna' przestaje być tajemna - manipulowanie rzeczywistością jest dużo trudniejsze. Ale - jakoś można sobie poradzić. Co właśnie obserwujemy - na przykładzie zabiegów mających za cel utrzymanie pana Boniego w publicznym obiegu. W 1992 roku Boni, by nie wypaść z obiegu NIE MÓGŁ `zrzucić ciężaru', w 2007 roku, by pozostać w obiegu MUSIAŁ `ciężar zrzucić' (ustawa lustracyjna, jaka by nie była - jakoś tam działa, a do tego IPN opanowały wraże siły - `wiedza tajemna' traci tajemniczość...). Ta różnica pomiędzy rokiem 1002 a 2007 jest miarą postępu, ale jednak coś pozostało bez zmian: by utrzymać Boniego w obiegu manipuluje się rzeczywistością, czy - mówiąc inaczej - daje się nam przedstawienia. W 1992 roku było to przedstawienie z listem intelektualistów broniącym dobrego imienia Boniego szkalowanego przez okrutnych lustratorów (myślicie, że wtedy `warszawka' nie wiedziała?), w 2007 mamy przedstawienie z Bonim `rzucającym ciężar' i Tuskiem dającym nawróconemu grzesznikowi szansę odpracowania win (nie za darmo, za pieniądze podatników...). Publiczność ma co oglądać, Boni pozostaje w obiegu, a do tego - zawsze układa się to jakoś tak, że lustratorzy prezentują się jako moralne karły, a lustrowany - albo jako krzywdzona posądzeniami o współpracę z SB niewinność, albo jako - godna współczucia - ofiara SB, która dziś chciałaby popracować dla dobra Polski. Słowem - lustrowany góruje... Boni nie jest tu zresztą najważnieszy. Znacznie ważniejsi są Donald Tusk i `warszawka'. Tusk zaczyna premierowanie od dość obrzydliwego spektaklu (oczywiście - być może są tacy, którzy wierzą, że wszystko rozegrało się `spontanicznie'. Ja nie wierzę), a `warszawka' dzielnie Tuskowi w tym wszystkim sekunduje. Nurkujemy w lata 90-te. Nie zmienił się ani Tusk, ani Boni, ani `warszawka', po prostu - dopasowali kostiumy i pewne kwestie do nowej sytuacji... Odpowiedz Link Zgłoś
pakulec Wielki przestępca Boni 02.11.07, 00:02 donosił czy nie w sumie to nie wazne - to było ponad 20 lat temu, Ważne że można mu dokopać i rozumiem że Pisowcy go tak atakują - aktualnie przegrali wszystko i to ich jedyna okazja by się odegrać ;-) A przeciez Ziobro też donosił i co ? Odpowiedz Link Zgłoś
eurobiskup007 Polacy w Angli POtatos pickers 02.11.07, 00:02 POtatos wybrali PO a teraz wroca do kraju by kupic od niemieckich i innych szubrawcow=deweloperow (jak to polsko brzmi, czy innych ...erow n.p. Lepperow) mieszkanka po bagatel 10 000.00 ZL za m2. Zidiocieli do koncy te POpaprane mlode obtrzyjtylki. Chamy jeden wyjechac z kraju i wybierac do rzadu donosicieli. POlska mlodziez wychowany na OWSIAKU tym antypolaku i wykolejencu. Odpowiedz Link Zgłoś
pakulec przegrana boli ;-) 02.11.07, 00:05 czy w noc wyborów płakałeś na antenie Radia maryja? Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Nie potatoes pickers, lecz potatoes kickers! 02.11.07, 00:59 Choć jak przytomnie zauważyła moja koleżanka ciągle jest jeszcze jeden Kaczyński do wykopania. Ale jeszcze tylko trzy lata :o)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re:Jakie to wzruszające... 02.11.07, 00:08 Jak Brazylijska nowela....On,żona...dziecko...SB..teraz błaga o wybaczenie... Wierzę w jego płacz...za utraconym korytkiem, ale totalnie tego typu personom nie ufam. Tusk nie ma instynktu samozachowawczego jak promuje tego gościa. Odpowiedz Link Zgłoś