Dodaj do ulubionych

Borys Niemcow wycofał się z wyścigu o urząd pre...

26.12.07, 13:23
Szkoda, że nie wyjaśnił, czy wycofuje się ponieważ nikt go spośród opozycji
nie popiera, i czy on sam teraz kogoś poprze. Brak poparcia dla kogoś z
opozycji jest z jego strony poparciem dla Miedwiediewa.

A swoją drogą szkoda tak zdolnego chopa. Niedawno oglądałem francuski film
dokumentalny (na Planete) o epoce Jelcyna. Dawał w nim głos też Niemcow i
przypisywał sobie główną rolę w "prywatyzacji" większości tego, co zostało w
Rosji sprywatyzowane. Nie ukrywał, że był bardzo hojny, a jak ktoś z rządu
stawał mu okoniem, to natychmiast przychodził do Jelcyna, ten nie bardzo się
orientował o co chodzi, ale wzywał delikwenta na Kreml i dawał taki tekst:
"Jak nie zrobisz tego, co chce Niemcow, to cię zastrzelę".
W Rosji zostało co nieco do "sprywatyzowania", więc taki fachowiec by się przydał.
Obserwuj wątek
    • pimpus18 Cieńki Bolek z niego 26.12.07, 13:57
      Po całym tygodniu „kampanii przedwyborczej” Niemcow dostał olśnienia.
      Przy czym cała ta kampania się jeszcze w ogóle nie zaczęła. Są święta, po nich nowy rok, a potem święta
      prawosławne. To jeszcze tam potrwa. A on chce, żeby go pokazywali w tiwi – chyba zamiast Santa Clausa, czy jak to
      się tam teraz poprawnie nazywa. I jeszcze debaty kogutów. No nie, Niemcow, takiego szajsu to nawet w Ameryce
      na święta nie puszczają.

      Cały zjazd SPS na niego głosował, a on wziął i ich po tygodniu olał. Refleks szachisty, Niemcow.
      A ja bym się tak wreszcie chciał dowiedzieć: co te Niemcowy i Kasjanowy mają takiego ciekawego narodowi do
      powiedzenia, i w jakim właściwie języku (Kasparow jak wiadomo wcale nie preferuje rosyjskiego do porozumiewania
      się tam). Nijak nie można się tego dowiedzieć. Nawet na tym wolnym Zachodzie.

      I ten apel do komuchów, znanych obrońców demokracji, jako głównych sojuszników. Ciekawe to wszystko.
      Czyżby Niemcow nie wiedział, że na wolnym Zachodzie też nie uświadczy się w telewizji wszystkich, którzy by chcieli.
      A demokracja tu jest wielka. Niektórzy mogą sobie podywagować jedynie u ojca dyrektora, za co mu ubliżają
      demokraty wielce.


      W takiej niedalekiej Gruzji „kampania przedwyborcza”, że aż furczy. Niedawno wykryto tam spisek opozycji – właściwie
      tej jej części, której jeszcze nie zapuszkowano - przeciwko prawowitej władzy S-szwilego.
      ZBiR się nawet o tym nie zająknął. Nie chcą się nawet ośmieszać.
      Jest tam też znany kandytat, który kandyduje jednak z zagranicy – bo jeszcze chłop chce trochę pożyć.

      No, OBWE to wszystko wyprostuje. Od tego oni w końcu są.
    • abhaod ciernista droga do normalności 26.12.07, 15:41
      na hooj nam swaboda ruskawo naroda...
    • pokon Borys Niemcow wycofał się z wyścigu o urząd. 26.12.07, 15:50
      Możemy Rosjanom za niewielką opłatą sprzedać naszego Pana Prezydenta najmądrzejszego w Europie.Cena do negocjacji(możliwa nawet dopłata jeśli kupią go razem z bratem)
      • pimpus18 Tak, sprzedać ich wszystkich, w cholerę 26.12.07, 16:12
        Póki jeszcze młodzi i na chodzie.
        Na ukochanym Zachodzie to ich może wezmą za darmo.

