michniak
11.12.07, 17:04
ciągle pada, ale nie pojadę do Chicago, chociaż nie mieszkamy w
szmaragdowym lesie (a swoją drogą to Meg Foster ma oczy zielone
niczym szmaragdy)
przejrzałem ostatnio okładki płyt i odniosłem wrażenie jakby Niemen
Aerolit powstała pod wpływem obwoluty Bitches Brew Milesa Davisa.
Czesław to już nie, ale Małgośka powiedz mi...
i to nie przypadek, że gdziekolwiek spotyka nas nieszczęście, to w
tle pojawia się Koźlikowa. Tak jak z tymi trefnymi jajami. Żarty
sobie stroi...
Zrobić babie starą sprawdzoną próbę wody i ognia. Wrzucimy ją do
rzeki i jak się nie utopi, to znaczy że czarownica i spalimy wtedy -
jak kury nioski (aby maksymalnie uprościć mechanizm, to można
wrzucić od razu na rozlaną plamę ropy). A jeśli się utopi, tzn. że
nie jest czarownicą i nie trzeba będzie palić
czy gdyby pani Edyta Górniak zaśpiewała na ślubie Ave Maria, to
małżeństwo mogłoby być równie udane jak występ naszych piłkarzy na
MŚ w Korei?
aha, i prezydentem Jednej Rosji zostanie Niedźwiedziew, jak w
reklamówce. Może z tych tańczących niedźwiedzi nawet. Tylko taka
nauka tańca dość drastyczna jest. Stawia się mianowicie misia na
rozgrzanej płycie w rytm muzyki i gdy zaczyna go przypiekać, to
najpierw staje na tylne łapy, a następnie zaczyna przestępować z
jednej na drugą. Później to już w odruchu jak pies Pawłowa na sam
dźwięk melodii, a naiwni myślą, że taki muzykalny jest
chyba strzelę se kogiel-mogiel, ale by zachować temp. bezp. to
wrzucę do pralki na program bio 95 bez odwirowania