abhaod 01.02.08, 19:52 nawet fiutin potrafi zaskoczyć www.youtube.com/watch?v=7DT-iWY44-k Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czlowiek_ksiazka Jak Bryci uczcili pamięć ofiar maskary 1972 r.? 01.02.08, 20:12 Parę dni temu była kolejna rocznica Bloody Sunday. Brytyjscy żołnierze zmasakrowali, w bestialski sposób bezbronną, pokojową manifestację w Derry. Zginęło 13 osób, w tym dzieci! Potem zmarła kolejna ofiara w wyniku odniesionych ran. Zdaje się, że królowa nagrodziła sprawców masakry. Bandycka zbrodnia - może jakaś ekspiacja i ządośćuczynienie? Kiedy? Już była? Gordon stawiał świeczki? Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Nowoczerkask i krwawa niedziela w Derry 01.02.08, 20:30 W Nowoczerkasku w zamieszkach po podwyżce cen mięsa zginęły 24 osoby (a nie sto jak twierdzi GW).7 osób zostało po zamieszkach skazanych na karę śmierci.Ta sprawa przyczynila się do osłabienia pozycji ówczesnego genseka Chruszczowa i jego pózniejszego odsunięcia. Te słowa o pierożkach które powinni jeść robotnicy -powiedział dyrektor fabryki czy działu w którym rozpoczął się strajk. A strzały padły gdy tłum po zdemolowaniu komitetu partyjnego zaczął szturmować siedzibę milicji gdzie poprzedniego dnia uwięziono kilkunastu zatrzymanych demonstrantów. Tam było gros(22 z 24) zabitych. W Londonerry zastrzelono 14 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Re: Drogi C_k, 01.02.08, 21:10 całkiem o tym zapomniałem, że było to w styczniu. Wg Wikipedii najmłodsze ofiary śmiertelne miały 17 lat. Dalej pamięć Cię nie myli: "My brother Michael was murdered by Soldier F," he said. "For the past 32 years I have been forced to live with the fact that his killer is considered heroic, an honoured servant of the Crown, and that his commanding officer was decorated ten months later by the British head of state, Queen Elizabeth the Second. Time hasn't changed any of these realities." Eva kiedyś dała mi namiary na artykuł Walickigo: „Odpowiedź Michnikowi”, w którym rozprawia się z wszechobecnym neoliberalizmem polskich elit. Wymowny cytat: „W ostatnich latach pojawiły się wprawdzie, również na łamach "Gazety", pewne głosy krytyczne, ale "dominujący dyskurs" nie przestał posuwać się do skrajności. Jak bowiem inaczej określić wypowiedź wybitnego konstytucjonalisty Wiktora Osiatyńskiego stwierdzającą, że pomoc państwa dla ludzi niepracujących powinna ograniczać się do... 800 kalorii dziennie oraz miejsca w przytułku z dostępem do bieżącej wody! ("Prawo do praw socjalnych", "Tygodnik Powszechny" z 19 października 2003 r.), albo niedopuszczające sprzeciwu przekonanie Witolda Gadomskiego, czołowego ekonomisty "Gazety", iż wiara we wzbogacenie Polski dzięki przystąpieniu do Unii Europejskiej "mogła zrodzić się tylko w głowach skrajnych populistów" ("Przepływy przepłyną, i co wtedy" 23-24 listopada 2002 r.). Wedle liberalnego modernizatora powinno być wprost przeciwnie: należy zmniejszać "sztywne wydatki budżetu", aby współfinansować unijne programy, celem bowiem nie jest polepszenie życia ludzi, ale modernizacja sama w sobie.” Jak widać, są panowie (zacni i wysoko odznaczeni przez ekskomucha Kwaśniewskiego), którzy bez żenady proponują ludziom tu i teraz warunki jak w KL Auschwitz! Zastrzyki z fenolu też wrazie czego potrafiliby uzasadnić. Wtedy jednak z gębami pełnymi frazesów bronili podobno robotników w KOR. Dzisiaj brzmi to jak dowcip. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,4830882.html www.troopsoutmovement.com/bloodysunday.htm en.wikipedia.org/wiki/Bloody_Sunday_(1972) Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka drogi pimpusiu :) 01.02.08, 23:17 Prof. Walicki, prof. Łagowski to sumienie, żywe sumienie naszego mądrego, myślącego narodu. Gdyby nie tacy ludzie jak oni i dosłownie paru(!) innych plus kilka ciekawych postaci na forum GazWybu :), byłbym kompletnie rozczarowany. Odpowiedz Link Zgłoś