        Na drugie imię mam Edgar.
        Moja mama była zamiłowaną harcerką i nadała to imię na cześć Edgara Allana Poe,
        czyli twórcy skautingu.


        P. Edgar Gosiewski (Pingwin)

    • w.w.fiutin Re: "Jak nie zrobisz tego, to cię zastrzelę" 26.12.07, 16:02

      Najskuteczniejszy argument, zapewniam!
    • 1qw2 Re: Borys Niemcow wycofał się z wyścigu o urząd p 26.12.07, 16:26
      Niemcow prawdopodobnie poprosi(-l) swoich wyborcow o glosowanie na
      Misze 3%, o przepraszam! Mikhaila Kasyanova.

      Dla mnie najciekawsze bylo desygnowanie przez Niemcowa swojego
      wychowanka - 25 latka ministrem energetyki rosji. Jak calkiem nie
      dawno w IV Rzepie minister rybolowstwa, co nie rozroznial kutra od
      trawlera, ale byl w slusznej partii.

      Gosciu sie zabujal w Amerykance. Na slub po tesciowa poslal samolot
      pasazerski na 300 miejsc.
    • loppe to całkiem jak u nas za dyktatury PiSu 26.12.07, 17:28
      - plakaty bez podpisu
      - publiczność łamie zasady debaty
      - no i na koniec gebelsy z PiSu łamią ciszę wyborczą kampanią
      Owsiaka zmień kraj
      • krakus24a Racja, ale 26.12.07, 18:08
        POpaprańcy i wkykrztałciuchy po licencjacie z koziej wólki nie
        zrozumieją Twojej ironii.
    • jarkoni Re: Borys Niemcow wycofał się z wyścigu o urząd p 26.12.07, 17:38
      Bądźmy dorośli, nawet jeden jedyny kandydat opozycji w Rosji nie wygra.
      To nie demokraci i republikanie w USA.
      Tutaj ma wygrać i wygra Jedna Rosja, która już wchłonęła Niedźwiedzia(tą
      partyjkę od Bieriezowskiego)
      Nie ma innej opcji, każdy milicjant i żołnierz i urzędnik, plus ich rodziny,
      zagłosuje na Putina(czytaj: na wskazanego przez Putina człowieka, kimkolwiek by
      nie był), a propaganda i terror przedwyborczy dołoży swoje w tzw. rajonach.
      W tej konkretnej sprawie wyborów jest jak na Białorusi- wszystkie siły, żeby
      wygrał batiuszka Putin(czy tam batiuszka Łukaszenko).
      Tyle na temat, wygra dzłowiek Putina, i innej możliwości tam nie ma.
      Żadnej, powtarzam: ŻADNEJ..
      • szpieg.z.krainy.deszczowcow Re: nawet jeden kandydat opozycji nie wygra 26.12.07, 17:56

        Wygrać można jedynie w wyborach; tu na żadne WYBORY się nawet nie
        zanosi... ;)
      • borrka1 Re: Borys Niemcow wycofał się z wyścigu o urząd p 26.12.07, 20:47
        jarkoni napisał:

        > Bądźmy dorośli, nawet jeden jedyny kandydat opozycji w Rosji nie
        wygra.
        > To nie demokraci i republikanie w USA.


        a ty mi wyjasnij roznice miedzy demokratami a republikanami w USA.
        Tam dopiero odpieprzaja farse!kilkadziesiat lat pod rzad amerykanie
        maja demokratyczny wybor,dwie partie z identycznym profilem dziela
        sie wladza co pare lat i jest ok!to tak jakby w Rosji Jedinaja
        Rossija podzielila sie na dwie partie i urzadzaliby sobie wybory dla
        publiki.

        Nie ma innej opcji, każdy milicjant i żołnierz i urzędnik, plus ich
        rodziny,
        > zagłosuje na Putina(czytaj: na wskazanego przez Putina człowieka,
        kimkolwiek by
        > nie był), a propaganda i terror przedwyborczy dołoży swoje w tzw.
        rajonach.


