lubat
26.12.07, 13:23
Szkoda, że nie wyjaśnił, czy wycofuje się ponieważ nikt go spośród opozycji
nie popiera, i czy on sam teraz kogoś poprze. Brak poparcia dla kogoś z
opozycji jest z jego strony poparciem dla Miedwiediewa.
A swoją drogą szkoda tak zdolnego chopa. Niedawno oglądałem francuski film
dokumentalny (na Planete) o epoce Jelcyna. Dawał w nim głos też Niemcow i
przypisywał sobie główną rolę w "prywatyzacji" większości tego, co zostało w
Rosji sprywatyzowane. Nie ukrywał, że był bardzo hojny, a jak ktoś z rządu
stawał mu okoniem, to natychmiast przychodził do Jelcyna, ten nie bardzo się
orientował o co chodzi, ale wzywał delikwenta na Kreml i dawał taki tekst:
"Jak nie zrobisz tego, co chce Niemcow, to cię zastrzelę".
W Rosji zostało co nieco do "sprywatyzowania", więc taki fachowiec by się przydał.