        Alez ci nagnoili w glowie,az mi cie zal,naprawde!Rozumiem ,mozna
        czytac rozne brednie,ale powtarzac je publicznie?
    • krakus24a Władza odzwierciedla tępotę narodu 26.12.07, 18:05
      oni nadal myśla że nas wyzwolili. Wcale mi ich nie żal, niech
      zdychają. Nic nigdy dobrego stamtąd nie przyszło.
      • kacap_z_moskwy Re: Władza odzwierciedla tępotę narodu 26.12.07, 23:24
        JAk cos takiego czytam, zawsze mi zal, ze moje dziadkowie narazajac swoje zycie
        szli na Berlin. Lepej by bylo zeby zatrzymali sie. Wtedy na granicy Belorussji z
        Niemcami nikt by juz nie pisal na forum po-polsku takich rzeczy :)
        • eva15 Denis, nie opowiadaj bajek! 27.12.07, 00:14
          Hej, Denisie_z Moskwy, jak Cię lubię, bez przesady... Nie szliście
          (Twoi dziadkowie) na Berlin z miłości do Polski i z chęci wyzwolenia
          jej. To był tylko produkt UBOCZNY. Ponadto - gdyby chodziło tylko o
          pobicie i przepędzenie Niemiec zatrzymalibyście się na granicy z
          Polską. Ale nie, szliście dalej.

          Dalej, bo Stalin MADRZE rozpoznał szansę na ogromne powiększenie
          strefy wpływów ZSSR. I DOKŁADNIE o to walczyliście, tak jak i USA,
          które się na koniec do wojny włączyły, a nie o Polskę. I dziś
          podobnie jak USA mamicie Polskę bajkami o walce o jej dobro. Tyle,
          że USA robią to dziś najwyraźniej robią to skuteczniej.

          Denis, daj spokój, jesteście wszak pragmatycznym i mądrym narodem.
          Na pewno nie głupszym niż USA.
          • czlowiek_ksiazka Re: Denis, nie opowiadaj bajek! 27.12.07, 02:12
            Co siedziało w głowie Stalina - nigdy się juz nie dowiemy. Bo
            człowiek nie żyje i nie powie.

            Prawdopodobnie kierowało nim i jedno - to o czym pisał "kacap", i
            drugie - to twoje.

            Można jednak oceniać fakty. Fakt jest taki, że Stalin wcale nie
            musiał zgodzić się na powstanie państwa polskiego po II wojnie.
            Mógł dojść do Berlina - w połowie drogi, na Bugu, nie mógł się
            zatrzymać również ze względów strategicznych, a potem terytorium
            dzisiejszej Polski przyłączyć do Białorusi, NRD, etc.

            Fakt jest faktem - dzięki zwycięstwu Sowietów biologicznie
            przetrwaliśmy jako naród, zostaliśmy ocaleni(!), a nie wyzwoleni,
            zgodzę się z taką oceną. Pod nazistami najprawdopodobniej - zgodnie
            z planami Hitlera wobec Słowian - bylibyśmy eksterminowani. W ciągu
            6 lat wojny Hitler zdążył wymordować szóstą część naszego narodu.
            Ile zajęłoby mu czasu wymordować wszystkich?
            • w.w.fiutin Re: Stalin wcale nie musiał się zgodzić 27.12.07, 03:34

              No przecież - juz od paktu Ribbentrop-Molotow to wszystko przecież
              z miłości do tych durnych Polaków!

              (a przed strzałem w tył głowy naszych braci-Słowian zawsze czule
              głaskamy)
            • eva15 Re: Denis, nie opowiadaj bajek! 27.12.07, 14:38
              Niemcy nie mieli wcale jednej polityki wobec Słowian, różnicowali te
              narody i to dość silnie. Inna była polityka w okupowanych Czechach,
              na Słowacji czy Ukrainie a inna w Polsce - tu było faktycznie
              najgorzej. Jest prawdą, że dzięki ZSRR Polska została ocalona, choć
              nie wyzwolona. Z powodu tego ocalenia Polska powinna być szczególnie
              ostrożna w robieniu takich hec wokół pomników radzieckich jak w
              Estonii. Jak na razie polityka w tej sprawie jest zadziwiająco mądra
              i wyważona. Można się tylko cieszyć.
            • eva15 Stalin fanem Polski, a Dzierżyński patriotą 27.12.07, 15:21
              Fajny artykuł:

              "(...) Feliks Dzierżyński, działacz polskiego ruchu robotniczego,
              który wstąpił do partii bolszewików. Zresztą nie wiem, czy pan wie,
              że w tworzącej się Czeka nadreprezentowani byli Polacy i Żydzi; a w
              odczuciu Rosjan ci Żydzi z Kongresówki to byli Polacy.

              Czyli czekistami tak czy owak byli Polacy.

              Rosjanie mają prawo subiektywnie twierdzić, że to Polacy ufundowali
              im to piekło.

              Warto o tym pamiętać, gdy mówimy, że nas wepchnęli do niego Rosjanie
              i Żydzi.

              Podobno podczas negocjacji traktatu ryskiego w kuluarach Dzierżyński
              podszedł do znajomego socjalisty, zaufanego Piłsudskiego, ministra
              spraw zagranicznych Leona Wasilewskiego, i spytał, co o nim mówią w
              Warszawie. Na co Wasilewski odpowiedział: "No cóż, Felek, mówią, że
              jesteś krwawym zbrodniarzem”. I Dzierżyński miał się
              obruszyć: "Słuchaj, ale ja każę mordować tylko Rosjan!”. I
              rzeczywiście zdarzały się wypadki, kiedy na osobiste polecenie
              Dzierżyńskiego Polaków z Łubianki zwalniano(...)

              Polska to jednak dużo większy kraj, z tradycjami insurekcyjnymi,
              zawsze wzbudzała pewien respekt u Stalina. On w 1944 roku
              powiedział, że w Europie Środkowej są dwa narody godne tego, by mieć
              własne państwa, czyli Polacy i Węgrzy, bo to narody szlacheckie, a
              cała reszta to bydło, którym można dowolnie manipulować. Za Stalina
              byliśmy barakiem numer jeden w obozie(...)"

              www.dziennik.pl/opinie/article49445/Pawel_Wieczorkiewicz_Mimo_wszystko_Stalin_nas_szanowal.html



          • dr_schab Re: bo Stalin MADRZE rozpoznał szansę 27.12.07, 03:56

            A co tu było do "rozpoznawania" ?
            Gdzie sowiecki żołnierz postawił stopę tam Kacapia zaprowadzała
            swój porządek - ani o metr bliżej, ani o metr dalej.

            Równie dobrze można zachwycać się Hitlerem, który "MĄDRZE
            rozpoznał" potrzebę budowy autostrad; z tą różnicą, że po
            autostradach jeździmy do dziś, a Imperium już dawno musiało
            wciągnąć brzuch...

            Co do Stalina to pewnie nie raz żałował, że tak nalegał na otwarcie
            frontu na Zachodzie; no i cóż wielkiego - wojna potrwałaby trochę
            dłużej, zginęłoby jeszcze parę milionów (who cares?), ale za to
            granice Bloku można by rozciągnąć po Rzym, Paryż a może i Lizbonę ?
          • nikola_piterski2 Re: Denis, nie opowiadaj bajek! 27.12.07, 08:10
            E-e-e, evo, tu nie zgadzam sie. Przede wszystkim w wojnie chodzi nie
            o powiekszeniu strefy wplywow, a o zupelnym rozgromienu wroga. Nie
            taki Stalin byl glupi, zeby zostac sie z woiskiem na granicy z
            Polska. I nie tylko dlatego, zeby powiekszyc strefe wplywow, a zeby
            jutro przeciwnik (i w tym z pomoca wczorajszych sojusznikow) znow
            nie atakowal kierowane im panstwo. Przeciez i sami wplywy na
            sasiednie panstwa sluzyly nie tylko (i nie tyle) dla
            rozpowszechnienia komunizmu, lecz dla biezpieczenstwa panstwa i
            swojej wladzy. To sa zasady wojny. Przyjaciol Rosja i teraz nie ma
            (oprocz armii i marynarki, jak mowil kiedys car Aleksander III), co
            wiecej nie miel ich przed wojna ZSRR.

            I jeszcze, myslie, ze dziadek Denisa (kacapa z moskwy) zostal
            oskarzony o dazeniach wplywow na Polske nie zasluzone, dlatego, ze,
            jak zwykly soldat, idac na Berlin, z sumieniem wierzyl w wyzwolienie
            tych panstw od faszyzmu. Co wiecej takim i byl rezultat.

            • eva15 Re: Denis, nie opowiadaj bajek! 27.12.07, 14:31
              Nie każda wojna kończy się wejściem na teren wroga. Napoleon został
              zmiażdzony w Rosji i wlókł się z podwiniętym ogonem do domu, a
              Rosja Paryża/Francji nie zajęła.

              Wg. mnie Stalin zrobił więcej niż musiał w celu obrony własnego
              państwa. On je nie tylko obronił ale i poprzez tą wojnę rozbudował
              imperium i zrobił z niego światową potęgę trzymającą za twarz 1/3
              Europy. Patrząc na to rosyjskimi oczyma trudno o jednoznacznie
              negatywną ocenę Stalina, mimo całego jego bandytyzmu.

              Zgadzam się, że ZSRR czuła się mocno zagrożona i musiała z punktu
              widzenia swych interesów zrobić wszystko, by nieprzyjaciół odsunąć
              jak najdalej i stworzyć bufor między sobą a wrogim Zachodem. Tym
              buforem Stalin uczynił NRD, Polskę i inne demoludy. To prawda, ale
              to w niczym nie wyklucza tego co piszę. Po prostu celów i korzyści
              było wiele.

              Ja dyskutuję o dalekosiężnej polityce Stalina, który niewątpliwie
              okazał się inteligentniejszym strategiem niż cały Zachód razem
              wzięty. Co do zwykłych żołnierzy - szli wierząc w dobro swojej
              misji, walczyli wyzwalając narody od fazyzmu często płacąc najwyższą
              cenę własnego życia. Im wszystkim należy się szacunek.


              • nikola_piterski2 Re: Denis, nie opowiadaj bajek! 27.12.07, 15:47
                Nie każda wojna kończy się wejściem na teren wroga.

                1)Mowilem o "rozgromieniu wroga", a bez wejscia w Berlin o 60 latach
                zycia ZSRR, a potem Rosji, globalnej wojny nie pominac.
                2)To byly wojny (jak zreszta i w poczatku 19 , 20 wieku) osobego
                rodzaju, ktore sie konczyly wejsciem na teren wroga.

                > Napoleon został zmiażdzony w Rosji i wlókł się z podwiniętym
                ogonem do domu, a Rosja Paryża/Francji nie zajęła.

                ?????????????????????????????????
                Jak to nie zajela? A w 1914?
                Nawet wielki detektywista Z.Simenon umacnial, ze urodzil sie od
                russkiego kazaka Siemionowa i Franzuzki...
                • eva15 Re: Denis, nie opowiadaj bajek! 27.12.07, 17:47
                  nikola_piterski2 napisał:

                  > > Napoleon został zmiażdzony w Rosji i wlókł się z podwiniętym
                  > ogonem do domu, a Rosja Paryża/Francji nie zajęła.
                  >
                  > ?????????????????????????????????
                  > Jak to nie zajela? A w 1914?
                  > Nawet wielki detektywista Z.Simenon umacnial, ze urodzil sie od
                  > russkiego kazaka Siemionowa i Franzuzki...

                  Przecież napisałam o wojnie z Napoleonem a nie o 1914r.
                  • nikola_piterski2 Re: Denis, nie opowiadaj bajek! 28.12.07, 09:13
                    >Przecież napisałam o wojnie z Napoleonem a nie o 1914r.

                    Przepraszam, miel ma mysli wejscie w Paryz russkich wojsk w 1814.
                    Blad druku...

            • eva15 Polscy czekiści 27.12.07, 15:24
              "(...) Przykładem jest Feliks Dzierżyński, działacz polskiego ruchu
              robotniczego, który wstąpił do partii bolszewików. Zresztą nie wiem,
              czy pan wie, że w tworzącej się Czeka nadreprezentowani byli Polacy
              i Żydzi; a w odczuciu Rosjan ci Żydzi z Kongresówki to byli Polacy.

              Czyli czekistami tak czy owak byli Polacy.

              Rosjanie mają prawo subiektywnie twierdzić, że to Polacy ufundowali
              im to piekło.

              Warto o tym pamiętać, gdy mówimy, że nas wepchnęli do niego Rosjanie
              i Żydzi.

              Podobno podczas negocjacji traktatu ryskiego w kuluarach Dzierżyński
              podszedł do znajomego socjalisty, zaufanego Piłsudskiego, ministra
              spraw zagranicznych Leona Wasilewskiego, i spytał, co o nim mówią w
              Warszawie. Na co Wasilewski odpowiedział: "No cóż, Felek, mówią, że
              jesteś krwawym zbrodniarzem”. I Dzierżyński miał się
              obruszyć: "Słuchaj, ale ja każę mordować tylko Rosjan!”. I
              rzeczywiście zdarzały się wypadki, kiedy na osobiste polecenie
              Dzierżyńskiego Polaków z Łubianki zwalniano(...)".

              www.dziennik.pl/opinie/article49445/Pawel_Wieczorkiewicz_Mimo_wszystko_Stalin_nas_szanowal.html
    • brynk [...] 26.12.07, 18:27
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • darkraj Nastepny, po Kasparowie 26.12.07, 18:51
      "opozycjonista" wycofujacy sie z kampanii wyborczych.
      To przeciez jajcarz, a nie polityk.

      Predzej katolicki biskup zostanie szachem Iranu, niz podobni pajace
      beda mieli cos do powiedzenia w Rosji.

      W przeciwienstwie do Polakow, Ruscy nie dadza soba poniewierac za
      masonskie srebrniki wyplacane "demokratycznym opozycjonistom".
      Ich tam nazywaja i traktuja zgodnie z ich pozycja: odszczepiency
      (zeby nie uzyc bardziej precyzyjnych okreslen).

      Tylko zaklamane media nadaja rosyjskim balaganiarzom
      status "dzialacza", i to zawsze przesladowanego.
      Tak jak kiedys muzulmanskim terrorystow z Czeczenii, Albanii a nawet
      Afganistanu nazywano "bojowcami".

      Gazeto, przestan sie osmieszac i przylaczac do propagandowej tuby.
      Pozostan krytycznym sprawozdawca, a czytelnikow ci nie zabraknie.
    • profanum_vulgus Skoro wielki Polak Bartoszewski namaścił Tuska na 26.12.07, 19:23
      premiera to nie wiem czemu gazetka oburza się, że
      wielki Rosjanin Putin namaszcza Mediwiediewa na prezydenta.
      Zero konsekwencji panowie politruki. Wychowana przez was ćwierćinteligencja
      chyba nie jest taka głupia, żeby tego podobieństwa
      nie zauważyć.
    • jola_z_dywit_2006a Niemcow dostalby 0.9% jak Kasparow to nie ma 26.12.07, 19:25
      chetnych na danie mu kasy. Oto tajemica.
      Pytanie, dlaczego media w Polsce pluja na Rosje psujac nam interesy z nimi,
      przez co my tracimy miejsca pracy ktore moglyby powstac u nas ?
      Np. stacja przeladunkowa szerokich torow w Slawkowie.
      Moze my sie odwdzieczymy media i przestaniemy je kupowac ?
      Jak oni straca to moze otrzezwieja troche ?
      A moze to tak od urodzenia
    • nikola_piterski2 Borys Niemcow wycofał się z wyścigu o urząd pre.. 26.12.07, 20:32
      Wrescie zrozumiel, ze jest politycznym trupem.
      Mu latwiej Moskwa-rzeke kijem odwrocic, niz zebrac 2 mln podpisow,
      zeby zarejstrowac sie kandydatem w Prezydenty RF.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka